Dodaj do ulubionych

Dodatnie ANA1 i co teraz? Mój przypadek.

17.05.22, 15:09
Dziewczyny liczę na Was bo kompletnie nie ogarniam.
Zacznę od początku:

1. Zdiagnozowane Hashimoto
2. Zdiagnozowana niedoczynność tarczycy (tsh obecnie sa wysokie, konwersja słaba)
3. Stan przedcukrzycowy i IO (tutaj już ogarnięty pod kontrolą)

⬆️ leczenie w toku od roku lub ciut dłużej

Chondromalacja stawów kolanowych od baaardzo długiego czasu (zabieg był robiony dawno temu). Do tego na zmianę pogody zdarzają się bóle - wiążę z Hashimoto.
Alergia wziewna - obecnie tylko oczy nie pozwalają żyć. AZS w roku. Potworna alergia na słońce. I tutaj im dalej wiekowo, tym gorzej. W zasadzie całe lato spędzam w cieniu.
Co do rumienia na twarzy (policzki, nos) to mam go od dziecka (płytko unaczynione naczynka) - bardzo dobry laser pomógł na jakiś czas. Kardiologicznie ok - serce jak dzwon. Cholesterol - biorę niestety statyny (dieta nie pomogła za cholerę).

ANA1 zrobiłam bo po prostu nie czuję się super. Osłabienie itd. Nie ma mowy o jakimś wysiłku bo jakkolwiek to brzmi spadła mi na niego tolerancja - dużo szybciej się męczę. Podpinam to pod tarczycowe zaburzenia.

Co dalej? Poszerzać diagnostykę? Próbki trzymają mi 30 dni w laboratorium więc jest możliwość. Ale czytam, ze jest sporo tych badań poszerzających.
Obserwuj wątek
      • joyce_byers Re: Dodatnie ANA1 i co teraz? Mój przypadek. 17.05.22, 15:36
        Tarczyca i związane z tym zaburzenia gospodarki węglowodanowej oraz lipidowej sa powiązane. To robiłam oczywiście prywatnie. Bo wiadomo ile czeka się do endokrynologa - diabetologa na NFZ.
        Reszta skórno alergicznych od wielu lat daje popalić. Generalnie wszystko ze sobą powiązane. Jak to w organizmie.
    • bib24 Re: Dodatnie ANA1 i co teraz? Mój przypadek. 17.05.22, 16:26
      dwa pytania
      bierzesz wit d3? jak poziom?
      jakie jesz tłuszcze?
      szukałam kiedyś info o alergii na słońce i znalazłam 2 powiązania. niski poziom wit 3 i przede wszystkim jedzenie złych tłuszczy - zawierających dużo omega 6 (czyli przemysłowe i tłuszcze z nasion). a te tłuszcze powodują masę dalszych problemów w organizmie.
      jak się je dobre tłuszcze (nasycone albo omega 3) to można siedzieć na słońcu bez filtra i nic kompletnie się nie dzieje. wszystkie kremy z filtrem tracą sens. tylko naprawienie tego przy latach złego jedzenia może potrwac liklka lat. ale naprawdę ma sens.
      • hanusinamama Re: Dodatnie ANA1 i co teraz? Mój przypadek. 17.05.22, 16:46
        "jak się je dobre tłuszcze (nasycone albo omega 3) to można siedzieć na słońcu bez filtra i nic kompletnie się nie dzieje. wszystkie kremy z filtrem tracą sens. " co za szkodliwe głpoty????
        Nasycone tłuszcze zdrowe???
        Omega 6 nie są szkodliwie, szkodliwy może być nieodpowiedni stosunek omega 3 do omega 6.
      • joyce_byers Re: Dodatnie ANA1 i co teraz? Mój przypadek. 18.05.22, 14:37
        Nigdy nie jadałam źle. Nigdy. Rozumiem twój tok myślenia. Naprawdę. Ale ja żyje z uszkodzonym genem powodującym udary mózgu, zawały serca nie od złego jedzenia. Nie od złej diety. Stan przedcukrzycowy jest konsekwencją wyżej wspomnianej choroby. O której przez lata nie miałam pojęcia, że ją posiadam. Tarczyca - tutaj nie wiadomo. Co było pierwsze. Insulina ma wpływ na pracę tarczycy i wzajemnie.
        Jestem pod opieką naprawdę osób, które znają się na rzeczy w temacie diety. Lekarz dr nauk med prowadzący mnie w poradni napisał pracę doktorską z wpływu tłuczy przy hipercholesterolemii rodzinnej.
        Nie zaufam obcej osobie z forum w tym temacie diety 🙂 Ale wiele razy słyszałam ja i mój rodzic przedwcześnie zmarły na udar mózgu, a wcześniej mający 2 zawału serca przed 40stką, ze złe się żywił bo ma taaakie źle wyniki. Prawdopodobnie, ba na 100% osoby które to mówiły nigdy nie słyszały o takiej wadzie genetycznej oraz wpływie uszkodzonego genu na układ krążenia, trzustkę, wątrobę i inne organy bo jednak WSZYTSKIE sa zasilane naczyniami krwionośnymi.
        I dlatego w tej materii absolutnie nic nie zmienię bo tutaj jest sztab osób, które mnie prowadzą żebym nie zmarła przed 45 rokiem życie jak większość rodziny.

        Co do ANA1 i tej kwestii to jak to bywa w życiu. Nieszczęścia chodzą parami lub trójkami, albo szóstkami.
        • mandre_polo Re: Dodatnie ANA1 i co teraz? Mój przypadek. 18.05.22, 21:29
          Wcześniej padło że dietę stosowałas pół roku i nie było efektu. Trudno o weryfikację bo jednak osoby otyle mają zaburzone poczucie sytości stąd trudność wytrwaniu i zmianie nawyków żywieniowych. Każdy dobry dietetyk powie że proces odchudzania wypada inaczej u każdej z osób. O dobrego dietetyka trudy w naszym kraju. To że ktoś napisał czy zrobił badanie o tłuszczach nie oznacza z marszu że jest dobrym specjalista z dietetyki
          • joyce_byers Re: Dodatnie ANA1 i co teraz? Mój przypadek. 17.05.22, 23:19
            Tak, już właśnie doczytałam.
            Z drugiej strony nie mam żadnych obrzęków, wysięków itd. Takie wędrujące bóle jedynie. A podobno przy Hashi ANA1 mogą wychodzić dodatnie. Chyba dla spokoju zrobię te ANA4 i będę miała czarno na białym. Nie chcę wyjść na jakąś hipochondryczkę. Z trzeciej strony wierzę w swoją intuicję. W tej materii własnego organizmu zawsze potem wychodzi, że miałam słuszne podejrzenia.
    • mamtrzykotyidwa Re: Dodatnie ANA1 i co teraz? Mój przypadek. 17.05.22, 21:04
      Diagnozujesz jedynie skutki, a w ogóle nie patrzysz na przyczynę.
      Chcesz spróbować diety, która sprawi, że poczujesz się, jak młody bóg?
      Ale dieta, w porównaniu z normalnym jedzeniem jest bardzo dziwna i wyklucza mnóstwo rzeczy, trzeba się nauczyć gotować i jeść na nowo, i nie może być żadnych odstępstw, bo wtedy cała praca idzie na marne.
      Dieta nie polega na tym, że dostaniesz konkretne przepisy, tylko dostaniesz listę rzeczy, które możesz jeść.
      Jeśli chcesz spróbować, to napisz jakie masz wyniki testów alergicznych.
      Potrzebne są testy skórne i z krwi, oraz inne jeśli były robione (tylko nie biorezonans), co wyszło i na ile, a co nie wyszło, wziewne, pokarmowe i inne jeśli były robione.
      Testy nie muszą być nowe, mogą, a nawet są bardzo wskazane testy z dzieciństwa. wszystkie, jakie masz, ale dokładne wyniki, a nie że napiszesz, że wyszło ci uczulenie na kalafiora i fasolkę, a na banana nie.

      Alergia na słońce nie istnieje, słońce jest tylko wyzwalaczem reakcji na alergeny, które są stale obecne w organizmie, głównie pokarmowe. Jeśli przestaniesz jeść alergeny, to alergia na słońce, albo zniknie, albo się znacznie zmniejszy. Alergia wziewna, też ulegnie znacznemu ograniczeniu.
      Dieta nie podziała tylko w jednym przypadku, nie podziała, jeśli uczulona jesteś na wszytko(to bardzo rzadkie przypadki), ale wtedy można spróbować diety rotacyjnej i też sobie trochę pomóc.
          • joyce_byers Re: Dodatnie ANA1 i co teraz? Mój przypadek. 18.05.22, 07:41
            Co do cholesterolu to jest to kwestia genu - jednego. Tutaj akurat żadna dieta nie pomoże. Bo to jakbyś leczyla dietą uszkodzony gen. Stąd włączone statyny.

            Co do Hashi to jak wyżej. Efekt był zerowy. Odczuwalny jedynie czasowo w postaci szukania eko produktów u lokalnych dostawców.
            • mamtrzykotyidwa Re: Dodatnie ANA1 i co teraz? Mój przypadek. 18.05.22, 10:24
              Ale ja nie mówię o diecie od dietetyczek na "tego typu choroby", żadne eko produkty.
              Ja mam na myśli dietę wykluczająca alergeny pokarmowe.
              Tylko taka dieta może podnieść twój komfort życia i poprawić zdrowie.
              Czyli alergenów nigdy żadnych nie wykluczałaś?
              A testy alergiczne miałaś robione?
              • joyce_byers Re: Dodatnie ANA1 i co teraz? Mój przypadek. 18.05.22, 13:02
                Wykluczałam, w tym krzyżowe w okresie pylenia.
                Mialam testy robione ok 15 lat temu. Alergia na sierść psa i kota, trawy, brzozę, leszczynę, roztocza, pleśnie (w sensie te clos cos tam).
                Nigdy nie miałam kataru siennego. Od 2 lat jedynie pieką mnie oczy w okresie pylenia (teraz aktualnie także) i w okresie wzrostu grzybów w pobliskim lesie (chociaż to zależy od wilgotności powietrza, deszczu itd). Do oczu obecnie stosuję krople przepisane przez okulistę - dostępne bez recepty aktualnie od roku i są to najlepsze krople jakie mialam.
                Permanentny zespół suchego oka.
                Na sierść w ogóle nie reaguję, na roztocza także nie.
        • mandre_polo Re: Dodatnie ANA1 i co teraz? Mój przypadek. 18.05.22, 07:49
          joyce_byers napisał(a):

          > Tak, wiem ze alergia na słońce to taki skrót myślowy. Co do diety to naprawdę p
          > róbowałam. Pół roku i nie dałam rady.

          Cierpliwości, żywienie przedkłada się na twój stan zdrowia. Trzeba leczyć przyczyny a nie skutki.
          Pół roku zmiany nawyków to krótko zważywszy że zywilas się nieodpowiednio do zapotrzebowania przez długie lata. Dieta roślinna pozwoli ci poczuć się lepiej
              • joyce_byers Re: Dodatnie ANA1 i co teraz? Mój przypadek. 18.05.22, 13:07
                Tłumacze zdrowe jem jak najbardziej. Żadnych zwierzęcych. Jak wspomniałam nie diecie tkwi problem z cholesterolem tylko w jednym genie. Żadna dieta na to nie pomoże i nie zminimalizuje poziomi trójglicerydów. Jedynie statyny w odpowiedniej ilości.
                Co do węglowodanow to złożone zostały wykluczone i niestety były potężne hipoglikemie. Węgle złożone włączone i jest ok. Insulina w normie, glukoza w normie. Zatem jakby nie patrzeć stan przedcukrzycowy i IO w remisji. Oczywiście wysokie tsh nie pomaga w poziomie cholesterolu, ale tutaj statyny i dieta także. Ale tak jak wspomniałam wyżej przy genie odpowiedzialnym genetycznie za hipercholesterolemie nie ma możliwości zbicia, zejścia go do normy. Po prostu nie na. To jak leczenie mukowiscydozy dietą lub próba wykluczenia genu BRCA1 i 2 dietą na zaś żeby nie zachorowac na raka piersi i jajnika.
                  • joyce_byers Re: Dodatnie ANA1 i co teraz? Mój przypadek. 18.05.22, 14:23
                    Tak roślinne. Avocado, oleje z czarnuszki, oliwa, orzech brazylijski, ito.
                    Nie mogę absolutnie żadnych zwierzęcych. Zresztą postępowaniame u osób z hipercholesterolemią rodzinną genetyczną jest inne niz u zdrowych osób z wyższym poziomem cholesterolu. Jeżeli nie jestes lekarzem kardiologiem lub lekarzem genetykiem to niestety nie wezmę twoich rad nt tłuszczy jakichkolwiek do wdrożenia w dietę. Poczytaj sobie o genie hipercholesterolemii. I postępowaniu.
                  • joyce_byers Re: Dodatnie ANA1 i co teraz? Mój przypadek. 18.05.22, 14:19
                    Za hipercholesterolemie rodzinną odpowiada mutacja genu receptora LDL, APOB-100 lub PCSK9.
                    Jeżeli wartości lipodogramu są bardzo wysokie mimo diety to bez skierowania można zapisać się na konsultację do poradni hipercholesterolemii rodzinnej. Lekarz kardiolog przeprowadzi wywiad i jeżeli uzna, ze jest prawdopodobieństwo to wypisze skierowanie na badania genetyczne w tym kierunku. Dobrze mieć ze sobą spisane historie najbliższej rodziny z załączonymi kartami lekarskimi ich. Czyli matki, ze ojca, siostry, brata jeżeli sa mimo młodego wieku po udarze mózgu (bez znaczenia jakim), zawale serca. Młody wiek to poniżej 45 roku życia. Bo nie mówi się tutaj o osobach np 60 letnich. Ale o młodych.
    • aguha Re: Dodatnie ANA1 i co teraz? Mój przypadek. 18.05.22, 08:07
      Myślę, że w laboratorium dobrze doradzili. Zresztą taka informacja widniała pewnie na wyniku. Zrób ANA4 - będziesz miała określony typ świecenia, miano oraz informację o obecności (ewentualnie braku przeciwciał) dla poszczególnych antygenów. Jak otrzymasz wynik, będziesz troszkę więcej wiedziała. W każdym razie z tymi wynikami idź do lekarza, pokieruje Ciebie dalej.
      Mam również Hashimoto, alergię i parę innych "ciekawych" dolegliwości i to badanie co jakiś czas mam zlecane.
        • aguha Re: Dodatnie ANA1 i co teraz? Mój przypadek. 18.05.22, 14:01
          Wiem, to samo powiedziała mi ostatnio reumatolog. Za wypadanie włosów, zmęczenie i inne dolegliwości może odpowiadać Hashimoto, ale równie dobrze inna choroba autoimmunologiczna.
          Mam jednak nadzieję, że Twój wynik ANA jest fałszywie dodatni i nic więcej Ci poważnego nie dolega.
          • joyce_byers Re: Dodatnie ANA1 i co teraz? Mój przypadek. 18.05.22, 14:26
            Dzięki. Mam nadzieję. Ale jakby nie patrzeć wszystko jest zapętlone. Gen hipercholesterolemii od dzieciństwa robił mi kuku. Nie wiedziałam o nim. Nikt nigdy mimo zgonu naszego rodzica w bardzo młodym wieku, zawału, udaru wcześniejszego tegoż członka rodziny oraz śmierci w młodym wieku innych osób nie wskazał nawet, żebyśmy się przebadali.
            • aguha Re: Dodatnie ANA1 i co teraz? Mój przypadek. 18.05.22, 14:39
              Całe szczęście, że chociaż problemy z hipercholesterolemią masz o czasie wykryte.
              U mnie niestety powoli (o tyle dobrze) dochodzą kolejne choroby auto. Zaczęło się od alergii, potem doszło Hashi, vitiligo, a teraz układowa choroba tkanki łącznej. Nic wielkiego się nie dzieje, ale reumatolog uznała, że warto rozpocząć leczenie Plaquenilem. sad

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka