Koreańskie seriale 5.0

    • kurt.wallander Re: Coś dla wielbicielek "The Red Sleeve Cuff" 03.10.22, 19:20
      Znalazłam na YT konto, na którym ktoś zrobił w formie wideosłuchowiska tłumaczenie pamiętników (listów do Ui Bin) króla Jeongjo (głównego męskiego bohatera ww dramy). Tłumaczenia czasem niezgrabne, ale autor tłumaczył gdzieś w komentarzu, że trudno jest przełożyć te nieco już archaiczne, a jednocześnie pewnie pełne niezbyt zrozumiałym współcześnie metafor i innych środków stylistycznych, teksty. Dość zgrabnie wplótł w tekst fragmenty dramy, całość ogląda sie i słucha (czyta) naprawdę ciekawie, jeśli kogoś ta tematyka interesuje.

      Tu link do cz. 1, jest ich chyba 7 w sumie. Oraz inne materiały, do których jeszcze nie doszłam.

      www.youtube.com/watch?v=EQ-JCzHgJDY
    • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 5.0 06.10.22, 21:48
      Oglądam Alchemię dusz i podoba mi się. Taka bajeczka, ale po każdym odcinku mam ochotę na następny. Głównego widziałam w kilku dramach, to bardzo młody chłopak, moim zdaniem wygląda na starszego niż jest. Pewnie większość widziałam, ja czekałam az większość będzie już na N dostępna. Kto nie widział to polecam.
      • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 06.10.22, 22:46
        Ja nie dałam rady, fabuła jakaś przekombinowana, a jednocześnie nudna, aktorzy niefajni, główny strasznie sztywny mi się wydał. Przerwałam po dwóch odcinkach i raczej nie wrócę.

        Ale wiem, że wielu osobom się podoba, więc może to ja jestem dziwna....

        Za to wzięłam się za Flower of Evil, i na razie super, jestem po 3. odcinkach i mam ochotę na więcej, zdecydowanie. Trzyma w napięciu.
        • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 5.0 06.10.22, 23:07
          No właśnie to dla mnie cecha swoista wielu koreańskich seriali, szczególnie tych thrillerów lub sensacyjnych/kryminalnych.
          Jak mało które trzymają w napięciu. Tak miałam przy np. Tunelu, Heartless City, Voice, Whisper i wielu innych, których w tym momencie nie mogę sobie przypomnieć. Nawet skandynawskie kryminały, które lubię, tak nie budowały napięcia.

          Wracając do Alchemii, to bardzo lubię aktorkę FL. Główny dla mnie jakiś specjalnie sztywny nie był, on jest młody, jakieś 22 lata chyba ma. Kojarzę go np z La La Sol Mi Do, grał też w Memories of Alhambra młodego gracza, choć trudny do rozpoznania smile. Na pewno ExtraOrdinary You - choć ten serial nie zachwycił mnie, i jeszcze coś z nim widziałam. Nie mogę przypomnieć sobie na szybko.
          Chłopak młody, i to czasami widać że brak doświadczenia, ale ma potencjał. Jeszcze rzuciła mi się w oczy jego charakterystyczna cecha, jak część aktorów ma takie koreańskie mięsiste usta, ale on czasami grymasem potrafi je zniwelować, normalnie znikają, robią sie jak dwie kreski, u żadnego innego wielkoustego czegoś takiego nie widziałam. No i Jak a Koreańczyka naprawdę duże oczy. Czekam co pokaże za parę lat.

          Flower of Evil fajnu, tak bliżej połowy objawi ci się znany z Money Heist Kim Ji Hoon. On do tej roli skrajnie schudł, w pierwszej chwili go nie rozpoznałam, choć widziałam go wcześniej i w Goddess of Mariage, i w Babel i w Flower Boy Next Door.
          • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 07.10.22, 00:40
            Dla Kim Ji Hoona zaczęłam to oglądać, a okazało się, że to bardzo fajny thriller (mnie niestety niektóre thrillery koreańskie potwornie nudzą, tutaj, na razie, nie ma tego problemu). Tu mogę szczerze powiedzieć, że oglądam dla fabuły. ML aktorsko też bardzo daje radę.

            A wracając do Alchemy of Souls - to nie spodobał mi się główny, ale za FL też nie przepadam. Widziałam ją w My Father is Strange i ma w sobie coś takiego, co mnie drażni (może brak zróżnicowanej mimiki, w obu dramach wydawała się byc po prostu sobą, Jung So Min, a nie postaciami, które grała. I ta wiecznie otwarta buzia ....). Ale najbardziej chyba ta fabuła mi nie podeszła, ja zresztą ogólnie nie przepadam za fantasy w koreańskim wydaniu.
            • gosiak555 Re: Koreańskie seriale 5.0 07.10.22, 09:04
              Też uważam, że Flower of Evil dobrze trzyma w napięciu i nawet mnie fajnie się oglądało, chociaż nie przepadam za ML. Tzn. przyznaję, że dobrze gra, ale z twarzy on jest dla mnie strasznie szczurowaty. Nijak nie rozumiem zachwytów nad jego urodą.
              Trochę bzdur w fabule jest, na czele z, nie wiem jak to ująć żeby nie spojlerować, powiedzmy, że z głównym motywem dotyczącym prawdziwego syna. No, nijak się to kupy nie trzyma. Parę innych rzeczy też naciągniętych jak gumka od majtek i pod koniec już strasznie przeciągają, ale mimo to wciąga i warto obejrzeć.
              Kim Ji Hoon wypadł tu aktorsko bardzo średnio, no ale jego akurat nie dla aktorstwa się ogląda.
              Za to FL ma o wiele więcej do zagrania niż zazwyczaj mają główne, co już samo w sobie jest plusem, a i sama aktorka fajna. Lubię też bardzo tego, który gra jej przyjaciela-detektywa.

              Fabularnie bardzo podobny klimat ma, moim zdaniem, My Beautiful Bride, ale tam drażnił mnie i ML i FL, więc nie dałam rady.
              • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 07.10.22, 10:54
                gosiak555 napisała:

                > Też uważam, że Flower of Evil dobrze trzyma w napięciu i nawet mnie fajnie się
                > oglądało, chociaż nie przepadam za ML. Tzn. przyznaję, że dobrze gra, ale z twa
                > rzy on jest dla mnie strasznie szczurowaty. Nijak nie rozumiem zachwytów nad je
                > go urodą.

                Tak, mnie z urody też się nie podoba, choć tu jeszcze nie jest aż tak szczurkowaty jak na ostatnich zdjęciach. Oczy ma ładne, lubię taki kształt. Ale gra bardzo dobrze.


                > Kim Ji Hoon wypadł tu aktorsko bardzo średnio, no ale jego akurat nie dla aktor
                > stwa się ogląda.

                Fakt smile


                > Za to FL ma o wiele więcej do zagrania niż zazwyczaj mają główne, co już samo w
                > sobie jest plusem, a i sama aktorka fajna. Lubię też bardzo tego, który gra je
                > j przyjaciela-detektywa.

                Tego? https://i.mydramalist.com/vYeBZ_5c.jpg

                Też go lubię, spodobał mi się w Our Blues.
                • gosiak555 Re: Koreańskie seriale 5.0 07.10.22, 11:23
                  kurt.wallander napisała:

                  > Tego?
                  > Też go lubię, spodobał mi się w Our Blues.

                  Tak, tego. W Our Blues też dobrze wypadł, ale miejscami miał strasznie "krzykliwą" rolę. Spojrzałam w jego filmografię, bo nie mogłam sobie przypomnieć skąd jeszcze go znam i okazuje się, że on dopiero od czterech lat gra. Ciekawe czym zajmował się wcześniej, bo lat już trochę ma. Ja go kojarzyłam jako jednego z tych wiecznie drugoplanowych, a bardzo dobrych aktorów.
                  • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 07.10.22, 11:28
                    Faktycznie. Aż go wyguglałam i okazuje się, że był w boysbandzie wink a później grał w musicalach, ale też chyba niezbyt wielu.... To może teraz odniesie sukces, bo role w Our Blues i Flower of Evil całkiem udane. Nie pamiętam go kompletnie z Vincenzo i Sound of Magic.
                    • gosiak555 Re: Koreańskie seriale 5.0 07.10.22, 11:49
                      kurt.wallander napisała:

                      > Faktycznie. Aż go wyguglałam i okazuje się, że był w boysbandzie wink

                      Dobre smile, o boysband bym go w życiu nie podejrzewała. Jak to niektórzy potrafią zaskakiwać smile

                      > s, bo role w Our Blues i Flower of Evil całkiem udane. Nie pamiętam go kompletn
                      > ie z Vincenzo i Sound of Magic.

                      Ja go znam jeszcze z Kronik Arthdalu, ale w Vincenzo faktycznie nawet mi nie świta.
                    • gosiak555 Re: Koreańskie seriale 5.0 07.10.22, 11:49
                      kurt.wallander napisała:

                      > Faktycznie. Aż go wyguglałam i okazuje się, że był w boysbandzie wink

                      Dobre smile, o boysband bym go w życiu nie podejrzewała. Jak to niektórzy potrafią zaskakiwać smile

                      > s, bo role w Our Blues i Flower of Evil całkiem udane. Nie pamiętam go kompletn
                      > ie z Vincenzo i Sound of Magic.

                      Ja go znam jeszcze z Kronik Arthdalu, ale w Vincenzo faktycznie nawet mi nie świta.
                    • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 09.10.22, 19:48
                      Ej, to dobre jest! Oglądam już piąty odcinek Flower Of Evil i wszystko mi się podoba smile Główny nie jest "moim" typem urodowym ale uważam, że idealnie pasuje do tej roli. Ma sprawiać wrażenie podejrzanego z tymi podłużnymi skośnymi oczami i sprawia. Gra też dobrze. No i FL, jakie to odświeżające kiedy kobieta, tym bardziej policjantka nie zachowuje się zahukana mysz. Ba! Nawet wykazuje się pewną dozą agresji (taka nie do końca święta jest). Jak dotąd chyba najlepsza scena to mina pewnego reportera kiedy FL mówi o swoim mężu, że jest taaaaki niewinny i wszyscy go kochają big_grin No i awantura na komendzie, ja myślałam, że tylko kobiety łapią się za włosy jak się biją wink Oby tak dalej a będzie to jedna z moich ulubionych dram.
                      • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 10.10.22, 12:59
                        heca7 napisała:

                        > Ej, to dobre jest! Oglądam już piąty odcinek Flower Of Evil i wszystko mi się p
                        > odoba smile

                        Mnie też smile

                        Główny nie jest "moim" typem urodowym ale uważam, że idealnie pasuje
                        > do tej roli. Ma sprawiać wrażenie podejrzanego z tymi podłużnymi skośnymi oczam
                        > i i sprawia. Gra też dobrze.

                        Tak, facet świetnie się sprawdza i nawet z czasem zaczyna mi sie coraz bardziej podobać smile

                        No i FL, jakie to odświeżające kiedy kobieta, tym
                        > bardziej policjantka nie zachowuje się zahukana mysz. Ba! Nawet wykazuje się pe
                        > wną dozą agresji (taka nie do końca święta jest). Jak dotąd chyba najlepsza sce
                        > na to mina pewnego reportera kiedy FL mówi o swoim mężu, że jest taaaaki niewin
                        > ny i wszyscy go kochają big_grin

                        Mnie sie również podoba, że policjanci robia dobrze swoją robotę, przedstawieni są jako bystrzy, umiejący łączyć fakty i dedukować, oraz podejmowac szybkie, trafne decyzje.

                        Nie ma głupkowatego "tak?" co chwilę.

                        Bywają momenty typu "rzucę cię, nie powiem, co się dzieje dla twojego dobra", ale są szybko korygowane.

                        Fajnie rozwija się cała historia idąc takimi kręgami, w każdym kolejnym odcinku dostajemy kolejne detale o tym, co doprowadziło do obecnej sytuacji.

                        Ja jestem juz na 12. odcinku i nawet nie mam ochoty przeplatać tego serialu czymś innym. To znak, że naprawdę wciągnęło smile

                        Trochę przeszkadza mi, że w późniejszych odcinkach mało jest córeczki głównych, tak jakby scenarzyści nie potrafili pogodzić konieczności opieki nad dzieckiem z zagęszczeniem akcji.
                        • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 10.10.22, 15:52
                          Kiedy przeczytałam opis serialu nasunął mi się na myśl inny My Fellow Citizen. Tam FL też była policjantką a ML con artist. Oczywiście jak zaczęłam oglądać to zrozumiałam , że to zupełnie inna historia. Ale porównując te dwie FL, ta z The Flower wypada o niebo lepiej i bardziej pasuje do własnego męża. W MFC on zawsze nienaganny, w dopasowanych garniturach, ona jak samica pawia tongue_out Szara, z nietwarzową fryzurą, ubrana w bezbarwne worki. Nie do końca mi pasowali. Tutaj (TFOE) zupełnie co innego. Para wygląda na prawdziwą, nie tylko stworzoną do prokreacji jednego dziecka i utrzymania go przy życiu jak fabryka. Jest chemia między nimi. Ona inteligentna, zdecydowana, umiejąca wyrażać głośno własne opinie i ich bronić. No i nie jedyna na komendzie tongue_out Zwykle tak to bywa, że w dramie jest jeden genialny policjant a reszta to durnie. Tutaj mamy naprawdę fajny zespół, momentami zabawny smile
                          No i nie mogę zapomnieć o "matce" ML. Jak ja lubię tę aktorkę! Jak ona fajnie umie grać oburzoną, wściekłą, zdziwioną. Tak jakoś lekko i z klasą smile
                          Oby nie sknocili końcówki to będzie cudownie.
                          • gosiak555 Re: Koreańskie seriale 5.0 10.10.22, 17:13
                            To ja sobie tu przycupnę i poczekam aż skończycie. Bo tam jedna ważna rzecz jest moim zdaniem tak idiotyczna, że aż chciałabym doszukać się w niej jakiegoś sensu. Może coś mi umknęło, przeoczyłam albo nie zrozumiałam i mnie oświecicie.

                            A co do końcówki, niby nie jest źle, ale, och, jak oni kochają się w kliszach. Żeby raz sobie darowali suspicious
                            • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 10.10.22, 17:19
                              To mnie zaintrygowałaś wink Ale jestem w połowie 8 odcinka więc jeszcze wiele może (i ma) się wydarzyć...
                              Chodzi może o wiek ML? Czy jakim cudem odnalazł się tam gdzie odnalazł?
                              • gosiak555 Re: Koreańskie seriale 5.0 10.10.22, 17:29
                                Oj, poczekaj cierpliwie. To byłby mega spojler gdybym spytała teraz. Chociaż nie pamiętam, co tam się już zdążyło okazać do 8 odcinka 🤔

                                A abstrahując od fabuły: FL całe 16 odcinków chodzi w jednych, strasznie brzydkich butach, za to ma piękną, prostą suknie ślubną. Rzadko takie w dramach widuję.
                                • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 10.10.22, 17:51
                                  A wcale nie smile Specjalnie zwróciłam uwagę, bo strasznie drażni mnie, gdy osoby, które musza byc fizycznie sprawne, pracują w niebotycznych szpilach. I FL dużo czasu chodzi w białych sneakersach, ale np. w 12. odcinku aż zwróciłam uwagę, że jest w pantoflach na obcasach dla odmiany.

                                  Ja, jak pisałam, jestem na 12. odcinku (kończę) i na razie nie zwróciłam uwagi na jakąś dużą nielogiczność. Albo jest później, albo ja taka niekumata i kupiłam całą historię.

                                  Jedyną postacią (i aktorką), która mnie drażni, jest siostra głównego, taka typowa cierpiętnica z jedną skwaszoną miną.
                                  • gosiak555 Re: Koreańskie seriale 5.0 10.10.22, 18:06
                                    Patrz, a ja ją tylko w takich czarnych, starych, na niewysokim obcasie pamiętam. Dobrze, że mam sklerozę. Mogę nią wszystko usprawiedliwić 😀

                                    No nic, pogadamy jak obie skończycie. Ja wracam do Little Women, tam też aż gęsto od tajemnic.
                                • senin1 Re: Koreańskie seriale 5.0 10.10.22, 20:28
                                  no to dobrze, ze nie bedziesz spojlerowac, bo ja tez ogladam, mimo iz thrillerow raczej nie ogladam. Jestem dopiero na trzecim odcinku i tez mi sie podoba.
                                  a sposrod aktorow to detektyw - ten z Our Blues.
                                  • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 13.10.22, 12:02
                                    Ja juz skończyłam Flower of Evil, dajcie znać, kiedy też obejrzycie, to podyskutujemy. Końcówka (ostatni odcinek) bleh.
                                    • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 13.10.22, 12:05
                                      Ja skończyłam. Jak wrócę do domu to napisze co i jak. Końcówka dziwna, trochę mało niektóre sprawy zostały wytłumaczone.
                                    • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 13.10.22, 13:53
                                      Dobra, wróciłam smile
                                      Obejrzałam do końca. Ostatnie trzy odcinki na jednym wdechu bo jakoś akcja zaczęła przyspieszać. Moje wnioski smile
                                      1. Bardzo dobrze dobrani do ról. Zarówno ML ze skośnymi oczami (częste zbliżenia kamery) jak i FL uparta i jak to się mówiło kiedyś "zagięła parol" na chłopaka wink łaziła i łaziła za nim aż wyłaziła wink ML fajnie grał, podobał mi się w tej roli. Wydawało mi się, że aktor jest młodszy a on już 40 lat ma!
                                      Czy mi się zdaje czy głównym złym był nasz ulubieniec ze stołu w Money Heist? suspicious
                                      Jak pisałam wcześniej bardzo lubię też aktorkę grającą "matkę" ML.
                                      2. Ubiory, ML idealnie do roli, FL trochę grzeczniej , te buciki takie pańciowate. Ale tłumaczę sobie, że ona niewysoka była (ML ma 178cm) więc jej dodali obcasik.
                                      3. Ogólnie przerażający jest fakt, że w tych dramach wystarczy pójść na policję i powiedzieć- to Kowalski zabił żeby policja wpadła na bombach do Kowalskiego i przenicowała mu kwadrat na lewą stronę tongue_out
                                      Że dziennikarze mogą nachodzić kogoś w domu, czatować pod drzwiami, wręcz atakować. Że od razu traci się pracę bo jest się krewnym zabójcy. Tam w ogóle jakieś prawo pracy obowiązuje?! I wszyscy wiedzą jak nazywają się dzieci sprawcy i gdzie mieszkają. Zero sensownej pomocy ze strony państwa. Pamiętam jak TOPa po próbie samobójczej przewozili do innego szpitala. Kiedy wywozili go na wózku do karetki w poczekalni szpitala był tłok jak w kościele na pasterce tongue_out Mało mu w twarz aparatów nie włożyli. Byłam w szoku, że ktoś w ogóle dopuścił aby pokazywać człowieka w takim stanie psychicznym mediom. Jak zwierzę w Zoo uncertain Czyli u nich to możliwe.
                                      4. Trochę nie zrozumiałam całego plotu związanego z ojcem ML. To co konkretnie on robił? Jakim cudem jego śmierć uznano za samobójstwo? W to wszystko wplątany jakiś chłopiec, jakaś baba- rajfura, gangster i pierwsze słyszę żeby tak łatwo można się było otruć trutką na szczury tongue_out
                                      5. Zachowanie "rodziców" ML. Tak było ostentacyjnie niechętne, że aż właśnie było podejrzane tongue_out wink Mając za "synową" policjantkę mogli być wobec niej bardziej swobodni i naturalni. A ta ich sztywna nienawiść i wobec "wnuczki" też od razu mi śmierdziała. Mimo wszystko jedno co zrobiła na plus "matka" to w pewnym sensie uratowanie ML. Przecież ten drugi by go zatłukł łopatą i prawie żywcem zakopał.
                                      6. Podobał mi się kontakt ML z córką. Mała aktorka cudowna smile I on też miał do niej podejście, sceny jak trzyma na rękach niemowlaka pozwalają zakładać, że już wcześniej miał do czynienia z malutkimi dziećmi- tak naturalnie wypadały. Za to FL jakoś miała mało scen z córką i nie czułam takiej więzi.
                                      7. Ostatni odcinek. No dobrze się skończyło. Tylko ja nadal nie rozumiem co było takim triggerem, że jemu się nagle odwidziało? Przez 3/4 odcinka grał nieczuły kawał lodu. I co? Nagle po przeczytaniu kilku haseł z notatnika tak go oświeciło?! No i co się działo między przebudzeniem a decyzją o rozstaniu? Nie wiemy tego, widzimy parę siedzącą na przeciwko siebie...

                                      Mimo wszystko drama bardzo dobra, dałabym jej (po krótkim wahaniu) 10 na Viki smile
                                      • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 13.10.22, 15:59
                                        Mnie się ten ostatni odcinek nie podobał. Po co ten wyświechtany wątek utraty pamięci? Może to miałoby sens, gdyby dokręcili kolejne 16 odcinków od przebudzenia ML do ponownego zakochania w FL?
                                        • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 13.10.22, 17:18
                                          No właśnie też nie wiem po co? Bo u nich chyba nic nie może się skończyć tak po prostu.
                                          Dodatkowo wątek śpiączki trwającej 15 lat. Nie ma szans aby człowiek po przebudzeniu, w takim stanie w jakim był bohater tak szybko się pozbierał i doszedł do formy. Fizycznej i psychicznej. Ludzie w śpiączce mają przykurcze, odleżyny. Zwykle nie hodują tak długich pięknych włosów bo trudno utrzymać je w czystości kiedy ciało jest całkiem bezwładne. Mają ogromne zaniki mięśni. I tego nie da się uzupełnić w 3 miesiące. A tu rach ciach i facet biega po domu terroryzując personel.
                                          Muszę jednak przyznać, że początek trochę mnie zmylił. Kiedy zaczął się wątek z piwnicą i dziennikarzem z brukowca miałam takie WTF to kto tu jest dobry a kto zły?!
                                          • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 13.10.22, 17:24
                                            Tak, ten zły śmigający po 15 latach w śpiączce. Nawet myślałam, że okaże się, że on wcale nie był w śpiączce, tylko brykał przez cały czas, udając przed rodzicami.

                                            • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 13.10.22, 17:44
                                              No to byłby fajny pomysł. Ale odpadł w przedbiegach kiedy była scena karmienia go przez PEG.
                                              • gosiak555 Re: Koreańskie seriale 5.0 13.10.22, 18:31
                                                No, to moja kolej smile. Skoro już można spojlerować to jadę z tym koksem.
                                                Najpierw plusy: tak, jak już pisałam oglądało mi się dobrze, drama wciąga i trzyma, do pewnego momentu faktycznie trudno się domyślić kto jest dobry, a kto zły, więc tajemnice im się udały, jest suspens. FL dobra. I aktorka i rola. Detektyw już omówiony wyżej na plus. ML gra bardzo dobrze, ale że aktora nie lubię, to dla mnie powiedzmy, że neutralny.
                                                No i minusy i moje pytania.
                                                To o czym już napisałyście: że człowiek po 15 latach w śpiączce nie ma prawa tak biegać i siać zniszczenia, ale też samo jego przebudzenie. Żeby chociaż zaintubowany był i mamuśka mu całe to ustrojstwo nagle wyjęła, ale ona mu tylko najzwyklejszą maseczkę tlenową zdjęła, a tu taki szok dla organizmu, że aż wziął i wstał tongue_out
                                                I przede wszystkim jaki był sens tej podmianki syna na ML?? Jak, po co, na co? Ojciec znany chirurg, ordynator, syn geniusz matematyczny, wygrywający jakieś konkursy i co, nikt tego syna nie znał, nie mieli żadnych znajomych, ten syn nie miał? Ta jedna, jedyna kobieta miała jego zdjęcie? Zerwali kontakty absolutnie ze wszystkimi? Przecież się nawet nie przenieśli, bo cała akcja w ogrodzie i potem podmianka odbyła się w tym samym domu. Po cholerę, co im szkodziło przyznać się, że syn został ranny i jest w śpiączce? Nawet nie wiedzieli do końca kim jest ML i zdecydowali się na taką mistyfikację? Ten syn mógł się równie dobrze obudzić po tygodniu albo dla odmiany umrzeć. ML miałby wtedy już na zawsze zostać ich synem i potem po nich dziedziczyć? Po co im to było?

                                                I pytania dodatkowe wink
                                                Co takiego było na filmiku, którym ML szantażował dziennikarza?
                                                Po jakiego grzyba gangster trzymał tyle lat w psychiatryku ostatnią niedoszłą ofiarę ojca ML i za nią płacił?
                                                Jakim sposobem uznano śmierć ojca ML za samobójstwo skoro dostał w tył głowy i zginął?

                                                I pewnie jeszcze parę innych, ale że nie jestem na bieżąco, więc już nie pamiętam.
                                                Nie wiem po co oni zawsze tak gmatwają, że potem część rzeczy się kupy nie trzyma. Gdyby odpuścili tak z jedną trzecią pomysłów i darowali sobie amnezję suspicious to byłby znacznie lepszy serial.
                                                • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 13.10.22, 19:03
                                                  gosiak555 napisała:

                                                  . Gdyby odpuścili tak z jedną trzecią pomysłów i darowali sobie amnezję suspicious
                                                  > ; to byłby znacznie lepszy serial.


                                                  100% racji smile

                                                  I właśnie - kto wytłumaczy, PO CO była ta podmianka syna? Czy to znowu jakieś koreańskie schizy, że dyrektorowi szpitala nie wypada mieć syna w śpiączce, czy co?

                                                  Na koniec, FL jednak trochę zbyt wyrozumiała i wybaczająca. Ja po takich jazdach już do końca życia miałabym chyba obawy, czy mąż mnie naprawdę kocha, czy jest szczery, czy chce być ze mną, czy jest z wygody. Jeszcze do zrozumienia w pierwszej oczadziałej fazie zakochania, ale później?
                                                  • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 13.10.22, 19:07
                                                    No to teraz, co oglądać po tym dobrym serialu? Mam napoczęte dwie lekkie dramy, ale jakoś mnie nie przekonują, dziś zapuściłam trzecią, też chyba lekką, "She Would Never Know", ale po Flower of Evil przeszkadza mi gorsze aktorstwo (Rowoon-drewniana-twarz-z-zawsze takim-samym-uśmiechem). Na "Little Women" poczekam aż będzie więcej odcinków.

                                                    A może wziąć darmowy tydzień Viki Standard i zrobić sobie binge-watching "The Red Sleeve"?
                                                  • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 13.10.22, 19:39
                                                    kurt.wallander napisała:

                                                    > No to teraz, co oglądać po tym dobrym serialu? Mam napoczęte dwie lekkie dramy,
                                                    > ale jakoś mnie nie przekonują, dziś zapuściłam trzecią, też chyba lekką, "She
                                                    > Would Never Know", ale po Flower of Evil przeszkadza mi gorsze aktorstwo (Rowoo
                                                    > n-drewniana-twarz-z-zawsze takim-samym-uśmiechem). Na "Little Women" poczekam a
                                                    > ż będzie więcej odcinków.
                                                    >
                                                    > A może wziąć darmowy tydzień Viki Standard i zrobić sobie binge-watching "The R
                                                    > ed Sleeve"?


                                                    O, jakoś nie wiedziałam, ze można darmowy tydzień wziąć smile Muszę się nad tym zastanowić.
                                                    Ja najpierw spróbowałam zabrać się na Netflixie za Mom, Don't Do It. Chyba tajwańskie. Nie polecam, ale szmira. Potem za chińskie Perfect Partner na Viki ale straszna nuda a aktorzy bez wyrazu. Więc wracam na Kissasian i zabieram się dziś za Dark Hole.
                                                  • gosiak555 Re: Koreańskie seriale 5.0 13.10.22, 19:44
                                                    kurt.wallander napisała:

                                                    > Na "Little Women" poczekam aż będzie więcej odcinków.

                                                    Little Women oglądam na kdramahood, odcinki już są wszystkie, żadnego otwierania się niebezpiecznych stronek, żadnych reklam, jakość dobra.
                                                    Natomiast, co do samej dramy to mam jakieś takie mieszane uczucia. Jestem już na 6. odcinku i cały czas mam ochotę darować sobie wszystkie środkowe zawirowania i perypetie i od razu przeskoczyć do ostatniego odcinka, bo wydaje mi się, że i tak wiem jak się skończy. Kto okaże się zły, a kto dobry i kto z kim będzie żył długo i szczęśliwie tongue_out. Pewnie rąbną jakiś plot twist, ale jakoś mnie to mało ekscytuje. Jedyne co mnie trzyma, to że tych odcinków tylko 12. A, przepraszam, jeszcze Wi Ha Joon. Miło popatrzeć, nie powiem.
                                                  • senin1 Re: Koreańskie seriale 5.0 16.10.22, 20:43
                                                    kurt.wallander napisała:

                                                    > No to teraz, co oglądać po tym dobrym serialu? Mam napoczęte dwie lekkie dramy,
                                                    > ale jakoś mnie nie przekonują, dziś zapuściłam trzecią, też chyba lekką, "She
                                                    > Would Never Know", ale po Flower of Evil przeszkadza mi gorsze aktorstwo (Rowoo
                                                    > n-drewniana-twarz-z-zawsze takim-samym-uśmiechem). Na "Little Women" poczekam a
                                                    > ż będzie więcej odcinków.
                                                    >
                                                    > A może wziąć darmowy tydzień Viki Standard i zrobić sobie binge-watching "The R
                                                    > ed Sleeve"?

                                                    Polecam "Becoming Witch" na Netflixie.
                                                    Komedia o kryzysach malzenskich w srodowiskumiddle class. Zdrady, rozwody i inne cuda. Ale na szczescie bez stereotypowych tesciowych i innych klisz. Mozna powiedziec, ze to wyjatkowo 'bezkliszowy serial. Czesciami jak "War of Roses" jesli ktos pamieta.
                                                    Aktorzy super. Zwlaszcza glowna.
                                                    Ja sie swietnie bawie. Jetem juz na 8 odcinku (jest tylko 12). Uprzedzam 2-3 pierwsze odcinki troche slabe.
                                                  • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 18.10.22, 09:43
                                                    Może spróbuję jak bez klisz wink Teraz oglądam Crazy Love z Kim Jae Wokiem. Myślałam, że nic nie przebije uganiania się po mokrej trawie w szlafroku... ale bitwa na puchowe poduszki lepsza wink
                                                • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 13.10.22, 19:35
                                                  Sens podmianki był tylko raz wspomniany. "Ojciec" ML powiedział, że ledwo co został dyrektorem oddziału czy szpitala i taka tragedia mogłaby osłabić jego pozycję. Być może wydało by się, że syn w kogoś uderzył? Albo, że był napruty jak szpadel? Po co jednak podkładano następnego? Nie wystarczyło rozpowiedzieć, że syn wyjechał za granicę? Do tego ten nowy "syn" miał całą listę kontaktów tego starego i po kolei miał zrywać znajomość przez telefon. Aż dziwne, że to nie pier.dolnęło z hukiem wcześniej.

                                                  Na filmiku to chyba był ten dziennikarz w młodości i jego dziewczyna czyli siostra ML. Ale po co oni schodzili do tej piwnicy? I co miałoby być takiego kompromitującego?...

                                                  Trzymanie babki w psychiatryku bez sensu całkowicie. Już lepiej by zrobili gdyby to ona uciekła gdzieś daleko, spadła, straciła pamięć i spędziła te 18 lat w jakiejś odległej wiosce tongue_out

                                                  Ogólnie jednak akcja w tej dramie była całkiem szybka. Albo może przez nagromadzenie twistów nie dało się nudzić smile Do tego ML miał ciekawy zawód, wreszcie nie super przystojny chebol tongue_out
                                                  A FL swoim zachowaniem przypominała mi aktorkę z My Liberation Notes. Ona też była taka zafiksowana na punkcie swoje partnera. Też wiele mu wybaczała. Tutaj było to aż tak podkręcone, że kiedy ML powiedział przez telefon, że się źle czuje FL będąca w pracy przekonała partnera (pracowego) aby zajechali na chwilę do jej domu bo ona musi męża zobaczyć! Bo on chory! Kiedy innym razem komendant zapytał ją które jej dziecko było chore, byłam autentycznie przekonana, że to taki pracowy żart z jej trzęsienia się nad mężulkiem tongue_out A tam o co innego chodziło big_grin Komendant po prostu chciał być miły ale zielonego pojęcia o pracownikach nie miał wink
                                                  • gosiak555 Re: Koreańskie seriale 5.0 13.10.22, 20:00
                                                    heca7 napisała:

                                                    > Sens podmianki był tylko raz wspomniany. "Ojciec" ML powiedział, że ledwo co zo
                                                    > stał dyrektorem oddziału czy szpitala i taka tragedia mogłaby osłabić jego pozy
                                                    > cję.
                                                    Też pamiętam to tłumaczenie, ale to po prostu za cholerę nie trzyma się kupy. Chory syn osłabiłby jego pozycję, a zrywanie kontaktów z kim tylko się da nie?
                                                    Powiedzmy, że ten syn budzi się po tygodniu, po następnych trzech czy czterech całkiem dochodzi do siebie. I co, nagle mają dwóch synów? Ukatrupiają swojego, bo jest popie.dolonym mordercą czy ML, bo nie swój?
                                                    ML zaraz na początku próbował ich okraść, zresztą zdaje się wiedzieli, że się ukrywa. Nie bali się, że wykręci im jakiś gruby numer? Że on dopiero ich skompromituje? Że trafi do więzienia?

                                                    W różnych dramach na różne równie grube idiotyzmy jestem w stanie przymknąć oko, ale tego absolutnie nie kupuję.
                                                  • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 13.10.22, 21:31
                                                    No głupota to była. Przeciez mógł ich wymordować i zgarnąć majątek w spadku. Nie bali się tego? Tak naprawdę, to ta drama ma mnóstwo dziur w logice, ale broni się aktorstwem, ML jest naprawdę świetny, FL w tym zapatrzeniu w niego też w sumie wiarygodna, mało to niby rozsądnych, wykształconych kobiet, które dla faceta głupieją koncertowo?

                                                  • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 13.10.22, 23:20
                                                    O, i jeszcze ta ogromna dziura na środku wypielęgnowanego trawnika wink Synuś przyciągnął "zwłoki" do własnego domu, i na środku idealnej murawy w strugach deszczu (a jakże, dramatyzm level hard) wykopał szpadelkiem dół wielkości jacuzzi wink No kto popełniając zbrodnię zabiera dowód do rodzinnego domu?! Tym samym stając się potencjalnie głównym podejrzanym. Mógł go przecież w lesie zakopać. I wtedy zwaliłoby się jego śmierć na seryjnego mordercę albo i nikt by dzieciaka nie szukał. Przecież był podejrzanym pomiotem zbrodniarza tongue_out

                                                    Fajne były na końcu sceny z kręcenia serialu. ML stojący po pas w wodzie , w basenie, ze skryptem w ręce. A za nim ktoś z obsługi w woderach. Oraz ML wiszący na linie za loggią wink
            • senin1 Re: Koreańskie seriale 5.0 07.10.22, 09:52
              >A wracając do Alchemy of Souls - to nie spodobał mi się główny, ale za FL też nie przepadam. Widziałam ją w My Father is Strange i ma w sobie coś takiego, co mnie drażni (może brak zróżnicowanej mimiki, w obu dramach wydawała się byc po prostu sobą<

              Ja mam podobny zarzut do JCW (w "if you wish..." i nie tylko) Rzucilo mi sie to w oczy, kiedy skonczylam 'Friend our Legend' i wrocilam do "if you wish..".. Nie moglam sie powstrzymac od automatycznego porownywania: a jak Hyun Bin by to zagral? Wiem, ze to nie fair, ale ... no wlasnie, , widze duza roznica w warsztacie.
              Zreszta JCW pare razy nawiazal do tego w "If you wish.." mowiac, ze jest kiepskim aktorem ale za tojest sliczny wink
              • senin1 Re: Koreańskie seriale 5.0 07.10.22, 09:53
                * mialam na mysli to, ze JCW w wiekszosci dram "jest po prostu soba"
              • gosiak555 Re: Koreańskie seriale 5.0 07.10.22, 10:18
                senin1 napisała:

                > Zreszta JCW pare razy nawiazal do tego w "If you wish.." mowiac, ze jest kiepsk
                > im aktorem ale za tojest sliczny wink

                Myślisz? Ja odniosłam wrażenie, że to raczej było na zasadzie: och, wiem, że nie tylko super wyglądam, ale i aktorsko jestem zajebisty, więc puszczę do was takie oczko, jak to niby źle gram. Ha, ha, to przecież tak absurdalny pomysł, że wszyscy się uśmieją po pachy.
                Scenarzyści i reżyser najwyraźniej myślą tak samo, wstawiając to nie raz, ale kilka razy.
                • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 07.10.22, 10:57
                  Może miało być, jak mówisz, a przypadkiem im wyszła prawda wink

                  Mnie się podobało takie podśmiewanie z aktorstwa Cha Eun Woo w, bodajże, Revenge Note. Tylko w jego przypadku to raczej żadne puszczanie oczka, a szczera prawda smile
                • senin1 Re: Koreańskie seriale 5.0 07.10.22, 11:09
                  > Myślisz? Ja odniosłam wrażenie, że to raczej było na zasadzie: och, wiem, że nie tylko super wyglądam, ale i aktorsko jestem zajebisty,<

                  Upierac sie nie bede, bo jak mowie, ogladalam to po Hyun Binie w "Friend: our legend" (wiem, nie powinnam byla sobie tego robic), wiec bylam zdecydowanie "biased'.

                  A tak w ogole, to szkoda, ze ten serial nie ograniczyl sie do jednego- dwoch "gatunkow/ watkow' - cala ta 'gangsta' itd. rozmydlila dosc fajny w sumie przekaz. Mnie problem demencji i umierania ostatnio bardzo interesuje. Szkoda ze tak poplyneli w typowo dramowe 'pewniaki'. Ale wiadomo: widz sie liczy wink
                  • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 07.10.22, 11:18
                    Oni mają taką manierę, żeby upchnąć w każdą dramę coś dla każdego. W efekcie psują dramę, która w swoim gatunku mogłaby być świetna.

                    Tak, dla mnie, było np. z wątkami kryminalnymi w Strong Woman Do Bong Soon, czy w Red Sleeve Cuff (to mogła być wybitna drama historyczna, ale musieli tam wsadzić bzdurny wątek ze spiskiem dam dworu).
              • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 07.10.22, 10:55
                senin1 napisała:


                > Zreszta JCW pare razy nawiazal do tego w "If you wish.." mowiac, ze jest kiepsk
                > im aktorem ale za tojest sliczny wink

                smile
        • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 07.10.22, 09:12
          Dziś wezmę się za Flower Of Evil. Może was dogonię wink Na razie wychodzę na grzyby i tylko rzucę pytanie- czy oglądałyście Neverthless? Bo ja właśnie wczoraj skończyłam.
          • gosiak555 Re: Koreańskie seriale 5.0 07.10.22, 10:26
            Z Nevertheless pamiętam głównie to, że było odważniejsze obyczajowo niż średnia dramowa. FL lubię, obślinionego Song Kanga niezbyt, ale że całość nie była zbyt długa, to weszło. Myślę, że młodszym podoba się znacznie bardziej.
            PS. Gdzie chodzisz na grzyby i czy dużo jest?
            • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 07.10.22, 10:59
              Obśliniony Son Kang smile

              Oglądałam, nawet mi się podobało. Przełamuje trochę dramowe stereotypy, bo tam zawsze każda miłość to z myślą, że na zawsze, a tu było pokazane, że można po prostu bawić się seksem i przyjemnie spędzać razem czas. Oczywiście z krytyką jednak, ale mimo wszystko był to pewien powiew świeżości i realizmu.
              • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 08.10.22, 00:19
                kurt.wallander napisała:

                > Obśliniony Son Kang smile
                >
                > Oglądałam, nawet mi się podobało. Przełamuje trochę dramowe stereotypy, bo tam
                > zawsze każda miłość to z myślą, że na zawsze, a tu było pokazane, że można po p
                > rostu bawić się seksem i przyjemnie spędzać razem czas. Oczywiście z krytyką je
                > dnak, ale mimo wszystko był to pewien powiew świeżości i realizmu.


                Obśliniony Song Kang big_grin Dobrze, że nie przeczytałam tego przed obejrzeniem dramy bo bym mu się ciągle przyglądała wink W sumie mi pasował do tej roli. Ten motyl na karku był intrygujący suspicious W ogóle właśnie ta drama mnie zaskoczyła. Jakoś nie spodziewałam się takiej odwagi (w sumie nic konkretnie nie widać ale jest fajnie zasugerowane). Już na początku rzeźba była z lekka...szokująca suspicious Co do FL, akurat oglądałam ją w Money Flower jako kochankę. A tu masz główna bohaterka. Pasowała do roli tylko momentami miałam wrażenie, że jej rola ma dziury w scenariuszu. I reżyser za każdym razem kazał jej wtedy pytać "what?" tongue_out Poza tym chwilami była ciut za mocno wycofana, za cicha jak na osobę, która jest w relacji friends-with-benefit. Miejsce akcji umieszczono wśród przyszłych artystów-być może miało tłumaczyć większą swobodę w relacjach damsko męskich? A po całkiem dużym mieszkanku FL (z garderobą!), maserati jakie dostał ML od mamy, spotkaniami na tenisie z innymi studentami można się domyślić, że było to środowisko osób z zamożnych domów.
                Jak zwykle trochę uproszczeń, kilka kalek, nad niektórymi tematami się prześliznęli.
                Podsumowując jak ktoś nie oglądał polecam smile Szczególnie , że całość zamknęli w 10 odcinkach nie siląc się na rozciąganie w nieskończoność (czyli do 16 tongue_out ).
            • senin1 Re: Koreańskie seriale 5.0 07.10.22, 11:19
              >PS. Gdzie chodzisz na grzyby i czy dużo jest?<


              Czy wy musicie mnie az tak frustrowac? sad
            • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 07.10.22, 17:09
              gosiak555 napisała:

              >
              > PS. Gdzie chodzisz na grzyby i czy dużo jest?

              Uff, wróciliśmy.
              Pod Osieckiem koło Warszawy.
              Tylko jeden kwartał obeszliśmy. W 4 (dwie ciotki męża nam pomagały). Grzybów od metra. Całymi stadami rosną. Usiadłam na chwilę aby zjeść kanapkę i z tego miejsca 5 zebrałam 😉
              Podgrzybki, zajączki, trochę prawdziwków, maslaki.
              Tylko trzeba uważać na straż leśną. Jak ktoś wjechał dalej to dostawał mandat. Przy nas dwie osoby zarobiły.
              • krolewska.asma Re: Koreańskie seriale 5.0 07.10.22, 17:28
                Wiesz że słyszę że w Polsce łapią za zbieranie Grzybów i wlepiają mandaty
              • gosiak555 Re: Koreańskie seriale 5.0 07.10.22, 17:46
                No wiesz, tak się nie robi. Mandat powinnaś dostać za wstawianie takich zdjęć 😜. Nabrałam ochoty żeby jutro jechać. Kiedyś tam trochę dalej, w Wildze, zbierałam. Tylko ja mam zawsze dylemat, bo zbierać lubię, ale potem to już bym się ich najchętniej pozbyła, bo czyścić/gotować/suszyć itp. nienawidzę. No i teraz będę myśleć: jechać, nie jechać 🤔
                • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 08.10.22, 00:01
                  Odkopałam się spod stosu grzybów (2 pełne pod korek suszarki, piekarnik i cała lodówka ugotowanych) Przepraszam uncertain Tak naprawdę chyba pierwszy raz w życiu na raz taką ilość przywieźliśmy. Ja też nie przepadam za czyszczeniem. Gotowanie i suszenie to już pikuś. Moja córka jak jej wysłałam zdjęcia tylko jęknęła. Ona uwielbia zbierać grzyby tylko jeść nie lubi big_grin No ale przyleci dopiero 23 października więc nie wiem czy grzyby jeszcze będą...
                  Jedź! Ja bym pojechała. Nigdy nie wiadomo czy następny rok będzie grzybowy.
      • senin1 tu sie podepne - Confidential assignment 2 01.11.22, 11:22
        no wlasnie, w obliczu tragedii w Seulu az glupio sad

        ale tak sie napalilam na Confidential assignment 2, ze az musze napisac, ze juz jest. Na www3.myasiantv.cc/.
        Jakbyscie chcialy na odtrutke...
        ja wlasnie ogladam.


        • heca7 Re: tu sie podepne - Confidential assignment 2 01.11.22, 11:31
          Ja akurat nie fanka Hyun Bina (czy on aby na dniach nie powinien zostać ojcem?) ale też zastanawiałam się czy przez kilka dni nie pisać w tym wątku. Wszyscy koreańscy celebryci, których obserwuję na Insta zawiesili działalność na chwilę. Nie ma się co dziwić, tragedia straszna, taka niepotrzebna śmierć. Tylu młodych ludzi sad
          No nic, też odczekam do piątku i napiszę jakie mam wrażenie z Watchera...
          A teraz przez Was wróciłam sobie do Before We Got Married.
          • gosiak555 Re: tu sie podepne - Confidential assignment 2 01.11.22, 14:36
            heca7 napisała:

            > ale też zastanawiałam się czy przez kilka dni nie pisać w tym wątku.

            Mnie szczerze mówiąc pisanie w wątku nijak nie łączy się z brakiem szacunku dla ofiar. Żal mi bardzo tylu bezsensownych i strasznych śmierci, współczuję bliskim, ale po prostu nie sądzę żeby to, co my tu sobie piszemy o serialach w jakikolwiek sposób uwłaczało pamięci zmarłych. Ostatnie dni i wizyty na cmentarzach sprzyjają refleksji, ale tym bardziej zgadzam się z Senin, że odtrutka jest potrzebna i chętnie przeczytam czy CA2 udane czy wręcz przeciwnie. Mnie wczoraj udało się wreszcie skończyć Why Her? i skrobnę później parę słów na ten temat, właśnie po to by oderwać myśli i od tej seulskiej tragedii, i od wojny, i od osobistych problemów.
            • heca7 Re: tu sie podepne - Confidential assignment 2 01.11.22, 15:24
              A jeszcze nam się dostanie od ciętych forumek, którym wątek koreański się od dawna nie podobał suspicious

              Miałam zabrać się za Why Her? ale zamiast tego odświeżam sobie Before We Get... wink
        • senin1 Re: tu sie podepne - Confidential assignment 2 02.11.22, 08:58
          I sama sobie dopowiadam teraz...

          Obejrzalam, ale bez zachwytu. Po pierwsze beznadziejne tlumaczenie. Idiomy chyba tlmaczone 'doslownie', bo nie moglam sie polapac o co chodzi. Wszystko lub prawie wszystko bylo dla mnie niezrozumiale. Poza tym mnie nie bardzo po drodze z 'action' films, wiec....

          Tylko ze wzgledu na Hyun Bina ogladalam, jako ze darze go miloscia ogromna i wiekuista....i w zwiazku z tym wole go w serialach z gatunku "romantic'.

          no, to by bylo na tyle.

          Jednym slowem: film jak film, po pierwszym wydaje sie mocno "przekliszowany".

          Mam nadzieje, ze tez obejrzycie i podzielicie sie wrazeniami.
          • heca7 Re: tu sie podepne - Confidential assignment 2 03.11.22, 08:05
            Jak pisałam wyżej raczej nie obejrzę Confidential Assignment ale tak sobie myślę, że czas dram romantycznych dla Hyun Bina już minął wink Wiek i małżeństwo zrobiły swoje. Pewnie teraz zacznie grać nieugiętych policjantów, prokuratorów, może lekarzy. Potem chairmanów i ojców ML albo FL. Ewentualnie jakieś dramy o problemach małżeńskich/ związkowych ludzi w kryzysie wieku średniego. Taka kolej rzeczy...
            • gosiak555 Re: tu sie podepne - Confidential assignment 2 03.11.22, 10:33
              heca7 napisała:

              > tak sobie myślę, że czas dram romantycznych dla Hyun Bina już minął wink Wiek i małżeństwo zrob
              > iły swoje.

              Mówisz, że powinien już po ematkowemu zacząć zawijać się w prześcieradło i czołgać w kierunku cmentarza? Boszsz, a ja jestem tyle lat starsza od niego, chlip 🤣
              • kurt.wallander Re: tu sie podepne - Confidential assignment 2 03.11.22, 11:40
                Niedawna sesja zdjęciowa Hyun Bina. Pewnie jest photoshop oprócz profesjonalnego makijażu, ale, szczerze, niejedna by na takiego "tatuśka" poleciała. Myślę, że spokojnie jeszcze może z 5, a może i 10 lat grać amantów. Tylko sparowany z kobietami 30+, czy 35+, a nie dwudziestolatkami.

                kbizoom.com/hyun-bin-sways-hearts-with-outstanding-visuals-in-a-new-pictorialnbsp/
              • heca7 Re: tu sie podepne - Confidential assignment 2 03.11.22, 12:40
                Ja też jestem starsza wink Obiektywnie uważam, ze to bardzo przystojny mężczyzna i ładnie kończy czwartą dziesiątkę swojego życia. Dobrze się starzeje. Gdybym nie była zajęta i szukała partnera i nawinął się Hyun Bin to bym go z tego przysłowiowego stołu nie zepchnęła wink
                Ale po obejrzeniu ponad 200 dram widzę taką tendencję. Że ci aktorzy i aktorki, którzy weszli w związki małżeńskie unikają dram romantycznych. Tzn grają ale już nie jak ML i FL. Unikają już scen pocałunków (nie licząc Jang Hyuka tongue_out ) o scenach łóżkowych, nawet lajtowych nie wspominając. A może nie robią tego specjalnie tylko nie są angażowani... koreański świat filmowy rządzi się swoimi prawami wink
    • gosiak555 Re: Koreańskie seriale 5.0 08.10.22, 23:22
      Trochę chyba musztarda po obiedzie, ale jako, że tu chyba kiedyś szkalowałam Lovestruck in the City, że kiepskie i nieciekawe, to teraz czuję się zobowiązana odszczekać. Zrobiłam drugie podejście. Za pierwszym razem dobrnęłam do trzeciego odcinka i rzuciłam, a teraz naprawdę fajnie mi się oglądało. Fakt, dużo na przyspieszeniu, ale tym szybciej weszło. ML niby męczybuła i przeżywa tę swoją miłość jak mrówka okres, ale wszystko to pokazane jest jakoś tak lekko i z humorem, że było ok. Nie wiem czemu czepiałam się tu JCW, bo gra całkiem całkiem. Motywy FL może i trochę wydumane, ale z drugiej strony całkiem życiowe. Mnóstwo ludzi wycofuje się z relacji, jest niepewnych siebie, boi się. W ogóle cała drama zrobiła na mnie wrażenie takiej bardzo życiowej, zwykłe rozkminy zwykłych ludzi, bez czeboli, gangsterów, itp. Tylko ostatni odcinek z dupy, mogli spokojnie skończyć na 16. Nawet ta konwencja wywiadu tym razem mi podeszła. I podobnie jak dopiero co omawiany Nevertheless to też jest zdecydowanie odważniejsze niż zazwyczaj dramy. Przy żadnym zachodnim serialu nie przyszłoby mi do głowy, żeby go doceniać za to, że mocno dorośli ludzie w związku ze sobą sypiają, a przy kdramach proszę, wielki plus big_grin
      I wychodzi na to, że z tych ostatnich dram JCW tylko Backstreet Rookie dla mnie beznadziejne, a Sound of Magic kompletnie nie moja bajka. Poprawiły mu się u mnie statystyki smile
    • gosiak555 Re: Koreańskie seriale 5.0 12.10.22, 09:09
      Wyczytałam, że Wielka Woda jest aktualnie w Korei na 9. miejscu netfliksowych hitów. Miło, że i oni czasami oglądają coś naszego 🙂, kto by pomyślał.
      • senin1 Re: Koreańskie seriale 5.0 13.10.22, 10:37
        gosiak, pytam ciebie, bo widze Cie ostatnio bardzo czesto

        czy ktoras zwas polecala taiwanska drame " Thousand goodnights"? - wydaje mi sie ze cos tu bylo o tej dramie... ale pewna nie jestem

        wlasnie ogladam pierwszy odcinek i bardzo mi sie podoba - glownie obsada, i zanosi sie na cos wyjatkowo cieplego, prawdziwego

        tak tylko pytam, bo jesl sie drastycznie nie popsuje, to obejrze i podziele sie wrazeniami

        no ale nie chce dublowac

        zaczelam
        • gosiak555 Re: Koreańskie seriale 5.0 13.10.22, 11:57
          Senin, ja tylko koreańskie, więc o tej musiał ktoś inny pisać.
    • wzosia BTS wieszczę koniec zespołu 18.10.22, 09:38
      Wieści z pierwszych stron donoszą, że BTS idzie do wojska, hurtowo. Teraz najstarszy a reszta w przyszłym roku.

      Najpierw zrobili sobie przerwę, potem nagrania indywidualne. Potem zmiana managera. Teraz 2 lata przerwy na wojsko...
      Jak skończą najmłodszy będzie miał 26 lat..
      Czas na emeryturę
      Szczególnie, że ostro promują Enhypen
      • heca7 Re: BTS wieszczę koniec zespołu 18.10.22, 09:47
        Ja nie fanka ale no cóż... tak to u nich wygląda. Jakby się próbowali wywinąć to spotkaliby się z niesamowitym hejtem. Podobnie jak karierą Jang Hyuka wtrząsnął fakt, ze próbował się uchylać od służby wojskowej. Długo i ciężko potem pracował na poprawę wizerunku a i tak do dziś jest mu to wypominane.
        Jeśli miałabym przewidywać co dalej z BTS to prawdopodobnie pójdą w karierę solową... po wojsku. Podobnie jak to skończyło się dla Big Bangu, kariera solowa, samobójstwo (nieudane na szczęście), więzienie Seungriego, małżeństwo Taeyanga itd...
        • wzosia Re: BTS wieszczę koniec zespołu 18.10.22, 10:03
          Myślę, że ich wojsko będzie maksymalnie medialne aby wzmocnić morale przeciętnego Koreańczyka.
          Do woja idą wszyscy a oni pewnie nie raz podkreślą, że czynią to dla dobra ojczyzny itd itp
          Wiem, że tak wygląda żywot boys bandów nie tylko w Korei ale ciekawa jestem czy będą chcieli się reaktywować.
        • kurt.wallander Re: BTS wieszczę koniec zespołu 18.10.22, 10:55
          Też jestem ciekawa, jak im sie losy potoczą. Ja obserwuje 2PM, oni mieli 5 lat przerwy na wojsko w sumie. Po tym czasie wydali wspólną płytę, ale myślę, że tak czy siak, będą się jednak skupiali na innych działalnościach - muzycznych solowych, aktorskich. Z BTS - obstawiam kariery solowe muzyczne, bo w aktorstwo żaden z nich nie szedł (poza jedną rolą V).
    • chococaffe Re: Koreańskie seriale 5.0 18.10.22, 10:17
      Ja nie w temacie i " w ogóle" , ale może kogoś zainteresuje - niedługo festiwal filmowy Pięć Smaków, kino azjatyckie
      • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 18.10.22, 11:08
        To ja jeszcze dodam, że 6.11.2022 targi koreańskie w Warszawie: www.facebook.com/events/1181419792715710
      • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 18.10.22, 18:12
        Dzięki smile Na festiwal pewnie nie pójdę ale na targi pewnie tak smile
        • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 18.10.22, 19:19
          To do zobaczenia, bo też się wybieram smile
          • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 18.10.22, 19:49
            Dzięki za info smile Nie mam fb i takie akcje przegapiam.
          • gosiak555 Re: Koreańskie seriale 5.0 18.10.22, 20:13
            Na targi ja też smile
            • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 18.10.22, 20:37
              gosiak555 napisała:

              > Na targi ja też smile


              No to na pewno się gdzieś miniemy smile
              • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 18.10.22, 21:35
                Może jakiś znak rozpoznawczy? Np. broszka z malutkim bidecikiem, albo naszywka z napisem "wąska specjalistka"? wink
    • gosiak555 Re: Koreańskie seriale 5.0 18.10.22, 14:47
      Przeskipowałam (wiem, okropny słowotwór, ale najbardziej mi pasuje, jako że więcej pominęłam niż obejrzałam) The Law Cafe i zaczęłam Love in Contract (wiem, za wcześnie ;-D) i takie mam wnioski, że jakiś nowy, zupełnie niekoreański, trend widzę w tych romcomach. Po pierwsze to FL inicjują jakikolwiek kontakt, zamiast miąć nerwowo sukienki, a chłopy stoją jak słupy z głupią miną i wytrzeszczem, po drugie najwyraźniej główne pary nie musza już być tak świętojebliwe. W Law Cafe scenka podobna do tej z Business Proposal, tylko mebli nie zaliczają po drodze smile.
      Za mały materiał badawczy wink, ale mam wrażenie, ze starają się dostosować do młodego, netfliksowego, pokolenia i tak im wychodzi.
      • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 18.10.22, 18:11
        Ja jestem podejrzliwa jeśli chodzi o długie dramy koreańskie wink Jak widzę, że odcinków jest więcej niż 16/20 to zwykle okazuje się być soap operą. I tam wszyscy są świętojebliwi i nudni tongue_out Kiedyś skuszona lubianym aktorem obejrzałam coś takiego i to nie było świętojebliwe to było świętoszkowate do bólu. Fuj.
        Ale rzeczywiście chyba trochę wyjmują kij z tyłka pod tym względem. Skoro nawet młodzi Koreańczycy na ulicach, w wywiadach śmieją się z tego to czas przestać utrzymywać tą iluzję.
        • gosiak555 Re: Koreańskie seriale 5.0 18.10.22, 20:22
          heca7 napisała:

          > Ja jestem podejrzliwa jeśli chodzi o długie dramy koreańskie wink Jak widzę, że o
          > dcinków jest więcej niż 16/20 to zwykle okazuje się być soap operą. I tam wszys

          Nie no, tasiemce wszelakie w ogóle omijam szerokim łukiem. Najdłuższa drama jaką obejrzałam to Empress Ki, trafiły się ze dwie ok. 30 odcinków, reszta już mniej. Same wiecie, jak jest. Nawet przy tych standardowych szesnastu, w okolicach 12. zaczynają się pultać w zeznaniach i psują to, co było dobre.

          A wracając do Love in Contract, znacie pewnie głównego Go Kyung Pyo z wcześniejszych dram. On zawsze taki pulpet był na twarzy czy, jak Hyungsikowi, na "starość" tongue_out tak mu się porobiło? Nawet nie byłby zły, ale kurczę, jak pyza na polskich dróżkach.
          • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 18.10.22, 20:37
            On ma naturalną skłonność do pulpecenia się na twarzy. I dodatkowo jak zaczyna więcej "pakować" to rozrasta się w karku. Jak tylko przytyje kilka kilo momentalnie idzie mu w twarz...mnie w tyłek big_grin więc nie wiem co lepsze wink
          • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 5.0 18.10.22, 21:33
            Moim zdaniem to był pulpet, taka uroda grzecznego chłopczyka. Trochę typem urody przypomina Ha Seok Jina z 1 %..... Ale jest bardziej ugrzeczniony.
            Pamiętam go z Private Lives, Cross, ale 2 najlepsze filmy z nim to Chicago Typewritter i Don't Dare to Dream.

            A na targi to ja z Lublina chyba przyjadę...smile. Taką mam nadzieję.

            A jeszcze zarzucę temat, we Wrocławiu otwarto koreańską knajpkę, co ja piszę, to chyba restaurację, taka prawdziwą choć to sieciówka. Bornga. Prowadzi tą sieć Paik Jong Won, znany koreański szef kuchni, nawet na N jest seria kulinarna z jego udziałem "Smaki Korei". Mają w całej Azji sporą sieć, poza Azją 2 w Ameryce i pierwsza w Europie to ta wrocawska, otwarta latem tego roku, choć przygotowania trwały chyba od 7 lat.
            Na Bielanach Wrocławskich, czyli w koreańskim zagłębiu. Już szukam pretekstu żeby się wybrać do Wrocka. Jak by któraś była to rozważcie odwiedzenie bo chyba warto.

            • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 18.10.22, 21:38
              O, na pewno odwiedzę przy okazji. Tylko kiedy ja się do Wrocka wybiorę?
            • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 18.10.22, 21:49
              Może będę we Wrocławiu w przyszłym roku to zajdę. Biedny mój mąż tongue_out
              • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 18.10.22, 22:00
                Mój też biedny, a wymyśliłam nawet szatański plan, żeby go tam zaprosić na urodziny wink

                • wzosia Re: Koreańskie seriale 5.0 19.10.22, 02:00
                  Ja swojemu mężowi pozwolę się zawieźć pod pretekstem koncertu Janerki. A że jeść trzeba to koreanska knajpka ....
                  Na mysią też planuję pojechać.
                  • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 5.0 19.10.22, 07:52
                    My jak byłyśmy rok temu na długi weekend to przez 3 dni odwiedziliśmy 3 różne koreańskie przybytki, w tym prowadzony przez Koreanczyka punkt z corndogami w centrum.
    • jasnoklarowna Re: My Name 23.10.22, 15:18
      Skończyłam dziś fajną dramę.
      Ale chyba nie wszystkim podejdzie, bo drama nie z tych słodkopierdzących a raczej bardziej dosadnych, wręcz prawie brutalnych. Z iście koreańskim zakończeniem i dość odważną - oczywiście jak na Koreę - sceną stołową w ostatnim odcinku. Bo to chyba nie było łóżko.
      Sensacja, kryminał, zemsta, zdrada (ale nie ta miłosna), rozdarcie co do strony po której się stanęło. Dużo walk, główna fajna.Polecam.
      Tytu My Name, jest na N, 8 odcinków więc wchodzi szybko.
      • gosiak555 Re: My Name 23.10.22, 15:37
        Przymierzam się do niej właściwie od czasu gdy była jeszcze w emisji, ale ciągle coś innego wchodzi mi na tapetę. FL wygląda na taką z charakterem, zresztą samą aktorkę też lubię. I gatunek też dla mnie. Skoro potwierdzasz, że dobra to może w końcu się skuszę. Akurat zaczęłam Why Her i tu też FL wygląda na taką z potencjałem. Jeśli mnie nie wciągnie to przerzucę się na My Name.
        • jasnoklarowna Re: My Name 23.10.22, 17:10
          Tylko uprzedzam jakiegoś specjalnego romansu się nie spodziewaj.
          Nic nie zdradzę więcej, ale to nie jest łatwy i przyjemny film. Za to napięcie mnie trzymało, bo szybko odcinek za odcinkiem obejrzałam.
      • kurt.wallander Re: My Name 23.10.22, 17:13
        ja, tak jak gosiak, mam ją na liście i jakoś zawsze omijam. Muszę wreszcie obejrzeć.
        • gosiak555 Re: My Name 23.10.22, 21:48
          Dziewczyny, a oglądała któraś to Why Her? Zaczęła się z przytupem i zapowiada się na świetną dramę, taką w stylu Flower of Evil. Równie wciągająca, chociaż chyba i bzdury w scenariuszu ma podobnej klasy, bo jedna zdążyła już wyjść. ML dla mnie tak samo szczurowaty jak Lee Joon Gi, tylko wątpię czy aktorsko równie dobry jak tamten. Za to FL taka naprawdę drapieżna kobieta z pazurem. Na razie powiedziałabym, że aż za bardzo suspicious. I juz widać, ze drama bez kompromisów obnaża hipokryzję Koreańczyków w sposobie traktowania kobiet.

          W każdym razie zmierzam do pytania, czy dalej jest równie dobrze? Bo mam pewne obawy, że to idzie w stronę noona romans, w którym inteligentna i stanowcza babka pod wpływem miłości do nieopierzonego studencika zamieni się w niemrawą leliję, mówiącą w kółko słodkim głosikiem: ne, ne, oppa. No, dobra, młodszy, więc może bez oppa.
          Powiedzcie, proszę, że nie spieprzą tego. Jak mam się rozczarować, to wolę wiedzieć zawczasu. Nie chcę czytać na MDLach i innych takich, bo to drama, którą stanowczo trzeba oglądać bez spojlerów.
          • kurt.wallander Re: My Name 23.10.22, 23:27
            Nie oglądałam i pewnie prędko nie obejrzę. Na viki od 3. odcinka tylko z viki pass. I nie lubię głównego. Jakoś mnie drażni.
            • gosiak555 Re: My Name 23.10.22, 23:53
              Na viki to nie wiem, oglądam na drama queen. Jest całość po polsku.
              Głównego też nie lubię, tzn. aktora, bo postać jeszcze nie wiem, ale FL jest naprawdę intrygująca. Zaczęła od zrobienia komuś strasznego świństwa, a i to eufemistycznie rzecz ujmując.
              Po dwóch odcinkach już jestem wciągnięta na maxa, a skoro nikt nie umie powiedzieć, czy warto, sama sprawdzę i zdam relację.
              • heca7 Re: My Name 24.10.22, 08:16
                Why Her? Jest też na KissAsian. Na tej stronie obejrzałam wszystko czego nie mogłam zobaczyć na Viki, DQ i Netflixie wink Na Viki zablokowane od 3 odcinka albo w ogóle nie ma w naszym regionie a na KA jest w całości.
                Może o obejrzę, lubię jak wiecie noona romanse suspicious
                • jasnoklarowna Re: My Name 24.10.22, 08:26
                  Ja noona romance niekoniecznie, ale Gosiak mnie zaintrygowała i odpaliłam. Kończę 1 odcinek, na razie ok.
                  • gosiak555 Re: My Name 24.10.22, 08:46
                    Ja noona romance też niekoniecznie (zwłaszcza z takim wypłoszem tongue_out), dlatego pytałam czy to nie za bardzo skręca w tę stronę. Ale ogólnie to drama prawnicza jest, thriller, sensacja - raczej na to się nastawiłam i mam nadzieję, że mnie nie zawiodą.
                    • jasnoklarowna Re: My Name 26.10.22, 17:00
                      Gosiak, to jest świetny film. Jestem na 13 odcinku, nona romance trochę jest, ale jest tak z boku bo na główny plan wychodzą intrygi szefa kancelarii i jego 2 kolegów. Coraz ciekawiej się robi. Podejrzewam że jeszcze wybije się kwestia dziewczynki, w sensie kto jest jej matką (na razie tylko mam podejrzenia), mogą tą domniemaną przeze mnie prawdziwą matkę ogrywać, ale może się mylę. już tylko 3 do końca a tu tyle jeszcze się może wydarzyć. mam nadzieję że nie zepsują tego.
                      Główna się moim zdaniem sprawdza, kojarzę ją z Degree of Love z Kim Jae Wookiem, gdzie też byłą nooną, ale tu jest o niebo lepsza. I wizualnie taka rasowa i charakterologicznie.
                      Poza tym dowód na to jak szata zmienia człowieka, facet który w Our Blues grał ojca nieletniej zaciążonej tu gra rasowego CEO, i wygląda naprawdę interesująco. Garnitur okulary i ugładzone włosy sprawiły że ledwie go poznałam. Aż zacznę szukać z nim filmó, kojarzę go z kilku ról, głównie policjantów, raczej pozytywnych, ale nigdzie tak dobrze nie wyglądał.
                      Dzięki za polecenie.
                      • jasnoklarowna Re: My Name 26.10.22, 17:03
                        jasnoklarowna napisała:

                        Aż zacznę
                        > szukać z nim filmó,

                        filmów miało być, w mi zjadło.
                      • gosiak555 Re: My Name 26.10.22, 17:33
                        jasnoklarowna napisała:

                        > Jestem na 13 odcinku,

                        Nie no, proszę Cię suspicious od dawna podejrzewałam, że macie jakieś dłuższe doby niż ja i teraz już mam dowód. To powinno być karalne tongue_out. Ja dopiero 5 odcinków obejrzałam, gdzie mi tam do 13. Ech... Ale dobrze wiedzieć, że trzymają poziom.

                        > Poza tym dowód na to jak szata zmienia człowieka, facet który w Our Blues grał
                        > ojca nieletniej zaciążonej tu gra rasowego CEO, i wygląda naprawdę interesująco
                        > . Garnitur okulary i ugładzone włosy sprawiły że ledwie go poznałam. Aż zacznę
                        > szukać z nim filmów

                        Niewiele znajdziesz. Całkiem niedawno omawiałyśmy go tu chyba z Kurt.wallander. Ja go lubię od czasów Flower of Evil, gdzie grał detektywa. Pamiętam go też z Kronik Arthdalu, za to w ogóle nie przypominam go sobie w Vincenzo. Okazało się, że gra dopiero od 4 lat, a wcześniej był w boysbandzie big_grin i grywał w musicalach.

                        Tu faktycznie wygląda bardzo dobrze, chociaż początkowo jakoś mi do niego te okulary nie pasowały, ale już się oswoiłam.

                      • heca7 Re: My Name 26.10.22, 17:52
                        Tak zachęcacie, że jak tylko skończę Watcher to wezmę się za Why Her wink
                        Za to w Watcher gra znany z Cheese In The Trap Seo Kang Joon. Grał tam brata tej niezrównoważonej laski, która wepchnęła FL pod samochód.
                        • jasnoklarowna Re: My Name 26.10.22, 18:01
                          Pamiętam.
                          Watcher fajny, choć ja oglądałam z przerwą po połowie, bo dużo złych rzeczy się działo. Nie dałam rady na raz. Ale generalnie wciągają mnie takie filmy.
                          Pamiętam też, że w Cheese miałam syndrom, bo Seo Kang Joon bardzo sympatyczną postać tam grał.
                          Choć Park Hae Jin też mi się tam podobał, moim zdaniem jakiegoś aspergera tam prezentował i był nierozumiany przez resztę.
                          • heca7 Re: My Name 26.10.22, 18:39
                            Bardzo był sympatyczny w Cheese... ale denerwował mnie momentami pobłażliwością dla siostry. Wszyscy jej tam ustępowali doprowadzając do tego, że o mało nie zabiła FL. W Watcher też gra fajnie. Ma bardzo przyjemną twarz i przyciągające uwagę oczy. Jestem na 7 odcinku i na razie nie wiem kto tutaj jest do końca dobry a kto zły wink I już wiem, że stanowczo bardziej lubię takie dramy, kryminalne, policyjne od dram medycznych , które niewypowiedzianie mnie nudzą.
                            • jasnoklarowna Re: My Name 26.10.22, 19:25
                              Seo Kang Joon ma swojego "odpowiednika" wśród chińskich-tajwańskich aktorów.
                              Jasper Liu. Są faktycznie dość podobni.
                              Na N jest z nim Księżniczka mafii, taki chyba lżejszy, komediowy serial. jak nie widziałaś to poszukaj, ja jeszcze 2 inne dramy z nim widziałam, nie pamiętam na szybko tytułów, na D-O na pewno były.
                              • kurt.wallander Re: My Name 26.10.22, 19:44
                                Na pewno jest "Are You Human, Too?", Dla mnie ta drama ma mocno kontrowersyjne zakończenie....

                                I jeszcze jako rywal Park Hyungsika w "What Happens With My Family?"
                              • heca7 Re: My Name 26.10.22, 19:58
                                Widziałam Księżniczkę Mafii smile To była jedna z pierwszych dram. A rzeczywiście Jasper Liu jest do niego podobny. I tego tajwańskiego aktora też lubię. Szczególnie podobała mi się drama Before We Get Married. A oglądałam z nim wiele seriali. M.in. Use For My Talent, tajwańską wersję Clean With Passion Now z Shen Yue (Meteor Garden). Za to Love Myself Or You było najgorsze. I jeszcze fajnie wypadł w takim reality z Lee Seung Gi Twogether. Normalnie on chyba ma jakieś adhd wink Co on tam robił... W porównaniu z LSG zachowywał się jak spuszczony ze smyczy szczeniak wink Generalnie polecam naprawdę Before We Get Married.
                                • jasnoklarowna Re: My Name 26.10.22, 20:29
                                  No właśnie Before jest jedną z tych 2 których nie mogłam tytułu sobie przypomnieć. Też mi się podobała.
                                  O Twogether słyszałam, nie sądziłam że fajne, to zerknę.
                                  • gosiak555 Re: My Name 01.11.22, 16:56
                                    Jak pisałam wyżej, skończyłam wreszcie Why Her? i moje wrażenia są takie:

                                    FL świetna. I aktorka i jej rola. Wreszcie nie mdła lelija i nie wiecznie dobra, ustępująca innym, słodka kobietka. Tu mamy różne odcienie szarości, dużo determinacji i umiejętność postawienia na swoim. No i postać się rozwija, chociaż nie da się ukryć, że w takim bardzo dydaktycznie pożądanym kierunku.

                                    Za to ML, cóż… to jest największy minus tej dramy. Gdyby dali jakiegoś innego aktora, może ten związek z FL byłby bardziej przekonujący. Już nawet młodszy syn prezesa, chociaż aktor jeszcze młodszy, bardziej by mi tu pasował. Ale w ogóle cała ta relacja ze strony FL była całkowicie z dupy wzięta, nie wiadomo skąd jej się wzięły jakiekolwiek uczucia do namolnego studencika, który w pięć minut po poznaniu wyznaje jej uczucia. No nie kupiłam tego, już większą chemię czułam między FL, a prezesem SP Partners (omawianym wyżej Choi Young Joonem) i temu związkowi bym kibicowała 😊 Sorry, zaspojlerowałam trochę, ale ten wątek nie ma jakiegoś większego znaczenia dla całości.

                                    Fabuła mi się podobała, mimo ze tam właściwie klisza za kliszą leciała, to nie czuło się tego zupełnie, całość była dobrze zrobiona i dobrze zagrana. Intrygi i tajemnice wciągające, pod koniec może za gładko wszystko poszło, ale zakończenie też ok. W każdym razie ja mogę polecić, zwłaszcza jeśli ktoś lubi dramy prawnicze i motyw zemsty. No i jeśli ktoś ma ochotę na mocną i dobrą rolę żeńską, to jedna z tych niewielu chyba dram, które ogląda się dla FL, a nie ML.

                                    PS. Heca, jak będzie się nam miało dostać od ciętych forumek, to jakoś tak mam podejrzenie graniczące z pewnością, że co byśmy nie napisały i tak będzie źle. Taki już urok ematki smile
                                    • jasnoklarowna Re: My Name 01.11.22, 17:30
                                      No to Gosiak, teraz bierz się siłą rozpędu za My Name, ciekawa jestem czy ci się tak spodoba jak mnie.
                                      Temat zemsty aż do bólu pociągnięty.

                                      Co do Why Her mam podobną opinię, główna dała popis, bardzo mi się jej postać podobała. Głównego pominę. Może jeszcze będą z niego ludzie, ale to raczej nie prędko. Szczęśliwoe ich wątek nie był jakoś mocno rozbuchany smile
                                      • gosiak555 Re: My Name 01.11.22, 20:03
                                        jasnoklarowna napisała:

                                        > No to Gosiak, teraz bierz się siłą rozpędu za My Name, ciekawa jestem czy ci si
                                        > ę tak spodoba jak mnie.
                                        > Temat zemsty aż do bólu pociągnięty.

                                        Dopsze psze pani, sie robi smile

                                        A jeśli o sile rozpędu mowa, to oglądałaś Eve? Jakoś mi tu tak pasuje do kolekcji z silną główną i zemstą. Ja wprawdzie Seo Yea Ji nie lubię, ale jeśli drama dobra, to ją jakoś zniosę. Opinie w necie skrajne, trudno wyczuć, czy warto.
                                        • jasnoklarowna Re: My Name 01.11.22, 22:21
                                          Jeszcze nie, ale zamierzam. Kończę Devil Judge bo miałam przerwę I się za Eve wezmę.
                                      • kurt.wallander Re: My Name 02.11.22, 11:42
                                        jasnoklarowna napisała:

                                        > No to Gosiak, teraz bierz się siłą rozpędu za My Name, ciekawa jestem czy ci si
                                        > ę tak spodoba jak mnie.
                                        > Temat zemsty aż do bólu pociągnięty.
                                        >


                                        Jestem gdzies w połowie "My Name" i ten motyw zemsty, musze powiedzieć, ogólnie mi nie leży. Cos czuję, że będzie powtórka z Itaewon Class. I nie jestem tutaj kompletnie w stanie przyjąc punktu widzenia głównej. Obiektywnie rzecz biorac, jej ojciec był złym człowiekiem, który robił złe rzeczy (nawet gdyby nikogo nie zabił osobiście, to przynależał do organizacji zajmującej się produkcją i sprzedażą narkotyków), a ona robi tę długotrwałą i zawiłą zemstę, by zagłuszyć własne wyrzuty sumienia (niesłuszne, choć rozumiem mechanizm). I pewnie przyczyni się tym do kalectwa i śmierci wielu osób, i przestępców, i niewinnych ludzi.
                                        • gosiak555 Re: My Name 02.11.22, 12:17
                                          kurt.wallander napisała:

                                          > Jestem gdzies w połowie "My Name" i ten motyw zemsty, musze powiedzieć, ogólnie
                                          > mi nie leży. Cos czuję, że będzie powtórka z Itaewon Class. I nie jestem tutaj
                                          > kompletnie w stanie przyjąc punktu widzenia głównej.

                                          Ja się powstrzymam z oceną jej motywów do obejrzenia całości. Zobaczę czy mnie czymś zaskoczą. Ale nawet jeśli żadnych ciekawych plot twistów nie będzie, to ja lubię takie niejednoznaczne postaci. Jest ciekawiej. Te kryształowo czyste i dobre są strasznie papierowe i mnie irytują.
                                          Na razie bardzo mnie wciągnęło. Fakt, kopanki zwłaszcza te na początku, gdzie mała, drobna, dopiero zaczynająca trening dziewczyna pokonuje ćwiczących od lat mięśniaków, bardzo naciągane, ale to niejako norma w tego typu produkcjach. Lubię dramy kręcone bardziej w filmowym stylu, a ta właśnie taka jest. Dzisiaj pewnie skończę, więc szybko się przekonam, czy całość równie dobra.

                                          Itaewon Class nie oglądałam, więc uprasza się o niespojlerowanie smile
                                        • jasnoklarowna Re: My Name 02.11.22, 12:49
                                          Nie wiem co Ci napisać, bo nie chcę spoilerować. Oglądaj dalej, może zmienisz zdanie po 2 ostatnich odcinkach. One dla mnie były najlepsze, zwroty akcji, napięcie może nie do zenitu ale dość wysoko, mnie trzymało i nie mogłam się oderwać. Ale ja takie lubię.
                                          Itaewon Class mi się dużo mniej podobało, a i dla mnie podobieństwa tu jak na lekarstwo.
                                          • kurt.wallander Re: My Name 02.11.22, 15:14
                                            No to fajnie. Do końca na pewno obejrzę, bo jasne, że wciąga, mimo moich zastrzeżeń.
                                            • gosiak555 Re: My Name 02.11.22, 22:45
                                              Ha, ja dzisiaj poszłam po rozum do głowy i zaczęłam oglądać na tyle wcześnie, żeby skończyć o w miarę ludzkiej godzinie. I powiem tak: drama bardzo mi się podobała, tylko skopały mi ją, nomen omen, przesadzone i kompletnie nierealistyczne sceny walk. Co za dużo to niezdrowo, ta cała końcówka... Przesadzili i to zupełnie niepotrzebnie.
                                              Pomijając ten aspekt, zakończenie mocne. Przyznaję, że jak się tak więcej sentymentalnie zrobiło, to nawet miałam nadzieję na inne, chociaż niby wiedziałam, ze to nie taka drama.
                                              FL świetna, bardzo się dziewczyna wyrobiła aktorsko, zdecydowanie jej najlepsza rola, ale jeszcze bardziej podobał mi się boss. Uważam, że aktor pozamiatał. Rola niby jednoznacznie zła, ale z wyraźnym tragicznym rysem i super to pokazał. Przykuł moją uwagę zdecydowanie bardziej niż ML (właściwie to chyba on był MLem, ale mniejsza z tym), którego zresztą też lubię. Pewnie coś jeszcze obejrzę i z jednym i z drugim, bo jeden świetnie gra, a na drugiego przyjemnie się patrzy smile Tzn. na pierwszego w sumie też.

                                              A z rzeczy niedotyczących samego serialu: pierwszy raz mi się zdarzyło, że gdy oglądałam na kompie napisy były po polsku i w paru innych językach, a jak się na chwilę przerzuciłam na telefon nagle były tylko angielskie. Ki diabeł?
                                              • jasnoklarowna Re: My Name 02.11.22, 23:32
                                                Cieszę się że się spodobało, u mnie to będzie wysoko ta drama. Mimo zakończenia. Ale też inne trudno byłoby sobie wyobrazić. Fajnie, że ktoś też lubi mocniejsze, i podobnie uważam, że sceny walki trochę jakby wymknęły się zdrowemu rozsądkowi. Ale filmowi nie zaszkodziło to jakoś mocno. No przedostatni odcinek to był majstersztyk. Dla mnie tu kluczowe było, że nie mogłam się oderwać. A to taki test jakości dramy dla mnie.

                                                Z młodym policjantem to ostatnio Yumi Cell widziałam, choć tam trochę ....inaczej wygląda smile. Szczególnie w 1 sezonie.
                                                Pamiętam go z roli młodego w Her Private Live, grał czarny charakter w Itaewon Class. 2 zupełnie różne role.
                                                Teraz się szykuję na coś o prokuratorach wojskowych z nim, nie pamiętam dokładnego tytułu, ale liczę że będzie fajne. Widzę że i w Adamas grał, a to mam na liście ze względu na podwójną rolę Ji Sunga. Matko, kiedy ja znajdę czas.....
                                                Jeszcze jutro do kina chcę iść na Baby Brokera z moją ulubioną IU, bo od piątku będą tylko nocne seanse, jutro jeszcze o sensownej godzinie. A że koreańskie kino u nas nie tak popularne, to się boję że szybko zdejmą.
                                                • gosiak555 Re: My Name 03.11.22, 10:36
                                                  jasnoklarowna napisała:

                                                  > Mimo zakończenia
                                                  > . Ale też inne trudno byłoby sobie wyobrazić.

                                                  Nie chcę spojlerować, bo Kurt chyba jeszcze ogląda, ale mnie scena w samochodzie od razu przywiodła na myśl zakończenie jednej z moich ulubionych dram. Nie podam tytułu, bo to też byłoby równoznaczne z zepsuciem zakończenia, ale tam było identycznie: rozluźnienie, różne plany i wręcz miłosna sielanka i nagle coś, co niby logicznie wynika z fabuły, ale jednak wyrywa widza z fotela.

                                                  > Matko, kiedy ja znajdę czas.....

                                                  Nie no, już ustaliłyśmy, że ty masz dłuższą dobę, więc nie narzekaj tongue_out Ale dodam jeszcze jeden tytuł, który tematycznie z My Name bardzo mi się łączy. Pewnie oglądałaś, bo ty w porównaniu ze mną wszystko oglądałaś smile. Stara drama z Lee Joon Ginem "Time Between Dog and Wolf" - bardzo podobne zawiązanie akcji i później dążenie do zemsty za wszelką cenę. Zaczęłam jakiś czas temu i trochę ugrzęzłam, bo ja jednak Lee Joon Gi słabo trawię, ale sama drama wciągająca. Widać po niej upływ czasu, ale to mi akurat nie przeszkadza. Gdyby tylko główny był inny to już bym pewnie dawno ogarnęła.
                                                  • jasnoklarowna Re: My Name 03.11.22, 13:59
                                                    gosiak555 napisała:

                                                    >
                                                    > >
                                                    > Nie no, już ustaliłyśmy, że ty masz dłuższą dobę, więc nie narzekaj tongue_out

                                                    Nie całkiem. To chyba o Why Her chodzi. Poleciłaś ja w piątek po południu a ja miałam wolną sobotę i na dodatek mąż z dziećmi odwiedzał teściów. Więc nawet im jeść nie musiałam robić. Więc zarwałam nockę, potem w sobotę odpuściłam porządki w biblioteczce circa 3000 książek . Choć obiecałam sobie i mężu że zrobię.....
                                                    Zrobiłam dopiero przedwczoraj.

                                                    Ale dod
                                                    > am jeszcze jeden tytuł, który tematycznie z My Name bardzo mi się łączy. "Time Between Dog and Wolf" -

                                                    Oglądałam już. I nie wyrwało mnie z butów. Ale to film chyba sprzed 12 lat, trochę inaczej wtedy kręcili. Głowni obaj jak wypłoszki, główna takoż. Choć intryga fajna.
                                                  • gosiak555 Re: My Name 03.11.22, 18:16
                                                    jasnoklarowna napisała:

                                                    > Oglądałam już. I nie wyrwało mnie z butów. Ale to film chyba sprzed 12 lat, tr
                                                    > ochę inaczej wtedy kręcili. Głowni obaj jak wypłoszki, główna takoż. Choć intry
                                                    > ga fajna.

                                                    Dobrze wiedzieć. Miałam przysiąść i obejrzeć mimo MLa, ale skoro mówisz, że średni, to porzucę bez żalu. Swoją drogą ostatnio coś za często trafiam na dupiatych ML: jak nie pulpet w Love in Contract, to szczurowaty w Why Her. Muszę obejrzeć coś z takim, na którym bez bólu oko zawieszę.
                                                  • kurt.wallander Re: My Name 03.11.22, 18:42
                                                    gosiak555 napisała:


                                                    > Swoją drogą ostatnio coś za często trafiam na dupiaty
                                                    > ch ML: jak nie pulpet w Love in Contract, to szczurowaty w Why Her. Muszę obejr
                                                    > zeć coś z takim, na którym bez bólu oko zawieszę.

                                                    Jesli bez bólu zawieszasz oko na Rowoonie, to może "She Would Never Know"? Z czasem rozkręca się, bo początek taki se. I jest to typowy romans, nawet nie rom-com, bez naleciałości SciFi, czy kryminalnych.

                                                    Ja też mam problem z niektórymi dramami, jesli ML jest dla mnie nie do przełknięcia, np. Lee Jong Suk, czy Lee Min Ho. Pulpeta tez nie lubię, w dodatku robia mu twarz taką mączną, ble. Na szczęście w Chicago Typewriter partnerował mu Yoo Ah In, ale już "Strongest Deliveryman" nie dałam rady mimo chęci na odmużdżacz, bo poza pulpetem gra tam nielubiany przeze mnie Kim Seon Ho.

                                                    A "My Name" skończyłam. Podobało mi się, choć myslałam, że główna juz nie odrodzi się ponownie jak feniks, ale jednak....Niezniszczalna jest.
                                                  • otia5 Re: My Name 04.11.22, 23:29
                                                    kurt.wallander napisała:

                                                    > Jesli bez bólu zawieszasz oko na Rowoonie, to może "She Would Never Know"?

                                                    Kurt, właśnie się dzięki tobie przekonałam, że zawieszam całkiem bez bólu. Nic z nim do tej pory nie widziałam, bo mnie ci młodzi idole niezbyt pociągają. Miałam plany zerknąć na The King's Affection, ale sądząc po pierwszym odcinku w to chyba też się wciągnę. Zapowiada się na kliszową, ale leciutką i relaksującą dramę.
                                                    Tylko tu dla odmiany FL mi bruździ. W Just Between Lovers i Melting Me Softly szału nie robiła, ale w miarę mi pasowała, ale tu... No nijak nie uwierzę, że on się tak w niej kocha na zabój i to od pierwszego wejrzenia, mimo, że gra to zakochanie nawet przekonująco.
                                                  • kurt.wallander Re: My Name 05.11.22, 01:25
                                                    otia5 napisała:


                                                    Zapowiada się na kliszową, ale leciutką i relaksującą d
                                                    > ramę.

                                                    Początek mocno kliszowy, później robi się chyba trochę lepiej. Ja w każdym razie byłam zdziwiona, że z taką w sumie przyjemnościa obejrzałam do końca.


                                                    > Tylko tu dla odmiany FL mi bruździ. W Just Between Lovers i Melting Me Softly s
                                                    > zału nie robiła, ale w miarę mi pasowała, ale tu... No nijak nie uwierzę, że on
                                                    > się tak w niej kocha na zabój i to od pierwszego wejrzenia, mimo, że gra to za
                                                    > kochanie nawet przekonująco.

                                                    Tak, równiez za nią nie przepadam. Gra wszędzie bardzo podobnie, a o ile w "Just Between Lovers" ta wiecznie skwaszona mina pasowała do treści, o tyle tutaj mi nie pasuje i ciężko dojrzeć, co ML niby w niej takiego cudownego dojrzał. Dla mnie niedoścignionym wzorem chemii na ekranie i takiej swobody we wspólnych scenach jest para Hyungsik i Park Bo Young w "Strong Woman Do Bong Soon". Zresztą w "She Would Never Know" jest scena podobna do sceny ze SWDBS - kiedy ML odprowadza FL do domu i nie mogą się rozstać (No idź już, - Ty idź pierwszy, i tak się przekomarzają przez dłuższą chwilę). Tam było widać zauroczenie, tu jest wręcz niezręcznie. Nie wiem, czy to ta FL taka drętwa?

                                                    Znalazłam na YT filmik z kręcenia tej sceny w SWDBS: www.youtube.com/watch?v=5-16yL-8U5c

                                                  • jasnoklarowna Re: My Name 05.11.22, 09:58
                                                    A ja ostatnio widziałam ją w filmie, w którym nawet fajnie wypadła, jak na nią. Life, jest na N.
                                                    wprawdzie gra tam też Lee Dong Wook, którego bardzo nie lubię, ale za to są też Lee Kyu Hyung i Cho Seung Woo. Drama trochę medyczna, bo akcja dzieje się w szpitalu, ale nawet mi się podobała, bo nie rozkminy lekarzy i pacjentów były głównym motywem. Bardziej sensacja, i dochodzenie czemu zginął dyrektor i co będzie dalej. Polecam, lekki dreszczyk sensacji, bardzo lekka nić romantyczna (która nie wiadomo czy jest naprawdę, czy tylko nam się zdaje, bo nowy prezes to trochę skur.... a trochę nie), fajna rola niepełnosprawnego Kyu.
                                                    She Would ..... jeszcze nie widziałam, ale może obejrzę jak skończę Good Job. Miałam się wziąć za Eve, ale chyba po cięższych muszę zrobić lżejszy przerywnik. She Would.... jest lekkie czy raczej nie?
                                                  • kurt.wallander Re: My Name 05.11.22, 11:25
                                                    Lekkie. Tylko nie zrażaj się dupkowatym zachowaniem głównego w pierwszych odcinkach.
                                                  • otia5 Re: My Name 10.11.22, 11:50
                                                    Skończyłam She Would Never Know i, tak jak pisałaś Kurt, wchodzi zadziwiająco łatwo i dobrze. Aż się dziwię, bo moim zdaniem kliszowa bardzo. I taka resetująca mózg smile
                                                    Rowoon przyjemny dla oka chłopaczek, acz z fatalnym gustem. W dalszych odcinkach kojarzył mi się już tylko z dobrze wytresowanym szczeniaczkiem. Tylko czekałam kiedy FL krzyknie: aport!, a on pobiegnie po piłeczkę gorliwie merdając ogonkiem smile

                                                    Teraz muszę sobie zrobić płodozmian, ale za jakiś czas przyda mi się znowu taka leciutka drama i tu zadanie (trudne tongue_out) dla Was. Potrzebuję czegoś w tym stylu i gatunku, tylko żeby drama nie miała etapu, na którym scenarzyści z braku pomysłów, ale wiedząc, że za wszelką cenę muszą dociągnąć do szesnastu odcinków, siadają i wybierają z opcji:
                                                    1. jedno z głównych wyjeżdża na co najmniej rok za granicę, bo tak
                                                    2. jedno z głównych zapada na śmiertelną chorobę, która jednak okazuje się nie-tak-całkiem-śmiertelna, bo drugie poświęca się i oddaje swoją nerkę/wątrobę/płuca/mózg
                                                    2b. jedno z głównych ulega wypadkowi, zapada w śpiączkę i traci pamięć
                                                    3. rodzice/dziadek prezes/apodyktyczna babka absolutnie nie zgadzają się żeby główni byli razem i rzucają im kłody pod nogi przez co najmniej 4 odcinki
                                                    4. jedno z głównych niespodziewanie, ale bardzo pilnie musi wrócić do swojej epoki/na swoją planetę/w zaświaty/do swojego webtoona/do gry komputerowej i uj wie gdzie jeszcze.
                                                    5. jedno z głównych uznaje, że dla dobra tego drugiego powinno się wycofać
                                                    6. kombo wszystkich wyżej wymienionych.

                                                    No, to teraz poproszę chociaż jeden tytuł.
                                                  • kurt.wallander Re: My Name 10.11.22, 12:32
                                                    Uśmiałam się z twoich wymagań. Pomyslę, może coś ci zaproponuję, ale na pewno NIE oglądaj "Radio Romance" - jesli "She Would Never Know" było dla ciebie bardzo kliszowe, to tutaj jest to jedna wielka klisza! Jestem na razie na pocz. odcinka 12. i jak dotąd ta drama to kompilacja typowych wątków, typu wredna matka i CEO w jednym, trauma z dzieciństwa, ludzie dorośli, którzy znali się w dzieciństwie/nastolęctwie, narzucający się facet, ciągnięcie za nadgarstek, mówienie dziewczynie co może, a czego nie może robić, z kim sie spotykać itp, szorstki główny, który jednak ma złote serce, a jego zachowanie to efekt traumy. Na okrasę przemocowe zachowania w kontaktach zawodowych: najmłodszy/najmłodsza ma usługiwac przełożonym, włącznie z robieniem im soju bombs, scenarzystka radiowa czuje się zobowiązana wyciągać pijanego prezentera z lokalu i holowac do domu niemalże na własnych plecach, współpracownicy zobaczyli znajomą w hotelu - skandal! Pewnie poszła się z kims gzić, a to przecież takie straszne!
                                                    Dodatkowo rozbawiło mnie, że ML to idol-actor, z byłego zespołu Beast, a jest tak ciepłokluchowaty, że cięzko go sobie wyobrazić jako jakąkolwiek bestię wink
                                                    W każdym razie drama dobra do the drinking game, tylko, gdyby trzeba było pić za każdym razem, kiedy pojawia się kliszowe zachowanie, czy klisza w scenariuszu, to szybkie upicie murowane.
                                                  • otia5 Re: My Name 10.11.22, 14:49
                                                    kurt.wallander napisała:

                                                    > Uśmiałam się z twoich wymagań.

                                                    To są bardzo poważne wymagania 🙂😀. Tylko mam podejrzenia, że deko nierealne 🙂
                                                  • heca7 Re: My Name 10.11.22, 15:20
                                                    Bardzo ciekawe wymagania smile Dają duże pole do popisu (tzn do propozycji wink ). Jak tylko się ogarnę wieczorem to siądę nad listą i coś polecę.
                                                  • otia5 Re: My Name 10.11.22, 15:47
                                                    Ha ha, naprawdę znasz takie dramy? Bo tego, co wypisałam ma nie być suspicious
                                                    Uklęknę przed tobą na dramową modlę jeśli znajdziesz mi tytuł w tym gatunku, a bez tych elementów 🙂
                                                  • kurt.wallander Re: My Name 10.11.22, 17:06
                                                    Może "My First First Love"?

                                                    "What's Wrong with Secretary Kim?"

                                                    "Age of Youth"

                                                    "Fight for My Way"
                                                  • bertie Re: My Name 10.11.22, 18:01
                                                    Ja bym do listy dodała jeszcze
                                                    7. scenarzysta potrafi pociągnąć akcję bez upijania głównych bohaterów, bo tylko tak Koreańczycy potrafią przejść do następnego etapu znajomości wink

                                                    Moje propozycje, oglądam głównie lekkie dramy, więc nawet jakieś znalazłam:
                                                    The Liar and His Lover
                                                    Still 17
                                                    Because This Is My First Life (tu są podane przez ciebie opcje, ale są krótkie, a nie ciągnące się przez ileś odcinków)
                                                    Clean with Passion for Now
                                                    Extraordinary Attorney Woo
                                                    The Producers

                                                  • heca7 Re: My Name 10.11.22, 19:49
                                                    Zacznę od...
                                                    ... Tylko czekałam kiedy FL krzyknie: aport!, a on pobiegnie po piłeczkę gorliwie merdając ogonkiem ...
                                                    Zboczeństwo!!! big_grin

                                                    Mogą być nie tylko koreańskie? Właściwie to dużo chińskich...
                                                    1. Well intended Love
                                                    2. Touch Your Heart
                                                    3.The Wonder Woman
                                                    4.The Victim's Game (wątek romansowy właściwie niewidoczny)
                                                    5.The Time We Were Not In Love
                                                    6.The Rational Life (noona romance ale bez strasznych rodziców)
                                                    7.The Best Hit (nikt nie wraca do swoich czasów)
                                                    8. Taxi Driver (brak romansu)
                                                    9.Stay With Me (nie jestem pewna)
                                                    10.Remember You (Taiwan)
                                                    11. Only Side By Side With You
                                                    12.Negotiator (Chiny)
                                                    13. My Fellow Citizens
                                                    14.Mad For Each Other
                                                    15. Love At Night (chyba się nadaje)
                                                    16. In House Marriage Honey (japońskie, dziwne ale żadnych czepiających się rodziców)
                                                    17. I Need Romance
                                                    18.From Now On, Show Time!
                                                    19. Dating In The Kitchen (jest teściowa ale bez przesady)
                                                    20. Bring It On, Ghost (jest śpiączka ale wszystko się potem wyjaśnia i nie wydłuża ona serialu)
                                                  • heca7 Re: My Name 10.11.22, 19:54
                                                    21. My Fated Boy (rodzice ML i FL zachwyceni).
                                                  • heca7 Re: My Name 10.11.22, 19:58
                                                    22. Hello Mr. Gu (na 100% nie jestem pewna)
                                                  • heca7 Re: My Name 10.11.22, 22:52
                                                    23.Gogh, The Starry Night smile
                                                  • otia5 Re: My Name 10.11.22, 23:32
                                                    Dzięki, dziewczyny. Nie macie litości, rozumiem jeden tytuł, góra dwa, ale milion trzysta? Na szczęście część jest z zupełnie innego gatunku (miał być lekki romans, jak She Would..., to jak bez romansu suspicious), więc zostaną na inne okazje. Znam tylko pojedyncze tytuły (trochę naciągnięte, bo nie wszystkie punkty wyeliminowane tongue_out), części nie miałam na liście, więc ta znowu się wydłuży.
                                                    Teraz w ramach trójpolówki coś cięższego, albo jakiś sageuk, bo już dawno żadnego nie widziałam, a potem wybiorę coś z Waszych propozycji.
                                                  • kurt.wallander Re: My Name 11.11.22, 00:19
                                                    Ja też mam ochotę na saeguk, ale The Red Sleeve Cuff mocno podniósł poprzeczkę.

                                                    A że oglądam głównie na Netfliksie, czasem na Viki, i unikam innych stron, to wybór mam marny w tym gatunku.
                                                  • otia5 Re: My Name 11.11.22, 11:46
                                                    kurt.wallander napisała:

                                                    > A że oglądam głównie na Netfliksie, czasem na Viki, i unikam innych stron, to w
                                                    > ybór mam marny w tym gatunku.

                                                    A czemu unikasz? Po polsku oglądam jeszcze na dramaonline i dramaqueen, fakt, trzeba się zarejestrować, ale ogląda się bezproblemowo. No, coś tam na dramaonline ostatnio zmieniali, bo im tłumaczenia kradli, więc nie wiem jak teraz. A po angielsku wybór dram wszelkich gatunków na dramacool, kissasian i kdramahood jest przeogromny. Korzystam najczęściej z tych trzech i poza otwierającą się przy pierwszym kliknięciu na link podejrzaną stroną, którą trzeba po prostu zamknąć, nic złego się tam nie dzieje. Tzn. trzeba mieć oczywiście antywirusa i adblocka, ale to mam niezależnie od oglądania tam. Wszystko śmiga bez reklam i innych tego typu atrakcji.
                                                    Kiedyś już tu chyba była dyskusja na ten temat. Nie chcę na siłę namawiać, każdy ma swoje preferencje i powody, ale gdybyś chciała poszerzyć repertuar, to naprawdę nie są takie złe opcje.
                                                  • kurt.wallander Re: My Name 11.11.22, 11:55
                                                    Zawsze mi komputer krzyczy, że jest próba ataku, gdy oglądam coś na takich różnych stronach z tymi dziwnymi reklamami. A że miałam już przejścia ze zhakowanym kontem na FB, to mozna powiedzieć, że jestem przewrażliwiona. Jakość obrazu przeważnie jest tam licha. Na dramaonline i dramaqueen mam chyba nawet załozone konta, ale wolę oglądac z ang napisami.
                                                  • heca7 Re: My Name 11.11.22, 12:02
                                                    Odkąd córka mi założyła jakąś blokadę reklam to oglądam na luzie Viki wink Ale ostatnio najwięcej oglądam na Kissasian. Wszystko jest, reklam nie ma, filmy się nie zacinają. Na razie nic podejrzanego mi się do komputera nie przypałętało wink
                                                  • jasnoklarowna Re: My Name 11.11.22, 16:00
                                                    Kurt, spróbuj zajrzeć na Dramaonline. Tam się w ostatnich miesiącach wiele zmieniło. Z powodu kradzieży nie można już oglądać filmów(szkoda), ale za to przy serialach zmieniło się na korzyść o tyle, że do większości dram uruchomili swój własny player, nie przekierowuje więc na żadne inne strony, nie ma też żadnych reklam.
                                                    Wchodząc w konkretny serial jest do wyboru przy każdym odcinku player dotychczasowy lub dramaqueen. Ja wybieram ten DQ. Może na nim nie będzie Ci nic krzyczało, dla mnie nie ma żadnych problemów już teraz z oglądaniem i przekierowywaniem.
                                                  • jasnoklarowna Re: My Name 11.11.22, 16:01
                                                    oj, nie Dramaonline, tylko DRAMAQUEEN.
                                                    pomyliłam z rozpędu strony
                                                  • otia5 Re: My Name 11.11.22, 17:35
                                                    Ja tylko jeszcze dodam, że oprócz tych polskich stron, na których trzeba być zalogowanym, żeby zobaczyć czy dana drama tam jest, szukam zawsze nie w konkretnym serwisie tylko bezpośrednio w wyszukiwarce googla. Wpisuję np. "Taxi Driver online" (ewentualnie dodając "drama" albo rok produkcji gdy tytuł jest popularny) i tym sposobem znajduję dramę znacznie efektywniej niż bezpośrednio. M.in. dlatego, ze te strony istnieją, jakby to ująć, w wielu odsłonach, i czasami na dramacool.xx serialu nie ma, a na dramacool.yy jest. Polecam, jeśli tak nie próbowałyście.
                                                    A co do jakości, tylko te mocno starsze dramy są w kiepskiej rozdzielczości, przy nowszych zazwyczaj można sobie wybrać w ustawieniach jaka nam pasuje.
                                                  • bertie Re: My Name 11.11.22, 23:14
                                                    kurt.wallander napisała:


                                                    > A że oglądam głównie na Netfliksie, czasem na Viki, i unikam innych stron, to w
                                                    > ybór mam marny w tym gatunku.

                                                    Ja też tylko Netflix i Viki. Jak płacę 2 abonamenty, to trzeba je wykorzystywać. W tych paru przypadkach, gdy bardzo chciałam zobaczyć coś czego tam nie było, to było to dużo bardziej męczące niż wzięcie pilota do ręki. Najpierw znaleźć gdzie jest, potem sprawdzić czy na pewno są wszystkie odcinki i w pełni przetłumaczone i czy jakość obrazu full HD.
                                                    Wyrosłam już z tego, 20 lat temu się bawiłam w torrenty i szukanie podpisów, bo nie było innej opcji, teraz za wygodna jestem
                                                  • kurt.wallander Re: My Name 12.11.22, 00:20
                                                    Natomiast zastanawiam sie powaznie nad Disney+. Pojawia się tam coraz więcej dram, teraz ostatnio jakaś nowa praktycznie na bieżąco z emisją w Korei.
                                                  • heca7 Re: My Name 12.11.22, 00:41
                                                    O, a jaka? Mój syn ma Disney+
                                                  • kurt.wallander Re: My Name 14.11.22, 10:46
                                                    heca7 napisała:

                                                    > O, a jaka? Mój syn ma Disney+
                                                    >

                                                    Nie wiem, czy teraz znajdę. Czytałam o tym na jakiejś dramowej grupie na FB.

                                                    Mam! To jest "Revenge of Others" z Lomonem (przyuważyłam go w "All of Us Are Dead" i ciekawa jestem, czy i jak rozwija się aktorsko). Drama w emisji na Disney+ koreańskim i z niewielkim opóźnieniem na polskim.
                                                  • otia5 Re: sageuk 14.11.22, 14:15
                                                    kurt.wallander napisała:

                                                    > Ja też mam ochotę na saeguk, ale The Red Sleeve Cuff mocno podniósł poprzeczkę.

                                                    Przebierałam w tych sageukach, przebierałam i skończyło się na The King's Affection. Nie powiem czyja to wina, kto mi tu Rowoona polecał suspicious

                                                    Miało być coś poważniejszego, a tu, miejscami krwawa, ale jednak baja. I odcinków tyle, że na pewno coś po drodze spieprzą. Ale co zrobić, jak znowu się wciągnęłam.
                                                  • kurt.wallander Re: sageuk 14.11.22, 21:33
                                                    Ja to oglądałam przed The Red Sleeve. Lubię bardzo Park Eun Bin, to chyba moja ulubiona dramowa aktorka. I śliczna jak laleczka, i fajnie gra, podobała mi się we wszystkim, w czym ją widziałam. Rowoon w sumie przyjemny dla oka, choć mogliby trochę przyhamowac z jego makijażem, a on z kolei mógłby popracować nad innym wyrazem twarzy niż wydęte usteczka. Powiem tak, drama bardziej podobała mi się na początku, później jest typowy zastój, końcówka ujdzie wink I tak, to taka bajeczka raczej, za to z ładnymi widokami wink Jestem wielką fanką tradycyjnego koreańskiego męskiego koczka....

                                                    https://0.soompi.io/wp-content/uploads/2021/10/18224749/sf9-rowoon-2.jpg
                                                  • jofin Re: sageuk 15.11.22, 00:18
                                                    Ja jestem fanka historycznych dram. Ale chyba te starsze i nieco dłuższe, jeżeli chodzi o ilośc odcinków są wg mnie znacznie ciekawsze. Dla mnie i Red Sleeve i King's affection to takie miłe romanse, w których aktorzy przebrani są w stroje z epoki Joseon i tylko dlatego zaliczają sie do dram historycznych.

                                                    Niedawno obejrzalam sobie Hwang jini z Ha ji won. Drama ta powstała 7 lat przed Empress Ki i już wtedy Ha ji won potrafiła wydobyć z postaci bardzo ciekawe niuanse, które w Cesarzowej Ki jeszcze bardziej udoskonaliła. Hwang jini to tylko 24 odcinki, więc da się obejrzeć. Jest to historia prawdziwej najbardziej znanej gisaeng, która żyła w XVI wieku.

                                                    A teraz ja głupia wziełam sie za dramę, do której od dawna się przymierzałam Jewel in the Palace, albo inaczej Dae Jang Geum , o dziewczynie, która po wielu skomplikowanych perypetiach rodzinnych wylądowała, jako mała dziewczynka w pałacu, najpierw w kuchni a pózniej stała się osobistą, nadworną lekarką króla. Bardzo dobrze napisana historia i choć romasnu tam niewiele, drama naprawdę trzyma w napięciu. Jedyny mankament to ilość odcinków. Ale może na zimowe wieczory 54 odcinki to nie jest za dużo?

                                                    Świetnie jest w niej pokazana jest kultura Korei, tradycyjna medycyna, i dla tych, którzy lubią gotować - kuchnia.
                                                    Drama z 2003 roku, czyli jedna ze starszych, ale też jedna z tych. którą zalicza się do rozpowszechnienia Korean Wave na świecie. Polecam
                                                  • kurt.wallander Re: sageuk 15.11.22, 00:45
                                                    jofin napisała:

                                                    > Ja jestem fanka historycznych dram. Ale chyba te starsze i nieco dłuższe, jeżel
                                                    > i chodzi o ilośc odcinków są wg mnie znacznie ciekawsze. Dla mnie i Red Sleeve
                                                    > i King's affection to takie miłe romanse, w których aktorzy przebrani są w str
                                                    > oje z epoki Joseon i tylko dlatego zaliczają sie do dram historycznych.

                                                    O nie, nie mogę się zgodzić na włożenie tych dwóch dram do jednego worka! The Red Sleeve jest oparta na faktach i opowiada o postaciach historycznych. W samej Korei została b. dobrze przyjęta właśnie jako drama historyczna. Scenariusz napisano na podstawie współczesnej powieści, ale są zachowane zapiski króla, które dają wgląd w całą historię. Jedynie wątek spisku dam dworu jest fikcyjny i, moim zdaniem, psuje całość. Zdecydowanie bardziej jest ta drama historyczna niż chociażby wspomniana przez ciebie "Cesarzowa Ki", która tez opowiada o postaciach historycznych, ale ich losy potraktowane zostały z dużą dozą fantazji scenarzystów. Z "The King's Affection" nie ma nawet co porównywać, jesli chodzi o historyczność. TKA to po prostu drama kostiumowa.
                                                  • otia5 Re: sageuk 15.11.22, 09:20
                                                    kurt.wallander napisała:

                                                    > O nie, nie mogę się zgodzić na włożenie tych dwóch dram do jednego worka!

                                                    Też tak uważam. King's Affection to tak, jak już napisałyśmy, ładna kostiumowa bajeczka z równie ładnym Rowoonem (tylko robi jakiś taki dziwny dzióbek jak kaczor Donald smile). Międlą ciągle te same perypetie. Jestem chyba na 8 odcinku i już mnie to kręcenie się w kółko męczy, a gdzie tam jeszcze do dwudziestego.

                                                    The Red Sleeve to zdecydowanie wyższa liga. Tzn. w pierwszej połowie też się niepotrzebnie rozmieniają na drobne (niesławny skok na główkę w królewskiej łaźni suspicious), ale potem to już porządny dramat historyczny. Fabuła staje się głębsza, bardziej refleksyjna, poważniejsza i zwyczajnie lepsza. Sceny są przemyślane i dopracowane. Ja doceniłam dopiero po tych kilku ostatnich odcinkach. No i Junho aktorsko jest zdecydowanie lepszy niż Rowoon, a główną bardzo polubiłam po Koreańskiej Odysei.

                                                    To Hwang Jin Yi brzmi ciekawie, zapisuję. A z historycznych czy kostiumowych tasiemców już się parę razy przymierzałam do Queen Seon Duk, ale chyba jednak nie mam cierpliwości do tylu odcinków.
                                                  • senin1 Re: My Name 11.11.22, 07:17

                                                    >Skończyłam She Would Never Know i, tak jak pisałaś Kurt, wchodzi zadziwiająco łatwo i dobrze. Aż się dziwię, bo moim zdaniem kliszowa bardzo. I taka resetująca mózg<

                                                    Ja tez wlasnie wczoraj skonczylam, ale mnie tak sobie wchodzila. Co jakies piec minut przerzucalam sie na Solitaira (gre mam na mysli), bo nie moglam zniesc tej dretwoty i tego "romansu"

                                                    >Rowoon przyjemny dla oka chłopaczek, acz z fatalnym gustem.<

                                                    Masz na mysli oczywiscie gust co do kobiet? Bo ciuchy mial raczej OK.
                                                    a swoja droga FL tak dretwa, ze az widac, iz aktorka nie miala zadnego pomyslu na interpretacje tej roli. No chyba ze mialoto byc "trafilo sieslepej kurrze ziarno".wink
                                                    Po jakims czasie nie moglam juz na nia patrzec i przewijalam tesmetne rozkminy.
                                                    I tej jej konflikt z matka tez taki wydumany. Jedyne co trzymalo mnie przy tej dramie, to watki poboczne, byly troche ciekawsze, choc tez bez szalu.

                                                    no,musialam dac ujsciemojej frustracji, bo jak powszechie wiadomo, musialam ogladac, za kare ( tylko jaka, k....?)

                                                    >W dalszych odcinkach kojarzył mi się już tylko z dobrze wytresowanym szczeniaczkiem. Tylko czekałam kiedy FL krzyknie: aport!, a on pobiegnie po piłeczkę gorliwie merdając ogonkiem
      • heca7 Re: My Name 23.10.22, 22:39
        Oglądałam My Name już dość dawno. Brutalna drama, raczej ciężka i rzeczywiście bez słodkopierdzącego zakończenia. Scena była porządna, taka nie-koreańska, szczerze mówiąc nie spodziewałam się jej. Myślałam, że skończy się tylko na chęciach wink
        • jasnoklarowna Re: My Name 23.10.22, 22:58
          Ha, to teraz to już prawie wszystkie obejrzą jak ta scenę zareklamowałaś!

          Ja już się spodziewałam jej kilka odcinków wcześniej, jak chłopak poszedł po zastrzeleniu bliznowatego przez główną do jej domu pocieszyć ją z reklamówką piw. Mimo, że scena nie była romantyczna to jakoś mi z atmosfery wynikało że mogą się zbliżyć do siebie. I czekałam Czu to nastąpi.
          • heca7 Re: My Name 23.10.22, 23:19
            Że się zbliżą to i ja podejrzewałam wink Ale myślałam, że ona raczej odpuści przed seksem w imię skupienia się na zemście. A tutaj taki finał.
            Drama dobra, taka bez potrzeby skipowania. Bez wypełniaczy czasu.
          • kurt.wallander Re: My Name 23.10.22, 23:23
            heca7 to potrafi zachęcić smile
    • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 24.10.22, 09:20
      Obejrzałam Crazy Love. UWAGA SPOILERY!Już kilka dni temu ale czasu nie było żeby się rozpisać wink Uczucia mam mieszane. Kim Jae Wok nie jest w mojej trójce ulubionych aktorów ale i tak plasuje się bardzo wysoko. Za całokształt i talent. Jednak po CL stwierdzam, że gdybym miała wybrać tylko jeden gatunek filmowy, w którym KJW wypada najlepiej to byłby to thriller gdzie gra on tego złego/psychopatę tongue_out Komedie ok, ale po Voice uważam, że jest do takich ról stworzony wink
      Crazy Love podobało mi się ale kilka elementów było do de... Po pierwsze reżyser lub ktoś kto zajmuje się planowaniem jak aktorzy będą poruszać się w danej scenie dał ciała. Zbyt często ML i FL stoją na przeciw siebie w nienaturalnej odległości rozmawiając. Do tego jak w chińskich dramach kompletnie nie gestykulują, stoją bez ruchu. A w dalszej częściach dramy ciągle się przytulają. Tak jakby to miał być wypełniacz czasu-nie wiemy co teraz mają powiedzieć? Niech się przytulą! Po drugie ostatnie trzy odcinki to już słodkopierdzące zakończenie gdzie wszyscy sobie wybaczają, od nowa obdarzają zaufaniem i wracają na dawne tory (bleeee). Po trzecie ML uważa , że wystarczy powiedzieć "przepraszam" aby wszystko zostało wybaczone. Wyrzucenie z pracy kobiety, dobrej nauczycielki tylko za plotki rozsiewane w internecie przez niezadowoloną klientkę. Której synek- nieuk nie chciał się uczyć. Wygląda na to, że w Korei tylko wielkie szczęście, że nikt nie napisał o nas żadnego złego komentarza w internetach trzyma nas w pracy tongue_out Jedno słowo i wylatujesz pod most. ML tak zrobił z tą pracownią- wywalił ją nie dając możliwości obrony. O mało co nie popełniła samobójstwa. A on po latach powiedział- sorry. Wow! I jeszcze dodał, że to przez porzucenie go przez ukochaną stał się taki zasadniczy. No klękajcie narody! Szefa rzuciła dziewczyna ileś tam lat wcześniej więc niszczy życie innych na koniec mówiąc- sorry! Aż chciałoby się zapytać czy w Korei istnieje coś takiego jak PiP tongue_out
    • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 24.10.22, 16:51
      Muszę wam to pokazać 😉 Panna Cota na książce Pierogi z kimchi.
      • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 24.10.22, 16:54
        Słodka smile A co tam gotujesz? Ja mam dzisiaj kimchi jjigae.
        • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 24.10.22, 17:00
          No właśnie placki z kimchi wink Odwracam się od patelni a tu kotka siedzi i wygląda jakby czytała smile Jakby co są bardzo dobre, mniam!
          • gosiak555 Re: Koreańskie seriale 5.0 24.10.22, 17:06
            Jaka zapalona czytelniczka 🙂. A jak z małym, dobrze się dogadują?
            • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 24.10.22, 18:20
              gosiak555 napisała:

              > Jaka zapalona czytelniczka 🙂. A jak z małym, dobrze się dogadują?

              Mały już ją poważnie przerósł i zaczyna się sadzić do psa wink Dogadują się kiepsko. On jest mega zazdrosny o mnie. I kombinuje jakby tu rządzić. Jajek się już dawno pozbyliśmy bo ja nie wiem czy wytrzymalibyśmy z takim kocim samcem alfa tongue_out On waży już 5,5 kg.
              • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 24.10.22, 18:24
                Tak wygląda ten łobuz
                • gosiak555 Re: Koreańskie seriale 5.0 24.10.22, 19:05
                  Takie było słodkie maleństwo, a tu proszę, kawał zbója 😄. Na ostatnim zdjęciu ma super minę 🐈

                  Moja odmawia pozowania 🙁
                  • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 24.10.22, 20:34
                    Cudna, co za futro!... ale gdzie ona ma oczy? big_grin
                    • gosiak555 Re: Koreańskie seriale 5.0 24.10.22, 20:53
                      heca7 napisała:

                      > Cudna, co za futro!... ale gdzie ona ma oczy? big_grin
                      >

                      Ona niestety składa się głównie z futra 😜, którego duża część zupełnie nie jest do niej przyczepiona i żyje własnym życiem. Gdyby można ją było hodować na wełnę, byłabym milionerką.
                      Kurt, twoja też piękna i ma fajny nosek.
                • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 24.10.22, 20:33
                  Faktycznie łobuz z wyglądu. Ale jaki słodki łobuz!
                  • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 24.10.22, 20:38
                    A to moja-nie moja koteczka.
                    • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 24.10.22, 21:32
                      Kolejna zwinięta w kłębek. Ma śliczne skarpetki smile Mój się tak nie jest w stanie zwinąć, przecież brzuch by mu się nie zmieścił big_grin
    • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 29.10.22, 19:57
      Słyszałyście o tragedii w Itaewon? Ok. 60 osób zmarło z powodu zatrzymania akcji serca na imprezie Halloweenowej! Ponoc większośc to kobiety 20+, co skłania mnie do przypuszczenia, że chodzi o jakieś substancje np. dodane do napojów.....
      • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 29.10.22, 20:09
        sad Słyszałam.
        Właśnie wczoraj około południa oglądałam vloga(?) Corean Cowboys. I oni mówili, że w u nich łazi się na Halloween do Itaewon. I tam po prostu ostro imprezuje a potem każdy próbuje złapać taksówkę, których nocą nie ma. Wygląda na to, że po prostu tłum się nawzajem zadeptał. To była pierwsza taka duża impreza bez obowiązkowych maseczek, ludzie w kostiumach, ciasnota, ciemność i taki efekt. Zapowiada się, że ofiar śmiertelnych może być więcej sad
      • bertie Re: Koreańskie seriale 5.0 29.10.22, 21:08
        Też właśnie czytałam. I moja pierwsza myśl, to narkotyki. Chociaż w Korei podobno mocno ścigają za nie, ale jak się chce to w imprezowej dzielnicy pewnie się znajdzie...
        • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 30.10.22, 01:38
          Wygląda jednak na to, że po prostu się udusiły te osoby w tłumie. Straszne, tyle ofiar....
          • bertie Re: Koreańskie seriale 5.0 30.10.22, 10:50
            Tak, te ataki serca to podobno błąd w tłumaczeniu. Info, że tłum ruszył, bo gdzieś jest widziany jakiś celebryta jest niepotwierdzony, a też w polskich newsach już się pojawił
            • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 5.0 30.10.22, 13:37
              Prawdopodobnie. Słowo KASUMI (jak wpisuję hangulem to mi krzyczy że spam) w zależności od kontekstu może znaczyć że nie można oddychać ale też serce (staje), więc taki błąd w tłumaczeniu jest bardzo łatwy.

              Tragedia straszna, to młode osoby.
    • jasnoklarowna Z innej beczki - książki 01.11.22, 23:42
      Dziewczyny podpowiedzcie, bo nie mogę znaleźć.

      To w naszym wątku była kiedyś dyskusja o książkach koreańskich?
      Przejrzałam cały 4 wątek i nie ma, zanim przelecę kolejne to zapytam bo może pamiętacie?
      Któraś wspomniała o książce która mnie zainteresowała i zapomniałam tytułu, i teraz nie mogę znaleźć.
      Możliwe że to dotyczyło północnej Korei albo wcześniejszych czasów z Południowej, był tam jakiś mroczny wątek, coś o obozach albo równie ponurym temacie. Wtedy nie zapisałam a teraz nie mogę znaleźć.
      A jeśli nie w naszym serialowym, to może pamiętacie w którym????
      • gosiak555 Re: Z innej beczki - książki 02.11.22, 00:14
        jasnoklarowna napisała:

        > Dziewczyny podpowiedzcie, bo nie mogę znaleźć.

        Ooo, Jasnoklarowna, w ogóle ci nie powinnam pomóc, bo przez ciebie właśnie zarywam nockę oglądając już 4 odcinek My Name 😜, ale znaj moje dobre serce 😀. Nie pamiętam o czym pisali inni, ale z tytułów, o których ja mogłam pisać to: Pod jednym niebem Josepha Kima, Przeżyć Yeonmi Park, Usta pełne kamieni i Gwiazda Północy. Mroczne wątki i obozy były chyba w każdej z nich, więc trudno wyczuć, którą masz na myśli. Może jakąś jeszcze inną.
        • jasnoklarowna Re: Z innej beczki - książki 02.11.22, 08:39
          Bardzo Ci dziękuję, przejrzę te tytuły, ale to w naszym wątku było? czy innym jakimś?
          Zapamiętałam wrzutkę o jakiejś dziewczynie, która nie zakładała bielizny bo nie opłacało jej się. Zrozumiałam że ją wykorzystywano seksualnie chyba. Nie wiem czy tak było. Ale przeczytałabym.

          A co do My Name to jakieś masz podejście nieprzemyślane.
          Jak oglądasz już 4 to chyba Cię wciągnęło na maxa (jak mnie). Czyli dobrze że poleciłam, a Ty zamiast dac się ponieść emocjom to takie wyrzuty.....Ja nie wiem, powinnam odradzać na przyszłość?? smile
          Poza tym on ma tylko 8 odcinków, więcej niż 2 nocek nie zarwiesz.
          • heca7 Re: Z innej beczki - książki 02.11.22, 08:46
            O tej dziewczynie (teraz już starej kobiecie) to chyba ja pisałam. To był program w tv, już dawno temu. Ona jako dziecko została umieszczona w domu publicznym dla żołnierzy japońskich. Została zarażona chyba wszystkimi możliwymi chorobami i z tego co pamiętam kilka razy zaszła w ciążę.
          • gosiak555 Re: Z innej beczki - książki 02.11.22, 09:06
            jasnoklarowna napisała:

            > Bardzo Ci dziękuję, przejrzę te tytuły, ale to w naszym wątku było? czy innym j
            > akimś?

            W naszym, ale nie pamiętam którym.

            > Zapamiętałam wrzutkę o jakiejś dziewczynie, która nie zakładała bielizny bo ni
            > e opłacało jej się. Zrozumiałam że ją wykorzystywano seksualnie chyba. Nie wie
            > m czy tak było. Ale przeczytałabym.

            A, to było tak od razu. Faktycznie heca mówiła o programie na ten temat, a książka to Córki Smoka Williama Andrewsa. Przynajmniej tak mi się wydaje, nie mam teraz jak sprawdzić. Ale to powieść.

            > A co do My Name to jakieś masz podejście nieprzemyślane.

            Wybitnie nieprzemyślane. Teraz umieram w robocie.

            > Jak oglądasz już 4 to chyba Cię wciągnęło na maxa (jak mnie). Czyli dobrze że
            > poleciłam, a Ty zamiast dac się ponieść emocjom to takie wyrzuty.....Ja nie wie
            > m, powinnam odradzać na przyszłość?? smile

            Nawet sobie człowiek nie może zrzucić winy za własną głupotę na kogoś. Foch 😜


    • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 5.0 02.11.22, 13:31
      A wiecie, że od soboty można już w Cinema obejrzeć Baby Broker? Zmylić może japoński reżyser, ale obsada w większości koreańska: IU, Bae Donna.

      Chyba pójdę w weekend.
      • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 02.11.22, 15:16
        Nie wiedziałam, myslałam, że będzie tylko w ramach festiwalu kina koreańskiego. Dzięki za info.
    • otia5 Re: Koreańskie seriale 5.0 03.11.22, 21:27
      Dziewczyny, trochę niespodziewanie, ale z przyczyn różnych zmieniłam nick. Od teraz będę pisać z nowego.

      To ja, gosiak 😎

      • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 03.11.22, 21:29
        wink Ok , to witaj ponownie!
        • otia5 Re: Koreańskie seriale 5.0 03.11.22, 21:42
          heca7 napisała:

          > wink Ok , to witaj ponownie!
          >
          A dzięki! Dzień dobry czy raczej dobry wieczór 🙂. Taka się teraz czuję nowa w tym towarzystwie i jakby młodsza (kryguje się, wdzięcznie kręci stópką i mnie sukienusię).
          • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 03.11.22, 22:00
            Kokietka tongue_out wink
          • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 5.0 03.11.22, 22:01
            Witaj stara/nowa dramowa forumko smile

            to ja jeszcze skorzystam z okazji i na gorąco napiszę, bo z kina wróciłam.

            Baby Broker zdecydowanie tak.
            Polecam wszystkim, ale szczególnie Kurt, bo mam wrażenie że może Ci podejść. Takie bardzo lekkie, skojarzenia z My Mister, i wcale nie przez główną aktorkę - choć to też ma znaczenie - ale przez sytuację że była w tragicznej a spotkała ludzi z którymi nawiązała jakąś tam pozytywną więź co wpłynęło na to jak skończyła przygodę.
            Drama refleksyjna, temat niełatwy, ale przedstawiony z lekkością, momentami czaił się uśmieszek w kącikach, aktorzy naprawdę fajni.
            Tradycyjnej roz.ierduchy na koniec brak, ale jest mała zajawka w przedostatnich scenach, jak podają w wiadomościach co się zdarzyło w tunelu. Nie spodziewałam się takiej akcji ze strony najstarszego bohatera.

            Romansu brak, sensacji takiej rasowej brak, refleksja, zaduma, jak najbardziej.
            Jak ktoś ma wolne 2,5 godzinki to zdecydowanie polecam.
            • otia5 Re: Koreańskie seriale 5.0 03.11.22, 22:45
              Ja z filmów reżysera Baby Brokera znam tylko Shoplifters i ciągle jestem przekonana, że to koreański film. Już parę razy odkrywałam, że jednak japoński, po czym całkiem wylatywało mi to z głowy i znowu dokonywałam wielkiego odkrycia. Skąd mi się wziął pomysł z tą koreańskością, pojęcia nie mam, bo i reżyser japoński i aktorzy i produkcja jak najbardziej japońska.
              Na Baby Brokera chyba poczekam aż będzie w necie.
    • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 04.11.22, 13:02
      No dobra ematki, przyznać która (oprócz mnie tongue_out ) już obejrzała w necie książkę "Pomiędzy Koreą Południową a Polską"? suspicious Bo ja nie tylko obejrzałam ale i kupiłam. Recenzji jednak długo nie będzie bo to książka dla mnie, od męża, pod choinkę wink Więc nie zaglądam, nie patrzę w jej stronę, czekam...
      • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 04.11.22, 17:00
        Nie kupiłam i raczej nie kupię. Nie lubię jej kanału na YT, jacyś tacy prostaccy są oboje z mężem (obejrzałam kilka filmików).
        • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 04.11.22, 17:08
          Nie znam jej kanału i pewnie nie będę oglądać bo i czasu tyle nie mam. Ale jak książkę przeczytam to napiszę czy mimo wszystko warto smile
    • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 06.11.22, 11:47
      No dobra, to ja się wybieram na te Targi Koreańskie smile Jakby co to do zobaczenia!
      • wzosia Re: Koreańskie seriale 5.0 06.11.22, 12:41
        Jestem na miejscu. Ale tłum! Już czuje się zmęczona
        • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 06.11.22, 12:48
          Ja jestem już w knajpie na dole 😉 czekamy na jedzenie. Tłum straszny ale bardzo mało stoisk. Liczyłam, że kupię paleczki dla dorosłych początkujących ale w ogóle nie ma tego typu gadżetów. Chyba najwięcej jest drobiazgów dla fanek BTS i jedno stoisko z kosmetykami.
          • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 5.0 06.11.22, 13:28
            My byłyśmy pół godziny. Córka kupiła jakieś gadżety kpopowe a ja książkę kucharską. Dłużej w tym tłumie nie dałyśmy rady. Przeniosłyśmy się do Miss Kimchi no bo być w wawie i żadnej k-knajpy nie zaliczyć to się nie godzi. Pycha.
            Ale targami jestem zawiedziona. Mało punktów, zbyt mala przestrzen, tlum ogromny, to co mnie interesowało było tylko pokazowo (np. cudne etui okularowe)
            • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 06.11.22, 14:05
              Ja też jestem zawiedziona. Może gdyby była córka to ona by coś na końcu z tych koszulek wybrała. Ale tak? Bida z nędzą wink Żadnej ceramiki, niewiele książek, brak ciekawych gadżetów. I ciasnota, która jakoś źle mi się kojarzyła po ostatnim incydencie w Itaewon uncertain
            • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 06.11.22, 16:52
              jasnoklarowna napisała:

              > My byłyśmy pół godziny. Córka kupiła jakieś gadżety kpopowe a ja książkę kuchar
              > ską. Dłużej w tym tłumie nie dałyśmy rady.

              I ja byłam, z dwiema córkami. Szybciutko sie ewakuowałyśmy, Kupiłam tylko jedną książkę, tak w ramach wspierania księgarni, bo w Empiku 10 zł taniej smile Inna, na którą się czaję, na stoisku Tajfunów po 99 zł, na empik. com 68 zł.

              >Przeniosłyśmy się do Miss Kimchi no
              > bo być w wawie i żadnej k-knajpy nie zaliczyć to się nie godzi. Pycha.

              Też poszłyśmy po do Miss Kimchi smile O której byłaś? My ok. 13.40 weszłyśmy. Ale KFC to lepszego robię.


              > Ale targami jestem zawiedziona. Mało punktów, zbyt mala przestrzen, tlum ogrom
              > ny, to co mnie interesowało było tylko pokazowo (np. cudne etui okularowe)

              Zgadzam się ze wszystkim. Ogólnie to stoisko CKK takie drętwe było. Porozkładali rzeczy, dali karteczkę "nie dotykać" i stali jak kołki. Nie zauważyłam gofrów w kształcie rybek, ty widziałaś? Ciekawa byłam, czy to zwykły gofr, czy z nadzieniem np. z czerwonej fasoli?

              Ogólnie "targi" to dużo za dużo powiedziane i impreza porażka, IMO.


              • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 06.11.22, 17:05
                Najfajniejsze było miejsce pod filarem przy wejściu wink Siedziało tam stado mężczyzn wyraźnie przyciągniętych siłą przez żony wink Największy tłum był przy jedzeniu i przy jedynym stoisku z kosmetykami koreańskimi. Nawet nie próbowałam się tam ustawić, zresztą mieli mało rzeczy uncertain Fatalne miejsce, długa i ciasna kicha. Tam nawet nie dało by się dostawić więcej stoisk.
              • otia5 Re: Koreańskie seriale 5.0 06.11.22, 17:06
                kurt.wallander napisała:

                > Nie zauważyłam gofrów
                > w kształcie rybek, ty widziałaś? Ciekawa byłam, czy to zwykły gofr, czy z nadz
                > ieniem np. z czerwonej fasoli?

                Ciesz się, że nie zauważyłaś. Ja niestety tak i z ciekawości stanęłam w kolejce. Na początku nie zwróciłam uwagi, że prawie się nie posuwa do przodu, a potem już żal mi było wyjść i w rezultacie straciłam tam mnóstwo czasu. I niestety żadnego nadzienia nie było. Zwykły gofr, robiony w ślimaczym tempie.
                W ogóle stoiska z jedzeniem były fatalnie zorganizowane. Ok. czternastej wszystko im się pokończyło. Reszta tak, jak pisałyście.
              • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 5.0 06.11.22, 17:32
                Też poszłyśmy po do Miss Kimchi  O której byłaś? My ok. 13.40 weszłyśmy. Ale KFC to lepszego robię.

                To się prawie minęłyśmy, ja pisałam posta po wyjściu, jak mąż odpalał samochód. Była 13.28 🙁.
                Ja zjadłam kimchi jigge, mąż wołowinę a młoda bibimmbap z tofu. Smakowało 😋
                • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 06.11.22, 19:35
                  Możliwe, że minęłyśmy się w drzwiach, bo stałyśmy chwilę przed wejściem, czekając na stolik, a dokładnie o 13.41 składałyśmy zamówienie smile

    • otia5 Re: Koreańskie seriale 5.0 07.11.22, 20:38
      Wpadła mi dzisiaj w oko informacja o koncercie zespołu The Rose w Warszawie w styczniu. Wiecie, że ja kpopowo i ogólnie muzycznie totalną ignorantką jestem, więc pojęcia nie mam czy to jakiś super zespół, czy kompletnie do niczego. I czy to info to dla was oczywista oczywistość i już od dawna wiecie, czy w ogóle was to nie interesuje. Więc tylko tak na wszelki wypadek wrzucam, a nuż się komuś przyda.
      • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 07.11.22, 20:41
        Jak to mówią, nie znam człowieka wink Zespołów koreańskich jest mnóstwo. Nie przypominam sobie też żeby kiedykolwiek YT mi podsunął ich muzykę. Znajdę i posłucham czy to moje klimaty.
        • otia5 Re: Koreańskie seriale 5.0 07.11.22, 20:58
          Też teraz zerknęłam na YT i niektóre ich piosenki mają i po kilkanaście i po dwadzieścia parę milionów wyświetleń, więc chyba nie tacy całkiem niszowi. Ale ja nie znam proporcji, może na azjatyckie zespoły to tyle co splunąć 🙂. W komentarzach, że to ich trasa koncertowa po powrocie z woja.
          • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 07.11.22, 22:10
            Nie no, tyle odsłon to bardzo dużo smile Jak masz ochotę to idź.
            • otia5 Re: Koreańskie seriale 5.0 07.11.22, 22:58
              heca7 napisała:

              > Jak masz ochotę to idź.
              >
              Nie, ja na pewno nie. Koncerty zupełnie mnie nie kręcą, niezależnie od tego kto występuje. Nawet nie pamiętam kiedy na jakimś byłam, pewnie w czasach studenckich albo niedługo po. A to było baardzo dawno temu sad
              Prędzej na jakiś fanmeeting, któregoś z lubianych aktorów, z ciekawości, zobaczyć jak to wygląda. Chociaż jak wczoraj widziałam urywki spotkania JCW na Filipinach, to oni tam strasznych klaunów z siebie robią.
      • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 07.11.22, 21:12
        W tym roku (jesli dobrze pamiętam) był juz solowy koncert Woosunga z The Rose w Polsce. Raczej szybko sie bilety wyprzedały smile O koncercie całego zespołu wiem, ale się nie wybieram, ale trochę ich słuchałam i całkiem przyjemna ta muzyka.
        Woosung pochodzi ze Stanów.
      • bertie Re: Koreańskie seriale 5.0 07.11.22, 22:28
        Znam od dłuższego czasu The Rose i lubię ich muzykę. Są całkiem popularni, ale to band (wokalista + grający na instrumentach), a nie taki standardowy k-popowy boyband, gdzie występy mają skomplikowane choreografie. Więc target fanów trochę inny. Choć moim ulubionym bandem jest Onewe. Wg liczby wyświetleń na YT są mniej popularni niż The Rose i teraz akurat 2/5 członków zaczęło wojsko więc raczej tak zostanie na razie
        • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 08.11.22, 10:43
          bertie napisała:

          nie taki standardowy k-popowy
          > boyband, gdzie występy mają skomplikowane choreografie. Więc target fanów troc
          > hę inny.

          Właśnie, ja bym poszła na taki typowy k-popowy show, najlepiej 2PM wink Chyba mocno nierealne, żeby w ogóle przyjechali do Europy (już nie mówię o Polsce) i żeby udało się dostać bilety.

          • bertie Re: Koreańskie seriale 5.0 08.11.22, 15:48
            kurt.wallander napisała:

            > Właśnie, ja bym poszła na taki typowy k-popowy show, najlepiej 2PM wink Chyba mo
            > cno nierealne, żeby w ogóle przyjechali do Europy (już nie mówię o Polsce) i że
            > by udało się dostać bilety.
            >
            Ja bym poszła na kogokolwiek, może być i girls band. Byle by przyjechali do Trójmiasta, bo nie lubię podróżować wink Daleką wyprawę zostawiam na BTS za kilka lat choć walka o bilety pewnie kilka razy trudniejsza niż o 2PM...
        • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 08.11.22, 12:41
          Mój ulubiony FTIsland właśnie taki jest. Bez tej wspólnej choreografii wink A z tego co pamiętam na początku kariery GDragon dowiedział się, że YGEntertainment założy zespół i on będzie leaderem. Nie podobało mu się bo po pierwsze chciał być solistą i wydać własną płytę a po drugie boys-bandy kojarzyły mu się właśnie ze wspólnymi układami tanecznymi czego nie chciał wink
          • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 08.11.22, 13:16
            Mnie się te choreografie podobają, i wspólne, i na solowych koncertach. To jest często takie super połączenie multimediów (bo coś sie wyświetla w tle na ekranie), świateł i tańca piosenkarza z tancerzami (lub bez).

            To jeden z moich ulubionych występów Junho (od ok. 3. minuty fajne połączenie tańca na ekranie i na scenie): www.youtube.com/watch?v=Hnu-XgAsQ-M

            Albo tutaj interesujące wykorzystanie światła w występie grupowym, od ok. 6:45 min: www.youtube.com/watch?v=8ebvO1t0Xr4&list=LL&index=2
            • bertie Re: Koreańskie seriale 5.0 08.11.22, 15:39
              Moje ulubione choreo to z koreańskich gal muzycznych na koniec roku. Wtedy jest wszystko jak opisałaś. Im bardziej popularny zespół i bogatsza wytwórnia tym bardziej wypaśne te występy.
              A jak z powodu pandemii były online, to w ogóle mogli poszaleć, bo je nagrywali a nie na żywo tańczyli.

              Tutaj przykład, Black Swan (BTS) w wersji baletu
              youtu.be/PtaP4UkZKyc?t=50

              i ta sama gala, jedyna wersja Dynamite, która mi się podoba
              youtu.be/PtaP4UkZKyc?t=929
    • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 07.11.22, 22:10
      Chyba wreszcie nie napisałam nic o Watcher wink
      Obejrzałam i ok, nawet fajna. Tylko tak jak ktoś napisał w komentarzach, momentami miałam wrażenie, że kręcimy się w kółko. Jakoś ta akcja się nie posuwała. Mało klarowny ten plot był. Ciągle w absurdalny sposób policjanci aresztowali swoich przełożonych, przesłuchiwali ich a potem oni wracali na swoje stanowiska. Jak gdyby nigdy nic z braku dowodów. No i w całej Korei tylko jedna pani adwokat tongue_out No dobra dwoje, jej były mąż...ML i SML mieli fajnie napisane role. FL- adwokatka fatalnie. Taka... płaska jakoś była. Bez życia zupełnie. Zobaczyłam i od razu zapomniałam. Za to jej ochroniarz miła odmiana. ML i SML świetnie się ze sobą i nie tylko napierzali. Sceny walk wręcz ładnie wyreżyserowane. Podsumowując daję 8/10.

      Dla odmiany oglądam teraz Under The Skin. Chińską dramę kryminalno policyjną. Jak ktoś lubi popatrzyć sobie na ładne rysunki to zapraszam.
    • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 08.11.22, 19:16
      To jeszcze taka ciekawostka. Koreańska firma wchodzi w spółkę z polską firmą i będą produkować w Polsce kimchi na rynek polski i UE: www.koreaherald.com/view.php?ud=20221107000555&ACE_SEARCH=1&utm_campaign=later-linkinbio-thekoreaherald&utm_content=later-30831628&utm_medium=social&utm_source=linkin.bio
      • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 08.11.22, 19:32
        I fajnie. Sądzę, że Polacy mogą polubić kimchi. Bo to ostatecznie kapusta wink
    • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 5.0 08.11.22, 19:24
      Tym razem nie o dramach, może ktoś sobie chce obejrzeć póki dostępne:
      vod.tvp.pl/filmy-dokumentalne,163/korea-kraj-pod-presja,378433
      • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 08.11.22, 21:35
        Dzięki za link, chętnie obejrzę.
      • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 08.11.22, 22:05
        Obejrzałam. Smutne to jest sad Takie przytłaczające jakby z tego kołowrotka dla chomików nie było ucieczki. Nam się wydaje , że miejsce i rodzina urodzenia determinuje nasze życie. Ale Koreańczyków to nie przebijemy.
        • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 08.11.22, 22:45
          I ja juz po. Faktycznie smutne. Ja do Korei i Koreańczyków mam ambiwalentny stosunek, Z jednej strony podziwiam: za talent, pracowitość, osiągnięcia, a z drugiej - po prostu im współczuję życia pod presją.
          • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 08.11.22, 23:23
            Żyją pod presją całe życie a jednocześnie nie wszyscy, którzy tak ciężko pracują osiągną sukces. I nie chodzi o to, że u nas osiągają wink Tylko, że u nich brak tego sukcesu to jakaś wyjątkowa porażka, która często spycha ich na margines społeczeństwa. Dodatkowo trudno być wyjątkowym w kraju gdzie jest 50 mln mieszkańców uncertain Jak się wyróżnić w takim tłumie? No i zaskoczyło mnie to bardzo wysokie bezrobocie wśród młodych.
            • otia5 Re: Koreańskie seriale 5.0 09.11.22, 20:50
              Też obejrzałam. Strasznie mnie to jakoś dobiło, chociaż pewnie powinnam się raczej cieszyć, że nigdy nie musiałam i nie muszę tak żyć. Nawet skupiając się na tych, którym się udało, to i tak do dudy z takim sukcesem. Nie takim kosztem, szkoda życia.
      • bertie Re: Koreańskie seriale 5.0 10.11.22, 18:07
        Też obejrzałam, dzięki za polecenie. I chyba już za długo w azjatyckich tematach siedzę, bo jedyne co było dla mnie nowością, to ta nauczycielka niczego robiąca za celebrytkę. Kurier i kucharka ciągle mieli nadzieję na lepszą przyszłość, więc nawet się pozytywnie zdziwiłam.
        • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 10.11.22, 18:15
          Nie no, nowości to tam nie było, jesli ktoś interesuje się tematem Korei. Może faktycznie poza tą celebrytką-coachem. Mimo to, warto obejrzeć.
          • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 10.11.22, 18:35
            Ta celebrytka coach to mi się od razu skojarzyła z głównym bohaterem Crazy Love, granym przez Kim Jae Woka. On prowadził wielką, przynoszącą zyski firmę korepetycyjną tongue_out
            • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 10.11.22, 21:34
              Jeszcze korepetycje jestem w stanie zrozumieć, ale takie, za przeproszeniem, pierdu-pierdu niby-motywacyjne, to juz przekracza moje zrozumienie. Najwyraźniej nie jestem "targetem" wink
              • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 5.0 11.11.22, 11:17
                Ale wygląda na to, że ona przeogromną kasę na tym robi. Też dziwię się, że aż tylu ma fanów/klientów/czy jak to zwać.
                I pisze rocznie kilka/kilkanaście książek, co roku????? to o czym one są, w kółko to samo z innym tytułem? I znajduje nabywców raczej, bo w innym przypadku by nie pisała.
                To jakiś fenomen niezrozumiały dla mnie.
                I jeszcze matka dziewczynki pchająca ją na te wszystkie zajęcia, filmująca, nadzorująca. Obłęd, jakby matka swoje ambicje przelewała na młodą.
                • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 11.11.22, 11:46
                  Od razu mam skojarzenie z nowelką Dobra Pani jak widzę takie dziecko. Większość z tych marzących o karierze dzieci nigdy się gwiazdą k-popu nie stanie. A wiele z nich zostanie przeżute i wyplute na etapie bycia trainee. Wytwórnie mają takich obiecujących dzieci na pęczki. I te, które nawet po latach nie otrzymają swojej szansy kojarzą mi się z dziewczynką z nowelki. Wyrwane ze swojego środowiska, przyuczane do życia w showbiznesie wracają na stare śmieci i nigdzie już nie będą czuły się na miejscu. Bo przecież miało być inaczej, miały być gwiazdami...
          • krolewska.asma Re: Koreańskie seriale 5.0 10.11.22, 18:57
            Kurczę ale nie mam cos czasu
    • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 14.11.22, 09:43
      Zamiast wreszcie zacząć oglądać Why Her? To ja "beat around the bush" tongue_out I ciągle wybieram coś innego wink
      Ostatnio skończyłam The Murder In Kairoutei. Drama chińska, krótka, odcinki też krótkie (mnóstwo czasu zabiera intro i napisy końcowe). Romans i kryminał. Polecam bo jest trochę inna, przede wszystkim pojawia się... narrator! Na zmianę z aktorami posuwa akcję do przodu. Dodatkowo drama zaczyna się od bardzo ważnego wydarzenia z końca (prawie) historii a potem, nie wiedząc jeszcze kto jest kim i co tak naprawdę się stało wracamy do samego początku. Jest kilka płycizn jak to w chińskich serialach i do dziś nie jestem pewna ile w tej rodzinie było szwagrów, braci, sióstr i bratowych wink Szczególnie pamiętając o polityce jednego dziecka tongue_out
      Ten narrator powoduje, że drama momentami (bardzo daleko) przypomina mi angielski kryminał. Nie wiem dlaczego wink

      A zaczęłam Love Is For The Suckers. I to jest dopiero połączenie! Nie ma jeszcze wszystkich odcinków ale wygląda mi to na mieszankę koreańskiego romansu, dramy typu The Time We Were Not In Love i komedii z Gerardem Butlerem tongue_out Ooo panie, FL na pewno nie zachowuje się i nie mówi jak typowa FL koreańska tongue_out Nie ma chyba sceny, w której podpisach nie byłoby- s***/f*** itd.
    • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 18.11.22, 13:29
      Cisza w wątku chwilowo więc się dopiszę wink
      Ostatnio obejrzałam 3 dramy- Our Beloved Summer, Thirty Nine i jestem w trakcie Love Is For Suckers (znowu błąd, nie zaczynać zanim nie będzie wszystkich odcinków!).
      Nie będę opisywać jak mi się podobały, chyba, że ktoś chce mojej opinii.
      Napiszę tylko, że jeśli dotąd brakowało wam gołych męskich torsów to w Love Is For Suckers jest ich aż za dużo. I to nie jednego ML ale i bohaterów drugo oraz trzecioplanowych. Do wyboru do koloru tongue_out Panowie momentami prezentują się w samych kąpielówkach wink Drama jest dopiero emitowana, wszystkie dostępne na razie odcinki (11) są na Kissasian.
      • bertie Re: Koreańskie seriale 5.0 18.11.22, 15:19
        Our Beloved Summer było całkiem przyjazne w oglądaniu.
        Ja grzecznie czekam na całość Love Is For Suckers zanim zacznę oglądać.
        Teraz wyjątkowo oglądam nie koreańską dramę, bo The Crown, ale serial bez napisów to jak nie serial wink
      • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 18.11.22, 16:08
        Ciekawa jestem twojej opinii o Thirty-Nine, bo ja nie zdzierżyłam. Znużyło mnie i zmęczyło, w kolejnych spodziewałam się dużo egzaltacji i dużo chlania i stwierdziłam, że co się będę męczyć.

        Ja wreszcie wzięlam się za "Little Women" i powiem tak - spodziewałam się czegos innego, takiej dramy w stylu "slice of life", podobnej do "My Liberation Notes", a nie serialu o malwersacjach finansowych. Obejrzę do końca, ale sam gatunek, póki co, średnio mi leży.
        • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 18.11.22, 16:26
          Napiszę wieczorem jak się ogarnę 😉
          Ale ogólnie to masz rację...
        • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 5.0 18.11.22, 16:41
          Tex zamierzam zacząć, czekałam na wszystkie odcinki. Dla samego uśmiechu Wi Ha Joona zdzierżę jazdy gatunek
          • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 18.11.22, 21:36
            jasnoklarowna napisała:

            > Tex zamierzam zacząć, czekałam na wszystkie odcinki. Dla samego uśmiechu Wi Ha
            > Joona zdzierżę jazdy gatunek


            Pewnie mi nie uwierzycie ale ja Wi Ha Joona ciągle mylę z Jang Ki Yong z My Mister wink I obu bym chętnie w jakiejś fajnej dramie zobaczyła suspicious
        • otia5 Re: Koreańskie seriale 5.0 18.11.22, 17:13
          W Thirty Nine dotarłam gdzieś do połowy, przerwałam, zamierzałam nawet wrócić, ale jakoś całkiem o nim zapomniałam.
          "Little Women", skończyłam już dawno i nie podzielam powszechnych zachwytów. Nie da się ukryć, że tylko dla Wi Ha Joona dotrwałam do końca, zresztą już chyba gdzieś tam wcześniej o tym pisałam. Ale opinie ma świetne, więc może wam podejdzie.

          A co do Wi Ha Joona jeszcze, to chociaż czekam na JCW w The Worst Evil, to mam jakieś takie przeczucie, że on mu ukradnie ten film. W ogóle ma teraz swój czas i potrafi go świetnie wykorzystać. I dobrze, bo lubię go coraz bardziej.
          • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 18.11.22, 18:48
            Mnie akurat Wi Ha Joon tu średnio przypasował. Mało ma czasu antenowego i jakoś mnie nie urzekł. Dużo bardziej zauważalny był dla mnie w "Squid Game". Nawet uśmiech jakis taki od linijki ma, jak protezę wink Ale zaczęłam odc. 7., może dalej będzie go więcej i lepiej.
            Świetna jest Kim Go Eun, nawet Nam Ji Hyun mi tu nie przeszkadza, mam wrażenie, że wyrobiła sie aktorsko.
            • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 5.0 18.11.22, 20:17
              Kim Go Eun bardzo lubię. Jest dla mnie na drugim miejscu po Han Ji Min.
              Tylko w jednym serialu mi nie podeszła, w ogóle serial mi nie podszedł. Goblin. Tak, wiem, podpadam tym połowie świata, ale ani obsada ani nic mi tam nie podeszło.
              We wszystkim innym Go Eun była genialna. Nawet w krytykowanym Cheese in the Trap, który mi się nawet podobał, poza zakończeniem z tyłka.
              • otia5 Re: Koreańskie seriale 5.0 18.11.22, 20:31
                Z aktorkami nam nie po drodze, ale co do Goblina, to podpadamy razem 🙂.
                • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 18.11.22, 20:57
                  Ja nawet Goblina nigdy nie zaczęłam. Z opisu przypuszczam, że nie spodoba mi się. Chociaż, gdyby pojawił się na Netfliksie, to pewnie zerknęłabym z ciekawości.
            • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 5.0 20.11.22, 17:58
              Właśnie skończyłam 1 odcinek małych kobietek. Też początkowo liczyłam na coś refleksyjnego, ale to co zobaczyłam przez ten jeden odcinek te mi się podoba. No zapowiada się intrygująco i ciekawie, szczególnie po ostatnich scenach epizodu. Mam nadzieję że tego nie popsują.
        • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 18.11.22, 21:31
          kurt.wallander napisała:

          > Ciekawa jestem twojej opinii o Thirty-Nine, bo ja nie zdzierżyłam. Znużyło mnie
          > i zmęczyło, w kolejnych spodziewałam się dużo egzaltacji i dużo chlania i stwi
          > erdziłam, że co się będę męczyć.
          >


          No więc tak... od czego by zacząć wink Temat na dramę ciekawy i niełatwy. Bo trzy przyjaciółki, jedna terminalnie chora. Wszystkie dobiegają 40. I czują, że czas im się kurczy. Bohaterki wydają się być naturalne i zabawne. Potem jest coraz gorzej i nie chodzi o postępującą chorobę. Wszystkie chleją, no dobra ta chora nie pije tongue_out Po czym wracają piechotą zataczając się na ulicy... Właścicielka kliniki dermatologicznej zatacza się na ulicy! Oczywiście u boku każdej pojawia się przystojny mężczyzna i do tego dwóch z nich jest wolnych! W wieku 40 lat. A jak wiemy z doświadczenia ematkowego wolny 40 latek to zwykle jakiś świr tongue_out A tu proszę wolny, przystojny, bezdzietny czterdziestolatek...lekarz! hmmm. Bohaterka chora tak jak najpierw napierała na rozwód swojego faceta tak potem absurdalnie namawia go aby został z żoną, nie rozwodził się i nie brał z nią ślubu. Bo, uwaga- wystarczy, że jest rozwodnikiem i ona nie chce aby był wdowcem tongue_out
          Chemii między ML i FL z każdym odcinkiem ubywa, szczególnie z jej strony. Zaczyna się od jakby one night stand-u a potem równia pochyła. Być może wynikało to z sytuacji aktorki, która była jakoś w okolicach własnego ślubu. Trzecia przyjaciółka też bez ikry. I tego faceta dali jej nie pasującego. I dużo młodszego- grał ponad trzydziestolatka a ma 27. ML też postarzyli fryzurą na siłę.
          A motyw choroby i umierania pokazany bardzo powierzchownie. Taki polukrowany.Po bohaterce nie widać zmian, dopiero pod koniec kilka scen w szpitalu a dalej już nic. O śmierci dowiadujemy się z telefonu.
          Podobnie adopcja prosta, łatwa i przyjemna a dzieci w sierocińcu jak z obrazka tak zadbane i uśmiechnięte. Szczytem absurdu było jak ML palnął do FL, że on by chciał zbudować wielki dom i zaadoptować tyle sierot ile się da i nie da rady tego zrobić bez posiadania żony big_grin W takie tęcze i jednorożce to chyba nikt nie uwierzy tongue_out

          A na koniec, Jezuuu ile oni w tej dramie jedzą! Ciągle siedzą gdzieś i żrą. Jakby reżyser nie miał pomysłu na inne scenerie tongue_out
          • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 18.11.22, 21:53
            Ha! Czyli dobrze przeczuwałam, że to kicha będzie wink

            I szczerze, to gloryfikowanie picia, pijaństwa i upijania się w k-dramach już mi trochę bokiem wychodzi. A przecież pochodzę z kraju, gdzie też nie stroni się od alkoholu.
            • bertie Re: Koreańskie seriale 5.0 19.11.22, 13:43
              kurt.wallander napisała:

              > I szczerze, to gloryfikowanie picia, pijaństwa i upijania się w k-dramach już m
              > i trochę bokiem wychodzi. A przecież pochodzę z kraju, gdzie też nie stroni się
              > od alkoholu.

              Dlatego ja lubię oglądać dramy szkolne. Bo tam scenarzysta musi się wysilić a nie używać alkoholu jako elementu, który rusza akcję do przodu.
              I jednak ten obraz picia w k-dramach jest zupełnie inny niż w Polsce. Bo jedyny minus picia to kac, który przechodzi po misce zupy na kaca. Zero innych problemów zdrowotnych/rodzinnych/społecznych wynikających z picia.
              Do tego ten alkohol to często piją za karę niemalże, bo zmuszani na company dinner albo przez starszych
              • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 19.11.22, 13:54
                Nie no, momentami to picie wydaje się jednak przesadne. A i zachowanie znajomych po wspólnym ochlejstwie też. Stoją wszyscy czekając na taksówki. Cała grupa zatacza się jak stado Hatifnatów z Muminków. Po czym jedna z kobiet mówi- to ja idę piechotą, baj i kiwając się odchodzi... Samotna pijana kobieta, nocą idzie po uliczkach. Ja rozumiem, że Korea może być najbezpieczniejszym krajem na świecie tongue_out Ale jak wiemy tak nie jest. Ja tam w Polsce nie widzę młodych kobiet wracających piechotą po nocy w stanie takiego upojenia aby iść zygzakiem. A u nich to element każdej dramy. Przy czym nie wiem jak oni to robią, że nawalą się butelką soju tongue_out
                • bertie Re: Koreańskie seriale 5.0 19.11.22, 14:04
                  Ja zwykle widzę po 3-4 butelki soju na łebka jak kończą pijaństwo, to pewnie bardziej realne.
                  Ale czasami bywa Koreańczyk, który zapada w sen po jednym kieliszku. W jednej dramie było nawet takich dwóch wink
                  W Love in Contract główny miał taką przypadłość i w jednym z końcowych odcinków nawet miał plan przejść trening w piciu
                  • otia5 Re: Koreańskie seriale 5.0 19.11.22, 14:25
                    bertie napisała:

                    > W Love in Contract główny miał taką przypadłość i w jednym z końcowych odcinków
                    > nawet miał plan przejść trening w piciu

                    Ten to zasypiał po jednej czekoladce z alkoholem.

                    Mnie bardziej dziwi kiedy oni w realnym życiu mają czas na to picie. Bo co czytam czy oglądam coś dokumentalnego, to oni w robocie siedzą od rana do późnej nocy z sobotami włącznie. Te częste firmowe zakrapiane kolacje chyba raczej dotyczą tych z lepszą pracą, ale nawet jeśli, to ja bym już absolutnie czasu i sił na picie w takich warunkach nie znalazła. Nawet gdybym chciała się upić z rozpaczy.
                    • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 19.11.22, 14:31
                      Oj tam, rano wstają, jedzą obowiązkowy "porrige" na kaca i lecą do pracy wink Chyba oprócz kimchi owsianka jest ich sztandarowym daniem.
                      Ps: nienawidzę owsianki tongue_out
                      • otia5 Re: Koreańskie seriale 5.0 19.11.22, 14:57
                        Ale ta ich owsianka to chyba ryżanka jest tak naprawdę. Zresztą niezależnie od wszystkich owsianek świata, gdybym dzień w dzień tyrała od rana do północy, nijak nie udałoby mi się popaść w alkoholizm. A im się jakoś udaje. A tak poważniej, straszne to jest, że standardy dotyczące godzin pracy mają takie raczej dziewiętnastowieczne. Technologicznie wyrwali do przodu, a cała reszta, szkoda gadać.
                      • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 19.11.22, 15:17
                        heca7 napisała:

                        > Oj tam, rano wstają, jedzą obowiązkowy "porrige" na kaca i lecą do pracy wink Chy
                        > ba oprócz kimchi owsianka jest ich sztandarowym daniem.
                        > Ps: nienawidzę owsianki tongue_out
                        >

                        Owsianka to ryżanka. Ale ona jest podawana raczej chorym(przeziębionym itp.), a na kaca, to widziałam właśnie pikantne zupy. No i kupują jeszcze całe baterie jakichs syropków na kaca w aptece. To często element okazywania miłości kobiecie przez faceta - zakup dla niej leków na kaca....
                        • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 5.0 19.11.22, 16:00
                          kurt.wallander napisała:

                          > a
                          > na kaca, to widziałam właśnie pikantne zupy.


                          No i ja to rozumiem. Na mój żołądek, na mdłości, kaca, ciążę, jelitowki nic tak mi nie pomaga jak bardzo pikantne jedzenie. Ale ja jestem uzależniona od kapsaicyny i dostaje slinotoku nawet w stokrotce jak mijam półkę z piklami z ostrych papryczek. Nie żartuję, zerknę na te słoiczki i od razu mi slinianki reagują.


                          > jakichs syropków na kaca w aptece.

                          Takie szoty zaczęły się i w naszych marketach pojawiać. W aptekach nie pytałam, ale widziałam i nawet zakupiłam w Auchan, na półce z swierzo wyciskanymi sokami są takie maleńkie buteleczki, łyk zdrowia, łyk życia, łyk urody i jeszcze jakieś. Drogie pieronsko bo chyba 7-8 zł za takie ok 40 ml, to są mieszanki wody kokosowej z różnymi dodatkami, m.in. ananasa, imbiru, kurkumy, miodu, cytryny i innych, w różnych proporcjach. Faktycznie daję kopa, ale o wiele ekonomiczniej zrobić w domu bo za te 7 zł to ma się sporą puszkę czy butelkę wody kokosowej i jak się dodatki samemu doda to wyjdzie za tą cenę dużo więcej.
                          Zaznaczam że piłam je w pracy z koleżankami w nudne biurowe dni, faktycznie energia skakała, robiło się cieplej, weselej (możliwe ze to mi endorfiny na pikantność tak reagowały). NA kaca nie próbowałam, ale wierzę że i na kaca mogą choć trochę pomóc.
                  • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 19.11.22, 14:28
                    Nie wiem czy da się wyćwiczyć tzw mocną głowę wink
                    Ludzie różnie reagują na alkohol. Np chłopak mojej córki ma zespół Gilberta i nawet niewielką ilość odchorowuje. Co raz o mało co się źle nie skończyło. Na swoich urodzinach, które zorganizował w domu źle się poczuł. Z każdą godziną było gorzej. Właściwie już w połowie nie wychodził z łazienki i w pewnym momencie córka znalazła go śpiącego na podłodze w toalecie. Wszyscy myśleli, że widocznie przesadził z alkoholem (wyśpi się i mu przejdzie). Tylko, że ... on nie pił... Rano pojawiła się oprócz objawów typowo gastrycznych i wymiotów wysoka gorączka. Zawieziony do szpitala trafił od razu na operację z pękniętym wyrostkiem uncertain
                    • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 19.11.22, 15:18
                      heca7 napisała:

                      > Nie wiem czy da się wyćwiczyć tzw mocną głowę wink


                      Koreańczycy twierdzą, że tak wink A w każdym razie znów częstym motywem jest, że ojciec uczy syna pić.
                      • bertie Re: Koreańskie seriale 5.0 19.11.22, 18:23
                        Ojca uczącego pić córkę chyba też już widziałam. Akurat w Korei w temacie alkoholu nie mają problemu z równouprawnieniem...
            • senin1 Re: Koreańskie seriale 5.0 21.11.22, 08:17
              > I szczerze, to gloryfikowanie picia, pijaństwa i upijania się w k-dramach już mi trochę bokiem wychodzi. A przecież pochodzę z kraju, gdzie też nie stroni się od alkoholu<

              ale nie ma u nas tych spektakularnych "bomb" - tak sie to chyba nazywa - stawiaja ten rzad kieliszkow z soju a na tym z piwem i tak fajnie je przewracaja i mieszaja jedno z drugim . fascynuje mnie ten skill.
              • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 21.11.22, 08:30
                Zaczęłam Mr. Temporary (Class Of Lies). ML to aktor niezbyt tu lubiany z Clean With Passion For Now ale tam całkiem fajnie pasuje. Choć z drugiej strony jak ma się 192cm wzrostu w Korei to trudno gdziekolwiek dobrze pasować big_grin
                Ale nie o tym... w drugim już odcinku chleją soju z piwem szklankami. Co prawda są do tego zmuszani przez szefową (ze mną się nie napijesz?!) ale i tak żeby jednym duszkiem szklankę wypić...
          • bertie Re: Koreańskie seriale 5.0 19.11.22, 18:22
            W temacie alkoholu, to Jin z BTS nagrał 2 godziny programu na YouTube, jak robi Makgeolli w tradycyjny sposób. A na koniec destyluje do soju.
            Najlepszy jest nauczyciel od produkcji alkoholu - czasami nie pije przez rok. Ale pewnie testowania nie zalicza po prostu do picia, tylko do pracy wink
            Za to Jin i towarzyszący mu kucharz-celebryta piją przez całe 2 dni nagrywania, łącznie ze śniadaniem. Śmieszne są naczynia z których piją, picie ze spodeczków/miseczek już znam z k-dram, ale picie soju z kubków jak do herbaty wyglądało zabawnie. Gość programu aktor Kim Nam-gil niżej
            • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 19.11.22, 18:29
              Nie no, picie alkoholu kubkiem. Jako Polka szanuję big_grin

              Dobra żartuję wink

              W Thirty Nine w jednej ze scen bohaterki piły soju z takich małych kieliszków na nóżce. Wyglądały jak miniaturowe koniakówki.
    • asu1981waw Re: Koreańskie seriale 5.0 21.11.22, 18:35
      Z Koreańskich widziałam tylko My Name.
      Ale... wiem, że to nie koreański, tylko chiński, ale może ktoś widział - Love between Fairy and Demon? Wiem, że to nic wielce poważnego, ale generalnie uwielbiam klimaty bajkowo-fantasy, a jeszcze z romansem, to już zupełne moje guilty pleasure.
      • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 21.11.22, 19:27
        Widziałam ze dwa odcinki. Tylko przez wzgląd na Dylana Wanga wink To nie moje klimaty choć dram chińskich mnóstwo pochłonęłam wink Nie przepadam za kostiumowymi. Musisz się przygotować na to, że Chińczycy lubią rozciągać swoje dramy w nieskończoność. Przeciągają sceny i ogólnie ich seriale mają wolne tempo (te współczesne też). Jeśli lubisz tego aktora i chcesz coś kostiumowego to obejrzyj drugą część Ever Night. Jest dostępna na KissAsian.
        W podobnych fantastyczno- kostiumowych klimatach jest też My Only Love Song. Serial koreański także dostępny na KissAsian smile
        • asu1981waw Re: Koreańskie seriale 5.0 21.11.22, 20:21
          Nie pogardziłabym drugim sezonem.
          Rzeczywiście 2 pierwsze odcinki były chyba najsłabsze, potem zdecydowanie się rozkręca.
          Ale rzeczywiście lubili to rozwlekać. Z jednej strony już mnie męczyło ciągłe męczenie bohaterów, ale z drugiej bardzo żałuję, że się skończyło. Ale u mnie to stan normalny, po każdej książce/serialu, który mnie wciągnie.
          Co do Dylana, próbowałam Miss the dragon, ale jakoś nie dałam rady. Za to może obejrzę Meteor Gardena, zwłaszcza, że to na podstawie mangi/anime.
          Rzucę okiem na to co polecasz, dzięki smile
          • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 21.11.22, 20:45
            Meteor Garden to jedna z pierwszych dram, którą obejrzałam. Jeszcze nie byłam obeznana i przyzwyczajona do sposobu kręcenia, zachowań bohaterów itd. Jeszcze nie rozumiałam tych wszystkich klisz wink Całkiem fajna drama, oczywiście momentami mocno przejaskrawiona i z paroma dziurami w scenariuszu. A Główny zachowuje się szczególnie na początku jak rozwydrzony przedszkolak. Ciekawa jestem czy wyłapiesz moment kiedy ML (głównemu bohaterowi) znikają i pojawiają się w jednej scenie kolczyki w uszach big_grin Dylan był w tej dramie mało opierzony. Zawsze polecam bardziej dojrzałą jego dramę (noona romance więc nie dla każdego) The Rational Life. Tam widać o ile lepiej już gra.

            Z dram kostiumowych (muszą być chińskie?) lub fantasy oglądałam:
            Korean Oddysey,
            Bring It On, Ghost (to jest dobre, jak rzadko nie sknocili końcówki),
            Cursed In Love (Japonia, trochę kostiumów, lekko przerażające. Ale to jedzenie!),
            From Now On, ShowTime (fantasy bo są duchy),
            Live Up To Your Name (przenoszenie w czasie, kostiumy, komedia i romans),
            My Holo Love (bardziej fantastyka niż fantasy wink ),
            Go, Go Squid (zero fantasy ale Chiny, gry komputerowe, cudowny ML i słodka FL),
            Mystic Pop-Up Bar (fantasy),
            Zombie Detective.
            • asu1981waw Re: Koreańskie seriale 5.0 21.11.22, 21:30
              Generalnie nie muszą być nawet chińskie. Akurat Love between... było zupełnym przypadkiem - ot, podpowiedział Netflix, to spróbowałam.
              Od zawsze mam słabość do romansów, choć może to wstyd się przyznawać, ale uważam że czasem warto coś obejrzeć/przeczytać, co powoduje odmóżdżenie i trochę przyjemności, a nie tylko poważne problemy i prawdziwe ludzkie dramaty.
              Co do Dylana - ostatnio słyszałam opinię, że po prostu takie jego na razie przeznaczenie do takich ról. W Love between zachowuje się jak przedszkolak/nastolatek, ale robi to w sposób dość uroczy. On jest naprawdę młodym chłopakiem, myślę, że się jeszcze wyrobi, bo ma potencjał.
              • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 21.11.22, 21:41
                Też tak uważam. Chłopię ma potencjał i oby dobrze go wykorzystał. On jest chyba z 1998 roku. Toż to dziecko jeszcze... wink
                W wątkach koreańskich odmiennie od reszty ematki nie butujemy się wzajemnie za nasze preferencje wink Więc nie musisz się tłumaczyć dlaczego akurat lubisz romanse. A w ogóle to witamy i zapraszamy smile
                • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 5.0 21.11.22, 22:00
                  chciałam tylko napisać, że to, że lubię kryminały/sensacje (no od dzieciństwa tak mam) to wcale nie wyklucza, tego, że romanse też uwielbiam.

                  Nie oglądałam tego chińskiego Love Between...., więc nie całkiem wiem jaki klima t nasza nowa koleżanka lubi. Ale z romansów też zawsze coś polecę.
                  No Secretary Kim to jest combo, wszystko w jednym, trochę romans, trochę komedia.Polecę na początek, i strong Woman i 1 %.
                  Ale jest cała masa innych, czasem trudniejszych romansów. Np. Just Between Lovers z Junho, albo Endless love, to cięższy film, ale piękny.
                  Tradycyjnie polecę prawie wszystko z Hyun Binem: i klasyka jak Secret Garden, i Crasch Landing - jest na N, i HYde Jeckyll, me.
                  Z takich lekko tylko romansowych ale trzymających napięcie to kryminał Tunnel. Bardzo dobrze mi się oglądało, jednym ciągiem.
                  Z kostiumowców to:
                  moim zdaniem piękna historia miłosna Moon Lovers, Scarlet....Choć mojej koleżance nie podeszła
                  Cesarzowa Ki - długie, ale albo się kocha albo nienawidzi, klasyk
                  Red Sleve - jest na N, tego nie muszę reklamować, jak Kurt zajrzy to na pewno potwierdzi.
                  Jeszcze bardzo fajny kostiumowiec chiński, też z fajnym miłosnym wątkiem i chemią między głównymi, szczególnie po męskiej stronie to The Rebel Princess, jest na viki. Polecam.

                  Ciężko mi tak na zawołanie wytrząsnąć tytuły, bo mam za sobą ponad 300, jak mam jakieś słowo kluczowe to łatwiej mi polecać.

              • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 22.11.22, 13:35
                asu1981waw napisał(a):


                > Od zawsze mam słabość do romansów, choć może to wstyd się przyznawać, ale uważa
                > m że czasem warto coś obejrzeć/przeczytać, co powoduje odmóżdżenie i trochę prz
                > yjemności, a nie tylko poważne problemy i prawdziwe ludzkie dramaty.

                Pewnie, że tak.

                Ja latami całymi oglądałam tylko kryminały, thrillery, sensacje i SF. Do moich ulubionych seriali należały "Criminal Minds", "The X-Files", czy "The Walking Dead". Do zombiaków wciąż mam słabość wink

                Ale od jakichs 3 lat odmieniło mi się i polubiłam romanse, właśnie w wydaniu azjatyckim (w moim przypadku - koreańskim). Nie uważam, że to coś wstydliwego...

                A wracając do twojego pierwszego posta, myslę, że może ci się spodobać "Alchemy of Souls". Mnie nie przypadło do gustu, ale ja własnie za fantasy w wydaniu koreańskim, a tym bardziej chińskim, nie przepadam (kiedyś zaczęłam The Untamed i z mojej strony było wielkie WTF?!).

                Jesli chodzi o romanse, ale nie w wydaniu fantasy, choć czasem z elementami fantastyki, to polecam (lecę po kolei z mojej listy na MDL):

                20th Century Girl (film)
                Crash Landing on You
                Empress Ki (historyk, poza wątkami romansowymi są inne, ale ogólnie drama świetna, choć starsza)
                Healer (romans i akcja)
                High Society (polecam wątek drugiej pary, pierwsza jest drętwa, nudna i bez chemii)
                Hyde, Jekyll, Me (jest watek fantastyczny, ale nie fantasy)
                I Am not a Robot
                Just Between Lovers (Rain or Shine) melodramat
                Late Autumn (film, raczej cięższy kaliber)
                Love and Leashes (lekko potraktowany film z motywem sado-maso wink
                Melting Me Softly (lekki motyw fantastyczny, drama nierówna, ale kilka scen super)
                My First First Love
                My Lovely Sam Soon (starsza drama, mnie bardzo śmieszyła)
                Nevertheless (romans)
                One Spring Night
                Something in the Rain (dwie ostatnie dramy z tym samym głównym, podobne nieco do siebie, ale warto obejrzeć)
                Reflection of You (romans, motyw zemsty)
                Rookie Historian... (kostiumowy lekki romans)
                Secret Love Affair (tzw. noona romance)
                She Would Never Know (typowy romans)
                Strong Woman Do Bong Soon (rom-com z elementami kryminału, element fantastyczny, mega fajny wątek romansowy)
                The Red Sleeve (historyczny, świetnie zagrany, romans z wepchniętym na siłę wątkiem kryminalnym)
                The Snow Queen (starszy melodramat, nierówny poziom, ale kilka motywów i scen wartych obejrzenia plus młody Hyun Bin jako bokser)
                What's Wrong with Secretary Kim?
                What Happens with My Family (tzw. daily drama, sympatyczny wątek romansowy, plus elementy komediowe i życiowe problemy)
                Wok of Love (polecam tylko ze względu na mojego ulubionego Lee Junho, jest kilka fajnych scen typowo romansowych, wątek z gadającym/myślącym koniem polecam przewijać).



      • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 5.0 21.11.22, 20:12
        Z chińskich polecę Ci Generał i Ja. Nie wiem, czy jest w stylu Fairy and Demon, bo tego nie oglądałam. Ale jest to historia w sumie miłosna z lekkimi bardzo elementami fantasy.

        Fajna też może być Moonshine and Valentine też z chińskich, niby współczesna ale z elementami kostiumowymi i fanasy.

        A My Name ci się podobało? Jeśli tak to w tym stylu mogę też coś polecić, mnie się podobało bardzo.
        • asu1981waw Re: Koreańskie seriale 5.0 21.11.22, 20:17
          My name było bardzo dobre.
          Akurat co do polecenia - mąż siedzi mocno w serialach koreańskich, więc mam na bieżąco co warto obejrzeć wink ale jego gust i mój trochę się rozjeżdżają.
          Spojrzę na to co polecałaś. Akurat Love between było zupełnym przypadkiem - pojawiło się w sugerowanych na netflixie, weszłam i bach. Kompletnie mój styl wink tylko Netflix postanowił usunąć ją z polskiej wersji serwisu. Podobno nawet się nie poczuwają do słowa przepraszam.
          • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 5.0 21.11.22, 21:19
            Jak podobało Ci się My Name to polecę Heartless City, jest na Viki po polsku.
            Zaintrygowałaś mnie siędzącym w serialach mężem, bo do tej pory spotkałam w realu czy necie w zasadzie same kobiety. Zdradzisz jaki typ dram najchętniej ogląda?
            Ja najbardziej lubię kryminały, sensacje, więc polecę Voice (pierwszą część, z Kim Jae Wookiem jest po polsku na dramaonline), Misty - jest na Viki, .
            Gdyby chciało Ci się przelecieć wcześniejsze części wątku (linki masz w pierwszym poście) to w którejś części, możliwe że 3 robiłyśmy raknking dram, tam na pewno znajdziesz fajne polecajki z wszystkich możliwych gatunków.
            Z lżejszych, rom-com takich bardziej dla kobiet to What’s Wrong With Secretary Kim, albo "1 % of something" czy jeszcze fajniejszy Strong Woman Do Bong Soon, tu śmiałam się momentami na głos, w dodatku ma element fantasy.

            Kostiumowy z fantasy to
            Fate/Good Doctor- komedia w zasadzie
            Moon Lovers Scarlet Heart,

            Gdyby chciało Ci się przelecieć wcześniejsze części wątku (linki masz w pierwszym poście) to w którejś części, możliwe że 3 robiłyśmy raknking dram, tam na pewno znajdziesz fajne polecajki z wszystkich możliwych gatunków plus gdzie co można zobaczyć.

            • asu1981waw Re: Koreańskie seriale 5.0 21.11.22, 21:23
              Szukałam, przeglądałam. Większość tytułów nic mi nie mówi.
              Mąż głównie ogranicza się do tego co na netflixie, zdecydowanie woli bardziej kryminalne seriale. Myślę, że ogląda to, co mu Netflix podpowie.
              Ja generalnie rzadko cokolwiek oglądam, jeżeli już to właśnie wolę coś łatwego i przyjemnego. Stąd zaczęłam oglądać to Love between... A to potem już było mało przyjemne (uczuciowo, bo dla oka wciąż) ani łatwe (bo płakałam wink )
              • bertie Re: Koreańskie seriale 5.0 21.11.22, 22:49
                Łatwe i przyjemne to też definicja k-dram jakie ja zwykle oglądam. Z nowszych i na Netflixie mogę polecić:
                Extraordinary Attorney Woo
                Business Proposal
                Twenty Five Twenty One
                Forecasting Love and Weather
                Hometown Cha-Cha-Cha

                Ja akurat za wątkami fantasy nie przepadam, ale trochę klasyki z tematu się trafiło na mojej liście obejrzanych:
                My Love from the Star
                Goblin
                Secret Garden
                Hit The Top
                Strong Girl Bong-soon
                Hotel Del Luna

                • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 21.11.22, 23:03
                  UWAGA SPOILER!!!!!!!!!!!!!!

                  bertie napisała:
                  > Hit The Top
                  > Strong Girl Bong-soon
                  > Hotel Del Luna
                  >
                  O, jestem ciekawa czy pamiętasz Hit The Top... Nadal się zastanawiam na co właściwie był chory ML? Tzn w poprzednim życiu. Co to za "choroba celebrytów" mu wyszła w badaniach? AIDS chyba nie? Żółtaczka typu C?
                  • bertie Re: Koreańskie seriale 5.0 22.11.22, 20:16
                    Też podejrzewałam AIDS. O ile pamiętam szukałam wtedy w necie jakiś przecieków, ale nie znalazłam niż sensownego
                    • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 22.11.22, 20:27
                      No właśnie. Pierwsze co mi przyszło do głowy to AIDS. I, że nie podali nazwy bo to byłoby zbyt odważne jak na taką dramę fantasy. Bo AIDS w tym kontekście by oznaczało, że ML ostro balował w poprzednim życiu. Zresztą ja nadal mam takie lekkie poczucie, że on odbił dziewczynę własnemu synowi wink
            • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 21.11.22, 21:24
              Potwierdzam. Spis/ ranking dram jest w wątku nr 3 smile
              Oczywiście od tego czasu dram nam przybyło ale na początek powinno to wystarczyć wink
    • otia5 Re: Koreańskie seriale 5.0 22.11.22, 19:17
      Nie wiem jak wy, może raczej oglądacie dzisiaj mecz, ale ja dałam się podpuścić netfliksowi i wzięłam na tapetę Somebody. Te 8 odcinków mnie znęciło, ale, o słodki jeżu WTF is it??, bo na pewno nie kdrama. Jest dziwnie, niepokojąco, duszno i niewątpliwie z gwiazdką. Nie wiem czy dotrwam do końca, bo atmosfera jak z koszmaru sennego, ale może ktoś ma ochotę na takie klimaty. Zachęcam suspicious, co się mam sama męczyć smile
      • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 5.0 22.11.22, 19:57
        Ja kończę kobietki.
        BAAAARDZO MI SIĘ PODOBA.
        Napięcie i zwroty akcji są, wczoraj poszłam do pracy niedospana bo nockę trochę zarwałam.
        • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 22.11.22, 21:00
          Poczułam się zachęcona do Somebody smile

          Kobietki też kończę, ale chyba dzisiaj jeszcze nie skończę, zaczęłam 10. odcinek.

          I pewnie równolegle z Somebody zacznę "Under the Queens Umbrella" choć podejrzewam, że może być słabe.
          • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 5.0 22.11.22, 21:06
            A te kobietki ci nie podeszły? Mnie się spodobały. 2 odcinki mi zostały.

            I kto oglądał napiszcie więcej o tym Somebody. Chyba coś lekkiego teraz by mi pasowało.
            Ja normalnie nie wiem za co się teraz wziąć.
            • otia5 Re: Koreańskie seriale 5.0 22.11.22, 21:34
              jasnoklarowna napisała:

              > A te kobietki ci nie podeszły? Mnie się spodobały. 2 odcinki mi zostały.

              Kobietki chyba tylko mnie nie podeszły, a nie kurt. No strasznie mnie irytowały te 3 siostrunie. Choć nie przeczę, że parę dobrych akcji było.

              > I kto oglądał napiszcie więcej o tym Somebody. Chyba coś lekkiego teraz by mi p
              > asowało.

              Jak ma być lekko to zdecydowanie w to nie idź. Jest bardzo ciężko, ostro i niepokój cały czas wisi w powietrzu. Gdyby to był film, to luzik, ale drama?? Chyba nawet porównałabym do Real, chociaż oczywiście nie jest aż tak psychodelicznie. Jak na dramę, to ostra jazda bez trzymanki. Jestem na 5 odcinku i nie wiem do czego to zmierza 🤷‍♀️
            • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 22.11.22, 23:04
              Napiszę, jak juz całośc obejrzę, ale mam mieszane uczucia. Ale to chyba głównie dlatego, że spodziewałam sie czegos innego. Ogólnie jednak na plus. I świetne wnętrza są w tym serialu! Odcinki 8 i 9 bardzo trzymające w napięciu, mam nadzieję, że akcja nie siądzie w ostatnich.
              • otia5 Re: Koreańskie seriale 5.0 23.11.22, 18:01
                Skończyłam Somebody, więc krótkie podsumowanie, żeby potem nie było, że kogoś na minę wsadziłam smile
                Napisał to chyba scenarzysta z gigantycznymi lukami w pamięci, nieogarniający co wymyślił parę scen wcześniej. Albo może montażysta tak to pokroił, że na koniec zostało więcej pytań niż na początku, chociaż zakończenie jest jak najbardziej zamknięte. Świetne sceny przeplatają się z ciągnącymi się smutami. Jest po prostu bardzo nierówno i to mój największy zarzut do tej dramy.

                Podobała mi się za to atmosfera. Tak, jak pisałam wcześniej, było dziwnie, duszno i psychopatia wisiała w powietrzu. Aktorzy odwalili kawał dobrej roboty.

                Gdyby to był koreański film albo zachodni serial, to sceny seksu uznałabym za przeciętne, ale że to kdrama, to powiedziałabym nawet, że szokujące. Taki oksymoron im wyszedł wink: odważna, ostra drama.

                Jak ktoś lubi tego typu dziwne thrillery i potrafi przymknąć oko na luki w fabule, to może się spodobać, ale nie jest to wybitne dzieło.

                I gdyby ktoś jednak obejrzał, to mam pytanie: co to za piosenka na końcu ostatniego odcinka?
                • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 23.11.22, 19:00
                  Nie wiem czemu ale ten opis mnie zachęcił wink Tylko chyba nie w tej chwili bo kończę właśnie Mr. Temporary i potrzebuję czegoś optymistycznego.
                • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 23.11.22, 19:48
                  Jesli chodzi o piosenke, to sprawdziłabym OST do dramy na Spotify - ja sobie w ten sposób identyfikuję ulubione utwory z dram.
                  • otia5 Re: Koreańskie seriale 5.0 23.11.22, 20:47
                    Dzięki Kurt. W soundtracku na Spotify wprawdzie tego nie było, ale zmobilizowałaś mnie do poszukiwań i udało mi się zidentyfikować piosenkę na youtubie. If I Have To Forget by Kim Jung Mi, a na okładce albumu, bardzo starego zresztą, napis: the psychedelic rock sound. Bardzo stosownie do okoliczności smile. Tak mi to właśnie idealnie tam pasowało.
        • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 24.11.22, 23:06
          jasnoklarowna napisała:

          > Ja kończę kobietki.
          > BAAAARDZO MI SIĘ PODOBA.
          > Napięcie i zwroty akcji są, wczoraj poszłam do pracy niedospana bo nockę troch
          > ę zarwałam.

          Skończyłaś? Ja wczoraj. I dalej mam mieszane uczucia. Zwroty akcji podobały mi się, choc czasem juz było tego za dużo. Ale albo jestem za głupia, albo niewystarczająco wyjaśniono ten główny motyw orchidei. I dlaczego i po co ci ludzie ze stowarzyszenia musieli umierać?!
          • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 5.0 25.11.22, 08:09
            Uwaga mogą być spoilery.


            Dla mnie to miało wydźwięk trochę jak w organizacji mafijnej. Robi się gorąco więc ginie ktoś by chronić organizację. Zauważ że oni umierali jak coś się miało stać. Np kierownik jak miał jechać do prokuratury. Mąż jak wyszły na jaw jego machloje i żeby nie doszła publika do prawdy.
            Inni jak trzeba było się poświecić dla dobra. Boss-owa kazała i nie ma przeproś. A trzęsącą wszystkim moim zdaniem była psychiczną, chyba na skutek sytuacji z matką w dzieciństwie.
            Możliwe też że to była taka alegoria, pierwsi członkowie, żołnierze byli w beznadziejnej sytuacji i praktycznie skazani na śmierć ale kwiat odmienił ich los, ale nie za darmo. Wrócili żywi z tego Wietnamu i mieli się dobrze, ale po kolei musieli oddawać życie.

            Te zwroty akcji faktycznie było ich dużo, też na pograniczu. Ale mnie w napięciu trzymały. Na tyle mocno że przypominam sobie jeden film który też tak łyknęłam, też były takie niespodziewane zwroty i też mi się baaaardzo podobał. Dawno to było, ale film dla miłośników kryminału,sensacji, na pograniczu thrillera polecam. "Whisper" z Lee Bo Young i Lee Sang Yoonem w rolach głównych. Raczej nie romans choć jakaś interakcja między głównymi była. A FML w trochę innym wydaniu niż byłam przyzwyczajona, jako taki biały kołnierzyk rasowy był pokazany.
            I fajna, taka energiczna ścieżka dźwiękowa tam była. Generalnie polecam.

            A teraz zaczęłam Somebody bo mnie ten opis koleżanki skusił. Film zakręcony, sama nie więc co o nim myśleć, główny z pewnością normalny nie jest. Ale kurczę, jak skończyłam odcinek czy drugi to mam chęć zaraz kolejny odpalić więc choćby z tego powodu jestem na razie na tak. Ale łatwy i przyjemny nie jest.
            • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 25.11.22, 12:41
              jasnoklarowna napisała:

              > Uwaga mogą być spoilery.
              >
              >
              > Dla mnie to miało wydźwięk trochę jak w organizacji mafijnej. Robi się gorąco w
              > ięc ginie ktoś by chronić organizację. Zauważ że oni umierali jak coś się miało
              > stać. Np kierownik jak miał jechać do prokuratury. Mąż jak wyszły na jaw jego
              > machloje i żeby nie doszła publika do prawdy.

              Ale mężowi, jak było widać, wcale skandal nie przeszkodził mieć druzgoczącej przewagi w prawyborach, czy co to tam było. Moim zdaniem, bez sensu zupełnie. To raczej jego śmierć powinna bardziej przyciągnąc uwagę opinii społecznej, policji i prokuratury. Podobnie ten ojciec w śpiączce - miałam wrażenie, że początkowo scenarzyści mieli na niego jakiś plan, a później z tego zrezygnowali....


              > Wrócili żywi z tego Wietnamu i mieli się dobrze, ale po kolei
              > musieli oddawać życie.

              I ja kwestionuję to "musieli".


              >

              > A teraz zaczęłam Somebody bo mnie ten opis koleżanki skusił. Film zakręcony, sa
              > ma nie więc co o nim myśleć, główny z pewnością normalny nie jest. Ale kurczę,
              > jak skończyłam odcinek czy drugi to mam chęć zaraz kolejny odpalić więc choćby
              > z tego powodu jestem na razie na tak. Ale łatwy i przyjemny nie jest.

              Też się za niego zaraz wezmę, ale najpierw dla odtrutki zaczęłam "1899". Ale jak się zaczną jazdy jak w "Dark", to bez litości przerwę smile "Dark" na pocz. był fajny, a później zanudził mnie na śmierć, ledwo skończyłam.
              • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 25.11.22, 15:54
                Kobietek nie oglądałam i chyba sobie daruję. Ale co do Dark absolutnie się zgadzam. W pewnym momencie miałam wrażenie, że cały serial składa się z kobiety latającej z walizką po lesie i drodze w okolicy elektrowni wink
              • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 5.0 26.11.22, 00:51
                Dobra. Łyknęłam Somebody.
                I powiem tak. Jeszcze ze 3-4 lata temu powiedziałabym że kicha.
                Ale chyba mi się gust zmienił, bo podobało mi się. Klimat mroczny, morderstwa, końcówka też w konwencji.
                Ale potrzebuję zmiany klimatu. Z tym samym głównym oglądałam kiedyś komedię Secret Life of My Secretary na viki. Chyba sobie dla odczarowania zapodam.
                • otia5 Re: Koreańskie seriale 5.0 26.11.22, 10:08
                  Widzę, że pochłonęłaś, jak ja, w dwa dni smile. Zadałabym ci parę pytań, ale że dziewczyny też pisały, że chcą obejrzeć, to nie będę na razie spojlerować. Twórcy chyba chcieli być bardzo nowocześni, tacy post post modern i dlatego postawili na rwaną, chaotyczną fabułę, ale jak dla mnie, przesadzili. Denerwowały mnie te porzucone i niejasne wątki. Natomiast dla samej atmosfery zdecydowanie warto.

                  Też mi potrzebna zmiana klimatu i ta komedia brzmi dobrze, ale już się zdążyłam zakopać w inny Secret smile, ten z Ji Sungiem. Właściwie to same "ale" mam do tej dramy: telenowelowy plot, główna tak głupia, że najchętniej zaciukałabym ją tępym nożem, stalkerowaty MLw sumie też do odstrzału, ale idzie mi w błyskawicznym tempie. No, lubię od czasu do czasu dramy z motywem zemsty, jak się wciągnę, to przepadło.
                  • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 5.0 26.11.22, 12:05
                    No to w Secret się nie pośmiejesz za bardzo. A sekretne życie sekretarki chyba luźniejsze. Muszę sobie przypomnieć.

                    Somebody znalazłam opinie ze to będzie największy gniot roku na netfixie. No nie zdadzam się z tym. Specyficzny, ale chyba nie taki gniot.
                    Też mam pytanie o narzędzie z ostatniego odcinka, którym posłużyła się Sum?. Co to u licha było?

                    Rozwaliła mnie muzyka w tym filmie, odwaliłaś część roboty i namierzyłaś wokalistkę, zaczęłam słuchać na YT, nawet nie wiedziałam że w tamtych latach Korea miała takie fajne muzyczne klimaty.

                    Rozwaliło mnie też w którymś odcinku wykonanie piosenki S&G. Rewelacyjna wersja Scarborough Fair, ciekawe kto wykonywał.
                    W ogóle taka muzyka w stylu dzieci kwiatów bardzo tu pasowała.
                    • otia5 Re: Koreańskie seriale 5.0 26.11.22, 13:12
                      jasnoklarowna napisała:

                      > No to w Secret się nie pośmiejesz za bardzo.

                      Już jestem prawie na finiszu. Idiotka FL wreszcie połączyła kropki, więc teraz to już z górki.

                      Tylko nie wiem, czy iść dalej w Ji Sunga, bo mam gigantyczne braki, czy faktycznie w tego z Somebody, bo nie powiem, zainteresował mnie facet.

                      > Też mam pytanie o narzędzie z ostatniego odcinka, którym posłużyła się Sum?. Co
                      > to u licha było?

                      Żyletka do podstrugania ołówka, którą dał jej w pierwszym czy drugim odcinku. Jeśli jesteś równie stara tongue_out jak ja, to pamiętasz te cudne strugaczki z dawnych lat. Ona miała luzem i poręczniejszą, bo jednostronną.
                      https://ireland.apollo.olxcdn.com/v1/files/18hkrcmqsmvn-PL/image;s=644x461

                      > Rozwaliło mnie też w którymś odcinku wykonanie piosenki S&G. Rewelacyjna wersja
                      > Scarborough Fair, ciekawe kto wykonywał.

                      O, a to przeoczyłam, a piosenki Simona i Garfunkela bardzo lubię. Szkoda
                      • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 5.0 26.11.22, 13:26
                        Uprasza się o niespojlerowanie Somebody wink
                        • otia5 Re: Koreańskie seriale 5.0 26.11.22, 13:55
                          To nie ja, to ona. Ja tylko chciałam dobrze 😜😛

                          Mam pytanie techniczne. Jaki może być powód, że w telefonie przestały mi się wyświetlać zdjęcia wstawione na forum? Do tej pory wyświetlały się normalnie, a od jakiegoś czasu widzę tylko "adres" zdjęć. Linki działają normalnie, tylko ze wstawionymi zdjęciami coś jest nie halo.
                      • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 5.0 27.11.22, 18:32
                        otia5 napisała:


                        > Żyletka do podstrugania ołówka, którą dał jej w pierwszym czy drugim odcinku. J
                        > eśli jesteś równie stara tongue_out jak ja, to pamiętasz te cudne strugaczki z dawnych
                        > lat.

                        Tak, kojarzę oczywiście jestem naprawdę stara smile
                        Myślałam, że oddała ją szamance z norzami, poza tym jak na takie małe narzędzie szkody tak poważne......


                        > O, a to przeoczyłam, a piosenki Simona i Garfunkela bardzo lubię. Szkoda

                        * 8 odcinek 42 minuta
                        • otia5 Re: Koreańskie seriale 5.0 27.11.22, 21:08
                          jasnoklarowna napisała:

                          > Myślałam, że oddała ją szamance

                          Oddała, a później chyba z jakimś talizmanem wzięła z powrotem. Kurt jest na bieżąco to nam może dopowie. Chyba, że nas wygasiła za spojlerowanie wink

                          > * 8 odcinek 42 minuta

                          Dzięki. Faktycznie świetna aranżacja, wpisująca się w klimat całości. Niestety, nie umiem znaleźć czyja.
                          • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 5.0 18.12.22, 20:00
                            Nie wiem Gosiak czy Cię jeszcze zainteresuje, ale znalazłam to wykonanie na yt.
                            www.youtube.com/watch?v=LkccI206efc

                            Czasem tak mam jak mnie tak coś słuchowo zachwyci. Niby przycichnie, a potem wybucha na nowo. No i nie dałam rady zapomnieć.
                            • otia5 Re: Koreańskie seriale 5.0 18.12.22, 20:42
                              O, super, dzięki. Tych coverów Scarborough Fair jest tyle, że ja nijak nie umiałam tego znaleźć.

                              Widzę, że nadal jestem dla was gosiak 😃. Jeśli możecie to przerzućcie się proszę na otię, bo ciągle zapominam jaki mam nick i mam zagwozdkę przy logowaniu. Przypominajki się przydadzą, zresztą ja nawet nie mam na imię Gosia 🙂.
                              • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 18.12.22, 21:01
                                otia5 napisała:

                                ...zresztą ja nawet nie mam na imię Gosia 🙂.


                                big_grin big_grin big_grin
                                Tak tylko napiszę, że Heca to imię mojego pierwszego psa big_grin Mojej bokserki.
                                • otia5 Re: Koreańskie seriale 5.0 18.12.22, 21:41
                                  To w takim razie bardzo zacne pochodzenie nicka. Warte upamiętnienia 🐕
                                  • heca7 Re: Koreańskie seriale 5.0 18.12.22, 22:23
                                    Dzięki wink jak zakładałam konto na Gazecie i szukałam pomysłu na nick to akurat spała mi pod nogami. Ileż to lat temu było...
                        • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 5.0 27.11.22, 21:50
                          O mamo !!!!!!!!!!!
                          oczywiście nożami. Nie noRZami. Dopiero zobaczyłam i nie mam nic na usprawiedliwienie swoje
                  • senin1 Re: Koreańskie seriale 5.0 27.11.22, 01:10
                    >Też mi potrzebna zmiana klimatu i ta komedia...<

                    nie TA ale inna polecam: Gaus Electronics na viki. Drama parodia korpo (office i korpo settings niezbyt lubie ale ta jest akurat dosyc smieszna). Jest watek romansowy, maja swoja "strong woman" i tylko jedna "mamuske" (nie tesciowa jak na razie).

                    Jak dotad nie podszedl mi tylko 'kiblowy" humor, a jestem juz na 7 odcinku. Calosc ma 12 wiec na przerywnik jak znalazl.

                    No i jeszcze przy okazji podczytuje sobie w trakcie ogladania komentarze ogladajacych. I juz wiem skad sie biora takie a nie inne 'ratings',

    • jasnoklarowna Kolejne sezony? 25.11.22, 20:51
      Czy ja dobrze zobaczyłam, że od 21 stycznia będą dostępne na N nowe odcinki Alchemy of Souls?
      Mnie się spodobało nawet, więc czekam z niecierpliwością.

      A coś wiadomo o Kronikach Arthdalu, kiedy będą dostępne?

      No i Money Heist Korea?

      Ciekawość mnie zżera, choć kroniki ze zmienioną obsadą nie wiem jak wyjdą.
      Jest jeszcze coś zapowiadane z nowych sezonów? Ja bym Chciała Love Marriage Divorce, wiem że 3 sezon nakręcili, ale dostępne tylko 2 u nas.
      • kurt.wallander Re: Kolejne sezony? 25.11.22, 20:58
        Mnie Alchemy of Souls nie podpasowało, Kronik w ogóle nie zaczynałam, bo chyba jednak fantasy w wydaniu azjatyckim mi nie leży. Money Heist ma być 9 grudnia.
      • otia5 Re: Kolejne sezony? 25.11.22, 21:04
        Money Heist już 9 grudnia, a Kroniki w przyszłym roku, ale nie wiadomo kiedy. Oprócz zmian w obsadzie jeszcze podobno 10 letni skok czasowy sobie wymyślili, co nijak mi nie styka z zakończeniem pierwszego sezonu. Jakoś to czarno widzę.
        A Love Marriage przecież są całe 3 sezony na Netfliksie.
        W ogóle gdzieś ostatnio trafiłam na wyliczenie czego nowy sezon się pojawi i jakoś strasznie dużo tego było, ale nie pamiętam oczywiście, musiałabym znaleźć to info.
        • jasnoklarowna Re: Kolejne sezony? 25.11.22, 21:16
          A wy po angielsku macie ustawione Love Marriage? bo ja mam po polsku i są tylko 2 sezony.
          Money Heist też nie widzę zapowiedzi na swoim Netflixie. Coś nie halo mam?
          • heca7 Re: Kolejne sezony? 25.11.22, 21:24
            jasnoklarowna napisała:

            > A wy po angielsku macie ustawione Love Marriage? bo ja mam po polsku i są tylko
            > 2 sezony.
            > Money Heist też nie widzę zapowiedzi na swoim Netflixie. Coś nie halo mam?


            Oglądam z angielskimi podpisami (na KissAsian).
            Na Netflixie też mam angielskie podpisy i tam podają, że druga część Money Heist wejdzie 9 grudnia
          • otia5 Re: Kolejne sezony? 25.11.22, 21:26
            Tak, w ustawieniach mam angielski.
            A z drugich sezonów będzie jeszcze:
            Squid Game
            D.P.
            All of Us Are Dead (to nie umarli tam wszyscy wbrew tytułowi?)
            Taxi Driver
            Hellbound
            Dr Romantic 3. sezon
            Shark: the Storm
            Tale of the Nine Tailed
            a nawet coś o drugim sezonie Vincenzo przebąkują, w co akurat niespecjalnie wierzę
            • jasnoklarowna Re: Kolejne sezony? 25.11.22, 21:29
              A Tale of the Nine.... warto? nie oglądałam pierwszego, to chyba fantasy? Brać się?
              • otia5 Re: Kolejne sezony? 25.11.22, 21:36
                Pojęcia nie mam. Z tego, co wypisałam oglądałam tylko Squid Game i D.P. No i Vincenzo. Reszty nie znam 🤷‍♀️
          • kurt.wallander Re: Kolejne sezony? 26.11.22, 10:54
            jasnoklarowna napisała:

            > A wy po angielsku macie ustawione Love Marriage? bo ja mam po polsku i są tylko
            > 2 sezony.
            > Money Heist też nie widzę zapowiedzi na swoim Netflixie. Coś nie halo mam?

            Ja mam język mojego konta na Netfliksie ustawiony na stałe na angielski. Po pierwsze, jest więcej treści, po drugie, i tak oglądam zawsze z angielskimi napisami.
      • heca7 Re: Kolejne sezony? 25.11.22, 21:14
        A aby na KissAsian nie ma trzeciej części? Coś mi się wyświetla tylko nie wiem czy to to wink
        • jofin Re: Kolejne sezony? 27.11.22, 23:11
          Ja tylko napiszę cichutko, że nie nadążam za Wami i tych dram jest już tyle, że też nie wiadomo za co się wziąc, więc też i nie nadążam za nadprodukcją kdram.
          Ostatnio Netflix podpowiedział mi Hallo my Twenties, no i wciągnęłam się. Pierwsza seria ( są dwie) przeszła bardzo szybko. Teraz ogładam drugą i tutaj trochę pozmieniali aktorów i już nie jest aż tak ciekawie.
          Drama o 5 dziewczynach studentkach, które razem zamieszkały i ich złożone perypetie. Bardzo fajna drama i relaksująca. Fajnie gra tutaj Park Eun bin, którą niektóre z Was lubią. Postać, w którą się wcieliła jest extra. Wg mnie jest to jedna z jej najlepszych ról. Niektóre teksty w pierwszej serii wymiatają i nawet powiedziałabym szokują , zważywszy na to że to kdrama.

          Z nowości tez polecam Behind every star. O świecie aktorów ich managerów. Dobrze i lekko się ogląda.

          • heca7 Re: Kolejne sezony? 27.11.22, 23:27
            Z Hello My Twenties oglądałam tylko drugą część. I byłam lekko zdezorientowana o co kaman wink A już pojawienie się nowej lokatorki, którą wzięto za chłopaka bo miała (sprawdziłam!) 178cm wzrostu było absurdalne. Moja córka ma tyle i bez przesady, to nawet w Korei nie jest chyba jakieś szokujące, skądś przecież biorą swoje koszykarki wink Ale ogólnie to fajna drama tylko zakończenie jak dla mnie niejasne.

            Ja zabrałam się za Pinocchio z Lee Jong Sukiem, którego nie za bardzo lubię ale w P... fajnie gra. I Park Shin Hye, której wręcz nie znosiłam po The Heirs a tutaj wreszcie okazało się, że ona żywa jest! Mówi i ma mimikę twarzy tongue_out Jestem na czwartym odcinku i gładko wchodzi smile
            • jofin Re: Kolejne sezony? 27.11.22, 23:48
              Pinokio, to jedna z pierwszych dram , które oglądałam i wtedy polubiłam i Lee Jong Suka i Park Shin Hye.
              Wg mnie niezła.
              Z Lee Jong Sukiem niedawno obejrzałam While you were sleeping z Bae Suzy, ale nie podobała mi się. Obejrzałam bo chciałam dokończyć, ale nieszczególnie mnie wciagnęla. NAjbardziej z nim w roli głownej podobała mi się drama School 2013, gdzie gra razem z Kim Woo binem, z którym w życiu prywatnym się przyjaźnią. W tej dramie stoją po przeciwnych stronach i nieźle im to wychodzi.
Pełna wersja