Dodaj do ulubionych

Tupiacy rozwydrzony bachor

28.05.22, 17:22
Jak w temacie, bachor mieszka nad nami, ma 11 lat i porusza się po mieszkaniu jedynie biegając lub skacząc. Drzwiami wejściowymi tak trzaska, że słychać na parterze, na hulajnodze wjeżdża i wyjeżdża z windy, bo nie może przejść paru metrow..Wnerwia mnie to strasznie, i najwyraźniej też ich psa, który ujada jak tylko rozkoszny synalek szaleje po domu. Najgorsze jest w tym to, że robi to głównie przy swojej mamusi - nie wiem, popisuje się, czy co? Kiedys zaprosilismy mamusie do nas, aby posłuchała jakie to walenie jest dokuczliwe, to bezczelnie stwierdziła, że ona nic nie słyszy.

I tu pytanie do matek na tym forum. Czy od 11 latka nie można już czegoś wymagać? Gdyby synalek miał 6-7 lat, to pewnie sprzedalibysmy to mieszkanie w cholerę i kupiili dzie indziej, ale po pierwsze, odpowiada nam ono jak i okolica, a po drugie, jak już jest nastolatkiem, to trzyma mnie myśl, że pewnie w końcu z tego wyrośnie? Jednak nie tyle wnerwia mnie synuś, co mamusia, która generalnie ma innych w d.... (jak pies ujada, to też go nie uciszy) Wyraźnie bachor ma deficyt ruchu, ale nie dziwne, skoro w weekendy siedzi z rodzicami w mieszkaniu, a dookoła.duzo boisk, parki i do tego jeszcze las. Czasami zastanawiam się, że niektórzy nie powinni być rodzicami, bo zwyczajnie robią swoim dzieciom krzywdę "wychowując" ich w atmosferze braku wymagań i zakazów. A mamusie jak ta to już w ogóle. A może za dużo wymagam?
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka