Dodaj do ulubionych

Podział mieszkania w spadku - jak?

30.04.22, 06:18
Jest dwójka rodzeństwa - syn i córka. Kiedy zmarł ich ojciec oboje solidarnie przepisali swoje części mieszkania po nim na matkę. Po pewnym czasie matka również zmarła (w bardzo podeszłym wieku, po kilku latach pobytu w domu opieki ze względu na stan). Nie było żadnego testamentu. W mieszkaniu przez całe praktycznie życie mieszka syn, który nigdy się nie wyprowadził do własnego domu. No i powstaje problem co z podziałem spadku. Jak wyglądają poszczególne etapy? Wiem że początkowo w sądzie musi być nabycie spadku, ale będą właścicielami w równych częściach. Co dalej? Na razie minął miesiąc od śmierci matki ale syn nie poczuwa się w żaden sposób do poruszenia tego tematu. Córka postanowiła czekać na jego decyzję, ale z tego co wiem może się jej nie doczekać. Może być tak że on będzie dalej zajmował to mieszkanie i nie będzie poczuwał się w żaden sposób do rozliczeń z siostrą? Jakie możliwości ma w takiej sytuacji siostra? Doradźcie proszę bo muszę doradzić bliskiej osobie (mama), która sama jest już na na skromnej emeryturze i wiadomo, że prędzej czy później przydadzą jej się pieniądze (brat jest dużo młodszy więc jeszcze w sile wieku, nie ma rodziny, pracuje itd.)
Obserwuj wątek
    • rozaliaolaboga Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 30.04.22, 08:43
      Piszę z własnego doświadczenia.
      Jeśli brat chce zostać w mieszkaniu, siostra może wystąpic o spłatę swojej części. Jeśli brat nie ma pieniędzy, można to rozłożyć na raty (ale nie na 10 lat, raczej na rok i 2-3 raty). Jeśli to też niemożliwe, można wnioskować o sprzedaż mieszkania.
    • daniela34 Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 30.04.22, 08:51
      Zrobić stwierdzenie nabycia spadku- jeśli nie było testamentu to odziedziczą po połowie.
      Zrobić dział spadku- jedno spłaca drugie (można ustalić raty) albo sprzedają i dzielą się pieniędzmi.
      Wniosek do sądu może złożyć którekolwiek z nich. Mogą też to zrobić notarialnie jeśli się oboje zgadzają co do sposobu podziału.
    • anvalley Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 30.04.22, 11:27
      A poradźcie jeszcze jak to jest w przypadku gdy mieszkanie jest spółdzielcze-własnościowe? Bo mama twierdzi, że to spółdzielnia w ciągu pół roku będzie musiała ustalić nowych właścicieli i dlatego na razie nie chce podejmować żadnych działań.
    • volta2 Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 30.04.22, 12:23
      a czy nie jest tam w tle sytuacja taka, że po wujku nie ma kto dziedziczyć, skoro jest samotny, więc finalnie dziedziczyć będą dzieci tejże mamy/siostry? i może dlatego nikt do niczego się nie wyrywa?

      oczywiście po drodze może zdarzyś się wszystko, skoro brat w sile wieku, więc chybcikiem po podział spadku i siadacie do rozmów.

      u nas brat babci też zmarł samotnie, wszystko grabnęły wnuki siostry babci bratasmile, więc i tak wszystko trafiło tam, gdzie miało, a brat babci żył nie niepokojony przez nikogo, dyskretnie tylko obserwowany czy długów nie robi lub czy żadna pani się nie zakręca (ale umówmy się, skoro nikt się na to cudo nie nadział w kwiecie wieku, to pod 70 też chętnych nie było)
    • mava1 Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 30.04.22, 18:08
      no ale masz świadomość (mama ma), że skoro brat mieszkał tam zawsze, to także uczestniczył w utrzymaniu mieszkania, szczególnie kiedy twoja babcia była w domu opieki. Kto opłacał czynsz? czy brat pomagał finansowo swojej matce? robił drobne remonty mieszkania tp? czy twoja matka miała w tym jakis udział?
      Mój brat też był taki cwany. Wiele lat temu wyemigrował z Polski, kontakt z naszą matka ograniczał do wizyt w PL co kilka lat oraz przysłania symbolicznej kwoty (np. 100 euro) na święta. Za to ja co miesiąc dokładałam do jej skromnej emerytury i to niemało, zajmowałam sie nią w chorobie tp. Ale kiedy mama zmarła to brat od razu - sprzedajemy mieszkanie i dzielimy sie na pół. Na szczęście moja mama miała takie skrzywienie, jeszcze zawodowe, że prowadziła skrupulatną ksiegowość domową, zapisująć każdy wydatek i przychód. Pokazałam te zeszty bratu i się zamknął. Z notatek wynikało, że mój finansowy wkład w pomoc matce wyniósł więcej niż wartość połowy mieszkania.
        • mava1 Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 30.04.22, 20:31
          >Bo chyba nie placilas mamie czynszu?

          akurat ja już od dawna mieszkałam w swoim własnym mieszkaniu, z mężem i dziećmi. Tez własnymi.
          tak że sytuacja nieco inna, a nieco podobna = jedno dziecko jest finansowo zaangażowane, drugie nie a za to do spadku nader vchętne.
      • panna.nasturcja Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 30.04.22, 18:39
        Po pierwsze nie wiesz jak tu było, nie wiesz tez kto utrzymywał matkę w domu opieki a są to spore kwoty.
        Po drugie zamieszkiwanie z matka odjęło bratu konieczność kupna lub wynajmu mieszkania więc miał spory zysk.
        Po trzecie matka mieszkania synowi nie dała, więc jest ono masą spadkowa do podziału po równo pomiędzy rodzeństwo.
      • anvalley Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 30.04.22, 19:15
        mava1 napisał(a):


        > u opieki. Kto opłacał czynsz? czy brat pomagał finansowo swojej matce? robił dr
        > obne remonty mieszkania tp? czy twoja matka miała w tym jakis udział?
        > Mój brat też był taki cwany.

        No ale dlaczego moja matka miała pomagać finansowo matce która miała przychody wystarczające na wszelkie potrzeby i dlaczego miała finansować remonty w jej mieszkaniu? Nie uważam tego za cwaniactwo - to już prędzej za cwaniactwo uważam postępowanie brata, który całe dotychczasowe życie nie musiał się martwić o to gdzie będzie mieszkać, bo mieszkanie miał za darmo (wszystkie opłaty szły z emerytury babci) - jeśli już koniecznie chcesz szukać cwaniaka.
        • mava1 Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 30.04.22, 20:49
          może babcia i miała wystarczające środki finansowe - chociaż odszkodowanie za "pracę u Niemców" nie były jakies specjalnie wysokie i zdaje się, była to jednorazowa wypłata. Rodzeństwo mojej matki, 2 siostry i 1 brat, zostali wywiezieni na roboty i dostali odszkodowanie, po latach, i nie były to żadne krocie, raczej symboliczne, mocno symboliczne pieniądze.
          Niemniej, może i babcia miała środki finansowe natomiast zdrowia (aby zadbać o mieszkanie) to juz na pewno nie, skoro wyladowała w domu opieki. I czy babcia opłacała czynsz w ciągu tych kilku lat, kiedy przebywała w osrodku? czy płacił syn/brat?
          Oczywiscie, można mieszkanie sprzedać i podzielic sie kasą ale jednak trzeba uwzglednić środki, które poniósł brat. A twoja mama nie. Chyba że nie ponosił żadnych kosztów.
          ps. a kto miał finansować remonty w jej mieszkaniu jeśli np. trzeba było wymienić kaloryfer, sedes, umywalke, zrobić malowanie czy wycyklinować podłogę? przecież to mieszknie babci było.
          Nie mówie tu o remontach pt. wymieniam kafelki bo stare mi sie już nie podobają a o potrzebnych wymianach sprzetu, odświeżenia mieszkania (malowanie) bo już się zepsuło, jest brudno tp.
          • mava1 Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 30.04.22, 21:06
            dodam też, że twoja mama nie musiała sie martwic o zdrowie matki/babci bo miała świadomość, że w domu jest brat, który w razie co, zainterweniuje, wezwie pogotowie, wykupi receptę, zrobi zakupy czy poda herbate.. To też jest niezmiernie ważny aspekt "życia rodzinnego" przy starym rodzicu.
            Tego nie da sie wycenić ale ktoś, kto miał starego rodzica, doskonale wie, ze mieszkające z tym rodzicem jego rodzeństwo, zwalnia go z wielu obowiązków.
            Chyba że twoja babcia miała zatrudnioną osobistą opiekunkę, ze swojej wysokiej emerytury (wysoka to znaczy ile?), albo rodzeństwo solidarnie ponosiło koszty jej zatrudnienia.
              • mava1 Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 30.04.22, 22:00
                iii? bo nie bardzo rozumiem co masz na mysli.
                WIEM, że mieszkała od kilku lat ale brat "mieszkał całe zycie". W tym także w czasie kiedy zdrowie babci wskazywało na to, że w tym domu zamieszkać powinna. Wtedy była pod opieką syna/brata, Tak czy siak.
                Akurat tak sie sklada, że mam na tyle duzo lat, iz zdazylam pochować swoja matkę, wcześniej opiekujac sie nią. Mój mąz pochował swojego ojca, którym tez sie opiekował i w końcu teśc też wyladował w domu opieki. Wiem co to znaczy, oraz to, kiedy nie ma nikogo, kto byłby w poblizu (w tym samym mieszkaniu) i te opieke trzeba organizować zdalnie.
                • daniela34 Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 30.04.22, 22:31
                  mava1 napisał(a):

                  > iii? bo nie bardzo rozumiem co masz na mysli.
                  > WIEM, że mieszkała od kilku lat ale brat "mieszkał całe zycie". W tym także w c
                  > zasie kiedy zdrowie babci wskazywało na to, że w tym domu zamieszkać powinna. W
                  > tedy była pod opieką syna/brata


                  To była pod opieką brata/syna czy była w domu opieki? Nie rozumiem z kolei ja. Jak stan zdrowia babci autorki wymagał opieki to trafiła do domu opieki. I byla po opieką domu opieki (powtórzenie zamierzone). Skąd więc założenie, że syn sprawował nad nią jakąś opiekę?
                  • volta2 Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 30.04.22, 22:57
                    bo to się nie dzieje z dnia na dzień, moja matka jest po udarze i sobie radzi, ale mieszka z ojcem. gdyby była sama, to nie wiem, czy można by ogarnąć jej life wizytą raz na miesiąc i telefonem raz na tydzień. i jeszcze długo żaden dom opieki jej nie będzie potrzebny, ale dobrze, by nie była teraz sama
                    • daniela34 Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 30.04.22, 23:13
                      volta2 napisała:

                      > bo to się nie dzieje z dnia na dzień, moja matka jest po udarze i sobie radzi,
                      > ale mieszka z ojcem. gdyby była sama, to nie wiem, czy można by ogarnąć jej lif
                      > e wizytą raz na miesiąc i telefonem raz na tydzień.


                      Moja matka też jest po udarze. Matka koleżanki po 4 udarach. Moja matka po udarze mieszkała z ojcem. Matka koleżanki po czwartym udarze i rehabilitacji w ośrodku mieszka sama. Czasem się dzieje z dnia na dzień. Zależy z czego wynika stan zdrowia.
                  • mava1 Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 30.04.22, 23:30
                    >To była pod opieką brata/syna czy była w domu opieki? Nie rozumiem z kolei ja

                    a co tu jest do rozumienia?
                    Stan zdrowotny osoby pogarsza sie przez jakis czas, rodzina to widzi i stwierdza, że najlepsza byłaby opieka w domu opieki bo sami nie daja rady.
                    WCZEŚNIEJ, przez kilka tygodni, miesiecy a nawet lat, osoba starsza jest pod opieka domownikow. Tu np.brata.
                    Nie znam sytuacji "z dnia na dzień". Zakladam że może być ale to raczej jednostkowe przykłady i rzadko przy osobach starszych.
                    Mam przykłady w swojej rodzinie, tesć, wujek, wszyscy przez bardzo długi czas byli pod opieka najblizeszej rodziny. Nikt z dnia na dzień nie przenosił sie do domu opieki.
                    • daniela34 Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 30.04.22, 23:46
                      Nie znasz sytuacji "z dnia na dzień"? Proszę bardzo, służę uprzejmie garścią przykładów: udar, wylew, pęknięty tętniak, covid, złamanie kończyny u osoby w bardzo zaawansowanym wieku. W każdej z tych sytuacji osoba przed zachorowaniem lub urazem mieszkała sama lub była całkowicie samodzielna a ze szpitala wychodziła do domu opieki. I to są tylko dolegliwości dość typowe dla osob starszych, pominęłam wypadki.
          • mandre_polo Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 30.04.22, 21:28
            Brat nie miał innego mieszkania więc trudno powiedzieć że utrzymywał mieszkanie matki - on z niego korzystał a siostra ponosiła wiadome koszty mieszkania w innym lokali. Ich sytuacja nie jest równa.
            A ty jaki procent wydatków mamy stanowiła kwota którą ty dokladalas? Moja teściowa podpiera się finansami swojego drugiego syna choć ma wystarczająca emerytury żeby utrzymać mieszkanie i siebie. Pali i nie zamierzaa rezygnować z nałogu. Nie czujemy potrzeby dokładać się do kosztów życia czy utrzymania mieszkania w takiej sytuacji. Drugi syn nie założył rodziny, zależny od matki emocjonalnei i to jego sprawa że matka korzysta z jego finansów
            • mava1 Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 30.04.22, 22:15
              >ich sytuacja nie jest równa.
              oczywiście, że nie. W obie strony.

              >A ty jaki procent wydatków mamy stanowiła kwota którą ty dokladalas?
              dokladałam matce 50% jej emerytury. Na wiecej nie było mnie stać, powiem nawet że i na tyle nie za bardzo było mnie stać ale ponieważ sama prowadziłam gospodarstwo domowe to stwierdziłam, że jej emerytura + moja kasa, powinny wystarczyc jej na życie i opłaty. Na te jej 50% brałam drugie poł etatu, Bywało, że pracowałam po 16 godz. na dobę (z tym pół etatu) żeby wystarczało na moje rodzinne wydatki i doplatę do emerytury matki. Ale uważałam, że tak trzeba.
              Tak, mojea matka tez palila. całe dorosłe życie. Nie uważam, żeby osobie po 70-tce odmawiać "ostatniego papierosa" bo tak. Wiadomo że nie zje a tego papierosa sobie kupi. Dawałam jej na jedzenie, nie na papierosy. Tym bardziej że wtedy te papierosy to nie był jakis specjalny wydatek a ona i tak kupowała najtańsze.
              Nie bede tresowac starego człowieka i przerabiać na swoje widzenie świata.
              Naprawdę...jakim cudem twoja teściowa ma "wystarczająco emerytury zeby utrzymac mieszkanie" a papierosy burzą ten uklad? ona pali 3 paczki dziennie?
            • zielonyjeziorak Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 30.04.22, 22:24
              Niech mnie Daniela poprawi, ale w polskim prawie chyba nie ma tak, że dzieci muszą jakoś zasłużyć na dziedziczenie ustawowe? Co najwyżej jeżeli dostaną jakieś darowizny za życia rodziców od rodziców, to można je włączyć do masy spadkowej.

              Ale jeżeli one mają ochotę robić darowizny rodzicom, to żadnych konsekwencji prawnych odnośnie spadku po rodzicach to chyba nie ma?

              Rozumiem, że ktoś może uznawać jakieś konsekwencje „moralne” tego, ale tu jest raczej mowa o sytuacji prawnej.
                • mava1 Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 30.04.22, 22:47
                  zasłużyć nie muszą ale koszty utrzymania mieszkania, rodzica, przez jedno z dzieci, ba, nawet nowa partnerke/partnera zmarłego rodzica, jak najbardziej ma wplyw na "mase spadkową", pani danielo.
                  Najbliżsi mają obowiązek troszczyć się o krewnego. Rodzice i dzieci są obowiązani do wzajemnego szacunku i wspierania się - czytamy w uzasadnieniu. Sąd przypomniał, że krewni, a zwłaszcza dzieci, muszą dostarczać potrzebującym członkom rodziny środki utrzymania.
                  • panna.nasturcja Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 30.04.22, 22:53
                    Ale ty piszesz o czymś innym.
                    Tutaj brat nie ponosił koszów utrzmania mieszkania matki tylko mieszkania, w którym mieszkał całe życie. Co innego by było gdyby tam matka sama mieszkała a on za to płacił czynsz, opłaty itd. Ale on płacił za to co użytkował.
                    Wiec siostra nie jest nic bratu winna.
                    • mava1 Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 30.04.22, 23:02
                      >Tutaj brat nie ponosił koszów utrzmania mieszkania matki tylko mieszkania, w którym <mieszkał całe życie

                      a skąd to wiesz? bo z postu wynika tylko, że niemal całe zycie tam mieszkał, nic nie wiemy o tym, czy dokladał do czynszu, czy nie.
                            • mava1 Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 30.04.22, 23:45
                              >Niby, bo tak ci pasuje do narracji.

                              nie, nic mi nie "pasuje"
                              Ale jeśli autorka pisze o jakichs niebotycznych odszkodowaniach za "przymusowe roboty w Niemczech" to piszę "niby" bo w mojej rodzinie 3 osoby dostały takie odszkodowania. Były to jednorazowe wypłaty, w smiesznej wysokości, przyjmijmy ze dzis to w wysokosci jednorazowej pensji.
                              Jesli wiec autorka przywołuje podobną wartość "przychodów" swojej babci to mam pełne prawo napisać "niby".
                              • anvalley Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 01.05.22, 08:09
                                Jak już koniecznie musisz wiedzieć to babcia również miała naprawdę sporą emeryturę, jakieś dodatki kombatanckie, rentę inwalidy wojennego czy jakoś tak - nie znam się na tym dokładnie, ale kasa nigdy nie była problemem. A brat całe życie po prostu mieszkał z rodzicami i tyle. Opłaty na pewno szły z dochodów dziadków a nie jego. Nie wiem co próbujesz udowodnić - nie przenoś swojej sytuacji na innych
                                • anvalley Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 01.05.22, 08:13
                                  A w kwestii opieki to babcia znalazła się w domu opieki na ostatnie 3 lata życia dokładnie a zmarła mając 97 lat. Wcześniej babcią opiekowała się całymi dniami moja mama (sama emerytka po złamaniu kręgów) a brat pracował, często wyjeżdżał itd. - w zasadzie zajmował się matką tylko wieczorami. Nie jest tak że mama wpadała tam tylko raz na miesiąc w odwiedziny tylko brat zrobił z niej po prostu pielęgniarkę - do domu opieki babcia poszła kiedy zaczęła się ciągle przewracać a moja mama nawet przy pomocy wezwanego lekarza nie była w stanie jej podnieść (babcia ważyła ponad 90kg). Teraz masz pełny obraz?
                          • mandre_polo Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 01.05.22, 07:15
                            mava1 napisał(a):

                            > nigdzie nie napisała o oplatach za utrzymanie mieszkania i kto je ponosił.
                            > napisała tylko, że niby matka miała "wystarczające przychody"

                            To do mnie? Matka męża ma emeryturę wojskową. Teściowa np kupuje obrana włoszczyzna na zupę, zmienia ciągle kanapy w mieszkaniu. To ich sprawa że drugi syn się dokłada bo nauczony posłuszeństwa. Co to ma do masy spadkowej? Powtórzę: w watku autorki syn mieszkał z matką i nie ponosił własnych kosztów mieszkania
                      • panna.nasturcja Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 30.04.22, 23:06
                        Nie ma znaczenia czy sie dokładał, on przecież tam mieszkał, mial obowiązek płacić, to nie była pomoc matce tylko płacenie za siebie.
                        Koszty utrzmania matki mieszkania by poniósł, gdyby mieszkał gdzie indziej.
                        A on po prostu mieszka u matki, korzystał, wiec płacił.
                        Ty chyba tego nie rozumiesz, bo sama tam miałaś.
                  • panna.nasturcja Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 30.04.22, 22:56
                    A cytowanego tekstu nie czytałaś lub nie zrozumiałaś.
                    Tam jest mowa o tym, ze ojciec synów wydziedziczył a oni jednak domagali się zachowku, którego sąd im nie przyznał, uznając testament za ważny.
                    A w sytuacji opisanej w wątku nie ma wydziedziczenia, bo jest dziedziczenie ustawowe.
                    • mava1 Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 30.04.22, 23:09
                      "rozumię, rozumię"...i czytałam
                      Wyrok sądu nie mówi jedynie o tej konkretnej sytuacji.
                      Na wyroki SN mogą powoływać sie inne sądy i często to robią. Czyli wyroki SN maja szerszy charakter niż ty to rozumiesz.
                      SN nie uzasadnia, że "tylko wydziedziczone dzieci" mają obowiazek troszczyć sie o krewnego, raczej mysli tu o wszystkich dzieciach starych rodziców.
                  • zielonyjeziorak Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 30.04.22, 23:03
                    W tym artykule nic nie ma o masie spadkowej, takiej bez cudzysłowu. Za to jest mowa o sytuacji, w której dzieci zostały wydziedziczone w testamencie.

                    Obowiązek alimentacyjny jest za życia rodzica, i obejmuje konkretne przypadki.

                    Jeżeli ja postanowię moich rodziców obsypywać prezentami czy kupię im mieszkanie, to ma to o tyle wpływ na masę spadkową, że z rodzeństwem będziemy to potem po równo dziedziczyć smile
                  • daniela34 Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 30.04.22, 23:15
                    mava1 napisał(a):

                    > zasłużyć nie muszą ale koszty utrzymania mieszkania, rodzica, przez jedno z dzi
                    > eci, ba, nawet nowa partnerke/partnera zmarłego rodzica, jak najbardziej ma wpl
                    > yw na "masę spadkową"

                    Ale w tej konkretnej historii nic nie wiadomo o jakichkolwiek kosztach utrzymania ponoszonych przez brata/syna. Nie dośpiewujmy może dodatkowych elementów historii tylko dlatego, że mamy jakieś osobiste doświadczenia.
                    • mava1 Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 30.04.22, 23:36
                      w tej konkretnej sytuacji to akurat nic nie wiemy, poza tym, ze zmarła matka i zostało po niej mieszkanie oraz dwoje dzieci. Nawet nie wiemy jaki jest status tego mieszkania.
                      Niemniej wyroki SN nie odnosza sie li tylko do jednostkowych spraw i moga być podporą dla innych wyrokow sadowych. O ile mi wiadomo.
                      • profes79 Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 30.04.22, 23:48
                        O ile kojarzę tylko te wydane w składzie 7 sędziów i wprost uznane za zasadę prawną. Pozostałe co do zasady mają zastosowanie w sprawach indywidualnych. Owszem, istnieje coś takiego jak linia orzecznicza i w niektórych przypadkach ma to zastosowanie, jednak nadal nie jest to (o ile kojarzę) coś formalnie określonego w przepisach prawa.
                        O ile pamiętam ze studiów, to jedyny przypadek gdzie wprost można powołać się na orzeczenie innego sądu (i nie stanowi to naruszenia niezawisłości) to sprawa cywilna powiązana ze sprawą karną, w której nastąpiło skazanie prawomocnym wyrokiem.
                        • daniela34 Re: Podział mieszkania w spadku - jak? 30.04.22, 23:56
                          To nawet nie o to chodzi. Tylkopo po prostu podstawa prawna wyroku SN jest kompletnie inna niż w tej sprawie. Mama autorki nie pozywa o zachowek i nie twierdzi, że wydziedziczenie było bezpodstawne tylko chce swojej części spadku, bo wydziedziczona nie została. To mniej więcej tak jakby w sprawie o zasiedzenie powołać się na wyrok SN, który mówi, że zgodnie z art. 220 kc roszczenie o zniesienie współwłasności się nie przedawnia.
                          No nie przedawnia się. I co z tego?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka