Dodaj do ulubionych

Dania gotowe na wędrówki.

06.06.22, 22:49
Ematki na pewno chodzą na trekkingi, więc proszę o podpowiedzi, jakie dania najlepiej sprawdzą się na małej kuchence na kartusze, będą szybkie do przygotowania, stosunkowo lekkie i niewielkie objętościowo, acz pożywne, by stanowiły pełnowartościowy obiad dla dwóch osób po paru godzinach chodzenia? Opcja "kup coś na miejscu" odpada, kraj z kategorii "trzeba wziąć kredyt na jedną bułkę".
Obserwuj wątek
    • fragile_f Re: Dania gotowe na wędrówki. 06.06.22, 23:01
      A celujesz w konserwy/sloiki czy cos liofilizowanego?

      Pamiętam, ze na wyjazdach namiotowych dobrze schodzila fasolka po bretonsku z bulka albo leczo. Odgrzewalismy w menazce i tyle. No tylko taki sloik wazy 500-700 gramow, wiec nie wiem czy sie mieści w kategorii "lekkie" uncertain
    • tiffany_obolala Re: Dania gotowe na wędrówki. 06.06.22, 23:17
      Jeśli trekking z serii dom na plecach, to liofy. Lekkie, gotujesz wodę w blaszanym kubku, nawet butli nie trzeba, są takie miniaturowe kuchenki na paliwko turystyczne w tabletkach, zalewasz w worku, w którym liofy sprzedają, z tego worka jesz. Wada - taki obiadek kosztuje 35-40 PLN. I da się kupić przez internet albo w sklepie turystycznym.

      Inna opcja to różne makarony knorra w kubku i takie tam - niektóre mają akceptowalny skład. To w każdym markecie.

      Jeszcze inna - kasze plus suszone rzeczy - suszone mięso, kabanosy, grzyby, pomidory, warzywa itd. To się gotuje dłużej niż liof i potrzebuje menażki (a ona swoje waży).

      Albo wojskowe rację żywnościowe, one bywają z podgrzewaczem chemicznym. Do kupienia przez internet. Ale są dość ciężkie.
      • kk345 Re: Dania gotowe na wędrówki. 06.06.22, 23:27
        tiffany_obolala napisał(a):

        > Jeśli trekking z serii dom na plecach, to liofy. Lekkie, gotujesz wodę w blasza
        > nym kubku, nawet butli nie trzeba, są takie miniaturowe kuchenki na paliwko tur
        > ystyczne w tabletkach, zalewasz w worku, w którym liofy sprzedają, z tego worka
        > jesz. Wada - taki obiadek kosztuje 35-40 PLN. I da się kupić przez internet al
        > bo w sklepie turystycznym.

        Kuchenkę mam, malutką i na kartusze, więc byłoby ok- cena porcji też nie poraża w porównaniu z miejscowymi obiadami. Sprawdzę te liofy!

        >
        > Inna opcja to różne makarony knorra w kubku i takie tam - niektóre mają akcepto
        > walny skład. To w każdym markecie.

        Nie przepadam za smakiem, ale z braku laku...
        >
        > Jeszcze inna - kasze plus suszone rzeczy - suszone mięso, kabanosy, grzyby, pom
        > idory, warzywa itd. To się gotuje dłużej niż liof i potrzebuje menażki (a ona s
        > woje waży).

        Tu pójdzie dużo gazu na gotowanie...

        >
        > Albo wojskowe rację żywnościowe, one bywają z podgrzewaczem chemicznym. Do kupi
        > enia przez internet. Ale są dość ciężkie.

        Te, które znalazłam, mają paskudne składy, pies zmielony razem z budą...
        Dzięki za inspiracje!
    • mysiulek08 Re: Dania gotowe na wędrówki. 06.06.22, 23:54
      najczesciej wlasnie marketowe 'gorace kubki' i nie tylko z makaronem, sa i z ryzem i z pure ziemniaczanym, zupy w proszku tez sa jakims urozmaiceniem, z liofilizowanych szukaj np tylko miesa ( np wszelkie jerky), z puree z kubka da sie zrobic szybko jadalne danie, suszone tez ok, do zucia w sam raz, liofilizowane owoce jako deser lub z kisielem z torebki

      jajka w proszku! nie bedzie to super lekkie ale szybko robi sie 'jajecznice'
    • mikams75 Re: Dania gotowe na wędrówki. 07.06.22, 01:14
      kuskus - wystarczy zalac wrzatkiem, ryz - zagotowac i owinac czyms, zeby sie dogotowal, malo gazu zuzyjesz. Do tego puszki ale lekkie to nie bedzie np. tunczyk w puszcze, kukurydza, fasola, soczewica, przyprawy, cos z warzyw ale to juz musisz kupic na swiezo, jakies serki typu philadelpia w malych opakowaniach, moga tez udawac sos.
    • 3-mamuska Re: Dania gotowe na wędrówki. 07.06.22, 01:43
      Lekkie to kuskus zalewasz wrzątkiem gotowe.
      Wszelkie suszone owoce, orzechy. Zależy ile dni bo jak niedługo to racje dla wojska choć one chyba lekkie nie są. Z tego co pamietam są mokre wiec i swoje ważą.

      Ostatecznie chińskie zupki. Suszona wołowina.
      Zależy co lubicie.
    • ingaki Re: Dania gotowe na wędrówki. 07.06.22, 02:22
      sklep.edred.pl/

      Może nie należą do najlżejszych ale może taki zestaw jak na dwoje ludzi się rozłoży i codzinnie będzie z plecaka ubywać ciężar po zjedzeniu 😉 do tego kuskus i obiad gotowy.
    • berber_rock Re: Dania gotowe na wędrówki. 07.06.22, 07:35
      _Opcja "kup coś na miejscu" odpada, kraj z kategorii "trzeba wziąć kredyt na jedną bułkę".

      Norwegia? smile
      Jesli tak to tam mozna zbierac grzyby w ilosciach wszelakich, jagody i borowki rowniez. Ryby w fiordach lapiesz bez oplacania pozwolenia. W rzekach juz trzeba placic.

      A na serio:
      - Na kugsleden sprawdzalo nam sie takie puree ziemniaczane w torebkach. Bylo w proszku. Dolewalas wody i z jakas wkladka miesna mozna bylo miec obiad.
      - kuskus, kasza gryczana, bo to lekkie i sie szybko gotuje, mielismy sporo jakichs suchych kielbas, kabanosow.
      - ciemnie pieczywo typu skandynawskiego - cos troche podobnego do chleba litewskiego

      Na ile dni musisz miec zarcia? Mysmy byli we trojke na 7 dni (przy czym jedno z nas to bylo dziecko). Dalo rade, chociaz schudlismy porzadnie, bo codziennie po 20 km w nogach.
      • kochamruskieileniwe Re: Dania gotowe na wędrówki. 07.06.22, 09:02
        Z tańszych alternatyw niz lio.
        Sa takie zupy w folii Profi. Ale nie wiem jak smak, musiałabyś wyprobowac. Do odgrzania na gazie lub gorace w termos. plus do tego puree ziemniaczane (wystarczy wrzątek).
        Gorace kubki i dania
        zupki chińskie - aczkolwiek lepsze sa koreańskie - ostre, ale rozgrzewające

        Opcje z kuskusem i kaszą wspomniane.

        Ewentualnie dobry termos obiadowy i obiad w nim - jesli chcesz zdrowe jedzenie. wink jest mnóstwo rozmiarów - wcale nie musza byc to trojaki.
        • nenia1 Re: Dania gotowe na wędrówki. 07.06.22, 09:45
          kk345 napisała:

          > Na miesiąc, ale ładujemy wielkie auto pod dach.


          Miesiąc na kartuszu? Podziwiam.
          Na twoim miejscu zainwestowałabym w przenośny grill.
          Masz o wiele większe pole manewru dla lepszego jedzenia.
          Zwłaszcza w Norwegii gdzie są pyszne świeże ryby.
          Na grillu zrobisz wiele smacznych posiłków, ryby, mięso, szaszłyki,
          warzywa, jak dokupisz patelnię żeliwną do grilla to możesz
          robić omlety, czy jajecznicę z bekonem itd.
          Poszłabym w jakiegoś małego webera i masz zestaw na lata.
    • ida_listopadowa Re: Dania gotowe na wędrówki. 07.06.22, 08:01
      Z mojego doświadczenia: wersja dla bogatych to dania liofilizowane, do kupienia w sklepach turystycznych, ale porcja kosztuje 40-70 zl, wiec to naprawde drogo.
      Opcja duzo tansza to dania „Babci Zosi” do kupienia w kazdym chyba sklepie spozywczym. To sa zupy i kasze z warzywami, suszone, kisztuja parę zlotych. Pozywne i smaczne, wymagają tylko wody. Warto do nich dokupic termos spozywczy (najtansze sa w Juli)

      My robilismy tak: rano grzalismy sporo wody. Do jedzenia rano byla owsianka z torebki (polecam Nestle), wystarczy zalac woda. Na 2 osoby wykorzystywalismy 3 torebki, bo 1 na osobe to za malo. Nastepnie zalewalismy wrzatkiem kaszotto Babci Zosi w tym termosie i w droge. Ono sobie tak dochodzilo w tym termosie, nie trzeba gotowac. Bardzo smaczne i pozywne.

      Te dania suszone maja ogromna zalete - sa lekkie i stosunkowo tanie.
        • mikams75 Re: Dania gotowe na wędrówki. 07.06.22, 13:23
          ja na jakies zimowe wyjscia w gory zabieram dodatkowy termos z wrzatkiem i zupke w kubku (i lyzke) taka do zalania wrzatkiem. Syci i porzadnie rozgrzewa, szczegolnie taka ostro doprawiona. Nie jest to jakies super jedzenie do codziennego spozywania ale awaryjnie dobrze miec cos takiego ze soba. No i jak sie nie zje to sie nie zmarnuje jak juz przygotowane jedzenie. A czasem ma sie gorszy i glodniejszy dzien albo sytuacja zmusza nas do dluzszego pobytu na zimnie i taka awaryjna zupka wtedy jest idealna.
    • kk345 Re: Dania gotowe na wędrówki. 07.06.22, 09:34
      Dziękuję za wszystkie pomysły. Doprecyzuję, Norwegia na miesiąc, samochodem, który wypchamy po dach, więc jedzenie jednostkowe nie musi być leciutkie, natomiast musi być podgrzewane w mgnieniu oka albo zalewane wrzątkiem, bo będą takie kilkudniowe odcinki trasy gdzie spanie będzie w namiotach a gotowanie w polu, bez miasta i restauracji w pobliżu. Bliżej cywilizacji szarpniemy się na zakupy albo restauracje 🙂 Na kilka takich szaleństw mnie stać, ale miesiąc takiego żywienia spowoduje, że będę musiała spieniezyc dom w Polsce 😂😂😂
      • ida_listopadowa Re: Dania gotowe na wędrówki. 07.06.22, 10:24
        Restauracje faktycznie odpadaja, ale chociaz raz sprobujcie, jedzenie w Norwegii jest w restauracjach wyjatkowo dobre. Sklepy spozywcze nie sa az tak drogie, ale warzywa i owoce beda drozsze, wiec jezeli mozecie to zabierzcie. Polecam tez suszone owoce ze soba.
        W sklepach z tanich rzeczy: placki lomper, mielona ryba fiskepudding (mega tanie), krewetki. Wezcie ze soba alkohol koniecznie - nawet nie dla siebie, ale na wymiane czy inne podziekowania - moze sie przydac. Ja kiedys w ten sposob rozbilam namiot w czyims ogrodkusmile
        • snakelilith Re: Dania gotowe na wędrówki. 08.06.22, 01:42
          W Rema 1000 dostaniesz wcale nie tak drogo mrożone zupy w workach foliowych w różnych smakach. Wystarczy podgrzać. Trzeba wziąć tylko jakieś przyprawy, coś na ostro, bo te zupy są mdle przyprawione. Mrożone warzywa też nie są tak strasznie drogie. Sprawdza się też gotowe mielone mięso, z którego bardzo szybko zrobisz proste kotlety albo z passatą z kartonu sos do makaronu. Śledzie w słoiku plus ziemniaki. Nie polecam kotletów rybnych, obrzydliwe. . Do przegryzania polecam tanią marchewkę. O owocach można zapomnić, drogie i niesmaczne. Pamiętam jednak, że strasznie nas straszone, że jest tam okropnie drogo i trzeba brać ze sobą wszystko i braliśmy jakieś puszki, makaron i takie tam, , ale to wcale nie jest prawdą. W restauracjach ceny nawet za głupią i niesmaczną pizzę są z kosmosu, nie warto, a dobra kuchnia naprawdę kosztuje.
          • kk345 Re: Dania gotowe na wędrówki. 08.06.22, 18:14
            >Sprawdza się też gotowe mielone mięso, z którego bardzo szybko zrobisz proste kotlety albo z passatą z kartonu sos do makaronu.

            Jasne, ale jak mam jeden palniczek na kartuszu gazowym, to ten sos mięsny plus makaron będę gotować ze dwie godziny...Mrożoną zupę też trudno wrzucić do auta i gotować w szczerym polu. Pobawię się tam, gdzie mamy hytte i kuchnie.
      • berber_rock Re: Dania gotowe na wędrówki. 07.06.22, 13:41
        Witaj w klubie smile
        Tez sie wybieram, ale na trzy tygodnie.

        Spanie planujemy tylko i wylacznie w namiotach.
        Jak sie da to na dziko - nie dlatego ze bardzo chcemy oszczedzac (bo akurat campingi drogie nie sa), tylko akurat w NO jest to dosyc niezapomniane przezycie, kiedy rano w odleglosci 100 m od namiotu widzisz stado reniferow.

        Tez ladujemy auto po dach i wsiadamy na prom.
        Juz raz tak objezdzalismy Norwegie. Dalo rade. Gotowanie w polu przez 3 tygodnie bokiem nam nie wyszlo.
        Fakt ze benzyna w tym roku przeraza, ale walic to!

        Za to trekkingi w niketorych parkach narodowych sa bezcenne - oraz ta cisza i odludzie!
        • kk345 Re: Dania gotowe na wędrówki. 07.06.22, 13:46
          berber_rock napisała:

          > Witaj w klubie smile
          > Tez sie wybieram, ale na trzy tygodnie.
          >
          > Spanie planujemy tylko i wylacznie w namiotach.
          > Jak sie da to na dziko - nie dlatego ze bardzo chcemy oszczedzac (bo akurat cam
          > pingi drogie nie sa), tylko akurat w NO jest to dosyc niezapomniane przezycie,
          > kiedy rano w odleglosci 100 m od namiotu widzisz stado reniferow.
          >
          > Tez ladujemy auto po dach i wsiadamy na prom.
          > Juz raz tak objezdzalismy Norwegie. Dalo rade. Gotowanie w polu przez 3 tygodni
          > e bokiem nam nie wyszlo.
          > Fakt ze benzyna w tym roku przeraza, ale walic to!
          >
          > Za to trekkingi w niketorych parkach narodowych sa bezcenne - oraz ta cisza i o
          > dludzie!
          Namiotowo zaplanowaliśmy kilka noclegów, reszta to hytte, ale przy zaplanowanych odległościach i atrakcjach w planie jest zatrzymywanie się i gotowanie na łonie przyrody. Paliwo przeraża, choć my diesel, więc boli nieeeco mniej 😂
          • berber_rock Re: Dania gotowe na wędrówki. 07.06.22, 14:49

            > Namiotowo zaplanowaliśmy kilka noclegów, reszta to hytte, ale przy zaplanowanyc
            > h odległościach i atrakcjach w planie jest zatrzymywanie się i gotowanie na łon
            > ie przyrody. Paliwo przeraża, choć my diesel, więc boli nieeeco mniej 😂

            Nie wiem czy to Twoj pierwszy raz w NO, ale tak BTW odleglosci: wez pod uwage ze tam sie odleglosci robi duzo trudniej. Raz ze jezdzisz maks 80 km/h, a dwa ze to co widzisz na mapie zajmuje Ci sporo dluzej.
            My kiedys narysowalismy sobie bardzo ambitna trase i zrobilismy ze 3/4.
            Teraz sie ograniczymy nieco bardziej z wiekszym naciskiem na kilkudniowe trekkingi po drodze.
            No i tego wola musze znalezc.
    • 1matka-polka Re: Dania gotowe na wędrówki. 07.06.22, 12:20
      A na sucho?
      allegro.pl/oferta/racja-zywnosciowa-seven-oceans-500g-norwegia-8110886267?offerId=8110886267&inventoryUnitId=2mnVtmrBMLEYeusLHjE87A&adGroupId=NDE5NmY0NjYtYTY2OC00NTI2LTk0ZmMtZmVmYTkzYTM4YmU5AA&campaignId=MzRhMWNmNGItMzRlYi00YWMzLTk1NWQtNzg4NzAyZDY2NzZiAA&sig=0fa0b88d5efe842757e2f98c134460f8&utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_content=wybrane&utm_term=desc-yes&utm_source=google&utm_medium=ads&gclid=CjwKCAjw7vuUBhBUEiwAEdu2pNbSqwvG64hUBRsQDLjQtuckqi6PjWb7blh_LesPPzJ9vUpxQAloCxoCM5kQAvD_BwE

      https://a.allegroimg.com/original/118d05/401ec5a247739e53427aa9416e76/Racja-zywnosciowa-SEVEN-OCEANS-500g-NORWEGIA
    • strumien_swiadomosci Re: Dania gotowe na wędrówki. 07.06.22, 18:52
      Owsianka! Do tego kakao, suszone owoce, orzechy, bakalie, może mleko w proszku (ja akurat lubię na wodzie). W ogóle bakalii i orzechów dużo - to się super sprawdza w drodze czy gdzieś w górach.
      Te gotowce od Babci Zosi też są ok, jak jedziesz autem, to weź po prostu dużo puszek - tuńczyk, pomidory, fasola, kukurydza i do tego kuskus albo makaron instant. Można wziąć też kabanosy jako mięsny wypełniacz smile
      Ja tam często biorę coś na słodko, jakieś kisiele albo popularne ostatnio "wyciskacze".
    • stara-a-naiwna Re: Dania gotowe na wędrówki. 07.06.22, 21:52
      a bedziecie mieli auto i dostęp do lodówki?
      jest opcja, ze przywieziecie z PL część jedzenia np. zawekowanego albo zamrożonego?


      ja dzieciom brałąm do termosu obiadowego kasze z miesem i warzywami

      jeśli macie zamrazarkę albo lodówkę na łądowanie kablem z zasilacza mozesz obsmażyć w PL mięso (częśc mieloneo druga cześc w innym weku w kawałkach) z cebulą, dodać do części porcji przecier pomidorowy i na miejscu rozmrożone (albo zawekowane) dodawać do obsmażonej papryki albo do kukurydzy i fasoli z puszki + makaronu, ryżu albo kaszy.

      Jest całkiem sporo przepisów na weki w ncie.
      Jest też opcja poszukania tanich obiadów i to co się da przywiezienia z PL (zakłądająć, ze nie lecicie samolotem) bo bez sensu tak transportować słoiki, jajka i puszki fasolki
      • stara-a-naiwna Re: Dania gotowe na wędrówki. 07.06.22, 22:00
        ż przeczytałam, że jedziecie autem do norwegii
        zazdroszczę smile


        wekuj mieso + zabierz dodatki


        ja wekuję cześto sos do spagetti (albo mroże) mielone mięso + cebula obsmażam, do tego tre na tarce marchewkę, pietruszke i seler i dusze z 1 albo i 2h aż wszystko zmięknie. Dodaję sos pomidorowy.

        Do takiego samego mięsa meilonego można dodać i dusić sos pomidorowy i na miejscu dodać puszkę kukurydzy i fasoli (chili con carne) z ryzem bardzo przyzwoicie smakuje.

        Dobrze wekuje się też gulasz (ale trzeba wekować długo bo mi raz po mieśiącu słoik się zepsuł)

        Pdejrzewam, ze jak poszukasz w necie znajdziesz przepis na sos do makaronu z tuńczyka w puszce.

        Widzialam w necie jakaś kobita mężowi kieorwcy zawodowemu co jeździ w trasy pokazywała jak robi weki - miąła przepis na podudzia z kurczaka ze słoika.



        • kk345 Re: Dania gotowe na wędrówki. 08.06.22, 00:55
          >przeczytałam, że jedziecie autem do norwegii
          zazdroszczę smile
          Dzięki!

          Wekowania mięsa się boję, z botuliną nie ma żartów a żeby było bezpiecznie, to jednak trzebaby tyndalizować - nie wiem, czy przy obecnych cenach gazu nie wyjdą z tego norweskie ceny big_grin
          • stara-a-naiwna Re: Dania gotowe na wędrówki. 08.06.22, 16:44
            z sosem do spagetti nic się nie dzieje (wypróbowane) z mielonym miesem do chili con carne też
            i to polecam

            za to nie polecam gotowców z marketów
            raz kupiłam gotowy sos i jakieś pulpety i było niejadalne (a nie ejstems pecjalnie wybredna, bardzo często jadam w barach mlecznych) Serio, było paskudne

            Podobno i z dobrym składme jest międzychód a gołąbki to (podobno) naprawdę niezłe. Oni też szczyca się mało chemicznym składem...
            ale ja po łowiczu ze słoika jużnic z takich rzeczy NIC nie kupuję - moim dyżurnym obiadem pd namiotem jest jajko sadzone z ziemniaczkami (makaron spagetti i chili con carne)

    • ursula.iguaran Re: Dania gotowe na wędrówki. 08.06.22, 09:27
      Dorzucę jeszcze pomysł śniadaniowy.
      Kaszki dla niemowlaków, koniecznie z mlekiem w składzie. Nam najbardziej smakowała mleczno - ryżowa bananowa Bobovity. Jak się dorzuci do niej jakieś suszone owoce wychodzi całkiem przyjemne śniadanie.
    • kamin Re: Dania gotowe na wędrówki. 08.06.22, 09:55

      Sosy w papierku. Z gotowych niezłe są sosy grzybowe i sos cztery sery Knorra i sos do potraw chińskich.
      Makarony ryżowe - wystarczy zalać wrzątkiem i poczekać.
      Kisiel, są saszetki do zalania wodą w kubeczku.
      Puree ziemniaczane.
      Cebulka prażona - podbija smak dań z kaszą.
    • profes79 Re: Dania gotowe na wędrówki. 08.06.22, 13:29
      Trochę dyskusji byli, ale podpowiem. Po pierwsze - rację wojskowe. Owszem, nie jest to szczyt wykwintności ale polskie mre zapewniają spory ładunek kalorii no i jest w nich masa rzeczy oprócz ciepłego posiłku, jak dżem, sucharki, cukierki etc. Co ważne - co do zasady posiłki wojskowe są robione tak, żeby po ich spożyciu nie ganialo do toalety. Polskie są ok, amerykańskie też ujdą; francuskich nie polecam, brytyjskich tym bardziej tongue_out
      Drugi pomysł - puszki wojskowe z Arpolu. Waga to 850g a więc sporo, ale z drugiej strony to jest 850g jedzenia a nie pustego powietrza bo zawartość jest równo z brzegiem puszki. Spory wybór; ja potrafię zjeść a dla mnie taka puszka plus chleb jest na dwa posiłki.
      Co odradzam - puszki samopodgrzewajace. Są ciężkie, zawartość to tylko 400g i są drogie. Opłacają się tylko tam, gdzie nie ma jak podgrzać czegokolwiek.
    • a.g.n.i Re: Dania gotowe na wędrówki. 08.06.22, 13:45
      Ja jeszcze polecam przyprawę suszone pomidory z czosnkiem. Załatwia parę posiłków. My czasem nawet jemy po prostu makaron z odrobiną oliwy, posypany tą przyprawą. I już. Albo na śniadanie maczamy chleb w oliwie wymieszanej z nią. Tylko wtedy trzeba dodać jakiś płyn, choćby kroplę wody (my na wakacjach dajemy zalewę ze słoika z oliwkami, bo ale to swoje waży). Po prostu jak się te pomidory zwilży, robi się z nich fajna ciapa, taka ze w makaronie (nie odlewamy wtedy całej wody) wygląda jak sos. I smaczne.

      Fajne są też mieszanki kaszowo-ryżowo-warzywne typu trendy lunch (pamiętam akurat tę nazwę, nie że spamuję), ale w biedronkach i lidlach są też inne mieszanki, tańsze. Ja lubiłam np ryż z curry, fasolką szparagową i czymś jeszcze (dawno nie kupowalam, więc nie pamiętam). Bardziej pożywne są te, które mają np mieszankę kaszy i soczewicy. Są różne wersje, z różnymi kaszami i różnymi suszonymi warzywami. Po ugotowaniu warto dodać trochę oliwy i jakoś doprawić. Jak sie do tego wkroi jakieś świeże warzywo, to w ogóle wypas.
    • mikams75 Re: Dania gotowe na wędrówki. 08.06.22, 16:25
      po przejrzeniu watku doszlam do wniosku, ze zanim kupisz jakies wojskowe wynalazki, to zastanow sie co jadacie na co dzien, co lubicie i co z tego da sie zabrac na wyjazd. Jakiekolwiek wieksze eksperymenty mozecie odchorowac - moze nie doslownie, albo zle sie wam bedzie trawic i wam padnie samopoczucie albo sie bedziecie meczyc z paskudnym jedzeniem, ktore wam zupelnie nie podchodzi. Przetestuj pare propozycji w domu, zeby sprawdzic czy to jest jadalne.
      • stara-a-naiwna Re: Dania gotowe na wędrówki. 08.06.22, 16:48
        o tak! ja przed pierwszym wyjazdem pod namiot kupilam awaryjnie kilka reklamowanych gotowych sloików - nie wiem kto to je bo to byl zwyczajnie niedobre (i to nie, ze w sumie jadłąm lepsze ale od biedy zjem, tylko naprawdę nie byliśmy w stanie tego jeść)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka