Dodaj do ulubionych

Pociąg zahamował z piskiem opon

02.06.22, 20:43
Czyli parę słów o wpadkach tłumaczy.

Nie wiem, czy nie ma takiej procedury, że po przetłumaczeniu książka podlega jeszcze korekcie językowej??

Właśnie czytam książkę, w której pojawiają się takie cuda jak "hinduska" w znaczeniu "rdzenna mieszkanka Ameryki", a kilka rozdziałów dalej nieszczęsny pociąg hamujący z piskiem opon.

Zresztą to nie pierwsza taka książka z ewidentnymi błędami czy niedociągnięciami tłumaczeniu. Angielski znam jako tako, a i tak czasem jestem w stanie stwierdzić, jak dane zdanie brzmiało po angielsku i że powinno zostać inaczej przetłumaczone.

Niby nic wielkiego, ale trochę ręce opadają.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka