Dodaj do ulubionych

Faza na czerń w ubiorze.

13.05.22, 15:11
Mam nieodpartą i niepohamowaną ochotę na noszenie czerni. Nie jest to mój kolor, w szczególności przy twarzy: wyglądam ponuro i starzej, fakt.
No i ta wysoka temperatura w powietrzu...ugotuję się wink
Mam taką fazę od kilku dni i przeglądam czarne ciuchy.
Czy ta faza mija? Też tak macie od czasu do czasu?
Obserwuj wątek
    • marzeka11 Re: Faza na czerń w ubiorze. 13.05.22, 15:30
      Już nie, ale miałam kiedyś taką fazę z mnóstwem czarnych ubrań na każdą porę roku. Teraz to dla mnie kolor na pogrzeb, z upływem czasu odbieram jako kolor postarzający (a fazę miałam w okresie młodości).
      Teraz wolę kolory, a w sumie czarnym kolorem w takim znaczeniu stał się granat- polubiłam bardzo ten kolor.
      • la_mujer75 Re: Faza na czerń w ubiorze. 13.05.22, 17:24
        Przebijam.
        Miałam 11 lat, jak zaczęłam się ubierać na czarno. W tym roku kończę 47 !
        Fakt, że do czerni dodałam wszelkie waracje różu, szarości, biel.
        I staram się, aby przy twarzy było "na jasno" . Zwłaszcza wiosną.
    • alpepe Re: Faza na czerń w ubiorze. 13.05.22, 16:05
      Miałam będąc studentką, jak się urodziła córka, bała się ludzi ubranych na czarno i przestawiłam się na kolory. Potem wracała mi faza, potem druga córka bała się czarnego, obecnie najbarwniej ubrana z rodziny jestem chyba ja, córki lubią bardzo czerń. Ja mam tylko ciemne/czarne sukienki, i noszę, kiedy mnie najdzie.
    • magda.z.bagien Re: Faza na czerń w ubiorze. 13.05.22, 23:03
      Też mam fazę na czarny ostatnio. Wiosna w pełni, a ja jak jakiś mroczny mściciel.
      Kilka lat temu miałam pracę, w której musiałam nosić tylko czarne ubrania. Tak mi się przeżarło, że potem tylko biel i szalone kolory. No i teraz znów powrót do czerni.
    • trzebasiebawic Re: Faza na czerń w ubiorze. 13.05.22, 23:48
      Nie mija. Czarny jest jak otchłań, która cię pochłania - powoli i niezauważanie. Kiedy się zorientujesz, będzie już za późno. Walka z tym nie ma sensu - to jakbyś chciała zamknąć czarną dziurę w kosmosie.
      Wiem co mówię. Na własnej skórze tego doświadczyłam. Najpierw mamusia, która do dziś nienawidzi czerni, stroiła mnie w białe, czerwone i błękitne sukieneczki z kokardkami. Potem pozwala mi łaskawie wybrać trochę bardziej żywe kolory - zazwyczaj wybierałam pomarańczowy lub seledynowy - a jak się dało to oba naraz. Od urodzenia, jak widać miałam wyborny gust.
      Do dziś pamiętam pomarańczowe buty na koturnie i seledynowy komplecik, w którym mogłabym w nocy przeprowadzać szczury przez ulicę. Nie wiem jak do tego doszło, że dnia pewnego obudziałam się i w mojej szafie wszystko było czarne. Wyjątek stanowią jeansy, ale one leżą w skrzyni. I tak chodzę cała na czarno jak kostucha - żniwiara pospolita. Po dojściu do słusznego wieku, chociaż łeb sobie rozjaśniłam, bo tak włosy miałam również - uwaga, tutaj będzie zaskoczenie - czarne. Czasem ludzie się pytają, czemu tak na czarno chodzę wystrojona i mówią, że kolory odmładzają - na pewno byłoby mi dobrze w różowym, albo błękitnym, bo mam takie piękne błękitne oczy. Tak naprawdę są szare, ale jaka to właściwie różnica? Pod wpływem tych słów, biegłam na zakupy zmienić swój wizerunek. Przekonało mnie słowo: młodość - użyte w tych dobrych radach. Zazwyczaj kupowałam sobie jakieś białe bluzeczki, blekinte sweterki, różowe bluzki i takie tam inne urocze fatałaszki. Zakładałam i patrząc w lustro widziałam, że się rozmywam, ale mam wadę wzroku więc uznałam, że nie ma co się zniechęcać. Czekałam na relację zachwyconego otoczenia. Niestety zamiast komplementów słyszałam, że w sumie to jakoś tak dziwnie wyglądam i żebym może faktycznie została w tej czerni, bo mi jakoś wyjątkowo pasuje. Skisły mi wtedy zwoje mózgowe i kolorowe rzeczy lądowały na sprzedaż, lub kończyły w drugiej skrzyni. I znowu w mojej szafie zapanowała czerń. Otwieram drzwi szafy i pochłania mnie ciemność, która przenosi mnie w inny wymiar. Po jakiś czasie znów zapierdzielę jakieś kolorowy sweterek i historia zatacza koło. 🤷‍♂️
    • majenkir Re: Faza na czerń w ubiorze. 13.05.22, 23:52
      Jutro mam graduation mojej córki, będzie 30 stopni, a ja cała na czarno 😂. Przymierzałam dziś inne rzeczy, ale co zrobić jak w czarnym najlepiej się czuję (i wyglądam imo)? 🤷🏼‍♀️
    • sasha_m Re: Faza na czerń w ubiorze. 14.05.22, 00:19
      Mam tak stale. Lubię czerń, ale z reguły dodaję do niej jakiś kolor, np. spodnie i golf czarne, kardigan w kolorze fuksji czy błękitu, mam też kolorowe szale i apaszki. Czerń to fajny kolor, bo wszystko do niej pasuje.
    • celandine Re: Faza na czerń w ubiorze. 14.05.22, 15:11
      Mam same czarne rzeczy, jedynym innym kolorem, który dopuszczam jest karmelowy i naturalny len latem. W zasadzie nie patrzę nawet na kolorowe rzeczy, nie pociągają mnie, w czarnym jest mi dobrze i tyle, nie czuję potrzeby zmian. Czy postarza nie mam pojęcia, być może, zawsze wyglądałam poważnie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka