Dodaj do ulubionych

kwestia sporna - prowadzenia auta

06.05.22, 13:19
mamy ostre jazdy, bo nasz tata wyrywa się do jazdy samochodem. W ostatnim czasie miał zabieg, który go unieruchomił na jakis czas, teraz wraca powoli do siebie, wychodzi na spacery (w asyście), ale spacery są krótkie, bo "zimno", "wieje", "boli kręgosłup"...ale autem to by jeździł, bo "lepiej by mu się jeździło niż chodzi"

Żadne argumenty nie trafiają, że sprawność nie taka, że słuch kiepski, że za kierownicą liczy sie czas reakcji, a szanse że będzie jedynym użytkownikiem drogi nikłe. Dodam, że tata ma lat 85.

Jak przemówić? Czy któraś z Was miała takie problemy? Do jakiego wieku auta prowadzili Wasi bliscy?

Obserwuj wątek