Dodaj do ulubionych

ukradziony telefon po raz trzeci

02.05.22, 15:02
Potrzebuję porady. Córka wróciła do domu bez telefonu, twierdzi, że włożyła go do zamykanej kieszeni i potem nagle go nie było. Nie wiem, czy go zgubiła, czy ktoś jej wyciągnął, problem w tym, że ten telefon był kupiony 18 lutego, po tym, jak wyciągnięto jej z plecaka poprzedni. Ten natomiast miała niecały rok, czyli ukradziono jej, lub zgubiła trzy telefony w ciągu roku. Owszem, mieszkamy w miejscu pełnym złodziei, ale mnie ani mężowi nigdy nie ukradziono niczego, ani też drugej, młodszej córce. Okolicznością łagodzącą jest to, że córka ma ADHD i niestety głowa jej nie działa jak innym, jednak nie stać mnie na kupowanie nowego telefonu co miesiąc, zwłaszcza, że nie może mieć takiego zupełnie najtańszego, bo musi nim robić zdjęcia prac, które wysyła do korekty. Nie wiem, czy teraz powinnam jej odkupić ten telefon. Ma na nim kartę miejską, kontaktujemy się prze whatsapp, szkoła jest daleko, wysyła zdjęcia prac plastycznych nauczycielce, po prostu ciężko bez tego. Nie mam w domu żadnego starego z wyjątkiem nokii z guzikami, która nie ma internetu. Mąż uważa, że następny telefon powinna dostać na święta. Jeśli każę jej odkupić z kieszonkowego, do czeko się skłaniam, będzie musiała przeznaczyć na to swój cały dochód z dwóch miesięcy (ale na jedzenie i przybory plastyczne dostaje osobne fundusze, z kieszonkowego opłaca kosmetyki, atrakcje, wyjścia, książki). Czy to będzie słuszne, czy okrutne?
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka