Dodaj do ulubionych

A wygląd w depresji?

07.05.22, 09:58
Jak dobrze wyglądać mając depresję?
Gdy żyjesz pod presją że powinnaś się postarać, musisz jakoś wyglądać bo jesteś oceniany a opuściły cię siły?
Komuś się udaje?
Przez to że ten wygląd jest w życiu taki ważny, osoby w depresji popadają w jeszcze większe doły ponieważ sił na to nie mają, koło zamknięte.
Obserwuj wątek
    • lily_evans011 Re: A wygląd w depresji? 07.05.22, 11:01
      Co jest najważniejsze, to zmuszenie się do zadbania. Higiena, czyste włosy, zadbana skóra, dobrane ubrania. Dla mnie prysznic z rana na luziku z dobrym , pachnącym żelem i spryskanie się wodą toaletową/mgiełką to +100 do fajnego rozpoczęcia dnia. Jeśli nawet na to nie masz ochoty i siły, to polecam faktycznie lekarza.
    • snakelilith Re: A wygląd w depresji? 07.05.22, 11:18
      Jeżeli twoja depresja wynika z presji, jakiejkolwiek, to przydałaby się terapia ustawiająca priorytety w życiu. Także te dotyczące wyglądu. Bo o ile codzienna higiena jest w życiu ważną sprawą, inaczej możemy doświadczyć nieprzyjemnego wykluczenia społecznego, co nie służy wyjściu z depresji, to "staranie" się o atrakcyjny wygląd nie musi być twoim celem życiowym. A czasem trzeba nawet coś odpuścić, by nabrać na to znowu ochoty. Takie spinanie się, bo "trzeba", może nie być pomocne w wyjściu z psychicznego kryzysu.
    • annanichtvergessen Re: A wygląd w depresji? 07.05.22, 11:44
      Bylas u psychiatry? Bierzesz leki? Ja przed lekami mialam problem, by wstac z lozka. Prysznic, czy umycie glowy mnie przerastala. Po lekach zaczelam dzialac jak automat, ale dzialalam. Teraz miewam nawet dni, ze z radoscia robie fajny make up, wychodze do ludzi i mam plany.
    • jednoraz0w0 Re: A wygląd w depresji? 07.05.22, 16:33
      > Przez to że ten wygląd jest w życiu taki ważny, osoby w depresji popadają w jeszcze większe doły ponieważ sił na to nie mają, koło zamknięte

      moja koleżanka, która generalnie była atrakcyjna i mimo depresji świetnie wyglądała, dzień przed samobójstwem poszła do fryzjera, więc nie generalizowałabym.
    • berber_rock Re: A wygląd w depresji? 07.05.22, 23:08
      Gdy żyjesz pod presją że powinnaś się postarać, musisz jakoś wyglądać bo jesteś oceniany a opuściły cię siły?

      _ ale, skąd w tobie taka presja? Co to znaczy że musisz jakoś wyglądać? Musisz? Czy ten przymus stwarzasz sama na sobie mówiąc musisz?
      _ ja na przykład uznałam że nic nie muszę jeśli chodzi o wygląd. Ma mi być dobrze, samej że sobą. Szpilki są niewygodne. Wygodne są martensy. Włosy mam się obcięte na zapałkę. Do pracy czasem zakładam tunikę a wydekoltowany sweterek. Wisi mi to.
      _ tak wiem co to depresja. I mam w doopie czy ludziom jest źle że smutna, wersja mnie. Trudno. Ja się z nimi mecze całe życie to teraz oni pomęczą, się że mną. Niechże chociaż mam komfort z tego że nie muszę wyglądać skoro jest kilka innych rzeczy które muszę.
      • bguslawko_1 Re: A wygląd w depresji? 07.05.22, 23:17
        Nic nie musisz .To reszta musi się dostosować .Tak łatwo wpaść w deprechę i te cudowne rady , na które kużwa nikt nie zna odpowiedzi .Tyle jest problemów wokół nas .A toczymy boje o pierdoły .Nic nie musisz .Bądź sobą .
    • annanichtvergessen Re: A wygląd w depresji? 07.05.22, 23:12
      Ja bez lekow mialam takie rzuty depresji. Jakis czas dzialalam, ogarnialam wszystko. Po czym potrafilam lezec w lozku i modlic sie, zeby miec sile by dojsc do okna i skoczyc. W tym drugim stanie kolo dudy mi latalo jak wygladam. Jedyne co wywolywalo inne emocje, to porady od otoczenia "wez sie w garsc", " zacznij uprawiac sport" itp. Dzieki lekom stalam sie stabilna i coraz wiecej mi sie chce. Chocbym miala je brac do konca zycia to wole to, niz pieklo jakie niesie ta choroba. Depresja to zmiany w chemii mozgu i leki pomagaja uzyskac prawidlowy stan. To zadne piguly szczescia. Bywam zla, zdolowana, smutna, ale to nie nie jest juz to, co przed tem. Dlatego dziekuje medycynie i mojej madrej lekarce.
    • anomaliapogodowa81 Re: A wygląd w depresji? 08.05.22, 13:54
      Różnie bywa. Mi zdarzało się w czasach ekstremalnie obniżonego nastroju wyglądać lepiej niż normalnie, po prostu byłam wtedy bardziej nastarana wink
      Widziałam w lustrze, że wyglądam źle, wiec bardziej dbałam o fryzurę, makijaż robiłam dokładniej i mocniej, ciuchy dobierałam uważniej.
      Paradoksalnie w środku czułam się jak gó..o a zbierałam komplementy.
      Ale nie zawsze da się to zamalować, bo depresja bywa skrajnym odarciem z energii i wtedy widać to w ciele i spojrzeniu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka