Dodaj do ulubionych

Jak zapobiec płaskodupiu?

05.06.22, 23:39
W trakcie pandemii przytyłam parę kilo i jakoś tak szczęśliwie prawie wszystko w zadzie (no i udach), który do tej pory był mało dorodny. Po powrocie do biura schudło mi się, z jednej strony dobrze bo znów się mieszczę w spodnie sprzed trzech lat ale z drugiej stanowczo bardziej podobał mi się mój tyłek kiedy był obfitszy, nawet jeśli miał cellulit. Teraz mi się jakiś płaskawy wydaje. Można coś zrobić żeby go niewielkim wysiłkiem podrasować? Jak czytam o tych ćwiczeniach na pośladki to one się jakieś bardzo trudne wydają a poza tym mi się nie chce sad Najłatwiej byłoby chyba znów przytyć ale w pracy nie mam lodówki pod ręką więc to się raczej nie uda.
Obserwuj wątek
    • sueellen Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 05.06.22, 23:48
      Plank jest dobry na wszystko. Nawet gdy nie masz czasu by poćwiczyć, na planka zawsze znajdziesz, od tego ćwiczenia nie wykpisz się brakiem czasu. Poprawia postaw, zapobiega garbieniu, spłaszcza brzuch i spina poślady. Do tego nie wymaga czasu od min dziennie dla początkujących do 5 min dla zaawansowanych. Nawet najbardziej zabiegani nie dadzą rady znaleźć wymówki wink
      • wapaha Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 06.06.22, 09:01
        sueellen napisała:

        > Plank jest dobry na wszystko. Nawet gdy nie masz czasu by poćwiczyć, na planka
        > zawsze znajdziesz, od tego ćwiczenia nie wykpisz się brakiem czasu. Poprawia po
        > staw, zapobiega garbieniu, spłaszcza brzuch i spina poślady. Do tego nie wymaga
        > czasu od min dziennie dla początkujących do 5 min dla zaawansowanych. Nawet na
        > jbardziej zabiegani nie dadzą rady znaleźć wymówki wink


        nie
        nie jest dobry na wszystko i nie dla wszystkich

        nie polecaj planka jakby to były truskawki ze śmietaną-to osiagnięcia w sezonie
        w dodatku z nomen omen filmikiem z dupy


        to wcale nie jest proste ćwiczenie
        nie dla początkujących
        nie dla mających słabe mięśnie

        bawić się plankiem można jak mięśnie SĄ JUŻ wzmocnione i wiadomo jak prawidłowo je wykonywać- wtedy jest wspaniałe, zwłaszcza połączone z np.mini band lub jako jeden z elementów w treningu obwodowego
        • g.r.uu Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 06.06.22, 09:15
          Mam plank w zestawie ćwiczeń i pierwszy raz poprosiłam faceta żeby mi liczył czas i mówił, kiedy koniec ćwiczenia. Pomylił 35 sekund planka ze 120 sekundami przerwy między obwodami. Myślałam że padnę na macie big_grin Ale po dwóch miesiącach pokochałam to ćwiczenie
        • sueellen Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 06.06.22, 09:17
          Dla niektórych wstawanie z łóżka może być niebezpieczne i trudne. Trzeba być nieźle sflaczalym albo przykutym do łóżka przez dłuższy czas by nie dać rady zrobić poprawnego planka przez 30 sekund. Nawet najbardziej początkujący dają radę. Cała chemioterapię robiłam planka mimo braku energii. Nie przesadzaj. Szczupła osoba sobie poradzi bez problemu.
          • wapaha Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 06.06.22, 09:53
            sueellen napisała:

            . Trzeba być ni
            > eźle sflaczalym albo przykutym do łóżka przez dłuższy czas by nie dać rady zrob
            > ić poprawnego planka przez 30 sekund.


            tym zdaniem udowodniłaś tylko jak bardzo się nie znasz
            mówiąc po polsku : pyerdolisz big_grin

            Nawet najbardziej początkujący dają radę.
            > Cała chemioterapię robiłam planka mimo braku energii. Nie przesadzaj. Szczupła
            > osoba sobie poradzi bez problemu.

            1. widocznie wydawało ci się, że to jest plan a robiłaś coś takiego ( zdjęcia poglądowe )
            2. nawet wrzucany przez ciebie filmik jest z BŁĘDEM ale miliony kobiet to ogląda, naśladuje i mysli że plankuje
            3.nie przesadzam - po prostu wiem co piszę w przeciwieństwie do ciebie
            4. czy gruba czy szczupła- nie ma to znaczenia - osoby które nie sa szczupłe mogą mieć mocniejsze mięsnie core i stalowe głębokie a szczupłe nie. już niejednego trenera personalnego miałam, który wyglądał jak milion dolarów a przy PRAWIDŁOWYM planku puchł po 45 sekundach
            • sueellen Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 06.06.22, 10:47
              Planka poczatkujący robi 15-30secund. Z reszta nie znam nikogo kto by wytrzymał 5 min. 30 sec do minuty to norma.

              Skoro już z Ciebie taka specjalistka to pokaz może jak wygląda prawidłowy i oświeć mnie która ćwiczy Yoge i pilaste od jakiś 20 lat. Może się czegoś nauczę.
              • wapaha Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 06.06.22, 11:15
                sueellen napisała:

                > Planka poczatkujący robi 15-30secund. Z reszta nie znam nikogo kto by wytrzymał
                > 5 min. 30 sec do minuty to norma.

                Chyba zwis na rękach w podporze tongue_out
                Ja doszłam do 4,5 min i uznałam że nie będę ćwiczyć by próbować więcej-bo po co . Zazwyczaj podczas krótkich obwodów robiłam serie po 2:30 tongue_out

                WIdać mało osób znasz, które zajmują się ćwiczeniami ale mądrzysz się jakbyś wszystkie rozumy świata zjadła




                >
                > Skoro już z Ciebie taka specjalistka to pokaz może jak wygląda prawidłowy i ośw
                > ieć mnie która ćwiczy Yoge i pilaste od jakiś 20 lat. Może się czegoś nauczę.

                Nie wiem co to jest pilaste pewnie pilates a Yoga to joga a nie miś Yogi -tak szybko piszesz, że bzdury ci wychodzą
                Nie, nie będę oświecać specjalistek. Skoro od 20 lat pracujesz nad ciałem czy to pilaste czy Yogi i plank świetnie ci wchodził w czasie chemioterapii i rekomendujesz to innym na wszystko to widać wiesz co mówisz tongue_out
                Zbłaźniłaś się wrzucając szkodliwy filmik a teraz brniesz dalej'
                Weź oddech, idź poczytaj i juz skończ
                  • wapaha Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 06.06.22, 11:25
                    piataziuta napisała:

                    > >Chyba zwis na rękach w podporze tongue_out
                    >
                    > Dla mnie dużo łatwiejszy jest plank z podwiniętym pępkiem i aktywnymi mięśniami
                    > brzucha, niż zwis na rękach. Brzuch mam dużo, dużo mocniejszy niż ramiona.


                    pewnie robisz źle suspicious
                    bierz przykład z filmiku suspicious
                    • piataziuta Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 06.06.22, 11:39
                      wapaha napisała:
                      > pewnie robisz źle suspicious
                      > bierz przykład z filmiku suspicious

                      aaaa, to przepraszam!

                      takiego planku jak w 40stej sekundzie filmiku to ja nie jestem w stanie w ogóle zrobić, bo mam dyskopatię w lędźwiowym i prawdopodobnie byłby to mój ostatni plank w życiu tongue_out
                • picathartes Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 06.06.22, 11:25
                  > Ja doszłam do 4,5 min i uznałam że nie będę ćwiczyć by próbować więcej-bo po co

                  Ja zrobiłam 7min (na plaży) i mi się znudziło. Nawet próbowałam coś tam klikać na komórce z nudów, ale po moim trupie, to nie dla mnie. Są lepsze planki które mnie wykańczają dużo szybciej :p
                  • piataziuta Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 06.06.22, 11:35
                    a propos lepszych planków

                    idąc z Mieciem biegać, doszedłszy do klatki schodowej, rzekłam, że mam dla niego niespodziankę! big_grin
                    i tą niespodzianką miało być Twoje schodzenie po schodach w pozycji planka tongue_out

                    niestety, ten leniuch, zwany Mieciem, powiedział, że chyba mnie porąbało, że psy tu sikają (raz faktycznie ktoś zostawił kałużę nieposprzątanych sików swojego psa) i on nie będzie sobie brudził rączek
                    więc zlazłam dwa półpiętra, pod jego zniecierpliwionym wzrokiem (to ze strachu, że go jednak zmuszę) i wstałam na nogi tongue_out
                    lekko nie było! big_grin
                • sueellen Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 06.06.22, 13:37
                  WIdać mało osób znasz, które zajmują się ćwiczeniami ale mądrzysz się jakbyś wszystkie rozumy świata zjadła

                  I wvice versa.

                  Nie, nie będę oświecać specjalistek.

                  Jasne. Wiesz, ale nie powiesz tongue_out
                  • wapaha Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 06.06.22, 17:03
                    sueellen napisała:


                    >
                    > I wvice versa.
                    No cóż to nie ja piszę że plank jest dobry na wszystko, łatwy i bezproblemowy


                    >
                    > Jasne. Wiesz, ale nie powiesz tongue_out
                    Wkleiłam filmik, coś to da ?
                    Pewnie nie- bo dalej będzie twierdzić, że planka jest zrobić łatwo, jest dobry dla wszystkich, i mega łatwy
            • beaucouptrop Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 06.06.22, 12:07
              I skąd wiesz, że Sulleen wykonuje nieprawidłowo to ćwiczenie. Jeśli ćwiczy Pilatesa od 20 lat to z dużym prawdopodobienstwem ma siłę mięśnie core. 30 sekundowy plank na zajęciach Pilatesa dla średnio zaawansowanych jest czymś zupełnie normalnym.
              To ty się tu niepotrzebnie madrzysz.
                • snakelilith Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 06.06.22, 13:06
                  wapaha napisała:

                  > Mhm
                  > I pisze ze plank jest dla wszystkich na wszystko i mega łatwy a na dowód swej w
                  > iedzy wrzuca filmik będący antyteza poprawnie wykonanego ćwiczenia


                  Filmik pokazany przez sueellen koncentruje się raczej na zaletach tego ćwiczenia i nie jest detaliczną instrukcją wykonania tego ćwiczenia. Mogłaś uzupełnić jej post dołączając odpowiedni filmik, a nie walić zaraz z grubej rury. Wszystkie te "wiem, ale nie powiem, a ty jesteś głupia", świadczą tylko o infantylności. Można też napisać o typowych błędach i o tym czego przy planku nie robić, by ćwicznie było efektywne, ale niewprawne oko nie rozpozna w ogóle różnic na zdjęciach i te wasze histeryczne krzyki są durne. Nikt też od razu krzywdy sobie nie robi, jak przez 10 sekund będzie w złej pozycji zanim nie skoryguje swojej postawy. Plank nie jest specjalnie kontuzjogennym ćwiczeniem. Już głupi przysiad, czy schylenie się po dziecko mogą bardziej zaszkodzić.
                  • piataziuta Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 06.06.22, 16:03
                    Może nikt sobie zwykłym dziesięcio sekundowym zwisem na ramionach, bez aktywowanego brzucha, krzywdy nie zrobi, ale jeśli wygnie kręgosłup w odcinku lędźwiowym jak panienka na filmiku, to już 10 sekund może skończyć się tragicznie - zwłaszcza jeśli ktoś ma problemy w tym miejscu - jak ja. Ból kręgosłupa przez następny tydzień gwarantowany + ryzyko ataku rwy kulszowej.
                  • picathartes Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 06.06.22, 20:55
                    > i te wasze histeryczne krzyki są durne. Nikt też od razu krzywdy sobie nie robi, jak przez 10 sekund będzie w złej pozycji zanim nie skoryguje swojej postawy. Plank nie jest specjalnie kontuzjogennym ćwiczeniem.

                    Aaaaa!
                    10 sekund złego planka to jak najbardziej wystarczy by się uszkodzić! Daj to ćwiczenie kobiecie po porodzie/-ach, która się męczy z bólem pleców i każ trzymać 10 sekund nieprawidłowo 😱
                  • sueellen Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 06.06.22, 16:03
                    Na filmiku plank jest pokazywany prawidłowo i dość dobrze opisany, poza tym nieszczęsnym zdjęciem w 40 sekundzie którego nie zauważyłam. Tyle jednak wystarczyło, aby ematka specjalistka, co to wie, ale nie powie, stwierdziła, ze przez 20 lat ćwiczyłam źle, a plank to wyższy stopień wtajemniczenia wyłącznie dla zaawansowanych.
                      • wapaha Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 06.06.22, 17:00
                        No nie tylko w 40 s - bo i grafika jest zrobiona błędnie i wykonywane ćwiczenie
                        A grono specjalistek wywnioskowało nie na podstawie filmiku ale filmiku i twierdzenia cyt " Plank jest dobry na wszystko. oraz Dla niektórych wstawanie z łóżka może być niebezpieczne i trudne. Trzeba być nieźle sflaczalym albo przykutym do łóżka przez dłuższy czas by nie dać rady zrobić poprawnego planka przez 30 sekund. Nawet najbardziej początkujący dają radę. Cała chemioterapię robiłam planka mimo braku energii. Nie przesadzaj. Szczupła osoba sobie poradzi bez problemu. - CO NIE JEST PRAWDĄ- o ile oczywiście mówimy o planku a nie ćwiczeniu plankopodobnym.
                        • kobietazpolnocy Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 06.06.22, 22:14
                          wapaha, no ale nie popadajmy w przesadę. Tak, plank może być niewskazany przy jakiś konkretnych przypadkach, ale to można powiedzieć przecież o każdym ćwiczeniu.. Ja np muszę uważać na wszelkie przysiady i wykroki, bo moje kolana nie do końca mają się dobrze. No ale musiałam spróbować, by się zorientować.

                          Strasznie demotywujecie ludzi tymi kategorycznymi stwierdzeniami. Naprawdę plank nie jest jakimś wielce skomplikowanym ćwiczeniem (choć zgadzam się, że akurat ta grafika jest mocno niefortunna), za to jest bardzo skuteczny, tani i szybki. Naprawdę większości ludzi nic się nie stanie jak spróbują tej pozycji choćby przez 10 sek.
                              • wapaha Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 08:48
                                fornita111 napisała:

                                > Cos w tym jest. Robie planki (na pewno zle big_grin), szczerze mowiac pojecia nie mam
                                > o co ten kociokwik. Sa trudniejsze cwiczenia wink


                                chyba o to, że wmawia się kobietom, że jest łatwo, lekko , przyjemnie i skutecznie

                                jeśli ktoś zrobi źle planka ( przykład ) oglądając randomowy filmik z netu to źle będzie robił i inne ćwiczenia - np. przysiady ( pochylajac się do przodu ) np. łatwe brzuszki ( odrywając lędzwie od podłoża) wymachy nóg w podporze ( skręcając miednice i ciesząc się że tak łatwo idzie ) itd

                                ja jeśli coś robię staram się to robić prawidłowo ale jeśli ktoś lubi inaczej..cóż...jego ciało, jego sprawa- ale niech poleca tego innym
                                  • piataziuta Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 09:41
                                    Sam plank w sobie kontrowersyjnym ćwiczeniem nie jest. Kontrowersyjnym czyni go dopiero forumowy aspekt ludzki:

                                    gdy forumka (jak snejki czy suellen) poleca innym forumkom planka jako ćwiczenie proste i dobre na wszystko, i po chwili wrzuca materiał na którym plank jest wykonany niepoprawnie, a wręcz szkodliwie 🤦🤣

                                    To prawie, jakbyś polecała innym "skożystać ze słownika", tylko gożej, bo plankiem morzna się urzkodzić, a analfabetyzmem nie.
                                • g.r.uu Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 11:12
                                  Plank nie jest taki straszny jak się ma asystę do korygowania ewentualnych niedociągnięć. Ja zawsze wołam faceta, że ma przyjść mi na tyłek patrzeć to współpracuje smile Za to burpees to jest jakaś absolutna masakra!
                                      • piataziuta Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 12:45
                                        g.r.uu napisała:

                                        > JAK? Ja mam problem ze zrobieniem poprawnie jednego. Jak to wyćwiczyć? Mam w pl
                                        > anie treningowym w ramach interwałowego kardio i to jest coś co mnie zawsze pok
                                        > onuje

                                        Czekaj, sprawdzę w necie czy o tym samym mówimy, bo zaraz się okaże, że wcale nie umiem burpees...🤣
                                        No dobra...

                                        A z którym burpees masz problem?
                                        Z wersją podstawową, w której się tylko wyrzuca nogi do tyłu (do pozycji pompki) i wyskakuje do góry, z wersją w której się dodatkowo kładziesz brzuchem na podłodze, czy z wersją z pompką?

                                        Ja robię bardzo szybko tę wersję podstawową. Wersję z kładzeniem się już trochę wolniej, ale jeszcze całkiem szybko. Wersję z pompką już niezbyt szybko.

                                          • piataziuta Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 14:18
                                            g.r.uu napisała:

                                            > Ukucnąć, wyrzut do pozycji pompki, wrócić, wstać. Tego powrotu z pompki najbard
                                            > ziej nie mogę

                                            Czyli wersja podstawowa - moja ulubiona wink, tylko po wstaniu jeszcze jest wyskok, który zwiększa dynamiczność ćwiczenia - spróbuj z wyskokiem, może będzie tak łatwiej?

                                            Jak wyćwiczyć? Robić często. tongue_out
                                            Ja mam to ćwiczenie, od kilku lat, po kilka razy w tygodniu na zajęciach.
                                            Po prostu po czasie, zrobiło się na tyle łatwe, że zaczęłam się ścigać z ludźmi, aż mi od rozhulanego tętna zaczyna odcinać krew od głowy. tongue_out

                                            Może starasz się zrobić zbyt dokładnie - wyrzucasz nogi do perfekcyjnej pompeczki i wytracasz gdzieś po drodze energię?
                                            I jak u Ciebie z mięśniami brzucha? Czy po porodzie nie ma się ich jakichś osłabionych?
                                            Bo ten powrót z pompki do wstania, to głównie kwestia mięśni brzucha. suspicious

                                            • wapaha Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 16:45
                                              piataziuta napisała:


                                              >
                                              > Czyli wersja podstawowa - moja ulubiona wink, tylko po wstaniu jeszcze jest wysko
                                              > k, który zwiększa dynamiczność ćwiczenia - spróbuj z wyskokiem, może będzie tak
                                              > łatwiej?
                                              >

                                              Ziuta, a znasz śmierć przez burpees ? big_grin
                                              to jest dopiero czad

                                              Zaczynasz od 2 bp - masz 1 min.
                                              po 1 min - 2 bp -
                                              potem 4 bp
                                              potem 6bp
                                              potem 8 bp
                                              potem 10 bp
                                              etc etc

                                              daj znać do ilu doszłaś suspicious ( ja do 18)


                                              >
                                              > Może starasz się zrobić zbyt dokładnie - wyrzucasz nogi do perfekcyjnej pompecz
                                              > ki i wytracasz gdzieś po drodze energię?
                                              > I jak u Ciebie z mięśniami brzucha? Czy po porodzie nie ma się ich jakichś osła
                                              > bionych?
                                              > Bo ten powrót z pompki do wstania, to głównie kwestia mięśni brzucha. suspicious
                                              >

                                              i nie może być wyrzut z lędźwiami w dół ( trzecia fota )


                                              p.s. może spróbuj zacząć od "climbers" ?

                                              • picathartes Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 16:55
                                                > Ziuta, a znasz śmierć przez burpees ? big_grin
                                                to jest dopiero czad

                                                Czad to jest dopiero:
                                                inch worm (dżdżownica) do planka
                                                następnie 3x pompka
                                                następnie 10x mountain climbers
                                                następnie przeskok nogami do rąk i ostatecznie wyskok do góry
                                                Powtórzyć tak ze razy siedem tongue_out


                                                To podchwycone z treningu reprezentacji olimpijskiej w USA smile Miałam przyjemność obok nich trenować.
                                                Nie polecam tego zwykłym śmiertelnikom.
                                                • wapaha Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 20:29
                                                  nie minutowe
                                                  w minute
                                                  2
                                                  zrobisz w 5 s i odpoczywasz
                                                  potem 4
                                                  zrobisz w 12 s i odpoczywasz
                                                  potem 6
                                                  zrobisz w 20 i odpoczynek
                                                  itd


                                                  zrób, jestem ciekawa smile
                                                  ( pełny krokodylek -przysiad, wyrzut, przysiad, wysok )
                                                  • wapaha Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 20:50
                                                    nie, a dlaczego mają rozwalić kręgosłup ?
                                                    prawidłowo wykonane nie powinny skontuzjowac ( pisze nie powinny bo może sie zdarzyć potkniecie, wykręcenie stopy, chwila nieuwagi it)

                                                    lekko nieprawidłowy plank tez nie skontuzjuje co nie zmienia faktu, że nie powinno sie dawać szkodliwych rad - jak to zrobiła sue

                                                    serio, wciąż trzeba to powtarzać ?może skup sie fragile na tym nieprawidłowym ćwiczeniu i koniecznie z komentarzami mu towarzyszącymi -bo usilnie unikasz tematu skupiając sie na wątkach pobocznych
                                                  • fragile_f Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 21:20
                                                    Bo to bardzo nienaturalny ruch, szybki i obciazajacy stawy/kregoslup/sciegna...? Plus latwo o potkniecie, wykrecenie i tak dalej.

                                                    Chodzi mi glownie o to, ze z jednej strony plywanie to ponoc jakis niesamowicie skomplikowany proces, z ilomas poziomami wtajemniczenia, zwykly plank to murowana kontuzja, jesli nie trenuje Cie fachowiec - a tu jeb, burpees na czas, az do utraty przytomnosci big_grin
                                                  • wapaha Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 21:25
                                                    bardzo naturalny-ludzkie ciało jest przystosowane do wyskoków, przysiadów, itp - mamy świetnie zbudowane ciało z systemem mięsniowo -nerwowym system włókien i ścięgien. Mięsnie w cudowny sposób kurczą się i rozluźniają, umożliwiając powtarzanie znanych od milionów lat ruchów - ucieczki przed drapieznikiem, podskoków i przeskoków, czołgania się

                                                    Niestety nie mamy skrzeli i nie jesteśmy stworzeni do pływania- tak samo jak nie mamy skrzydeł i nie potrafimy latać. Nauczyliśmy się ruchu w wodzie poprzez naśladowanie zwierząt -mimo że nie mamy ich budowy, organów, umiejętności. Żeby latać wymyślilismy maszyny, które nam w tym pomoga smile


                                                    Strzelasz fragile na ślepo i próbujesz udowodnić nieudowadnialne w zasadzie smile
                                                    Niewłaściwy nieprawidłowy ruch-to ruch który może zaszkodzić. No takie są fakty
                                                  • kobietazpolnocy Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 22:05
                                                    wapaha napisała:

                                                    > bardzo naturalny-ludzkie ciało jest przystosowane do wyskoków, przysiadów, itp
                                                    > - mamy świetnie zbudowane ciało z systemem mięsniowo -nerwowym system włókien i
                                                    > ścięgien. Mięsnie w cudowny sposób kurczą się i rozluźniają, umożliwiając powt
                                                    > arzanie znanych od milionów lat ruchów - ucieczki przed drapieznikiem, podskokó
                                                    > w i przeskoków, czołgania się

                                                    Do granicy utraty przytomności też?
                                                    Wiesz, jak już mamy iść tą drogą naturalności, to bądźmy konsekwentni: ludzkie ciało akurat jest najlepiej stworzone do długodystansowych biegów: antylopy nie przegonimy, ale możemy ją zmęczyć, bo ludzie są doskonałymi biegaczami - wytrwałymi i wytrzymałymi - ale nie na czas i do totalnego upodlenia tu i teraz. Sprinty, sześciopaki i zjadanie ziemi z wycieńczenia to akurat coś co na swój sposób jest działaniem wbrew naszym ciałom.
                                                    >
                                                    > Niestety nie mamy skrzeli i nie jesteśmy stworzeni do pływania- tak samo jak ni
                                                    > e mamy skrzydeł i nie potrafimy latać. Nauczyliśmy się ruchu w wodzie poprzez n
                                                    > aśladowanie zwierząt -mimo że nie mamy ich budowy, organów, umiejętności. Żeby
                                                    > latać wymyślilismy maszyny, które nam w tym pomoga smile

                                                    Eee, a wiesz, że noworodki i niemowlaki doskonale nurkują i mają odruch wstrzymywania oddechu, gdy znajdą się pod wodą? Oskrzeli nie mamy, to prawda, ale coś w naszych mózgach jeszcze zostało z czasów, gdy nasi przodkowie wciąż siedzieli w wodzie.


                                                    > Strzelasz fragile na ślepo i próbujesz udowodnić nieudowadnialne w zasadzie smile
                                                    > Niewłaściwy nieprawidłowy ruch-to ruch który może zaszkodzić. No takie są fakty

                                                    Wręcz przeciwnie, ona zadaje bardzo dobre pytanie.
                                                  • wapaha Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 08.06.22, 08:13
                                                    kobietazpolnocy napisał(a):

                                                    >
                                                    > Do granicy utraty przytomności też?

                                                    1. tak , przodkowie mdleli z wysiłku, znane są przypadki przenoszenia wielokrotnie większych ciężarów i omdleń tudzież wymiotowania ( adrenalina )
                                                    2. Jak to co napisałam ma się do ćwiczenia do utraty przytomności ? Bo widzę że zaczynamy chyba nową gałąź w tym wątku smile


                                                    > Wiesz, jak już mamy iść tą drogą naturalności, to bądźmy konsekwentni: ludzkie
                                                    > ciało akurat jest najlepiej stworzone do długodystansowych biegów: antylopy nie
                                                    > przegonimy, ale możemy ją zmęczyć, bo ludzie są doskonałymi biegaczami - wytrw
                                                    > ałymi i wytrzymałymi - ale nie na czas i do totalnego upodlenia tu i teraz.

                                                    No są. A pływać nie potrafią bo jest to ruch którego trzeba się dopiero nauczyć

                                                    Spr
                                                    > inty, sześciopaki i zjadanie ziemi z wycieńczenia to akurat coś co na swój spos
                                                    > ób jest działaniem wbrew naszym ciałom.

                                                    yyy- ok -widzę że jednak bardzo chcesz zacząć nową gałąź big_grin



                                                    >
                                                    > Eee, a wiesz, że noworodki i niemowlaki doskonale nurkują i mają odruch wstrzym
                                                    > ywania oddechu, gdy znajdą się pod wodą? Oskrzeli nie mamy, to prawda, ale coś
                                                    > w naszych mózgach jeszcze zostało z czasów, gdy nasi przodkowie wciąż siedzieli
                                                    > w wodzie.

                                                    Tak wiem, jestem instruktorem pływania dzieci i niemowląt smile
                                                    >

                                                    >
                                                    > Wręcz przeciwnie, ona zadaje bardzo dobre pytanie.

                                                    Przeciwnie do czego ?
                                                    Że sue napisała bardzo dobre rady, prawdziwe pełne sympatii komentarze oraz udowodniła to świetnym filmikiem ?
                                                  • kobietazpolnocy Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 08.06.22, 10:23
                                                    wapaha napisała:

                                                    > kobietazpolnocy napisał(a):
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Do granicy utraty przytomności też?
                                                    >
                                                    > 1. tak , przodkowie mdleli z wysiłku, znane są przypadki przenoszenia wielokrot
                                                    > nie większych ciężarów i omdleń tudzież wymiotowania ( adrenalina )

                                                    Yyy, naprawdę chcesz iść tą drogą? Tak, nasze ciała są zdolne do wielkiego wysiłku, adrenalina, stres, i te sprawy. Ale to jest mechanizm na sytuacje zagrożenia, wiesz? Wyjątkowe. Taka ostatnia deska ratunku, kiedy kątem oka dostrzegasz tygrysa w zaroślach. Wtedy ciało nie myśli o tym, że zalewa ci organizm szkodliwymi substancjami, bo liczy się tu i teraz, a nie długoterminowe skutki uboczne. To nie jest stan pożądany długofalowo i jako permanentny jest szkodliwy. Nad czym choćby ziuta non stop ubolewa, ale nie potrafi połączyć kropek w jedną całość.

                                                    Fizjologicznie jesteśmy doskonałymi długodystansowcami - z odpowiednim zrównoważonym zużyciem energii. Po to właśnie, by móc zamęczyć znacznie szybszą od nas antylopę, bez totalnego wyczerpania jak w przypadku choćby mega szybkich gepardów, itd.

                                                    > 2. Jak to co napisałam ma się do ćwiczenia do utraty przytomności ? Bo widzę że
                                                    > zaczynamy chyba nową gałąź w tym wątku smile
                                                    >

                                                    No bo piszesz o tym, jakby to był stan naturalny. No niby jest, tak jak każdy stan, w którym może się znaleźć ludzkie ciało, ale już zapominasz wspomnieć o tym, jak często w tym stanie powinniśmy się znajdować.

                                                    > > Wiesz, jak już mamy iść tą drogą naturalności, to bądźmy konsekwentni: lu
                                                    > dzkie
                                                    > > ciało akurat jest najlepiej stworzone do długodystansowych biegów: antylo
                                                    > py nie
                                                    > > przegonimy, ale możemy ją zmęczyć, bo ludzie są doskonałymi biegaczami -
                                                    > wytrw
                                                    > > ałymi i wytrzymałymi - ale nie na czas i do totalnego upodlenia tu i tera
                                                    > z.
                                                    >
                                                    > No są. A pływać nie potrafią bo jest to ruch którego trzeba się dopiero nauczyć.
                                                    Prawda, ale nie dlatego, że jest dla nas nienaturalny, lecz dlatego, że w pewnym momencie mózg dziecka musi skupić się na czymś innym (poruszanie się na dwóch nogach i język). Pływanie nie jest nam fizjologicznie obce. Latanie jak najbardziej tak.
                                                    >
                                                    > Spr
                                                    > > inty, sześciopaki i zjadanie ziemi z wycieńczenia to akurat coś co na swó
                                                    > j spos
                                                    > > ób jest działaniem wbrew naszym ciałom.
                                                    >
                                                    > yyy- ok -widzę że jednak bardzo chcesz zacząć nową gałąź big_grin
                                                    >

                                                    O nie, zdecydowanie nie. Po prostu chcę pokazać pułapki myślenia o "naturalnych i ewolucyjnych predyspozycjach ludzkiego organizmu".

                                                    > > Eee, a wiesz, że noworodki i niemowlaki doskonale nurkują i mają odruch w
                                                    > strzym
                                                    > > ywania oddechu, gdy znajdą się pod wodą? Oskrzeli nie mamy, to prawda, al
                                                    > e coś
                                                    > > w naszych mózgach jeszcze zostało z czasów, gdy nasi przodkowie wciąż sie
                                                    > dzieli
                                                    > > w wodzie.
                                                    >
                                                    > Tak wiem, jestem instruktorem pływania dzieci i niemowląt smile
                                                    > >
                                                    No to po jakiego grzyba porównujesz pływanie do latania? Rodzimy się fizjologicznie zdolni do pływania. Potem ta umiejętność zanika nie dlatego, że jest dla nas nienaturalna, lecz dlatego, że mózg skupia się na wyspecjalizowaniu w chodzeniu i bieganiu. To jak ze zdolnościami językowymi: niemowlaki mają potencjał nauki każdego języka świata i ponoć są nawet w stanie wymówić wszystkie możliwe dźwięki, ale po pewnym czasie mózg już zaczyna się specjalizować. Bo mówienie, tak jak poruszanie się na dwóch nogach, jest niezwykle trudne i dlatego te umiejętności stają się priorytetem.

                                                    > > Wręcz przeciwnie, ona zadaje bardzo dobre pytanie.
                                                    >
                                                    > Przeciwnie do czego ?
                                                    > Że sue napisała bardzo dobre rady, prawdziwe pełne sympatii komentarze oraz udo
                                                    > wodniła to świetnym filmikiem ?

                                                    Akurat w tej kwestii uważam, że dzielnie z suellen walczycie o palmę pierwszeństwa w "stwierdzeniach kategorycznych" smile
                                                  • wapaha Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 08.06.22, 10:37
                                                    kobietazpolnocy napisał(a):

                                                    > wapaha napisała:
                                                    >
                                                    > > kobietazpolnocy napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > >
                                                    > > > Do granicy utraty przytomności też?
                                                    > >
                                                    > > 1. tak , przodkowie mdleli z wysiłku, znane są przypadki przenoszenia wie
                                                    > lokrot
                                                    > > nie większych ciężarów i omdleń tudzież wymiotowania ( adrenalina )
                                                    >
                                                    > Yyy, naprawdę chcesz iść tą drogą?

                                                    A czemu nie ? Sama zaczęłaś zabawę w absurdy

                                                    Tak, nasze ciała są zdolne do wielkiego wysi
                                                    > łku, adrenalina, stres, i te sprawy. Ale to jest mechanizm na sytuacje zagroże
                                                    > nia, wiesz?

                                                    No co ty ? Serio ? ...


                                                    Wyjątkowe. Taka ostatnia deska ratunku, kiedy kątem oka dostrzegasz
                                                    > tygrysa w zaroślach. Wtedy ciało nie myśli o tym, że zalewa ci organizm szkodl
                                                    > iwymi substancjami, bo liczy się tu i teraz, a nie długoterminowe skutki uboczn
                                                    > e. To nie jest stan pożądany długofalowo i jako permanentny jest szkodliwy. Nad
                                                    > czym choćby ziuta non stop ubolewa, ale nie potrafi połączyć kropek w jedną ca
                                                    > łość.

                                                    wow...
                                                    >

                                                    >
                                                    > > 2. Jak to co napisałam ma się do ćwiczenia do utraty przytomności ? Bo wi
                                                    > dzę że
                                                    > > zaczynamy chyba nową gałąź w tym wątku smile
                                                    > >
                                                    >
                                                    > No bo piszesz o tym, jakby to był stan naturalny. No niby jest, tak jak każdy s
                                                    > tan, w którym może się znaleźć ludzkie ciało, ale już zapominasz wspomnieć o ty
                                                    > m, jak często w tym stanie powinniśmy się znajdować.

                                                    Wróć do początku dyskusji i zobacz na jakie manowce ją sprowadzasz - i w jaki sposób przeszłaś do omdlewania ze zmęczenia przy ćwiczeniu wink


                                                    > > No są. A pływać nie potrafią bo jest to ruch którego trzeba się dopiero n
                                                    > auczyć.
                                                    > Prawda, ale nie dlatego, że jest dla nas nienaturalny, lecz dlatego, że w pewny
                                                    > m momencie mózg dziecka musi skupić się na czymś innym (poruszanie się na dwóch
                                                    > nogach i język). Pływanie nie jest nam fizjologicznie obce. Latanie jak najbar
                                                    > dziej tak.

                                                    No nie. Pływanie jest kontynuacją życia płodowego ( tzw 4 trymestr) i umiejętności te zanikają po wejściu w 5 trymestr bo organizm skupia się na zaprogramowanych w nim wzorcach ruchu. Umiejętność ta zanika jesli nie otoczymy niemowlaka wodą - to oczywiste nie da się pływac na powietrzu wink - ale nie zanika gdy regularnie bywa w wodzie i w niczym nie przeszkadza to w chodzeniu, mówieniu i innych umiejetnościach. Niemowlę nie chodzi w 4trymestrze-bo nie jest to dla niego na tym etapie ruch naturalny


                                                    > >
                                                    > > yyy- ok -widzę że jednak bardzo chcesz zacząć nową gałąź big_grin
                                                    > >
                                                    >
                                                    > O nie, zdecydowanie nie. Po prostu chcę pokazać pułapki myślenia o "naturalnych
                                                    > i ewolucyjnych predyspozycjach ludzkiego organizmu".

                                                    Słabo ci idzie bo nie pokazujesz zadnych pułapek tylko przeskakujesz na inne tematy
                                                    Choćbyś pękła nie zmienisz faktu, że cżłowiek jest istotą chodzącą a nie pływającą



                                                    > >
                                                    > > Tak wiem, jestem instruktorem pływania dzieci i niemowląt smile
                                                    > > >
                                                    > No to po jakiego grzyba porównujesz pływanie do latania?

                                                    Że co ? Nigdzie nie przyrównałam. Podałam jako przykład ruch, który nie jest dla cżłowieka naturalny- twoja reakcja na moje stwierdzenie że jestem instruktorem p.niemowląt w postaci "no to po jakiego grzyba" wskazuje, że usiłujesz wykazać związek między umiejętnościami a tym, że człowiek nie lata...
                                                    big_grin



                                                    Rodzimy się fizjologic
                                                    > znie zdolni do pływania. Potem ta umiejętność zanika nie dlatego, że jest dla n
                                                    > as nienaturalna, lecz dlatego, że mózg skupia się na wyspecjalizowaniu w chodze
                                                    > niu i bieganiu.

                                                    Aha. I stąd się biorą dorośli którzy nie potrafią płytwać ? big_grin



                                                    >
                                                    > Akurat w tej kwestii uważam, że dzielnie z suellen walczycie o palmę pierwszeńs
                                                    > twa w "stwierdzeniach kategorycznych" smile

                                                    Zgadzam się z tobą - i sama napisałam już na saaaaaamym początku że nie ma we mnie tolerancji i zgody na pisanie tego typu krzywdzących twierdzeń - i stąd moja "agresja" czy tez jak wolisz teraz-kategoryczność.
                                                  • kobietazpolnocy Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 08.06.22, 10:53
                                                    wapaha napisała:

                                                    >
                                                    > Aha. I stąd się biorą dorośli którzy nie potrafią płytwać ? big_grin
                                                    >

                                                    A skąd się biorą dorośli, którzy nie znają angielskiego? smile

                                                    Ani angielski ani pływanie nie są obcymi nam fizjologicznie czynnościami. Po prostu nie można mieć wszystkiego. Mózg niemowlaka w pewnym momencie musi dokonać wyboru. Chodzenie i język ojczysty stają się ważniejsze niż możliwość zrozumienia wszystkich języków świata i pływanie. Mózg niemowlaka i dziecka to jest super mocna maszyna, ale nawet ona ma swoje ograniczenia. Te sprawy schodzą na drugi plan, ale nie są dla nas nienaturalne.
                                                    Nienaturalne i fizjologicznie niemożliwe są dla nas latanie, czy widzenie w podczerwieni. Więc twoje porównanie istotnie było od czapy.
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Akurat w tej kwestii uważam, że dzielnie z suellen walczycie o palmę pier
                                                    > wszeńs
                                                    > > twa w "stwierdzeniach kategorycznych" smile
                                                    >
                                                    > Zgadzam się z tobą - i sama napisałam już na saaaaaamym początku że nie ma we m
                                                    > nie tolerancji i zgody na pisanie tego typu krzywdzących twierdzeń - i stąd moj
                                                    > a "agresja" czy tez jak wolisz teraz-kategoryczność.

                                                    Czy jesteś w stanie zaakceptować, że równie krzywdzące jest wmawianie ludziom, że jak nie jest perfekcyjnie, to jest niezadowalająco?
                                                  • wapaha Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 08.06.22, 10:57
                                                    kobietazpolnocy napisał(a):

                                                    > wapaha napisała:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Aha. I stąd się biorą dorośli którzy nie potrafią płytwać ? big_grin
                                                    > >

                                                    >
                                                    > Czy jesteś w stanie zaakceptować, że równie krzywdzące jest wmawianie ludziom,
                                                    > że jak nie jest perfekcyjnie, to jest niezadowalająco?

                                                    A dlaczego mam nie być w stanie ? Wciskasz dziecko w brzuch smile
                                                    Własnie napisałaś, że twierdzę, że brak perfekcji oznacza brak zadowolenia smile
                                                    Dobra jesteś, powinnaś być politykiem smile
                                                  • wapaha Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 08.06.22, 10:58
                                                    kobietazpolnocy napisał(a):

                                                    > wapaha napisała:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Aha. I stąd się biorą dorośli którzy nie potrafią płytwać ? big_grin
                                                    > >
                                                    >
                                                    > A skąd się biorą dorośli, którzy nie znają angielskiego? smile
                                                    >
                                                    > Ani angielski ani pływanie nie są obcymi nam fizjologicznie czynnościami. Po pr
                                                    > ostu nie można mieć wszystkiego. Mózg niemowlaka w pewnym momencie musi dokonać
                                                    > wyboru. Chodzenie i język ojczysty stają się ważniejsze niż możliwość zrozumie
                                                    > nia wszystkich języków świata i pływanie. Mózg niemowlaka i dziecka to jest sup
                                                    > er mocna maszyna, ale nawet ona ma swoje ograniczenia. Te sprawy schodzą na dru
                                                    > gi plan, ale nie są dla nas nienaturalne.
                                                    > Nienaturalne i fizjologicznie niemożliwe są dla nas latanie, czy widzenie w pod
                                                    > czerwieni. Więc twoje porównanie istotnie było od czapy.


                                                    no cóż
                                                    skoro umiejętności fizjologiczne ciała porównujesz do umiejetności mózgu to...so be it
                                                    dla mnie w tym momencie dalsza dyskusja nie ma sensu
                                                  • snakelilith Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 08.06.22, 11:04
                                                    wapaha napisała:


                                                    > no cóż
                                                    > skoro umiejętności fizjologiczne ciała porównujesz do umiejetności mózgu to...
                                                    > so be it
                                                    > dla mnie w tym momencie dalsza dyskusja nie ma sensu

                                                    OJP. Nie ma żadnych umiejętności fizjologicznych bez pracy mózgu. big_grin

                                                  • snakelilith Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 08.06.22, 11:00
                                                    kobietazpolnocy napisał(a):


                                                    > Yyy, naprawdę chcesz iść tą drogą? Tak, nasze ciała są zdolne do wielkiego wysi
                                                    > łku, adrenalina, stres, i te sprawy. Ale to jest mechanizm na sytuacje zagroże
                                                    > nia, wiesz? Wyjątkowe.

                                                    Podziwiam cię, że chce ci cię jeszcze długachnymi tekstami tłumaczyć biologiczne oczywistości komuś, kto idzie tylko w zaparte i pisze bzdety typu, że ktoś, kto nie maltretuje regularnie swojego ciała szuka tylko wymówek. Ludzi uzależnionych od sportu jest sporo. I tu normalne dawki naturalnych endorfin już nie wystarczają. Ci ludzie muszą się katować, jak narkomani, coraz silniejszymi stymulantami inaczej niczego nie czują. Smutne, bo odbije się to prędzej czy później na ich zdrowiu. I smutne, bo kanapowcy myślą, że tak wygląda sport. Siłownie, gdzie tacy ludzie trenują, są przerażającym miejscem.
                                                  • kobietazpolnocy Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 08.06.22, 11:08
                                                    snakelilith napisała:

                                                    > kobietazpolnocy napisał(a):
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Yyy, naprawdę chcesz iść tą drogą? Tak, nasze ciała są zdolne do wielkieg
                                                    > o wysi
                                                    > > łku, adrenalina, stres, i te sprawy. Ale to jest mechanizm na sytuacje z
                                                    > agroże
                                                    > > nia, wiesz? Wyjątkowe.
                                                    >
                                                    > Podziwiam cię, że chce ci cię jeszcze długachnymi tekstami tłumaczyć biologiczn
                                                    > e oczywistości komuś, kto idzie tylko w zaparte i pisze bzdety typu, że ktoś, k
                                                    > to nie maltretuje regularnie swojego ciała szuka tylko wymówek. Ludzi uzależni
                                                    > onych od sportu jest sporo. I tu normalne dawki naturalnych endorfin już nie wy
                                                    > starczają. Ci ludzie muszą się katować, jak narkomani, coraz silniejszymi stym
                                                    > ulantami inaczej niczego nie czują. Smutne, bo odbije się to prędzej czy późnie
                                                    > j na ich zdrowiu. I smutne, bo kanapowcy myślą, że tak wygląda sport. Siłownie,
                                                    > gdzie tacy ludzie trenują, są przerażającym miejscem.

                                                    Wiesz, mnie tam zwisa i powiewa, co niektórzy robią ze swoim ciałem. Nie widzę nic złego w tym, że ktoś ma zajoba na punkcie sportu, znam takich z reala. Fascynacji nie podzielam, rezultaty podziwiam, ja przyjemność z życia czerpię po prostu z czegoś innego. Ale to co się w tym wątku dzieje jest szkodliwe dla innych, bo odstrasza od sportu zarówno wymądrzaniem się nt. kontuzji, jak i wyszydzaniem tych, co gorzej, wolniej, słabiej. Myślałam, że takie podejście już dawno mamy za sobą, ale jednak nie.
                                                  • wapaha Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 08.06.22, 11:26
                                                    kobietazpolnocy napisał(a):



                                                    >
                                                    > Wiesz, mnie tam zwisa i powiewa, co niektórzy robią ze swoim ciałem. Nie widzę
                                                    > nic złego w tym, że ktoś ma zajoba na punkcie sportu, znam takich z reala. Fasc
                                                    > ynacji nie podzielam, rezultaty podziwiam, ja przyjemność z życia czerpię po pr
                                                    > ostu z czegoś innego.

                                                    Dokładnie to samo ciągle piszę -ale zauważam wybiórcze czytanie ( a więc intencjonalne, z tezą ergo dyskusja bezsensu )

                                                    Ale to co się w tym wątku dzieje jest szkodliwe dla innyc
                                                    > h, bo odstrasza od sportu zarówno wymądrzaniem się nt. kontuzji, jak i wyszydza
                                                    > niem tych, co gorzej, wolniej, słabiej. Myślałam, że takie podejście już dawno
                                                    > mamy za sobą, ale jednak nie.


                                                    1. Szkoda że nie zauważasz innych szkodliwych postaw
                                                    2. Szkoda że uznajesz to za wymądrzanie się
                                                    3. Określenie które uznałaś za wyszydzanie zostało ci już wielokrotnie wyjasnione ale widac lubisz nomen omen pławić się w tym-ergo nie zalezy ci na dyskusji i konsensusu bo wciąz wracasz do tego samego punktu
                                                    4. Wyszydzanie nie dotyczy gorzej- ale przekonania że potrafi sie lepiej-co tez zostało wyjasnione.
                                                    5. Dla mnie dalsza dyskusja nie ma sensu-bo-patrz wyżej- nie zalezy ci na niej, chcesz sobie po prostu popitolić za każdym razem okazując swoją wyższość i zayebistość, dawanie rad ( big_grin ) i pochylanie nad "paniami" itd
                                                  • kobietazpolnocy Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 08.06.22, 11:45
                                                    1. Zauważam inne szkodliwe postawy. Tak, grafika była niepoprawna. Wyjaśnione 200 postów temu, wszyscy w tym wątku już wiedzą, jak (nie) robić planka, a jak nie wiedzą, to na własne życzenie.

                                                    2. Nie wiem, czy wymądrzanie. Ja u ciebie widzę jakieś pomieszanie dobrych chęci zbyt zaangażowanego trenera (nauczę ich doskonałości, bo inaczej nie ma funu!) i pasywnej agresji (bo niby wyjasniłam niefortunne wyrażenie, ale..). Ziutki, czyli laski która morduje się treningami, a jednocześnie wciąż jest "za gruba na twarzy" rzecz jasna nie biorę na poważnie. Sforna jest klasą samą w sobie - z jednej strony umiejętnie przekuwa swoje ADHD na sukces, a z drugiej jest totalnie oderwana od rzeczywistości. Wspólnie robicie dużo szumu w tym wątku, który niestety wydaje mi się równie szkodliwy jak wrzucanie jednego niefortunnego obrazka.

                                                    3. Bo bawisz się w stwierdzenia "niby tak, ale". Czuję, że nie wierzysz w to, co piszesz, bo wiesz lepiej. To naprawdę widać w twoich słowach.

                                                    4. Myślę, że czas sobie przypomnieć co się mówi o dobrych intencjach.

                                                    5. Niestety, nie mogę się polansować, bo nie potrafię w crossfity, wyskoki i nie mam żadnej rady dla autorki nt pośladków. Ale co nieco wiem o ewolucji człowieka i biologii i pedagogice, i staram się trochę korygować wasze przesłania, bo uważam je za komiczno-przerażające.
                                                  • wapaha Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 08.06.22, 11:51
                                                    kobietazpolnocy napisał(a):

                                                    > 1. Zauważam inne szkodliwe postawy. Tak, grafika była niepoprawna. Wyjaśnione 2
                                                    > 00 postów temu, wszyscy w tym wątku już wiedzą, jak (nie) robić planka, a jak n
                                                    > ie wiedzą, to na własne życzenie.

                                                    Nie chodzi o grafikę tylko...
                                                    >
                                                    > 2. Nie wiem, czy wymądrzanie. Ja u ciebie widzę jakieś pomieszanie dobrych chęc
                                                    > i zbyt zaangażowanego trenera (nauczę ich doskonałości, bo inaczej nie ma funu!

                                                    Prosiłam już raz o cytat-nie dałaś. Proszę teraz o ponowny - zaznaczając że ani razu nie użyłam słowa perfekcja, doskonałość, idealizm. Daj dowód ale odwołaj swoje przekłamania


                                                    > ) i pasywnej agresji (bo niby wyjasniłam niefortunne wyrażenie, ale..). Ziutki
                                                    > , czyli laski która morduje się treningami, a jednocześnie wciąż jest "za gruba
                                                    > na twarzy" rzecz jasna nie biorę na poważnie. Sforna jest klasą samą w sobie -
                                                    > z jednej strony umiejętnie przekuwa swoje ADHD na sukces, a z drugiej jest tot
                                                    > alnie oderwana od rzeczywistości. Wspólnie robicie dużo szumu w tym wątku, któr
                                                    > y niestety wydaje mi się równie szkodliwy jak wrzucanie jednego niefortunnego o
                                                    > brazka.

                                                    Generalnie wszystkie jesteśmy agresywne i mamy problem a ty nam to bezinteresownie i z sympatią wykazujesz płodząc kolejne tematy

                                                    >
                                                    > 3. Bo bawisz się w stwierdzenia "niby tak, ale". Czuję, że nie wierzysz w to, c
                                                    > o piszesz, bo wiesz lepiej. To naprawdę widać w twoich słowach.
                                                    >

                                                    Omg


                                                    > 4. Myślę, że czas sobie przypomnieć co się mówi o dobrych intencjach.
                                                    >
                                                    > 5. Niestety, nie mogę się polansować, bo nie potrafię w crossfity, wyskoki i ni
                                                    > e mam żadnej rady dla autorki nt pośladków. Ale co nieco wiem o ewolucji człowi
                                                    > eka i biologii i pedagogice, i staram się trochę korygować wasze przesłania, bo
                                                    > uważam je za komiczno-przerażające.

                                                    I wszyscy razem :, DZIĘKUJEMY DZIEKUJEMY!
                                                  • kobietazpolnocy Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 08.06.22, 12:27
                                                    Mam dziś zdecydowanie za dużo czasu...

                                                    Proszę, wapaha. Cytaty z ciebie z różnych postów. Może nie umiem po polsku, ale dla mnie brzmią jak mocno kategoryczne, krytyczne i demotywujące stwierdzenia, polane złośliwą pobłażliwością ("to ładnie, że tak się starasz, ale...").
                                                    Mnie to nie rusza, bo ja jestem zrobiona ze stali smile, ale uważam, że to co mówisz jest tak ogólnie szkodliwe. Jakbym miała 25 lat i to usłyszała, to bym się bardzo basenu krępowała (bo wtedy jeszcze pływałam jedynie odkrytą żabką, ale w swojej naiwności uparłam się trenować sama, kto wie, może ku wielkiemu rozbawieniu ratowników).

                                                    kobietazpolnocy napisał(a):

                                                    > Ja też planka nauczyłam się sama. Ba, pływać też nauczyłam się sama.


                                                    Nauczyłas się przemieszczać w wodzie a nie pływać. Oczywiście niektórzy nazywają to pływaniem mimo że ciało źle pracuje, brakuje synchronizacji, jest źle ułożenie rąk a nogi wykonują dodatkowy zły ruch bo ciało w sposób naturalny go wykonuje chcąc utrzymać się na powierzchni (specyficzny ruch delfinowy przy wykończeniu ruchu nóg przy żabce), zginanie nogi w kolanach, uderzanie wody za mocno stopa co powoduje ruch wsteczny etc. Mam cała masę klientów którzy jednak nie chcą tak "pływać" bo w którymś momencie życia cyca robić to dobrze w nie po to by robić

                                                    nie neguję faktu, że przeszłaś długa drogę i że zrobiłaś olbrzymi postep. Szacun. Jest to jak najbardziej ruch, jest to jak najbardziej pływanie ( przemieszczanie ) ale twierdzenie, że robisz coś dobrze ( ergonomicznie, ekonomicznie, energetycznie i zdrowo ) bo sama się nauczyłaś nie jest prawdziwy.
                                                  • snakelilith Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 08.06.22, 11:57
                                                    kobietazpolnocy napisał(a):


                                                    > 5. Niestety, nie mogę się polansować, bo nie potrafię w crossfity, wyskoki i ni
                                                    > e mam żadnej rady dla autorki nt pośladków.

                                                    Ja ma, ja mam. big_grin I nie ma to nic wspólnego z crossfitami. Stary poczciwy rower zapobiega u mnie skutecznie płaskodupiu, a dupy nie mam z natury wielkiej i latynowskiej. Polecam jazdę na dużym obciążeniu, w przypadku roweru stacjonarnego, albo często pedałowanie pod górkę. Dupa do rozbijania orzechów robi są praktycznie sama. big_grin

                                                  • chatgris01 Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 08.06.22, 12:28
                                                    snakelilith napisała:

                                                    Stary poczciwy rowe
                                                    > r zapobiega u mnie skutecznie płaskodupiu, a dupy nie mam z natury wielkiej i l
                                                    > atynowskiej. Polecam jazdę na dużym obciążeniu, w przypadku roweru stacjonarneg
                                                    > o, albo często pedałowanie pod górkę. Dupa do rozbijania orzechów robi są prakt
                                                    > ycznie sama. big_grin
                                                    >

                                                    Potwierdzam, i w dodatku efekt jest trwaly (juz od ponad 20 lat nie jezdze z powodu problemow z kolanem, ale miesnie na tylku i nogach, wyrobione w czasie kilku lat regularnego jezdzenia, nie zanikly).
                                                  • snakelilith Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 08.06.22, 14:15
                                                    chatgris01 napisała:


                                                    > Potwierdzam, i w dodatku efekt jest trwaly (juz od ponad 20 lat nie jezdze z po
                                                    > wodu problemow z kolanem, ale miesnie na tylku i nogach, wyrobione w czasie kil
                                                    > ku lat regularnego jezdzenia, nie zanikly).


                                                    O, ja też mam problem z kolanem, dlatego nie biegam, a właśnie jeżdżę na rowerze. Zalecone nawet po operacji 25 lat temu przez ortopedę. Bardzo mi pomogło odzyskać to sprawność i wzmocnić mięśnie nóg oraz pupy. Ale ja jeżdżę na stacjonarnym, mam starego już Kettlera. Mogę ustawić sobie obciążenie i nie ma niespodziewanych przeszkód i ruchów, które mogłyby zaszkodzić moim stawom kolanowym. Na trasach rekreacyjnych jestem najczęściej piechurem i czasem się śmiejemy z mężem, że jesteśmy ostatnimi pieszymi w naszym mieście, inni albo jeżdżą samochodem, albo są na rowerze, albo uprawiają jogging. big_grin

                                                  • kobietazpolnocy Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 08.06.22, 17:01
                                                    Ja ma, ja mam. big_grin I nie ma to nic wspólnego z crossfitami. Stary poczciwy rower zapobiega u mnie skutecznie płaskodupiu, a dupy nie mam z natury wielkiej i latynowskiej. Polecam jazdę na dużym obciążeniu, w przypadku roweru stacjonarnego, albo często pedałowanie pod górkę. Dupa do rozbijania orzechów robi są praktycznie sama.

                                                    Ha. No i wreszcie autorka doczekała się jakiegoś konkretu smile Bo od tego #ćwiczeniaktóregonazwyniemożnawymienić jakoś niewiele było na ten temat, a ekspertów tu przecież sporo...
                                                  • beaucouptrop Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 08.06.22, 12:05
                                                    》Szkoda że uznajesz to za wymądrzanie się《
                                                    Nie tylko Kobietazpolnocy tak odbiera co piszesz. Ja również.
                                                    A co do wyższości, zajebistosci i dawania rad to ty i Ziuta odnosicie palmę pierwszeństwa w tym wątku.
                                                  • snakelilith Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 23:42
                                                    wapaha napisała:

                                                    > bardzo naturalny-ludzkie ciało jest przystosowane do wyskoków, przysiadów,

                                                    Brednie. I to takie do kwadratu. Niemowlęta szybciej uczą się pływać niż chodzić, pływanie jetst naturalne. Naturalne jest też chodzenie i wolne bieganie na długich dystansach, a statyczne ćwiczenia siłowe z własnym ciężarem też można uznać za przydatne w życiu codziennym homo sapiens. Skoki i przysiady na czas jak zając nie są naturalne, stawy kolanowe mamy wyjątko słabe w porówaniu do innych zwierząt, to są ruchy wyjątkowo kontuzjogenne.

                                                  • piataziuta Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 21:18
                                                    beaucouptrop napisała:

                                                    > 》Tak z ciekawości - czy takie ćwiczenia czasem nie sa o rzad wielkosci bardziej
                                                    > rozwalajace stawy czy kregoslup, niz lekko nieprawidlowy plank..? 《
                                                    > 🤣 W punkt.

                                                    Po planku zrobionym w wersji z filmiku suellen, bym się już raczej nie podniosła.
                                                  • piataziuta Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 21:17
                                                    fragile_f napisała:

                                                    > Tak z ciekawości - czy takie ćwiczenia czasem nie sa o rzad wielkosci bardziej
                                                    > rozwalajace stawy czy kregoslup, niz lekko nieprawidlowy plank..? wink
                                                    >

                                                    Akurat ja mam problemy z kręgosłupem w odcinku lędźwiowym i genetyczne problemy ze stawami.
                                                    Podstawowe burpees nie jest dla mnie obciążające w tym kontekście. Obciążające jest trochę burpees, w którym trzeba dotknąć brzuchem do ziemi - tu, gdy się nie pilnuję, czasami mi idzie w lędźwia.

                                                    Jeśli chodzi o "proste ćwiczenia", które są dla moich stawów najgorsze na świecie to są to: wypady, nożyce i podnoszenie 10 kilogramowej piłki z ziemi, w przysiadzie.
                                                  • kobietazpolnocy Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 21:57
                                                    Tak z ciekawości - czy takie ćwiczenia czasem nie sa o rzad wielkosci bardziej rozwalajace stawy czy kregoslup, niz lekko nieprawidlowy plank..? wink

                                                    Haha big_grin
                                                    Niech zgadnę, zanim przeczytam odpowiedzi: to oczywiście COŚ ZUPEŁNIE INNEGO?
                                                    (a im bardziej chce mi się rzygać tym lepiej..)
                                                  • fragile_f Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 22:10
                                                    No ba!

                                                    Spoko, ja naprawdę wszystko rozumiem, kazdy ma swoje dziwactwa, ale nie lubie braku logiki. Jesli A jest trudne i moze byc szkodliwe, to logicznym wnioskiem jest, ze A+B+C jest trudniejsze i moze byc jeszcze bardziej szkodliwe, bo dochodzi kolejny poziom komplikacji oraz nagły ruch.
                                                  • kobietazpolnocy Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 22:23
                                                    fragile_f napisała:

                                                    > No ba!
                                                    >
                                                    > Spoko, ja naprawdę wszystko rozumiem, kazdy ma swoje dziwactwa, ale nie lubie b
                                                    > raku logiki. Jesli A jest trudne i moze byc szkodliwe, to logicznym wnioskiem j
                                                    > est, ze A+B+C jest trudniejsze i moze byc jeszcze bardziej szkodliwe, bo dochod
                                                    > zi kolejny poziom komplikacji oraz nagły ruch.
                                                    >

                                                    Oj, ja też czekam na wyjaśnienie tej zagwostki. Jak to jest, że sam plank to czarna magia i prosta droga do kontuzji, ale plank + pompka + wyskok i coś tam jeszcze, to akurat super ćwiczenie doskonale dostosowane do naszych ciał? A już death by burpee proponowany przez sfornarinę to w ogólę super sprawa, na którą przygotowały nas lata ewolucji.
                                                  • piataziuta Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 22:32
                                                    > Oj, ja też czekam na wyjaśnienie tej zagwostki. Jak to jest, że sam plank to c
                                                    > zarna magia i prosta droga do kontuzji, ale plank + pompka + wyskok i coś tam j
                                                    > eszcze, to akurat super ćwiczenie doskonale dostosowane do naszych ciał? A już
                                                    > death by burpee proponowany przez sfornarinę to w ogólę super sprawa, na którą
                                                    > przygotowały nas lata ewolucji.

                                                    Po pierwsze, nikt nie pisze o burpeesach:
                                                    "Są najlepsze na wszystko! Polecam każdemu! Kilka burpeesów i wzmocnisz wszystko, a więcej niż kilka i tak nie dasz rady!" i nie załącza do tego filmiku pokazującego, jak się uszkodzić w burpeesach.

                                                    Rozmowa o burpeesach jest wymianą myśli pomiędzy czterema konkretnymi osobami, o konkretnych umiejętnościach.
                                                    A o death by burpees nie pisała sfornarina, tylko wapaha - w personalnym poście skierowanym do mnie.
                                                  • kobietazpolnocy Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 22:45
                                                    No jak nie? Dopiero co się dowiedziałam, że burpees są niezwykle przyjazne naszym ciałom - ewolucja i te sprawy, a o kontuzje naprawdę trudno. Za to do planka bez certyfikatów nawet się nie powinniśmy zbliżać.

                                                    Odpuść ziutek, naprawdę. Tego braku konsekwencji trudno wam będzie wybronić, a im dalej brniecie, tym bardziej absurdalnie się robi.
                                                  • piataziuta Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 22:52
                                                    > Odpuść ziutek, naprawdę. Tego braku konsekwencji trudno wam będzie wybronić, a
                                                    > im dalej brniecie, tym bardziej absurdalnie się robi.

                                                    🙄
                                                    Odpuszczam - ale nie dlatego, że masz rację, tylko dlatego, że wiem, że im człowiek starszy, tym trudniej go przekonać, że białe jest białe - choć wcześniej bardziej kreatywne dyskusje się z tym samym człowiekiem udawały.
                                                  • kobietazpolnocy Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 23:10
                                                    piataziuta napisała:

                                                    > > Odpuść ziutek, naprawdę. Tego braku konsekwencji trudno wam będzie wybron
                                                    > ić, a
                                                    > > im dalej brniecie, tym bardziej absurdalnie się robi.
                                                    >
                                                    > 🙄
                                                    > Odpuszczam - ale nie dlatego, że masz rację, tylko dlatego, że wiem, że im czło
                                                    > wiek starszy, tym trudniej go przekonać, że białe jest białe - choć wcześniej b
                                                    > ardziej kreatywne dyskusje się z tym samym człowiekiem udawały.

                                                    Serio? Nie załapałam haczyka na "dzieci", o których wspomniałaś dwa razy zupełnie bez związku z tematem, a myślisz, że złapię się na "starość"? big_grin
                                                  • piataziuta Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 23:22
                                                    > Serio? Nie załapałam haczyka na "dzieci", o których wspomniałaś dwa razy zupełn
                                                    > ie bez związku z tematem, a myślisz, że złapię się na "starość"? big_grin

                                                    Tekst o dzieciach, był parafrazą twoich moralizatorskich tekstów do forumek, którym zarzucałaś zbyt dużą ilość spędzania czasu na forum, w kontekście zajmowania się dziećmi.
                                                    Tekst o "starości" jest moim osobistym spostrzeżeniem dotyczącym tego, że w miarę upływających lat, zawężają się ramy możliwości dyskusji z tobą.
                                                  • snakelilith Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 23:45
                                                    kobietazpolnocy napisał(a):


                                                    > Oj, ja też czekam na wyjaśnienie tej zagwostki. Jak to jest, że sam plank to c
                                                    > zarna magia i prosta droga do kontuzji, ale plank + pompka + wyskok i coś tam j
                                                    > eszcze, to akurat super ćwiczenie doskonale dostosowane do naszych ciał? A już
                                                    > death by burpee proponowany przez sfornarinę to w ogólę super sprawa, na którą
                                                    > przygotowały nas lata ewolucji.


                                                    Płaczę. big_grin
                                                  • wapaha Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 08.06.22, 08:24
                                                    kobietazpolnocy napisał(a):

                                                    > Oj, ja też czekam na wyjaśnienie tej zagwostki. Jak to jest, że sam plank to c
                                                    > zarna magia i prosta droga do kontuzji, ale plank + pompka + wyskok i coś tam j
                                                    > eszcze, to akurat super ćwiczenie doskonale dostosowane do naszych ciał? A już
                                                    > death by burpee proponowany przez sfornarinę to w ogólę super sprawa, na którą
                                                    > przygotowały nas lata ewolucji.


                                                    to nie jest zagwostka ale manipulacja smile - przyczepiłaś się do proponowanego ćwiczenia - w wymianie zdań między osobami które sportowo są na podobnym poziomie i rozumieją co się do nich mówi. Przyczepiłaś się, mimo że nie padło uogólnione do wszystkich ale tez przypadkowej forumki która ma nadwagę ( milva) zachwalanie planka jako super ćwiczenia na wszystko dla wszystkich zawsze i wszędzie okraszonego błędnym filmikiem. Przyczepiłaś się zrównując te dwie sytuacje mimo że moja wypowiedź padła w prywatnej wymianie zdań i z użyciem "kodu" rozmowy ( miedzy mną i ziutką )
                                                    i próbujesz tym udowodnić jakiś brak racji

                                                    Słuchaj, tu nie chodzi o racje. Pisze po raz-chyba 89 .- mi to lotto co kto robi ze swoim ciałem dopóki nie wychodzi z roli mentora i nie radzi wszechwiedzącym tonem w sposób szkodliwy
                                                    Powtórzę też - a powyższy wpis potwierdza - że brak u ciebie dobrej woli, jesteś intencjonalna i zaślepiona

                                                    Sue nie powinna była pisać że jakiekolwiek ćwiczenie ( plank, srank,przysiad, etc ) jest dla wszystkich, na wszystko, że można zawsze i wszędzie nawet w chemioterapii jako dowód dając niewłaściwy filmik ( sory ktoś kto ma wiedze a ona twierdzi że ma, jako pomoc drugiej osobie nie powinien dawać niewłaściwego obrazu)
                                                    W dodatku napisała swoje komentarze w sposób bardzo nieprzyjazny ( sflaczałe,itd )
                                                    ALE
                                                    jak widac nie to jest istotne dla niektórych osób w tym wątku ale to, by wtrącić swoje trzy grosze, pokazać że moje jest mojsze , zejść na inne wątki poboczne i przejaskrawiać ( sportowiec zrozumie co oznacza "żygać ze zmęczenia" wink )
                                                    rozumiem to
                                                    jak -również napisałam wyżej - każdemu jego pornu

                                                    Nie ma to wpływu na to, że jak będa się pokazywać tego typu krzywdzące komentarze i złe rady w tematach na których coś się znam- będę zabierac głos.
                                                    I tyle
                                                  • wapaha Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 08.06.22, 08:45
                                                    fornita111 napisała:

                                                    > Yyyy. A milva gdzies pisala, ze ma nadwage? Bo ja sie doczytalam tylko, ze jak
                                                    > schudla to jej sie tylek splaszczyl. O nadwadze zdaje sie nic nie bylo?


                                                    Fakt big_grin
                                                    za to kocham emamę smile - historie tworzą się same smile

                                                    nie ma nadwagi - ma płaski tyłek - ćwiczenia na tyłek wydają jej się trudne ( co też może wskazywać to że jest laikiem ) i nie chce jej się angażować w żadne z nich wink
                                                    więc dlatego ( na płaski tyłek ) poleca się jej planka
                                                    big_grin
                                                  • kobietazpolnocy Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 08.06.22, 10:08
                                                    wiesz, my tak możemy bez końca. Sue nie powinna pisać, że plank jest dobry na wszystko. Wapaha nie powinna pisać, że szaraki się przemieszczają w wodzie, sfornarina nie powinna pisać, że "wszystko można, jak się naprawdę chce", itd.
                                                    Wciąż się będę upierać, że w opary absurdu popłynęłyście akurat wy, panie sportsmenki. Może dlatego, że po prostu tak wiele wiecie o sporcie, że zapomniałyście, że można być zadowolonym ze znacznie niższego pułapu. To jak, tłumacząc Szekspira z oryginału, dziwić się, że ktoś może być zadowolony, że się dogadał z kelnerem po angielsku.

                                                    Aha, dobre rady i korygowanie są zawsze w cenie. Wiesz dobrze, że nie o to w tej dyskusji chodzi.
                                                  • wapaha Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 08.06.22, 10:42
                                                    kobietazpolnocy napisał(a):

                                                    > wiesz, my tak możemy bez końca. Sue nie powinna pisać, że plank jest dobry na w
                                                    > szystko. Wapaha nie powinna pisać, że szaraki się przemieszczają w wodzie, sfor
                                                    > narina nie powinna pisać, że "wszystko można, jak się naprawdę chce",


                                                    Sue nie sprostowała swoich słów w przeciwieństwie do mnie a ze zdaniem sfonariny się zgadzam . Współczesność zbyt mocno skupia się na szukaniu możliwych wymówek

                                                    itd.
                                                    > Wciąż się będę upierać, że w opary absurdu popłynęłyście akurat wy, panie sport
                                                    > smenki.

                                                    1. Upieraj się , twoja sprawa ( pisałam nieraz ) - przeciez z tym nie dyskutuję. A uzyte przez ciebie szydercze "panie sportsmenki" oczywiście nie jest złośliwym wcale ale pełnym sympatii prawda ? tongue_out

                                                    Może dlatego, że po prostu tak wiele wiecie o sporcie, że zapomniałyści
                                                    > e, że można być zadowolonym ze znacznie niższego pułapu.

                                                    Co ty imputujesz ? Znowu zaczynasz nowy temat. Nikt niekomu nie odbiera zadowolenia, ba- zadowoleni sa nawet ci co nic nie robią i jest to ich sprawa. Oczywiście tak długo, dopóki nie dają szkodliwych rad innym ( tak , znowu wracam do głównego wątku )


                                                    >
                                                    > Aha, dobre rady i korygowanie są zawsze w cenie. Wiesz dobrze, że nie o to w te
                                                    > j dyskusji chodzi.

                                                    ja już nie wiem o co w tej dyskusji chodzi bo sie masa galęzi porobiła głównie dlatego, że postanowiono ocenić sposób wyrażenia niezgody tongue_out na złe rady - tak bardzo- że stało się to wazniejsze niż same złe rady big_grin

                                                    nie zgadzam sie na dawanie szkodliwych rad i wyrażam to ( agresywnie czy tez kategorycznie ) -
                                                  • piataziuta Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 21:04
                                                    wapaha napisała:

                                                    > nie minutowe
                                                    > w minute
                                                    > 2
                                                    > zrobisz w 5 s i odpoczywasz
                                                    > potem 4
                                                    > zrobisz w 12 s i odpoczywasz
                                                    > potem 6
                                                    > zrobisz w 20 i odpoczynek
                                                    > itd
                                                    >
                                                    >
                                                    > zrób, jestem ciekawa smile
                                                    > ( pełny krokodylek -przysiad, wyrzut, przysiad, wysok )

                                                    aaaaaa, czyli największą ilość którą zrobię, też muszę zmieścić w minucie - no to faktycznie, brzmi gorzej big_grin
                                                    czelendż aksepted!
                                                    jutro big_grin

                                                  • wapaha Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 08.06.22, 13:42
                                                    piataziuta napisała:

                                                    > 26
                                                    > myślę, że dojechałabym do 30, ale mi pot zaczął lać się po twarzy, a mam świeżo
                                                    > zrobioną laminację rzęs tongue_out
                                                    >
                                                    > spoko wyzwanie, dzięki Wapaha! smile


                                                    Pięknie!!
                                                    Jestem pod wrażeniem szybkości i wytrzymałości 👌❤️
                                                  • wapaha Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 08.06.22, 14:45
                                                    piataziuta napisała:

                                                    > Wziełam prysznic i pot się dalej ze mnie leje...
                                                    >
                                                    > Mieciu już mi zarzucił że za płytko wyrzucałam nogi do tyłu. tongue_out


                                                    wiesz co, to ma znaczenie - bo te bp muszą być dokładne czyli całkowity wyrzut z kontrolą lędźwi, powrót i wyskok w górę taki do klaśnięcia

                                                    płytkie czy nie- piękny wynik smile
                                                    szacun
                                                  • piataziuta Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 08.06.22, 15:10
                                                    No uczciwie powiem, że jak robię bardzo szybko, albo się ścigam to spłycam ten wyrzut nóg (nie tylko, żeby sobie ułatwić tongue_out, ale trochę też w trosce o lędźwia, bo szaleńcze tempo połączone z wyginaniem lędźwi "na lewą stronę", jest dla mnie niewskazane).

                                                    Tu w pewnym momencie zaczęłam się męczyć, więc zwolniłam, ale nagle patrzę, że czas ucieka, więc przyspieszyłam (i spłyciłam wyrzut). wink
                                            • g.r.uu Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 16:56
                                              Ja mam na razie bez wyskoku, to i tak jest intensywny trening, potem mam jeszcze przeskoki w podporze i przysiady z wyskokiem i tak cztery obwody. Mięśnie brzucha to ja mam akurat mocne, mam wrażenie że to coś z koordynacją ruchową bardziej niż z mięśniami. Dzięki za pocieszenie że za kilka lat będzie mi łatwobig_grin
                                              • piataziuta Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 21:07
                                                g.r.uu napisała:

                                                > Ja mam na razie bez wyskoku, to i tak jest intensywny trening, potem mam jeszcz
                                                > e przeskoki w podporze i przysiady z wyskokiem i tak cztery obwody. Mięśnie brz
                                                > ucha to ja mam akurat mocne, mam wrażenie że to coś z koordynacją ruchową bardz
                                                > iej niż z mięśniami. Dzięki za pocieszenie że za kilka lat będzie mi łatwobig_grin

                                                Wcale nie za kilka lat - im częściej będziesz robić, tym szybciej będzie łatwo. tongue_out
                                                Mieciu jest mistrzem utrudniania sobie ćwiczeń, do których nie jest przyzwyczajony - robi jakieś dziwne przyruchy i kombinacje, które mu utrudniają ćwiczenia. Dopiero po czasie odkrywa właściwą, prostą drogę - założę się, że w Twoim przypadku z burpeesami jest podobnie. tongue_out
                                                  • piataziuta Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 21:41
                                                    g.r.uu napisała:

                                                    > Po wyjazdach wakacyjnych chce się na crossfit zapisać to się pod okiem trenera
                                                    > pewnie naucze różnych fajnych ćwiczeń i to też opanuję

                                                    Crossfit jest fajny.
                                                    A najfajniejszy, gdy na sali jest banda buców z fiutkami, którzy spoglądają protekcjonalnie, że nowa panienka przyszła na zajęcia i nie da rady, a już na pewno nie zrobi tyle co oni. wink
                                                    (Aczkolwiek nie na każdej siłowni tak jest - według moich doświadczeń: fifty/fifty)
                                                  • piataziuta Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 21:51
                                                    g.r.uu napisała:

                                                    > Na szczęście mój wrodzony brak empatii sprawia, że tego nie odczuwam big_grin musiałb
                                                    > y mi ktoś wprost powiedzieć. Zresztą chodziłam kiedyś na typową osiedlową paker
                                                    > nie na Targówku i było ok

                                                    O nie, a ja sobie lubię popatrzeć na takich! Czas duuużo szybciej mija. big_grin
                                                  • wapaha Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 08.06.22, 08:26
                                                    piataziuta napisała:


                                                    >
                                                    > Crossfit jest fajny.
                                                    > A najfajniejszy, gdy na sali jest banda buców z fiutkami, którzy spoglądają pro
                                                    > tekcjonalnie, że nowa panienka przyszła na zajęcia i nie da rady, a już na pewn
                                                    > o nie zrobi tyle co oni. wink
                                                    > (Aczkolwiek nie na każdej siłowni tak jest - według moich doświadczeń: fifty/fi
                                                    > fty)


                                                    mam nowych podpopiecznych do nauki pływania, trenują crossfit. jestem nimi zachwycona -ich świadomością ciała, sprawnością, wytrzymałością smile
                          • wapaha Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 08:09
                            kobietazpolnocy napisał(a):

                            > wapaha, no ale nie popadajmy w przesadę. Tak, plank może być niewskazany przy j
                            > akiś konkretnych przypadkach, ale to można powiedzieć przecież o każdym ćwiczen
                            > iu.. Ja np muszę uważać na wszelkie przysiady i wykroki, bo moje kolana nie do
                            > końca mają się dobrze. No ale musiałam spróbować, by się zorientować.

                            przesada myślę niestety jest bardzo wskazana
                            od kilku lat ( pandemia swoje dołożyła ) mamy wysyp domorosłych trenerów personalnych ( niecierpię tego sformułowania ) specjalistów, trenerek fitness, zumba itd. Zostają nimi ludzi bez elementarnej wiedzy zarówno anatomii jak i fizjologii, bo 40 godzin kursu on line niestety nie sprawi, że posiądzie się wiedzę, którą trzeba zdobywać latami. Mało tego- zostają nimi ludzie, którzy wiedli często tryb kanapowca, nie mieli za wiele wspólnego z ruchem . Podchodzą sztampowo, schematycznie- bez zwrócenia uwagi zarówno na indywidualizm ćwiczenia jak i możliwosci /deficyty osoby ćwiczącej. Tak nie można. I ja na to sie nie zgadzam po prostu. A sue się w ten trend wpisuje pisząc bzdurne krzywdzące komentarze i dając na ich poparcie szkodliwy filmik.
                            Nie, plank nie jest dobry na wszystko.
                            Plank stał się bardzo modny- bo to rewelacyjne ćwiczenie bardzo wspierajace funkcjonowanie organizmu. Ale nie jest to ćwiczenie ŁATWE, DLA KAŻDEGO - a już dobijaja mnie takie bezrefleksyjnie dawane rady i jeszcze dorzucanie info, że ona w trakcie chemioterapii mogła- na poparcie tezy banalności i łatwości planka


                            > Strasznie demotywujecie ludzi tymi kategorycznymi stwierdzeniami. Naprawdę plan
                            > k nie jest jakimś wielce skomplikowanym ćwiczeniem (choć zgadzam się, że akurat
                            > ta grafika jest mocno niefortunna), za to jest bardzo skuteczny, tani i szybki
                            > . Naprawdę większości ludzi nic się nie stanie jak spróbują tej pozycji choćby
                            > przez 10 sek.
                            Jeśli ktoś zdemotywuje się kategoryczną niezgodą na nazywanie fiołka kaktusem- to dobrze- bo być może uniknie kontuzji i problemów. Jesli kogoś demotywują gównoburze wywołane słowem "plank" ( swoją drogą racja, to niemal jak hasło "sandały" smile ) to dobrze. Niech porzuci internety, niech poszuka wieloletniego pracującego z ciałem specjalisty, albo niech chociaż chwilę refleksji mu zajmie dlaczego tak się stało. Czy to gównoburza dla gównoburzy- czy moze jest w tym coś racji ?

                            p.s. jasne, niech spróbują tez pozycji przez 10s. Gorzej jesli pomyślą że fajnie idzie, laski w necie pisały że 1 minuta codziennie czynii cuda wiec bede tak robic przez miesiąc. W kazdym momencie dnia, gdziekolwiekj, bez rozgrzania stawów ( bo w złym planku obciązenie idzie na stawy - barki-ramiona,napięcie jest na łokcie i nadgarstki ), niech leci lędźwiowy bo to tylko 1 min

                            Sory, nie można tak -przynajmniej ja nie bede pozwalać na krzywdę-gdy widze ze ktoś ją wyrządza. Nie udzielam się w tematach zywienia, kosmetyków,fizyki, finansów-bo się nie znam - robią to inne dziewczyny. Udzielam sie w temacie w którym mam coś do powiedzenia-nie po to, by coś udowodnić- ale by prostować niewłaściwe tezy.
                            • kobietazpolnocy Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 09:44
                              to, co piszesz o domorosłych trenerach to zupełnie inny problem. I tu się zgadzam, co innego ćwiczyć samemu w domu, co innego ufać niewykwalifikowanym niby fachowcom.
                              Ale wciąż uważam, że ty i sfornarina przesadzacie. To co robicie, pewnie nawet w dobrej wierze, to tak naprawdę upupianie ludzi. Nie ruszaj i nie zaczynaj, póki nie zrobisz tygodniowego researchu w necie albo nie zapiszesz się do tej jednej właściwej trenerki..
                              Ciało trzeba oswoić, nauczyć się go. Jeśli chodzi o planka to ja już od dawna, jak się okazało, wykonuję go prawidłowo. Dlaczego? Bo tak akurat naturalnie układa się ciało. I jestem pewna, że większość ludzi też by do tego doszła. Trochę więcej zaufania do innych i cierpliwości, a mniej perfekcjonizmu by się wam przydało. Bo jak się was czyta, to aż trudno uwierzyć, że ludzkość nauczyła się chodzić, biegać i jeździć na rowerze.
                              • wapaha Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 11:26
                                kobietazpolnocy napisał(a):

                                > to, co piszesz o domorosłych
                                > Nie ruszaj i nie zaczynaj, pó
                                > ki nie zrobisz tygodniowego researchu w necie albo nie zapiszesz się do tej jed
                                > nej właściwej trenerki..
                                > Ciało trzeba oswoić, nauczyć się go. Jeśli chodzi o planka to ja już od dawna,
                                Oczywiście że tak.
                                A nie zacząć od BEZREFLEKSYJNEGO polecania ćwiczenia, wrzucenia komentarza i rady bez pomyślunku :czy ta osoba ma oswojone ciało? Czy je zna? Czy ma deficyty itd
                                Pisz o wątku a nie dookoła wątku

                                . I jestem pewna, że większość ludzi też by do tego doszła.
                                Graty. Ja mimo swojej jakiejś tam wiedzy i doświadczenia nie używam sformułowania "jestem pewna"

                                . Trochę
                                > więcej zaufania do innych i cierpliwości, a mniej perfekcjonizmu by się wam pr
                                > zydało

                                A co ty drogie brawo jesteś? Mentorka.? Rad udzielasz?? Lol

                                Bo jak się was czyta, to aż trudno uwierzyć, że ludzkość nauczyła się c
                                > hodzić, biegać i jeździć na rowerze.

                                Nie moja wina że masz problemy w czytaniu że zrozumieniem. 🤷‍♀️ Krytykujesz rady paron upupianie a sama ich udzielasz. Paradne 😂
                                  • wapaha Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 13:14
                                    jolie napisała:

                                    > Bzdura, Kobieta z północy bardzo trafnie określiła, co się w takich wątkach wyp
                                    > rawia. Mnie przekonała, w przeciwieństwie do Twojej agresji.

                                    Ale do czego cie przekonała?
                                    Ze w wątkach są jatki?
                                    No są
                                    SO?
                                    • jolie Re: Jak zapobiec płaskodupiu? 07.06.22, 13:38
                                      wapaha napisała:

                                      > jolie napisała:
                                      >
                                      > > Bzdura, Kobieta z północy bardzo trafnie określiła, co się w takich wątka
                                      > ch wyp
                                      > > rawia. Mnie przekonała, w przeciwieństwie do Twojej agresji.
                                      >
                                      > Ale do czego cie przekonała?
                                      > Ze w wątkach są jatki?
                                      > No są
                                      > SO?

                                      A do tego, że bardzo przesadzasz (nie Ty jedna), a napastliwa forma, w jakiej przekazujesz swoje mądrości powoduje, że nie chce się ich słuchać. Trafiła imo w sedno.