Dodaj do ulubionych

Komunie - wft?

18.05.22, 18:26
Ja wiem, ze żyje w bance, ale wciąż się dziwie.

Mało kto z moich znajomych jest wierzący. Na czarne marsze chodzi spora grupa, błyskawice na zdjęciu profilowym maja prawie wszyscy.

A potem przychodzi maj, i zaczyna się - a jaka sukienka, a jakie buciki, a sala, a tort. Serio???? W maju zdejmujemy błyskawice i posyłamy grzecznie dzieciątka w ramiona księży? To już wtedy nie jest siedlisko pedofilii i wszelkiego innego zła??

Powiedzcie mi proszę, czemu ludzie, którzy na co dzień wydają się rozsądnie myślący i antyklerykalni, prezentują potem pięknie zdjęcia z „komunistami”? Jakby nigdy nic. Błyskawica błyskawica, ale jednak żeby nie posłać do komunii to nie, bez przesady.

Wtf??
Obserwuj wątek
    • kaska_800 Re: Komunie - wft? 18.05.22, 18:36
      Ostatnio usłyszałam od jednej osoby, że to takie oczywiste, że chrzest/komunia MUSI być. No musi. Normalnie jakby od tego życie zależało
      Jak to się nie zmieni takie podejście, to kościółek nigdy nie upadnie
      • mamkotanagoracymdachu Re: Komunie - wft? 18.05.22, 18:39
        kaska_800 napisała:

        > Ostatnio usłyszałam od jednej osoby, że to takie oczywiste, że chrzest/komunia
        > MUSI być. No musi.

        Wiesz, ja nawet rozumiem to wśród osób „letnich” religijnie, co to od wielkiego dzwonu pójdą nawet do kościoła, wierzą w jakiegoś boga.
        Ale niewierzący, z którymi regularnie spotykam się na czarnych marszach i innych takich, a potem widzę zdjęcia ich dzieci w białych sukienkach?? No nie ogarniam.
            • little_fish Re: Komunie - wft? 18.05.22, 19:13
              Dlaczego? Oczywiście nie przez FB i inne media społecznościowe, ale w osobistym kontakcie? "Marek, widziałam zdjęcia z komunii Kasi. Co was do tego skłoniło? Wydawało mi się że jesteście przeciwni temu ci głosi kk"
              • ichi51e Re: Komunie - wft? 18.05.22, 19:47
                nie wydaje ci się to jednak trochę niestosowne? Co ci w sumie do tego czy ktoś jest wierzący - dlaczego miałby się przed znajomymi spowiadać czemu wczoraj przy wódce twierdził ze nie wierzy a czemu przy teściowej nabożnie łapki składa? Tym bardziej ze większość ludzi jakoś tam wierzy w Boga i uwarzą ze jest to jakieś tam fajne doświadczenia dla dziecka tylko nie zawsze im się chce co niedziele i co piatek...
                • mamkotanagoracymdachu Re: Komunie - wft? 19.05.22, 15:02
                  memphis90 napisała:

                  > Kasia ma prawo chcieć isc do komunii, a jej niewierzący rodzice mają prawo usza
                  > nować życzenie dziecka.
                  >

                  Żartujesz?
                  Czy Kasia ma tez prawo założyć burke i wyjść za mąż za bojownika ISIS?
                  • manala Re: Komunie - wft? 20.05.22, 09:48
                    Naprawdę nie widzisz różnicy? Jednak burka czy ISIS jest nam kulturowo obce, a KK wręcz przeciwnie.
                    Mój 9 latek samodzielnie podjął decyzję o pójściu do komunii. My do kościoła chodzimy od wielkiego dzwonu. Na religię jest jednak zapisany i chodzi w szkole (zresztą moja 14 też chodzi). W tym roku wszystko kręci się wokół przygotowania do komunii więc zwyczajnie do niej przystępuje ze swoją grupa klasową. Zabronisz mu?
                    Nie wyznaję satanizmu, nie jestem antyklerykałem. Różnice 'światopoglądowe' sprawiły, że do kościoła raczej mi dalej niż bliżej. Ale to moje różnice. Dzieciom zawsze dawałam wolną rękę w tej kwestii.
                    • mia_mia Re: Komunie - wft? 20.05.22, 09:53
                      A jak pozna zaprzyjaźni się z kolegą Żydem i postanowi, że teraz chce bar micwę to też będzie miał wolną rękę?
                      Jeśli córka zapragnie dołączyć do ŚJ nadal uszanujesz jej zdanie?
                    • mamkotanagoracymdachu Re: Komunie - wft? 20.05.22, 09:57
                      manala napisała:

                      > Naprawdę nie widzisz różnicy? Jednak burka czy ISIS jest nam kulturowo obce, a
                      > KK wręcz przeciwnie.
                      > Mój 9 latek samodzielnie podjął decyzję o pójściu do komunii. My do kościoła ch
                      > odzimy od wielkiego dzwonu. Na religię jest jednak zapisany i chodzi w szkole (
                      > zresztą moja 14 też chodzi). W tym roku wszystko kręci się wokół przygotowania
                      > do komunii więc zwyczajnie do niej przystępuje ze swoją grupa klasową. Zabronis
                      > z mu?
                      >

                      Oczywiście, ze zabronię.
                      Tak samo jak zabronię założenia burki i obrzezania. Bo jestem za ośmiolatkę odpowiedzialna i póki co, mam lepsze rozeznanie i umiem podejmować decyzje w jej najlepszym interesie.

                      Nie mówimy tu o dorosłym człowieku, ani nawet o nastolatce, tylko o dziecku. We wszystkich innych aspektach za decyzje mające wpływ na całe życie dziecka odpowiadają rodzice, a tu nagle umywają ręce, bo DZIECKO CHCIAŁO.
                    • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 20.05.22, 10:07
                      Dokładnie, dziecko po prostu włącza się w życie szkoły tak samo jak przygotowywało się do pasowania na ucznia czy będzie się przygotowywać do matury

                      Te histeryczki więcej energii stracą na manipulowanie dzieckiem i robienie mu prania mózgu niż by zajęło czasu przygotowanie się do komunii
                      • natalia.nat Re: Komunie - wft? 25.05.22, 10:03
                        krolewska.asma napisała:

                        > Dokładnie, dziecko po prostu włącza się w życie szkoły tak samo jak przygotowy
                        > wało się do pasowania na ucznia czy będzie się przygotowywać do matury

                        Przygotowania do komunii i komunia to nie jest część życia szkoły. Są to rzeczy zupełnie niezauważalne dla niezainteresowanych.

                        > Te histeryczki więcej energii stracą na manipulowanie dzieckiem i robienie mu p
                        > rania mózgu niż by zajęło czasu przygotowanie się do komunii

                        To ty manipulujesz dzieckiem i robisz mu wodę z mózgu. Religia powinna być wybrana świadomie a nie narzucana z góry przez rodzica od momentu narodzin.

                        • bene_gesserit Re: Komunie - wft? 25.05.22, 20:12
                          natalia.nat napisała:

                          > To ty manipulujesz dzieckiem i robisz mu wodę z mózgu. Religia powinna być wybr
                          > ana świadomie a nie narzucana z góry przez rodzica od momentu narodzin.


                          Ale właściwie dlaczego?
                          Jesli rodzicom wiara i życie duchowe w postaci kultywowania tradycji KK wydaje się dobre, czemu nie mają dziecka wychować w wierze? To by było złe dopiero wtedy, kiedy dziecko chciałoby się z KK w taki czy inny sposób wymiksować, a rodzice zmuszaliby je do pozostania jakimś szantażem.

                          My z siostrą zostałyśmy wychowane w tradycji katolickiej, każda niedziela i święta w świątyni, pacierze rano i wieczorem, święta też pod krzyżem, podczas kolędy miałyśmy być w domu, być grzeczne i prezentować zeszyty do religii, siostra nawet zaliczyła jakiś ruch katechumenalny. I co? Obie jesteśmy poza KK.

                          Nie żałuję, że chodziłam na religię i otrzymałam katolickie wychowanie. Nic w tym złego. Tym prościej było mi podjąć decyzję, tym bardziej widzę błędy, które KK popełnia. I tym łatwiej mogę zagiąć wierzących z wiedzy o katolicyźmie tongue_out
                          • natalia.nat Re: Komunie - wft? 27.05.22, 11:35
                            bene_gesserit napisała:

                            > Ale właściwie dlaczego?

                            Jak to dlaczego?!

                            > Jesli rodzicom wiara i życie duchowe w postaci kultywowania tradycji KK wydaje
                            > się dobre, czemu nie mają dziecka wychować w wierze?

                            Ale to jest ich wiara, a nie dziecka. Narzucają mu swój światopogląd, wprowadzając go do KK przez chrzest a potem zmuszając do przyjęcia kolejnych sakramentów oraz praktykowania tej konkretnej religii.

                            >To by było złe dopiero wtedy, kiedy dziecko chciałoby się z KK w taki czy inny sposób wymiksować, a rodzi
                            > ce zmuszaliby je do pozostania jakimś szantażem.

                            Dokładnie tak samo złe, jak narzucanie religii z góry od urodzenia.
                            To nie powinno być tak, że najwyżej się dziecko wymiksuje jak będzie starsze i świadomie. Nie. Powinno być tak, że najwyżej się wmiksuje, jak będzie w którymś momencie czuło taką potrzebę. Taka kolejność.

                            > My z siostrą zostałyśmy wychowane w tradycji katolickiej, każda niedziela i świ
                            > ęta w świątyni, pacierze rano i wieczorem, święta też pod krzyżem, podczas kolę
                            > dy miałyśmy być w domu, być grzeczne i prezentować zeszyty do religii, siostra
                            > nawet zaliczyła jakiś ruch katechumenalny. I co? Obie jesteśmy poza KK.

                            No i to było złe, że narzucono Wam cudzą religię i musiałyście w tym trwać bez sprzeciwu.

                            > Nie żałuję, że chodziłam na religię i otrzymałam katolickie wychowanie. Nic w t
                            > ym złego. Tym prościej było mi podjąć decyzję, tym bardziej widzę błędy, które
                            > KK popełnia. I tym łatwiej mogę zagiąć wierzących z wiedzy o katolicyźmie tongue_out

                            Ale to akurat nie jest żaden argument, tylko twoje odczucia: "fajnie że mnie zgwałcono, bo dzięki temu wiem jak gwałt jest zły" lub "nic się przecież wielkiego nie stało". Ktoś inny może uważać zupełnie odwrotnie, że czuje się zmanipulowany narzuconymi praktykami religijnymi, że przyniosło mu to w życiu same straty. Tak jak ja.
                • tapatik Re: Komunie - wft? 25.05.22, 22:50
                  memphis90 napisała:

                  > Kasia ma prawo chcieć isc do komunii, a jej niewierzący rodzice mają prawo
                  > uszanować życzenie dziecka.

                  A czy niewierzący rodzice mają prawo olać to życzenie i powiedzieć, że są niewierzący i że żadnej komunii nie będą dziecku organizować?
                  • igge Re: Komunie - wft? 26.05.22, 00:26
                    Myślę, że mają prawo.
                    Sama jednak nie umiałabym tak zrobić.
                    Gdyby dziecko wyraźnie chciało poszłoby do komunii i tyle.
                    Nie bardzo jednak byłaby to taka sama uroczystość jak w rodzinie osób wierzących bo przecież nie da się.
          • bguslawko_1 Re: Komunie - wft? 18.05.22, 19:59
            krolewska.asma napisała:

            > PiS-u nienawidzisz a po 500 + wyciągasz rękę???
            >
            > Jaka to różnica między tobą a rodzicami którzy chcą Fajnego życia dla dzieci i
            > posyłają je do komunii
            >
            Też tak sądzę ,że to nie ładnie.😀 I to jest paranoja . Pisiory śmierdzą ,ale pieniądze już nie .Latamy na marsze z błyskawicami , a kiedy przychodzi ten dzień to idziemy na komunię .Jedyny pozytyw ,że daleko się siada od kropidła .🤣
          • arthwen Re: Komunie - wft? 19.05.22, 00:08
            A to PiS z własnej kieszeni finansuje 500+? Uff, całe szczęście, bo sporo ludzi myślało, że zadłuża tym państwo koszmarnie, a tak to w sumie luz...
                    • magata.d Re: Komunie - wft? 20.05.22, 09:49
                      bguslawko_1 napisał:

                      > Rozumiem ,pluje się i posyła bo czesne w prywatnych przekracza budżet domowy.
                      > Czarnek nie jest wieczny ,więc wróci nadzieja .I żyjmy tą nadzieją .😊
                      A zdajesz sobie sprawę, ze "czesne" w państwowych oplacamy wszyscy obowiązkowo? I to całkiem sporo.
                      • bguslawko_1 Re: Komunie - wft? 20.05.22, 10:21
                        Jakbym słyszał moją wychowawczynię z liceum .Dlaczego nie potrafisz przyswoić podstawowych rzeczy .Ile razy będę cię tolerować ,że jesteś półsierotą i nie masz matki .Trzy lata miałem fory .Trzy lata mnie tolerowała .Faktycznie bulimy na nią ,a ja głupi myślałem ,że jest bezpłatna .Wybacz bo nie wie ,co czyni i mówi . Koło mnie jest taka szkoła prywatna prowadzona przez braci zakonnych.Nie wyobrażasz sobie Magda ilu jest chętnych . "Szkoła Podstawowa im. św. Jana de La Salle ulica Generała Kazimierza Pułaskiego 71 .

                        • memphis90 Re: Komunie - wft? 20.05.22, 11:00
                          Ile konkretnie osób jest w Tobie? Czy nie może pisać jedna naraz, bo bełkot kilku walczacych głosów jest kompletnie niezrozumiały?

                          Glos 1Jakbym słyszał moją wychowawczynię z liceum "Dlaczego nie potrafisz przyswoić podstawowych rzeczy?"
                          Głos 2: Ile razy będę cię tolerować ,że jesteś półsierotą i nie masz matki .
                          Głos 3:Trzy lata miałem fory .Trzy lata mnie tolerowała .
                          Głos 4: Faktycznie bulimy na nią ,a ja głupi myślałem ,że jest bezpłatna
                          Glos 5 Wybacz bo nie wie ,co czyni i mówi... 
                          • bguslawko_1 Re: Komunie - wft? 20.05.22, 11:44
                            memphis90 napisała:

                            > Ile konkretnie osób jest w Tobie? Czy nie może pisać jedna naraz, bo bełkot kil
                            > ku walczacych głosów jest kompletnie niezrozumiały?
                            >
                            > Glos 1Jakbym słyszał moją wychowawczynię z liceum "Dlaczego nie potrafisz przys
                            > woić podstawowych rzeczy?"
                            > Głos 2: Ile razy będę cię tolerować ,że jesteś półsierotą i nie masz matki .
                            > Głos 3:Trzy lata miałem fory .Trzy lata mnie tolerowała .
                            > Głos 4: Faktycznie bulimy na nią ,a ja głupi myślałem ,że jest bezpłatna
                            > Glos 5 Wybacz bo nie wie ,co czyni i mówi... 
                            >
                            Nie wiem czy ja nie myślę logicznie czy ty .Poprostu odpowiadam na pytania paru osobom .Robi się tu zacne grono ,które zadaje po dwa pytania i skręca temat typu udowodnie mu swoją tezę .Zaznaczyłem tylko ,że 500 ÷ można brać i narzekać na Pisiorów .A tu już są argumenty ,które przekraczają ten temat .Widocznie to nie przeszkadza nikomu by brać , posyłać dzieci do szkoły Czarnka .Bo prywatna jest poza zasięgiem .Brak poczucia humoru obserwuję tu od czasu zeszłego roku .Dziwne jatki ,dziwne słowa .Ktoś komuś musi udowodnić ,ze ten drugi to głupiec .Wtedy jest się spełniony .Zdrówka bo widzę że emocje biorą górę nad zdrowym rozsądkiem .Miłego dnia .
                      • arthwen Re: Komunie - wft? 20.05.22, 21:27
                        Nie musisz przecież memphis płacić za prywatną szkołę. Ja płacę, bo zwyczajnie nie będę sie kopać z koniem w szkole rejonowej (i nie, że nie ma niezłych szkół publicznych, ale akurat wiem, jakie są w naszej okolicy (a swoją drogą ostatnio wyszedł ranking szkół podstawowych w naszym województwie i w pierwszej 50-tce szkół publicznych jak na lekarstwo)).
                        I zgadzam się, że jest to swego rodzaju rejterada - ale bardziej sobie cenię własne i synowe zdrowie psychiczne, niż walkę o naprawienie patologii w rejonówce w ramach dobra wspólnego.
                • magata.d Re: Komunie - wft? 20.05.22, 09:45
                  bguslawko_1 napisał:

                  > Uwielbiam takie teksty typu ludzie myślą .Tu nie chodzi o myślenie tylko wycią
                  > ganie ręki po pieniądze , które nie śmierdzą .Ale cały PiS tak 😊
                  To sama zacznij myśleć. Nikt nie wyciąga żadnej reki po pieniądze, które śmierdzą. Czy ty w ogóle wiesz skąd pochodzą te pieniądze, które rozdawane są w postaci 500+. Zorientuj się może.
        • natalia.nat Re: Komunie - wft? 18.05.22, 22:14
          mamkotanagoracymdachu napisała:

          > Ale niewierzący, z którymi regularnie spotykam się na czarnych marszach i innyc
          > h takich, a potem widzę zdjęcia ich dzieci w białych sukienkach?? No nie ogarni
          > am.

          Mam w swoim otoczeniu niewierzących, ich dzieci nie chodzą na religię i nie mają organizowanych komunii. Więc to co opisujesz, na pewno nie jest regułą.
          • mamkotanagoracymdachu Re: Komunie - wft? 18.05.22, 22:17
            natalia.nat napisała:

            > mamkotanagoracymdachu napisała:
            >
            > > Ale niewierzący, z którymi regularnie spotykam się na czarnych marszach i
            > innyc
            > > h takich, a potem widzę zdjęcia ich dzieci w białych sukienkach?? No nie
            > ogarni
            > > am.
            >
            > Mam w swoim otoczeniu niewierzących, ich dzieci nie chodzą na religię i nie maj
            > ą organizowanych komunii. Więc to co opisujesz, na pewno nie jest regułą.

            Takich tez mam, ale to zjawisko mnie nie dziwi i nie prowokuje do dyskusji wink
        • 3-mamuska Re: Komunie - wft? 19.05.22, 10:43
          mamkotanagoracymdachu napisała:

          > kaska_800 napisała:
          >
          > > Ostatnio usłyszałam od jednej osoby, że to takie oczywiste, że chrzest/ko
          > munia
          > > MUSI być. No musi.
          >
          > Wiesz, ja nawet rozumiem to wśród osób „letnich” religijnie, co to od wielkiego
          > dzwonu pójdą nawet do kościoła, wierzą w jakiegoś boga.
          > Ale niewierzący, z którymi regularnie spotykam się na czarnych marszach i innyc
          > h takich, a potem widzę zdjęcia ich dzieci w białych sukienkach?? No nie ogarni
          > am.


          A dlaczego zakładasz ze ludzie chodzący na czarne marsze to niewierzący? Albo tacy co nie biegają co tydzień do kościoła?

          Poza tym cześć kobiet chodzących na marsze są wierzące . Poza tym w marszach nie chodziło o dostępność powszechnej aborcji, a przywrócenie tzn kompromisu (gwałt, choroba matki lub płodu)
          A za tym mogą być i katoliczki.
        • karmello29 Re: Komunie - wft? 20.05.22, 18:00
          mamkotanagoracymdachu napisała:
          >
          > Wiesz, ja nawet rozumiem to wśród osób „letnich” religijnie, co to od wielkiego
          > dzwonu pójdą nawet do kościoła, wierzą w jakiegoś boga.
          > Ale niewierzący, z którymi regularnie spotykam się na czarnych marszach i innyc
          > h takich, a potem widzę zdjęcia ich dzieci w białych sukienkach?? No nie ogarni
          > am.

          tchorze i hipokryci.
          przeciez nie mozna sie wylamac bo jak to bedzie wygladac.
          u mojej corki w klasie tez takie akcje.narzekanie na kosciol ,to sro.
          ale wszystkie dzieci ochrzczone i wszystkie karnie pojda do komunii.
          Polacy to glupi narod ,tak generalnie.
      • apallosa Re: Komunie - wft? 18.05.22, 18:44
        Nie,nie musi być....
        Ale weź wytłumacz 7-8 letniej dziewczynce, że nie będzie miało takiej ślicznej sukni, nie będzie sypała kwiatków na posesji,jak taki dziec aż piszczy do tego...
        Ja byłam taką dziewczynka...traktowałam to po trosze ,jako teatr, wystepy- na chór czyli skole i jasełka też biegałam ,jak opętana. Kwiatki sypalam chyba przez cztery czy pięć lat, kochałam procesje, te występy w salach parafialnych.Babcia była przeszczęśliwa, bo miała towarzystwo do kościoła.
        Przeszło mi, obecnie od kościoła trzymam się z daleka, ale jak mi wnuczka urośnie i będzie chciała jasełek i komunii- proszę bardzo. Nie będzie chciala- też fajnie..
        Po prostu są dzieciaki,którym pasują takie klimaty i ,,gwiazdorzenie " no i niech mają. Z tym,że obecne limuzyny i komunię w domach weselnych uważam za grubą przesadę.
        • mamkotanagoracymdachu Re: Komunie - wft? 18.05.22, 18:50
          apallosa napisał:

          > Nie,nie musi być....
          > Ale weź wytłumacz 7-8 letniej dziewczynce, że nie będzie miało takiej ślicznej
          > sukni, nie będzie sypała kwiatków na posesji,jak taki dziec aż piszczy do tego
          >

          Mam w domu ośmioletnia dziewczynkę. Nie mam żadnego problemu z wytłumaczeniem jej, ze nie będzie brała udziału w obrzędach tej, ani jakiejkolwiek innej religii, skoro jesteśmy niewierzący! To byłby jakiś kompletny absurd.
          • asia_i_p Re: Komunie - wft? 18.05.22, 19:10
            A jakbyś sobie poradziła z argumentem, że ona jest wierząca i chce?

            Bo ja mam trochę takie poczucie, że skoro jako jeszcze wierząca i praktykująca katoliczka pozwalałam córce na własne wybory światopoglądowe (rezygnacja z bierzmowania), to teraz jako agnostyczka/ konfesyjnie niezdefiniowana deistka synowi na takie wybory też pozwolić powinnam.
            • mamkotanagoracymdachu Re: Komunie - wft? 18.05.22, 19:14
              asia_i_p napisała:

              > A jakbyś sobie poradziła z argumentem, że ona jest wierząca i chce?
              >
              >

              Kto? Ośmiolatka?
              W jaki sposób ośmiolatka, której nie ochrzciłam, nigdy nie zaprowadziłam do kościoła ani na religie, może być wierząca i chcieć uczestniczyć w praktykach religijnych, których nie zna?

              To jest taki poziom abstrakcji, jak gdyby nagle zadeklarowała, ze jest buddystką.
              • asia_i_p Re: Komunie - wft? 18.05.22, 19:26
                Może się usłyszeć o wierze od koleżanek w szkole, na przykład, mogło jej się spodobać.

                Znajomi mieli taką sytuację - starszą córkę wysyłali na religię, zbuntowała się i nie chciała chodzić, młodsza, potem im się poglądy zmieniły i młodszej na religię wysyłać nie chcieli, ale ona chce chodzić. Bardzo. I z przekonaniem twierdzi, że ona wierzy.

                No i mają zagwozdkę.
                • mamkotanagoracymdachu Re: Komunie - wft? 18.05.22, 19:30
                  Nie, Asiu, ośmiolatki, które maja zerowy kontakt z religia i wychowywane są w ateistycznych rodzinach nie miewają nagle życzenia zostać ochrzczonymi, obrzezanymi, czy co tam jeszcze wyznawcy sobie wymyślają.

                  W Twoim przykładzie jest jednak inna sytuacja, bo zakładam, ze dziewczynki były ochrzczone, rodzina jakoś tam religijna, skoro starsza córka wychowywana była w wierze katolickiej. No to sami sobie ten problem stworzyli, wiec niech teraz się z nim mierzą. Nie wiem, co bym w takiej sytuacji zrobiła, to jest jednak jakiś tam brak konsekwencji, który trzeba umieć uzasadnić dziecku.
                  • igge Re: Komunie - wft? 26.05.22, 00:43
                    No właśnie ja w pewnym momencie stwierdziłam, że taki nazwijmy to " brak konsekwencji" może i jest szkodliwy dla dziecka i drugie młodsze dziecko wypisałam z religii w 2 klasie. Ono jeszcze samo nie wiedziało wierzy czy nie wierzy, kto to był Jezus i takie tam.
                    Wyraźnie jakby oczekiwało jakiegoś nakierowania przez rodziców. Starsze dziecko chodziło na religię do chyba 4 klasy. Miało kiepskie oceny z religii ale chciało raczej z kolegami chodzić choć nie wierzyło i dyskusje śmieszne z księdzem były.
                    No i szybko nastąpił etap antyklerykalizmu wręcz. Zbierania ( w ramach wolontariatu) podpisów pod petycjami o usunięcie religii ze szkół.
                    Dzieci mi się zradykalizowały.
                    Aczkolwiek na etykę chciały chodzić mimo słabego momentami jej poziomu.
                    W życiu nie zapomnę lekcji o demonach.
                    Dziecior mój się zachęcił i zainteresował i całą lekcję zamiast planowanych diabłów i szatanów dyskutowali na temat dziecka wybranego referatu o strzygach i innych słowiańskich potworach. Pan od etyki rozdawał żelki i mówił, że ma " dobre serduszko" więc dzieci mogą to czy tamto.
                    Do tej pory jak wypuszczamy psa to przypominamy mu: " znaj moje dobre serduszko"😉

                      • igge Re: Komunie - wft? 26.05.22, 19:40
                        Nawet na UCZELNI profesorowie rozdają słodycze. Jak ktoś odpowie prawidłowo na wyjątkowo trudne pytanie. Wymagające, że tak powiem wiedzy pozauczelnianej.
                        Powiem więcej, nie tylko słodycze ale i butelkę lub ekwiwalent: stówkę. Serio.
                          • arthwen Re: Komunie - wft? 26.05.22, 20:07
                            O bogowie olimpijscy, to nie dość asma, że ty dzieciom prawdziwych prezentów nie dajesz, tylko wyliczasz śniadania, to jeszcze nawet na książki żałujesz, że to taki ewenement, że dziecko książkę dostało?
                            Mogłabym ci zrobić zdjęcia regałów na książki mojego dziecka, ale jeszcze padniesz na zawał, a aż tak źle to ci nie życzę.
                          • natalia.nat Re: Komunie - wft? 27.05.22, 11:56
                            krolewska.asma napisała:

                            > Co więcej
                            > U mnie dzieci które poszły do komunii dostały książkę - album ( dla dzieci i ni
                            > e związane z tematyka kościelna )

                            I to jest argument! big_grin
                            Warto umęczyć się przez cały rok mszami, próbami, składkami, wkuwaniem katechizmu, niewygodną albą, nudną ciotkowatą imprezą, żeby dostać książkę-album (dla dzieci i niezwiązaną z tematyką kościelną), kupioną za pieniądze rodziców, która będzie się kurzyć na półce, bo rzadko kiedy jest zgodna z zainteresowaniami obdarowanego.
                            • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 27.05.22, 12:07
                              Po pierwsze dziecko nie miało alby
                              Po drugie Komunia była na dziedzińcu przepięknego zamku zamku, wiec trudno nazwać to nuda. Dziecko dostało tort z żywym ogniem ( nie wiem jak to się fachowo nazywa)

                              Po trzecie album nie był za pieniądze rodziców tylko prezentem od kościoła

                              Po czwarte dziecko występowało samodzielnie dwa razy ( inne tylko raz) i otworzyło występy wiec tu masz solidne updkilling odnosnie wystąpień publicznych i dawania prezentacji

                              A mali ateiści kłębili się przez ten rok w na korytarzu zbijając baki i patrzaccw ścianę

                              I kto tu jest góra ?????
                              • natalia.nat Re: Komunie - wft? 27.05.22, 12:33
                                krolewska.asma napisała:

                                > Po pierwsze dziecko nie miało alby
                                > Po drugie Komunia była na dziedzińcu przepięknego zamku zamku, wiec trudno nazw
                                > ać to nuda. Dziecko dostało tort z żywym ogniem ( nie wiem jak to się fachowo n
                                > azywa)

                                Ale ty to nie wszyscy. I nadal cała oprawa jest dla mnie nie do przyjęcia a strój tak samo kiczowaty, niewygodny, do tego kosztowny i na raz.

                                > Po trzecie album nie był za pieniądze rodziców tylko prezentem od kościoła

                                Prezent z tego co zostało ze składek rodziców. U nas też praktykowane. Te książki albumy kupowane najtańszym kosztem i hurtowo są koszmarne. Przecież możesz kupić sama książkę zgodną z zainteresowaniami dziecka. To jakiś problem jest?

                                > Po czwarte dziecko występowało samodzielnie dwa razy ( inne tylko raz) i otworz
                                > yło występy wiec tu masz solidne updkilling odnosnie wystąpień publicznych i da
                                > wania prezentacji

                                A to argument na co? Nie każdy ma potrzebę występowania, dla wielu to dodatkowy duży stres i mordęga. A jak ktoś potrzebuje i lubi, to ma ku temu inne lepsze okazje.

                                > A mali ateiści kłębili się przez ten rok w na korytarzu zbijając baki i patrzac w ścianę

                                Oczywiście. W twoich snach. big_grin

                                > I kto tu jest góra ?????

                                Zdecydowanie ateiści.

                                • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 27.05.22, 12:39
                                  Nie rozumiesz ze nie było żadnej skladki ?
                                  Komunia jest gratis

                                  I wcale nie szkoda mi tych zachukanych dzieci ateistów zamkniętych gdzieś w kącie po bibliotekach, i rumoeniacych się ze wstydu jak trzeba coś powiedzieć
                                  Potem nasze dzieci będą nimi zarządzać i git
                                  • annaboleyn Re: Komunie - wft? 27.05.22, 12:47
                                    krolewska.asma napisała:

                                    > I wcale nie szkoda mi tych zachukanych dzieci ateistów zamkniętych gdzieś w kąc
                                    > ie po bibliotekach

                                    ...gdzie zgłębiają zasady poprawnej pisowni...
                                    Asma, nie wiesz, że Matka Boska była Polką? I że płacze krwawymi łzami, kiedy kaleczysz jej język???


                                    >
                                  • annaboleyn Re: Komunie - wft? 27.05.22, 12:48
                                    krolewska.asma napisała:

                                    >
                                    > I wcale nie szkoda mi tych zachukanych dzieci ateistów rumoeniacych się ze wstydu jak trzeba coś powiedzieć

                                    Na przykład "Mamo, tato, pan ksiądz mnie molestuje."?
                                    A nie, czekaj, to nie dzieci ateistów wink
                                    >
                                  • natalia.nat Re: Komunie - wft? 27.05.22, 13:09
                                    krolewska.asma napisała:

                                    > Nie rozumiesz ze nie było żadnej skladki ?
                                    > Komunia jest gratis

                                    Ale że ma mnie przekonać darmowy album od Kościoła, który kurzyłby się na półce?! Dajże spokój! Poza tym piszemy o komuniach ogólnie, nie tylko o twoim przypadku. Ty jesteś jakimś pępkiem świata i wyznacznikiem wszystkiego? Realia są jakie są i ich nie zmienisz. A komunia nie jest gratis.
                                    I o czym ty piszesz? Uroczystość w a' la zamku, tort z ogniem, elegancka sukienka, książka-album. Z taką oprawą są często organizowane zwykłe urodziny, jeżeli ktoś lubi i ma potrzebę celebrować. Nie trzeba żadnej Komunii, żeby to mieć nawet co roku.

                                    > I wcale nie szkoda mi tych zachukanych dzieci ateistów zamkniętych gdzieś w kąc
                                    > ie po bibliotekach, i rumoeniacych się ze wstydu jak trzeba coś powiedzieć

                                    Nic takiego nie ma miejsca. To są tylko takie twoje pobożne życzenia w miejsce argumentów. Dość żałośnie powtarzane i zwyczajnie śmieszne. big_grin

                                    > Potem nasze dzieci będą nimi zarządzać i git

                                    Już jest, ale odwrotnie. Nasze dzieci zarządzają waszymi zahukanymi w jedną mańkę, podporządkowanymi księdzu i obrządkom i nie umiejącymi samodzielnie myśleć. I git.
                                    • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 27.05.22, 13:26
                                      Tak jak sama napisałaś dzieci które idą do komunii przygotowują się do niej nabywają nowe skills

                                      Co w tym czasie konkretni robią, jakimi osiągnięciami w drugiej klasie mogą pochwalić się mali a ty iści?
                                      No bo chyba to nie jest zmarnowany czas prze Bimba ny na bezczynności?
                                      • natalia.nat Re: Komunie - wft? 27.05.22, 13:59
                                        krolewska.asma napisała:

                                        > Tak jak sama napisałaś dzieci które idą do komunii przygotowują się do niej nabywają nowe skills

                                        Niczego takiego nie napisałam. Bo też żadnych nowych umiejętności nie nabywają. Przygotowania do Komunii są niepotrzebne i kłopotliwe, i dla rodziców i dla dzieci.

                                        > Co w tym czasie konkretni robią, jakimi osiągnięciami w drugiej klasie mogą po
                                        > chwalić się mali a ty iści?

                                        Dokładnie takimi samymi jak mali zahukani "katolicy". Przystąpienie do Komunii, czyli jakiś wymuszony religijny obrządek nie jest żadnym osiągnięciem, którym można by się pochwalić.

                                        > No bo chyba to nie jest zmarnowany czas prze Bimbany na bezczynności?

                                        Bezczynność też jest człowiekowi potrzebna. A każdy spędza czas tak, jak uważa za słuszny. I akurat przygotowania i sama Komunia tez jest "zmarnowanym czasem przeBimbanym na bezczynności", skoro nic nikomu nie daje.
                • szmytka1 Re: Komunie - wft? 18.05.22, 19:36
                  O świętym mikolaju to i w szkole mowia, w tv pokazują, filmy kręcą. O buddystach też mogło słyszeć albo O muzułmanach i Allahu itd itp. Jak nie ma styczności z tym w domu, to potraktuje jak bajkę nieszkodliwa, ot dziwactwo. A dzieci komunijne jakoś misji nawracania nie mają. Nie zauważyłam przynajmniej, by moje dzieci były agitowane. Raczej zazdrość wśród rówieśników się pojawią, że nie musza łazi na religie i się uczyc
                • nimaletko Re: Komunie - wft? 19.05.22, 10:47
                  Wiesz co, ośmioletniej dziewczynce to różne rzeczy mogą się wydawać.

                  Moja córka ma lat dziewieć i rok temu przyszła do domu twierdząc, że ona wierzy w Boga.
                  W trakcie rozmowy okazało się, że jej przyjaciółka, którą bardzo lubi, powiedziała jej, że "musi" wierzyć w Boga, bo inaczej nie pójdzie do komunii, a komunia jest super.
                  A przyjaciółka ta ma właśnie takich niewierzących rodziców, którzy dzieci chrzczą i posyłają na religię i do komunii, "bo inaczej dziadkowie będą zawiedzeni".
                  Po komunii zamierzają nie posyłać dzieci na religię.

                  Moja córka jest nieochrzczona, bo ja w Boga nie wierzę. Nie chodzi więc na religię i nie pójdzie do komunii.
                  Nie pozostawiam 9 czy 10-letniemu dziecku decyzji, których nie potrafi świadomie podjąć, bo nie jest w stanie ocenić ich znaczenia i konsekwencji.
                  Nie padajmy ofiarą źle pojętego liberalizmu, inaczej zwanego "bo dziecko chce" oraz "niech samo decyduje".
                  Uważam, że tę decyzję (jak wiele innych zresztą), do pewnego wieku, podejmuje za dziecko rodzic, kierując się własnymi poglądami.

                  Brak imprezy komunijnej mojej córki nie rusza akurat, nie tęskni za sukienką i prezentami. Ma inne atrakcje w życiu, więc spokojnie przyjęła fakt, że ta akurat atrakcja ją ominie.
                  • igge Re: Komunie - wft? 26.05.22, 00:51
                    Moja drugoklasistka też wcale nie przeżywała braku komunii. I wypisu z religii. Dzieci kilka razy dokuczały jej paskudnie w szatni ( bo tam nauczyciela nie było, sprytne chalery były). Dokuczały na tematy religijne i wiary właśnie małe szatanki.
                    Moje dziecko było jedynym dzieckiem w całej klasie, które zrezygnowało z religii i nie przystąpiło do komunii.
                    Przyjaciele niektórzy, ci mega oportunistyczni, odradzali nam wypisanie dziecka.
                    Ich dziecko ale w prywatnej więc pod kloszem szkole chodziło na religię choć rodzice niewierzący. Tam to było inaczej " przyjemniej" dla dzieci zorganizowane i ksiądz był nawet sensowny. U nas nie był. Zdecydowanie nie.
            • szmytka1 Re: Komunie - wft? 18.05.22, 19:16
              Jak wyhowujesz dziecko od urodzenia w przekonaniu, że nie ma żadnego nogą, to dla niego jest.to naturalne i raczej nie da sobie wcisnąć.kitow o bozi nq chmurce, bo widzi jaki to.absurd i nierealne i w.ogole abstrakcja. Pomyśl.o.komunii nie przychodzi do głowy tak samo jak nie przychodzi pomysł.o dokonaniu zaległego obrzezania. Dodam,.Że najpierw musiałby być zaległy chrzest. Dzieciak nie chodzący na religie puka się w czułko z politowaniem. Nie miało takie dziecko po prostu sposobności, by być ofiarą sprania mozgu
            • arthwen Re: Komunie - wft? 19.05.22, 00:12
              Myśmy naszego syna zapytali jak był w trzeciej klasie, czy aby nie chce razem z większością przystąpić do tego rytuału. Popatrzył na nas jakbyśmy się z niego nabijali, a jak zapewniliśmy, że pytamy na serio, to z autentyczną troską. Nie, nie chciał. I nawet nie przyszło mu na myśl, że mógłby chcieć coś w zamian (wypasiony prezent czy cokolwiek - byliśmy w razie czego na to przygotowani). Jego to nie dotyczy, więc o czym w ogóle mowa wink
        • szmytka1 Re: Komunie - wft? 18.05.22, 19:03
          Dzieci wychowane w ateizmie, takie co w kościele bywają z rodzicami, jak się chrzest w rodzinie zdarzy albo ślub, nie kumają w ogóle idei procesji, nie z bardzo wiedzą o jakichś sypaniach kwiatków i całej tej szopce. Tak jak przecietne polskie dziecko nie zna obrzędowości judaistycznej na przykład. To dla nich abstrakcja i w ogóle wielkie zdziwko, że ktoś wierzy w takie absurdy.