Dodaj do ulubionych

Wosk czy depilator (maszynka)?

27.04.22, 08:19
Pytanie do tych najlepiej, które praktykowały i jedno i drugie i mają porównanie.
Jeżeli chcę mieć efekt na jak najdłużej i coraz mniej odrastających włosów z czasem?
Moje doświadczenia są niekonsekwentne smile Depilator w sensie maszynki miałam całe wieki temu i nie pamiętam, ale kusi mnie wygodą domowego użycia w porównaniu z woskiem, bo nie trzeba się z niczym paprać.
Aha, chodzi mi o zabiegi domowe, nie w gabinecie.
Obserwuj wątek
    • mayaalex Re: Wosk czy depilator (maszynka)? 27.04.22, 09:01
      nie uzywalam nigdy wosku wiec moge tylko o depilatorze napisac, ze rzeczywiscie u mnie sie sprawdza (ale ja z tych raczej slabo owlosionych, mimo ze wlosy mam ciemne). Jesli uzywam depiltora regularnie to mam wrazenie, ze sa slabsze i jest ich mniej. No i wlasnie to, ze niczego nie musze szykowac, paprac (nie wspominajac juz o wizycie w gabinecie), wyjmuje maszynke i juz. Tylko kup dobry - mialam kiedys brauna, byl genialny i przezyl chyba dwadziescia lat. Jak padl to skusilam sie na jakas inna firme (cos taniego ale nie zupelny no-name, juz nie pamietam) i to byla absolutna porazka. Teraz znowu mam brauna, jest ok.
    • majaa Re: Wosk czy depilator (maszynka)? 27.04.22, 09:07
      Tak, muszę, bo się uduszę...😉
      Zawsze jak widzę tego typu wątek, to nieodmiennie mnie zastanawia, dlaczego w ogóle kobiety to sobie robią. I to takie niby feministki z krwi i kościwink Skąd wzięło się u nich to idiotyczne przekonanie, że muszą być gładkie wbrew naturze i że akurat to jest takie ładne. Wiem, że i niektórzy faceci się depilują, ale właśnie - niektórzy. I nadal standardem jest jednak facet owłosiony, a nie odwrotnie.
      • agaagaaga123 Re: Wosk czy depilator (maszynka)? 27.04.22, 09:32
        majaa napisała:

        > Tak, muszę, bo się uduszę...😉
        > Zawsze jak widzę tego typu wątek, to nieodmiennie mnie zastanawia, dlaczego w o
        > góle kobiety to sobie robią. I to takie niby feministki z krwi i kościwink Skąd w
        > zięło się u nich to idiotyczne przekonanie, że muszą być gładkie wbrew naturze
        > i że akurat to jest takie ładne. Wiem, że i niektórzy faceci się depilują, ale
        > właśnie - niektórzy. I nadal standardem jest jednak facet owłosiony, a nie odwr
        > otnie.

        Dlatego, że społeczeństwo oczekuje, że będziesz przychodziła do pracy z ogolonymi nogami i pachami, a przyjście z owłosionymi traktuje tak samo, jak przyjście śmierdzącą i z nieumytymi zębami, otóż dlatego.
          • agaagaaga123 Re: Wosk czy depilator (maszynka)? 27.04.22, 09:47
            majaa napisała:

            > Poważnie moje albo Twoje włochate nogi to kwestia społeczna i równa się z braki
            > em higieny??? Chyba jednak deczko przesadzasz. Bo jeśli nie, to znaczy, że spo
            > łeczeństwo toczy jakaś poważna choroba.

            A ktoś mówi, że nie toczy? Dzisiaj się urodziłaś? Ja nie przesadzam, ja przytaczam. Ja bym osobiście wolała uniknąć tych zbędnych zabiegów, ale muszę tu jakoś funkcjonować i zarabiać.
            • majaa Re: Wosk czy depilator (maszynka)? 27.04.22, 10:06
              A ja sądzę, że jednak przesadzasz. Nie wiem oczywiście, jaką pracę wykonujesz, ale np. w biurowej owłosione nogi w niczym nie przeszkadzają. Śmiem nawet twierdzić, że ludzie jakoś niespecjalnie zwracają na to uwagę. A nawet jeśli ktoś zauważy, to co z tego? Aż tak Cię interesują opinie obcych ludzi, że postępujesz wbrew sobie, żeby im dogodzić?
              • superematka Re: Wosk czy depilator (maszynka)? 28.04.22, 15:08
                majaa napisała:

                > A ja sądzę, że jednak przesadzasz. Nie wiem oczywiście, jaką pracę wykonujesz,
                > ale np. w biurowej owłosione nogi w niczym nie przeszkadzają. Śmiem nawet twier
                > dzić, że ludzie jakoś niespecjalnie zwracają na to uwagę. A nawet jeśli ktoś za
                > uważy, to co z tego? Aż tak Cię interesują opinie obcych ludzi, że postępujesz
                > wbrew sobie, żeby im dogodzić?

                Serio uważas, że nikt nie zwraca uwagi? 🤣
          • jammer1974 Re: Wosk czy depilator (maszynka)? 28.04.22, 01:54
            majaa napisała:

            >. Bo jeśli nie, to znaczy, że spo
            > łeczeństwo toczy jakaś poważna choroba.

            Spoleczenstwo toczy powazna choroba. I to od niedawna. Jeszcze nasze mamy nie usuwaly owlosienia. A nam sie juz wydaje ze inaczej nie mozna. Parszywy zwyczaj. Nienawidze go. Ale sie temu poddaje.
            • majaa Re: Wosk czy depilator (maszynka)? 28.04.22, 14:07
              No i właśnie to jest fascynująca kwestiawink Bo pewnie jak ludzie robią coś innego, co wydaje Ci się niewygodne, męczące, bez sensu itp., to nie masz imperatywu, żeby ich naśladować, a w przypadku depilacji - owszem.
      • totutotam.org Re: Wosk czy depilator (maszynka)? 28.04.22, 21:28
        Majaa, mnie się owłosienie na (moich) nogach nie podoba. Podobnie siwawomysie odrosty. Żadnego faceta akurat ten temat nie interesuje (kobiet też nie). Nie podobają mi się natomiast lakierowane paznokcie i yym samym nie lakieruję. Po prostu niektóre rzeczy robię, a niektórych nie z uwagi na własny gust. Jestem feministką i nawet od terfek się odżegnuję. Mimo to, włochy z nóżek precz.
    • tairo Re: Wosk czy depilator (maszynka)? 27.04.22, 19:29
      Jak chcesz efekt na jak najdłużej, to:
      1. Laser
      2. Pasta cukrowa
      3. Wosk
      4. Depilator

      Depilator często łamie włosy zamiast wyrywać i potem odrastają ostre, wosk mi np. wysusza skórę.
      Pastę cukrową można zrobić w domu od zera, nie wysusza skóry, a skuteczność ma co najmniej porównywalną z woskiem.
      Laser najmniej uciążliwy w użyciu i najlepsze efekty długofalowe.
    • madame_edith Re: Wosk czy depilator (maszynka)? 27.04.22, 21:51
      Chodzę od ponad 13 lat na wosk (w salonie), czasem z lenistwa pomiędzy zabiegami przelecę łydki depilatorem. Wosk jest skuteczniejszy jednak, ale po kilku próbach wykonania tego zabiegu w domu jednak chodzę do salonu. Niemniej zaczęli sobie za tę usługę życzyć ostatnio jakieś chore pieniądze i odżałowałam na pamiet depilacji light sheer. Niedługo zaczynam, sama jestem ciekawa rezultatow.
    • kaki11 Re: Wosk czy depilator (maszynka)? 27.04.22, 23:54
      Najbardziej lubiłam się z depilatorem elektrycznym z prostego powodu: używając maszynki musiałam się golić codziennie, max co dwa dni a mi się nie chciało, ja jednak leniwa pod tym względem jestem, a owłosionych nóg nie lubię nawet kiedy jestem w spodniach i nie spotykam się z facetem smile z samodzielnym używaniem wosku zawsze miałam problem, w sensie dla mnie było to za dużo zabawy, babrania się z tym i mnie to drażniło i zabierało jakoś więcej czasu (tak, prawdopodobnie robiłam to nie umiejętnie) a na zabiegi u kosmetyczki nie koniecznie miałam regularne środki, czas, chęci etc. Depilator dawał mi możliwość rzadszego używania niż przy maszynce i nie kazał się sobą tak babrać jak przy wosku.
      Teraz nie używam, bo jakiś czas temu miałam laser ale gdybym miała wrócić to właśnie do depilatora, ale nie maszynki.
    • olkka_99 Re: Wosk czy depilator (maszynka)? 28.04.22, 06:19
      Tylko depilator, co się nie złapie, to ciach maszynką. Z woskiem za dużo babrania się jak dla mnie. Depilatorem od lat ogarniam wszystko, równiez pachy i bikini. Nic mi nie wrasta, włosy są już bardzo cienkie, ale robię to od kilkunastu lat, wosku już teraz sobie nie wyobrażam, chyba że na twarz.
    • kkalipso Re: Wosk czy depilator (maszynka)? 28.04.22, 14:15
      Wosku kiedyś próbowałam i dla mnie to za dużo zachodu. Od lat używam depilatora, dla idealnego efektu tak z dwa razy w miesiącu maszynki gillette dla kobiet, podkreślam, że ta jedyna jest idealna żadna inna. A że używam depilatora od lat to mało co mi rośnie. Teraz jakieś modne są inne cuda z chęcią bym zakupiła, o w sumie ciekawy prezent dla mojej 13-latki choć nóżek nie goli, szkoda, bo ledwo po urodzinach, a nie miałam pomysłu na prezent, więc za roksmile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka