Dodaj do ulubionych

A jak wspominacie swoje matury?

04.05.22, 12:54
Mamy tu różny przekrój wiekowy, wiec pewnie matury i w latach 80, 90 i po 2000.Czy faktycznie zdarzały ściągi w bułkach za czasów matur sprawdzanych w szkołach? U mnie w szkole czegos takiego nie było.
Dyrektor mojego LO w roku w którym zdawałam maturę postanowił ze matura ma być poważnym sprawdzianem wiedzy. W związku z tym oblał na pisemnym polskim prawie pół szkoły. Ci co nie zdali, zdali potem za pół roku w kuratorium.
Obserwuj wątek
    • angazetka Re: A jak wspominacie swoje matury? 04.05.22, 13:00
      Polskiego nie pisałam (byłam olimpijką), historię pisałam w stanie totalnego zakochania, ale napisalam na 5 (temat o kulturze i społeczeństwie za czasów Jagiellonów).
      Z potężnych przekrętów to pamiętam, że nasza wychowawczyni (i historyczka) dyktowała wypracowanie chłopakowi, który pół klasy maturalnej spędził na odwyku.
      I że strasznie mi buty stukały, gdy szłam przez salę oddać arkusz.
      Matura w 2002.
      • manon.lescaut4 Re: A jak wspominacie swoje matury? 04.05.22, 16:00
        Ja z tego samego rocznika smile
        Polski napisalam na 5 wiec byłam zwolniona z ustnego, jako drugi przedmiot wybrałam łacinę jako jedyna w szkole wink Tez 5. Został ustny język - francuski na 6 wiec tak, wspominam maturę bardzo dobrze, na studiach już taka prymuska nie byłam, choć złe tez nie było.
    • 35wcieniu Re: A jak wspominacie swoje matury? 04.05.22, 13:00
      Po 2000 wink
      Ściąg nie mieliśmy, jedzenia też nie, ale szczegółowo niespecjalnie pamiętam, wydaje mi się że nikt się tym aż tak nie stresował. Nie było też u mnie rodziców stojących pod szkołą- przeczytałam o tym w innym wątku ze sporym zdumieniem, nigdy nawet nie słyszałam o czymś takim.
    • daniela34 Re: A jak wspominacie swoje matury? 04.05.22, 13:06
      Matura 2003. Stara (pierwotnie mieliśmy pisać nową). Zdawałam tylko polski pisemnie (z pisania angielskiego zwolnił mnie egzamin CAE, z drugiego przedmiotu- olimpiada), dzięki 5 z pracy pisemnej z polskiego ustnego już nie musiałam zdawać. Moja przyjaciółka do tej pory twierdzi, że ja tej matury po prostu nie zdawałam, bo 1 egzamin się nie liczy 😃

      O ściąganiu z własnych doświadczeń wiem niewiele, ale kojarzę, że nauczyciele patrzyli przez palce (czasem wprost pomagali).

      Najgorsze wspomnienie to takie, że z jakiegoś dziwacznego stresu po wyjściu z egzaminu zapomniałam, na jaki temat pisałam i co napisałam 😄. W drugim dniu matur, kiedy wszyscy moi koledzy pisali, ja wyjeżdżałam do Warszawy, żeby kolejnego dnia wylecieć na konkurs Certamen Ciceronianum. No i cały pobyt we Włoszech miałam zepsuty, bo panikowałam, że mam pracę "bardzo dobrą, ale nie na temat."
      Do dziś nie jestem pewna, który to był temat. Na pewno nie wiersz w każdym razie.
    • lilia-anna Re: A jak wspominacie swoje matury? 04.05.22, 13:14
      Byłam tak zakochana w moim mężu - wówczas chłopaku - że ledwo zauważyłam jakąś tam maturę wink Zdawałam pod koniec lat 90. (jestem rocznik '79). Dostałam piątki z polskiego i biologii, zwolniono mnie z ustnych z racji piątek na świadectwie z tych przedmiotów, następnie zdałam język obcy ustnie i było po maturze smile Wspominam dobrze; o ściągach w bułkach nie słyszałam... Generalnie unosiłam się kilka centymetrów nad ziemią i niewiele do mnie docierało...
    • dorala Re: A jak wspominacie swoje matury? 04.05.22, 13:16
      Ja zdawałam dokładnie 30 lat temu. Pamiętam, że bardzo się cieszyłam, że nie muszę zdawać matmy. Byłam jednym z pierwszych roczników, które mogły wybrać inny przedmiot. Ja zdawalam zamiast historię. Polski pisemny napisałam na piątkę, więc byłam zwolniona z ustnego. Ustnie musiałam zdać jeszcze historię i język obcy. Ogólnie poszło mi bardzo dobrze. Nie do wiary, że już tyle czasu minęło. Dziś zdawał mój siostrzeniec, a mój syn już po studiach.
    • majaa Re: A jak wspominacie swoje matury? 04.05.22, 13:23
      Na mojej maturze były tzw. odkryte, kolorowe kanapeczki - smaczne, fakt, ale ściągi tam nie dało się wcisnąć big_grin Pamiętam, jak na polskim babka robiła wycieczki między rzędami, czasem zapuszczała żurawia na kartkę i rzucała albo coś w stylu "dobrze - tak trzymaj", albo jakieś koło ratunkowe wink
      • enigma81 Re: A jak wspominacie swoje matury? 04.05.22, 13:29
        majaa napisała:

        Pamiętam, jak na polskim babka robiła wycieczk
        > i między rzędami, czasem zapuszczała żurawia na kartkę i rzucała albo coś w sty
        > lu "dobrze - tak trzymaj", albo jakieś koło ratunkowe wink

        Mój nauczyciel historii rzucił okiem na moją pracę i szepnął, że mam jeszcze o gołocie napisać. Długą chwilę zajęło mi zorientowanie się, że nie chodziło mu o Andrzeja Gołotę tylko o szlachtę bez ziemi.. <facepalm>
        • geoardzica_z_mlodymi Re: A jak wspominacie swoje matury? 05.05.22, 09:53
          I ściągi wszędzie. Pamiętam gościa, które zresztą znałam z widzenia, w czasie matur '94, który wyszedł ze szkoły i przed kamerą lokalnej tv rozchylił marynarkę, by pokazać arsenał ściąg. Afera była.
          My mieliśmy np. pod rajstopami, wystarczyło podwinąć spódnicę, w maskotkach(!). Sama chyba jedną miałam na historii z datami i raz rzuciłam okiem, czy nie pokręciłam.
      • nevertheless123 Re: A jak wspominacie swoje matury? 09.05.22, 09:05
        majaa napisała:

        babka robiła wycieczki między rzędami, czasem zapuszczała żurawia na kartkę i rzucała albo coś w sty
        > lu "dobrze - tak trzymaj", albo jakieś koło ratunkowe wink

        Tak, te stare, "dobre" czasy. Nie wiem, czy już wtedy byłam wyjątkową sztywniarą czy co, ale denerwowało mnie to podpowiadanie, szczególnie jeśli dotyczyło jakichś totalnych nieuków czy olewaczy. Kilka akapitów wcześniej ktoś napisał, że takiej osobie zostało podyktowane wypracowanie i że to takie fajne. Nie wiem, co jest takiego fajnego we wspieraniu leserstwa?
    • mamkotanagoracymdachu Re: A jak wspominacie swoje matury? 04.05.22, 13:24
      Zdawałam maturę z polskiego i historii pisemna, z ustnych byłam zwolniona. Potem jezyk francuski ustnie. Francuski mnie stresował bardzo, poszło mi średnio, ale jakoś poszło wink Na polskim machnęłam wypracowanie na 26 stron, dostałam 6. Z historii podobie.

      A potem poszłam na Politechnikę big_grin
    • enigma81 Re: A jak wspominacie swoje matury? 04.05.22, 13:25
      Matura 2000. W kanapkach nie, ale kolega mi podrzucił swoją.

      Wspominam bardzo dobrze, z polskiego miałam super temat, pięknie mi się pisało.
      Z historii brakło mi jednego punktu, żeby mieć 5 z pisemnej i być zwolnioną z istnej. Z oceną zadzwonił do mnie wieczorem w dniu matury mój nauczyciel (z mojej klasy tylko ja opisałam z tego przedmiotu) i strasznie się spłakałam, że mi się nie udało. Musiałam zakuwać do ustnej i stres mnie zjadał. Dostałam 3 i to tylko dzięki sympatii komisji.
      Angielski ustny poszedł jak z płatka.

      Mam sporo sentymentu do mojej matury a najbardziej się cieszę z tego, że nie musiałam czekać tygodniami na wyniki.
    • anilorak174 Re: A jak wspominacie swoje matury? 04.05.22, 13:44
      U nas w klasie matematycznej 90% mialo 5 z pisemnego polskiego. Zaleta wychowawczyni polonistki 😉 (to były czasy pisania wypracowania a nie arkuszy i kluczem odpowiedzi).
      Ja pisałam tylko pisemny polski, z drugiego przedmiotu bylam zwolniona z racji olimpiady. Ustnie zdawałam tylko język angielski.
        • cisco1800 Re: A jak wspominacie swoje matury? 04.05.22, 21:29
          Tak jak ja. Matura 2000. Zdawałam pisemną matmę (z własnego wyboru jako totalny antytalent matematyczny). Pół roku przed maturą przygotowywała mnie starsza siostra, która matmę miała w jednym palcu. Klasa opłaciła nauczycielkę spoza szkoły, która miała podrzucić rozwiązania jednej osobie, i mieliśmy sobie przekazywać ściągi. Siedziałam w drugiej ławce przed samą komisją, ściąga do mnie nie dotarła. Napisałam sama na 3. Dla mnie ta 3 miała wtedy wartość piątki. Bo samodzielna. Zdawałam też ustnie geografię i ruski. Z ruskiego też dostałam 3 bo stres mnie zjadł. Płakałam dwa dni, bo ruski miałam bardzo dobrze opanowany. Same piątki od pierwszej klasy. Z polskiego zawsze umiałam pisać wypracowania, więc byłam w żywiole. Miałam ściągi poutykane w marynarce, ale nie skorzystałam. Pamiętam że po zakończeniu pisemnej z polskiego musiałam te ściągi przekazać jakiemuś dalszemu kuzynowi, który pisał mature kilka dni później (?)
    • aqua48 Re: A jak wspominacie swoje matury? 04.05.22, 13:46
      To było tak dawno, że już nie pamiętam smile
      A konkretnie matematyka obowiązkowa, dwie wychowawczynie (pisaliśmy z drugą raczej niebałdzo matematyczną klasą) na sali gimnastycznej nosiły ściągi pod apaszkami. Ja (krótkowidz) po bezskutecznym zapuszczaniu żurawia, bezczelnie wzięłam kartkę z rozwiązaniami zadań od koleżanki siedzącej przede mną, żeby sprawdzić wyniki i w tym momencie na brzegu mojej ławki usiadła wicedyrektorka.. Na szczęście po jakimś czasie jej się znudziło i poszła pilnować dalej więc kartkę mogłam oddać. Zadania zrobiłam dobrze smile Koleżanka się mocno spociła.
    • bi_scotti Re: A jak wspominacie swoje matury? 04.05.22, 14:00
      Glownie pamietam biala bluzke, ktora choc uprasowana wydawala sie zmieta jak psu z gardla + plisowana granatowa spodniczke, o ktora sie balam, ze sie rozplisuje gdy bede za dlugo na niej siedziec big_grin I tez mi buty stukaly wink Polski byl na temat Kanta - quite interesting, do dzis pamietam, math was easy (podejrzanie easy - wszyscy mieli poczucie, ze musial byc jakis trick, ktorego nie odkrylismy i oblejemy ale naprawde bylo easy big_grin), ustne byly okay, no surprises. Jak wyzej - glownie pamietam stress ubraniowy wink Cheers.
    • asia_i_p Re: A jak wspominacie swoje matury? 04.05.22, 14:00
      Zdawałam w 1995 roku.

      Obowiązkowy był pisemny z polskiego i jednego z przemiotów rozszerzonych (wybrałam angielski), ustny z polskiego, języka i wybranego przedmiotu (wybrałam historię). Polskiego nie zdawałam, bo byłam laureatką olimpiady, po angielskim pisemnym zwolnili mnie z ustnego, więc moja matura składała się z jednego pisemnego egzaminu i jednego ustnego.

      Na pisemnym miałam do dyspozycji słownik. Ściąg w bułkach nie było, ale nauczyciele palcem pokazywali błędy, nawet niespecjalnie dyskretnie (oczywiście angielskiego pilnowali angliści). Tekst do rozumienia ze słuchu odczytywał nauczyciel, wolno i dobitnie.

      Na ustnym z historii jedno z pytań mnie zaskoczyło, bo źle je spisałam z listy rozdawanej na początku roku, łatałam za pomoca piosenek Kaczmarskiego, starczyło.
    • princesswhitewolf Re: A jak wspominacie swoje matury? 04.05.22, 14:02
      W 1991. VI LO w Poznaniu

      Jedna osoba oblala z calej klasy ustny polski bo na pytanie co wieszcz ma na mysli mowiac "Miej serce i patrzaj w serce" odpowiedziala ze serce to jest pompa tloczaco ssaca i najwazniejszy organ. Nie mogla zrozumiec czego chce od niej nauczycielka radzaca sie zastanowic glebiej
    • sumire Re: A jak wspominacie swoje matury? 04.05.22, 14:11
      W sumie bezstresowo (egzaminy na studia były gorsze). Chodziłam do małego liceum, więc atmosfera na maturze była wręcz familiarna. Pamiętam, że na ustnym z historii nauczycielka tak zadała mi pytanie, że praktycznie podała mi odpowiedź 😀
      Tylko jeden chłopak nie zdał.
    • esperantza Re: A jak wspominacie swoje matury? 04.05.22, 14:34
      Tak jak Twój dyrektor robił mój, Szczęśliwie zaczał swoja aktywność tak naprawdę rozwijać począwsz od roczników, które następiły po moim. W moim oblał tylko kilka osób. Później na jego temat rozpisywały się warszawskie gazety.
      • nuka_2 Re: A jak wspominacie swoje matury? 04.05.22, 14:52
        esperantza napisała:

        > Tak jak Twój dyrektor robił mój, Szczęśliwie zaczał swoja aktywność tak naprawd
        > ę rozwijać począwsz od roczników, które następiły po moim. W moim oblał tylko k
        > ilka osób. Później na jego temat rozpisywały się warszawskie gazety.
        To był ten sam dyrektor i jestem tym rocznikiem po Twoim. Kiedyś to ustaliłyśmy tu na forum🙂
    • aagnes Re: A jak wspominacie swoje matury? 04.05.22, 14:34
      Jakby w czasach kiedy zdawałam na maturze byla matematyka na pewno nie mialabym sredniego wykształcenia. co do reszty - co tu duzo mówić, zdałam bardzo dobrze, stres był zaden, cały rok mielismy fakultety do matury, ciezko było nie zdać, na ustnym pomagali nauczyciele.
      Dzisijesza matura z polskiego moim zdaniem bardzo łatwa.
    • celandine Re: A jak wspominacie swoje matury? 04.05.22, 14:37
      Było super, bo z jednego przedmiotu byłam zwolniona przez olimpiadę, a że laureatką zostałam w trzeciej klasie, to już rok wcześniej wiedziałam, że nie muszę się uczyć. Polski to czysta przyjemność. Dziękuję losowi za to, że nie było wtedy obowiązkowej matematyki, to już by był ogromny stres dla mnie.
      • evro44 Re: A jak wspominacie swoje matury? 04.05.22, 17:07
        ściągałam tylko na matmie (83 r). Wylosowałam ostatni rząd, 3 klasy po 40 osób na sali gimnastycznej więc ściągi bezproblemowo krążyły. Przepisywałam bezmyślnie 5 zadań (wystarczyło wybrać 3) no i 4 wpadła. Za to j.polski samodzielnie na czwórkę, których raptem było może pięć na 120 maturzystów ale ustny polak na 5, historia 4. Do dzisiaj śni mi się matura z matmy jak idę zupełnie zielona i przeżywam katusze smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka