Dodaj do ulubionych

Drobne (albo i nie) upierdliwości urodowe

18.05.22, 10:22
Mam obecnie dwie takie: żółte włosy i drobne czerwone swędzące punkciki na dekolcie.
Siwiejące blond włosy farbuję co miesiąc u fryzjera, ale od słońca i codziennego mycia szybko żółkną. Fryzjerka schładza odcień, jednak nie na długo to wystarcza. Myslicie, że fioletowy szampon Joanny pomoże? Stosuję odżywki i maski do farbowanych włosów, ale efekt jest marny. A może pojawiło się coś nowego w drogeriach?
No i dekolt - tu chyba mam alergię na słońce. Karnacja bardzo jasna, skóra wręcz biała. Co roku latem mam problem, by założyć kieckę z wycięciem głębszym, niż do szyi. Cały dekolt mam obsypany drobniutkimi czerwonymi krostkami. Nie są to bakteryjne zmiany, od razu dodam. Jak się ratować; czym to smarować, by wreszcie zniknęło?
Proszę, wspomóżcie radą ematkę po 40., która spojrzała rano w lustro i skrzywiła się niechętnie wink Nie dość, że niedosypiam ostatnio, co generalnie urodzie szkodzi, to jeszcze to...
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka