Dodaj do ulubionych

Mycie wlosow - mechanicznie

24.05.22, 04:45
Wiem, ze bylo juz mnostwo watkow wlosowych na tym forum, ale chcialam sie zapytac o to JAK myjecie wlosy, zeby sie Wam one nie koltunily.
Zeby nie byc kobieta w srednim wieku (55+) z krotkimi wlosami wink, w ramach ostatniego rzutu na tasme postanowilam sobie zapuscic troche wlosy. Co prawda uwazam, ze w krotkich wygladam calkiem dobrze, no ale jak teraz nie bede miala dluzszych, to juz chyba nigdy nie zdobede sie na ich zapuszczanie.
W czym problem? Otoz jak myje teraz wlosy, to na glowie robi mi sie koltun i przy rozczesywaniu wyrywam sobie klab wlosow, nawet gdy robie to delikatnie i rzadka szczotka, i mierzwie ich jakos przesadnie w czasie mycia, ani wycierania. Probowalam juz odzywek roznego autoramentu, ale to i tak nic nie daje - koltun na czubku, a potem klab wlosow w rece. Nigdy nie mam tego problemu z krotkimi wlosami, a wlosy nie wypadaja mi same jakos specjalnie. Powiedzialabym, ze w ogole trzymaja sie jakos dobrze na glowie smile.
Jestem juz bliska obciecia znowu tych wlosow na krotko, bo jak tak dalej pojdzie, to bede miala moze dlugie wlosy, ale za to bedzie ich o polowe mniej sad.
Jak Wy sobie radzicie ze swoimi koltunami, albo co robuicie, zeby ich nie miec? Doswiadczone wlosingiem moze cos poradzicie?
Wystawiam sie nawet na pozarcie umieszczajac tutaj zdjecia moich wlosow. Moze okaze sie, ze sa jakies super wyschniete, albo co... Dodam, ze wlosy sa po myciu, wysuszone i rozczesane, bez zadnego modelowania. Za grzywke przepraszam, bo wlasnie ja sobie wyciachalam, dlatego tak sterczy (nie, nie bede sobie zapuszczac grzywki, bo wtedy mysze chodzic w spinkach).
Obserwuj wątek
    • mrs.solis Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 05:20
      Ja swoje wlosy przed myciem rozczesuje , po namoczeniu rozcienczam szampon w dloniach i nakladam na glowe po czym wslizguje sie palcami pod wlosy i myje glowe starajac sie nie czochrac wlosow. Przy splukiwaniu piana delikatnie myje reszte dlugosci wlosow. Pozniej odzywka i przy splukiwaniu odzywki pod strumieniem wody rozczesuje wlosy jeszcze raz. Po splukaniu dlonmi sciagam nadmiar wody i zawiazuje recznikiem, nigdy nie wycieram wlosow , bo by sie mogly splatac. Jak troche podeschna wcieram troche olejku i rozczesuje je szczotka jeszcze raz. Uzywam tylko szamponow bez sls i silikonow. Dlugich wlosow nie mozna myc tak samo jak sie mylo krotkie, mysle, ze twoim glownym problemem moze byc twoja technika mycia oprocz tego twoje wlosy wygladaja na przesuszone co dodatkowo poteguje problem.
      • evee1 Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 07:10
        O matko, mam czytac te setki tysiecy watkow? Nie dam rady wszystkiego! wink. Ale z tego co podczytywalam, to widze, ze ja juz od dawna stosuje dobre szampony i odzywki, ale prawde mowiac roznicy specjalnie nie widze.
        BTW nie przepadam za gladkimi, ulizanymi wlosami. Juz wole puszyste, w kazdym razie w przypadku moich wlosow. Tylko nie chce ich sobie wyrywac!
        • kk345 Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 10:15
          Ta puszystość na załączonych zdjęciach to suche, zmęczone włosy, kołtunią się po myciu własnie przez tę suchość i otwarte łuski włosa. Dobra odżywka sprawi, ze przestaną i dadzą sie rozczesać bez wyrywania.
        • snakelilith Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 11:06
          No ale jakie dobre, jaki ci nie służą i włosy ci się kołtunią? Moim zdaniem masz też wysuszone włosy. Przecież dobrze wypięlęgnowane nie muszą być proste.
          Ja osobiście widzę znaczną różnicę pomiędzy myciem przetłuszczoną kostką szamponową, a płynnym szamponem, chociaż oba kosmetyki są dobre, ekologiczne i niby do delikatnego mycia. Przy kostce (Niyok) nic mi się nie kołtuni, nie muszę nawet stosować odżywki po każdym myciu. Płynny szampon (Alverde) robi siano, dlatego myję nim już tylko pędzle.
          Mega puszyste z hoollywodzką objętością robią mi się za to po niektórych odżywkach. Po innej lepiej wychodzi skręt, więc wcale nie jest tak, że środki pielęgnujące obciążają włosy i je prostują.
          • evee1 Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 11:26
            Prawde mowiac zaczely mi sie dopiero tak koltunic po ostatnim rozjasnieniu, czyli pewnie to rozjasnianie mi je wysuszylo.
            Czyli wychodzi na to, ze musze szukac jakiejs odzywki, po ktorej nie beda mi sie tak te wlosy koltunic. Ciezko z tym bedzie, bo multum tego na rynku uncertain.
            A, mi nie zalezy na wlosach prostych, czy kreconych. W d... mam natralne skrety itp. Z natury mam wlosy proste i takie moga sobie zostac, tylko ich koncowki troche sie podwijaja w jedna albo druga strone.
            • snakelilith Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 12:37
              Weź dobry leave in. Jak masz chemicznie otwarte łuski, to wszelkie odżywki będą się spłukiwać i na efekt będziesz bardzo długo czekać.
              Jak zwykle polecam Rasayana Triphala Leave-In Hair Conditioner (sklep ecco-verde). Kosztuje wprawdzie 19 euro, ale jedna tuba starcza mi na pół roku, a mam o wiele więcej włosów od twoich. Można stosować na mokre i na suche włosy, bo nie tłuści, podkręca mi skręt.
              Bardzo ci polecam też szampon w kostce Niyok 2in1 Shampoo+Conditioner (ten sam sklep). Ja myję moje suche włosy codziennie, więc mam predyspozycje do kołtuna, ten szampon jest genialny. Przecieram kostką wokół u nasady włosów, rozprowadzam palcami w głąb po skórze. Robi kremową pianę, włosy rozczesują się po nim bez problemu.
              Super objętość i miękkie włosy robi też odżywka do spłukiwania Greenatural ACE. Wzięłabym tą jak maskę (w słoiczku), do dłuższego i mocniejszego odżywienia raz na jakiś czas.
        • aqua48 Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 19:17
          evee1 napisała:

          > Tylko nie chce ich sobie wyrywac!

          To nie wyrywaj. Przede wszystkim podczas mycia nie trzyj, nie szarp, nie załamuj ich tylko delikatnie gładź dłońmi
          do dołu. Czesz wyłącznie gdy są jeszcze mokre, najlepiej po nałożeniu odżywki bez spłukiwania, nigdy nie czesz suchych. Nie używaj żadnych szczotek tylko grzebienia z szerokimi zębami. Nie wycieraj mokrych włosów w ręcznik frotte, tylko wyciśnij je delikatnie w szmatkę z bawełny, może to być stary, duży podkoszulek.
    • mamkotanagoracymdachu Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 06:06
      Myje włosy głowa w dół. Najczęściej przed myciem olejuje, ale nie zawsze.

      Wiec staje przy wannie, głowa w dół, rozczesuje włosy delikatnie. Moczę, nakładam od ucha w dół odżywkę (humektantowa albo proteinowa). Myje skore głowy szamponem (sama skóra, nie włosy!), a następnie wszystko spłukuje. Nakładam na całość (poza skóra) odżywkę emolientowa, trzymam kilka minut, spłukuje. Mokre włosy odciskam turbanem albo tiszertem , w końcówki wcieram olejek, zostawiam na pare minut, żeby nie kapaly i zdejmuje turban. Susze z głowa w dół albo zostawiam do wyschnięcia. Nie czesze aż nie wyschną zupełnie.

      Mam włosy za łopatki, proste, tylko ta metoda pozwala mi ich nie wyrywać. Polecam.
    • chococaffe Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 06:43
      Też mi się robi mały i to zawsze w tym samym miejscu, na dole głowy, po jednej stronie. Myję codziennie, "normalnie". I też im krótsze włosy tym mniej kołtuna (chociaż calkiem krótkich to od dziesiątków la tnie miałam).

      Nie wiem dlaczego tylko tam.
    • fragile_f Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 06:46
      Kiedys mialam identyczny problem, chodziłam na wpół łysa... wyrywałam sobie i łamałam włosy podczas mycia i czesania.

      Moja aktualna technika:

      - śpię tylko w warkoczu
      - przed myciem czeszę włosy tangle teezerem
      - moczę włosy pod prysznicem, łyzeczkę szamponu wylewam na dłon, dolewam trochę wody i taka mieszankę rozcieram w dłoniach, a potem wsadzam je pod wlosy i delikatnie masuję skórę, wlosy myja sie splywajaca pianą
      - wyciskam włosy, czasami na koncówki nakładam odzywkę
      - glowa w dół, łapię włosy w ręcznik i robię turban
      - po 5 minutach zdejmuje ręcznik i z nieuczesanymi włosami idę jeść śniadanie itp
      - po około 30 minutach czeszę włosy i dosuszam, troche modeluje, itp.

      Największą różnicę robi IMHO masowanie samej skóry a nie skrobanie z wierzchu po włosach, szampon i odżywka są drugorzędne.

      Ps. Spinki wsuwki to zło.
            • alpepe Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 08:11
              Całe moje życie rozczesuję włosy na mokro. Okej, nie wiem, czy długość za łopatki wyczerpuje znamiona długich włosów. Mam delikatne i niezbyt gęste włosy, mam grzebień szlifowany ręcznie, takie można kupić np. w rossmanie, normalny, ważne, że ząbki nie są ostre. Po wyjściu spod prysznica robię turban na chwilę, nic nie wycieram za bardzo i rozczesuję takie jeszcze cieknące. Wiem, że jest szkoła czesania przed myciem, czasem zresztą profilaktycznie to robię, ale zawsze, zawsze rozczesuję mokre włosy.
                • alpepe Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 09:28
                  Mam odwrotne obserwacje. Gdybym ciągnęła jak wściekła, to może, bo one po myciu są jak z gumy, ale tylko rozczesuję, zaczynając od dołu i stopniowo wkładając grzebień coraz wyżej. Takich sztuczek nie da się zrobić przy suchych włosach, te mokre, po odżywce są śliskie.
                • aqua48 Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 20:56
                  mamkotanagoracymdachu napisała:

                  > Ale mokre włosy są dużo bardziej po
                  > datne na uszkodzenia, mogą być przez to potem bardziej łamliwe.

                  U mnie jest dokładnie odwrotnie. Tylko na mokro, i gdy są dodatkowo pociągnięte odżywką - śliskie, dają się rozczesać bez strat.
            • 35wcieniu Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 08:36
              Długich włosów (prostych) nie powinno się w ogóle rozczesywać na mokro.

              Skąd ta teoria? Przecież to od włosów zależy. Jak nie rozczeszę na mokro to nie rozczeszę wcale.
              Może i mokre są bardziej podatne na uszkodzenia, ale próba rozczesania na sucho po tym jak wyschły nierozczesane kończy się u mnie wyrwaniem połowy i groteskowym efektem reszty.
              • mamkotanagoracymdachu Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 08:44
                35wcieniu napisał(a):

                > Długich włosów (prostych) nie powinno się w ogóle rozczesywać na mokro.
                >
                > Skąd ta teoria? Przecież to od włosów zależy. Jak nie rozczeszę na mokro to nie
                > rozczeszę wcale.
                > Może i mokre są bardziej podatne na uszkodzenia, ale próba rozczesania na sucho
                > po tym jak wyschły nierozczesane kończy się u mnie wyrwaniem połowy i grotesko
                > wym efektem reszty.
                >

                Tez miałam ten problem, zanim nie zaczęłam stosować paru zasad pielęgnacji (i dobrych odzywek).

                Jaki „groteskowy” efekt masz na prostych włosach?
                • snakelilith Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 10:50
                  Ale może ona nie ma całkiem prostych włosów? Zresztą polecanie nie rozczesywania na mokro spotyka isę często także przy włosach falujcąych, albo kręconych. To idiotyzm. Ja mam gęste, zdrowe i ładne włosy, ale gdybym chciała je rozczesywać na sucho, to połowę bym sobie powyrywała, a resztę połamała. Włosy ZAWSZE rozczesuję na mokro. Do tego celu mam szeroki grzebień, a jak włosy są skołtunione, co prawie nigdy się nie zdarza, gdy się o nie dba, to wystarczy ciut odżywki leave in (istnieją dla różnych rodzajów włosów) i już grzebień wchodzi jak w masło.
                    • snakelilith Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 11:11
                      Nie będą teraz szukać, ale takie porady przecież istnieją. Niby fale i loki przez to lepiej wychodzą. I nawet w tym wątku są porady, by czesać przed myciem, albo po nałożeniu odżywki (przed albo po szamponie), spłukać i już nie czesać, wysuszyć na powietrzu.
                      Ja myję włosy codziennie i moje mają długość mniej więcej jak u autorki. Dostałabym hopla gdybym musiała tak się z włosami pierniczyć.
            • eliszka25 Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 14:13
              mamkotanagoracymdachu napisała:

              > Długich włosów (prostych) nie powinno się w ogóle rozczesywać na mokro.

              No ja mogę rozczesać moje włosy „bezboleśnie” na mokro lub szarpać się z nimi, gdy już są suche. Zawsze rozczesuję włosy przed myciem, po umyciu biorę 2-3 krople olejku, rozcieram w dłoniach i potem rozprowadzam delikatnie na włosach. Póki są mokre, dają się rozczesać bez problemu. Jak wyschną nierozczesane, to muszę ostro walczyć a efektem jest napuszona miotła na głowie. Dlatego zawsze rozczesuję mokre włosy. Zwłaszcza, gdy są długie.
        • kurt.wallander Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 11:40
          evee1 napisała:

          > O, moze to jest dobry pomysl! bede probowac myc skore glowy zamiast wlosy.
          >

          Czekaj! To do tej pory szorowałaś włosy, nie docierając do skóry głowy?

          To ja dorzucę kilka moich porad. Szampon staraj się wcierać w skórę głowy, delikatnie ją masując. Ja wsuwam po prostu palce pod włosy, zmieniając ich lokalizację, tak by dotrzeć do skóry całej głowy. Przed myciem spróbuj włosy delikatnie rozczesać, a na same włosy (końcówki lub od połowy dł. włosów) nałóż odżywkę (na suche lub mokre włosy).
    • primula.alpicola Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 07:39
      Przypuszczam, że myjesz włosy, a powinnaś skórę głowy- mocno masować palcami ustawionymi prostopadle do głowy.
      Rzeczywiście, masz suche włosy, może spróbuj metody OMO? Odżywka, mycie, odżywka, płukanie. I jakąś maskę co parę dni? Polecam maskę Nacomi do włosów z olejem arganowym i kaszmirem, jest genialna.
    • iberka Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 07:53
      Zadbaj o nawilżanie i odżywianie włosów. Bardzo polecam Garnier Botanic Therapy Mityczna Oliwka. Myj normalnie smile.
      Włosy mam rozjaśniane i kiedyś suche, wszelkie włosingi spowodowały u mnie jedynie zapełnienie szafek produktami, które cudów nie zdziałały ale kosztowały swoje wink.
    • jeste_m_sobie Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 09:41
      Oto, co doradziła fryzjerka mojej córki: zmoczyć włosy, nałożyć odżywkę. Rozczesać. Spłukać odżywkę. Dopiero potem umyć szamponem. Nigdy nie czesać włosów (takich, jakie ona ma, czyli falujących i puszących się) całkiem na sucho! Przed czesaniem chociaż spryskać wodą z atomizera, by były lekko wilgotne. Pomaga.
    • ichi51e Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 11:12
      tldr.
      Ale napisze co dla mnie u trychologa było odkryciem - myje się głowę nie włosy. Myje się dwa razy. Trzeba peelingowac i masować skore głowy. Odżywka na tylko na włosy. włosy na zdjęciu przesuszone poszłabym do fryzjera na odżywianie.
      • snakelilith Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 11:31
        ichi51e napisała:

        >
        > Myje się dwa razy.

        Dwa razy to można myć skórę głowy, gdy myje się ją co 7-10 dni. Większość kobiet myje włosy (czy głowę) o wiele częściej i problemem jest nie niedomycie, a za częsty kontakt włosa z wysuszającymi detergentami. Przecież metoda OMO, to nic innego, jak przetłuszczenie włosów odżywką przed myciem, by szampon nie odtłuścił włosa do suchego wióra.
        Przy częstym myciu więc wystarczy umyć skórę głowy raz. A i tak detergent powinien być bardzo delikatny.
        Błędne koło się robi, jak pakuje się na włosy bardzo obciążające odżywki, które przetłuszczają dodatkowo głowę, a potem myje rypaczami. Można wtedy mieć tłuste strąki i wysuszony kołtun na przemian, albo nawet jednocześnie.
        • princesswhitewolf Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 11:42
          >A i tak detergent powinien być bardzo delikatny.
          Błędne koło się robi, jak pakuje się na włosy bardzo obciążające odżywki, które przetłuszczają dodatkowo głowę, a potem myje rypaczami.


          Otoz to

          cud niebywaly bo sie zgadzam z snejkowa w czymkolwiek
        • kurt.wallander Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 11:47
          Nie zgadzam się. Ty masz, zdaje się, zupełnie suchą, nieprzetłuszczającą się skórę głowy. Przy zwykłych skórach, przeważnie lekko sie przetłuszczających, pierwsze mycie przygotowuje skórę na drugie, które dopiero dokładnie ją oczyszcza. Każdy, kto ma tłustszą skórę powie ci, że przy pierwszym myciu nawet trudno jest spienić szampon. A odżywka nie ma prawa przetłuszczać włosów, bo stosuje sie ją na końce włosów (co najmniej na 2/3 długości), a nie na skórę.
          • princesswhitewolf Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 11:55
            >Ty masz, zdaje się, zupełnie suchą, nieprzetłuszczającą się skórę głowy.

            o mnie mowa? a skad. Mam wlosy przetluszczajace sie. Okres menopauzy to nie je bajka

            >rzy zwykłych skórach, przeważnie lekko sie przetłuszczających, pierwsze mycie przygotowuje skórę na drugie, które dopiero dokładnie ją oczyszcza.

            Nie zrozumialas snejkowej. Tu mowa o myciu czestym czyli codziennym
            • kurt.wallander Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 12:12
              princesswhitewolf napisała:


              > o mnie mowa?

              odpowiadałam snakelilith
              >
              > >rzy zwykłych skórach, przeważnie lekko sie przetłuszczających, pierwsze my
              > cie przygotowuje skórę na drugie, które dopiero dokładnie ją oczyszcza.
              >
              > Nie zrozumialas snejkowej. Tu mowa o myciu czestym czyli codziennym

              To raczej ty nie zrozumiałaś, bo dla snake częste mycie to również co 2-3 dni.
              • snakelilith Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 12:19
                kurt.wallander napisała:


                > To raczej ty nie zrozumiałaś, bo dla snake częste mycie to również co 2-3 dni.

                Owszem, dla włosów to jest wyzwanie, zwłaszcza dla dłuższych. Skóra głowy może wymagać oczyszczania nawet codziennie, no ale nie da się zdjąć skalpu i oddzielić te dwie sprawy. I dziwnym trafem kobiety z tłustymi włosami bardzo często mają wysuszone długości, bo stosują zbyt agresywne detergenty i sposoby mycia, w złudnej nadziei że to powstrzyma przetłuszczanie.
          • snakelilith Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 12:06
            kurt.wallander napisała:

            > Nie zgadzam się. Ty masz, zdaje się, zupełnie suchą, nieprzetłuszczającą się sk
            > órę głowy. Przy zwykłych skórach, przeważnie lekko sie przetłuszczających, pier
            > wsze mycie przygotowuje skórę na drugie, które dopiero dokładnie ją oczyszcza.

            Raczę się nie zgodzić. Wszystkie szampony na rynku mają moc zemulgowania tłuszczu podczas pierwszego mycia. Jedynie z roślinnymi olejami mogą być problemy, ale one mają inną strukturę od sebum. Nie ma żadnej potrzeby pakowania detergentu po raz drugi, to tylko włosom przy myciu co 2-3 dni szkodzi. A tłuste włosy można myć codziennie. Ja moje też myję codziennie, choć mam suche i one przez to nie cierpią. Co chcesz zresztą po 1-2 dniach z głowy tak skrupulatnie oczyszczać? Płaszcz hydro-lipidowy? By maksymalnie odtłuszczony naskórek rogowaciał i pokazał się łupież?


            > A odżywka nie ma prawa przetłuszczać włosów, bo stosuje sie
            > ją na końce włosów (co najmniej na 2/3 długości), a nie na skórę.

            Teoretycznie tak, praktycznie przy spłukiwaniu nie zawsze da się te regiony od siebie oddzielić.
            Nie jestem do tego fanką odżywek do spłukiwania, bo większość tych substacji odżywczych ląduje i tak w kanalizacji. Jeżeli włosy są mocno zniszczone, to wiele na nich z tego i tak nie zostaje, z otwartej łuski praktycznie wszystko się spłukuje. Dlatego stosuje się w tych odżywkach często lepiej klejące silikony, które mają inne wady. Nie mówiąc o stracie czasu i hektolitrach wody. Odżywki leave in stosuje się łatwiej tam, gdzie naprawdę trzeba, mają czas by działać na włosach i są o wiele ekonomiczniejsze i ekologiczne w każdej kategorii. Do tego wiele z nic działa jako produkt stylizujący, na przykład podkręca fale, albo wygładza włosy, albo działa ochronnie gdy suszymy suszarką.
            • kurt.wallander Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 12:20
              snakelilith napisała:


              > Raczę się nie zgodzić. Wszystkie szampony na rynku mają moc zemulgowania tłuszc
              > zu podczas pierwszego mycia.

              Tylko jakoś podczas pierwszego mycia wyraźnie emulgują gorzej.

              Jedynie z roślinnymi olejami mogą być problemy, al
              > e one mają inną strukturę od sebum. Nie ma żadnej potrzeby pakowania detergentu
              > po raz drugi, to tylko włosom przy myciu co 2-3 dni szkodzi.

              Może włosom szkodzi, ale skórze glowy robi dobrze.

              A tłuste włosy mo
              > żna myć codziennie. Ja moje też myję codziennie, choć mam suche i one przez to
              > nie cierpią.

              A ja mam włosy suche, ale skórę przetłuszczająca się. I nie myję codziennie, tylko co 2, czasem 3 dni (ale wtedy już skóra głowy i włosy u nasady są zauważalnie nieświeże).

              Co chcesz zresztą po 1-2 dniach z głowy tak skrupulatnie oczyszcz
              > ać?

              To samo, co z ciała? Kurz, pyłki kwiatowe (u mnie wciąż na tarasie żólto od pyłków), wyziewy kuchenne. Oraz nadmiar łoju.

              . Płaszcz hydro-lipidowy? By maksymalnie odtłuszczony naskórek rogowaciał i p
              > okazał się łupież?

              Nic mi nie rogowacieje, łupieżu nigdy nie miałam.
              >
              >
              > > A odżywka nie ma prawa przetłuszczać włosów, bo stosuje sie
              > > ją na końce włosów (co najmniej na 2/3 długości), a nie na skórę.
              >
              > Teoretycznie tak, praktycznie przy spłukiwaniu nie zawsze da się te regiony od
              > siebie oddzielić.

              To prawda, czasem odżywka dotknie skóry, dlatego dokładnie spłukuję.


              > Nie jestem do tego fanką odżywek do spłukiwania,

              A ja jestem, u mnie leave-in się nie sprawdzają. Nie zgadzam się, że spłukiwane odżywki nie pozostają na włosach - uzupełniają ubytki, tam, gdzie trzeba, a spłukują się z powierzchni tam, gdzie nie są potrzebne. Masz rację jedynie z tym, że spłukiwane odżywki są mniej ekologiczne, bo potrzeba do nich sporo wody.
              • snakelilith Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 12:48
                kurt.wallander napisała:


                > Tylko jakoś podczas pierwszego mycia wyraźnie emulgują gorzej.

                Ilość piany nie ma żadnego związku z efektem myjącym.




                > Może włosom szkodzi, ale skórze glowy robi dobrze.

                Ja myję głowę codziennie, bo podczas sportu dużo się pocę, więc nie proponuję mycia co tydzień. Zdają sobie jednak sprawę, że częste mycie szkodzi włosom i trzeba robić kompromis.



                > A ja mam włosy suche, ale skórę przetłuszczająca się. I nie myję codziennie, ty
                > lko co 2, czasem 3 dni (ale wtedy już skóra głowy i włosy u nasady są zauważaln
                > ie nieświeże).

                To twoja sprawa jak często myjesz włosy. Ja myję codziennie, nie ze względu na tłuszcz, a pot.


                > To samo, co z ciała? Kurz, pyłki kwiatowe (u mnie wciąż na tarasie żólto od pył
                > ków), wyziewy kuchenne. Oraz nadmiar łoju.

                Do tego wystarczy głowę zemulgować raz. Ciało też namydlasz kilka razy?



                > Nic mi nie rogowacieje, łupieżu nigdy nie miałam.

                Ty nie miałaś (jeszcze), inne mają.




                > u mnie leave-in się nie sprawdzają. Nie zgadzam się, że spłukiwane
                > odżywki nie pozostają na włosach - uzupełniają ubytki, tam, gdzie trzeba, a sp
                > łukują się z powierzchni tam, gdzie nie są potrzebne.

                Nie, to tak nie działa. Odżywki to nie inteligentne roboty, że uzupełniają tylko ubytki. One oklejają włos wszędzie, a jak ma się otwarte łuski, to się wypłukują. Tak samo jak wypłukuje się farba ze zniszczonych włosów.

                • kurt.wallander Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 20:57
                  snakelilith napisała:


                  >
                  > > A ja mam włosy suche, ale skórę przetłuszczająca się. I nie myję codzienn
                  > ie, ty
                  > > lko co 2, czasem 3 dni (ale wtedy już skóra głowy i włosy u nasady są zau
                  > ważaln
                  > > ie nieświeże).
                  >
                  > To twoja sprawa jak często myjesz włosy. Ja myję codziennie, nie ze względu na
                  > tłuszcz, a pot.

                  A ja myję ze względu na tłuszcz, którego pojedyncze mycie nie usuwa.
                  >
                  >
                  > > To samo, co z ciała? Kurz, pyłki kwiatowe (u mnie wciąż na tarasie żólto
                  > od pył
                  > > ków), wyziewy kuchenne. Oraz nadmiar łoju.
                  >
                  > Do tego wystarczy głowę zemulgować raz. Ciało też namydlasz kilka razy?

                  Na ciele skóra mi się nie przetłuszcza, więc wystarcza pojedyncze mycie.
                  >
                  >
                  >
                  > > Nic mi nie rogowacieje, łupieżu nigdy nie miałam.
                  >
                  > Ty nie miałaś (jeszcze), inne mają.

                  Skoro nie miałam przez 50 lat, to liczę, że tak juz pozostanie smile
                  >
                  One oklejają włos wszędzie, a jak ma się otwarte łuski, to się wypłuk
                  > ują. Tak samo jak wypłukuje się farba ze zniszczonych włosów.
                  >

                  Oklejenie włosa to mam po odżywkach leave-in, po spłukiwanych nie mam tego efektu, a ewidentnie włos wygląda i zachowuje sie inaczej niż bez odżywki, więc z pewnością częśc jej pozostaje, akurat tyle, ile potrzeba (przy właściwie dobranej odżywce).
                • kj-78 Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 21:58
                  Widzisz, Ty myjesz codziennie, wiec nie widzisz tej roznicy, o ktorej pisze Kurt. Ja myje wlosy 2 razy, wtedy moge je myc co 3-4 dni (mam poldlugie). Probowalam okresowo mycia raz, ale juz na drugi dzien wlosy wygladaly kiepsko. Wiec z mojego dowiadczenia moge napisac, ze myjac codziennie pewnie wystarczy raz, ale jak umyje dwa razy, to moge je myc rzadziej, co zdecydowanie preferuje.
                  • snakelilith Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 23:04
                    kj-78 napisała:

                    > Widzisz, Ty myjesz codziennie, wiec nie widzisz tej roznicy, o ktorej pisze Kur
                    > t. Ja myje wlosy 2 razy, wtedy moge je myc co 3-4 dni (mam poldlugie).

                    Ja uprawiam codziennie intensywny sport,więc codziennie się pocę. Mycie co 3-4 dni, czy nawet 2-3 kompletnie mnie nie urządza, bo może się nie przetłuszczają, ale są po treningu po prostu nieświeże.
                    Przetłuszczania włosów nie da się też regulować szamponem, ale skoro jesteś zdania, że to działa, to dlaczego nie myjesz włosów szamponów trzykrotnie? Będziesz mogła myć włosy jeszcze rzadziej.

                  • chococaffe Re: Mycie wlosow - mechanicznie 25.05.22, 07:14
                    Ja myję codziennie, jeden raz. W ramach eksperymentów myłam je rzadziej , co 3 dni i myłam je dwa razy, nawet codziennie. Rzadsze mycie nie zmniejszyło przetłuszczania, podwójne mycie też nie. Myję dwa razy tylko po olejowaniu.
                    • 35wcieniu Re: Mycie wlosow - mechanicznie 25.05.22, 07:23
                      Ja tak samo. Mam przetłuszczające się włosy i jednokrotne mycie mi normalnie oczyszcza skórę głowy, nie widzę różnicy między umytymi raz a umytymi dwa razy. Próbowałam i u mnie to nie ma żadnego sensu. Zakładam że u innych może to działać ale u mnie nijak.
                      • snakelilith Re: Mycie wlosow - mechanicznie 25.05.22, 10:26
                        35wcieniu napisał(a):

                        > Zakładam że u innych może to działa
                        > ć ale u mnie nijak.

                        To może być kwestia złej techniki mycia. Jak ktoś myje włosy, a nie skórę głowy, to może być, że za pierwszym razem nie usuwa sebum jak należy i musi być więcej piany by szampon dotarł gdzie należy. Ja wiem, że przy gęstych włosach czasem jest trudno z nierozcieńczonym szamponem dotrzeć do skóry, ale w tym celu szampon się rozcieńcza. Niektórzy robią to w kubeczku, ja w pustej butelce po szamponie, bo butelką łatwiej wylewać detergent w małych porcjach w różnych punktach głowy bezpośrednio na skórę. Jeszcze łatwiejsze jest to stałą kostką.
          • snakelilith Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 12:50
            ichi51e napisała:

            > mi trycholog powiedział ze 2 razy co 3 dni i jeszcze zostawiać na chwile pianę
            > na włosach żeby zadziałała. Ale ja mam trudna sytuacje wiec nie kłócę się wink
            >

            No, takie porady, to były w podręczniku urody mojej mamy z lat 60 tych. Co niby ma działać na włosy w pianie z myjącego szamponu oprócz tego, że dodatkowo wysusza włosy?
        • eliszka25 Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 14:26
          To zależy, jakie kto ma włosy. Ty myjesz codziennie suche włosy, ja myję dlatego, że muszę, bo się przetłuszczają. Myję zawsze dwa razy, bo za pierwszym razem szampon praktycznie się nie pieni, a włosy umyte raz od razu po wyschnięciu wyglądają mało świeżo i najdalej koło południa musiałabym je umyć drugi raz żeby mieć cały dzień włosy, z którymi nie wstyd wyjść do ludzi. Dlatego zawsze myję dwa razy. Wtedy wytrzymują do wieczora i muszę je umyć dopiero następnego dnia.
            • snakelilith Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 23:09
              kurt.wallander napisała:

              > Ona nie może zrozumieć, jak zachowuje się przetłuszczająca skóra głowy, bo pewn
              > ie nigdy takiej nie miała. I prawi swoje mądrości o tym, co sprawdza się na JEJ
              > włosach.

              Owszem, miałam. Moje włosy przetłuszczyły się w młodszych latach. Miałam też nawet tłustą skórę. Dopiero po 40 tce skóra i włosy zrobiły się suche. I od czasu liceum myję włosy codziennie, kiedyś, bo się przetłuszczały, teraz, bo lubię to codzienne uczucie świeżości. I nawet szamponem rumiankowym w PRL-u nie myłam podwójnie, bo widziałam, że to nie służy włosom, a na przetłuszczanie skóry głowy nie ma żadnego wpływu. Bo niby jak?
              • kurt.wallander Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 23:18
                Nie ma wpływu na przetłuszczanie w tym sensie, że nie zmniejszy przetłuszczania. Po prostu jednokrotne mycie nie oczyszcza skóry głowy z łoju wystarczająco dobrze. Skóra jest niedomyta i nawet bezpośrednio po myciu wciąż tłusta.
                Kolejna osoba ci to pisze, ale ty wiesz lepiej, jak wyglądają nasze włosy po jedno- lub dwukrotnym myciu.
    • konsta-is-me Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 11:49
      Masz wysokoporowate włosy, patrząc na zdjęcie.
      Pytanie dlaczego do aż tak wysokoporowate, bo na "chcące się kręcić" jakoś mocno nie wyglądają.
      Farbowanie?
      Zawsze tak było czy dopiero teraz?
      Bardziej emolientowa albo nawilżająca odżywka - spróbuj.
      I niech ktoś ci obejrzy skórę glowy- czasem AZS jest tylko na skórze głowy, nie daje innych objawów ale włosy są właśnie takie "skoltunione" na tym obszarze.
    • bei Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 14:04
      Próbowałaś rozczesywać od końców?
      Myje włosy pod prysznicem, szampon na dłoń, włosy są już mokre, rozprowadzam szampon i podsuwam jeszcze głowę pod strumień, by szampon uwodnić. Staram się delikatnie masować, płuczę, rozprowadzam odżywkę podobnie jak szampon, ją również spieniam. Zakręcam kurek na czas szczotkowania zębów , kończę myć zęby, splukuję odżywkę. Nakładam na głowę miękki ręcznik, zawijam turban. Po wytarciu ciała, odciskam włosy w ręcznik, rozczesuję od końców, i zakładam drugi recznik, zawijam w turban. Po ok dwudziestu minutach zdejmuje recznik, czeszę drugi raz gdy są już suche. Zazwyczaj je jeszcze zwilżam, bo zwijają się nierówno. Używam odżywki kemon -jaka mi podejdzie w chwili zakupu taniej (z kemon actyva znam trzy)
    • chococaffe Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 14:45
      imho - każdy pewnie myje według potrzeb, ale im częściej/"bardziej" się myje tym delikatniejszy szampon jest ważny.

      Tym samym proszę o polecanki łagodnych (delikatny detergent) i najlepiej eko, poza Laverą, Urtekram itd (bo te znam)
    • ms.piggy Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 20:20
      co do pielęgnacji się nie wypowiem, bo myję pokrzywowym z biedronki smile

      ..ale NIE wygryzaj tej grzywki, nie wygląda to dobrze, robi efekt zniszczonych i połamanych włosów
      niewiele osób ma za gęste włosy, a zwłaszcza z przodu (jak już, to wycina się nad karkiem)
      albo obetnij normalną grzywkę, albo przemyśl zapuszczanie, ktore tak wykluczasz, bo ta fryzura nie jest fajna (tzn. z tyłu wygląda dobrze, ale przód NIE)
    • agaagaaga123 Re: Mycie wlosow - mechanicznie 24.05.22, 21:40
      Ten efekt koltunienia sie, ktory autorko opisujesz, miewalam, kiedy mialam troche zniszczone farba wlosy i zalezal wylacznie od szamponu. Robiły go jedne szampony a inne nie robily. Nie wiem, czym sie roznily, ale sprawdz kilka roznych, bo to nie było kryterium "delikatnosci'. Wiem ze silikony maja zla opinie ale jednak robią pewna warstwe ochronna.

      No dopoki nie ogarniesz wlosow po spaleniu rozjasniaczem to rozczesuj na mokro z odzywka. Nawet bez mycia, zwilżone wlosy i odrobina odzywki dla poslizgu, rozczesywanie od konca wlosow a nie od skory.
      • evee1 Re: Mycie wlosow - mechanicznie 25.05.22, 00:05
        Ja mam wiele szamponów i odżywek, ale chyba trochę bardziej ukieruję te swoje poszukiwania i zastosuje metodę OMO z tymi ich humektantowymi przed i emolientowymi odzywkami po myciu.
        A tak poza tym, piszecie o plątaniu się włosów w czasie spania, albo rozczesywanie przed myciem. Otóż ja z tym nie mam problemu. Wstaję rano i włosy bez problemu mogę rozczesać ręką czy szczotką. Na szczotce zore, lub może jeden włos zostaje. Są gładkie, nic się czepia, żadnego kołtuna nie mam. Myślałam, że jakby były wysuszone, to by się i kudlilły po spaniu. No, nie rozumiem tego uncertain.
        • evee1 Re: Mycie wlosow - mechanicznie 26.05.22, 13:28
          No to zgłupiałam. Wystawiłam swoje 7, czy 8 różnych odżywek (do użycia po myciu włosów) i zaczęłam czytać składy, żeby ocenić, które stosować przed, a które po myciu.
          Żeby podejść do tematu poważnie, zrobiłam sobie z netu listę różnych humektantów i emolientów. Poza jednym produktem, który jest mieszanką olejków po prostu, pozostałe mają jednocześnie składniki zarówno z jednej (glicerol, kwas hialuronowy, panthenol), jak i drugiej listy (olej kokosowy czy arganowy). Poza tym mają jeszcze mnóstwo innych składników uncertain.
          No i na temat humektantów przeczytałam, że powinno się je stosować tylko w odpowiednich warunkach atmosferycznych (chodzi o punk to rosy, dew point), bo inaczej mogą wysuszać włosy.
          Nie wiem czy mam na tyle samozaparcia, żeby to wszystko analizować. Chyba po prostu będę eksperymentować w ramach tego co mam w domu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka