Dodaj do ulubionych

Nieślubne dziecko i śmierć ojca

16.05.22, 22:33
Wy wiecie wszystko🤔
Jest kobietą 40+. Kiedy mama była w ciąży ojciec się wypiął, po jakimś czasie założył nową rodzinę, płacił marne alimenty i dziecko go nie interesowało.
Dziecko też nie miało potrzeby utrzymywania z nim kontaktu, ale to, że było wychowywane bez ojca trochę odbiło się na jego życiu.
I teraz dwa pytania;
1. dorosłe dziecko znalazło się w trudnej sytuacji, czy ma prawo domagać się od ojca pomocy?
2. gdybyś ojciec zmarł, to czy dorosłe dziecko e jakość sposób zostanie o tym poinformowane? Dziecko do zamążpójścia nosiło nazwisko ojca

Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Nieślubne dziecko i śmierć ojca 16.05.22, 22:37
      1) ojciec ma obowiązek alimentacyjny wobec dorosłego również dziecka (no chyba że dziecko ma małżonka-a tu zdaje się ma- to wtedy obowiązek alimentacyjny małżonka wyprzedza obowiązek rodzica). Chyba że pytasz o prawo moralne. To zapewne ma.
      2) urzędowo? Nie. Nie ma takiej procedury.
        • daniela34 Re: Nieślubne dziecko i śmierć ojca 16.05.22, 22:52
          Oczywiście dziedziczy z ustawy na równi z dziećmi "ślubnymi" więc na etapie postępowania o stwierdzenie nabycia spadku zostanie poinformowane. O ile rodzeństwo przyrodnie wie o jego istnieniu (na ogół wie, ale bywa że nie) I o ile nie zatai tego przed sadem/notariuszem. To ostatnie to już wyższy level i rzadko się zdarza, niemniej zdarza się.
          • koronka2012 Re: Nieślubne dziecko i śmierć ojca 17.05.22, 00:18
            Z ciekawości - to dla sądu zbyt duży wysiłek żeby zweryfikować ilość dzieci w USC?

            Moja szwagierka o śmierci swojego bioojca dowiedziała się po latach i do żadnego spadku nie została powołana, choć o jej istnieniu wszyscy doskonale wiedzieli bo jest ślubnym dzieckiem… Tak więc wcale niewykluczone że tych przypadków zatajenia jest całkiem sporo
            • daniela34 Re: Nieślubne dziecko i śmierć ojca 17.05.22, 00:32
              Ale jak "zweryfikować ilość dzieci w USC"? Sąd nie ma w postępowaniu cywilnym możliwości weryfikacji czegokolwiek w USC. To strony przedstawiają dowody, w tym przypadku-akta stanu cywilnego. Nie sąd. Pretensje do autorów procedury (z tym że nie bardzo nawet do nich, bo procedura jest z lat 60-tych i wówczas nie było zbiorczych baz danych).
                • koronka2012 Re: Nieślubne dziecko i śmierć ojca 17.05.22, 22:23
                  zamyslona_ona02 napisał(a):

                  > Rzadko ktoś podejmuje ryzyko składa
                  > nia fałszywych zeznań.

                  Cóż, zdziwiłabyś się. Moja szacowna pani mecenas, przedwojenna dama, mówiła wręcz że w sądzie wszyscy łżą na potęgę 🙂, byle z sensem.
                  W sprawach cywilnych zazwyczaj taka osoba niczym nie ryzykuje, nie zeznaje pod przysięgą.
                  Jeśli nie było zażyłych relacji w rodzinie to nie ryzykuje niczym.
              • koronka2012 Re: Nieślubne dziecko i śmierć ojca 17.05.22, 22:19
                Normalnie… wystarczy wysłać do USC zapytanie żeby ustalić krąg spadkobierców. To chyba bardziej logiczne niż bazowanie na zeznaniach osób które nie mają żadnego interesu w ujawnianiu prawdy.

                Oczywiście rozumiem że sąd nie wyrywa się przed szereg w sprawach cywilnych, niemniej jednak uważam że powinien działać niejako z urzędu, w interesie potencjalnych spadkobierców.
                • zamyslona_ona02 Re: Nieślubne dziecko i śmierć ojca 21.05.22, 18:58
                  Po pierwsze Sąd nie musi wysyłac zapytania do USC, bo od niedawna ma dostęp do ich systemu. Gdyby faktycznie wysyłał w każdej sprawie spadkowej to byłby to totalny paraliż USC, tych spraw jest naprawdę bardzo wiele. Po drugie akurat przy zapewnieniu spadkowym odpowiada się karnie za składanie falszywych zeznań, więc można sobie narobić problemów
                  • koronka2012 Re: Nieślubne dziecko i śmierć ojca 21.05.22, 21:40
                    Więc tym bardziej sąd powinien poświęcić 3 min cennego czasu na weryfikację ile dzieci miał Zmarły, bo zdaje się że straszak w postaci fałszywych zeznań nie bardzo działa

                    taka ciekawostka:
                    kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,28475820.html

                    Znajomi np. muszą dawać ogłoszenie o poszukiwaniu potencjalnych spadkobierców, bo sąd nie raczy się pofatygować choć mogłoby to znacząco przyspieszyć postępowanie. Naprawdę trudno żeby starsze osoby bawiły się w długotrwałe śledztwa, skoro wszystkiego można się dowiedzieć w 5 min.
                      • koronka2012 Re: Nieślubne dziecko i śmierć ojca 22.05.22, 18:17
                        Przecież wystarczy wyszukać rekordy zawierające jego PESEL. Kwestia tego kto ma odpowiednie uprawnienia i umiejętności, żeby puścić takie zapytanie.

                        Dla informatyka napisanie templejtu query, które takie dane wypluje po max minucie to dość banalne zadanie.
      • turbinkamalinka Re: Nieślubne dziecko i śmierć ojca 16.05.22, 22:54
        daniela34 napisała:


        > 2) urzędowo? Nie. Nie ma takiej procedury.

        No właśnie jak to jest. Dziecko uznane, jakiś spadek/zachowek się należą. Dziecko o śmierci ojca nie sjest poinformowane, więc jak przeprowadzić dział spadku? Mówimy oczywiście o dziecku uznanym.
        • daniela34 Re: Nieślubne dziecko i śmierć ojca 16.05.22, 22:59
          No tak, że o ile rodzeństwo przyrodnie nie ma ochoty skłamać sądowi w zapewnieniu spadkowym to wskazuje: Tatuś miał nieślubne dziecko. Sąd zobowiązuje do ustalenia adresu (o ile nie dysponują nim) I normalnie wzywa to dziecko do udziału w postępowaniu.
          • bi_scotti Re: Nieślubne dziecko i śmierć ojca 16.05.22, 23:46
            A wrzucilas go juz w Google? Bo ja np. nie istnieje w zadnych social media ale poniewaz cos tam publikowalam, gdzies sie wypowiadalam, attended jakies conferences, prowadzilam workshops etc. etc. no to moi ex-schoolmates odnalezli mnie no problem wlasnie wpisujac imie i nazwisko w Google. Jak pisze Daniela, zostawiamy slad ... smile Moze ten Twoj tata tez gdzies-cos ... On jest jeszcze w sumie mlody, moze wciaz professionaly active, moze jest czlonkiem jakichs clubs czy associations - jesli jest, to duza szansa, ze Maszyna Google wie. Good luck. Cheers.
          • turzyca Re: Nieślubne dziecko i śmierć ojca 17.05.22, 00:23
            Jeśli miałabym zrobić coś takiego, to poszłabym do USC i poprosiła o akt urodzenia oraz akt ślubu ojca. Będziesz mieć pełne dane jego oraz jego rodziców i żony. Na tej podstawie wnioskowałabym o akty urodzenia/ akty zgonu jego rodziców. To da Ci też informacje o tym, gdzie to się wszystko wydarzało, ograniczy nieco geografię i chronologię. Teraz sięgnęłabym po nekrologii, np. gazeta ma wyszukiwarkę. Jeśli będziesz mieć farta, to trafisz na wzmiankę typu, że zmarłego Albina Lisa żegna syn Wojciech z żoną Marią i wnukami Karoliną, Justyną i Tomkiem. Możesz wystąpić o akty stanu cywilnego rodzeństwa, to znowu da Ci informację, gdzie np. brali ślub, a to znów zawęża obszar wyszukiwań.
            A potem google, google, google. Szkoda, że nie ma już Naszej Klasy, była pod tym kątem świetna. Możesz mieć farta i któreś z rodzeństwa/szwagrostwa prowadzi działalność gospodarczą, KRS jest googlowalny. A JDG bardzo często są zarejestrowane w miejscu zamieszkania.

            Jeśli byłabym bardzo bezczelna i zdeterminowana, to też np. nie miałabym skrupułów, żeby zadzwonić do np. miejsca, skąd ktoś odszedł na emeryturę i wybadać, co się da uzyskać, np. "mama była przyjaciółką pana Lisa w czasach licealnych, zostawiła dla niego pamiątkę, ale pod tamtym adresem pan Lis już nie mieszka, więc ja teraz szukam pana Lisa, żeby mu tę pamiątkę przekazać, mamie bardzo zależało". Jak się umie uprawiać small-talk, to można z ludzi bardzo dużo wydobyć.


            Nie wiem, co chcesz uzyskać, ale w wariancie minimum to wysłałabym każdemu z rodzeństwa list polecony z potwierdzeniem odbioru z informacją, że istnieję, jestem dzieckiem ich taty itd. Mogę uruchomić dodatkową skrzynkę mailową specjalnie w celu dania im kontaktu do mnie. A nie będą mogli twierdzić, że nic nie wiedzą o innych spadkobiercach.
            Trzymam kciuki za powodzenie!
            • apallosa Re: Nieślubne dziecko i śmierć ojca 17.05.22, 01:01
              Jeszcze zależy od miejsca,gdzie szanowny dawcą spermy urodził się lub mieszkał, można tam pojechać i ogromnie dużo rzeczy można się dowiedzieć, jeżeli się jest osobą wzbudzająca zaufanie i umie się wzruszająca historyjkę sprzedać...
              Ludziska wszędzie kochają ploty,a im bardziej smakowitsze ,tym lepiej....i diabła tam tajemnice zawodowe .
              Szukałam kiedyś bliskiej mi osoby ( jak się później pokazało, bliskiego krewnego). Pojechałam na wieś i 48 godzin plus sowite ,,tacowe" dla miejscowego księdza wystarczyło. Jeszcze mnie wielebny sutym obiadem i wódeczka uraczył. A jakich to ciekawych rzeczy się dowiedziałam, to aż miło powspominać 😱
      • gajmal Re: Nieślubne dziecko i śmierć ojca 17.05.22, 09:39
        A może warto samemu złożyć taką, nie wiem jak to nazwać, ale może napiszę - dyspozycję, że chcesz być poinformowana o śmierci ojca w związku z nabyciem spadku. Jak to będzie dokument notarialny to nawet jak rodzina "zapomni" o Tobie to powinni to znaleźć i Cię poinformować.
        Moja babcia kiedyś zapisała mi coś w spadku, potem zmieniła zdanie (i bardzo dobrze w sumie) i spisała u notariusza nowy testament. Po jej śmierci przy podziale majątku ja też zostałam wezwana i spytana o to czy wiem, że pierwotny testament został zmieniony. Więc te dokumenty gdzieś były zachowane pomimo tego, że od zmiany testamentu minęło kilkanaście lat.
        Inna sprawa to zalecałabym ostrożność, bo jak nie wiesz jak ten człowiek żyje to żeby się nie okazało, że długi na siebie przyjęłaś....
        • daniela34 Re: Nieślubne dziecko i śmierć ojca 17.05.22, 09:52
          Eeee, nie. To tak nie działa.
          U ciebie -byłaś wymieniona w testamencie, a do sądu przedkłada się wszystkie testamenty, dlatego do ciebie dotarli (gdyby nie znali twojego adresu to by cię szukali), bo zawiadamia się o postępowaniu wszystkich spadkobierców ustawowych i testamentowych (czyli takich, których w testamencie wymienił spadkodawca). Testamenty notarialne zaś się oczywiście przechowuje i ich nie niszczy.

          Natomiast jeśli forumka w kancelarii notarialnej Rejenta Porządnego złoży oświadczenie, że chce być informowana o zgonie ojca, to o tym oświadczeniu będzie wiedzieć tylko ona i Rejent Porządny. Rodzina po śmierci ojca nie będzie przekonywać wszystkich kancelarii notarialnych w Polsce, czy jest gdzieś takie oświadczenie, a ogólnopolski rejestr istnieje, ale testamentów, a nie odwiadczen "proszę mnie poinformować o śmierci mojego ojca Tadeusza Biologicznego."

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka