Dodaj do ulubionych

Macie szczęście do ludzi?

05.05.22, 13:01
Chyba był już taki wątek, ale mimo to opiszę swoje nieszczęście do ludzi.
Będąc na urlopie oddałam psa za dobrą zapłatą do pewnej osoby. Po 8 dniach musiałam poluzować psu szelki, dodatkowo jego sierść jest filcem w kilkunastu miejscach. W piątek idzie na rozczesywanie kołtunów, co jest dodatkowo płatne, do tego pies będzie bardzo cierpiał i wcale nie jest wykluczone że trzeba będzie go ogolić.
Kobieta dostała 600 zł za opiekę, do tego regulamin wyszczególniony w punktach i przed wyjazdem zaprosiłam ją do domu, żeby pokazać jak czesać psa- dostała szczotki, grzebień i mgiełkę z odżywką. Bardzo wyraźnie i wielokrotnie zwracałam uwagę, żeby pies jadł tylko swoje dropsy, a co dostawał? Chyba codziennie kotleta z ziemniakami. Jest niemrawy, od wczoraj odmawia jedzenia i zaczął chrapać. Oczywiście pójdę do weterynarza, czyli znowu zapłacę, a to tylko za to że ktoś jest betonem.
100 razy można babie mówić, a ona i tak będzie karmić po swojemu. Psa sąsiadki upasła w 5 dni, ale myślałam że jak napiszę regulamin to potraktuje to poważnie.
Poza tym gość celowo wszedł na mnie w lidlu. Centralnie szedł na mnie i liczył że się przesunę, czego nie zrobiłam więc wszedł na mnie ciałem.
Pozdrawiam wszystkich i idę czesać psa.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka