Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA ..

    • lilia.z.doliny Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 29.04.22, 19:01
      Może go coś zeżarło.
      Biedactwo
    • lauren6 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 29.04.22, 19:14
      Facet pewnie przerabia z panną kamasutrę w jakimś podrzędnym hotelu bez zasięgu, a ty robisz z siebie idiotkę. Ogarnij się.
      • tosia_jestem Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 29.04.22, 19:51
        Dzięki za te miłe słowa. Mam nadzieję że się lepiej poczulas
        • vivi86 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 02.05.22, 08:54
          Ale ona ma rację.
      • vivi86 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 02.05.22, 08:53
        W punkt.
    • szmytka1 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 29.04.22, 20:10
      Rozwiodłas się i po 4 dniach panikujesz, że kontaktu nie masz parametry byłym mezem? Nadejdzie dzień kiedy ma przejąć dzieci i się nie zjawi, to będziesz się martwić.
    • k.messi Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 29.04.22, 20:46
      Tosia, rozumiem Cię - w mojej głowie też zawsze od razu układają się najczarniejsze scenariusze.

      Daj znać, jak sprawa się wyjaśni.
      Trzymam kciuki!
      • tosia_jestem Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 29.04.22, 21:51
        Dziękuję 😘
    • olkka_99 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 29.04.22, 20:48
      Dziwne, że nie skontaktował się z rodzicami, jeśli coś poważnego się stało. W RPA nie jest bezpiecznie, ale bez przesady - bardziej prawdopodobne, ze zgubili bagaże/okradli ich/nie mają zasięgu, a to w sumie nie jest sprawa, z którą bym dzwoniła do kogokolwiek z wakacji na drugim końcu świata.
      • tosia_jestem Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 29.04.22, 21:22
        Może i tak w sumie. Dzięki.
    • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 29.04.22, 22:24
      Nie przejmuj sie wrednymi tekstami i insynuacjami, tez bylabym zaniepokojona. Ojciec powinien poinformowac dzieci, ze nie bedzie mial zasięgu i zeby sie nie martwily albo zaopatrzyc sie w nadajnik satelitarny i co 24h wysylac smsa "wszystko ok".

      Aha, wybór kierunku dosyc khm.. kontrowersyjny, wiec nie dziwie sie zdeberwowaniu. Pewnie jakby pojechał do Tanzanii czy na Bali, to splyneloby po Tobie jak po kaczce, bo to bardzo bezpieczne dla turystow kraje.
      • tosia_jestem Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 29.04.22, 22:43
        Na Bali, Malediwy, Mauritius i do Kenii małolata go już wyciągnęła wcześniej 😀 Ale kontakt z dziecmi zawsze trzymał. On nie należy do najbardziej światłych na tym globie więc wybór kierunku również pominę milczeniem
        • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 29.04.22, 22:55
          No to jesli pan nie jest do tego szczególnie bystry - nie dziwie sie, ze jestes zaniepokojona...
        • m_incubo Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 16:19
          Taa, jakoś ci jego nienachalny intelekt nie przeszkadzał, gdy dwukrotnie wybierałaś go na ojca swoich dzieci i raz na męża.
          Chyba, że cię zmuszono, a żaden inteligentniejszy z jakiegoś powodu nie był chętny, to wtedy zwracam honor.
        • hanusinamama Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 02.05.22, 16:05
          I z takim niebystrym 2 dzieci machnełaś?
          • chatgris01 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 02.05.22, 16:10
            hanusinamama napisała:

            > I z takim niebystrym 2 dzieci machnełaś?
            >

            Nie martw sie, dzieci na szczescie dziedzicza inteligencje po matce (choc w twoim przypadku to akurat nie jest dobra wiadomosc suspicious ).
          • lily_evans011 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 02.05.22, 17:06
            Brawo, następna! Ty to , hanusina zawsze wiesz, co palnąć big_grin.
    • zielonyjeziorak Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 29.04.22, 22:39
      Jestem po rozwodzie, mam opiekę naprzemienną, i tak, nieraz jak wyjeżdżam na wakacje, to nie kontaktuje się z nikim tydzień albo dwa. Lubię na wakacjach być poza zasiegiem.

      Z exem w sprawie dzieci piszemy do siebie na whatsapp, kiedy nam pasuje, ale odpowiadamy też, kiedy nam pasuje. Jak druga osoba się nie odzywa, a trzeba podjąć decyzję, to podejmujemy samodzielnie (na zasadzie milczenie oznacza zgodę). Na zebrania czasem coś komuś wypadnie, i nie pójdzie żadne - zdarza się, są wypadki losowe, albo po prostu ciekawsze sprawy, nikt z tego powodu włosów z głowy nie rwie (ale fakt, dzieci dobrze się uczą, pewnie byśmy mieli inne podejście, gdyby miały jakieś problemy w szkole).

      I teraz najważniejsze: na wszystkie pytania dzieci dotyczące taty, odpowiadam zawsze tak samo: nie wiem, zapytaj taty. Jak zdarta płyta. Jak tata nie odpowiada, to mówię, że mi przykro, ale ja na to nie mam wpływu. Do sytuacji, w której by się jakoś niepokoili, nigdy nie doszło. Ale w twojej bym powiedziała, ze tata jest na wakacjach, dobrze się bawi i ma prawo odpocząć od internetu.
      • tosia_jestem Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 29.04.22, 22:46
        Dzięki za ten wpis. To mi pokazuje, że mogą jednak być inne podejścia. U mnie niepokój wynika chyba z tego, że ja znam jego styl i jego przywiązanie do komórki i to co jest teraz NIE jest normalne w tym układzie jaki był dotychczas. Owszem, jeśli zdecydowali się być full office nr to luz, ja to szanuję - ale fajnie jakby DZIECI o tym powiadomił. A wiem, że dzieci naprawdę kocha mimo wszystko więc tym bardziej jestem skłonna myśleć, że to jego offline nie było częścią planu...
        • tosia_jestem Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 29.04.22, 22:48
          Office nr = offline wg mojego słownika 😉
          • zielonyjeziorak Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 29.04.22, 22:54
            No wiesz, kiedyś też ponoć lubił All inclusive. Ludzie mogą się zmienić, próbować nowych rzeczy, albo mieć ciekawsze zajęcia niż kombinowanie z ładowarką i internetem w dziczy. Tak czy inaczej - takie rozważania nt ex już ciebie nie powinny dotyczyć. Ty się powinnaś zaczynać martwić, jak się nie stawi w terminie przejęcia dzieci.
      • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 29.04.22, 22:54
        Wyjezdzasz na Mazury czy do kraju, w ktorym zamknięte osiedla maja wiezyczki z karabinami maszynowymi...?
    • zielonyjeziorak Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 29.04.22, 22:50
      A, jeszcze a propos darmowych psychoanaliz i tego, czy jesteś z sytuacją pogodzona czy nie: gdybys się chciała tylko dowiedzieć o bezpieczeństwo w RPA i dlugosc normalnego okresu bez kontaktu, to wystarczyłyby te dwa zdania.

      A wysmarowałaś długi post z historią waszego rozstania, który nijak się ma do tematu, który rzekomo cię interesuje. I w kolejnych postach jeszcze rozwijasz swoje rozważania nt ex i jego obecnej partnerki (o której wyrażasz się w wyjątkowo pejoratywny sposób: niunia, kochanka itp). Nie piszę tego złośliwie, warto zdać sobie sprawę z tego, że jeszcze sobie z sytuacją nie poradziłaś, bo to rzutuje na twoje samopoczucie, a tym samym życie osób wokół ciebie (dzieci plus twoich nowych partnerów).
      • tosia_jestem Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 29.04.22, 22:56
        Hmmm...Masz prawo tak uważać. Ja nigdy nie będę ok z tą osobą o której pisze niunia. Musiałabyś znać kontekst, przebieg procesu zdrady, gaslighting i tak dalej. Tak, mało mi szacunku do nich zostało po tym jak pokierowali losami MOJEJ rodziny. Ale czy to oznacza, że ja ciągle tym żyje? No tu bym polemizowałasmile Pisałam wcześniej. Przerobiłam w głowie sporo, byłam zakochana po rozstaniu, mojego ex nie uważam za wartościowego faceta. Mam do tego prawo. Nie wiem czy przeżyłas to co ja ale uważam, że biorąc pod uwagę kontekst - hell yeah... proszę oddzielamy tematy. Mój brak szacunku do tworu jakim są oni nie oznacza tego, że we mnie to ciągle siedzi. Sama jestem w szoku, bo nie myślałam że po podpisaniu ugody będę jeszcze się gołąbkami stresowała. Więc rozumiem, że każdy lubi o sobie myśleć że jest zayebistym psychologiem i rozgryzł kolejny ematkowy login ale chyba...nope😉
        • zielonyjeziorak Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 29.04.22, 23:12
          Mnie na pewno nie chodzi o satysfakcję z rozgryzania. Chciałam ci tylko przekazać, że pielęgnując w sobie negatywne uczucia szkodzisz tylko sobie i ew swoim bliskim. Exa to albo nie obchodzi, albo wręcz sprawia mu satysfakcję (jeżeli jest egocentrykiem np). Rozumiem, że dużo przeszłaś i normalne jest, że się wkurzasz. Może jeszcze nie usłyszałaś wystarczająco od innych osob, że twój ex to xuj i dlatego opisałaś go tutaj. Tak, twój ex to xuj. Ale najpiękniejsze w tym zdaniu nie jest słowo xuj, tylko ex. To już nie twój problem i jego xujowe zachowania możesz teraz zlewać ciepłym moczem. Dzieciom zawsze odpowiadaj tak, jak ci napisałam. Może będzie dla nich dobrym ojcem, może nie - pozwól im to samodzielnie odkryć. Są mądre, z przynajmniej jednym zdrowym i godnym zaufania rodzicem poradzą sobie w życiu bez problemu.
          • tosia_jestem Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 29.04.22, 23:20
            Dzięki Jeziorakusmile Zgadzam się z tym co napisałaś. I naprawdę czuję wdzieczosc do wszechświata, że ex to ex. Bo wolę być sama niż z marną proteza u boku. Ale nie wzięłam pod uwagę kwestii dzieci. I to chyba mnie zaskoczyło. To, że mimo rozłączenia i zobojętnienia - on nadal poprzez dzieci ma na mnie wpływsad
            • igge Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 29.04.22, 23:41
              Zawsze będzie ojcem Twoich dzieci i tyle.
              Ty nie masz żadnego wpływu na to czy dobrym czy złym ojcem.
              Możesz tylko nie nienawidzieć go bo to byłoby traumatyczne dla dzieci i miało bardzo negatywny wpływ na nie.
            • zielonyjeziorak Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 29.04.22, 23:41
              Trochę tak jest, ale bez przesady. O ile oczywiście on też w miarę chce dobra tych dzieci, i celowo kłód pod nogi nie rzuca. Z czasem naprawdę człowiek się dystansuje: mi nieraz dzieci opowiadają i zdjęcia pokazują, jak sie świetnie bawią z tata i jego partnerką, i naprawdę czuję wtedy tylko radość, że jest im u niego dobrze, i trochę też wdzięczność do tej kobiety, że się z nim jakoś męczy, bo on sam byłby na pewno dużo gorszym ojcem.

              Czasem mnie obecny partner pyta, a czemu ex to czy tamto zrobił. Na co z radością odpowiadam, że jakbym chciała zachowania ex rozkminiać, to bym się z nim nie rozwodziła.
            • boogiecat Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 00:57
              Ja tam:
              - nie uwazam cie za molestujaca eksie (bo nic takiego nie wynika z twoich wpisow, jedyna troloalertowa watpliwosc mam przy naciskaniu na podstarzalego 40-latka i « malolate » 😉 ile ona ma lat bajdelej?)
              - rozumiem zaniepokojenie (roznie moze byc) i nawet to ze chyba troche spanikowalas, zeby na forum pytac czy jest ryzyko ze eksowi sie cos stalo na wycieczce

              w zwiazku z czym- wez racjonalizuj dziewczyno ten wplyw eksa, nie ma co sie meczyc
              moze paradoksalnie ta afrykanska wycieczka (choc trzymam za xuja kciuki, zeby wrocil w jednym kawalku) pomoze ci nabrac swiadomosci, ze w zyciu zawsze moze byc jeszcze bardziej xujowo i tylko spokoj nas uratuje (prawie😛)

        • vivi86 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 02.05.22, 09:19
          PokierowAŁ bo rozumiem, że ślub miałaś z mężem, a nie z jego nowa lansdupencją?
    • zuzanna_a Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 01:26
      Jakim by ch… nie byl, wasze odpowiedzi sa obrzydliwe. Ciekawe co by bylo gdyby autorka niczym Cichopkowa znalazla sobie nowego pana, a maz zamiast pomoc, powiadomic policje, ambasade - stwierdzil, ze niewierna byla to łorewa, niech ja tam gwalca i biora na narządy albo do burdelu.
      Kuzwa to ojciec tych dzieci jest. Jakby mialy po 20 lat same by pomogly ale maja kolo 10 wiec nic nie moga. Obojetnie ktory z moich znajomych czy eksow czy nie bylby w sytuacji bedacej potencjanie zagrozeniem zycia, a to co opisujesz jest niepokojace staralabym sie po ludzku pomoc. Sa dzieci, sa rodzice i byc moze ci ludzie potrzebuja pomocy. Od bliskich, ktorzy w obliczu ryzyka nie beda analizowac spraw łozkowych i zyciowych wyborow i od tego uzalezniali ewentualnej pomocy.
    • tosia_jestem Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 06:56
      Dalej nic. Nadal wiadomości niedostarczone, ani się nie zalogował do sieci komórkowej. Od wtorku ..
      • tanebo001 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 07:02
        Jak długo trawi lew?
        • zuzanna_a Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 08:09
          Ciekawe czy jakby teraz lezal gdzies zamordowany w krzakach jak ta para z meksyku byloby ci do smiechu.
          Moze postaw sie na chwile w sytuacji dzieci, ktore no traca ojca. Tez im powiesz ze zjadl go lew? Puknij sie w czajnik.
          • tanebo001 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 08:49
            Są tam miejsca gdzie można zniknąć. Głównie w parkach. Ale nawet tam się płąci przy wjeździe i rejestrują zwiedzających. Napisz maila do parków z pytaniem czy taki a taki nie pęta się tam gdzieś. Jeśli to wykluczysz to śmiało wal do ambasady.
            • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 08:53
              Myśle ze w parkach nie napadają a raczej na poza parkami wink
              Skomplikowana byłaby akcja nielegalnego wydzierania się do parku gdzie jest dużo patroli oraz są tam dzikie zwierzęta jednak wiec ciężko kogoś bezpiecznie napaść na spokojnie
              Ja bym nie napadała w parkach
              • tanebo001 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 09:05
                Tylko czy jeśli by go napadli to aż tak by zniknęli? Raczej wątpię. Natomiast jeśli wjechali do parku to mogli zniknąć bo tam nie ma zasięgu.
                • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 09:11
                  Tam nie ma takich dużych parków żeby tam siedzieć miesiącami
                  • tanebo001 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 09:13
                    Byś się zdziwiła
                    • tanebo001 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 09:16
                      Kruger park ma powierzchnię województwa dolnośląskiego.
                      • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 09:18
                        Dla porównania serengeti jaka ma ?
                        • tanebo001 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 09:22
                          Trochę mniejsze jest
                          • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 09:26
                            Nie, czytam ze dwa dni na kruger jest wystarczające żeby zobaczyć
                            Do serengeti żeby dojechać do skupisk zwierząt w ogole ,cały dzień potrzebujesz wink
                        • tanebo001 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 09:27
                          Poza tym cały północny zachód RPA to czarna dziura. Tam poza satelitarnym nic nie działa.
                          • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 09:32
                            Byłeś tam ?
                            Ile dni bez zasięgu wytrzymałeś ?
      • ritual2019 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 07:02
        tosia_jestem napisał(a):

        > Dalej nic. Nadal wiadomości niedostarczone, ani się nie zalogował do sieci komó
        > rkowej. Od wtorku ..

        Moze chca miec troche spokoju? Nawet jesli sie cos stalo to sie stalo, nie masz nad tym zadnej kontroli i to nie twoj problem. Dzieciom powiedz ze tata jest na wakacjach, nie musza z nim przeciez rozmawiac codziennie. Nie ma zasiegu , musza poczekac az sie odezwie. Zycie wasze toczy sie dalej. Dzieci na pewno maja swoje zajecia itd. zwlaszcza ze weekend dluzszy.
        Co ciebie to tak bardzo interesuje? Nie tlumacz dziecmi, bez przesady.
        • zuzanna_a Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 08:14
          No ja mam ojca ktory byl rozwiedziony i wyobraz sobie, ze kochalam go tak samo mocno niezaleznie od tego ze mial inna panią. Jak mozna byc takim zj… umyslowym, zeby nie dostrzegac w tym dramatu tych dzieci.
          Ty bys sie o swoiego ojca nie martwila jakby urwal sie z nim kontakt? Czy analizowalabys jego ekscesy lozkowe czy odejscie do kochanki?

          W dzisiejszych czasach dwoje doroslych ludzi jak chce odpoczac wycisza telefon, ale uzywa go do netu, fotek, waznych spraw: ludzie sa zrosnieci komorkami, nie wierze w jakies odpaly w stylu wylaczam telefon na tydzien. Kto tak robi dzisiaj? Albo im ukradli komorki albo sie cos stalo.
          Moim zdaniem ludziom trzeba probowac pomoc.
          • ritual2019 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 08:49
            zuzanna_a napisała:

            >Albo im ukradli komorki albo sie cos stalo.


            Nawet jesli cos sie stalo to jaki na to wplyw ma autorka watku? Ona jest praktycznie byla zona, jak sama powiedziala do ambasady w RPA dzwonic nie zamierza, o co jej wiec chodzi?
      • alfa36 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 07:17
        A on ma rodzeństwo? Bo nie wiem, może rodzice są starsi i nie wiedzą, co robić? Jak szukać. To jednak niepokojące w sytuacji, kiedy gość nigdy tak nie robił. Niby poukładany nie jest ale... Przy czym nie jest sam, może o kobietę też ktoś się martwi, moze jej rodzina już podjęła działania.
      • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 08:22
        Zadzwoniła bym do rodziców o jeśli nic nie wiedza dalej to do ambasady.
        Ile macie jeszcze czekać do Bożego narodzenia ?
        • ichi51e Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 08:29
          Najlepiej bylobybzadzwonic do rodziny neksi w sumie. Najlepiej znaleźć ich przez Facebooka i wysłać wiadomość messengerem
      • 71tosia Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 08:41
        Skontaktuj się z rodzicami a oni z ambasada lub sama tam zadzwoń. Bo wyglada na to ze pan ma jednak jakieś kłopoty, odpowiedzi „czekaj i nic nie rob” sa niepoważne. I dzieci i ty i rodzice maja prawo się czuć zaniepokojeni, nawet wobec obcego człowieka gdy wie się ze może być w kłopotach nie czeka się bezczynnie.
        • ritual2019 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 08:53
          On jej i zdaje sie dzieciom nawet nie powiedzial ze wyjezdza oraz dokad. Nawet jesli ma problemy to nie jest tam sam, ostatni kto powinien go ratowac to autorka watku.
          I moze faktycznie wylaczyli telefony zeby spedzic choc kilka dni bez wiadomosci od ex pana.
          • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 08:57
            Tak wyłączyli
            W 2022 roku
            Gdzie telefon jest aparatem fotograficznym
            Gpsem
            Miejscem do wyszukiwania informacji
            Miejscem do bookowania noclegów

            Tak, na wyjazdach organizowanych indywidualnie to super pomysł wyłączyć telefon
          • nocnamagia Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 09:54
            Może nawet wcale nie są w RPA a np. na Mazurach i kupili nowe karty SIM, z których korzystają
      • vivi86 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 02.05.22, 08:56
        Nie histeryzuj. Świetnie się bawi z lansdupencją ciesząc się, że ma Cię z głowy, a dzieci się pod nogami nie plączą.
    • tosia_jestem Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 08:43
      Odpowiem zbiorczo bo męczą mnie rozkminy dlaczego o zebraniu i czesnem w tym tygodniu pisałam do ex i wysnuwanie na podstawie tego jakichś bzdurnych wniosków

      1. Oboje na bieżąco informowaliśmy się zawsze o sprawach dzieci. Pani wysłała link do zebrania więc wysłałam do ex żeby się wdzwonil bo ja będę w tym czasie wieźć dziecko na angielski. Bez wielkiemu refleksji, po prostu mu wysłałam nie wiedząc czy jest w RPA, na Śląsku, w dżungli czy McDonaldsie. To samo z czesnem - szkoła nam podniosła i przyszło info więc wiadomo że mu wysłałam. Na zebraniu nikt nie był, świat dalej się kręci więc to w ogóle nie o to chodzi.

      2. Chodzi o to, że wysyłając te operacyjne info zauważyłam, że on jest permanentnie offline. Nie chodzi o to że ja muszę mieć od niego od razu odpowiedź i reakcje. Rozumiem i szanuję, że on chce mieć spokój od codzienności na wakacjach. Więc jakby odebrał i odczytal wiadomość ale nie odpisał to spoko, kumam że teraz jest na wakacjach, zajmie się tematem jak wróci.

      3. Znam jego nawyki i styl komunikacji. Nawet jakby chciał spokoju to ktoś wyżej napisał - wyłącza się powiadomienia, dźwięk, nie odpisuje na wiadomości. Ale wiadomo że możliwośc kontaktu jest więc człowiek żyje. Tu sytuacja wygląda tak, że od wtorku jest ZERO tej możliwości, telefon jest poza siecią, a nie tylko wyciszony. Wydaje mi się że nikt w dzisiejszych czasach poza może kimś naprawdę odjechanym nie wyłącza na twardo komórki na tydzień. Sprawdza przecież trasy, połączenia, ma jakiś tam kontakt ze światem. Na swoich warunkach ale ma. Zwłaszcza znając go wiem, że to człowiek mocno związany ze swoją komórka ...

      4. Sytuację pogarsza fakt, że są w miejscu uznanym za niebezpieczne, zwlascza dla białych. Myślę że nie martwilabym się gdyby byli na Bali. Chociaż nawet na Bali nikt na twardo nie wyłącza komórki na kilka dni.

      5. Ona również ma komórkę poza siecią co wyklucza domniemanie, że mu się zepsuła komórka.

      6. Jeśli zostali okradzeni (duże prawdopodobieństwo) - to w ciągu tyłu dni zdołaliby jednak dotrzeć do ambasady , kupić nowy telefon lub poprosić kogoś o pomoc. Gdyby uzyskali dostęp do netu mogliby odpisać na maila w którym poprosiłam go żeby dał znak życia dzieciom.

      7. Nie mam żadnej potrzeby kontroli, jakichś nieprzepracowanych uczuć do niego itd. Dziś po obudzeniu przyszła do mojego łóżka córeczka jeszcze się poprzytulac i jak tak lezalysmy przytulone zastanawiałam się jak miałabym jej powiedzieć że coś się stało z jej tata ...Ona ma 7 lat.
      To jest dramat dla mnie, nie ex i jego laska. Jeśli o mnie chodzi to mogliby powpadac do przepaści, zginąć z łapy tygrysa i tak dalej. Ale on jest ojcem, którego dzieci kochają i potrzebują. Głupim ale ojcem...

      8. Tak, młoda laska 10 lat młodsza, facet opieka naprzemienna. Czemu? Za cholerę nie wiemsmile Patrząc na ich styl życia przez ostatni ponad rok czyli wiele podróży to myślę że jego piniądz i pozycja i to, że lata gdzie ona chce i kiedy chce - robi swoje. Gdy on ma tygodnie z dziećmi jej zazwyczaj nie ma (jest na projekcie w innym kraju). Więc kwestia dzieci jest dla niej mocno odległa, ona z nim ma życie w tygodniach bez dzieci raczej - wtedy jeżdżą, imprezują i tak dalej. No mówiłam, pajacyk.

      Mam nadzieje, że wszystko wytłumaczyłam.
      • ritual2019 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 09:02
        Pajacyk, malolata, niunia...oni maja jakies imiona czy ty inaczej nie potrafisz? Twoj maz zajmuje sie dziecmi wiec co ciebie interesuje gdzie ona wtedy jest. Co ciebie interesuje dokad oni podrozuja, jak czesto itd. Niby martwisz sie jak ty powiesz dzieciom ze ojcu sie cos stalo wiec w jakim celu te wywody i pogardliwe nazywanie tej kobiety niunia itd? Poza tym jeszcze nie wiesz czy cokolwiek sie stalo a ty juz scenariusze dramatucznych scen jak to przekazujesz dzieciom info o smierci ich ojca sobie wyobrazasz.
        • tosia_jestem Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 09:04
          Bo tak o nich sądzę. Mam do tego pełne prawo. Z całej mojej wypowiedzi wylapalas tylko to? Tak trochę "zawsze się coś znajdzie", nie?smile
          • ritual2019 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 13:55
            tosia_jestem napisał(a):

            > Bo tak o nich sądzę. Mam do tego pełne prawo. Z całej mojej wypowiedzi wylapalaś tylko to

            Tak, bo to sie bardzo rzuca w oczy.
      • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 09:03
        Przytulam mocno, kilka razy bylam w podobnej sytuacji i doskonale rozumiem to poczucie totalnej bezsilnosci sad

        Myślę, że to jest moment na kontakt z ambasadą.

        Na pocieszenie: znam podobna historię, para znalazla sie po 10 dniach, pojechali na safari gdzies gdzie nie bylo zasiegu i "zapomnieli" poinformować o tym fakcie najblizszych... rodzice tak ich opierd*lili, ze bali sie wracac do Polski wink
        • tosia_jestem Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 09:04
          Mam nadzieję że tak właśnie będzie
          • tosia_jestem Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 09:07
            Aczkolwiek myślę, że gdyby mieli takie plany to mając dość stały kontakt z dziećmi by im napisał o tym że teraz jedzie na safari i może Julie być zasięgu
            • kamin Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 09:48
              Może nie wiedział, że nie będą mieć.
            • ritual2019 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 13:56
              tosia_jestem napisał(a):

              > Aczkolwiek myślę, że gdyby mieli takie plany to mając dość stały kontakt z dzie
              > ćmi by im napisał o tym że teraz jedzie na safari i może Julie być zasięgu

              Nie powiedzial nawet ze wyjezdzaja.
              • chatgris01 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 14:06
                Dzieciom przeciez powiedzial.
      • m_incubo Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 12:22
        tosia_jestem napisał(a):



        > . No mówiłam, pajacyk.
        >
        > Mam nadzieje, że wszystko wytłumaczyłam.

        Nawet więcej, niż byś chciała big_grin
    • rb_111222333 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 08:45
      Też bym się martwiła, zawsze jak tracę z kimś kontakt, to w mojej głowie pojawiają się czarne scenariusze. Na szczęście żaden z nich się nie ziścił. Czy ktoś - np rodzice - wie, gdzie się zatrzymali? Czy tata mówił coś dzieciom przed wyjazdem np że będzie dzwonił codziennie albo przeciwnie - może uprzedził, że nie będzie z nim kontaktu?
    • megwhite25 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 09:10
      To że się martwisz tylko dobrze o Tobie świadczy , tak po ludzku. Tu na ematce zostałaś nawet nazwana idiotka bo po takim rozstaniu powinnaś wyzywać go do końca życia i nienawidzić a Ty dla dobra dzieci wypracowałas dojrzała postawę która dla wielu jest tu obca. Dla tych osób powinnaś się jeszcze cieszyć i mścić. Żeby odeprzeć ataki odpisałaś historię związku co też przez innych zostało opisane że nie poradziłaś sobie że wszystkim. Nie przejmuj się tymi głosami. Robisz dobrze , są dzieci więc dojrzałość nakazuje to w jaki sposób reagujesz na brak kontaktu . Mam nadzieję że były mąż da znak życia i wszystko wróci do normy.
      • lauren6 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 09:33
        Histeria i wymyślanie jak zakomunikować dzieciom śmierć ojca to NIE JEST dojrzała postawa.

        Facet ewidentnie przeżywa kryzys wieku średniego, zabalował. Ma rodziców, to niech się oni o jego martwią, wydzwaniają po ambasadach. Jeśli chodzi o dzieci niech raczej się zastanowi jak ładnie ubrać w słowa komunikat, że ich ojciec jest niedojrzałym dupiem, który rozrywki stawia wyżej niż emocje swoich najbliższych.
        • tosia_jestem Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 10:02
          Gdzie jest w tym histeria? Ja się ZASTANAWIAM. Myślałam że właśnie na forum można pogadać, nie wcielając niczego w życie. A że myśli mam różne? No tak, analizuję różne scenariusze a nie jak ex hulaj dusza i w długą. Lubię się bawić, zdarza mi się dość często ale zawsze gdzieś tam w tym jest rozsądek bo wiem że jestem odpowiedzialna za dwójkę małych ludzi. Nie mam 25 lat jak onwink)))
          Więc czy jakieś dziwne jest rozmyślanie po jakim czasie totalnego braku kontaktu uznaje się że sytuacja jest niepokojąca?
          Czy nie mogę sobie tu na forum z obcymi ludźmi tutaj pogdybac bez jakichś niezamawianych psychoanaliz?
          Co do działania. Nie mam zamiaru obdzwaniać parków narodowych i ambasad. To nie moja rola. Niech jego rodzice się tym zajmują skoro w całej potwornej sytuacji rozwodu przytakiwali jak ich synek kosztem mnie i dzieciaków udawał lowelasa. Ja byłam ogarniaczem dla tej rodziny przez 15 lat. Zawsze Tosia załatwiała wszystko bo ona taka ogarnięta, otwarta, z ludźmi umie zagadać, o urodzinach pamięta, prezenty kupuje i tak dalej. Wyszłam z tej roli gdy zostałam tak brutalnie wycięta z rodzinnego obrazka więc nie mam zamiaru być jeleniem.
          To jest Forum. To nie jest życie. Tu przyszłam porozwazac a nie porobić coś.

          • megwhite25 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 10:14
            Bardzo dobrze reagujesz. Widać że jesteś odpowiedzialna i byłaś tym ogarniaczem całe życie. Zadzwoniłaś do rodziców , powiedziałaś żeby się skontaktowali jak będzie kontakt od ich syna i na tym koniec. Są powiadomieni że kontakt się urwał. Nic nie rób więcej. Twoja rola do tego momentu się skończyła. Rodzice niech ogarniają nie wyreczaj ich. Wiesz gdzie postawić granicę i tu jest ten moment.
          • lauren6 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 10:15
            Czekaj, przy takich warunkach wyjściowych zgodziłaś się na opiekę naprzemienną?
            • boogiecat Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 10:30
              a dlaczegoz mialaby sie nie zgodzic i co konkretnie wiesz o tych warunkach? dziewczyna przezyla koszmar ale wypracowala porozumienie z eksem, ktory najwyrazniej w sprawie dzieci sie opamietal; poza tym w niektorych krajach opieka naprzemienna jest prawie z automatu

              (na razie wyglada jakbys koniecznie chciala jej przywalic lub po prostu glupio sie poczulas, ze zaatakowalas i teraz doszukujesz sie bledow autorki)
              • lauren6 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 10:44
                Odpowiadam na konkretnego posta, z którego wynika, że on od zawsze nie angażował się w sprawy dziecięce i wszystko było na jej głowie. I teraz ma konkretny problem, bo facet zniknął jak kamień w wodzie, a decyzje mają podejmować wspólnie. Z czasem będzie tylko gorzej, bo on nie ma żadnej motywacji by zwiększyć swoje zainteresowanie dziećmi. Wręcz przeciwnie, ona nadal go wyręcza, martwi się, angażuje w sprawy, które jej nie dotyczą.

                To jest patologiczna sytuacja. Jak ona ma rozpocząć samodzielne życie jeśli z powodu opieki naprzemiennej zajmuje się niańczeniem exa?
                • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 11:09
                  lauren6 napisała:

                  > Odpowiadam na konkretnego posta, z którego wynika, że on od zawsze nie angażowa
                  > ł się w sprawy dziecięce i wszystko było na jej głowie.

                  Tak, ale Tosia w tym wątku pisze też, że ojcem jest fajnym, czułym, troskliwym.

                  I teraz ma konkretny pr
                  > oblem, bo facet zniknął jak kamień w wodzie, a decyzje mają podejmować wspólnie.

                  Ale jakie decyzje? Tosia pisze, że w tym tygodniu kontaktowała się, żeby poinformować go o wysokości czesnego oraz kazała mu się wdzwaniać na spotkanie online, choć to jej tydzień opieki.

                  Czesne to nie jest jakaś mega pilna informacja, a spotkanie online można odpuścić, jeśli żadne z rodziców nie może w nim uczestniczyć.

                  Z czasem będzie tylko gorzej, bo on nie ma żadnej motywacji by zwiększyć swoj
                  > e zainteresowanie dziećmi. Wręcz przeciwnie, ona nadal go wyręcza, martwi się,
                  > angażuje w sprawy, które jej nie dotyczą.

                  Ale z tego wątku wynika zupełnie co innego. Ten facet ma duży udział w życiu dzieci ( opieka naprzemienna). Dzieci go uwielbiają. Ojcem jest dobrym. To są słowa autorki. "Nawalił raz, bo nie wykonał polecenia byłej i nie wdzwonil się na jakieś spotkanie, kiedy był jej tydzień. To nie czyni go beznadziejnym ojcem.




                  > To jest patologiczna sytuacja. Jak ona ma rozpocząć samodzielne życie jeśli z p
                  > owodu opieki naprzemiennej zajmuje się niańczeniem exa?

                  A ja odniosłam wrażenie, że to Tosia chce być wyręczana i niańczona przez eksa.
                  Niech Tosia swój tydzień z dziećmi organizuje tak, żeby sobie poradzić bez pomocy exa i bez jego "wdzwaniania się" na spotkania online.

                  Niech Tosia udostępni mu bezpośredni kontakt ze szkołą,np podzieli się hasłem do platformy (czy co tam mają) lub przekieruje strumień informacji szkolnych również na niego. Nie będzie musiała pośredniczyć między ojcem a szkołą. Tylko że wtedy straci jednen z pretekstów do zawracania mu dudy....
                • boogiecat Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 11:45
                  Oezu ale przesadzasz. Przeciez dziewczyna juz tlumaczyla, ze im ta naprzemienna dobrze wychodzi, a ona sie nie wpiendala w nie swoje tygodnie, a nawet juz sie zdazyla na nowo zakochac.
                  To wszystko to symptomy poczatkow normalnego i samodzielnego zycia swiezo po rozstaniu.

                  Aktualna sytuacja jest jednak niepokojaca acz wyjatkowa, to nie jest nianczenie eksa tylko dziewczyne ogarnal wielki niepokoj o dzieci, nie dorabialabym z tej okazji dupie patologicznych uszow😉
                  • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 12:00
                    boogiecat napisała:

                    > Oezu ale przesadzasz. Przeciez dziewczyna juz tlumaczyla, ze im ta naprzemienna
                    > dobrze wychodzi, a ona sie nie wpiendala w nie swoje tygodnie, a nawet juz sie
                    > zdazyla na nowo zakochac.

                    Tosia nie wpiendala się....oprócz tych wyjątkowych sytuacji, które występują zapewne co chwila, co widać po tym wątku...
                    Nie minął drugi dzień , kiedy dzieci były pod jej opieką, a ona każe mu się gdzieś wdzwaniać i bombarduje go pierdolami.

                    > To wszystko to symptomy poczatkow normalnego i samodzielnego zycia swiezo po ro
                    > zstaniu.


                    Tosia już drugiego dnia swojego tygodnia z dziećmi wyhaczyła, że eks się nie dość mocno angażuje w ojcostwo, bo ośmielił się być offline i nie reaguje na jej polecenia "wdzwaniaj się".
                    Początkiem normalnego samodzielnego życia byłaby próba ograniczenia kontaktu do niezbędnego minimum. Np przekierowanie informacji ze szkoły na dwoje rodziców. Nie musiałaby się z nim wtedy kontaktować choćby w kwestii wysokości czesnego.
                    • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 12:05
                      Jesteście chyba takimi „ małolatami” które wyhaczyly dzieciatych facetów i wojują z ex żonami
                      Tak Tosia ma prawo robić sobie co chce po upokorzeniu które przeżyła a ex ma być pod pantoflem a nie znikac nie poinformowawszy ze nie będzie dostępny online

                      A co jakby byl wypadek Tosia tfu tfu wyładowała na ojomie itp tez mógłby dokończyć swoje safari czy raczej szybciej wrócić do domu żeby ogarnąć dzieci ?
                      • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 12:20
                        krolewska.asma napisała:

                        > Jesteście chyba takimi „ małolatami” które wyhaczyly dzieciatych facetów i woju
                        > ją z ex żonami

                        Oj, za nic w świecie. Z dala od takich, zwłaszcza że względu na takie właśnie exie w pakiecie.

                        > a ex ma by
                        > ć pod pantoflem a nie znikac nie poinformowawszy ze nie będzie dostępny online

                        Tak jest ! 😂 Ma się meldować co godzinę. Po to właśnie się człowiek rozwodzi żeby mieć ten obowiązek 😄

                        > A co jakby byl wypadek Tosia tfu tfu wyładowała na ojomie itp tez mógłby dokońc
                        > zyć swoje safari czy raczej szybciej wrócić do domu żeby ogarnąć dzieci ?

                        Masz rację. Jakiekolwiek wyjazdy po rozwodzie są zakazane. Bo może zdarzyć się OIOM albo inna sraczka. Misio na być dostępny, dostepny online, i zawsze do dyspozycji eks, w razie jakby trzeba było się "wdzwonić", na jakieś spotkanie. Eks to nawet nie powinien autem jeździć, bo w razie złapania gumy utknie jeszcze gdzieś w cholerę i nie będzie przez ten czas do dyspozycji eks i dzieci.
                    • boogiecat Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 12:41
                      hakimhala napisała:

                      > Tosia nie wpiendala się....oprócz tych wyjątkowych sytuacji, które występują za
                      > pewne co chwila, co widać po tym wątku...
                      > Nie minął drugi dzień , kiedy dzieci były pod jej opieką, a ona każe mu się gdz
                      > ieś wdzwaniać i bombarduje go pierdolami.

                      Ty tez przesadzasz😉 po tym watku widac glownie, ze dziewczyna chciala pogadac bo sie mocno zaniepokoila, a jasno pisze, ze to kompletne odciecie eksa z nowa dziewczyna wydalo jej sie niepokojace (znaczy ja rozumiem, ze to zbieg okolicznosci sprawil, ze tosia sie zainteresowala czy eks zyje)
                      nie wnioskowalabym wiec, ze co chwila go bombarduje czymkolwiek

                      > Tosia już drugiego dnia swojego tygodnia z dziećmi wyhaczyła, że eks się nie d
                      > ość mocno angażuje w ojcostwo, bo ośmielił się być offline i nie reaguje na jej
                      > polecenia "wdzwaniaj się".

                      Nope, ona raczej nie krytykowala niezaangazowania i osmielenia niewykonywania jej polecen (ale musze doczytac o tym zebraniu), tylko ta sytuacja + pd afryka ja zestresowaly.

                      > Początkiem normalnego samodzielnego życia byłaby próba ograniczenia kontaktu do
                      > niezbędnego minimum. Np przekierowanie informacji ze szkoły na dwoje rodziców.

                      Co do przekierowania- zupelnie sie zgadzam, ulatwia zycie, ale moze po prostu sie tym nie miala czasu zajac w calym rozwodowym bordello, niekoniecznie jest to oznaka ze nie przepracowala blablabla.

                      A co do ograniczenia kontaktu do minimum- roznie ludzie sobie ukladaja, osobiscie nie znam rozwiedzionych par (pelno wsrod moich znajomych) ktore ograniczalyby kontakt do minimum (jesli dobrze rozumiem znaczenie), a wszyscy zyja zupelnie samodzielnie.

                      Zreszta co do tego « przepracowania », przeciez to nie jest takie hop siup, oni nawet nie sa oficjalnie rozwiedzeni, wiec jest czas na wszystko, a sprawy rzadko kiedy sa w tak krotkim czasie zupelnie przepracowane lub zupelnie nieprzepracowane.
                      • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 13:35
                        boogiecat napisała:

                        > nie wnioskowalabym wiec, ze co chwila go bombarduje czymkolwiek
                        >

                        A ja wywnioskowałam, że to jest bombardowanie, bo już drugiego dnia od przejęcia opieki nad dziećmi w tygodniu Tosi zdarzyły się dwa preteksty do kontaktu z exem. Każdą z nich można było sobie odpuścić .

                        > Nope, ona raczej nie krytykowala niezaangazowania i osmielenia niewykonywania j
                        > ej polecen (ale musze doczytac o tym zebraniu), tylko ta sytuacja + pd afryka j
                        > a zestresowaly.

                        Doczytaj, bo w wątku pada stwierdzenie Tosi, że eks "ma się wdzwaniać na spotkania online i już." Później się okazało, że ojciec "ma się wdzwaniać" bo takie było polecenie wydane przez Tosię. Miał ją w tym wyręczyć, w jej tygodniu opieki.
                        Tosia w moment znalazła pretekst, żeby go trochę "poangażować" kiedy wypada jej czas opieki, przecież to widać gołym okiem.

                        Gość ma raptem kilka dni spokoju od takich pierdół jak "wdzwanianie sie " gdzieś.

                        Myślę że to bycie offline to działanie strategiczne z jego strony, obliczone na odcięcie się od eks, która pisze do niego pod byle pretekstem
                        O tym, że gość musi twardo zwiększać dystans, świadczy też reakcja Tosi na jego bycie offline.
                        Maile, angażowanie rodziny, wątek na forum.
                        Ten bak kontroli nad tym , co robi eks rozwala jej system.


                        > Co do przekierowania- zupelnie sie zgadzam, ulatwia zycie, ale moze po prostu s
                        > ie tym nie miala czasu zajac w calym rozwodowym bordello, niekoniecznie jest to
                        > oznaka ze nie przepracowala

                        A ja inaczej widzę te sytuację i nie tyle nie miała czasu, co straciłaby jeden z pretekstów do kontaktowania się z exem.

                        > Zreszta co do tego « przepracowania », przeciez to nie jest takie hop siup, oni
                        > nawet nie sa oficjalnie rozwiedzeni, wiec jest czas na wszystko, a sprawy rzad
                        > ko kiedy sa w tak krotkim czasie zupelnie przepracowane lub zupelnie nieprzepra
                        > cowane.

                        A z tym się zgodzę. Nie jest to łatwe, zajmuje dużo czasu i często wymaga terapii .
                        W tym przypadku w widać ewidentne nieprzepracowanie. To nie przytyk czy zarzut do autorki, tylko opinia o sytuacji.
                        Autorka dostała dużo dobrych rad w tym wątku . Jeśli uświadomi sobie, po co tak właściwie MUSI się kontaktować z exem, to wyjdzie jej, że połowę spraw może załatwić bez jego udziału. Może to być pierwszy krok do przepracowania tematu.
                        Może eks ( dość drastycznie) postanowił zacząć ten proces i dlatego pozostaje offline.
                        • kamin Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 15:15
                          To nie są preteksty tylko powody. Dzieci jest dwoje, są momenty kiedy dwoje rodziców musi jednocześnie coś zrobić przy każdym z dzieci. Nawet jeśli nie są razem to przy dzieciach konieczny jest przepływ informacji.
                          • maleficent6 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 15:19
                            A jeśli jest troje dzieci, to czasem potrzebujemy troje rodziców?
                            • tt-tka Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 15:24
                              Bezwzglednie. A przy czworgu czworga i tak dalej.
                          • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 15:56
                            kamin napisał(a):

                            > To nie są preteksty tylko powody. Dzieci jest dwoje, są momenty kiedy dwoje rod
                            > ziców musi jednocześnie coś zrobić przy każdym z dzieci. Nawet jeśli nie są raz
                            > em to przy dzieciach konieczny jest przepływ informacji.

                            A w mojej opinii to są preteksty. Podejście Tosi, jest takie, że eks "ma się wdzwaniać, bo jest ojcem", a ona tak postanowiła i tak ma być. To nie pretekst?

                            Tosia nie mogła uczestniczyć w tym spotkaniu i jej eks też nie mógł. Nic strasznego się nie stało.

                            Podejście Tosi do tematu sporo mówi o tej relacji.
                            Tosia pisze o eks : " jest ojcem to musi się wdzwaniać", "mógł pomyśleć o tym jak płodził dzieci". Słabe to, bo wykorzystując dzieci chce mieć eksa na smyczy. Przecież ten ojciec sprawuje opiekę naprzemienna,więc się nie wymiksował z ojcostwa a jedynie z małżeństwa.
                            • turzyca Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 16:41
                              >A w mojej opinii to są preteksty. Podejście Tosi, jest takie, że eks "ma się wdzwaniać, bo jest ojcem", a ona tak postanowiła i tak ma być. To nie pretekst?

                              A wniosek, że ona tak postanowiła to wzięłaś skąd? Bo w jej opisie, ponieważ wywiadówki są zawsze wtedy, gdy rodzic sprawujący opiekę nad dziećmi, jest z dzieckiem w samochodzie, to drugi rodzic wdzwania się na spotkania. Jak on opiekował się dziećmi, to ona się wdzwaniała, nieważne czy właśnie robiła sobie popołudnie ze sprzątaniem i maseczką, czy wypad z nową miłością do Bydgoszczy. Ma się dzieci, ktoś musi w zebraniach udział brać, trzeba to zaplanować odpowiednio i nie ustawiać np. spotkań służbowych, usuwania kamienia nazębnego czy regulacji brwi akurat na te godziny. (I tak, wiem, niektórzy są zdania, że można nie brać udziału, i noszą to niczym odznakę honorową.)
                              • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 16:47
                                Po co macie dzieci jak robicie bawet drame hak trzeba się wydzwonic na 15 minut na zebranie to nie wiem
                              • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 16:58
                                turzyca napisała:

                                > >A w mojej opinii to są preteksty. Podejście Tosi, jest takie, że eks "ma s
                                > ię wdzwaniać, bo jest ojcem", a ona tak postanowiła i tak ma być. To nie pretek
                                > st?
                                >
                                > A wniosek, że ona tak postanowiła to wzięłaś skąd?

                                Bo sama tak napisała. Ona nie migał się "wdzwonić" więc zaordynowała to ojcu dzieci. Tak postanowiła i tak ma być.

                                Bo w jej opisie, ponieważ wy
                                > wiadówki są zawsze wtedy, gdy rodzic sprawujący opiekę nad dziećmi, jest z dzie
                                > ckiem w samochodzie, to drugi rodzic wdzwania się na spotkania.

                                Wierzysz w te wywiadówki online, organizowane co tydzień ? W dobie dzienników elektronicznych i innych komunikatorów? Gdy zadałam pytanie, Tosi, jak często są organizowane te spotkania online, że dezorganizują życie dwojga dorosłych ludzi, to jakoś odpowiedziała.
                                Nie sądzę że te spotkania są raz w tygodniu. Toż to bezsensowne zawracanie głowy ludziom. Zazwyczaj wywiadówki odbywają się dwa razy na semestr.

                                Może jednak autorka by się wypowiedziała na ten temat? Jak często odbywają się te wywiadówki z obowiązkiem wdzwaniania się?

                                Jak on opiekowa
                                > ł się dziećmi, to ona się wdzwaniała,

                                Gdzie jest tak napisane?

                                Ma się
                                > dzieci, ktoś musi w zebraniach udział brać, trzeba to zaplanować odpowiednio i
                                > nie ustawiać np. spotkań służbowych,

                                Wywiadówki nie odbywają się raz w tygodniu, tylko raz- dwa razy na semestr. I też nic się nie stanie, jak rodzic wyjątkowo nie może w wywiadówce uczestniczyć. Jeden z rodziców jest za granicą, drugi nie może bo reguluje brwi lub jedzie samochodem. Bywa.

                                usuwania kamienia nazębnego czy regulacji
                                > brwi akurat na te godziny. (I tak, wiem, niektórzy są zdania, że można nie brać
                                > udziału, i noszą to niczym odznakę honorową.)

                                Wyjątkowo można nie brać udziału. Tak napisałam, zakładając, że wywiadówka odbywa się raz - dwa razy na semestr.

                                Gdyby ktoś próbował narzucić mi obowiązek udziału w wywiadówce raz w tygodniu - owszem, olałabym celowo. Dodatkowo poinformowałabym wychowawcę, że nie mam czasu co tydzień spotykać się, żeby omawiać patyki i guziki do przyniesienia na plastykę, statystyki z librusa i zawartość śniadaniówek dzieci.
                                • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 17:01
                                  A ja bym się wdzwaniala co tydzień i maz tez

                                  Po co płodzić dzieci jak się nie chce chodzić na wywiadówki
                                  • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 17:51
                                    krolewska.asma napisała:

                                    > A ja bym się wdzwaniala co tydzień i maz tez

                                    😄😄 Cudnie. Widocznie lubisz bezproduktywnie tracić czas.

                                    > Po co płodzić dzieci jak się nie chce chodzić na wywiadówki

                                    Po to, żeby np nauczyć je, że bezsensowne zadania, polecenia i spotkania można, a nawet należy olać. 😉
                                    • arista80 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 18:04
                                      Wywiadówka wywiadówce jest nierówna. Ja na przykład nigdy nie uczestniczę w zebraniach dotyczących ogólnych projektów szkolnych, bo wiem, że potem i tak przyjdzie mi relacja z zebrania (najważniejsze by uczestniczył przedstawiciel klasy), a szkoda mi czasu, bo zawsze znajdzie się jakiś rodzic, który podnosi jakieś polemiki. I nie muszę w tym celu gdzieś wyjeżdżać, by stwierdzać, że nie warto się wdzwaniać. Uczestniczę natomiast w indywidualnych rozmowach dotyczących mych dzieci, wtedy umawiam się na konkretną godzinę.
                                      • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 18:06
                                        Ile masztach dzieci ze niebogarniasz zebrań raz na pół roku ?
                                        • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 18:22
                                          krolewska.asma napisała:

                                          > Ile masztach dzieci ze niebogarniasz zebrań raz na pół roku ?


                                          A kto tu nie ogarnia wywiadówek raz na pół roku? Tutaj padła sugestia, że wywiadówki u dzieci autorki odbywają się tak często, że ona właśnie ich nie ogarnia, gdy tylko ojciec dzieci na chwilkę znika z radaru.
                                          • atrust Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 20:44
                                            Co ty wymyślasz? Jesteś w życiu tą drugą? Nie widzę nic złego w tym co opisuje dziewczyna. Też bym się martwiła.
                                            • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 21:57
                                              atrust napisała:

                                              > Co ty wymyślasz? Jesteś w życiu tą drugą? Nie widzę nic złego w tym co opisuje
                                              > dziewczyna. Też bym się martwiła

                                              Wymyślam? Dziewczyna napisała, że kazała się "wdzwonić" eksowi na jakieś szkolne spotkanie online, bo od tego jest ojcem, żeby się wdzwaniać, jak ona każe. No. I że mógł o tym pomyśleć, jak płodził dzieci.
                                              Jesteś w życiu porzuconą żoną, która wydzwania do byłego pod byle pretekstem ?
                                              • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 22:01
                                                Przestan histeryzować i wymyslac, autorka przekazała mu tylko info ze szkoly. Tak zachowuja sie dorosli ludzie - po rozstaniu nadal sa rodzicami.
                                                • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 22:06
                                                  fragile_f napisała:

                                                  > Przestan histeryzować i wymyslac, autorka przekazała mu tylko info ze szkoly. T
                                                  > ak zachowuja sie dorosli ludzie - po rozstaniu nadal sa rodzicami.
                                                  >

                                                  Zupełnie nie rozumiem, dlaczego po rozstaniu i wyprowadzce, ci rodzice nie zorganizowali tego tak, żeby informacje że szkoły docierały do obojga rodziców jednocześnie.
                                                  Czyżby dlatego, że Tosia straciłaby pretekst do zawracania gitary eksowi co chwila?
                                                  • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 22:14
                                                    Tosia sama napisala, jak wygladaja jej kontakty z mezem, wystarczy poczytac. Nie, nie jest upierdliwa ani kontrolujaca. Za to twoje wypowiedzi sa wybitnie wredne.
                                              • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 22:12
                                                Nie, nie jestem porzucona żoną, nawet dzieci nie mam. Za to mam na tyle empatii, zeby zrozumiec zmartwienie matki podstawowkowiczow, ktorzy od 5 dni nie mieli kontaktu z ojcem. Moi znajomi maja dzieci w tym wieku, one naprawde potrzebuja poczucia bezpieczeństwa i rutyny, przynajmniej krotkiej wieczornej rozmowy z rodzicem i tak dalej.

                                                Za to ty wpadasz przez caly watek w ciezka histerie, zupelnie jakbys byla po tej drugiej stronie ew. byla porzucona przez rodzica.
                                    • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 18:05
                                      A. O masz niby innego do roboty w czasie jak zawalasz te zebrania ?
                                      Ja mam projekt „dziecko” i mam na dziecko dużo czasu dostępnego
                                      • arista80 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 18:24
                                        Mam dwójkę dzieci. I nie rozumiem, o co chodzi ci z nieogarnianiem. Po prostu nie podłączam się, bo dla mnie to bezsensowne. Ten czas przeznaczam na co innego, chociażby na zabawę/wyjście z dziećmi.
                                        • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 18:29
                                          Ja mam jedno i łącze się wszędzie gdzie trzeba
                                          • arista80 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 18:34
                                            To jest twój wybór. Ja wybieram tylko te, które uznaję za ważne.
                                        • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 18:35
                                          arista80 napisała:

                                          > Mam dwójkę dzieci. I nie rozumiem, o co chodzi ci z nieogarnianiem. Po prostu n
                                          > ie podłączam się, bo dla mnie to bezsensowne. Ten czas przeznaczam na co innego
                                          > , chociażby na zabawę/wyjście z dziećmi.

                                          Asma trolluje.
                                          Raz na pół roku - wiadomo, że należałoby takie spotkanie odbyć, ale wywiadówki co tydzień to są jakieś żarty.
                                          Jeśli to prawda o tych cotygodniowych wywiadówkach, to kogoś zdrowo pogrzało w tej szkole, do której chodzą dzieci autorki . Przy więcej niż jednym dziecku trzeba cały grafik rodziny układać pod "wdzwanianie" się na spotkania.
                                          • arista80 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 18:55
                                            Też podejrzewam, że asma to troll. I tez nie słyszałam o wywiadówkach co tydzień. U nas są rozmowy indywidualne są raz na semestr, zaś zebranie ogólne bodajże raz na trzy miesiące, ale nie są obowiązkowe. Dla nieobecnych jest sporządzona relacja.
                                          • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 19:03
                                            Jakich co tygodniowych czytajcie ze zrozumieniem przecież w tej szkole chyba coś się stało jakieś są dyskusje Zarze musi być podwyższony czynsz czy coś takiego dlatego autorka miała to zebranie z tego co ja zrozumiałam ja też nie mam zebrań co tydzień ale gdyby takie było to bym się łączyła z przyjemnością. No
        • starczy_tego Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 10:07
          Już bez przesady, wyjechał na tydzień na urlop w czasie kiedy nie miał opieki, nie widzę tu jakiegoś grania emocjami dzieci, bez przesady.
          • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 11:14
            starczy_tego napisał(a):

            > Już bez przesady, wyjechał na tydzień na urlop w czasie kiedy nie miał opieki,
            > nie widzę tu jakiegoś grania emocjami dzieci, bez przesady.

            Dokładnie! Nie "wdzwonił" się na jedno spotkanie, bo o nim nie wiedział. Miał się wdzwaniać , bo eks rzuciła mu takie polecenie.

            Myślę że koleś jest po prostu bombardowany pierdolami, w czasie gdy opiekę sprawuje mamusia i dostał ultimatum od nexi, że albo to trochę ukróci albo niech spada.
            • arista80 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 11:26
              Tośka po prostu nie przepracował rozstania, o czym świadczy jej początkowy post, a mogła się ograniczyć do "eks mąż wyjechał z nową partnerką i nie daje oznak życia". A ona strzeliła cały wywód z użyciem pejoratywnych słów takich jak niunia. Miesza i używa jako pretekstu dzieci, bo raz to synek zapytał, a za drugim razem wyskakuje z jakimiś zebraniami szkolnymi, które są życiowej wagi, akurat gdy gość wybrał się w podróż. Oczywiście on jest zły, nowa partnerka jeszcze gorsza, a autorka to oczywiście anielica. Podejrzewam, że ta obsesyjna próba skontaktowania się ma jeszcze drugie dno: dobitne pokazanie nowej partnerce, że jej eks mąż nie jest na jej wyłączność, bo ją i jej eksa "łączą dzieci", wspaniały pretekst, by mu truć tyłek, gdy facet jest na wakacjach. Czytając jej wywodu w ogóle się nie dziwię, że facet wyłączył telefon, a i coraz bardziej rozumiem go, dlaczego wymiksował się z bycia mężem.
              • lilia.z.doliny Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 11:34
                Tośka po prostu nie przepracował rozstania
                A to bez dwóch zdan
              • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 11:43
                arista80 napisała:

                > Tośka po prostu nie przepracował rozstania, o czym świadczy jej początkowy post
                > , a mogła się ograniczyć do "eks mąż wyjechał z nową partnerką i nie daje oznak
                > życia". A ona strzeliła cały wywód z użyciem pejoratywnych słów takich jak niu
                > nia. Miesza i używa jako pretekstu dzieci, bo raz to synek zapytał, a za drugim
                > razem wyskakuje z jakimiś zebraniami szkolnymi, które są życiowej wagi, akurat
                > gdy gość wybrał się w podróż. Oczywiście on jest zły, nowa partnerka jeszcze g
                > orsza, a autorka to oczywiście anielica. Podejrzewam, że ta obsesyjna próba sko
                > ntaktowania się ma jeszcze drugie dno: dobitne pokazanie nowej partnerce, że je
                > j eks mąż nie jest na jej wyłączność, bo ją i jej eksa "łączą dzieci", wspaniał
                > y pretekst, by mu truć tyłek, gdy facet jest na wakacjach. Czytając jej wywodu
                > w ogóle się nie dziwię, że facet wyłączył telefon, a i coraz bardziej rozumiem
                > go, dlaczego wymiksował się z bycia mężem.

                Zgadzam się. Też odniosłam takie wrażenie. Ten cały wywód i nazywanie trzydziestoletniej nexi "małolatą" ewidentnie świadczą o tym, że Tosia nie pogodziła się z rozstaniem. A im bardziej temu zaprzecza, tym bardziej niewiarygodnie to brzmi.
                • tosia_jestem Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 11:52
                  O matko, to już nie będę nawet tego wiadra pomyjów dementować, bo jak widzę dobrze Wam w takiej rolismile Miłego!
                  • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 12:07
                    tosia_jestem napisał(a):

                    > O matko, to już nie będę nawet tego wiadra pomyjów dementować, bo jak widzę dob
                    > rze Wam w takiej rolismile Miłego!

                    Jakiego wiadra pomyjów? To wiadro które tu czytasz, koło pomyjów nawet nie stało. Chyba rzadko bywasz na ematce, że się tak obruszasz.
                    Dostałaś mnóstwo dobrych rad, sugestii i propozycji. Skorzystaj z nich i przede wszystkim daj żyć eksowi ( o ile jezcze żyje), a martwić się,planować pogrzeb i szukać psychologa dzieciom powinnaś zacząć najwcześniej w dniu, kiedy eks nie zjawi się po dzieci.
                    • lilia.z.doliny Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 13:54
                      Pomyj
                      • mashcaron Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 15:36
                        Wiadro pomyjów, cudowne 😁
    • lilia.z.doliny Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 10:18
      Jako.posiadaczka szczęśliwe exmeza, powiem jedno- kompletnie nie rozumiem.tego.watku. zupełnie. Żyje to żyje, nie to nie, na xuj rozkminiac.
      Borze, jestem podczlowiekiem
      • chatgris01 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 10:35
        Tez masz z nim dzieci w wieku 7 i 10 lat w opiece naprzemiennej? Bo to jakby calkowicie zmienia sytuacje (mojego eksa nie widzialam od 27 lat i nie mam bladego pojecia, co sie z nim dzieje, ale szczesliwie nie mam z nim potomstwa, wiec moge miec to w pompce. Z malymi dziecmi sie raczej tak nie da).
        • lilia.z.doliny Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 11:32
          Jak się rozstaliśmy, syn miał 2lata. Od tego czasu kompletnie mi zwisało życie lub nie exa. Wiedziałam, że dziecko będzie mógł idziecie tylko.w obecności mojej lub kogoś z rodziny i tyle. M9ze jestem zaburzona, zła, etc. Ale to, kogo on aktualnie posuwa i czy przypadkiem.nie powiekszyl.grona aniołków, obchodziło mnie tyle, co ceny groszku w puszce w sierra leone
          • tosia_jestem Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 11:53
            Ale to inna sytuacja. Moje dzieci są z nim bardzo zżyte. Do momentu jak wywalił nam wszystko byliśmy zgodna rodziną co to na pikniki rowerowe jeździ, na wakacje razem. Dzieci moje jeszcze to pamiętają ..
            • starczy_tego Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 12:08
              czyli idealna rodzinka i idealny związek dopóki nie uwiodła go ta zła sucz? na pewno wink
              • tosia_jestem Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 12:11
                Idealna? Nie. Normalna, nudna, zgodna. Tak. Sorry🤷
            • ritual2019 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 14:00
              tosia_jestem napisał(a):

              > Ale to inna sytuacja. Moje dzieci są z nim bardzo zżyte. Do momentu jak wywalił
              > nam wszystko byliśmy zgodna rodziną co to na pikniki rowerowe jeździ, na wakac
              > je razem.

              I to jest problem, nie przetrawilas waszego rozstania.
              • jammer1974 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 13:11
                ritual2019 napisał(a):

                > I to jest problem, nie przetrawilas waszego rozstania.

                Zgadza sie. Tosia nie chce dopuscic mysli ze ma z tym problem a nie problem ze zniknieciem eksa.
            • vivi86 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 02.05.22, 09:46
              Czyli było idealnie tylko nagle rozwód? Jak mu odpieprzyło to nie było idealnie.
        • m_incubo Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 12:19
          Nie zmienia sytuacja w ogóle.
          Ja mam eksa, również z opieką naprzemienną, dzieci były w bardzo podobnym wieku jak się rozstawaliśmy. Naprawdę, nawet sprawując opiekę naprzemienna bardzo rzadko występuje rzeczywista potrzeba meldowania co chwilę o niecierpiących zwłoki sprawach dotyczących dzieci, zwłaszcza typu zebranie online.
          • mia_mia Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 12:23
            Zawsze można dopisać się do listy i wtedy oboje dostają informacje, jeśli tylko jedno to najbezpieczniej jest przesyłać każdą korespondencję, nawet o zupełnych bzdurach, żeby nie być w najmniej oczekiwanym momencie posądzonym o selekcjonowanie i blokowanie informacji.
            Kiedy sobie przeczyta druga strona to już jej sprawa.
            • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 13:34
              mia_mia napisał(a):

              > Zawsze można dopisać się do listy i wtedy oboje dostają informacje

              Genialne w swojej prostocie. Prawda? Dlaczego Tosia na to nie wpadła? Pomyślmy....
              • kura17 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 14:01
                > Genialne w swojej prostocie. Prawda? Dlaczego Tosia na to nie wpadła? Pomyślmy.

                a dlaczegoz to, oh dlaczego, jej maz na to nie wpadl???
                • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 15:34
                  kura17 napisała:


                  > a dlaczegoz to, oh dlaczego, jej maz na to nie wpadl???
                  >
                  >
                  A skąd wniosek że wpadł lub nie wpadł? Wiemy jedynie kto rządzi hasłem....
                  • larix_decidua77 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 03.05.22, 17:10
                    Administracja szkoły a kto? Rodzic? Nie bądź śmieszna. Żaden rodzic nie założy konta drugiemu rodzicowi. Rodzic zainteresowany musi poprosić o dostęp w szkole.
                    • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 03.05.22, 17:18
                      larix_decidua77 napisał(a):

                      > Administracja szkoły a kto? Rodzic? Nie bądź śmieszna. Żaden rodzic nie założy
                      > konta drugiemu rodzicowi. Rodzic zainteresowany musi poprosić o dostęp w szkole
                      > .

                      Bzdura, że zainteresowany rodzić musi osobiście prosić o dostęp do hasła w szkole.
                      Administrator założył konto, udostępnił je mnie, a ja udostępniam mężowi. Gdybym chciała mogłabym również udostępnić np dziadkom. To jest proste. Może autorka po prostu na to nie wpadła.
                      • larix_decidua77 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 04.05.22, 16:27
                        Możesz udostępniać swoje konta nawet królowej angielskiej, twoja sprawa. Ale to nie jest normalne ani powszechne. Każdy rodzic powinien mieć swoje osobne konto, podaje maila wychowawcy a wychowawca generuje dostęp. Ale szanowny tatuś ma to w odwłoku.
                    • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 03.05.22, 17:22
                      larix_decidua77 napisał(a):

                      >Żaden rodzic nie założy
                      > konta drugiemu rodzicowi. Rodzic zainteresowany musi poprosić o dostęp w szkole
                      > .

                      A po co mają zakładać drugie konto? Konto na platformach szkolnych jest zazwyczaj na dzieciaka. Wystarczy że jeden rodzic podzieli się hasłem z drugim rodzicem.
                      • larix_decidua77 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 04.05.22, 16:29
                        Wszystkie konta tak dzielisz? Przychodzi mail do nauczyciela od Kasi Kowalskiej a podpisuje się Ziutek? Ojcu zależy to niech sobie założy. W czym problem?
                        • mysz1978 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 04.05.22, 20:13
                          i co??? znalazł się???
                          • tt-tka Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 04.05.22, 21:42
                            mysz1978 napisała:

                            > i co??? znalazł się???

                            Ekhm... mozna by powiedziec, ze sie znalazl, gdyby bylo pewne, ze wczesniej zaginal. Bo to, ze gosc przez tydzien byl nieobecny w necie i nieuchwytny przez telefon, bedac na urlopie, naprawde trudno uznac za zaginiecie tongue_out
      • alfa36 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 10:40
        W razie zaginięcia ojca dzieci , one nie mają renty/alimentów póki sprawa się nie rozwiąże. I tak, też uważam, że jej nic do tego, ale jak 15 lat ogarniała życie rodzinne, to może być problem z ogarnięciem teraz przez jego rodziców.
        • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 11:55
          No właśnie tu chyba wchodzą w grę prywatne szkoły dla dzieci
          Ma płacić a nie dawać się zamordować w Afryce
          • tosia_jestem Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 12:12
            A to też.
    • leosia-wspaniala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 12:24
      O, wątek poszedł w ciekawą stronę big_grin Jestem ciekawa, ile z pań broniących misia, wyłącza telefon na wakacjach, zwłaszcza, że nie mówimy o alinkluziwie w Grecji, tylko o RPA. Tak na 100% wyłącza, żeby nawet dziecku czy własnej matce nie odpisać wieczorem na wiadomość: wszystko ok, zadzwonię po powrocie. I jeszcze ani na chwilę nie włącza tego telefonu, żeby np. uruchomić gps, sprawdzić opinię o restauracji czy prognozę pogody. Bardzo bym chciała wiedzieć, bo ja czasem na wakacjach telefon w dzień wyciszam, ale nigdy nie wyłączam na kilka dni. A już na pewno nie wyłączyłabym mając małoletnie dzieci.
      • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 12:31
        leosia-wspaniala napisał(a):

        > O, wątek poszedł w ciekawą stronę big_grin Jestem ciekawa, ile z pań broniących misia
        > , wyłącza telefon na wakacjach, zwłaszcza, że nie mówimy o alinkluziwie w Grecj
        > i, tylko o RPA. Tak na 100% wyłącza, żeby nawet dziecku czy własnej matce nie o
        > dpisać wieczorem na wiadomość: wszystko ok, zadzwonię po powrocie. I jeszcze an
        > i na chwilę nie włącza tego telefonu, żeby np. uruchomić gps, sprawdzić opinię
        > o restauracji czy prognozę pogody. Bardzo bym chciała wiedzieć, bo ja czasem na
        > wakacjach telefon w dzień wyciszam, ale nigdy nie wyłączam na kilka dni. A już
        > na pewno nie wyłączyłabym mając małoletnie dzieci.

        Może być tak, że pan wcale nie wyłączył telefonu, ma inną kartę, korzysta z netu, ale dostał ultimatum od next, że albo przyblokuje Tosię chociaż na tydzień, na czas wyjazdu, albo może sobie do niej wracać albo iść w cholerę gdzie chce.

        Może być też tak, że rodzice wiedzą doskonale co i gdzie robi ich syn, ale mają powiedziane, żeby nie informować o tym eks że względu na akcje detox. W razie jakiegoś kryzysu z dziećmi pewnie będą go na bieżąco informować.
        • suki-z-godzin Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 20:10
          hakimhala napisała:

          > Może być tak, że pan wcale nie wyłączył telefonu, ma inną kartę, korzysta z net
          > u, ale dostał ultimatum od next, że albo przyblokuje Tosię chociaż na tydzień,
          > na czas wyjazdu, albo może sobie do niej wracać albo iść w cholerę gdzie chce.
          >
          Urzekła mnie twoja wspaniałomyślność, ale gdyby tak było, to znaczyłoby że pan jest durnym worem. GOŚĆ MA DZIECI! I jego zasmarkanym obowiązkiem jest utrzymywać z nimi kontakt, póki są niepełnoletnie, za każdym razem, kiedy zechcą porozmawiać z tatą.
          Czasy wiktoriańskie, kiedy bachorki mieszkały z nianią na poddaszu, jadały leguminę zamiast pieczeni a rodzice wyjeżdżali sobie na wojaże po świecie na miesiące - na szczęście minęły.
          • lily_evans011 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 20:16
            Ale on już był durny, jak puścił się z gówniarą i porzucił rodzinę. Widać, że bardziej niż głową myśli główką i może autorka po prostu przypisuje mu więcej dobrych cech, niż on posiada.
            • mia_mia Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 20:31
              Nie porzucił rodziny tak całkiem, jeśli zdecydował się na opiekę naprzemienną, która jest jednak bardziej wymagająca niż przelew i lody raz na dwa tygodnie.
              • lily_evans011 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 21:07
                Opieka naprzemienna jest często wygodniejsza niż spory przelew, kiedy dziecku daje się ochłapy, moja znajoma walczy z weekendami u ojca po tym, jak.dowiedziala się, że córka nie ma nawet własnego tapczanu... I śpi z tatusiem i jego nową panią. O tym, żeby w te weekendy były jakieś atrakcje pod dziewczynkę, też mowy nie ma. Dzieciak nudzi się, smęci, nie chce chodzić.
                • mia_mia Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 21:52
                  Tylko ona pewnie nie nazywa tego ojca fajnym, a z patologicznych układów śmierć kochanków byłaby dla niej wybawieniem, więc to chyba nie ten przypadek.
            • przystanek_tramwajowy Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 20:45
              Zadziwiające lily, jak łatwo oceniasz ludzi. Ty sama byłaś taką gówniarą, która puściła się z facetem mającym rodzinę. Nie jesteś tą, która moglaby rzucić kamieniem w neksię.
              • lily_evans011 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 21:09
                Ale ja rzucam w fiutka, nie w neksię, tępoto. To, że ktoś jest nawet chętny, nie znaczy, że ojciec rodziny ma już rozpinać rozporek big_grin.
                • przystanek_tramwajowy Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 21:14
                  Nie wcale nie rzucasz kamieniem w neksię. Ty tylko nazywasz ją gówniarą i małolatą. Pełny szacun w twoich słowach. Nie projektuj na innych życia, które sobie sama na własne życzenie spaprałaś. Gorzej, że spaprałaś je też dziecku. Jesteś żałosna lily. Po prostu żałosna.
                  • lily_evans011 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 23:24
                    Oj bo popłaczę się przez ciebie big_grin.
            • suki-z-godzin Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 22:23
              lily_evans011 napisała:

              > Ale on już był durny

              A co to ma do rzeczy, czy był durny czy nie?
              Zadziwia mnie w tym wątku tłumek wypowiadający się w duchu "miś ma prawo odpocząć od kieratu", a kiedy czytam pożalsięboże domorosłe psycho-loszki diagnozujące "nie przerobiłaś związku z panem" to oczy robią mi się takie, o: O__O
              Czy pani przerobiła czy nie przerobiła, nie ma nic do rzeczy.
              Ojciec do tej pory kontaktujący się z dziećmi regularnie może sobie beztrosko kontakt urwać? NIE. Mała podpowiedź dla tych, które nie rozumieją: jakby wam stary poszedł w długą i balował z kumplami na przedłużonym tygodniu kawalerskim, uprzedziwszy przedtem swojego szefa, ale was nie, to też byście były takie wyrozumiałe? Też by było pierdzielenie o tym, że ucieczka od upierdliwej żony i hałaśliwej dwójki kłócących się wiecznie dzieci? Że inna sytłacja?
              • alicia033 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 22:26
                suki-z-godzin napisała:

                jakby wam stary poszedł w długą i balował z kumplami na przedłużonym tygodniu kawalerskim, u
                > przedziwszy przedtem swojego szefa, ale was nie, to też byście były takie wyroz
                > umiałe? Też by było pierdzielenie o tym, że ucieczka od upierdliwej żony i hała
                > śliwej dwójki kłócących się wiecznie dzieci? Że inna sytłacja?

                no bo to jest inna sytuacja. Handluj z tym.
                • suki-z-godzin Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 22:57
                  alicia033 napisała:


                  > no bo to jest inna sytuacja. Handluj z tym.

                  urwanie regularnego kontaktu z dziećmi zawsze będzie urwaniem regularnego kontaktu z dziećmi
                  to leży w dziale Essentials na półkach "basic"
              • lily_evans011 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 23:21
                Nie, nie to, że ma prawo, po prostu jakoś nie umiem spodziewać się po takiej osobie odpowiedzialnych zachowań - a oceniam po przedstawionym pakiecie startowym.
      • agonyaunt Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 12:47
        > I jeszcze ani na chwilę nie włącza tego telefonu, żeby np. uruchomić gps, sprawdzić opinię o restauracji czy prognozę pogody.

        A wiesz, że nawet w Polsce są miejsca, gdzie nie zalogujesz się do żadnej sieci?
        • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 12:58
          Siedzi w tym RPA 5 dni w jakiejś dziurze bez wifi i nic nie zwiedza ?
          • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 13:38
            krolewska.asma napisała:

            > Siedzi w tym RPA 5 dni w jakiejś dziurze bez wifi i nic nie zwiedza ?
            >

            Siedzi w dziurze bez wifi, a internet być może czerpie z innej karty, od lokalnego operatora, żeby mieć spokój od eks.
            • tosia_jestem Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 13:48
              Mocne założenie zrobiłaś. Że nie miał spokoju, że ja biedactwo zamęczam. W ogóle nie bierzesz pod uwagę faktu, że gdy nie mam żadnych tematów z dziećmi - nasz kontakt często jest tylko przy przekazywaniu dzieci. Dlaczego wypierasz ciągle ten fakt? Pisałam to już.
              • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 14:01
                tosia_jestem napisał(a):

                > Mocne założenie zrobiłaś.

                Przeczytaj ten wątek na spokojnie i wyciągnij wnioski. Bardzo wiele osób mówi ci, że przesadzasz i szukasz pretekstu do kontaktu.

                . W ogól
                > e nie bierzesz pod uwagę faktu, że gdy nie mam żadnych tematów z dziećmi - nasz
                > kontakt często jest tylko przy przekazywaniu dzieci.
                Dlaczego wypierasz ciągle
                > ten fakt? Pisałam to już.

                Tak, tak....a jak już eks przekaże Ci dzieci, to nie mija drugi dzień, a ty znajdujesz już dwa preteksty do kontaktu. Jeśli tak wygląda to twoje "nie mam żadnych tematów" to nie dziwię się że gość się od ciebie chcę odciąć choć na tydzień wakacji.

            • tt-tka Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 13:51
              krolewska.asma napisała:

              > > Siedzi w tym RPA 5 dni w jakiejś dziurze bez wifi i nic nie zwiedza ?

              Moze i zwiedza, ale co to ma do rzeczy ? Zameldowal, ze dotarl szczesliwie, a teraz jest na urlopie. Czy ma plan wycieczki, czy jedzie na pale prosto przed siebie, czy lezy pod palma i kokosy pozera, nie musi o tym raportowac na biezaco. Powylaczal wszystko i cieszy sie spokojem, tak na moje oko.
              Dzieci przeciez zobaczy za kilka dni, jak sie zacznie jego tydzien opieki, wtedy im poopowiada.
              • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 13:57
                Tosia pisała ze jest jakimś dyrektorem
                Czy osoba na takim stanowisku jedli jest w jakiejś poważnej firmie może po prostu tak zniknąć i się nie logować przez tydzień ( rozumiem ze nie ma osobnego telefonu służbowego bo autorka by na pewno wspomniała )
                • tt-tka Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 14:00
                  Moze.
                  Niezaleznie mogl sobie strzelic osobny/nowy telefon sluzbowy po rozstaniu.
                  A ty nie podpowiadaj, bo ona gotowa zaczac teraz do firmy wydzwaniac ! chociaz nie, majowy weekend, a potem ojciec powinien juz dzieci przejac.
                  • arista80 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 14:03
                    Mógł kupić sobie lokalną kartę SIM i powiadomić wybrane przez niego osoby.
                    • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 14:05
                      Tak robi każdy dyrektor, przecież oni musza oszczędzać i nie stać ich na roaming wink
                    • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 19:48
                      I wsrod tych osob nie bylo jego dzieci? Wyjechalabys na wakacje i przez 5 dni nie napisalabys jednego slowa do wlasnego dziecka?
                      • zielonyjeziorak Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 20:51
                        Ja tak robię. Wyjeżdżam na wakacje, czasem sama, w miejsca gdzie powiedzmy o zasięg jest trudno, ale jakbym się postarała, to bym coś wymyśliła. I nie odzywam się do nikogo, ani do dzieci, ani do rodziców, ani do męża kiedyś czy partnera teraz. Takie meldowanie się, o jakim tu piszecie, to dla mnie jakiś kosmos. O ile wiem, nikt się o mnie nie martwi, zacząłby, jakbym nie wróciła na czas, ale póki co zawsze wracałam.
                        • kamin Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 21:05
                          A ile lat mają Twoje dzieci? Bo jest jakby różnica między nie odżywianiem się z wyjazdu z 20 lakiem, a brakiem kontaktu z 7 latkiem. Który w dodatku tęskni i martwi się, bo do tej pory ojciec z wyjazdów zawsze dzwonił.
                          A jeśli ty jako matka nie dążyłaś do podtrzymania kontaktu ze swoimi małymi dziećmi, to naprawdę przygnębiające.
                          • zielonyjeziorak Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 21:18
                            Ty tak serio? Jako matka mam kontakt z moim dziećmi przez powiedzmy 350 dni w roku. Jak przez 15 dni tego kontaktu nie mam, to nijak to nie wypływa na nasze relacje.
                            • kicifura Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 21:44
                              zielonyjeziorak napisała:

                              > Ty tak serio? Jako matka mam kontakt z moim dziećmi przez powiedzmy 350 dni w r
                              > oku. Jak przez 15 dni tego kontaktu nie mam, to nijak to nie wypływa na nasze r
                              > elacje.

                              Ale uprzedzasz że znikasz czy to niespodzianka dla dzieci?
                              • zielonyjeziorak Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 21:50
                                Ja owszem, uprzedzam.
                                Ale jeżeli ten pan "tylko" powiedział, że wyjeżdża na wakacje do RPA, to dużo bardziej prawdopodobne wydaje mi się, że zaczął się świetnie bawić w miejscu bez zasięgu i stwiedził, że dzieci dadzą radę kilka dni bez kontaktu będąc pod opieką matki, niż że został pożarty przez lwy czy zamordowany. I z tego jedynie powodu nie okrzyknęłabym go złym ojcem od razu.
                        • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 21:45
                          To co piszesz nie jest normalne dla Matki mającej pod opieka przedszkolaki
                • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 14:08
                  krolewska.asma napisała:


                  > Czy osoba na takim stanowisku jedli jest w jakiejś poważnej firmie może po pros
                  > tu tak zniknąć i się nie logować przez tydzień ( rozumiem ze nie ma osobnego te
                  > lefonu służbowego bo autorka by na pewno wspomniała )

                  Może on znikną tylko i wyłącznie z radarów Tosi....
                  Cała reszta świata może wie, że pan dyrektor żyje i ma się dobrze...
                • maleficent6 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 15:02
                  Nie Asma, nie może. Dyrektorzy muszą być 24h/7 pod telefonem, nie mają prawa do urlopu i śpią w garniturze.
      • m_incubo Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 20:55
        Ja wyłączyłam w Jordanii na prawie 10 dni. Poinformowałam, że wylądowałam, byłam głównie na pustyni, spałam we własnym namiocie.
        Naprawdę, wszyscy przeżyli, dzieci też, rodzice tym bardziej. Rodziców nawet nie informowałam, że jestem w Jordanii, bo niby w jakim celu?
        I ja misia nie bronię, uważam tylko, że autorka grubo przesadza.
        • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 21:40
          Ja przed dziećmi jeździłam na takie zwariowane wyjazdy
          Ty nie zdążyłaś ?
          Co chciałaś udowodnić dzieciompod tym
          Namiotem ?
        • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 21:48
          Nie powiedziałaś rodzicom, ze wyjezdzasz na 10 dni a oni nie zauważyli ze Cie nie ma? Ja jakas super rodzinna nie jestem, ale mimo wszystko jakby ktorys z członków najblizszej rodziny nagle zniknął na tyle czasu, to bylabym zmartwiona.
          • zielonyjeziorak Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 21:54
            Obstawiam, że była już dorosła wtedy i nie mieszkała z rodzicami smile Tobie za dorosłości nigdy nie zdarzyło się nie kontaktować z rodzicami przez 10 dni?
            • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 22:04
              Nie, nigdy. Z bratem rozmawiam co kilka dni, z tesciami/rodzicami tez. Ba, gdybym nie odzywala sie przez 10 dni do przyjaciolki, to tez pewnie napisalaby do mojego meza, czy wszystko gra. Jedyny wypadek w ktorym nie bylo ze mna kontaktu, to powodz w gorach - ale wtedy stalam 2h w kolejce do jedynego miejsca z pradem i internetem, zeby napisac szybkiego maila, ze zyje.
              • zielonyjeziorak Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 22:14
                No to twój wybór. Ale nie wszyscy ludzie tak mają. W moim otoczeniu to chyba nikt, brak kontaktu w czasie wakacji czy w jakimś ciężkim okresie w pracy jest czymś zupełnie normalnym.
                • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 22:30
                  No moj. U autorki najwyrazniej tez tak jest, wiec jest zaniepokojona i ma do tego pelne prawo. Jakby ktos z Twojego otoczenia nagle zmienil sposob komunikacji i np. Z kontaktu raz na miesiac zalewal Cie wiadomościami co 5 minut, to tez bylabys zdziwiona albo pomyslalabys, ze cos sie musialo stac.
                  • zielonyjeziorak Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 22:38
                    Poniekąd racja, ale jeżeli byłby to ktoś, kto niedawno wszedł w nowy związek i widać, że jest w fazie silnego zakochania, to raczej byłoby jasne, co się stało i nie miałabym z tym problemu.
                    • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 22:51
                      Wszystko fajnie, tylko pan ma male dzieci. Najpierw zafundował im rewolucje pt. wyprowadzka+nowa pani, a teraz zniknal. Jego zakochanie i kochanka sa naprawde mniej wazne, niz dobrobyt potomstwa.
                      • zielonyjeziorak Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 23:06
                        Dla niego najwyraźniej są tak samo ważne. Możemy go za to źle oceniać, ale moim zdaniem dziwić się czy podejrzewać „najgorsze” nie ma powodu.
                        • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 23:13
                          Nie, nie sa tak samo wazne. Gdyby byly, to stanalby na glowie, zeby im wyslac wiadomosc ze zyje. No sorry, to sa male dzieci. Bardzo jestem ciekawa, czy gdyby to matka zniknęła, bylabys rownie wyrozumiala... 🙄
                          • zielonyjeziorak Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 23:25
                            On nie zniknął. Pojechał na wakacje do kraju w Afryce. Piszecie o tym znikaniu, jakby wyszedł z domu po bułki i 5 dni nie wrócił.

                            Ja jestem taka wyrozumiała na co dzień, nie teoretyzuję, bo funkcjonuję od 5 lat w opiece naprzemiennej (jak zaczynaliśmy, to młodsze dziecko miało 7 lat). Oboje jesteśmy dla siebie tacy wyrozumiali, i na zdrowie to nam wszystkim wychodzi.
                            • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 23:31
                              Eee... przeciez autorka napisala, ze jej nie poinformowal o wyjezdzie... dowiedziala sie dopiero po fakcie.

                              A tatus nie pojechal na Zanzibar, tylko do kraju gdzie turystow porywaja dla okupu a rocznie rejestrowanych jest kilkadziesiat tysiecy zabojstw i gwaltow. Sama pisala, ze jakby byl na Bali albo Krecie, to mialaby brak kontaktu gdzieś.
                              • zielonyjeziorak Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 23:37
                                No to jej sprawa. Wciąż dużo bardziej prawdopodobne jest, że się dobrze bawi i nie ma ochoty tłumaczyć ex, że się na spotkanie klasowe nie wydzwonił.

                                Powiedział dzieciom. My z ex też ze sobą nie dzielimy planów wyjazdowych, bo i po co? Każde z nas ma pełnię praw rodzicielskich i jakby trzeba było podjąć nagle decyzje, to byśmy podjęli solo. W przypadku nie nagłych piszemy do siebie, jak druga strona nie odpowiada przed terminem podjęcia decyzji, to podejmujemy solo. To naprawdę nie jest takie trudne.
                                • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 00:22
                                  Again, masz taki uklad, a autorka inny. Nastąpiła zmiana rutyny i ma prawo sie martwic.

                                  Szczerze mówiąc, to Wasz uklad jest dla mnie lekko kuriozalny, bo czasami zdarzaja sie sytuacje awaryjne (chociazby wypadek czy choroba) i osobiscie nie chciałabym w momencie, kiedy wioza mnie na oiom, myslec jeszcze o tym, czy aby na pewno ojciec moich malych dzieci jest w domu, czy moze jednak na treku 8000 km dalej, bez telefonu.
                                  • zielonyjeziorak Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 00:39
                                    Autorka ma układ nieustalony, fakt jest taki, że facet o co najmniej jednym wyjeździe jej nie powiedział, o ona nic nie pisze, że sobie coś w tej sprawie obiecywali.

                                    Ojciec może być w domu, w pracy w podróży służbowej, może mu się rozładować tel, może byc wiele różnych sytuacji, niezależnie od tego, czy się jest w małżeństwie czy po rozwodzie, czy się na wzajem informuje o każdym kroku, czy tylko o co piątym. Dlatego najfajniej mieć sieć wsparcia - ja mam partnera, rodzeństwo, przyjaciół mieszkających niedaleko, czy wreszcie znajomych sąsiadów. I powiedzmy, że do exa nie zadzwonilabym w pierwszej kolejności, gdyby mi sie coś stało smile W końcu samotni rodzice też jakoś dobie w życiu radzą, ja przez tygodnie mojej opieki umawiam się ze sobą, że jestem samotnym rodzicem i naprawdę tak mi jest najlepiej. Nie muszę zaprzątać sobie myśli człowiekiem, z którym z bardzo dobrych powodów chciałam się rozstać. I przykład autorki wątku moim zdaniem ilustruje zalety mojego podejścia.
                                    • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 00:49
                                      Brawo Ty.
                                • mia_mia Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 07:12
                                  Jednak odcięcie się bez słowa od kontaktu z dziećmi jest albo niepokojące albo wskazuje na to, że facet ma mocno nierówno pod sufitem, zakładając, ze zwykle dzwoni co kilka dni.
                      • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 07:11
                        fragile_f napisała:

                        > Wszystko fajnie, tylko pan ma male dzieci. Najpierw zafundował im rewolucje pt.
                        > wyprowadzka+nowa pani, a teraz zniknal. Jego zakochanie i kochanka sa naprawde
                        > mniej wazne, niz dobrobyt potomstwa.
                        >
                        Potomstwu w takim wieku nic się nie stanie strasznego, jeśli przez kilka dni nie będą miały kontakt z ojcem. Zakłada
                        m, że po powrocie z wakacji wszystko wróci na stare tory. Dzieci (już nie przedszkolaki wszak) mają okazję się dowiedzieć , że nie są pępkami świata, a tatuś ma swoje życie, w czasie tygodnia bez nich. One mają opiekę na czas jego nieobecności. A mamusia musi sobie poradzić przez kilka dni bez tatusia. Dorosła jest.
                        Ja wiem, że wiele z was nie uznaje prawa rozwodnika do NIE BYCIA na każde pierdnięcie byłej i dzieci, ale to nie jest normalne.
                        • berdebul Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 07:55
                          Już się dowiedziały, gdzie ojciec ma rodzine, kiedy ojciec wyprowadził się z domu, bo poznał nową panią. 🙄
                          • tanebo001 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 08:02
                            Może nie chciał żeby dzieci obserwowały jego konflikt z matką która jest w typie Amber Heard?
                          • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 08:53
                            berdebul napisała:

                            > Już się dowiedziały, gdzie ojciec ma rodzine, kiedy ojciec wyprowadził się z do
                            > mu, bo poznał nową panią. 🙄

                            No i czego się dowiedziały? Dzieci są w opiece naprzemiennej. Mieszkają tyle samo z matką ile z ojcem. Nie można chyba tego nazwać porzuceniem dzieci, prawda? Ojciec wyprowadził się od matki i stworzył dzieciom drugi dom. To chyba całkiem sensowne rozwiązanie w sytuacji, gdy ojciec nie chce już żyć z matką dzieci.
                            Ojciec może i miał gdzieś żonę, ale zdecydowanie nie dzieci.
                          • eriu Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:02
                            Jasne. Najlepiej rzucać takie głodne kawałki. Bo duże zdrowsze dla rodziny jest tkwienie w związku jak ewidentnie się nie jest szczęśliwym. Bardzo rzadko za rozpad związku odpowiada tylko jedna osoba. Często jest tak, że ta druga osoba nie chce widzieć jak się do tego rozpadu przyczyniła i wtedy właśnie posyła teksty jak to jedna strona jest winna i ona jest ofiarą i rodzina została rozbita. Rzyg.
                            • maleficent6 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:16
                              👍
                            • berdebul Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:21
                              Nikt nie mówi o tkwienie w związku, ale o myśleniu głową, a nie główką. Pan ma małe dzieci, znikanie na X czasu (kolejna wycieczka, teraz totalny brak kontaktu), kiedy dopiero co zburzyło się dzieciakom świat jest słabe. Po prostu.
                              Masz dzieci, jesteś za nie odpowiedzialny, nie znikasz na X dni bez uprzedzenia, wybierasz destynacje bezpieczniejsze od RPA (fun fact, zawodowo bywam w różnych krajach, RPA to jedyne miejsce, gdzie jeden z moich współpracowników został dźgnięty nożem…).
                          • maleficent6 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:17
                            Tzn mieli się męczyć dla dobra dzieci? Czyli wybrać najgorszą dla nich opcję?
                        • pani_up Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 02.05.22, 11:14
                          Racja, niech się uczą, że najważniejsza w ich życiu osoba ma prawo do zawieszenia kontaktu z nimi na dowolną ilość dni bez zapowiedzi. Tak żeby wiedziały, że jak będą np w związku to osoba z którą będą też tak może nagle zrobić. To super doswqdcze dla nich
                          • ichi51e Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 02.05.22, 11:38
                            ale my nie wiemy czy nie zapowiedział. odmeldowal się dzieciom ze doleciał cały i ze zaczyna wakacje w pon dzieci siedziały sobie spokojnie w środę jak nie stawił się na zebraniu matka zrobiła panikę ze dzicy go rozszarpali wrócił w niedziele.
                • m_incubo Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 20:11
                  No a o czym ja piszę? Właśnie o tym, że nie wszyscy ludzie mają jak autorka, niektórzy, i jest ich sporo, mają właśnie tak jak ja.
          • m_incubo Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 12:30
            Nie mieszkam z rodzicami od kilku dekad, dzieli nas kilkadziesiąt km więc trudno byłoby im zauważyć, że mnie w domu nie ma. Mam z mamą fajne relacje, ale nie dzwonimy do siebie codziennie ani nawet raz w tygodniu, ona też mnie nie informuje z wyprzedzeniem, że wybiera się na pielgrzymkę czy co bedzie gotować na imprezę urodzinową z dwa tygodnie, ewentualnie opowiadamy sobie wrażenia po powrocie. Nie wszyscy są przyspawani do rodziców i do telefonu na stałe.
            • starczy_tego Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 21:08
              Jak można mieć z kimś fajne relacje nie mając kontaktu nawet raz na tydzień? To ja znam inna definicje fajnych relacji wink
            • atrust Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 02.05.22, 00:36
              Nie opowiadaj bajek, to nie są fajne relacje z rodzicami.
              • m_incubo Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 02.05.22, 11:49
                Ale mnie kompletnie nie obchodzi, co ty uważasz za fajne relacje, bo to ja wiem, jakie relacje mnie i mojej matce najbardziej odpowiadają.
                Poczytaj setki wątków ematkowych, gdzie biedne forumki, dorosłe kobiety, dzwonią codziennie do swoich matek, mimo, że rzygac im się chce przed, w trakcie i po tych rozmowach.
                Podpowiem ci tylko, że to nie częstotliwość rozmów telefonicznych świadczy o jakości relacji, choć sądzę, że większość ludzi raczej o tym wie.
    • agonyaunt Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 12:37
      Zmęczyłam się tylko od samego czytania. Jak ty sobie radzisz z tą swoją potrzebą kontroli i nadzorowania wszystkiego i wszystkich? Nie męczy cię to wymyślanie czarnych scenariuszy?

      Przejęłabym się "zniknięciem" dopiero wtedy, gdyby facet nie zameldował się po dzieci. I w razie nagłych problemów zdrowotnych dziecka. A tak - co mnie gdzie i z kim? Po co zatruwać sobie życie czarnowidztwem? Sobie i innym, bo wierz mi, przebywanie w towarzystwie kogoś, kto urządza innym pogrzeby za życia, strasznie męczy i obciąża psychikę. Jak koleś jedzie na wycieczkę do Pcimia to też fantazjujesz co powiesz dzieciom jak po drodze zginie? Bo wiesz, RPA może i niebezpieczne, ale miliony ludzi jeżdżą tam i wracają bezpiecznie, dlaczego więc od razu zakładasz najgorsze?

      Koleś się znajdzie po wycieczce, szczęśliwy i wypoczęty, będzie miał co opowiadać dzieciakom, a z ciebie jeszcze długo będzie schodzić to dzisiejsze nabuzowanie. Po co to sobie robisz?

      • furiatka_wariatka Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 13:34
        No dokładnie, z jednej strony pisze, że nie obchodzi jej były, a z drugiej strony tyle sobie trudu zadała, żeby się z nim skontaktować, i myśli o nim nieustannie od iluś tam dni. Też tego nie czaje. Koleś albo żyje i ma ja w dupie, albo nie żyje. I ona nie ma na to żadnego wpływu. I tylko pewnie przez nią dzieci zaczną się zaraz nakręcać...
        • tosia_jestem Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 13:46
          Hmm napisałam już wyżej wszystko co myślę. Nie będę udowadniać że nie jestem wielbłądem. Kontrola? nawalanie do ex? Gdyby nie fakt że wysyłałam mu cos o dzieciach nawet bym może nie zauważyła jego offline bo bym pewnie nic pisała. Tu się tak stało że jak mu wysłałam to info o szkole to jak wchodzę na Whatsapp pisząc z kimś innym mimowolnie widzę że ciągle nieodebrane.
          Ale nie ma co. Jeśli uważacie, że jestem furiatka bo założyłam wątek na forum to niech tak będzie. Mam nadzieję że będzie jak mówicie i nic zakochanej parze się nie stało.
          • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 13:51
            Nie przejmuj się nimi

            Masz prawo kontrolować i wymagać żeby był dostępny

            To jego psi obowiązek bo macie wspólne dzieci

            Dalej bez zmian , nie logowałi się ?
            • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 14:16
              krolewska.asma napisała:

              > Nie przejmuj się nimi
              >
              > Masz prawo kontrolować i wymagać żeby był dostępny
              >
              > To jego psi obowiązek bo macie wspólne dzieci
              >
              > Dalej bez zmian , nie logowałi się ?
              >

              Asma, jesteś nie do pobicia w tym wątku...
              Klepiesz po pleckach biedną Tosię, a nuż może napisze to co naprawdę myśli o tej całej eskapadzie małolaty i pajacyka...😄😉
          • ritual2019 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 14:10
            tosia_jestem napisał(a):

            [Mam nadzieję że będzie jak mówicie i nic zakochanej parze s
            > ię nie stało.

            zakochanej parze to wlasnie i wiele innych podobnych komentarzy swiadczy o tym ze ty nie przerobilas problemu, nie pogodzilas sie z rozstaniem. I ok, bo na to potrzeba czasu ale nie udawaj ze tak nie jest. Nie sprawdzaj czy dotarla wiadomosc, czy przeczytal, czy sie logowal do czegokolwiek, czy zamiescili zdjecia itd. Ty sie torturujesz. Jesli nie zglosi sie po dzieci wtedy kiedy powinien to wtedy jest czas na dowiedzenie sie jaki jest tego powod.
            • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 14:15
              Bardzo dobrze opisuje męża bo właśnie on się zachowuje jak nastoletni szczyl
              Jak miałaby pisać o nim ?
            • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 19:52
              Ehe. No to teraz sytuacja hipotetyczna: Tosia ma zaplanowane wlasne wakacje bez dzieci, wylatuje 2 godziny po przekazaniu ich ojcu. Rozumiem, ze w sytuacji kiedy pan 5 dni sie nie odzywa, ma je po prostu odstawic mu pod drzwi i pojechać? Najwyzej narwa sobie mirabelek i zrobią legowisko na wycieracze, co za problem.
              • tt-tka Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 20:09
                fragile_f napisała:

                > Ehe. No to teraz sytuacja hipotetyczna: Tosia ma zaplanowane wlasne wakacje bez
                > dzieci, wylatuje 2 godziny po przekazaniu ich ojcu. Rozumiem, ze w sytuacji ki
                > edy pan 5 dni sie nie odzywa, ma je po prostu odstawic mu pod drzwi i pojechać?
                > Najwyzej narwa sobie mirabelek i zrobią legowisko na wycieracze, co za problem

                Calkiem nie hipotetycznie panstwo maja opieke naprzemienna kazde przez tydzien. Czemu mialaby je odstawiac ojcu pod drzwi po pieciu dniach ?
                • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 20:37
                  Gdzie napisałam ze ma je odstawic po pieciu dniach..?

                  Wspaniale sa te "wyluzowane" ematki, szkoda tylko ze doskonale pamietam Wasze nicki i watki, ktore zakladalyscie big_grin
                  • tt-tka Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 21:05
                    fragile_f napisała:

                    > Gdzie napisałam ze ma je odstawic po pieciu dniach..?

                    Napisalas, ze gdy przez piec dni sie nie odzywa... termin odbioru ma po siedmiu. Do tej pory odbieral punktualnie ? To bez histerii prosze.

                    >
                    > Wspaniale sa te "wyluzowane" ematki, szkoda tylko ze doskonale pamietam Wasze n
                    > icki i watki, ktore zakladalyscie big_grin
                    >

                    To do mnie ? przypomnij, prosze, o czym mowa.
                    • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 21:50
                      Nie, to do Aristy80 i jej epopei, Jammer tez miala "interesujace" watki. Ciebie akurat nie kojarze.
                • kamin Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 21:07
                  Bo po 2 dniach zorientowała się, że brak kontaktu. 2+5=7
                  • tt-tka Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 21:17
                    Nie. Fragile napisala "przez piec dni sie nie odzywa" Piec to piec, a nie piec plus dwa.
        • boogiecat Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 14:26
          furiatka_wariatka napisał(a):

          > I tylko pewnie przez nią dzieci za
          > czną się zaraz nakręcać...


          Tak, z tego wszystkiego to mi sie wydaje najbardziej problematyczne. Ale Toska chyba sobie tak ulozyla, ze nam tu opowiada o obawach i pogrzebach, zeby dzieciom tego katastrofizmu nie sprzedawac.
    • megwhite25 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 14:30
      Zrobiłaś to co nakazywała przyzwoitość. Powiadomiłas jego rodziców o utracie kontaktu , poprosiłas o informacje jak będzie z nim kontakt. I nic więcej nie robisz i nie rób. Ex mąż jest na wakacjach z kochanką .Nie jesteś już za niego odpowiedzialna. Ciebie interesuje były mąż tylko w kontekście kontaktów z dziećmi. Jeśli nie zgłosi się po dzieci w jego tygodniu opieki to reagujesz. Tak to nie powinno Cię obchodzić gdzie jest i co robi i z kim. Każde twoje działanie po za ten schemat będzie źle widziane a dla Ciebie emocjonalnie kosztowne. Trzeba zamknąć ten etap tak jak on wypiął się na waszą rodzinę. Teraz czas na Ciebie. Nie martw się na zapas. To tylko boli.
    • trudneslowa Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 15:36
      Pozamiatane. Forum orzekło: jesteś zazdrosna i nie przetrawiłaś rozstania. Dziękujemy pani, do widzenia.

      Pomijajac wyrok, rozumiem Cię stuprocentowo. Gdyby okazało się, że rodzic zaszył się przed całym światem, mając centralnie w dupie, co będą przez ten czas czuły jego dzieci - to jest po prostu zasraną świnią. W przypadku zaszycia się przed rodzicami, rodzeństwem, małżonkiem, czy kimkolwiek innym, jest się po prostu imbecylem bez wyobraźni, natomiast jeśli chodzi o dzieci...?
      Ale wiem, wiem. Ematka jest silna, niezależna, walizki za drzwi, i tak dalej.

      Jeżeli mieli smutny wypadek albo przypadek, to cóż. Ważne, że dzieci mają jeszcze jednego rodzica przy sobie, i to całkiem fajnego.

      Życzę szybkiego rozwiązania zagadki. Pewnie jak zawsze, nic poważnego.
      • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 16:14
        trudneslowa napisała:


        > Gdyby okazało się, że rodzic zaszy
        > ł się przed całym światem, mając centralnie w dupie, co będą przez ten czas czu
        > ły jego dzieci - to jest po prostu zasraną świnią.

        Może bez przesady, co? Zasrana świnia? Ten ojciec w miarę sensownie podzielił się opieką nad dziećmi z ich matką, zatem nie jest chyba najgorszym ojcem świata. Poinformował dzieci, że jest na wakacjach? Poinformował. Te dzieci są już w takim wieku, że powinny zrozumieć, że świat się nie kreci wyłącznie wokół ich i ich uczuć.
        Z resztą te uczucia dzieci mogą być nakręcana przez matkę. Poczucie winy to taka smycz, na której można trzymać eksa dowolnie długo.


        • maleficent6 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 17:25
          Dokładnie.
      • jammer1974 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 13:16
        trudneslowa napisała:

        > Pozamiatane. Forum orzekło: jesteś zazdrosna i nie przetrawiłaś rozstania.

        O zazdrosci sie nie doczytalam. Najwyrazniej cos przeoczylam.
        Przetrawienie rozstania to naturalna potrzeba i jesli ktos tego nie zrobil to robi sobie i dzieciom krzywde.
        Ta dosc nienaturalna obawa o zdrowie eksa po 4 dniach od kontaktu wskazuje wyraznie ze Tosia ma problem w tym zakredie choc bardzo temu przeczy.
        Nie musi sie nam przyznawac. Ale dla dobra wlasnego pogadalabym z psychologiem.
    • gralam.w.familiadzie Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 17:14
      W wątku rzuciło mi się jedno: jaka trzeba być wywłoka, żeby kobiecie która martwi się o faceta, z którym żyła lata wyrzygac, że nie przepracowala rozstania? Nie każda z Was ma exa chama, złodzieja, oszusta matrymonialnego. A autorka ma po prostu ludzkie odruchy w przeciwieństwie do większości z Was.
      • tt-tka Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 17:17
        Taka jak ja, przykladowo. Bo tez uwazam, ze nie przepracowala i ze korzysta z kazdej okazji i kazdego pretekstu, zeby sie przyssac do eksa.
        "Pajacyk od niuni" i inne jej teksty rzeczywiscie swiadcza, ze ona sie o niego martwi, tak.
        • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 18:16
          I również taką jak ja. Poza tym wygłoszenie opinii o nieprzepracowanym związku to nie jest żadne wywlekanie, tylko po prostu wygłoszenie opinii. To widać gołym okiem we wpisach autorki.
          Ona nie kontaktuje się wcale z eksem, bez potrzeby, wcale a wcale, tylko w najważniejszych sprawach dzieci, w sumie to wychodzi że praktycznie codziennie, ale poza tym to sporadycznie. I wcale nie śledzi jego aktywności na whatsapie, no chyba że tatuś ośmieli się nie odebrać jakiejś wiadomości od swojej eksi. Ja się wcale facetowi nie dziwię, że facet wybrał miejsce bez zasięgu na odpoczynek ...
      • alexis1121 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 17:20
        Do-kła-nie. Ale to chyba typowe na tym forum. Autorko, współczuję. Zazwyczaj jest tak, że złego licho nie bierze, szkoda dzieci, daj znać jak były się odnajdzie.
        • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 18:07
          Dokładnie. Daj znać, będziecie mogły poużywać sobie na tej "zasranej świni" ( tak, tak właśnie jedna z forumek nazwała tego eksa). Już wyobrażam sobie ten wątek, jaki to on nieodpowiedzialny, że ośmielił się skutecznie zerwać ze smyczy na kilka dni.
      • agonyaunt Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 17:43
        Przecież ona się nie martwi o faceta, ona się martwi o to jak dzieciom powiedzieć, że tatusia tygrysy zjadły.
        • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 18:07
          No jak go rzeczywiście zjadł to jej się pogorszy finansowo kumasz
        • koraleznasturcji Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 18:07
          agonyaunt napisała:

          > Przecież ona się nie martwi o faceta, ona się martwi o to jak dzieciom powiedzi
          > eć, że tatusia tygrysy zjadły.

          Tygrysy? W Afryce? smile
          • maleficent6 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 18:20
            😂😂😂
          • agonyaunt Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 18:26
            Nie czytałaś całego wątku, prawda? smile
            • maleficent6 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 18:49
              Raczej chodzi o to, że tygrysy nie żyją w Afryce. Serio.
              • agonyaunt Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 18:55
                O, ty też nie smile

                Proszę, to cytat z autorki (wytłuszczenie moje):

                7. Nie mam żadnej potrzeby kontroli, jakichś nieprzepracowanych uczuć do niego itd. Dziś po obudzeniu przyszła do mojego łóżka córeczka jeszcze się poprzytulac i jak tak lezalysmy przytulone zastanawiałam się jak miałabym jej powiedzieć że coś się stało z jej tata ...Ona ma 7 lat.
                To jest dramat dla mnie, nie ex i jego laska. Jeśli o mnie chodzi to mogliby powpadac do przepaści, zginąć z łapy tygrysa i tak dalej. Ale on jest ojcem, którego dzieci kochają i potrzebują. Głupim ale ojcem...
                • maleficent6 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 19:02
                  Nie zrozumiałaś. To Asma wzięła te tygrysy na poważnie, bo misia zjadły i autorce kasa się nie będzie zgadzać.
                  • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 19:05
                    Byłam w Afryce na safari i wiem jakie są zwierzęta a ty ?
                    • maleficent6 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 19:09
                      Ja też czasem chodzę do zoo. W Afryce tygrysy nie żyją na wolności.
                      • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 19:11
                        A Gdzie tygrysy zjadają turystów?
                        • maleficent6 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 19:22
                          A co? Chcesz się pozbyć starego?
                          • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 19:25
                            Nie wiecie jak jest na Safari po prostu

                            Przewodniki i kierowca mają z mają was w szponach i nigdzie was no jakieś niebezpieczne akcje nie puszczą
                            • tanebo001 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 19:35
                              www.o2.pl/informacje/horror-na-safari-lew-zaatakowal-spiacych-turystow-6537923571583712a

                              • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 19:57
                                Aha
                                W poważnych parkach jeździsz jeepem z przewodnikiem który się zna czy lew chce ugryźć czy pozuje do zdjęcia
                                Nie można wjeżdżać prywatnym samochodem
                                  • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 20:39
                                    No widzisz
                                    Przewodnik mówił ze zwierzęta trzymające się same są z natury niebezpieczne i trza unikać
                                    Afryka nie jest skomplikowana ale trzeba zabrać mózg
              • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 19:06
                Żyją lwy gepardy i krokodyle bawoły i hipopotamy
                Ale raczej one nie zaatakują męża autorki ale źli ludzie
          • szara.myszka.555 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 19:18
            "Tygrysy? W Afryce? smile"
            Tygrysy może nie, ale gepardy i lwy - owszem.

            Wystarczy wycieczka do parku Krugera, nie posłuchanie rad lokalnego ranger'a, i hap - po człowieku.
            • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 19:22
              Ile takich trupów jest dziennie ?
      • kicifura Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 21:09
        gralam.w.familiadzie napisał:

        > W wątku rzuciło mi się jedno: jaka trzeba być wywłoka, żeby kobiecie która mart
        > wi się o faceta, z którym żyła lata wyrzygac, że nie przepracowala rozstania? N
        > ie każda z Was ma exa chama, złodzieja, oszusta matrymonialnego. A autorka ma p
        > o prostu ludzkie odruchy w przeciwieństwie do większości z Was.


        Myślę że te panie które tak szczegółowo rozpisały tę historię w której zazdrosna żona szuka kontaktu z mężem po prostu piszą o sobie i swoich nieprzepracowanych historiach
    • jowita771 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 18:09
      Przeczytałam trochę wypowiedzi w tym wątku i jestem zaskoczona tym najazdem na autorkę. Nie odbieram tego tak, że ona chce kontrolować byłego, jestem w stanie sobie wyobrazić, że się zwyczajnie martwi o ojca swoich dzieci. Też bym była zaniepokojona. Niewiele osób w dzisiejszych czasach wyłącza telefon na kilka dni i nawet nie sprawdza, czy nie ma żadnych wiadomości. W dodatku panna ma instagrama, wyciąga pana na wycieczki i zwyczajnie nie wierzę, że nie robi z tego relacji na bieżąco. Byłabym bardzo zaniepokojona.
      • nocnamagia Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 18:20
        Właśnie przeczytałam o powodzi w RPA, zniszczone są linie energetyczne

        www.google.com/amp/s/amp.tvn24.pl/tvnmeteo/swiat/rpa-durban-powodzie-ofiary-smiertelne-zobacz-na-zdjeciach-satelitarnych-ogromna-skale-zniszczen-5676536
        • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 18:28
          Do wifi łączysz się przez drut?
          • kamin Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 21:08
            Telefon ładuje się prądem.
      • jammer1974 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 20:09
        Nie chodzi o to ze chce go kontrolowac tylko sie od niego nie odpepowila i nie zdaje sobie z tego sprawy. Zaprzecza temu przed sama soba. To Nic zlego. Kazdy ma uczucia, zwlaszcza zranione sa wyjatkowo silne. Po co temu zaprzeczac i mieszac jeszcze w te zaprzeczania swoje dzieci.
    • jammer1974 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 19:53
      Nie wieszaj sie na nim pod pretekstem kontaktow z dziecmi.
    • sueellen Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 21:07
      Kobieto, nie przejmuj się forum..ja ze swoim ex rozstałam się 8 lat temu a nadal mamy stały kontakt. I to nie tylko o dzieciach rozmawiamy. Gdyby któreś z nas zniknęło na kilka dni, drugie by się martwiło. Relacje mamy dobre.

      A odnośnie exa. Znalazł się? Jeśli nie, skontaktowałabym się z jego rodzina i poinformowała że jego telefon jest x dni nieaktywny, więc jeśli ich to zaniepokoi może porusza jakieś kontakty, zadzwonią do ambasady. Bo faktycznie dzień czy dwa można jeszcze wytłumaczyć, ale jeśli ma w zwyczaju trzymać włączony telefon i utrzymywać kontakt z bliskimi również na wakacjach, to jest to trochę podejrzane, że tak nagle zniknął.
      • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 21:52
        Ktos wrzucił info, ze w RPA byla jakas koszmarna powodz sad mozliwe, ze dlatego facet sie nie odzywa. Tym bardziej bylabym zmartwiona.
        • agonyaunt Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 30.04.22, 23:02
          Ta koszmarna powódź to tam była zanim ex wyjechał.
        • berdebul Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 02:01
          Powódź była dosyć dawno, generalnie internet i spółka śmigają, jestem w stałym kontakcie ze współpracownikiem, który tam jest. Whatsapp, mejle itd.
          • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 08:50
            Ale wiecie ze nawet gdyby była powódź i zagrożenie to raczej by chłopa zawrócili gdyby pakował się w takie tereny wink
            Pewnie wynajmował samochód itp wiec jsk nic nie wiedział to raczej by się w takim momencie zgadali ze czesc kraju jest nieprzejezdna wink
            Na gps nie wyświetla się takie info ?

            To dla tych które piszą ze misiaczek siedzi po szyje w wodzie
    • tosia_jestem Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 00:09
      Cały dzień prawie byłam w podróży nad morze więc wybaczcie że dopiero teraz odpisuje.
      Przyznam, że nie chce mi się nawet komentować psychoanaliz na mój temat bo wiem, że to nie o mnie chodzi tylko o potrzebę danego rozmówcy, by jakaś "oświecona" diagnozę podać. Na zdrowie.
      Co do nazewnictwa ex i jego kochanki - tak, oni nawet za 10 lat będą dla mnie "pajacem" i "niunią" bo po prostu robiąc to co zrobili w tak paskudny sposób jak to zrobili - pokazali kim są. Nie będę się rozwodzic nad szczegółami ale to jak potraktował mnie mężczyzna, dla którego 15 lat byłam oddana partnerka, jak zaczął kłamać i przerzucać winę, jak splamił wszystko co razem tworzyliśmy, wszystkie wspomnienia eh...No wybaczcie, ja lubię rzeczy nazywam jakimi są. A on jest pajacem. Ona niunią. Co nie znaczy, że nie przerobilam rozstania. Nie będę się powtarzać ale od wielu miesięcy nasz kontakt dotyczący już tylko dzieci, bez rozmów o tym co było. Żadne z nas nie miało potrzeby wywlekać już przeszlsoci.
      Co do tego że sprawy dzieci są "pretekstem"...Eh...Ja wiem że psychologia jest sexy ale nie każdy ma jednak do tego drygwink W "jego" tygodnie z dziećmi ja również czasem zajmuje się sprawami dziećmi jeśli on zasygnalizuje taką potrzebę - czy to oznacza że ex nie przerobił rozstania i szuka pretekstu żeby mnie zagadać?😀
      Niestety sytuacja bez zmian. Nadal poza zasięgiem. Szósta doba. Moim zdaniem już niestety słabo to wygląda...Rodzicom dałam znać ale oni też są tacy mało energiczni jak on i pojęcia nie mam czy coś zrobili....
      Tu nad morzem jestem między innymi z koleżanką która sporo podróżowała po świecie i jej zdaniem to już jest niepokojące bo nawet jak bywała w hardcorowych miejscach na świecie to max 2-3 była offline....
      Nie wiem dlaczego część z Was ma potrzebę psychoanalizy mnie ale przyznam, że jest mi trochę przykro. Martwię się bardzo o dzieci bo jeśli moje przypuszczenia by się ziściły to ładuję z dziećmi w traumie i się im poświęcam, sama je wychowuje. Zrobię to bo je kocham ale zrozumcie od że my co dopiero ustaliliśmy nowy układ po rozwodzie, dzieci co dopiero w nowej sytuacji się odnalazły. To wszystko zmienia.
      Co do nalotu jaka ja zła że o pieniędzy misia mi chodzi...Nie wiem nawet czy poruszać ten temat bo trzeba być pewnym typem osobowości by porzuconej dla młodej kochanki matce dzieci, później może owdowiałej - wypominać, że jakoś jednak te dzieci utrzymać trzeba. Sama nie jestem w stanie z mojej pensji płacić kredytu, kosztów mieszkania i życia i finansowac prywatne szkoły. Do tej pory układ był inny. Nie wiem z czego wynika ta złośliwość.
      Martwię się i niestety dziś już uważam, że naprawdę się coś stało. Czy gdyby w statystycznie dużo bezpieczniejszej Polsce ktoś zniknął na bite 5 dni to nie powiadomilysbyscie policji i traktowały osobę jako zaginiona? A tu mamy RPA z przestepczoscia 20+ większą....
      • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 00:17
        Olej złośliwe wypowiedzi, to w koncu ematka. Forumki, ktore po Tobie jada, maja wlasne problemy (tez zwiazkowe).

        Kiedy maz ma teoretycznie odebrać dzieci? W niedziele?

        Byl ubezpieczony na zycie?

        Sciskam mocno.
        • tosia_jestem Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 00:22
          W piątek mamy sobie przekazać dzieci. Był ubezpieczony chyba w pracy ale nie mam pojęcia czy wykupił jakieś podróżne, myślę że chyba (?) tak. No nie wyobrażam siebie lecieć do RPA bez ubezpieczenia ale w sumie nic mnie już nie zdziwi ....
          • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 00:26
            Ok, czyli jeszcze masz (macie?) troche czasu, to dobrze - myslalam, ze dzieciaki ma odebrac jutro.

            Mam gleboka nadzieje, ze po prostu testosteron uderzył mu do glowy... uncertain
        • tosia_jestem Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 00:25
          A w ogóle to dziękuję Fragile. Jestem mocno podłamana bo dopiero co wygrzebałam się z tego co wcześniej się stało, potem w mojej rodzinie były problemy zdrowotne poważne, kot mi umarł, moje życie uczuciowe też rozczarowujące - i doceniam każdy miły gest i dobrą energię kierowana w moją stronę. Dziękuję
          • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 00:34
            Jasne, wszystko rozumiem. Stres tego typu rowniez - kiedys bliska mi osoba wywinela numer podobnego kalibru i bylo to bardzo stresujace doswiadczenie, mimo ze zniknal tylko na 3 dni 😑
          • mrawka Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 07:05
            Rozumiem cię bardzo dobrze, też zawsze martwię się w takich sytuacjach, nawet jeśli ktoś nie jest dla mnie zbyt ważny.. Mam nadzieje , że sprawa się wyjaśni w pozytywny sposób. Dobrze, że nie jesteś sama, że jest z Tobą koleżanka, że masz wsparcie. Ciężko cieszyć się wyjazdem, gdy z tyłu głowy masz takie zmartwienie. Być może jest inaczej niż myślisz. Trzymam kciuki żeby wszystko się dobrze skończyło.
      • sacea Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 00:20
        Oby dobrze się skończyło....
      • mashcaron Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 00:29
        Może to faktycznie te powodzie czy co tam nawiedziło tamte rejony i nie ma jak się odezwać.
        Trzymam kciuki żeby się znalazł.
      • tt-tka Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 02:00
        tosia_jestem napisał(a):



        > Czy gdyby w
        > statystycznie dużo bezpieczniejszej Polsce ktoś zniknął na bite 5 dni to nie po
        > wiadomilysbyscie policji i traktowały osobę jako zaginiona?

        Zniknal w tym sensie, ze nie moge go zlapac w necie ani na telefonie ? I gdyby to byl moj eks ? Nie, nie zawiadamialabym. Ale ty mozesz przeciez to zrobic, kto ci broni ? Byc moze policja sprawdzi u pana w pracy i okaze sie, ze wzial urlop do czwartku albo ze jest uchwytny, tylko nie dla wszystkich.
      • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 08:40
        A co dziś? Dalej cisza?
        Dziwni ci rodzice ze nie panikują w ogole chyba jakaś wielodzietna rodzina albo jednsk coś więcej wiedza.
        • tosia_jestem Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 08:49
          No dalej cisza. Rodzice tacy zombie jak on trochę...Przyjęli do wiadomości ale komunikują się pojedynczymi słowami. Zawsze tacy byli w sumie...
          Nie, to nie rodzina wielodzietna. To ich jedyny już syn teraz. Mieli dwóch ale starszy niecale dwa lata temu zmarł na raka, nie dożywając 40tki. Tym bardziej dziwi mnie ich spokój bo jedna traumę utraty dziecka już przeszli więc ja bym nawet rozumiała gdyby byli przewrażliwieni ... Zapytam ich jednak dziś czy czegoś się dowiedzieli bo niestety przeczucia mam bardzo złe i płakać mi się chce na widok moich (jeszcze) roześmianych dzieci....
          • nocnamagia Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 08:53
            Może ich spokój wynika z tego, że mają z nim kontakt, wiedzą że wszystko jest ok, ale nie chcą ci o tym mówić. Ty też się w końcu przestań nakręcać, bo zmarnujesz dzieciom majówkę
            • tosia_jestem Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 09:01
              No nie, mówią że nie mają kontaktu. Ja nie proszę o info dla mnie tylko dla dzieci.
          • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 09:00
            tosia_jestem napisał(a):

            > No dalej cisza. Rodzice tacy zombie jak on trochę...Przyjęli do wiadomości ale
            > komunikują się pojedynczymi słowami. Zawsze tacy byli w sumie...
            > Nie, to nie rodzina wielodzietna. To ich jedyny już syn teraz. Mieli dwóch ale
            > starszy niecale dwa lata temu zmarł na raka, nie dożywając 40tki. Tym bardziej
            > dziwi mnie ich spokój bo jedna traumę utraty dziecka już przeszli więc ja bym n
            > awet rozumiała gdyby byli przewrażliwieni ... Zapytam ich jednak dziś czy czego
            > ś się dowiedzieli bo niestety przeczucia mam bardzo złe i płakać mi się chce na
            > widok moich (jeszcze) roześmianych dzieci....

            Wczoraj już pisałam, że pewnie chłop chce mieć spokój od Ciebie i dlatego zrobił tak, żebyś myślała że jest offline. Możliwe że rodzice i reszta świata ma z nim kontakt i stanowczy zakaz informowania Cię o tym. Inaczej codziennie miałby jakaś wywiadówkę, czesne albo inne pierdoły.
            • laura.palmer Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 09:07
              Chyba tylko ostatni zyeb i socjopata zgodziłby się na nieinformowanie dzieci w wieku szkolnym o tym, co się dzieje z ich ojcem, z którym od kilku dni nie ma kontaktu. 🤦‍♀️
              • lauren6 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 09:33
                "Tatuś jest na wycieczce zagranicznej, nie ma zasięgu. Odezwie się do was, gdy będzie mógł". Koniec komunikatu. A ta chce je już przygotowywać na najgorsze.
                • mia_mia Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:02
                  To zależy od układów jakie mają, jeśli z poprzednich dzwonił regularnie, a teraz nie uprzedził, że będzie inaczej, to nie każde starsze dziecko łyknie takie wytłumaczenie.
                • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:07
                  Ty jak byś mówiła?
                  Najpierw „ tatuś nie ma zasięgu bo wypoczywa w największym parku narodowym na safari i kupuje dla was afrykańskie prezenty ”
                  A w ostatniej chwili „ przymierz ten garniturek zobaczymy czy nie wyrosłes bo za godzinę mamy pogrzeb tatusia „
                  • alicia033 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:18
                    krolewska.asma napisała:

                    > Ty jak byś mówiła?

                    prawdę, trollu. Że tatuś wyjechała na urlop do kraju trzeciego świata, gdzie są problemy z zasięgiem telefonów.

                    A po stwierdzeniu najgorszej opcji - że niestety miał wypadek i zginął/trafił na złych ludzi, którzy go zabili.
                    W opcji: nie zgłosił się po dzieci w ustalonym terminie, że niestety zaginął w niebezpiecznym kraju, robimy wszystko, żeby go odnaleźć.
                    Póki co natomiast, nie ma sensu burzyć dzieciom spokoju, że ich ojca ani chybi lwy pożarły albo bandyci zabili.
              • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 09:48
                laura.palmer napisała:

                > Chyba tylko ostatni zyeb i socjopata zgodziłby się na nieinformowanie dzieci w
                > wieku szkolnym o tym, co się dzieje z ich ojcem, z którym od kilku dni nie ma k
                > ontaktu. 🤦‍♀️

                Tu nie chodzi o dzieci, tylko o ich mamusię.
                Dzieci są poinformowane, że tatuś jest na wakacjach? Są poinformowane.
                Dzieci spedziają majówkę z matką. Są roześmiane ( jezcze). Jedyną osobą, która sieje panikę jest autorka wątku, dlatego podejrzewam, że reszta świata ma kontakt z panem.
                • mia_mia Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 09:55
                  Moje dziecko mocno by się zdziwiło, gdyby ojciec przez tydzień się nie odezwał nie informując wcześniej, że będą problemy, a z wyjazdu nie przysłał bez uprzedzenia żadnej fotki.
                  Poza tym po rozwodzie jakiś kontakt z ojcem małoletnich powinien być stale, zawsze może dojść do sytuacji, kiedy potrzebna jest jego zgoda na coś.
              • alicia033 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 09:53
                laura.palmer napisała:

                > o tym, co się dzieje z ich ojcem, z którym od kilku dni nie ma kontaktu. 🤦‍♀️

                A co się z nim dzieje?
                Wiesz?
                Nie? To o czym chciałabyś je informować?

                Ostatnim zjebem to jest ten, kto nie mając pojecia, co się dzieje, możliwe, że całkowicie niepotrzebnie, burzy dzieciom spokój. Jeśli wieści będą złe to i tak je za parę dni, gdy tatuś się nie stawi do ich odbioru, je dopadną. Straszenie nimi dzieci już teraz to zwykłe skur...yńtwo.
                • mia_mia Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 09:58
                  Dziesięcioletnie dziecko zauważy, że kontakt z ojcem się urwał i samo zapyta, jeśli to pierwszy raz albo nie zapyta i się będzie martwiło po cichu.
              • maleficent6 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:21
                Laura, dzieci doskonale wiedzą, że tata jest na wycieczce. To matka nakręca dramę. Dzieci w tym wieku nie rozkładają na czynniki pierwsze i nie analizują w ten sposób, co dorośli.
                • chatgris01 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:52
                  Drame to nakrecaja tutaj niektore forumki, a nie autorka watku.
            • mamaafg Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 09:36
              Nie zmienia to faktu ze koles jest zyebem, nie musi miec kontaktu z zona, ale z dziecmi juz tak. Ten ojciec roku nie ma kontaktu z dziecmi od 6 dni. Rozumiem autorke, ja dostalabym coorvicy gdyby szanowny tatus moich dzieci nie wyslal im.nawet glupiego dobranoc wieczorem przez iles tam dni. Rozwiodl sie z nia a nie z dziecmi. I poza "swoim" ustalonym czasem z dziecmi ma tez obowiazek byc dla nich dostepny ZAWSZE. Nie rozumiem forumek z ich "daj misiowi odpoczac" i "nie przerobilas tego", w jakiej wy patologii zyjecie! Rodzicem nie jest sie tylko w czasie swojej opieki, rodzicem sie jest zawsze. Autorko nie przejmuj sie wariatkami, trzymaj sie, oby skonczylo sie "tylko" Twoja wsciekloscia na lekkomyslnosc pana.
              • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:03
                Dokładnie tak. Tez uważam, ze 6 dni braku kontaktu z malymi dziecmi to totalna patologia. Jak mozna jeszcze uważać, ze to w sumie wspaniale, bo dzieci naucza sie ze nie sa pepkami swiata... 😒
                • tt-tka Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:09
                  Dzieci sa poki co rozesmiane, wedle slow autorki. Widocznie jednak ten brak kontaktu im nie dokucza, albo byly o nim uprzedzone, albo tez codzienny kontakt dzieci z tatusiem nie byl norma.
                • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:12
                  fragile_f napisała:

                  > Dokładnie tak. Tez uważam, ze 6 dni braku kontaktu z malymi dziecmi to totalna
                  > patologia. Jak mozna jeszcze uważać, ze to w sumie wspaniale, bo dzieci naucza
                  > sie ze nie sa pepkami swiata... 😒

                  Nie mówię, że to wspaniałe, ale tragedii jezcze nie ma. I owszem, dzieci nie są pępkami świata. Ojciec ść wróci i się im wytłumaczy z braku kontaktu. To sprawa między ojcem a dziećmi. Przed ich mamusią facet nie musi się tłumaczyć, że nie odebrał na gwizdek informacji o czesnym. Ważne, żeby zapłacił to czesne w terminie i w terminie stawił się po dzieci.
                  • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:19
                    Nie ma tragedii, bo autorka nic nie mowi dzieciom, tylko chciala sie wygadac na forum. Oczywiscie od razu znalazly sie takie forumki jak ty - zamiast dac wsparcie, to ofiarowalas pięknego kopa w łeb. A moglas po prostu ominac wątek i swoją "madroscia" zyciowa oraz opisem idealnego zwiazku obdarowac kogoś innego.
                    • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:48
                      fragile_f napisała:

                      > Nie ma tragedii, bo autorka nic nie mowi dzieciom, tylko chciala sie wygadac na
                      > forum. Oczywiscie od razu znalazly sie takie forumki jak ty - zamiast dac wspa
                      > rcie, to ofiarowalas pięknego kopa w łeb. A moglas po prostu ominac wątek i swo
                      > ją "madroscia" zyciowa oraz opisem idealnego zwiazku obdarowac kogoś innego.
                      >

                      Mogłam ominąć ten wątek, ale w nim zostałam. Nie ty o tym decydujesz.
                      Autorka tak samo: mogła pogadać z przyjaciółką, albo mogła założyć wtaek na forum emama. W wątku mogła np nie czytać moich wpisów lub wygasić wszystkuie forumki, które nie klepią jej po pleckach. Nie rób z jej ofiary, bo robisz jej niedźwiedzią przysługę.
                      Widać w tym wątku, które forumki nieudolnie próbują wzbudzać poczucie winy w otoczeniu. 😉 Piękne dopełnienie tematu wątku.
                      • chatgris01 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:53
                        O, jakie sliczne proby manipulacji big_grin
                        Kiepsko ci idzie tongue_out
              • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:07
                mamaafg napisał(a):

                >Ten ojciec roku nie ma kontaktu z dziecmi od 6 dni.

                No i co z tego? Nie zostawił dzieci gołych, bosych i pod mostem. Zostawił je pod opieką drugiego rodzica.

                >Rozumiem
                > autorke, ja dostalabym coorvicy gdyby szanowny tatus moich dzieci nie wyslal im
                > .nawet glupiego dobranoc wieczorem przez iles tam dni.

                Kolejna forumka, co uważa eks za właścicielkę misia, bo mają wspólne dzieci.
                Jeśli dzieciom nie jest przykro bez tego smsa na dobranoc, to ich matce NIC DO TEGO, jak sobie ojciec układa komunikację z dziećmi. Jeśli matkę strzela coorvica, to trudno, to jej problem, a nie ojca lub dzieci. To ojciec jest odpowiedzialny za swoje relacje z dziećmi, ich charakter i częstotliwość.

                Rozwiodl sie z nia a nie
                > z dziecmi. I poza "swoim" ustalonym czasem z dziecmi ma tez obowiazek byc dla
                > nich dostepny ZAWSZE.

                Serio? ZAWSZE? A gdzie jest tak napisane? W kodeksie rodzinnym i opiekuńczym? A do kibla może iść bez komórki czy nie może? Może autem też nie powinien jeździć, żeby nie złapać gumy gdzieś na zadoopiu, bo przez chwilę nie będzie dostepny? Może w ogóle powinien warować na wycieraczce mieszkania, żeby na wszelki wypadek być dostępny?

                >Rodzicem nie jest sie tylko w
                > czasie swojej opieki, rodzicem sie jest zawsze.

                Rodzicielstwo nie polega na byciu na sznurku dzieci i ich mamusi i byciu non stop online. W sytuacji, gdy rozładowuje mi się komórka, nie przestaję być rodzicem.
                • mamaafg Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:23
                  hakimhala, nie badz smieszna, chyba jest roznica w siedzeniu w kiblu nawet przez godzine bez telefonu a 6dniowym milczeniu?! Nie dramatyzuj ze to takie uwiazanie, bo jak wspomniala mia mia NORMALNY rodzic sam z siebie chcialby wiedziec czy z dziecmi wszystko ok, po prostu chce miec kontakt z ludzmi ktorych kocha, wiec jesli tatus nie czuje takiej potrzeby (zakladajac ze nic sie nie stalo, a koles sam wylaczyl tel) to owszem, dla mnie jest zyeebem.
                  • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 11:16
                    mamaafg napisał(a):

                    > chyba jest roznica w siedzeniu w kiblu nawet prze
                    > z godzine bez telefonu a 6dniowym milczeniu?!

                    Napisane zostało wyżej, że ojciec ma być dostępny dla dzieci ZAWSZE. Zawsze to zawsze. W kiblu też.😄
                    Ja to w ogóle wiem, jak rodzice sprawowali władzę rodzicielska przed erą smartfonów i bycia online. Może po prostu nie było wtedy rodzicielstwa?

                    NORMALNY rodzic sam z siebie chcialby wiedziec c
                    > zy z dziecmi wszystko ok,

                    A skąd wiesz że ten ojciec nie wie co dzieje z jego dziećmi? Podejrzewam, że w razie czego dziadkowie poinformują swojego syna o istotnych sprawach dotyczących dzieci. Mam dziwne przeczucie, że jedyną osobą która nie ma kontaktu z tym facetem jest jego eks.
                • yenna_m Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:48
                  Ale wiesz, ze zaginiecie ojca bez wieści potencjalnie bije w bezpieczenstwo finansowe dzieci czy nie wiesz?
                  Ani renty, ani odszkodowania z ubezpieczalni, ani alimentów, ani niczego.
                  Po co znęcacie się nad autorką posta?
                  Napisalas swpje, wszyscy przyjeli do wiadomosci.
                  Lepiej sie czujesz gnojąc dziewczynę?
                  To chore i strasznie zaburzone.
                  • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:52
                    Gnoi, bo jest szczesliwa kobieta w idealnym małżeństwie. Az z niej wypływa milosc.
                  • przystanek_tramwajowy Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:52
                    Yenna, oddychaj głęboko. Ten facet nie zaginął bez wieści. Pewnie najdalej dzisiaj wieczorem się odezwie. A może już się odezwał, bo toksyczna autorka już zamilkła. A ty się dalej podniecasz. Też facet od ciebie uciekł?
                    • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:55
                      Pewnie najdalej dzisiaj wieczorem się odezwie. A może ju

                      Dobra skoro przystanek wie lepiej to czekamy do wieczora
                      O której najpóźniej ma nastąpić ten kontakt ?
                  • lily_evans011 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:53
                    Chore i zaburzone to są jej wizje, że coś mu się na pewno stało i jak powiedzieć dzieciom o śmierci kochanego tatusia. Może facet się wyłączył, bo chce spokojnie pozwiedzać z nową dupeńką, a nie korespondować o szkole i zebraniach. Słabe z jego strony, ale puszczenie żony kantem dla malolaty było jeszcze słabsze. I nie ma co liczyć na jakieś szczególnie mądre jego zachowania.
                    • yenna_m Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:56
                      Niekoniecznie. To niebezpieczny kraj i obawy o bezpieczenstwo sa uzasadnione.
                      Jesli facet bezpieczny to ok. Ale jesli on i jego nowa niunia potrzebują pomocy to mimo wszystko warto zareagować. To moze gosciowi i niuni nawet uratowac zycie.
                      Przeraza mnie znieczulica na tym forum.
                      • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 11:00
                        Znieczulica to jedno, znecanie sie nad autorka to drugie.
                      • lily_evans011 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 11:13
                        Dla chłopa który by mnie zostawil z dziećmi dla młodej niuni osobiście nie ruszyłabym palcem w jakiejkolwiek sprawie, bo po takim numerze jest obcą osobą, z która nic mnie już nie łączy. Proste. Ja rozumiem, że szczęśliwym mężatkom trudno przyjąć taką perspektywę, ale nie ma większego frajerstwa niż nadmiar lojalności wobec ludzi, którzy nie byli lojalni.
                        A idę o zakład, że w dzień przepisowego odbioru dzieci pan pojawi się jak zawsze, bo prostu chce wypocząć . Może nie tylko autorka go nęka, ale i np. pracodawca, klienci itp. itd.
                        • mia_mia Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 11:22
                          Ja w takiej sytuacji nie martwiłabym się o los misia tylko o swój, alimenty, opiekę czy jakiś tam współudział w wychowaniu dzieci. Nawet jeśli ma jakieś pieniądze to przez lata dzieci nic z tego nie zobaczą jeśli nie zginął, a zaginął, fortunę może pochłonąć potencjalny zwrot kosztów poszukiwań i sprowadzenia zwłok. Nawet jeśli w duchu wcześniej życzyłabym obydwojgu wszystkiego najgorszego.
                          • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 11:45
                            No właśnie żmijki to dogryzające traktują tego Misiaczka jako obiekt zachwytu i cud ósmy świata ale wydaje mi się że dla autorki najważniejsze jest jego rola jako Żywiciela rodziny i przy wsparciu wytchnienieniowe dla niej…..ma płacić i wozić dzieci i wydzwaniać się jak autorka nie może

                            Dlatego ważne jest by żył jak najdłużej
                          • turzyca Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 12:10
                            >. Nawet jeśli ma jakieś pieniądze to przez lata dzieci nic z tego nie zobaczą jeśli nie zginął, a zaginął,

                            Niech Daniela poprawi, jeśli się mylę, ale o ile dobrze wiem, w takiej sytuacji, gdzie w grę wchodzi dobro małoletnich, ustanawia się kuratora w imieniu zaginionego.
                            • maleficent6 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 12:42
                              Do wypłacenia oszczędności z banku?
                              • turzyca Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 13:12
                                >Do wypłacenia oszczędności z banku?

                                Do pokrycia alimentów z majątku osobistego. Czyli np. właśnie oszczędności w banku.
                                • maleficent6 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 13:21
                                  turzyca napisała:

                                  > >Do wypłacenia oszczędności z banku?
                                  >
                                  > Do pokrycia alimentów z majątku osobistego. Czyli np. właśnie oszczędności w ba
                                  > nku.
                                  >
                                  To tak nie działa. Według prawa bankowego ruszyć oszczędności możesz tylko, jeśli masz upoważnienie do konta. Nie ważne czy jesteś była żoną, obecną czy świętym Mikołajem. Nie masz upoważnienia? Kurator ci nie pomoże. Kuratora można ustanowić, owszem. Np wtedy, kiedy autorka chciałaby zawiesić prawa rodzicielskie ojca. Ojciec jako zaginiony nie może wywiązywać się z obowiązków, co logiczne i takie prawa można zawiesić. Ale trzeba też udowodnić przed sądem, że zaginął.
                                  O alimenty, po bezskutecznej egzekucji, można zwrócić się do dziadków (rodziców ojca) lub też funduszu alimentacyjnego (tutaj nie można przekroczyć progu). W trudnej sytuacji przysługują zasiłki z MOPSu/GOPSu, ale ponownie - progi dochodowe.
                                  Z zusu nic nie dostanie, póki nie znajdą ciała lub po 10latach od zaginięcia (zakładam że ojciec nie jest pod siedemdziesiątkę). Oczywiście są nadzwyczajne okoliczności co do renty rodzinnej, ale raczej nie spodziewałabym się pozytywnego rozpatrzenia wniosku przez ZUS. Sprzedać mieszkanie czy auto autorka może wyłącznie, jeśli jest współwłaścicielka i tutaj ponownie - zwróci się do sądu.
                                  Ogólnie, to wszystko trwa.
                                  • jednoraz0w0 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 13:37
                                    > Ogólnie, to wszystko trwa.

                                    A, i dlatego lepiej było nic nie robić?
                                    • maleficent6 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 13:47
                                      jednoraz0w0 napisał(a):

                                      > > Ogólnie, to wszystko trwa.
                                      >
                                      > A, i dlatego lepiej było nic nie robić?

                                      Czytałaś całość? Że zrozumieniem? Czy napisałam gdziekolwiek, że nic nie należy robić?
                                      Podsumowalam swojego posta, procedury trwają. To nie jest tak, jak wydaje się turzycy. Że hop, siup zajmiemy konto bankowe i zaspokoimy potrzeby dzieci. Procedury trwają.
                                      • jednoraz0w0 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 14:10
                                        A ona gdzieś napisała, że hop siup? Poza tym oni mieli ciężką sytuację finansową (a piszesz, ze żeby dostaćpomoc i zasiłki trzeba mieć ciężka sytuacje, tak, jakby ten warunek nie był spełniony), tylko facet styl życia „siedem żyć kurczaka” nosił jak order i zaklinał się, że dzieci więcej nie potrzebują i nie chcą.
                                        • maleficent6 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 14:47
                                          jednoraz0w0 napisał(a):

                                          > A ona gdzieś napisała, że hop siup? Poza tym oni mieli ciężką sytuację finansow
                                          > ą (a piszesz, ze żeby dostaćpomoc i zasiłki trzeba mieć ciężka sytuacje, tak, j
                                          > akby ten warunek nie był spełniony), tylko facet styl życia „siedem żyć kurcza
                                          > ka” nosił jak order i zaklinał się, że dzieci więcej nie potrzebują i nie chcą.

                                          Nie wiem, jaka sytuację finansową ma autorka. Mozesz przytoczyć fragment?
                                          Prywatna szkoła, zagraniczne wycieczki to raczej wielką biedą nie jest. Dla przypomnienia, jego zarobki wliczają się do dochodu przy składaniu wniosku w MOPSie.
                                          Natomiast ja się nigdzie nie odniosłam do sytuacji finansowej autorki, a napisałam jak to wygląda. Nie każdemu przysługuje rodzinne z automatu, trzeba właśnie spełnić określone kryteria. Progi są śmiesznie niskie, jak i samo świadczenie. Nie ja to wymyślilam. Więc nie nadinterpretuj moich postów, tylko nauc się czytać ze zrozumieniem.
                                          • tt-tka Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 14:52
                                            W tej odnodze mowa chyba o rodzinie kokosowego, a nie autorki...
                                            • jednoraz0w0 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 15:03
                                              tt-tka napisała:

                                              > W tej odnodze mowa chyba o rodzinie kokosowego, a nie autorki...
                                              >

                                              Właśnie.
                                              • turzyca Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 15:25
                                                >> W tej odnodze mowa chyba o rodzinie kokosowego, a nie autorki...
                                                >

                                                >Właśnie.

                                                A jednak w tej odnóżce mowa o autorce, nie Kokosowym, teraz się pewnie znowu rozgałęzi...

                                                W przypadku autorki też nie mówię, że jest hop-siup, ale jeśli facet miał oszczędności, a ona ma zasądzone alimenty, to o ile dobrze wiem, choć przyznaję, że opieram się na dowodzie anegdotycznym, da się z jego konta bankowego ściągnąć te alimenty i to czyszcząc konto do zera. Wymaga to oczywiście zaangażowania sądu i komornika, ale da się zrobić.
                                                • maleficent6 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 17:29
                                                  turzyca napisała:

                                                  > >> W tej odnodze mowa chyba o rodzinie kokosowego, a nie autorki...
                                                  > >
                                                  >
                                                  > >Właśnie.
                                                  >
                                                  > A jednak w tej odnóżce mowa o autorce, nie Kokosowym, teraz się pewnie znowu ro
                                                  > zgałęzi...
                                                  >
                                                  > W przypadku autorki też nie mówię, że jest hop-siup, ale jeśli facet miał oszcz
                                                  > ędności, a ona ma zasądzone alimenty, to o ile dobrze wiem, choć przyznaję, że
                                                  > opieram się na dowodzie anegdotycznym, da się z jego konta bankowego ściągnąć t
                                                  > e alimenty i to czyszcząc konto do zera. Wymaga to oczywiście zaangażowania sąd
                                                  > u i komornika, ale da się zrobić.
                                                  >
                                                  Oczywiście, że się da. Jeśli nie ma zasądzonych alimentów, to nawet bez jego obecności na rozprawie można te alimenty zasądzić. Później z wyrokiem do komornika. Pytanie tylko, ile tych oszczędności jest. Warto pamiętać też o kosztach komorniczych. Później zostaje droga, o której już pisałam.
                                        • turzyca Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 15:03
                                          Dzięki, Jednorazowo, dokładnie o to chodzi. Nigdy nie sugerowałam, że to jest proste i szybkie, ale to jest rzecz, którą bezwzględnie trzeba było w tym wypadku zrobić.
                        • yenna_m Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 11:33
                          Owszem. Ale z tym chlopem wiażą sie tez alimenty na odchow dziecioraz twoje wolne wieczory na babskie bezdzietne wypady z kumpelami/nowym facetem.
                          I te czynniki sa na tyle warte zachodu, by się o nie niepokoić.
                          • tt-tka Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 11:41
                            yenna_m napisała:

                            > Owszem. Ale z tym chlopem wiażą sie tez alimenty na odchow dziecioraz twoje wol
                            > ne wieczory na babskie bezdzietne wypady z kumpelami/nowym facetem.
                            > I te czynniki sa na tyle warte zachodu, by się o nie niepokoić.

                            Z pewnoscia. Ale czas na niepokoj ( a nawet panike i wqrw) to wtedy, gdy gosc nie zjawia sie punktualnie po odbior dzieci, co jak dotad nie mialo miejsca. A nie wtedy, gdy w swoim wolnym tygodniu jest nie do zlapania przez eksie.
                            • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 11:50
                              On jest dla niej dostarczycielem usług ty byś nie panikowała gdyby z Internetu zniknęła twoja ulubiona fryzjerka albo sklep internetowy?????
                            • mia_mia Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 12:07
                              Nie przez eksię, a przez małe dzieci, to jest zupełnie inny kaliber.
                            • yenna_m Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 12:08
                              To nie jest kwestia paniki tylko podjecia dzialan, ktore, jesli się cos wydarzylo (a prawdopodobienstwo jest wysokie) moze gosciowi i niuni uratowac życie (a dzieciom zapewnić dalszy naplyw gotowki).

                              Lepiej. Gdyby gosciowi sie cos rzeczywiscie stalo i gdyby zareagowanie, ze milczy, moglo goscia uratowac, nasze hejterki drace buzki, jak to exia zaburza exiowi upojne wakacje, darlyby buzki, ze exia mogla zareagowac i brakiem reakcji stala sie wspolwinna tragedii.

                              Kurcze. Ex czy nie ex, warto sie zainteresowac, czy chlop jest bezpieczny i nie potrzebuje pomocy. Zwlaszcza, ze ryzyko, ze cos sie wydarzylo i facet jest w niebezpieczenstwie, jest wysoce prawdopodobne.
                              Na tym polega zwykla ludzka przyzwoitosc.
                              • tt-tka Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 12:18
                                Sorry, nie widze powodu. Chlop jest dorosly i wcale o pomoc nie prosil, ba, nawet nie powiadomil mnie, ze wyjezdza w rejony niebezpieczne. Po to sa przewodnicy, ubezpieczenia i inne bajery. Oraz inne osoby blizsze mu niz zona w trakcie sprawy rozwodowej.
                                A jezeli juz zainteresowac sie, zeby pomoc, to nie piszac na forum, tylko np do odpowiednich instytucji w danym kraju. Jak niby ona pomaga, okazujac zdenerwowanie ?
                                • yenna_m Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 12:40
                                  Ale moze tak sie zestresowala, ze ma chwilowe zacmienie umyslowe?
                                  W sumie reakcja jak reakcja.
                                  Na ten moment moim zdaniem zasadny jest kontakt z ambasadą i spokojne czekanie.
                  • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 11:20
                    yenna_m napisała:

                    > Ale wiesz, ze zaginiecie ojca bez wieści potencjalnie bije w bezpieczenstwo fin
                    > ansowe dzieci czy nie wiesz?
                    > Ani renty, ani odszkodowania z ubezpieczalni, ani alimentów, ani niczego.
                    > Po co znęcacie się nad autorką posta?
                    > Napisalas swpje, wszyscy przyjeli do wiadomosci.
                    > Lepiej sie czujesz gnojąc dziewczynę?
                    > To chore i strasznie zaburzone.

                    Rozumiem, że razem z autorką już drukujecie ulotki poszukiwawcze?
                    • yenna_m Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 11:30
                      Rany, zrob cos ze swoja agresją bo przykro sie to czyta.

                      Nie. Ale martwilabym się na miejscu Autorki o finanse na odchow wspolnych dzieci, w razie, gdyby misio przepadl bez wiesci.
              • alpepe Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:08
                mamaafg, otóż to! Rodzicem się jest zawsze.
            • mia_mia Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:08
              Od niej urlop to może sobie brać, nawet od dzieci, tylko wtedy przed wyjazdem się mówi, że jedzie się w głuszę i przez x dni nie będzie zasięgu. Inna sprawa, że normalny rodzic, chce wiedzieć, że dzieciom nie dzieje się krzywda, są zdrowe, nie miały wypadku.
              • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:17
                mia_mia napisał(a):

                > Inna sprawa,
                > że normalny rodzic, chce wiedzieć, że dzieciom nie dzieje się krzywda, są zdrow
                > e, nie miały wypadku.

                A skąd wiesz, że ten ojciec nie wie? Może ma taki układ ze swoimi rodzicami, że w razie jakiejś dziejącej się krzywdy lub wypadku, dadzą mu znać?

                Nie dziwi was to, że po 6 dniach bez kontaktu jedynie autorka się martwi? Rodzice nie powiadomili ambasady o zaginięciu? Pracownicy i znajomi się nie martwią? Pewnie wszyscy oprócz autorki wiedzą, że wszystko jest ok, a facet od długiego czasu po raz pierwszy ma spokój od bluszcza.
                • mia_mia Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:22
                  To jest ostatnim złamasem, bo to wszystko mógł osiągnąć mówiąc, że przez tydzień, miesiąc, rok będzie poza zasięgiem.
                  Już idąc w na szczęście mało prawdopodobne scenariusze, to skąd teściowie mogą wiedzieć, że u dzieci wszystko w porządku? Przecież matka nie będzie się im spowiadać, że Jasia w szkole pobił kolega i odebrała wyniki Małgosi i lekarz podejrzewa białaczkę.
                  • lily_evans011 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:56
                    Mia, nie wiesz, jak ich relacje wyglądają, może autorka ma co chwilę pełno "pilnych" spraw i facet w końcu odciął się od tego, zwłaszcza że miał w perspektywie - uważaj - łączenie się na zebranie szkolne z wycieczki w RPA. Co się zresztą kupy nie trzyma, bo to nie jego tydzień więc szkolne bzdety powinna matka obskakiwać.
                • berdebul Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:23
                  Bo jak wiadomo, ex już leci informować ex-teściów. big_grin Brnij dalej.
                  • tt-tka Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:46
                    berdebul napisała:

                    > Bo jak wiadomo, ex już leci informować ex-teściów. big_grin Brnij dalej.

                    Ci tesciowie to rodzice eksa. Tak, moze miec z nimi lepszy kontakt i wiecej o sobie im mowic niz bylej wydzwaniajacej dzien w dzien.
                    • chatgris01 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:51
                      Ale tu chyba chodzi o to, ze ex zona nie leci informowac na biezaco ex tesciow, co u dzieci?
                      • tt-tka Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:54
                        chatgris01 napisała:

                        > Ale tu chyba chodzi o to, ze ex zona nie leci informowac na biezaco ex tescio
                        > w, co u dzieci?
                        >

                        A tego nie wiemy. Ale ze leci na biezaco wiercic im dziure w brzuchu, co z eksem, to wiemy.
                        • chatgris01 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 11:02
                          tt-tka napisała:

                          > chatgris01 napisała:
                          >
                          > > Ale tu chyba chodzi o to, ze ex zona nie leci informowac na biezaco ex
                          > tescio
                          > > w, co u dzieci?
                          > >
                          >
                          > A tego nie wiemy. Ale ze leci na biezaco wiercic im dziure w brzuchu, co z ekse
                          > m, to wiemy.
                          >
                          >

                          Ale to byla bezposrednia odpowiedz Berdebul na: A skąd wiesz, że ten ojciec nie wie? Może ma taki układ ze swoimi rodzicami, że w razie jakiejś dziejącej się krzywdy lub wypadku, dadzą mu znać?
                          • tt-tka Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 11:07
                            Ok, od najnowszych czytam. Ale i tak jestem przekonana, ze gdyby ktoremu dziecku cos sie stalo, ona natychmiast probowalaby powiadomic ojca dzieci (i slusznie), a nie mogac sie skontaktowac skomunikowalaby sie z tesciami, tak jak i teraz. Inna sprawa, czy skomunikowalaby sie powiedziec, co sie stalo, czy raczej wypytywac, gdzie jest eks, bo ma mu cos do powiedzenia...
                          • mia_mia Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 11:31
                            Rodzice faceta, który zrobiłby mi taki numer, byliby ostatnimi, którzy wiedzieliby o czymkolwiek, o stosunki z dziadkami musiałby zadbać sam (pomijając sytuację, że jakoś wybitnie przyzwoicie zachowali się przy rozwodzie)
                    • mia_mia Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 11:08
                      Gdyby miała z nimi dobry kontakt, to by jej powiedzieli, że synuś powiedział im, że na tydzień wyłącza telefon i nie będzie z nim kontaktu.
                  • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 13:13
                    berdebul napisała:

                    > Bo jak wiadomo, ex już leci informować ex-teściów. big_grin Brnij dalej.

                    Już tego samego dnia, kiedy kontakt się urwał, poleciała o tym poinformować swoich ex- teściów. Waga sprawy była taka, że się nie "wdzwonił" na spotkanie klasowe.
                    • atrust Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 02.05.22, 00:59
                      Kłamiesz, co innego autorka napisała. Jak zwykle nie doczytałaś i wymyślasz swoje wersje.
                • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:27
                  O, a skad wiesz ze kontaktowała sie ze znajomymi i praca? Macie wspolnych znajomych czy siedzisz u niej w domu?
                  • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 13:14
                    fragile_f napisała:

                    > O, a skad wiesz ze kontaktowała sie ze znajomymi i praca? Macie wspolnych znajo
                    > mych czy siedzisz u niej w domu?
                    >
                    Nie wiem tego. Domyślam się, skoro nikt oprócz eks żony się nie niepokoi jego zniknięciem i nie zawiadamia ambasady.
                    • przystanek_tramwajowy Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 13:17
                      Facet na pewno już się znalazł a ta histeryczka - autorka postu już się tu pod tym nickiem nie pojawi. Zatem drogie panie, możemy przestać bić pianę. smile
          • rb_111222333 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 09:05
            tosia_jestem napisał(a):

            >płakać mi się chce na
            > widok moich (jeszcze) roześmianych dzieci....

            Dzieci są (jeszcze) roześmiane, jego rodzice się nie przejmują - wychodzi na to, że tylko ty się martwisz i przeżywasz.
            • mia_mia Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:15
              Jakbym zakładała, że zostanę sama z dwójką dzieci (utrzymanie, opieka, problemy związane z ewentualną śmiercią rodzica), to nie wykluczam, że bym się martwiła na zapas, a najbardziej chyba o to, że zaginął i przez lata będę się bujała z konsekwencjami braku aktu zgonu.

              • hakimhala Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:43
                mia_mia napisał(a):

                > Jakbym zakładała, że zostanę sama z dwójką dzieci (utrzymanie, opieka, problemy
                > związane z ewentualną śmiercią rodzica), to nie wykluczam, że bym się martwiła
                > na zapas, a najbardziej chyba o to, że zaginął i przez lata będę się bujała z
                > konsekwencjami braku aktu zgonu.

                Oho, kolejny dzień i kolejne wizje zgonu, zaginięcia pożarcia przez dzikie zwierzęta😄...
                Jedna już ułożyła mowę pogrzebowa, druga ma w oczach konsekwencje braku aktu zgonu, trzecia sugeruje,żeby zmierzyć garnitur pogrzebowy dziecku.

                Po rozwodzie to już nawet umrzeć nie można, bo okażesz się parszywą świnią. Masz żyć i warować. Masz umrzeć późno, jako wyeksploatowany niewolnik.
                • przystanek_tramwajowy Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:45
                  A pytania eksa o życie uczuciowe autorki są podyktowane nadzieją, że jak znajdzie sobie faceta to się od byłego wreszcie odczepi i zacznie kontrolować nexta.
                  • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:48
                    Przecież pisala, ze miala związek po rozwodzie...
                    • przystanek_tramwajowy Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:50
                      Miała czyli kolejny też uciekł. No same widzicie!
                      • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:54
                        Albo chciala kogos pobzykac na klina i po jakimś czasie sie jej znudzilo. Co to w ogole za argument?

                        Oj bardzo chciałabym zobaczyc watek odwrotny, napisany przez faceta...
                      • chatgris01 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:57
                        Skad taki wniosek? Mogla ona uciec. Od ciebie wszyscy uciekaja i sadzisz po sobie ? tongue_out
                      • atrust Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 02.05.22, 01:07
                        Jak tak dowalasz drugiej kobiecie, to sama pochwal się swoim związkiem. A czekaj zapewne go nie masz i albo jest tak wujowy, że zazdrościsz innym, które mają nawet ciut lepiej od ciebie.
                  • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:53
                    A może misiaczek znudzi się przybłęda małolata i wróci ukorzony do rodziny i dzieci ?
      • lily_evans011 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 11:02
        On nie zniknął, po prostu odciął się od smyczy online, bo chce się dobrze bawić na wycieczce. I uważaj, bo projektujesz bezwiednie swoje schizy na dzieci.
        Nikt, kto uważa byłego za pajaca (słusznie tutaj!) nie będzie nad nim tak histeryzować. Serio zajmij się czymś przyjemnym, czy co tam masz.
        • mia_mia Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 11:13
          Ludzie się odcinają, wyjeżdżają, zamykają w klasztorach, psychiatrykach, robią różne inne rzeczy i nic w tym złego, tylko wtedy zostawia się informację, że będę offline, tydzień, miesiąc czy rok, zwłaszcza jeśli ma się dzieci.
          • lily_evans011 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 11:14
            Ale on poinformował dzieci, że dojechał. Serio musi z nimi codziennie pisać, skoro za moment będzie je miał pod opieką?
            • mia_mia Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 11:26
              Lily, człowiek, który ma cień rozumu ograniczając dzieciom kontakt informuje je i to jest bezdyskusyjne. Bombelki doleciałem, jest fajnie, usłyszymy się za miesiąc, pa. Jeśli ktoś nigdy nie odstawiał takich akcji to jest to dziwne.
              • maleficent6 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 12:23
                mia_mia napisał(a):

                > Lily, człowiek, który ma cień rozumu ograniczając dzieciom kontakt informuje je
                > i to jest bezdyskusyjne. Bombelki doleciałem, jest fajnie, usłyszymy się za mi
                > esiąc, pa. Jeśli ktoś nigdy nie odstawiał takich akcji to jest to dziwne.


                Ale skąd wiesz, że nie powiedział dzieciom, że może nie być z nim kontaktu? Tam jest coś nie halo z komunikacją w ogóle, skoro mamusia dowiaduje się, że ex wyjechał dopiero po przepytaniu syna. Ex nie ma obowiązku się spowiadać, natomiast dzieci same z siebie też matki nie poinformowały, ot tak w normalnej rozmowie. Wiemy tylko to, co przedstawia autorka - dość subiektywnie. Może dzieciaki, szczególnie starszy, czują/widzą, że między rodzicami trwa walka podjazdowa. Może syn doskonale wiedział, że ojca nie będzie pod telefonem tylko bał się matce powiedzieć, bo wiedział, że matka będzie zła na ojca?
                • mia_mia Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 12:29
                  No to czas delikatnie przepytać dzieci, natomiast w mur milczenia ze strony dzieci, teściów, pewnie wspólnych znajomych, trudno mi uwierzyć. Różne sytuacje rozwodowe widziałam, ale taki zabieg nie ma najmniejszego sensu. Facet jest świadomy, że jako żona ma prawo urządzić poszukiwania na szeroką skalę, po co mu taki cyrk?
                  • maleficent6 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 12:37
                    mia_mia napisał(a):

                    > No to czas delikatnie przepytać dzieci, natomiast w mur milczenia ze strony dzi
                    > eci, teściów, pewnie wspólnych znajomych, trudno mi uwierzyć. Różne sytuacje ro
                    > zwodowe widziałam, ale taki zabieg nie ma najmniejszego sensu. Facet jest świad
                    > omy, że jako żona ma prawo urządzić poszukiwania na szeroką skalę, po co mu tak
                    > i cyrk?

                    To mało w życiu widziałaś. Dzieciaki czasem mają taki mętlik w głowie, że wolą milczeć, a nawet kłamać. Bo złość rodzica na drugiego rodzica odbierają, jako złość na nich samych, to one czują się winne. Milczenie rodziców exa nie jest niczym nadzwyczajnym.
                    Oczywiście, że żona ma prawo. Pytanie tylko czy ma podstawy? Może i facet rzeczywiście zaginął, może dobrze się bawi.
                    • mia_mia Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 12:58
                      Tylko po co facet ryzykowałby, że po kraju będzie ścigać go miejscowa policja? Jeśli ona chciałaby dopiec misiaczkowi to ma teraz możliwości, po tygodniu braku znaku życia procedury pewnie zostaną uruchomione, zwłaszcza jeśli powie, że to pierwszy taki numer. Poza tym facet ma nadal sprawę rozwodową w sądzie, milknięcie na tydzień i brak kontaktu z dziećmi, bo jestem na urlopie to raczej nie jest coś co by mu doradził adwokat.
                      • maleficent6 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 13:12
                        Adwokat raczej nie jest od doradzania w sprawie urlopu 😂
                        Skąd założenie, że facet to przewidział? Myślę, że nie brał tego w ogóle pod uwagę, chciał świętego spokoju i tyle. Bez większych przemyśleń. No albo umarł i z okazji świętego spokoju trzeba wypastować dzieciakom lakierki.
                      • tt-tka Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 13:41
                        mia_mia napisał(a):

                        > Tylko po co facet ryzykowałby, że po kraju będzie ścigać go miejscowa policja?
                        > Jeśli ona chciałaby dopiec misiaczkowi to ma teraz możliwości, po tygodniu brak
                        > u znaku życia procedury pewnie zostaną uruchomione,

                        Zostana. I pierwsze, co zrobi policja, to zapyta innych niz zona w trakcie rozwodu powiazanych z panem ludzi, czy cos im wiadomo. Byc moze tez biuro podrozy, jesli pan wyjechal przez biuro. I dowiedza sie u niego w pracy, ze pan jest na formalnie wzietym urlopie, wrocic ma w tym a tym terminie, po czym zaleca poczekanie do wymienionego terminu.
            • berdebul Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 12:27
              Jeżeli do tej pory to robił? Tak. Albo uprzedzić, ze nie będzie dostępny. Ghosting jest niefajny, stresujący i uczy dzieci, że na ojcu nie można polegać. Bardzo słaby wzór relacji na przyszłość.
      • gralam.w.familiadzie Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 11:50
        Trzymaj się. Tu za każde ciepłe słowo o ex jadą po Tobie jak po starej kobyle.
        Życzę żeby się okazało że to tylko wyskok z młodą partnerka a nie poważna sprawa.

      • m_incubo Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 12:06
        W jednym (co prawda długim) poście chyba cztery razy wspominasz o psychoanalizie. Litości, nikt ci psychoanalizy nie robi, ludzie ci piszą, jak to widzą, i co ciekawe w większości są w tym zgodni.
        To cudownie, ze wszystko masz przepracowane i musisz o tym rowniez koniecznie za każdym razem wspomnieć. Na tym forum ani jedna nie jest po rozwodzie i nie ma eksa, więc dobrze, że tak nam wszystko tłumaczysz.
        Nie pasuje ci to i nie musi, ale jeśli oczekiwałaś potakiwania, nie oponii z zewnatrz, to wybrałaś niewłaściwe forum.
      • jammer1974 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 13:24
        Nie kazdy ma dryk do psychologi acjeszcze mniej ludzi potrawi sie zorientowac ze ma problem z odpepowieniem od eksa. W sumie kazdy po traumatycznym rozstania powinien skontaktowac sie z psychologiem. Dla wlasnego zdrowia psychicznego.
        I dobrze ze chodzi Ci o pieniadze. Jestes mama i brak kasy od tatusia moze znaczaco obnizyc standart zycia twoich dzieci.
        Pan jest pajacem a panna niunia. Zgadzam sie. Polglowek w wieku srednim rozwala bliskim zycie jest conajmniej pajacem
    • rayaax Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 07:54
      Nadal go kochasz
      • tosia_jestem Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 08:45
        Pudło. Ale rozumiem, że forum próbuje z każdej stronysmile Kocham swoje dzieci
        • cozagadula Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 09:17
          Nie przejmuj się wypowiedziami na forum, dużo tu zaburzonych osób. Też bym w twojej sytuacji powoli panikowała.
          • yenna_m Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:37
            Ja też.
            Autorkę watku przytulam.
            • przystanek_tramwajowy Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:43
              Charakterystyczne, że eks nie powiedział jej o wyjeździe. Dowiedziała się od dzieci. Pewnie obawiał się, że zacznie się: Gdzie?, Po co?, Dlaczego?, A nie możesz bo zebranie w szkole....
              • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:50
                Charakterystyczne, owszem, dla mezczyzn w ciezkim kryzysie wieku sredniego, z nowa pania u boku.
                • lily_evans011 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 11:08
                  I dlatego jego milczenie i wyłącznie komunikatorów trzeba widzieć oraz traktować dokładnie z tej perspektywy. Pan sobie zwiedza, używa, pije drinki, a wieczorami zajmuje się milszymi mu rzeczami zamiast korespondowaniem z żoną, z którą chyba zresztą się rozwodzi.
                  I tak, to są słabe zachowania, pytanie jednak, jak ich komunikacja wygląda i jak często jest zmuszony do zbędnych kontaktów z kimś, kto dla niego już nie jest w życiu ważny.
                  • mia_mia Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 11:28
                    Wszystko byłoby fajnie, gdyby te wakacje nie były od dzieci. Nie martwiloby się Twoje dziecko gdybyś na urlopie, bez słowa zamilkła na tydzień, bez uprzedzenia?
                    • lily_evans011 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 14:03
                      Dziecko to dziecko, krew mojej krwi i takie tam, a chłop z którym mnie nic już nie wiąże, a jeszcze dostarczył mi stresu i życiowych upokorzeń, nie jest osobą, nad którą chciałabym się jakos specjalnie pochylać.
                      • mia_mia Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 14:08
                        Ale tam są dzieci, krew z krwi. Moje dziecko w wieku 10 lat martwiłoby się, gdyby ojciec nagle zamilkł, a tam jest dziecko w takim wieku.
                        • lily_evans011 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 14:10
                          Jak już napisałam, zależy jak ojciec się z nimi często kontaktuje. Widzi je co drugi tydzień, więc może nawet normalnie uważa, że te 2 tygodnie wystarczająco ogarnie matka, a on sobie będzie podtrzymywać relacje z dziećmi u siebie w domu.
                          No i znam osoby, które uważają nagabywanie dzieci przez drugiego rodzica w sposób ustawiczny za spore natręctwo i próbę kontroli nad nimi.
                          • berdebul Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 14:40
                            Było w wątku. Jak są u mamy to dzwoni co 2-3 dni lub piszą na whatsappie.
    • zielonakonwalia90 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 09:35
      Też bym była zaniepokojona. Jeśli on nie ma kontaktu nawet z rodzicami i jest w RPA.
      • swinki_trzy Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 09:44
        Obstawiam, że rodzice mają z nim kontakt /wiedzą co się dzieje.
        • tt-tka Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 09:47
          Tez tak obstawiam. Dzieci rozesmiane, tesciowie spokojni...
        • mia_mia Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 09:50
          To wypadałoby powiedzieć, że wszystko jest ok, z dziećmi skontaktuje się jak będzie zasięg (nawet jeśli to tylko wymówka)
          • tosia_jestem Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:08
            Przecież ja na dzieci nic nie projektuję, nie mówię im nic na ten temat. Przyszłam tu skonfrontować moje myśli z opiniami doświadczeniem innych. Jesteśmy tu duża grupa i moje dzieci latają z innymi dzieciakami, bawią się.
            • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:23
              Olej to co pisze hakimhala, bo zwyczajnie pier*oli.

              Masz prawo sie martwic i postepujesz slusznie nic nie mowiac dzieciom.
              • jammer1974 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 03.05.22, 15:31
                fragile_f napisała:

                > Olej to co pisze hakimhala, bo zwyczajnie pier*oli.

                Lepiej niech oleje twoje gadanie
            • przystanek_tramwajowy Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:25
              Wydajesz się osobą potwornie kontrolującą oraz ingerującą w życie innych ludzi. Kimś podobnym do triss, która całą swoją rodzinę trzyma na krótkiej smyczy. Być może odejście twojego męża było właśnie z tego powodu. Wieczne wyznaczanie zadań, kontrolowanie, przepytywanie "Co, kiedy, z kim, dlaczego?" Zero własnej przestrzeni, której potrzebuje każdy człowiek w związku i w rodzinie. Młodsza pani mogła być tylko pretekstem, żeby się od ciebie uwolnić. Od ciebie, nie od dzieci. Nie zdziwiłabym się, gdy facet wcale nie wyjechał do RPA, tylko siedział w Polsce i odpoczywał od twooich ciągłych telefonów. Stąd brak zdjęć na Insta. Ja od samego czytania twoich postów czulam, jak mi się zaciska smycz na szyi, a on musiał z tobą żyć. Masakra!
              • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:28
                Ale przeciez ona nie zrobila NIC poza napisaniem pare dni temu na whattsapie i zapytaniem tesciow, czy cos slyszeli. Reszte dopowiedzialas sobie sama.
                • przystanek_tramwajowy Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:31
                  I już planowała, że kolejnego dnia znowu do nich zadzwoni.
                  • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:46
                    ...bo wtedy mija bity tydzien bez kontaktu z ojcem...? Ja rozumiem, ze niektóre panie byly wychowane przez wilki i powtarzaja taki model rodziny, ale znajomi mi ludzie mimo wszystko sami tesknia za dzieciakami i chca z nimi pogadac albo chociaż zapytac smsem, jak poszla klasowka z matmy.
                    • przystanek_tramwajowy Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:49
                      Jak zaczęła ten cyrk to nie był tydzień, tylko raptem chyba 3 dni.
                      • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:57
                        Jaki cyrk?? Napisala na forum, bo właśnie nie chciala byc upierdliwa i pisac wiecej do faceta. Cyrk to robia forumki, ktore poczuly krew i wyssaly z brudnego palucha cala dramę.
                        • rosapulchra-0 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 14:07
                          Fragile_f, nie dyskutuj z przystankiem, szkoda czasu i klawiatury na tego trolla, w dodatku tak kłamliwego, że asma nie dorasta jej do pięt.
                    • lily_evans011 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 11:08
                      Nie bardzo mi się chce wierzyć, że ktos na wycieczce w egzotycznym kraju ma w głowie klasówki i tym podobne nudy. Tym bardziej, ze on ma te dzieci co tydzień, te klasówki to część codziennego kieratu.
                      • mamaafg Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 11:47
                        Serio nie chce ci sie wierzyc ze ktos nawet na egzotycznych wakacjach mysli o dzieciach? Juz pal licho te klasowki, ale zwykle co slychac? Dobranoc, kocham itd serio? Ja wiem ze to takie wsiowe i nie pasuje to swiatowej ematki, ale nawet najpiekniejsze palmy i najcieplejsze morze nie sprawiloby ze zapomnialambym o wlasnych dzieciach na tydzien. Co jest z wami nie tak ludzie? Czego nie PRZEPRACOWALYSCIE ze takie patologiczne zachowania sa w tym watku norma.
                        • mamaafg Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 11:51
                          To bylo do lily oczywiscie. Widze ze drzewko sie rozjezdza
                          • lily_evans011 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 14:08
                            Ale zależy też, jakie mają relacje. Może nie ma specjalnej potrzeby kontaktowania się z dziećmi w czasie, kiedy to nie jest jego tydzień. Żyje wtedy swoimi sprawami, spotkaniami itp. Ludzie po rozstaniu i podziale opieki mogą mieć zupełnie inne formy komunikacji, także z dziećmi, niż ludzie tworzący razem dom na co dzień.
                            Akurat trochę siedziałam na różnych grupach dla samych mam, niestety panowie potrafili robić jazdy albo nie udostępniać dzieciom telefonu, jak matka dzwoniła, a dzieci były pod ich opieką. Bo uważali to za natręctwo i wcinanie się w ich czas. W drugą stronę matki też reagowały wręcz nerwowo, jak eks codziennie zasypywał je pytaniami o dzieci albo rozkazywał, żeby je dawać do telefonu.
                            Kwestia jest więc taka, na ile pan kontaktuje się z dziećmi, kiedy to nie jest jego tydzień opieki. Może nawet normalnie dla niego to jest na zasadzie baba z wozu, koniom lżej.
                            • chatgris01 Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 14:15
                              lily_evans011 napisała:

                              > Ale zależy też, jakie mają relacje. Może nie ma specjalnej potrzeby kontaktowan
                              > ia się z dziećmi w czasie, kiedy to nie jest jego tydzień. Żyje wtedy swoimi sp
                              > rawami, spotkaniami itp. Ludzie po rozstaniu i podziale opieki mogą mieć zupełn
                              > ie inne formy komunikacji, także z dziećmi, niż ludzie tworzący razem dom na co
                              > dzień.
                              > Akurat trochę siedziałam na różnych grupach dla samych mam, niestety panowie po
                              > trafili robić jazdy albo nie udostępniać dzieciom telefonu, jak matka dzwoniła,
                              > a dzieci były pod ich opieką. Bo uważali to za natręctwo i wcinanie się w ich
                              > czas. W drugą stronę matki też reagowały wręcz nerwowo, jak eks codziennie zasy
                              > pywał je pytaniami o dzieci albo rozkazywał, żeby je dawać do telefonu.
                              > Kwestia jest więc taka, na ile pan kontaktuje się z dziećmi, kiedy to nie jest
                              > jego tydzień opieki. Może nawet normalnie dla niego to jest na zasadzie baba z
                              > wozu, koniom lżej.


                              Przeciez juz przedwczoraj napisala, jak to wygladalo:

                              tosia_jestem
                              Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA
                              29.04.22, 14:31
                              Dokładnie. Zwłaszcza że dzieci są przyzwyczajone ze co 2-3 dni tata dzwoni jak są u mamy. Albo choć pisze na Whatsapp. A tu po prostu jak kamień w wodę
              • berdebul Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:32
                I dlatego nie odzywa się do dzieci, żeby zrobić na złość matce i pokazać, ze jest controlfreakiem? Złamas.
              • krolewska.asma Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:44
                Małolata tez zniknęła z netu

                Kto jej zaciskał smycz na szyi ? Tez autorka ?
                • przystanek_tramwajowy Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:47
                  Uzgodnili z facetem, że znikają z netu, żeby mieć święty spokój od toksycznej eksi, która ich śledzi w necie.
                  • fragile_f Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 01.05.22, 10:59
                    No, siedzi pewnie pod jego blokiem i czatuje na powrot... 🙄

                    Dawno nie bylo watku, w ktorym tyle bzdur zostalo dopisanych bez zadnego powodu.
                  • wioskowy_glupek Re: Brak kontaktu z osobą która wyjechała do RPA 03.05.22, 00:20
                    Ale ty jesteś durna...🙄
Pełna wersja