Dodaj do ulubionych

Kto ma rację?

28.04.22, 08:44
Pomocy może ktoś się zna i pomoże. Mąż kupił mieszkanie w 2016 roku, mieszkanie było doprowadzone do stanu deweloperskiego. Poprzedni właściciel zdjął kaloryfery i wyprowadził ze ściany przyłącza do nowych. Gdy mąż poszedł do spółdzielni żeby spuścili wodę z pionu w celu podłączenia nowych kaloryferów, osoba z administracji powiedziała, że te przyłącza są nie z takich rur jak potrzeba i ma kuć ściany i wymieniać. Ewentualnie jeśli podpisze, że bierze odpowiedzialność na ewentualne awarie to spuszczą wodę i będzie mógł podłączyć te kaloryfery. Mój mąż to niestety podpisał. I teraz zostaliśmy wezwani, że coś cieknie w pionie, po wycięciu ściany okazało się że poprzedni właściciel wyciął kawałek pionu i wstawił instalacje z plastikowych rur na skrętki, coś tam się poluzowało i zaczęło kapać. ( nie wiem czy używam fachowych nazw, bo się na tym nie znam) Po dokręceniu jest już ok. Administracja każe nam doprowadzić pion do stanu przed tą ingerencją. Teraz pytanie czy to jest nasza odpowiedzialność? Konsultowałam to z 3 hydraulikami i od wszystkich dostałam propozycję zmiany tych skrętek na sposób zaciskowy, podobno z atestem, bezpieczny i trwały. Administracja jednak nie zgadza się na takie rozwiązanie i każe mi wezwać spawacza, co wiąże się z dużo wyższymi kosztami. Po czyjej stronie jest prawo?
Obserwuj wątek
    • profes79 Re: Kto ma rację? 28.04.22, 08:55
      Według mnie administracja ma rację. Pretensje możecie zgłaszać do poprzedniego właściciela. A już przeróbki typu wycięcie pionu i wstawienie własnych rur to grubsza sprawa; czegoś takiego bez zgody i wiedzy administracji absolutnie nie wolno robić.
      • ritual2019 Re: Kto ma rację? 28.04.22, 09:01
        Jak wiec to zrobil poprzedni wlasciciel? Chyba woda musiala byc zakrecona wiec lies mieszkan nie mialo jej przez jakis czas. Mozna to zrobic bez wiedzy i zgody administracji?
        • profes79 Re: Kto ma rację? 28.04.22, 09:05
          Polak potrafi. Wystarczy, że wykorzystał np. jakies inne prace remontowe kiedy to spuszczano wodę albo robił to jeszcze jak piony nie były podłączone. Po tym jak podobną akcje przeszedłem w wynajmowanym mieszkaniu (okazało się, że byłą grubsza przeróbka bez wiedzy nowych właścicieli) to we wszystko uwierzę.
          • ritual2019 Re: Kto ma rację? 28.04.22, 09:10
            Owszem, bo to sport narodowy Polakow.

            Zastanawia mnie to:

            Poprzedni właściciel zdjął kaloryfery i wyprowadził ze ściany przyłącza do nowych. Gdy mąż poszedł do spółdzielni żeby spuścili wodę z pionu w celu podłączenia nowych kaloryferów, osoba z administracji powiedziała, że te przyłącza są nie z takich rur jak potrzeba i ma kuć ściany i wymieniać

            Skad w spoldzielni wiedzieli ze przylacza sa z nieodpowiednich rur? Czyli z jakich? Sa tam jakies inne rury?
            Brzmi dosc osobliwie.

            Moim zdaniem to nie jest problem nowego wlasciciela, przeciez nie wiedzial co jest w scianach a dokumntacji nie bylo.
            • kocynder Re: Kto ma rację? 28.04.22, 22:16
              "jeśli podpisze, że bierze odpowiedzialność na ewentualne awarie to spuszczą wodę i będzie mógł podłączyć te kaloryfery. Mój mąż to niestety podpisał.". I to jest clou. Kompletnie niezależnie co było w ścianach, co zdaniem spółdzielni/administracji być powinno czy złączki były atestowane czy plastikowe czy wręcz z zestawu klocków lego. Mąż podpisał, że WIE o zmianach i bierze pełną odpowiedzialność za ewentualne awarie. Awaria wystąpiła - mąż bierze za to odpowiedzialność. Być może mógłby na drodze cywilnej dochodzić odszkodowania od byłego właściciela, acz i to nie jest pewne - był poinformowany, że kaloryfery są niepodłączone, nie sprawdził, nie upewnił się, czy majstrowanie poprzedniego właściciela było zgodne z zasadami, przepisami i normami, kupił - jego problem.
              I tak, w obecnej sytuacji (po kupnie mieszkania z niepodłączonymi kaloryferami plus informacją o samodzielnych przeróbkach pierwszego właściciela) i podpisaniu pisma w administracji (że wie i przyjmuje pełną odpowiedzialność za ewentualne awarie) to JEST jego problem, a nie byłego właściciela ("przecież ja nic nie podłączałem, było zabezpieczone na bieżąco, ale trzeba było jeszcze zrobić to, to i tamto! Nie wiem czy kupujący zrobił, mimo że mu mówiłem!" - udowodnij, że NIE mówił) i nie administracji ("przecież wiedział o chałupniczo robionych przeróbkach pionu i SAM podpisał, że bierze odpowiedzialność za ewentualne awarie!")...
        • mama766 Re: Kto ma rację? 28.04.22, 09:06
          no właśnie też mnie to zastanawiało, administracja na to pytanie mi odpowiedziała, że może skorzystał z tego, że ktoś inny spuszczał wodę, ale jakoś trudno mi w to uwierzyć.
                • profes79 Re: Kto ma rację? 28.04.22, 09:43
                  Nie, ponieważ mieszkaniec sam sobie wody nie spuści w całym pionie. Adm. mogła wiedzieć, że ktoś dwa piętra wyżej wymienia kaloryfery i spuściła wodę z pionu ale to nie znaczy że wiedziała, że dwa piętra niżej ktoś sobie korzystając z okazji tegoż pionu sobie kawałek wytnie.
                  • ritual2019 Re: Kto ma rację? 28.04.22, 09:50
                    profes79 napisał:

                    > Nie, ponieważ mieszkaniec sam sobie wody nie spuści w całym pionie. Adm. mogła
                    > wiedzieć, że ktoś dwa piętra wyżej wymienia kaloryfery i spuściła wodę z pionu
                    > ale to nie znaczy że wiedziała, że dwa piętra niżej ktoś sobie korzystając z ok
                    > azji tegoż pionu sobie kawałek wytnie.
                    >

                    Ramy czasowe sa jednak inne na wymiane kaloryferow niz rozwalanie scian i wymiane rur. Zeby robic cos w tym samym czasie to trzeba sie zgrac czasowo.
                • profes79 Re: Kto ma rację? 28.04.22, 09:45
                  Natomiast dziwi mnie co innego - rury grzewcze z których wyjście jest na kaloryfery chyba zawsze idą na wierzchu - w życiu nie widziałem ich wpuszczonych w ścianę, nie mówiąc już o ich podpięciu do pionu (co rozumiem przez pion wod-kan gdzie idzie kanalizacja i doprowadzenie wody do kranów).
                  • alicia033 Re: Kto ma rację? 28.04.22, 10:43
                    profes79 napisał:

                    >rury grzewcze z których wyjście jest na kaloryfery chyba zawsze idą na wierzchu

                    Nie. Od dawna już instalacje CO idą w ścianach a rozprowadzenie z nich do kaloryferów - w podłodze.
                    Polecam odwiedzić jakiś budynek mieszkalny oddany do użytkowania po 2000r.
                  • ninanos Re: Kto ma rację? 28.04.22, 11:18
                    Jejku co ty za głupoty wypisujesz? jaka kanalizacja? tu masz rurę co prawdopodobnie zabudowaną przez poprzedniego właściciela k-g i przyłącza do kaloryfera wyprowadzone w podłodze., pewnie było to inaczej wcześniej wykonane i facet dlatego wcinkę zrobił.
                    Obecnie w nowych budynkach instalacje co chowa się w ścianach i podejścia pod kaloryfer wychodzą standardowo z podłogi. Tu facet chciał coś starego na nowy sposób wykonać i zrobił to niezgodnie ze sztuką budowalną.
                  • krokodil123 Re: Kto ma rację? 28.04.22, 13:47
                    Przy starym budownictwie, teraz się robi w podłodze tak jak i ogrzewanie podłogowe na tej samej zasadzie.
                    Podejrzewam że poprzedni właściciel za dużo modernizacji porobił. Przesuwał/ usuwał ściany, kaloryfery i powymienial instalacji. Jednak jak pomyślę taki sam problem może powstać tylko i wyłącznie jeżeli wyremontuje łazienkę i przesune kaloryfer na drugą ścianę
    • iberka Re: Kto ma rację? 28.04.22, 08:58
      No niestety, teraz Wy odpowiadacie jako właściciele. Wiedząc, że poprzedni właściciel robił grubszy remont należało sprawdzić stan techniczny i ustalenia w administracji. Teraz po ptokach.
      • kk345 Re: Kto ma rację? 28.04.22, 11:44
        Myślę, ze przy twoim setnym wpisie o tym, jak beznadziejny jest ten cały naród, forum już zrozumiało. Nie kumam tylko, dlaczego tak uparcie logujesz się wciąż na polskim forum...
      • rozaliaolaboga Re: Kto ma rację? 28.04.22, 19:47
        Haha, akurat z twoich ust brzmi to wyjątkowo zabawnie 😁
        Po prawie 10 latach mieszkania w Anglii, w wielu domach i mieszkaniach, takie przerobki wydają mi się niemalże profesjonalną robotą. W UK, kraju z kartongipsu i 3 warstw płytek kładzionych jedne na drugie, taka przeróbka nie byłaby możliwa, gdyz nikt nie umiałby jej wykonać 😂 No chyba że Polacy, to fakt.
        • ritual2019 Re: Kto ma rację? 29.04.22, 08:56
          To ze ty masz doswiadczenie z jakimis tanimi norami to juz twoj problem. A Polacy w uk zachowuja sie tak samo, nawet okna sprowadzaja z pl zeby otwieraly sie do srodka.🤣🤣
          • rozaliaolaboga Re: Kto ma rację? 29.04.22, 13:57
            Nie martw się, akurat mieszkałam w bardzo drogich domach, bo pracowałam tylko dla bogatych ludzi, których stać było na moje usługi wink
            Widziałam remont domu za miliony, gdzie w jadalni trzeba było trzymać talerz na stole, żeby nie wylądował u wspolbiesiadnika naprzeciwko, a na poddaszu człowiek chodził jak marynarz, bo podłoga miała kilkanaście stopni nachylenia.. Tłumaczenie ekipy? "Tak miało być", bo właściciele chcieli zachować oryginalny charakter wnetrz 😁
            Część opowiastek znam właśnie od Polaków z ekip remontowych, którzy zaczynają przeważnie od złapania się za glowe wink
            Ale spoko, nikt ci nie broni zachwycać się fuszerkami, wiadomo - when in Rome...
    • laura.palmer Re: Kto ma rację? 28.04.22, 09:10
      Oczywiście, że administracja.
      Pomyśl, że robi ci się zaciek na suficie lub ścianie, bo sąsiad samowolnie wymontował rury i wkręcił jakieś plastiki. Kto wg ciebie miałby to naprawiać - sąsiad, czy wspólnota (czyli wszyscy lokatorzy) robią zrzutkę na doprowadzenie rur do stanu sprzed cudzego "remontu"?
      • mama766 Re: Kto ma rację? 28.04.22, 09:14
        no jeśli ja bym zrobiła tę przeróbkę to czułabym się odpowiedzialna, ale ponieważ kupiłam już takie mieszkanie to nie wiem czy jednak administracja czegoś nie zaniedbała z poprzednim właścicielem. Stąd moje pytanie.
        • ritual2019 Re: Kto ma rację? 28.04.22, 09:35
          Z postu stratowego wynika ze administracja wiedziala ze przylacza sa z nieodpowiednich rur zanim twoj maz podpisal oswiadczenie do ktorego wlasciwie go przymuszono szantazem.
          • kocynder Re: Kto ma rację? 28.04.22, 22:33
            No nie, nie jest "szantażem" zwykła informacja, że są opcje: 1. wymienić rury na odpowiednie = przywrócić stan sprzed samowolki pana pierwszego właściciela; 2. podłączyć jak jest = ale wówczas z przejęciem pełnej odpowiedzialności za ewentualne skutki; 3. nie podłączać kaloryferów. Gdzie tu szantaż? Mąż mógł się dogadać, że np przywróci stan pierwotny w czasie najbliższego remontu, gdy pion będzie wyłączany z użycia, mógł negocjować. Nie chciał. Nie chciał ponosić ŻADNYCH kosztów postremontowych. Bo nie. I ok, jego wola. Wówczas zostają mu dwie opcje: albo nie podłączać kaloryferów wcale, albo tez przyjąć odpowiedzialność za to, co potencjalnie jego poprzednik spieprzył. Mąż wolał przyjąć odpowiedzialność - jego biznes. Kosztowny, fakt. Nie wiem, czyn nie bardziej, niż od razu zgoda na powrót do "właściwych" parametrów hydrauliki. No, ale to był JEGO wybór, a nie "szantaż".
    • ninanos Re: Kto ma rację? 28.04.22, 09:16
      Niestety rację ma administracja. Na instalacji wspólnej tylko administracja ma prawo cokolwiek robić. Poprzedni właściciel bardzo lekkomyślnie postąpił, w zasadzie nie macie innej możliwości tylko naprawić tak jak administracja chce, a później na drodze cywilnej dochodzić od poprzednich właścicieli odszkodowania.
    • madame_edith Re: Kto ma rację? 28.04.22, 09:18
      Rację ma spółdzielnia, ale jeśli poprzedni właściciel zataił przed Wami skalę swoich przeróbek i nie macie w akcie oświadczenia o tym, że zapoznaliście się ze stanem technicznym lokalu i go akceptujecie bez uwag, możecie spróbować wystąpić z roszczeniem do niego. Niestety zapewne macie w akcie takie oświadczenie, bo chyba standardowo występuje.
      • ritual2019 Re: Kto ma rację? 28.04.22, 09:37
        Administracja wiedziala bo od razu powiedzieli ze przylacza sa z nieodpowiednich rur. Chcesz sposcic wode to wez odpowiedzialnosc. A gdzie byla administracja wczesniej?
        • ninanos Re: Kto ma rację? 28.04.22, 09:56
          No była, bo wiedziała że przyłącza są z nieodpowiedniego materiału, dopuścili do użytkowania tylko na pisemne oświadczenie. Integrowanie w pion to już grubsza strawa, facet samowolkę zrobił, dodatkowo zmienił materiał. Ja tu nie wiedzę specjalnie winy administracji.
    • gryzelda71 Re: Kto ma rację? 28.04.22, 09:23
      2 razy zmieniałam kaloryfery. Wymaga to spuszczenia wody co spółdzielnia po pisemnej prośbie i spełnieniu wymogów robi. Nigdy nie podpisywałam że biorę na klatę ew przyszłościowe awarie. Maza głupio zrobil i już.
      • mama766 Re: Kto ma rację? 28.04.22, 09:38
        w tej spółdzielni spuszczenie wody jest na telefoniczną prośbę, przynajmniej taką dostałam informację, że jak będę robić ten remont to mam zadzwonić i przyjdzie hydraulik i spuści wodę. Myślę, że ten poprzedni właściciel tak właśnie zrobił, oni nic nie sprawdzili, w papierach nie ma śladu i teraz mogą mojego męża obciążać odpowiedzialnością za to, a ten głupi jeszcze napisał, to oświadczenie. Tylko wg mnie wziął odpowiedzialność za to co widać na zewnątrz ściany, a nie w pionie, bo nikt ściany nie wycinał żeby to sprawdzić... ale jest jak jest i teraz musimy to ogarnąć.
        • ritual2019 Re: Kto ma rację? 28.04.22, 09:47
          To spuszczenie wody jest w celu wymiany kaloryferow a nie wymiany rur w scianach. W jakim celu poprzedni wlasciciel je wymienial? Spoldzielnia powinna tego rodzaju prace nadzorowac i wysylac swojego hydraulika do chocby nadzoru. Wymiana kaloryferow a wymiana rur w scienach to rozne ramy czasowe.
          W moeszkaniu mozna robic przerobki ale zalezy jaka jest ich skala. Spoldzielnia/administracja powinna miec nad tym jakas kontrole a ta najwidoczniej nie ma.
        • gralam.w.familiadzie Re: Kto ma rację? 28.04.22, 09:57
          I nie szykuj się jak ktoś pisze wyżej na odszkodowanie, bo nic Wam się nie należy. Papierow że to robił poprzedni właściciel nie macie. Teraz róbcie jak administracja mówi, bo po swojemu to już macie.
      • ninanos Re: Kto ma rację? 28.04.22, 09:48
        Poprzedni właściciel integrował nie tylko we własną instalację, ale również we wspólną instalacje. Nie można na pionie swoich wstawek robić i dodatkowo zmieniać materiał, to nie dopuszczalne. Mąż nie dał się zrobić głupio, to spółdzielnia zachowała się przezornie. Poza tym instalacja zapewne była wcześniej z ocynku albo nierdzewki facet chciał przyoszczędzić i przerobił ją na pp i spółdzielnia o tym wiedział stąd zapewne kazała mężowi autorki podpisać oświadczenie. Po rozkuciu ściany okazało się, że poprzedni właściciel nie tylko przyłącza przerobił, ale integrował w pion, ja tu widzę pole do roszczeń od poprzednich właściciel przez autorkę.
        Ty wymieniałaś same kaloryfery, nie integrowałaś w piony, zapewne zachowałaś jednolity materiał.
        • ninanos Re: Kto ma rację? 28.04.22, 10:02
          Zakładam że mieszkanie nie było odsprzedawane n- razy. W projekcie budowlanym jest materiał instalacji, dodatkowo spółdzielnia była świadoma, że to poprzedni właściciel przerobił przyłącza na pp, z czego jest wykonana również wstawka na pionie. To jest do udowodnienia, można dochodzić swoich racji, bo facet to zataił. Z postu wynika że autorka była świadoma tylko wymiany przyłączy pod kaloryfer, nie wstawki na pionie.
        • ritual2019 Re: Kto ma rację? 28.04.22, 10:04
          Maja, dowody w postaci nieodpowiednich materialow ktore zostaly wymienione wczesniej. Nie powinni teraz niczego wymieniac tylko zostawic taki stan domagajac sie przywrocenia stanu 'fabryczengo'. Spoldzielnia/administacja powinna to zrobic skoro nie ma dowodow ze zrobil to poprzedni wlasciciel. Maz autorki zrobic duzy blad podpisujac oswiadczenie ale z dobrym prawnikiem to tez da sie odkrecic.
          • kocynder Re: Kto ma rację? 28.04.22, 22:43
            Tylko jeszcze musiałaby udowodnić, ze w te zmiany w pionie ogólnym (a nie tylko w przyłączach kaloryferów) ingerował ów poprzedni właściciel. A on powie, że nie, nic podobnego. On zrobił dobrze, ale widać im (nowym właścicielom) się nie podobało i chcieli poprawić. I jak udowodnisz?
            • krokodil123 Re: Kto ma rację? 29.04.22, 15:45
              Taki przykład, kupujesz mieszkanie z wtórnego rynku. Po 6 lat jest awaria do wyboru: rura pod wannę czy pod sedesu się zepsuła. Kaloryfer pękł lub wężyk z kuchni się zepsuł.
              I kto teraz naprawa szkody sąsiadów?
              Ty, spółdzielnia czy szukasz poprzedniego właściciela?
                • krokodil123 Re: Kto ma rację? 30.04.22, 05:47
                  I to jest bardzo dobrze.
                  A przypadkiem nie szukasz poprzedniego właściciela? (To taki żart)

                  Ludzie dorośli, na tyle już ogarnięci że kupują mieszkanie, ale potem na kogo to odpowiedzialność przerzucić?

                  Co by zrobić aby tylko nie zapłacić?
                  Raz się nie chciało zapłacić za przeróbkę wedlug wskazań spółdzielni, teraz też się nie chce po awarii.
                  Jak by tak jeszcze raz wykombinować!
          • ritual2019 Re: Kto ma rację? 28.04.22, 10:21
            mama766 napisała:

            > mamy zdjęcie mieszkania przed zakupem są już te przyłącza tam.

            Sa do kaloryferow. W jakim celu twoj maz w ogole bral opcje rozwalania scian?
            • mama766 Re: Kto ma rację? 28.04.22, 10:35
              Mój maż nie chciał nic rozwalać, tylko administracja patrząc na przyłącza powiedziała, że złe, a że wychodziły ze ściany to żeby wymienić trzeba ścianę rozwalać, ściana z karton gipsu. Załączam zdjęcie jak to wyglądało przed zakupem. Nie wiem czy coś na nim widać smile
              • ritual2019 Re: Kto ma rację? 28.04.22, 15:31
                mama766 napisała:

                > Mój maż nie chciał nic rozwalać, tylko administracja patrząc na przyłącza powie
                > działa, że złe, a że wychodziły ze ściany to żeby wymienić trzeba ścianę rozwal
                > ać,

                A kiedy administracja to widziala?
                • kocynder Re: Kto ma rację? 29.04.22, 19:21
                  I co znaczy "administracja widziała"? Panienka z sekretariatu widziała zdjęcia, czy specjalista z uprawnieniami z ramienia administracji był w mieszkaniu i oceniał na miejscu? Bo to też nieco zmienia obraz...
          • eriu Re: Kto ma rację? 28.04.22, 10:36
            Idź do prawnika. Zatajenie przez właściciela mieszkania takich rzeczy jest podstawą do roszczeń ale biegną terminy urzędowe więc się nie zastanawiaj tylko po poradę idź do prawnika od prawa cywilnego.
                • mama766 Re: Kto ma rację? 28.04.22, 12:21
                  nie, wiedział że właściciel zdjął stare kaloryfery i musi założyć nowe do przyłączy, które już są zrobione. Mój mąż generalnie się nie zna więc nie wiedział, że te przyłącza są nie takie jak powinny być. Właściciel wywalił wszystko z tego mieszkania, z oknami włącznie, trudno mi uwierzyć, że administracja o tym nie wiedziała.
              • droch Re: Kto ma rację? 28.04.22, 14:43
                Skąd wiesz że przy kupowaniu mieszkania były właściciel jej nie poinformował o przeróbkach?

                Acha, na pewno został poinformowany o przeróbkach wykonanych bez zgody administratora big_grin
              • eriu Re: Kto ma rację? 28.04.22, 16:39
                Tak podejrzewałam, bo jakby poinformował to by się nie dali tak wpuścić w maliny chociażby? Co byś zrobiła jakby Ci ktoś powiedział: „zrobiłem nielegalny remont, który jest zrobiony niezgodnie z czymkolwiek i mimo obowiązku nie zgłosiłem do administracji”?
    • majaa Re: Kto ma rację? 28.04.22, 10:53
      Twój mąż głupio zrobił, podpisując to oświadczenie, ale to już wiesz. Teraz poradziłabym się jakiegoś dobrego prawnika. Być może jest szansa, żeby to wszystko odkręcić. Inaczej obawiam się, że pozostaje Wam tylko zrobić to, co każe administracja.
    • misiamama Re: Kto ma rację? 28.04.22, 12:37
      Sprawa jest b niejednoznaczna. pion stanowi cześć wspólna i jego stan oraz awarie nie mogą obciążać właściciela jednego lokalu. Ciekawe jak doszło do poprzedniej wymiany skąd admin miała wiedzę o rurach itd. administracja zawiniła co najmniej przez brak nadzoru a obecnie usiłują w was znaleźć ofiarę. Oświadczenie można cofnąć w ciągu roku od złożenia. Jesli masz ponosić koszt spawania to ustal do jakiej kwoty ale niech wspólnota nie przerzuca na was umowy z wykonawca bo będziesz się bujać przez lata z gwarancjami i kolejnymi awariami. Najlepiej gdybys mogła skorzystać z pomocy prawnej.
    • woman_in_love Re: Kto ma rację? 28.04.22, 12:52
      ja jeszcze dodam, że te ematki, które wiercą wiertarami w ścianach weekendami i wieczorami, powinny być deportowane do Buczy (razem ze swoimi wiertaczami): jak tam posiedzą rok i powiercą rok przy remontach, to jak wrócą, to już nigdy nic k*** nie wywiercą, a wszystko będą montować na klej
    • mamtrzykotyidwa Re: Kto ma rację? 28.04.22, 13:02
      Może naprawcie tę szkodę, tak jak administracja sobie życzy, a potem wystąpcie sądownie do poprzedniego właściciela o zwrot kosztów?
      Trzeba by prawnika zapytać, jak to zrobić i jaką dokumentację (zdjęcia, świadków...) zgromadzić, przed naprawą, żeby sprawę wygrać.
      • mama766 Re: Kto ma rację? 28.04.22, 13:29
        nie wiem czy mam zdrowie na rozprawę w sądzie... widzę przy innej sprawie rodzinnej jak to wygląda i chyba trzeba ogarnąć ten remont i mam nadzieje zapomnieć o sprawie.
        • ninanos Re: Kto ma rację? 29.04.22, 07:48
          Poproś administracji o namiar na firmę która zajmuje się instalacjami, niech to będzie ktoś od nich, żeby nie było problemów przy odbiorze. Jeśli on wcinkę w pion zrobił to wymiana na nową rurę nawet spawaną nie powinna być bardzo droga.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka