Dodaj do ulubionych

Jak się wyleczyć? Zwierzaki

26.05.22, 20:17
Mam dwoje dzieci i męża. Żadne z nas nie chciałoby mieć trzeciego dziecka.
Od kilku tygodni, może nawet pół roku, marzę o psie.
Nasza kotka odeszła 2,5 roku temu. Ze względu na alergię męża, żadne zwierzę nie wchodzi w rachubę. Po kilku latach z alergią, mąż teraz odżył, nie chce nawet słyszeć o tym, by próbować z psem z tych teoretycznie mniej uczulajacych i ja go nawet rozumiem.
Ale tak mnie wzięło na tego psa, że emocje biorą górę nad rozumem. No pragnę psa i już.
Jak się z tego wyleczyć?
Obserwuj wątek
      • igge Re: Jak się wyleczyć? Zwierzaki 26.05.22, 21:39
        Ja mam męża z alergią. Jakoś ostatnimi laty ta alergia osłabła. Odczulił się czy co przy 6 zwierząt?
        Albo ta jego alergia jednak stosunkowo słaba była jak tak łatwo poszło.

        Króliki go kiedyś bardzo alergizowały.
        Po sprzątaniu, po wycieraniu kurzu też ma lekkie objawy, które szybko mijają.

        Generalnie lepiej zwierząt nie mieć. Nie chcesz autorko chyba, żeby mąż się dusił.

        U nas zwierzęta są. Mąż nie planuje się rozwieść jeszcze😉.

        Kolejni dwaj alergicy zaprzyjaźnieni z moimi dziećmi, w miarę upływu lat ( plus biorą leki ale czasem zapominają wziąć jak u nas nocują) jakoś odczulili się częściowo. I coraz lepiej znoszą np spanie z naszym kotem/ kotami.
        • princy-mincy Re: Jak się wyleczyć? Zwierzaki 26.05.22, 22:16
          Niestety u nas było coraz gorzej.
          Mąż nawet rzadko jedzie obejrzeć jazdy córki bo nawet na powietrzu alergeny mu dokuczają. Po 2-3h u znajomych z psami mąż już charczy i tak potem przez 2- 3 dni.
          Do znajomych z królikiem nawet nie wchodzi.
        • madzioreck Re: Jak się wyleczyć? Zwierzaki 26.05.22, 22:24
          igge napisał:

          > Ja mam męża z alergią. Jakoś ostatnimi laty ta alergia osłabła. Odczulił się cz
          > y co przy 6 zwierząt?

          Możliwe, ja od niemal 10 lat mieszkam ze zwierzakami, które mnie uczulają i faktycznie do moich szczurów się przyzwyczajałam i przestawałam smarkać i się dusić. A teraz po dłuższej przerwie od szczurów wzięłam kilka na DT i co przeżywam, to moje wink
          Poza tym niestety, nigdy nie ma pewności, czy ktoś się mimochodem odczuli na własnego zwierzaka, czy będzie coraz gorzej.
          • igge Re: Jak się wyleczyć? Zwierzaki 27.05.22, 00:15
            No proszę, to nie tylko my.
            Niestety z tego, co pisze autorka, jej mąż ma naprawdę mega poważną tę alergię. I na wszystkie możliwe zwierzaki. I tu chyba wyjścia nie ma😕.
            U nas problemu z końmi nigdy przenigdy nie było.
            Z myszkami. Ze szczurkiem Kilerem dziecka. Że świnkami morskimi.
        • princy-mincy Re: Jak się wyleczyć? Zwierzaki 26.05.22, 20:48
          Niestety to tężnie wchodzi w grę.
          Córka jeździ konno i już to jest sporym alergenem, córka przebiera się poza domem po koniach, ubrania z koni pierzemy osobno, by nie uczulać męża. Jeśli jeszcze przyniosłabym sierść ze schroniska to byłoby mu po prostu ciężko.
          Zresztą ja bym chciała mieć psa na codzienne spacery i zajmowanie się nim.
            • m_incubo Re: Jak się wyleczyć? Zwierzaki 26.05.22, 21:23
              Ja bym doceniła, że mąż mimo dużego dyskomfortu chciał i zatrzymał kota i uznałabym, że teraz czas na moje poświęcenie w postaci braku psa.
              Choć gdyby to miał być brak kota, to sama nie wiem czy nie wybrałabym braku męża wink
              Psy niespecjalnie lubię, więc żaden problem.
            • hanusinamama Re: Jak się wyleczyć? Zwierzaki 27.05.22, 08:57
              Chyba zwyczajnie nie wiesz ( dziwne bo mieszkasz z alergikiem ale moze empatia u ciebie na niskim poziome) co to znaczy mieć alergię i być stale wystawionym na alergen. Nie trzeba się dusić. Brak komfortu zycia bo żona musi ( musi bo sie udusi) miec pieska.
              Plus nie wiesz jak mąż zareaguje. Moze byc tak, ze objawy będa bardzo silne i psa bedzie trzeba oddać.
              Bardzo nieodpowiedzialne ze względu na członka rodziny z alergią i na samego psa
                  • madzioreck Re: Jak się wyleczyć? Zwierzaki 27.05.22, 13:57
                    hanusinamama napisała:

                    > Umiem ale serio dziwię sie ze musisz sie w takiej sytuacji leczyć. Nie moge mie
                    > c, nie mam. Wielu rzeczy mieć nie mogę i nie leczę się z nich.

                    Hanusina, nie masz racji sztorcując autorkę sad Piszesz o empatii, a sama nie rozumiesz, że po pierwsze zwierzak to nie rzecz, tylko istota do kochania, a po drugie, że dla człowieka kochającego zwierzaki rezygnacja z życia z nimi jest bolesna. Przecież ona nie zamierza brać psa i zadusić nim męża, nie pyta, jak się pozbyć zwłok jak się jednak chłop udusi suspicious tylko założyła wątek w sumie wyżalny. Nie potrzebuje opierdolu, tylko zrozumienia.
                    Moje życie kręci się wokół zwierzaków i byłoby mi bardzo przykro, gdybym nie mogła ich mieć. "Na szczęście" w moim domu to ja jestem uczulona na nasze futra i nie mam takich dylematów.
                    • yadaxad Re: Jak się wyleczyć? Zwierzaki 27.05.22, 19:03
                      Najlepiej uświadomić sobie czego oczekujesz od posiadania, a potem dogłębnie poczytać co wszystko oprócz psiej przytulanki posiadanie psa przynosi. Reakcje psa na błędny wychowawcze, jak się nie jest zaawansowanym psim behawiorystą, dbanie o zdrowie i finanse, karmienie, teraz nawet zwyczajne kundelki miewają przedziwne alergie pokarmowe itd , grzebiąc w takich informacjach odechce ci się.
                      • madzioreck Re: Jak się wyleczyć? Zwierzaki 27.05.22, 19:33
                        To tak nie działa. Ja to o czym piszesz mam na co dzień od lat - dużo chorowania, wet co chwila (bywa 3 x w tygodniu) pieniędzy na leczenie, wciskania leków, zastrzyków, a nawet ręcznego karmienia strzykawką co kilka godzin. No i cóż, nadal mi się nie odechciało.
                        Poza tym autorka miała zwierzaka, więc wie, jak to jest.
    • klementyna156 Re: Jak się wyleczyć? Zwierzaki 26.05.22, 21:06
      A wiesz na pewno, że na psa uczulony? Mnie uczulają koszmarnie koty, a psy - zwłaszcza moje - wcale. Zdarza się, że i cudzy psiak podrażni mi nos i gardło. Własne zupełnie nie.
      Można to sprawdzić przed sprowadzeniem sobie domownika przecież.
    • megwhite25 Re: Jak się wyleczyć? Zwierzaki 26.05.22, 21:11
      Powiem Ci jak się wyleczyć.
      Wyobraź sobie że tylko Ty zajmujesz się psem a mąż go jedynie toleruje.Milosci między nimi nie ma. Wszystkie spacery ty , plus ogon w postaci dzieci. Lub wychodzisz z psem sama. Czyli wszystkie dodatkowe obowiązki tylko na Ciebie.
      Poczekalabym do wieku kiedy dzieci mogłyby same z psem wychodzić a może i mężowi alergia by minęła.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Jak się wyleczyć? Zwierzaki 26.05.22, 21:47
      Kup akwarium.
      Przez 43 lata nie rozumialam co daje akwarystyka, gapisz się na rybki? Nie mówią tylko plywają zajęte sobą.
      Ale wzięlo mnie na akwarium w styczniu, ogladnęłam kilkadziesiat filmów na youtube, na sciane mojego fb same akwarystyczne porady wyskakują. Kupilam kostkę 30l, osprzęt, rosliny, nawozy, bakterie po kilku tygodniach krewecie i rybki i wpadłam jak śliwka w kompot.
      Teraz sobie ciagle powtarzam - spokojnie Beata, nie szalej, bo ogladam akwaria jamniki na 180 cm dlugie ale szafkę muszę wtedy kupić i telewizor wywalić ;P
        • igge Re: Jak się wyleczyć? Zwierzaki 27.05.22, 00:24
          Jak się wyleczyć? Najlepiej - trzecie dziecko😉
          Jeśli, jak piszesz, dziecka nie chcesz i nie planujesz - zastanów się dokładnie ile z psem jest codziennych obowiązków. Niektórych wręcz więcej i gorsze niż z dzieckiem! Ile brudu wnosi. Zmusza do sprzątania nonstop , ile zabawek brudzi i rozwala, niszczy, ile kasy trzeba w zwierzaka ładować, jak wyjechać na urlop wakacje itd
          Obrzydzaj sobie do skutku.
          Powodzenia.
        • eriu Re: Jak się wyleczyć? Zwierzaki 27.05.22, 12:49
          Przestań się nakręcać myśleniem o tym psie, bo sobie podbijasz piłeczkę. Tak jak niżej pytanie jest o wyjazdy a Ty już masz wszystko przemyślane odnośnie opieki. Po co? Zamiast o tym myśleć to myśl o tym jak mąż by cierpiał jak pies byłby w domu.
    • bergamotka77 Re: Jak się wyleczyć? Zwierzaki 27.05.22, 08:40
      Rozumiem dylemat. Mam alergików w domu. Psa nie mamy, choć młody bardzo marzy. Są świnki, które uczulają sad W kwietniu mieliśmy wszyscy wirusa połączonego z alergia kaszlelismy koszmarnie przez 2 tygodnie, na lekach wziewnych. Nie wyobrażam sobie mieć takie objawy na co dzień. To nie życie, to wegetacja.
      • evolventa Re: Jak się wyleczyć? Zwierzaki 27.05.22, 14:46
        Ktoś, kto nie ma alergii nie wyobraża sobie jaki to dyskomfort dla alergika wystawiać się na alergen.... ze mnie znajomi się trochę podśmiewali i bagatelizowali problem alergii na zwierzaki, uważali, że to niemożliwe czuć się źle w domu ze zwierzętami. Ale jak raz u koleżanki koto i psolubnej dostałam konkretnego ataku i zobaczyli jak to naprawdę wygląda, to przestali. I ja, i syn jesteśmy alergikami, więc zwierząt nie mamy i mieć nie będziemy, boję się, że alergia może się jeszcze nasilić i co wtedy? oddać zwierzaka, którego kochamy i do którego się przyzwyczailiśmy? nie wyobrażam sobie czegoś takiego.... więc pies pozostaje u nas wyłącznie w sferze marzeń, choć obydwoje chcielibyśmy go mieć. Nie wiem jak możesz mieć jakiekolwiek dylematy w sytuacji tak silnej alergii u męża. Nie można mieć w życiu wszystkiego.
    • memphis90 Re: Jak się wyleczyć? Zwierzaki 27.05.22, 09:24
      Możesz włożyć do nosa szczelne korki z gumy arabskiej, codziennie przed zaśnięciem wdychac zawartość worka z odkurzaczem tak, żeby kaszleć przez 3 kolejne godziny oraz stale smarować skórę najbardziej uczulającym i drażniącym zajzazerem, jaki znajdziesz. Działania te kontynuuj przez cały czas posiadania zwierzaka w domu, udowadniając, że alergia to nic takiego i spokojnie można żyć z nią latami...
      • madzioreck Re: Jak się wyleczyć? Zwierzaki 27.05.22, 15:58
        memphis90 napisała:

        > Możesz włożyć do nosa szczelne korki z gumy arabskiej, codziennie przed zaśnięc
        > iem wdychac zawartość worka z odkurzaczem tak, żeby kaszleć przez 3 kolejne god
        > ziny oraz stale smarować skórę najbardziej uczulającym i drażniącym zajzazerem,
        > jaki znajdziesz. Działania te kontynuuj przez cały czas posiadania zwierzaka w
        > domu, udowadniając, że alergia to nic takiego i spokojnie można żyć z nią lata
        > mi...

        Memphis... nawet Ty nie umiesz czytać? Na co to jest odpowiedź właściwie? Czy tam gdzieś jest napisane, że alergia to nic takiego i można z nią żyć?
    • dzikka Re: Jak się wyleczyć? Zwierzaki 27.05.22, 09:43
      Pies to mega obowiązek.
      Możesz pomagać w schronisku, wyprowadzać psy na spacer

      Sa rasy które nie uczulają podobno. U mnie w domu ciekawy przypadek. Mam dwa psy, jeden z nami od 8 lat, mąż i dzieć alergicy na trawy, pies im nie szkodzi. Od roku mamy drugiego psa i tego córka nie może brać na ręce do dostaje wysypki....
    • kanga_roo Re: Jak się wyleczyć? Zwierzaki 27.05.22, 10:01
      rozumiem Cię, dla mnie życie bez zwierzaków jest smutne po prostu.
      mąż z alergią na koty oraz niechęcią by mieć zwierzęta (chociaż wychował się w domu, gdzie zawsze były psy, a i nasz pierwszy pies był wspólną decyzją)
      więc kolejne psy są moje. króliki były moje. szczury są córki.
      a z kotami śmieszna sprawa, mój "panieński" został u rodziców ze względu na alergię, kolejny nie był planowany, tyle że znalazłam na jezdni kociaka... miał być kotem ogrodowym, został w domu, nie uczula męża już od dłuższego czasu, ba, jest jego ulubieńcem.
      nie wiem, jakie masz warunki lokalowe, ale psa łatwiej ograniczyć do jakiejś strefy domu/mieszkania niż kota, mniej też uczula. można go kąpać. można kupić psa, który nie gubi sierści (np sznaucer, rozmiar dowolny).
      można też wziąć psa na tymczas, (czasem jakiś domowy piesek zostaje sam np po śmierci właściciela), spróbować co będzie.
      tak, mąż ważny. ale Ty też masz jedno życie.
      • kanga_roo Re: Jak się wyleczyć? Zwierzaki 27.05.22, 10:05
        i dodam jeszcze, że alergia, niestety, nie jest prawidłową reakcją organizmu. więc z całym szacunkiem dla alergików, dla własnego dobra powinni rozważyć ogarnięcie problemu, żeby ich szlag nie trafił od jednego pyłka.
        jak widać w tym wątku, bywa, że organizm się przyzwyczaja do tzw alergenu, i przestaje robić problem. imo mojemu mężowi kot wyszedł tylko na zdrowie.
        • bulzemba Re: Jak się wyleczyć? Zwierzaki 27.05.22, 13:37
          No... Nie do końca. Z alergią jest taka "zabawna" sprawa że organizm może różnie reagować.

          No znajoma akceptowała swojego owczarka alzackiego a jak do mnie przyszła to się chciała zakichać z powodu mojego "antyalergiczne" psa wielkości szczura.
        • madzioreck Re: Jak się wyleczyć? Zwierzaki 27.05.22, 16:13
          kanga_roo napisała:

          > i dodam jeszcze, że alergia, niestety, nie jest prawidłową reakcją organizmu. w
          > ięc z całym szacunkiem dla alergików, dla własnego dobra powinni rozważyć ogarn
          > ięcie problemu, żeby ich szlag nie trafił od jednego pyłka.

          Poniekąd prawda, z większości alergenów trudno zrezygnować, bo po prostu są i fruwają.

          > jak widać w tym wątku, bywa, że organizm się przyzwyczaja do tzw alergenu, i pr
          > zestaje robić problem. imo mojemu mężowi kot wyszedł tylko na zdrowie.

          No tu już byłabym ostrożniejsza, wiesz. Alergie czasem są nieprzewidywalne. Jeden się przyzwyczai, drugi będzie się męczył, a trzeci dostanie wstrząsu przy dołożeniu sobie kolejnego alergenu. Rozumiem unikanie tego, czego da się uniknąć. Jak byłam dzieckiem, to bez żadnych wcześniejszych sygnałów ostrzegawczych kot znajomych rodziców wysłał mnie do szpitala. Nigdy wcześniej ani nigdy później nie reagowałam alergicznie akurat na kota. Ja żyję od lat ze zwierzakami, na które jestem uczulona, wiem, jak to jest. Np. wzięłam na DT po dłuższej przerwie szczury no i męczę się czwarty tydzień, zanim się przyzwyczaję to trochę potrwa, a nie ma gwarancji, że przy którymś kolejnym razie nie nastąpi pogorszenie i nie skończę jak Kalina Jędrusik^^. I jeszcze mi, skurczygnaty, trawę golili wczoraj pod samym balkonem, a ja sobie spałam przy otwartym balkonie, żeby mi się lepiej oddychało big_grin W tym czasie poszło opakowanie kropli do oczu, zaliczyłam obrzęk powierzchni oka, właśnie kończę drugi inhalator doraźny (po 200 dawek każdy), nie wspominając o kroplach do nosa. Nawet jak się aktualnie nie duszę, to mam wciąż podrażnione oskrzela, jakbym była fest przeziębiona. Dlatego uważam, że jednak decyzja należy do alergika, a nie do otoczenia, które mu powie "oj weź nie przesadzaj, przywykniesz".
        • turbinkamalinka Re: Jak się wyleczyć? Zwierzaki 27.05.22, 16:34
          princy-mincy napisała:

          > No ale mąż porusza się po całym domu, nie ograniczę mu wchodzenia do pokoju dzi
          > ennego czy kuchni 😉
          A w sumie czemu nie? Zamykasz męża w piwnicy. Ty masz męża prawie w domu (zawsze możesz go odwiedzić) i psa w domu. Odseparować ich odwrotnie, to okrucieństwo tongue_out
    • escott Re: Jak się wyleczyć? Zwierzaki 27.05.22, 13:26
      Ja bym nie chciała bez zwierząt w domu i doskonale rozumiem marzenie o psie. A co męża kosztuje spróbować się odczulić? Najwyżej się nie uda, ale może odblokować sobie i Tobie możliwość przeżywania życia pełniej i fajniej.
      • bulzemba Re: Jak się wyleczyć? Zwierzaki 27.05.22, 13:41
        Odczulanie też jest obciążeniem dla organizmu. I nie wyrywała bym się tak do niego bo kilka razy słyszałam że na zachodzie opieka medyczna odmawiała podania naszych środków do odczulania twierdząc że pacjent sobie chce krzywdę zrobić.
      • princy-mincy Re: Jak się wyleczyć? Zwierzaki 27.05.22, 14:09
        Niestety, odczulanie w przypadku kotki nic mężowi nie pomogło.
        Kotka była z nami 12 lat, uczulenie rozwinęło się dopiero po kilku latach. Mąż nie chciał jej wydawać, sytuacja była inna.
        Zresztą to nie tylko o męża chodzi, ale pies to żywa istota, wszyscy byśmy się do niego przywiązali i nie wyobrażam sobie go wydawać.
    • stephanie.plum Re: Jak się wyleczyć? Zwierzaki 27.05.22, 14:13
      nie wyleczysz się,
      powiedz sobie prawdę, że tak, cholernie chcesz psa, i tak, twoje życie nie będzie takie fajne jak mogłoby być, gdybyś miała psa.

      ale niestety, póki co, ogranicza Cię zwykła ludzka przyzwoitość, ze względu na męża.

      nie ma co "się leczyć", nie ma co sobie wmawiać, że czegoś nie chcesz, skoro chcesz. podejmujesz prostą decyzję, wbrew sobie, bo czujesz, że tak trzeba.

      ...a labradoodle męża uczula?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka