Dodaj do ulubionych

Dziecko Rzezniczaka

15.05.22, 18:27
www.plotek.pl/plotek/7,154063,28455590,magdalena-stepien-uslyszala-dobra-nowine-wreszcie-to-ogromny.html#e=RelRecImg1
No proszę, Stępień już się gubi w zeznaniach.
Najpierw mówiła, że badania w Polsce wykluczyły śmiertelny gen, teraz się okazuje,.że W pl gen jednak był, i że to Izrael stwierdzil że go nie ma.

Dziecku zdrowia, matka coś nieźle kręcić zaczyna.
Obserwuj wątek
    • zanziqueen Re: Dziecko Rzezniczaka 15.05.22, 19:17
      Zbiórka stoi w miejscu od kilku dni wiec trzeba coś nowego wymyślić. Nie podoba mi się w jakim świetle stawia polskich lekarzy, nie ufam jej i nie wierzę. Dziecko ma przerzuty na płuca - brak genu tego nie zmienia.
      • lodomeria Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 01:06
        Od samego początku to jest własnie to: panie ze swiatka, w którym normą jest unikanie płacenia podatków, upychanie majątków po rajach podatkowych i przeswiadczenie, że za ogromna kasa, którą zarabiają na piłkarzeniu daje im jakis ponadludzki status i mogą się wykupić od wszystkiego (co w dużej mierze jest zgodne z rzeczywistoscią) od początku założyły, że cos, co jest dostępne za darmo i dla wszystkich niezależnie od satusu musi być gorsze niż jakas egzotyczna prywatna klinika.
        • borsuczyca.klusek Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 09:37
          Apropos światka to ja w dalszym ciągu nie rozumiem dlaczego środowisko piłkarskie nie skrzyknęło się, by zamknąć zbiórkę lub jeszcze lepiej założyć własną i pokazać Solidarność.
          Rzeźniczak całe lata grał w Legii, teraz w Wiśle Płock i na prawdę nie ma żadnego ogarniętego kolegi, który rzuciłby hasło "chłopaki trzeba zrobić zrzutę".
          Przecież mówimy o ludziach o ponad przeciętnych zarobkach.
              • mid.week Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 13:34
                Załóżmy że twojej przyjaciółki dziecko jego ojciec wywozi na kontrowersyjne leczenie. Przyjaciółka opowiada ci, ze rokowania dziecka są mizerne, wyjazd to szemrane sprawa, lekarze nie sprawdzeni, terapia wątpliwej skuteczności a na miejscu miałoby profesjonalba opieke, kontakt z matką i rodzina. Dokładasz się tatusiowi do wyjazdu?
                  • mid.week Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 13:43
                    Zgodnie z oświadczeniem JRz leczenie chemią, i to w szerszym zakresie miało w CZD. Wyjazd wiązał się ze szkodliwym przerwaniem terapii na kilka tygodni oraz astronimicznymi kosztami. Nieuzasadnionymi racjonalnie w żaden sposób - szemrany pomysł z uwagi na to że dokładnie takie samo leczenie miałoby na miejscu.
                    No więc wiesz takie rzeczy od przyjaciółki - dokładasz się czy nie?
                  • hanusinamama Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 14:00
                    To ze klinika jest w Izraelu nie powoduje ze nagle jest to swiatowej sławy klinika...W PL dzieciak miał bardzo dobrą opiekę i leczenie które zaczęło działać.
                    Matka je przerwała...wyjechała i dzieciak dostał to samo. Tylze po 3 tygodniowej przerwie...
            • borsuczyca.klusek Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 13:30
              To nie powinno mieć najmniejszego znaczenia. Dziecko jest chore a matka potrzebuje pieniędzy na leczenie. Panowie z ekstraklasy, gdyby chcieli mogliby zebrać potrzebną kwotę w 5 minut bez większego uszczerbku na swoim portfelu.
              • mid.week Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 13:36
                Dziecko miało w kraju opiekę, jeśli matka chce innej terapii to musi na nią znaleźć pieniądze. Nie można wymagać od danego środowiska sponsoringu tylko dlatego że ich stać. Ona, zdaje się, ma znajomości w szolbizie, też by mogła poprosić o kasę.
                • borsuczyca.klusek Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 14:16
                  Oczywiście, że nie można wymagać sponsoringu, ale dziwi że nikt tego nie chce wykorzystać chociażby jako dobry zabieg PRowy.
                  Piłka nie ma ostatnio dobrej prasy. Wysokie zarobki i brak sukcesów coraz bardziej kłują w oczy. Dodajmy do tego utrzymywanie klubów z budżetów miast, budowanie horrendalnie drogich stadionów i pompowanie milionów w upadłe kluby.
                  Od wczoraj wszyscy płaczą z powodu spadku Wisły z ligi a umierający chłopczyk jakoś ich nie wzrusza.
                • mamkotanagoracymdachu Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 15:15
                  m_incubo napisała:

                  > Co nie powinno mieć żadnego znaczenia? Stanowisko jednego z rodziców, poparte o
                  > pinią lekarzy?
                  > Czy może ma znaczenie, który z tych rodziców jest matką?
                  >

                  No niestety, na to wyglada.
                  Matka nie budzi zaufania, pamietam na 100%, jak mowila, ze tego „śmiertelnego genu” lekarze w Polsce nie znaleźli, ale chce potwierdzić w Izraelu. Teraz twierdzi, ze polscy lekarze znaleźli gen, a izraelscy go wykluczyli. Gdzieś mija się z prawda.

                  Z drugiej strony - nadal jest matka umierającego dziecka i trudno wymagać od niej racjonalnego myślenia. Współczuje jej bardzo.
                  • m_incubo Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 15:44
                    Ale ja świetnie rozumiem, że matka chorego dziecka może zrobić dosłownie wszystko, logiczne, nielogiczne itp. Też bym tak pewnie zrobiła.
                    Ale my się tu wszyscy wypowiadamy jako osoby postronne i odniosłam się do postu borsuczycy, że okoliczności nie mają żadnego znaczenia, a środowisko piłkarskie powinno zrobić to, ojciec powinien zrobić tamto. No nie.
                    • mamkotanagoracymdachu Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 16:05
                      incubo, ale ja się z Tobą zgadzam. Brakuje niestety kogos, kto pokieruje cała akcja, bo samotna matka w rozpaczy nie jest najlepsza osoba do podejmowania takich decyzji. Może ojciec powinien to zablokować, ale pewnie tez się bal wziąć odpowiedzialność.
                        • mamkotanagoracymdachu Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 21:52
                          hanusinamama napisała:

                          > NO przeciez blokował. Nie chciał sie zgodzić na wyjazd i przerwanie leczenie w
                          > PL.
                          >
                          >

                          Jak blokował? Przecież wystarczyłoby, żeby nie wyraził zgody na paszport dla dziecka i nigdzie by nie polecieli.
                          • fornita111 Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 22:00
                            Internautce komentujacej jego drogi ubior napisal: wplac na zbiorke Oliwiera 500 zl to ci oddam moj pasek. To jest szuja z zerowym poczuciem obciachu. Wg niego to dziecko raz jest umierajace, to znow leczenie efekty przynosi, w zaleznosci od tego co mu sie zdaje, ze na wizerunek lepiej wplynie. Nie broncie poczynan tego zera, bez przesady.
    • kaki11 Re: Dziecko Rzezniczaka 15.05.22, 19:36
      Stępień "gubi się w zeznaniach" od pierwszych dni pierwszej zbiórki. Najpierw pisała, że ani jej ani Rzeźniczaka na to leczenie nie stać. Po rozpętaniu burzy w necie napisała, że z Kubą się kontaktowała, ale nie otrzymywała od niego żadnej odpowiedzi, więc podjęła decyzję o zbiórce.
      Jeśli jej dziecko otrzymało faktycznie bardziej optymistyczną diagnozę to się cieszę, i naprawdę temu maluszkowi współczuje, natomiast ani jego matka ani ojciec nie wzbudzają u mnie zaufania. To znaczy ja nawet wierzę, że oni w jakiś sposób chcą dobra tego dziecka, które przy tej chorobie widzą inaczej. Tylko biorąc pod uwagę jak oboje starają się przekonać do swojej racji, jakie rzeczy mówili/pisali/jak się zachowywali, to nie potrafię uwierzyć żadnemu z nich w to co pisze.
    • clk Re: Dziecko Rzezniczaka 15.05.22, 19:55
      Na wielu zbiórkach pokazuje się dokumentacje medyczna, plan działania, faktury.
      Tu nie ma nic - wiec u mnie nie wzbudza zaufania (pomijam to ze rodzice są „znani”). Wpłacam na zbiórki gdzie jest plan działania i „nadzieja” udokumentowana przez lekarzy / szpital/ fundacje etc.
      Na słowo już od lat nie wierze nikomu, wiec i tu tez nie
      • berdebul Re: Dziecko Rzezniczaka 15.05.22, 22:43
        „ Fundacja Siepomaga jest w posiadaniu szczegółowej dokumentacji medycznej dziecka. Zebrane środki na leczenie rozliczane są na podstawie faktur i przekazywane bezpośrednio do szpitala w Izraelu.”
      • piesfafik Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 08:07
        Chyba lepiej zeby fundacja takie dokumenty trzymala? Pokazywanie tego na stronach sieciowych gdzie nic nie ginie jest naruszeniem prywatnosci dziecka . Ja razumiem ze ludzie chca wiedziec na co daja pieniadze ale byc moze nie musza znac kazdego szczegolu leczenia
      • znana.jako.ggigus Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 09:42
        Fakture dostajesz za kazde leczenie poza twoim systemem zdrowotnym, za cokolwiek.
        W miescie, gdzie mieszkam, bogaci ludzie spoza Unii przyjezdzaja z rodzinami sie badaja kompleksowo. I nie zawsze za to jeszcze placasmile
    • cruella_demon Re: Dziecko Rzezniczaka 15.05.22, 22:49
      Gen nie gen, dziecko ma przerzuty.
      Umrze, wszyscy to wiedzą, dlatego ojciec nie wyłożył kasy, ale nie dziwi mnie, że matka brzytwy się chwyta i wierzy oszustom z Izraela.
      Natomiast cała ta zagraniczna terapia to hohsztaplerstwo, złodziejstwo i żerowanie na nieszczęściu.
    • lilia.z.doliny Re: Dziecko Rzezniczaka 17.05.22, 10:26
      Przeżyłam już milion zbiórek na dzieci, które "miały wyjechać, bo terapia zagraniczna je uzdrowi na 10 procent". Często kończyło się źle ale nigdy nikt nie zrobił takiego chlewu jaki jest teraz. Tak, Matka distala szajby I ratuje tam, gdzie ma szansę o jeden procent większą. Nie pół procenta, tylko półtora- ze dzieciak przeżyje. Zrobiłabym to samo. Wątek ( ten i każdy inny atakujacy).jest po.prostu kurestwem
      • piesfafik Re: Dziecko Rzezniczaka 17.05.22, 21:56
        Zgadzam sie z toba absolutnie. Kobieta ma ciezko chore dziecko i lapie sie kazdej nadziei. Nawet jak nie zawsze rozsadnie to nie cierpi przez to mniej i przykladanie jej jest dosc paskudne

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka