Dodaj do ulubionych

Wybór podstawówki, ematko pomusz

07.05.22, 19:01
Co byście wybrały:
1. Najlepsza szkoła w mieście pod kątem wyników egzaminu 8 klasisty. Zajęcia pozaszkolne w budynku szkoły, zabierają dzieci ze świetlicy. Opinie różne, ochy i achy są, ale są też rodzice zabierający dzieci do "normalnej szkoły" przez wyścig szczurów. Opinie od obcych więc nie wiem czy dziecko sobie nie dawało rady i odpadło czy faktycznie tak cisną że aż trzeba uciekać.

2. Szkoła przeciętna, mniej więcej 25% od góry listy wyników. Blisko przedszkola, więc sporo grupy się tam przenosi (ale będą ich rozdzielać bo taka jest polityka szkoły). Przedszkole mieliśmy super, rodzice normalni, dzieci zgrane. Szkoła większa, możliwe są lekcje na popołudniowe zmiany. Opinie średnie, od "fajna, normalna szkoła", do "nauczyciele porażka".

Obie w miarę blisko, nr 2 ciut bliżej, ale obie to maks 20 minut spacerem.

A teraz dziecko: ułożone aż za bardzo, prymusek, chce zostać astrobiologiem. Trudno znosi zmiany, do przedszkola bardzo długo się przyzwyczajał. Teraz chce iść tam gdzie dzieciaki z przedszkola. W szkole nr 1 znałby tylko jedną koleżankę.

Co by ematka brała? Pchać go w nowe otoczenie i potencjalnie łatwiejszy start w to co sobie zaplanuje dalej, czy to jeszcze nie ten etap. Macie starsze dzieci, a dla mnie to pierwszy wybór szkoły

Obserwuj wątek
    • totutotam.org Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 07.05.22, 19:09
      Szkoła może wyprodukować dobre wyniki na różne sposoby, np. przez (wymuszone poziomem wymagań) dodatkowe lekcje, na które posyłają i które opłacają rodzice.
      Na dniu otwartym warto zapytać, jak szkoła radzi sobie z uczniem zdolnym, z uczniem słabym i ilu jest uczniów w klasie. A reszta wychodzi w praniu, bo nie wiesz, jaka zbierze się grupa i jak będzie funkcjonować.
    • mia_mia Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 07.05.22, 19:13
      Do nr jeden ale zupełnie nie z powodu tego, że sześciolatek chce być astrobiologiem, bo jakby chciał zostać „śmieciarzem” to też bym nie posłała do nr 2. To są rejonówki, wpływ na dobór uczniów jest ograniczony, jeśli ktoś zabiera dziecko z rejonówki to musi ono sobie wyjątkowo nie radzić z wymaganiami.
      • mamkotanagoracymdachu Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 08.05.22, 17:52
        ichi51e napisała:

        > jak mądre ogarnięte dziecko to do lepszej szkoły. Jeśli poziom jest wysoki to o
        > czywiste ze słabsze dzieci odpadną taka natura.
        >

        To jest jakaś masakra, ze dzieciaki „odpadają” już na poziomie podstawówki. Szkoła podstawowa powinna zachęcać do nauki, a nie stawiać wymagania nie do spełnienia. Przecież to są jeszcze małe dzieci.
    • asia_i_p Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 07.05.22, 19:22
      Z doświadczeń mojej córki w podstawówce - przede wszystkim marketingiem szeptanym ustalić, jak szkoła sobie radzi z kłopotami, trudnymi uczniami, sytuacjami kryzysowymi. Jak dziecko zdolne, to mało istotne, czy do 100% z matmy przygotuje go szkoła, czy przygotuje się sam, ale przy wrażliwcu bardzo istotne jest, co robią nauczyciele, jeżeli w klasie pojawia się dokuczanie i przemoc rówieśnicza.
      • kicifura Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 07.05.22, 19:30
        Tego właśnie nie jestem w stanie ustalić. Jedyna wskazówka to w szkole nr 2 będzie więcej dzieci które już znamy. Wiem o 1 przypadku agresji w klasie starszej (też szkoła nr 2) ponoć nauczycielka sobie nie radzi, ale ona na pewno nam się nie trafi
        • saszanasza Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 08.05.22, 09:38
          kicifura napisała:

          > Tego właśnie nie jestem w stanie ustalić. Jedyna wskazówka to w szkole nr 2 będ
          > zie więcej dzieci które już znamy. Wiem o 1 przypadku agresji w klasie starszej
          > (też szkoła nr 2) ponoć nauczycielka sobie nie radzi, ale ona na pewno nam się
          > nie trafi

          Tego nie da się przewidzieć, bo zarówno w szkole 1 i 2 może dojść do przemocy a w klasie może znaleźć się przemocowiec.
          Rzeczywiście istotne jest jak szkoła sobie radzi z takimi uczniami, ale tego też się nie dowiesz, możesz co najwyżej ustalić na podstawie „plotek” a tego typu „afery” najczęściej mają drugie dno.
      • alessa28 Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 08.05.22, 07:20
        asia_i_p napisała:

        > Z doświadczeń mojej córki w podstawówce - przede wszystkim marketingiem szeptan
        > ym ustalić, jak szkoła sobie radzi z kłopotami, trudnymi uczniami, sytuacjami k
        > ryzysowymi. Jak dziecko zdolne, to mało istotne, czy do 100% z matmy przygotuje
        > go szkoła, czy przygotuje się sam, ale przy wrażliwcu bardzo istotne jest, co
        > robią nauczyciele, jeżeli w klasie pojawia się dokuczanie i przemoc rówieśnicza

        To może być i racja ale konkretnie to jak to się sprawdza? Łapie na ulicy rodziców, przeczesuje internet? Raczej szkoła, która nie radzi sobie z przemocą czy kłopotami, będzie to starannie ukrywać.
        > .
        >
    • mamtrzykotyidwa Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 07.05.22, 19:43
      Szkoła podstawowa ma się nijak do tego, co sobie dziecko zaplanuje. Wiedza szkolna to wiedza do zaliczenia. Jeśli dziecko ma jakieś konkretne zainteresowania, to i tak w szkole ich nie zrealizuje, a wręcz szkoła z wygórowanymi ambicjami będzie w ich realizacji przeszkadzać, bo będzie wymyślać dzieciakom zupełnie nie potrzebne nadmiarowe prace, na które trzeba będzie tracić czas. W gorszej szkole zdolny dzieciak będzie miał bardzo dobre oceny mniejszym nakładem pracy. Powiedzmy sobie szczerze, że to bardzo dobre oceny są potrzebne wyłącznie do tego, żeby się dostać do szkoły średniej. Bo co astrobiologowi po szóstce z historii, etyki, czy innego super interesującego dla niego przedmiotu?
      Daj dziecku iść do szkoły z kolegami, będzie mu łatwiej i łatwiej szóstki będzie zbierał. a może wcale nie będzie chciał szóstek zbierać ze wszystkiego, bo będzie zajęty tym, co go interesuje?
        • ga-ti Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 07.05.22, 20:45
          Nie, dzieciaki w tym wieku interesują się kosmosem, mogą nie znać pojęcia astrobiolog, ale o planetach, gwiazdach i odległych galaktykach mogą wiedzieć sporo. Interesują się też wulkanami, dinozaurami, historycznymi armiami itp. Oczywiście są i zainteresowane jutuberami, ale cóż, życie.
      • turbinkamalinka Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 07.05.22, 20:04
        A czemu siedmiolatek ma nie wiedzieć kim chce zostać w przyszłości? Mało tego, może być nawet święcie przekonany, że zostanie astrobiologiem. Tylko że później dziecko ma 9 lat i chce zostać piłkarzem, w wieku 12 kierowcą rajdowym. A i tak skończy się tak, że w wieku 14 lat będzie biegał na korki z matmy, żeby zostać informatykiem tongue_out
          • kicifura Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 07.05.22, 20:27
            taje napisała:

            > Nic złego w tym, że dziecko ma (i to interesujące) plany na swoją przyszłość. A
            > le wybieranie szkoły podstawowej dla siedmiolatka pod takie chwilowe plany wyda
            > je mi się lekkim przerostem rodzicielskich ambicji.

            No zaraz, ale ty w pierwszym poście dziwisz się że dziecko ma w ogóle takie plany, a nie że ja mam plany wybrać mu pod to szkołę. Swoją drogą ta publiczna podstawowa nie oferuje profilu astrobiologia, więc nawet jakbym chciała to się nie da big_grin
            • taje Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 07.05.22, 20:41
              Wiesz, ja patrzyłabym przede wszystkim, czy szkoła ma zindywidualizowane podejście do uczniów i czy jest przygotowana na pracę z uczniem niestandardowym, zarówno słabym, jak i wybitnie uzdolnionym. To często są dwie strony monety, a zwłaszcza w szkole podstawowej. Wolałabym też szkołę bardziej kameralną, bez popołudniowych zmian i taką, gdzie kładzie się mniejszy nacisk na wyniki egzaminów a większy na rozwijanie zainteresowań. Jak to sprawdzić to osobne pytanie, pewnie pytając innych rodziców.
              • ela.dzi Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 07.05.22, 22:18
                taje napisała:

                > Wiesz, ja patrzyłabym przede wszystkim, czy szkoła ma zindywidualizowane podejś
                > cie do uczniów i czy jest przygotowana na pracę z uczniem niestandardowym, zaró
                > wno słabym, jak i wybitnie uzdolnionym. To często są dwie strony monety, a zwła
                > szcza w szkole podstawowej. Wolałabym też szkołę bardziej kameralną, bez popołu
                > dniowych zmian i taką, gdzie kładzie się mniejszy nacisk na wyniki egzaminów a
                > większy na rozwijanie zainteresowań. Jak to sprawdzić to osobne pytanie, pewnie
                > pytając innych rodziców.

                Zastanawiam się czy takie szkoły publiczne w Polsce w ogóle istnieją.
                • taje Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 07.05.22, 22:40
                  Za granicą też wcale nie jest o nie łatwo. Ale to nie chodzi o ideał, bo takiego pewnie się nie znajdzie, tylko która z rozważanych szkół jest bardziej przyjazna dla ucznia. Mimo tej zmianowości, ja bym się bardziej chyba skłaniała do nr 2 - jak słyszę, że w podstawówce jest wyścig szczurów to zapala mi się czerwona lampka.
            • turbinkamalinka Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 07.05.22, 21:29
              Z opisu pierwszej szkoły wychodzi, że szkoła bardzo ciśnie na wyniki, nie zainteresowania. Twoje dziecko spędzi czas na korkach z jakiegoś przedmiotu, lub zakuwaniu, zamiast rozwijać pasje, na które już czasu nie będzie miało. Przy zakuwaniu do 12 sprawdzianów w tygodniu szybko zapomni co to jest astrobiologia smile.
              Ja bym jakoś sprawdziła tą spokojniejszą szkołę, właśnie pod kątem bezpieczeństwa i jak kadra radzi sobie z problematycznymi uczniami. Nie narażałabym dziecka na stres zmiany szkoły bo... sobie nie radzi. To moim zdaniem jeszcze nie ten etap.
              To jest pierwsza klasa, uważam że ten pierwszy etap nauki jest bardzo ważny. Jeśli dziecko jest ambitne, zdolne, jest chętne do nauki, to wystarczy ta druga szkoła. Przenieść do "lepszej szkoły" zawsze zdążysz. Ale jeśli z jakiegoś powodu twoje dziecko na początku nie będzie sobie radziło w lepszej szkole i będziesz musiała je przenieść do gorszej, to dla takiego małego ucznia też to będzie ogromna porażka i stres
                  • mia_mia Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 07.05.22, 22:16
                    „Opinie różne, ochy i achy są, ale są też rodzice zabierający dzieci do "normalnej szkoły" przez wyścig szczurów. Opinie od obcych więc nie wiem czy dziecko sobie nie dawało rady i odpadło czy faktycznie tak cisną że aż trzeba uciekać.”
                    • saszanasza Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 08.05.22, 14:08
                      mia_mia napisał(a):

                      > „Opinie różne, ochy i achy są, ale są też rodzice zabierający dzieci do "normal
                      > nej szkoły" przez wyścig szczurów. Opinie od obcych więc nie wiem czy dziecko s
                      > obie nie dawało rady i odpadło czy faktycznie tak cisną że aż trzeba uciekać.”

                      Ale z tego nie wynika, jak jest rzeczywiście. Jak widać są tacy dla których ta szkoła jest super i tacy, dla których nie jest i dokładnie tak samo przedstawia się sytuacja w tej drugiej szkole, opinie są różne. Oczywiście dotyczą jakby innych sfer, ale w większości zależą od subiektywnej oceny głównie na podstawie „doświadczeń własnego dziecka”.

                      Obecnie jestem na etapie wyboru liceum z córką. Każde! Ale serio Każde! od najlepszego do całkiem przeciętnego ma dobre i złe opinie, czasami skrajnie, dlatego należy obrać kryteria ogólne: poziom matur, poziom nauczania, dojazd, warunki i liczyć na to, że dziecko trafi w miarę dobrze i sie tam odnajdzie.
    • asiairma Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 07.05.22, 19:55
      Pchać go w nowe otoczenie i potencjalnie łatwiejszy start w
      > to co sobie zaplanuje dalej, czy to jeszcze nie ten etap. Macie starsze dzieci
      > , a dla mnie to pierwszy wybór szkoły

      Jeśli sobie radzi w środowisku i ma kolegów to nie pchać. Jeśli nie radzi to spróbować z nowym.
      Jeśli "ułożony" i do tego niegłupi to bez różnicy czy "top" czy pierwsze 25%.
      Z tą astrobiologią to trochę pojechałaś big_grin

      *pomóż
    • umi Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 07.05.22, 20:29
      Chyba pierwsza. Bo w drugiej i tak ich rozdziela, wiec nie wiadomo, czy znajome dzieci beda w klasie. Prymusek powinien sobie w takiej szkole poradzic, w 1-3 raczej nie bedzie za duzego wyscigu szczurow (chyba?). I z tej bardziej ambitnej jak im bedzie zbyt odprdalac, uciekniecie po 3 klasie. Jesli 2ga bedzie slabsza niz sie wydaje, tez mozna uciec, ale mniejsza szansa, ze ta pierwsza bedzie slabsza, a napisalas, ze dzieciak zle znosi zmiany.
      • jagoda2 Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 08.05.22, 17:55
        Też tak uważam. Skoro w szkole nr 2 dzieci i tak będą rozdzielone (bez sensu), to może się zdarzyć, że syn trafi w zupełnie nowe środowisko z nikim znajomym, w związku z tym jeżeli w szkole nr 1 jest wyższy poziom, a dziecko jest zdolne, to posłałabym je tam. Jeżeli szkoła się nie sprawdzi, zawsze można ją zmienić na szkołę nr 2. Przypuszczam jednak, że te wysokie wymagania pojawiają się dopiero w wyższych klasach (7-8).
    • escott Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 07.05.22, 20:34
      ...ok, moje dziecko idzie właśnie do szkoły, a ja wybierając nawet nie sprawdziłam, gdzie ona się mieści, jeśli chodzi o egzamin ósmoklasisty big_grin Teraz żałuję, jeśli mieści się wysoko, to trochę strach, że jakieś idiotyczne metody stosują tresowania dzieci pod teściki. Nie jestem skłonna uwierzyć w jakikolwiek związek między "poziomem" podstawówki a przyszłą drogą życiową, to są banialuki z Ameryki, które wymyślają właściciele drogich prywatnych podstawówek. A gdyby nawet taki związek istniał, to zdolne dziecko poradzi sobie ze zdaniem matury na dobrym poziomie bez względu na to, przez jakie szkoły przejdzie.
      Ważne rzeczy to otoczenie, koledzy, atmosfera, opinia o nauczycielach, infrastruktura, bliskość domu.
    • geoardzica_z_mlodymi Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 07.05.22, 20:36
      A ja bym zrobiła rozpoznanie jakie nauczycielki przejmą pierwsze klasy i która jest fajną, ciepłą osobą, wspierającą różne dzieci. Dowiedziałabym się, czy szkoła robi spotkania integracyjne dla nowych klas. W tym wieku szczególnie (choć w innych teżwink) liczy się atmosfera.
    • em_ka_krk Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 07.05.22, 21:24
      Wysłałabym do szkoły:
      -do której dziecko chce pójść
      -w której będzie więcej kolegów z przedszkola (łatwiejsza aklimatyzacja)
      -nauczyciele są ludzcy i są o nich dobre opinie
      -sa organizowane wycieczki (tak, to niestety nke jest reguła w każdej szkole)

      Sama chodziłam do rejonowej sp, byłam bardzo zadowolona, że sporo osób znam z przedszkola. Z obserwacji i doświadczenia wiem, że najwięcej zależy od nauczycieli, ich podejścia. W szkole nr 1 miałabym obawy, jak ktoś wyżej zauważył, że będą zadawać szereg bezsensownych zadań domowych i cisnąć każdego możliwego przedmiotu na maxa.
      Podstawówka to nie tylko szkoła, dziecko powinno mieć także czas na wycieczki, swoje zainteresowania i pasje oraz dla kolegów /koleżanek.
                • em_ka_krk Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 08.05.22, 13:32
                  Nauczyciele mają dodatek za bycie wychowawcą, żeby także organizować dzieciom takie wycieczki. Wycieczka do Krakowa czy Warszawy może być dwudniowa. Nauczyciel wówczas nic nie płaci, więc nie wierzę, że raz w roku nie da rady pojechać na 2 dni i w dodatku za free? Poza tym nauczyciel poświęca najczęściej 18h tygodniowo na lekcje, a pozostałe 22h powinien poświęcić na wycieczki, rady pedagogiczne itp. Dla chcącego nic trudnego tylko właśnie najczęściej im chęci brak.
                  • kub-ma Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 08.05.22, 14:38
                    Nie, zupełnie ne tak.
                    Nauczyciel dostaje 300 zł dodatku za bycie wychowawcą i nie obejmuje on pracy 36 godzin bez przerwy. Albo z przerwą na umycie się i 3-godzinny sen.
                    Rozumiem, że lepiej by było, gdyby nauczyciel zapłacił za jedzenie i pokój, chociaż może nie, bo przecież jest na delegacji.
                    22 h powinien poświęcić na pracę, ale nie ciągiem. Podczas wycieczki nauczyciel jest w pracy nawet podczas posiłków.
                    Opieka nad dziećmi jest bardzo wyczerpującą pracą. Nie jest dobrym pomysłem, żeby dziećmi opiekowała się osoba zmęczona. Chyba, że szkoła wyśle tylu nauczycieli, że normalnie można rozdzielić godziny pracy i godziny odpoczynku. Ale to rzadkość.
                    • em_ka_krk Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 08.05.22, 17:59
                      Dalej jestem zdania, że to są tylko 2 dni w ciągu roku. Pamiętam zielone szkoły organizowane co roku jak byłam w sp i jakoś dało się to zorganizować i wychowawczyni nie wyglądała na zmęczoną. Dlaczego w tych czasach mamy odbierać dzieciom możliwość takich wycieczek? Pracownik też jeździ na delegacje, więc nauczyciele, bardzo chcący, żeby traktować ich jak pracujących 40h/tydzień, też mogą bez problemu.
                      Zgodzę się, że opieka nad dziećmi bywa wyczerpująca, ale delegacje dla pracownika etatowego także.
                      • kub-ma Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 08.05.22, 19:37
                        em_ka_krk napisał(a):

                        > Dalej jestem zdania, że to są tylko 2 dni w ciągu roku. Pamiętam zielone szkoły
                        > organizowane co roku jak byłam w sp i jakoś dało się to zorganizować i wychowa
                        > wczyni nie wyglądała na zmęczoną.

                        Dawniej nauczycielom częściowo płacono za takie wycieczki. Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale chyba z 4 godziny nadliczbowe.
                        Czy wychowawczyni była zmęczona czy nie, to niekoniecznie musi być widać na jej twarzy smile
                        Nikt mi nie powie, że opiekunka 20 dzieci po 12 godzinach nie jest zmęczona. Nawet gdy są dwie.

                        > Dlaczego w tych czasach mamy odbierać dziecio
                        > m możliwość takich wycieczek?

                        Bo nauczycielom nikt nie płaci za te nadgodziny.

                        < Pracownik też jeździ na delegacje, więc nauczycie
                        > le, bardzo chcący, żeby traktować ich jak pracujących 40h/tydzień, też mogą bez
                        > problemu.

                        No z problemem, bo pracownik na delegacji nie pracuje np. 3 doby bez przerwy. Nauczyciel sprawuje opiekę nad uczniami cały czas.

                        > Zgodzę się, że opieka nad dziećmi bywa wyczerpująca, ale delegacje dla pracowni
                        > ka etatowego także.

                        I tak 2-3 doby? Czy śpi czasami? Pewnie też zje spokojnie.
                  • jagoda2 Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 08.05.22, 18:01
                    em_ka_krk napisał(a):

                    > Nauczyciele mają dodatek za bycie wychowawcą, żeby także organizować dzieciom t
                    > akie wycieczki. Wycieczka do Krakowa czy Warszawy może być dwudniowa. Nauczycie
                    > l wówczas nic nie płaci, więc nie wierzę, że raz w roku nie da rady pojechać na
                    > 2 dni i w dodatku za free? Poza tym nauczyciel poświęca najczęściej 18h tygodn
                    > iowo na lekcje, a pozostałe 22h powinien poświęcić na wycieczki, rady pedagogic
                    > zne itp. Dla chcącego nic trudnego tylko właśnie najczęściej im chęci brak.

                    Trzeba być totalnym ignorantem, żeby tak myśleć. Nie zdajesz sobie zupełnie sprawy, jaką odpowiedzialność ponosi nauczyciel za powierzone mu dzieci, a dzieci bywają nieprzewidywalne - chyba zgodzisz się ze mną. Rodzice często z własnymi dziećmi nie są w stanie spędzić całego weekendu poza domem, a Ty oczekujesz, że nauczyciel z pieśnią na ustach będzie odpowiedzialny za 20-parę obcych dzieci przez 2-3 doby non stop? Litości i refleksji trochę.
                    • em_ka_krk Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 08.05.22, 18:37
                      Zwykle jedzie dodatkowa osoba do opieki. Powiedzcie w takim razie dlaczego jeszcze niedawno zielone szkoły były normą i jakoś nauczyciele dawali radę z pomocą jechać na wycieczkę a teraz to taki problem?
                      Tak, dzieci bywają nieprzewidywalne, dorośli podobnie.
                      • jagoda2 Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 08.05.22, 19:34
                        Nie mam nic przeciwko wycieczkom, białym i zielonym szkołom. Pomijając ogromną i kompletnie niedocenianą odpowiedzialność nauczycieli za dzieci, chodziło mi raczej o stwierdzenie, że nauczyciele pracują tylko 18 godzin tygodniowo, a pozostałe 22 mogą poświęcić na wycieczki.
                      • kub-ma Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 08.05.22, 19:42
                        em_ka_krk napisał(a):

                        > Zwykle jedzie dodatkowa osoba do opieki. Powiedzcie w takim razie dlaczego jesz
                        > cze niedawno zielone szkoły były normą i jakoś nauczyciele dawali radę z pomocą
                        > jechać na wycieczkę a teraz to taki problem?

                        Dawali radę, ale to jest wolontariat. I nauczyciele doszli do wniosku, że przestaną ten wolontariat świadczyć.
                        Nie dziwię się, bo nauczyciel rozpoczynający pracę zarabia mniej niż płaca minimalna (samorząd dopłaca do płacy minimalnej). Nie miałabym sumienia oczekiwać od nauczycieli wyjazdu na wycieczkę.

                        > Tak, dzieci bywają nieprzewidywalne, dorośli podobnie.

                        Ale za dorosłych nie odpowiadasz, nauczyciel za dzieci tak.
    • julita165 Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 07.05.22, 21:42
      Z perspektywy matki 4kl ktory chodzi juz do trzeciej podstawowki ( naprawde nie jestem matka wariatka, trzecia szkola jest bardzo ok, powiedzmy ze ziscilo sie haslo "do 3 razy sztuka") wybralabym szkole nr 1. Finalnie poziom jest najwazniejszy, kolegow znajdzie sie wszedzie, przedszkolne przyjaznie sporadycznie trwaja latami, na pewno w obu szkolach beda dzieci ktore nikogo nie beda znaly. No chyba ze dziecko juz na tym etapie nie wydaje sie zbyt inteligentne, wtedy w szkole z wysokim poziomem moze byc problem ( sadzac z opisu chyba jednak to dziecko nie ma takiego problemu ) i nie ma co szalec bo dziecko swoich ograniczen nie przeskoczy.
    • kub-ma Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 07.05.22, 23:45
      Takie wskazówki mam:
      1.Żeby szkoła osiągnęła najlepszy wynik na egzaminie, to potrzebna jest ciężka praca i nauczycieli i uczniów. Trzeba mieć tego świadomość.
      2. Wybór szkoły/klasy w podstawówce, to wybór na 8 lat. To co się dobrze sprawdza w klasach 1-3 może być trudne do zaakceptowania gdy dzieci są starsze, w klasach 6-8. Dzieci świetnie bawiące się, dogadujące się w młodszych klasach, mogą mieć trudniejsze relacje w klasach starszych, bo ich drogi zaczynają się rozchodzić (inne priorytety, inne zainteresowania, inny stosunek do nauki).
      • saszanasza Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 08.05.22, 09:39
        kub-ma napisała:

        > Takie wskazówki mam:
        > 1.Żeby szkoła osiągnęła najlepszy wynik na egzaminie, to potrzebna jest ciężka
        > praca i nauczycieli i uczniów. Trzeba mieć tego świadomość.
        > 2. Wybór szkoły/klasy w podstawówce, to wybór na 8 lat. To co się dobrze sprawd
        > za w klasach 1-3 może być trudne do zaakceptowania gdy dzieci są starsze, w kla
        > sach 6-8. Dzieci świetnie bawiące się, dogadujące się w młodszych klasach, mogą
        > mieć trudniejsze relacje w klasach starszych, bo ich drogi zaczynają się rozch
        > odzić (inne priorytety, inne zainteresowania, inny stosunek do nauki).
        >

        Zgadzam się.
    • aguar Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 08.05.22, 09:03
      Mój chodzi do odpowiednika jedynki. Też słyszałam, że tam jest trudno, ale mój już jest w siódmej i okazuje się, że zdolny sobie spokojnie poradzi. Aczkolwiek początki źle wspomina, bo właśnie nikogo nie znał, był przestraszony. (Z tym, że u nas po przedszkolnej zerówce drogi wszystkich się rozchodziły w różne strony.)
    • saszanasza Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 08.05.22, 09:34
      To, że dziecko w wieku 7 lat chce zostać astrobiologiem i że jest ogarnięte w żaden sposób nie gwarantuje, że w ósmej klasie to dziecko również będzie ogarnięte i nadal będzie świetnie się uczyło. Nie jest to regułą. W klasie mojej córki część prymusów z klas początkowych, jest bardzo przeciętnymi uczniami. Natomiast im lepszy poziom nauczania tym większe szanse, że dzieci nauczą się więcej (niezależnie od ocen). Gdybyś pisała o dziecku z klasy 6 czy 7 odpisałabym ci, że wybór szkoły nie ma znaczenia bo z ukształtowanym na tym etapie podejściem do nauki da sobie radę wszędzie. Natomiast mowa o 7 latku. Wybrałabym szkołę z lepszymi nauczycielami i lepszym poziomem nauczania.

      BTW odnalazłabym jeszcze w statuty tych szkół i zerknęła również na zasady oceniania. One mogą się różnić. Szkoła do której chodzi moja córka na najbardziej rygorystyczne względem innych szkół, dlatego ma najmniej dzieciaków z czerwonym paskiem. Nie świadczy to jednak o tym, że ma niższy poziom.
      • kicifura Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 08.05.22, 20:16
        saszanasza napisała:

        > To, że dziecko w wieku 7 lat chce zostać astrobiologiem i że jest ogarnięte w ż
        > aden sposób nie gwarantuje, że w ósmej klasie to dziecko również będzie ogarnię
        > te i nadal będzie świetnie się uczyło. Nie jest to regułą. W klasie mojej córki
        > część prymusów z klas początkowych, jest bardzo przeciętnymi uczniami. Natomia
        > st im lepszy poziom nauczania tym większe szanse, że dzieci nauczą się więcej (
        > niezależnie od ocen). Gdybyś pisała o dziecku z klasy 6 czy 7 odpisałabym ci, ż
        > e wybór szkoły nie ma znaczenia bo z ukształtowanym na tym etapie podejściem do
        > nauki da sobie radę wszędzie. Natomiast mowa o 7 latku. Wybrałabym szkołę z le
        > pszymi nauczycielami i lepszym poziomem nauczania.
        >
        > BTW odnalazłabym jeszcze w statuty tych szkół i zerknęła również na zasady ocen
        > iania. One mogą się różnić. Szkoła do której chodzi moja córka na najbardziej r
        > ygorystyczne względem innych szkół, dlatego ma najmniej dzieciaków z czerwonym
        > paskiem. Nie świadczy to jednak o tym, że ma niższy poziom.
        >
        >


        Dzięki, zajrzałam i widzę np coś takiego:
        "Uczeń, który nie zgłosił nieprzygotowania (brak pracy domowej lub innej formy zadanej na lekcję) otrzymuje ocenę niedostateczną.
        Nieprzygotowanie uczeń otrzymuje za:
        brak pracy domowej,
        brak przyrządów geometrycznych,
        brak zeszytu przedmiotowego lub zeszytu ćwiczeń."

        To standard że można dostać pałę za brak cyrkla?
        • saszanasza Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 09.05.22, 11:51
          kicifura napisała:

          > saszanasza napisała:
          >
          > > To, że dziecko w wieku 7 lat chce zostać astrobiologiem i że jest ogarnię
          > te w ż
          > > aden sposób nie gwarantuje, że w ósmej klasie to dziecko również będzie o
          > garnię
          > > te i nadal będzie świetnie się uczyło. Nie jest to regułą. W klasie mojej
          > córki
          > > część prymusów z klas początkowych, jest bardzo przeciętnymi uczniami. N
          > atomia
          > > st im lepszy poziom nauczania tym większe szanse, że dzieci nauczą się wi
          > ęcej (
          > > niezależnie od ocen). Gdybyś pisała o dziecku z klasy 6 czy 7 odpisałabym
          > ci, ż
          > > e wybór szkoły nie ma znaczenia bo z ukształtowanym na tym etapie podejśc
          > iem do
          > > nauki da sobie radę wszędzie. Natomiast mowa o 7 latku. Wybrałabym szkoł
          > ę z le
          > > pszymi nauczycielami i lepszym poziomem nauczania.
          > >
          > > BTW odnalazłabym jeszcze w statuty tych szkół i zerknęła również na zasad
          > y ocen
          > > iania. One mogą się różnić. Szkoła do której chodzi moja córka na najbard
          > ziej r
          > > ygorystyczne względem innych szkół, dlatego ma najmniej dzieciaków z czer
          > wonym
          > > paskiem. Nie świadczy to jednak o tym, że ma niższy poziom.
          > >
          > >
          >
          >
          > Dzięki, zajrzałam i widzę np coś takiego:
          > "Uczeń, który nie zgłosił nieprzygotowania (brak pracy domowej lub innej formy
          > zadanej na lekcję) otrzymuje ocenę niedostateczną.


          > Nieprzygotowanie uczeń otrzymuje za:
          > brak pracy domowej,
          > brak przyrządów geometrycznych,
          > brak zeszytu przedmiotowego lub zeszytu ćwiczeń."
          >
          > To standard że można dostać pałę za brak cyrkla?

          W szkole córki nieprzygotowanie można otrzymać jedynie za nieprzygotowanie obejmujące podstawę programową, dotyczące scricte wiedzy. Czyli nie nauczyła się lekcji/nie odrobiła pracy domowej. Jeśli nie zgłosi nieprzygotowania a nauczycielka ją zapyta lub poprosi o pracę domową - wtedy dostanie jedynkę. BTW sprawa dotcząca wystawiania ocen za coś czego nie ma (pracy domowej) z punktu widzenia przepisów prawa jest dość sporna.

          Natomiast nieprzygotowanie z powodu braku cyrkla czy książki to kuriozalne zwłaszcza w początkowych klasach, gdzie te dzieci nagminnie zapominają, nawet zapominają to zgłosić🙈
          Sprawdź jeszcze zasady oceniania, za ile % jest dana ocena.
          Która to szkoła ma taki statut? 1 czy 2?
    • sol_13 Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 08.05.22, 13:20
      6 lat i już wiadomo, że prymusek? To się w szkole okaże i to w późniejszych klasach.
      To, gdzie idą dzieci z przedszkola, nieważne. Zawrze nowe znajomości.
      Dalabym do 1 o ile się dostanie, bo brak info ktora jest rejonowa. A rozumiem, że to publiczne szkoły.
      • kicifura Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 08.05.22, 13:26
        W późniejszych klasach może przestać być prymuskiem, ale tak, teraz jest właśnie taki. Nie cieszy mnie to specjalnie bo moim zdaniem mógłby być bardziej wyluzowany i mniej zależny od opinii nauczycielki. No ale co poradzić, kocham jak swoje.
    • mava1 Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 08.05.22, 14:21
      robie research (wśród rodziców, w sekretariacie szkół), kto byłby wychowacą w szkole nr 1 i nr 2. I wybieram tę lepszą , w opiniach.
      Wychowawczyni nauczania początkowego ma kolosalne znaczenie, szczególnie dla wrażliwego dziecka.
      A podstawówke zawsze można zmienić np. w 4 klasie, jakby co.
    • berdebul Re: Wybór podstawówki, ematko pomusz 08.05.22, 15:39
      Żadna z tych dwóch. Szukałabym przyjaznej szkoły, w której dziubdzius bedzie miał szansę się otworzyć i dobrze poczuć. Bez chodzenia na dwie zmiany, chyba ze masz możliwość odprowadzać na drugą zmianę, bo siedzenie w świetlicy i zaczynanie lekcji o 12 to porażka.
      Wyścig szczurów, robienie wyników korepetycjami i usuwanie dzieci, które sobie nie radzą - trzymałabym się z daleka.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka