Dodaj do ulubionych

Basen i przebieralnia

07.06.22, 02:10
Czy jest dla was normalne przebieranie się w tłumie obcych gołych bab, czy jednak wolałybyście zamykane kabiny i także zamykane drzwi pod prysznice?

Dla ułatwienia sonda, ale wypowiadać się też proszę.



Ach, a propos potencjalnych uwag o nie takim stosunku do ciała... podobno ludzie mają różną wrażliwość, nieprawdaż?

Obserwuj wątek
    • ajr27 Re: Basen i przebieralnia 07.06.22, 02:45
      Co to znaczy różną " wrażliwość"? Chodzi o to, że jakbyś się przebierała w szatni pełnej Monik Belucci to by nie przeszkadzało, ale rozbieranie z przeciętnymi kobietami o niedoskonałych ciałach już tak? Chore.
      • wiosennie Re: Basen i przebieralnia 07.06.22, 07:24
        To ja się wypowiem: dla mnie nie ma znaczenia czy ciało piękne czy przeciwnie. Basen to miejsce publiczne i tam nie powinno się świecić gołym tyłkiem/piersiami/wzgórkiem łonowym smile
        Nie mam ochoty na oglądanie nawet najpiękniejszego ciała. Każdy powinien mieć prawo do intymności. Ja szanuję cudzą, inni moją. Tyle.
      • 3-mamuska Re: Basen i przebieralnia 20.07.22, 01:05
        ajr27 napisała:

        > Co to znaczy różną " wrażliwość"? Chodzi o to, że jakbyś się przebierała w szat
        > ni pełnej Monik Belucci to by nie przeszkadzało, ale rozbieranie z przeciętnymi
        > kobietami o niedoskonałych ciałach już tak? Chore.


        Nie, każda goła obca dupa czy to damska, męska, dziecka. Czy to super modelki kulturysty czy przeciętnego Kowalskiego. Nie jest mi oglądanie do szczęścia potrzebne.

        W niedziele byliśmy nad morzem i powiem ze raziło mnie puszczanie gołych dzieci na plaże . Zalało się ich trochę i dziewczynki i chłopcy wiek około 2-4 lat. Dla mnie chore ,ze rodzice nie chronią intymności dziecka w tłumie ludzi. Nie chodzi ze mi jakoś wybitne przeszkadzało ale uważam ze to raj dla pedofilów. 🤮 sama pracuje z dziećmi/ nastolatkami nieraz gole bo się rozbierają trzeba pomoc , czy to umyć się czy choćby podpaskę zmienić. Nagość nie robi na mnie wrażenia sama w sobie. Ale..
        Tuż przy plaży ulica sklepy, jadłodajnie, wole osób z telefonami. Taka fontanna tryskająca wodą z może z 20 otworów z ziemi chlorowana i dzieciaki miały ubaw. Ale te nagie eh. .
        Tragedii nie robię również w domu jak ktoś kogoś nago zobaczy przypadkiem , ale nawyku latania nago w domu nie mamy.
    • em_ka_krk Re: Basen i przebieralnia 07.06.22, 04:04
      Chodzę głównie na basen z kabinami, nie z uwagi na wspomniane kabiny tylko sympatię akurat do tego basenu. Wcześniej chodziłam na basen bez kabin, każda Pani zasłaniała się ręcznikiem, nigdy nie sadzilam, że to jest ogromny problem
    • ichi51e Re: Basen i przebieralnia 07.06.22, 06:09
      Zamykane kabiny to jest super sprawa. Na basenach w Austrii przetrwał stary system basenowy - bierzesz albo szafkę albo kabinę - uwielbiam to - dużo miejsca jest gdzie graty zostawić nie trzeba się męczyć z wpychaniem do szafki - No miodek.
    • extereso Re: Basen i przebieralnia 07.06.22, 06:59
      Ja chodzę na basen w którym jest łazienka z podziałem na płeć ze ścianą z półkami otwartymi i zazwyczaj tam ide rozbieram się, zostawiam na półce rzeczy, biorę prysznic i już. Potem w drugą stronę. Dla mnie sytuacja idealna. Buty, torebkę, telefon zamykam w szafce w szatni. Nikt mi nic nie ukradł, zresztą chodzę na basen w dresie, a oszczędza mi to przenoszenia rzeczy, zamykania, otwierania.
    • kamin Re: Basen i przebieralnia 07.06.22, 07:01
      Mnie jest bliskie fińskie podejście i tam na basenach czułam się najlepiej. Wszyscy myją się nago, przebierają bez spinki, na basenach są też osoby starsze, niepełnosprawne, z wadami skóry itp.
      Ale przyznam, że w PL na basenie jak widzę zeschizowane dziewczyny przebierające się pod ręcznikiem i myjące w kostiumach, to się dostosowuję i nie latam rozebrana.
              • chicarica Re: Basen i przebieralnia 07.06.22, 12:11
                Chodzę z otwartymi oczami ale cipek nikomu nie oglądam. Nie wiem, może ja jakoś inaczej patrzę czy coś.
                Niezależnie od tego czy prysznice są zasłonięte czy nie, umycie się przed wejściem do basenu jest obowiązkowe.
                • 3-mamuska Re: Basen i przebieralnia 07.06.22, 12:46
                  chicarica napisała:

                  > Chodzę z otwartymi oczami ale cipek nikomu nie oglądam. Nie wiem, może ja jakoś
                  > inaczej patrzę czy coś.
                  > Niezależnie od tego czy prysznice są zasłonięte czy nie, umycie się przed wejśc
                  > iem do basenu jest obowiązkowe.
                  >


                  Nikt tu o cipkach nie mówił cipkę w ogóle ciężko zobaczyć jak ktoś chodzi i stoi.
                  Doucz się może pisała o wzgórku. Cyckach.
              • eriu Re: Basen i przebieralnia 07.06.22, 12:18
                Czyli zezujesz kątem oka? 😜

                Patrzy ten, dla kogo to jest ewenement. Nie oszukujcie się: to od razu widać! Zamiast patrzeć na cudzą weź lusterko i obejrzyj swoją. Masz to samo tylko w swoim wydaniu. A jak Cię fascynuje jak mogą być różne to dużo lepszym miejscem jest obejrzenie legalnej galerii cipek w necie niż przyglądanie się innej kobiecie w przebieralni, bo może to być źle odebrane.

                Mi by nie przyszło do głowy się przyglądać. Ja mam, inna kobieta ma. Każdy ma swoją. Żaden temat.
                • ritual2019 Re: Basen i przebieralnia 07.06.22, 12:24
                  O czym ty piszesz? Mozna poprostu nie czuc sie komfortowo nago i w otoczeniu nagich ludzi. Sa ludzie ktorym to nie sprawia roznicy, sa tacy ktorym owszem dlatego na basenach powinien byc wybor kabin i kto chce skorzysta. Sa osoby ktorym nagosc plci przeciwnej tez nie przeszkadza, a sa jak widac tacy ktorym owszem.
                    • ritual2019 Re: Basen i przebieralnia 07.06.22, 12:49
                      eriu napisała:

                      > Mówię o tym, że jak ktoś się przygląda to to widać. Nie odnoszę się do tego jak
                      > ktoś się czuje - to jest kwestia indywidualna.

                      Nie trzeba sie przygladac, wystarczy patrzec. I dlatego ze ludzie sa rozni potrzebne sa rozne opcje. Nie ma to nic wspolnego z gapieniem sie czy przygladaniem.
                          • eriu Re: Basen i przebieralnia 07.06.22, 13:23
                            Właśnie bym powiedziała, że potrzebna jest rozmowa na temat ciała i nagości a nie chowanie tematu do szafy, bo tym właśnie jest wyciąganie potrzeby tych kabin.
                            • ritual2019 Re: Basen i przebieralnia 07.06.22, 16:15
                              eriu napisała:

                              > Właśnie bym powiedziała, że potrzebna jest rozmowa na temat ciała i nagości a n
                              > ie chowanie tematu do szafy, bo tym właśnie jest wyciąganie potrzeby tych kabin
                              > .
                              Chcialabys wszystkich zmusic ze maja czuc sie komfortowo nago oraz w otoczeniu nagich ludzi? Ty mozesz czyc sie swietnie w otoczeniu nagich kobiet i mezczyzn ale inni maja inaczej niz ty a ze to sa jednak intymne odczucia to pozwol im je miec.
                              • eriu Re: Basen i przebieralnia 07.06.22, 17:01
                                Nikt tak nie napisał. Życie nie jest tylko białe albo czarne. Są też odcienie szarości między nimi. To że się porozmawia o nagości i o tym co w nas wywołuje i dlaczego nie oznacza zmuszania do żadnych zmian. To oznacza tylko to, że fajnie by było o tym pogadać a nie, że mamy kogoś zmuszać do zmiany zachowań. Bo o trudnych tematach fanie pogadać a nie je zakopywać. Tylko o to mi chodziło.
                                • ritual2019 Re: Basen i przebieralnia 07.06.22, 18:11
                                  eriu napisała:

                                  Bo o t rudnych tematach fanie pogadać a nie je zakopywać. Tylko o to mi chodziło.
                                  >
                                  Dlaczego uznajesz ze to trudny temat? Tak jakby to byl problem? To sa intymne sprawy i kazdy ma wlasne indywidualne odczucia. Zadne z nich nie sa lepsze ani gorsze ani nie sa problemem.
                              • memphis90 Re: Basen i przebieralnia 08.06.22, 14:34
                                 >inni maja inaczej niz ty a ze to sa >jednak intymne odczucia to pozwol im >je miec.

                                Aha. Zupełnie normalne jest też to, ze jakiś mezczyna o fundamentalistycznych zapędach się czuje niekomfortowo siedząc w samolocie obok obcej kobiety odkrytą twarzą, wiec linie lotnicze powinny to uwzględnić i kobiet samopas do samolotów nie wpuszczać....
                                • ritual2019 Re: Basen i przebieralnia 08.06.22, 15:42
                                  memphis90 napisała:

                                  >  >inni maja inaczej niz ty a ze to sa >jednak intymne odczucia to pozwo
                                  > l im >je miec.
                                  >
                                  > Aha. Zupełnie normalne jest też to, ze jakiś mezczyna o fundamentalistycznych z
                                  > apędach się czuje niekomfortowo siedząc w samolocie obok obcej kobiety odkrytą
                                  > twarzą, wiec linie lotnicze powinny to uwzględnić i kobiet samopas do samolotów
                                  > nie wpuszczać....
                                  >
                                  Aha, typowy idiotyczny przyklad na tym forum, w koncu niezakryta twarz to to samo co nagie cialo. W takim razie jesli w samolocie ktos ma ochote siedziec nago to w czym problem?
                    • wiosennie Re: Basen i przebieralnia 07.06.22, 13:28
                      eriu napisała:

                      > Mówię o tym, że jak ktoś się przygląda to to widać. Nie odnoszę się do tego jak
                      > ktoś się czuje - to jest kwestia indywidualna.

                      A ja się nie przyglądam. Widząc kątem oka nagie ciała obok źle się z tym czuję i jest to dla mnie niekomfortowe.
                        • wiosennie Re: Basen i przebieralnia 07.06.22, 17:25
                          kamin napisał(a):

                          > Dla mnie niekomfortowe jest korzystanie z basenu z paniami, które się myją w ko
                          > stiumie.

                          Widać, że jednak patrzycie i widzicie kto i co robi, a zarzekacie się że o nie, nie, nie! broń bosze.
                          • kamin Re: Basen i przebieralnia 07.06.22, 18:02
                            No trudno nie zauważyć kostiumu kąpielowego na kimś. Ślepa nie jestem.
                            Jak ktoś jest nago też widzę że ma ręce, nogi, piersi, ale się nie wgapiam.
                            Tak jak się nie wgapiam w krzywe nogi czy plmy od bielactwa albo łuszczycy. Ot rejestruję fakt, że istnieją, tak jak zauważam kolor płytek na ścianie. Emocji w związku z tymi wszystkimi nogami, piersiami zero. Widok pani, która tylko szybko przechodzi pod prysznicem w kostiumie, tyle żeby się opłukać- fuuuj.
                            • 3-mamuska Re: Basen i przebieralnia 08.06.22, 11:37
                              kamin napisał(a):

                              > No trudno nie zauważyć kostiumu kąpielowego na kimś. Ślepa nie jestem.
                              > Jak ktoś jest nago też widzę że ma ręce, nogi, piersi, ale się nie wgapiam.
                              > Tak jak się nie wgapiam w krzywe nogi czy plmy od bielactwa albo łuszczycy. Ot
                              > rejestruję fakt, że istnieją, tak jak zauważam kolor płytek na ścianie. Emocji
                              > w związku z tymi wszystkimi nogami, piersiami zero. Widok pani, która tylko szy
                              > bko przechodzi pod prysznicem w kostiumie, tyle żeby się opłukać- fuuuj.


                              Czyli jednak się gapisz. Ze tak dużo szczegółów podajesz. Nie każdy ma ochotę abyś ten fakt ze ma cycki/łuszczycę zakodowała.
                              Na szczęście na goliznę można poradzić chodzeniem w stroju a na twoje fuj zostaje ci przestanie korzystania.
                        • 3-mamuska Re: Basen i przebieralnia 08.06.22, 11:34
                          kamin napisał(a):

                          > Dla mnie niekomfortowe jest korzystanie z basenu z paniami, które się myją w ko
                          > stiumie.


                          Nie korzystaj to twój problem. Kostium nie jest wodoodporny aby woda nie dostała się wraz z mydłem pod niego.
                          Tyle. Poza tym nie wiem po co brać prysznic przed basenem?
                          Rano wstaje biorę prysznic ubieram kostium idę na basen przez kilka minut wiec chyba jakoś brudna nie jestem. Nie no chodzę na basen po pracy z tego względu ze nie chce mi się nosić wszystkiego co potrzebuje ,a basen mam na tyle blisko ze szybciej mi schodzi wejść do domu niż się gdzieś tam na biegu myc nosić rzeczy zbierać składać/pakować.
        • 3-mamuska Re: Basen i przebieralnia 07.06.22, 12:35
          chicarica napisała:

          > Ja przestałam chodzić na basen w Polsce. Kwestia higieny. Jak widzę jak się myj
          > ą bez zdejmowania kostiumu to dziękuję za taki basen.
          >
          😂😂😂😂 a strój to wodoodporny jest?
          Szczerze po co mam się myć na basenie?
          Umyłam się w domu założyłam stój poszłam na basen nie wodze potrzeby brać prysznica co pół godziny.
          Dobrze ze takie ze schorowane osoby przestały chodzić.
          • chicarica Re: Basen i przebieralnia 07.06.22, 12:54
            Sorry ale jak widzę i czuję na basenie że baba jest we fryzurze, makijażu, zapach perfum, to szczerze wątpię żeby wskoczyła do domu się wykąpać a potem poleciała na basen.
            Zasady na basenie są proste, dokładne mycie całego ciała mydłem przed i po skorzystaniu. Na ematce każda niby kąpie się w domu, a w praktyce ludzie z brudną dudą lecą prosto do niecki basenowej. Błe.
            • 3-mamuska Re: Basen i przebieralnia 08.06.22, 11:39
              chicarica napisała:

              > Sorry ale jak widzę i czuję na basenie że baba jest we fryzurze, makijażu, zapa
              > ch perfum, to szczerze wątpię żeby wskoczyła do domu się wykąpać a potem poleci
              > ała na basen.
              > Zasady na basenie są proste, dokładne mycie całego ciała mydłem przed i po skor
              > zystaniu. Na ematce każda niby kąpie się w domu, a w praktyce ludzie z brudną d
              > udą lecą prosto do niecki basenowej. Błe.
              >

              On skoro jest w pełnym rynsztunku to ok masz racje choć zapach perfum nie ma tu nic do rzeczy bo można się chwile wcześniej po domowym prysznicu spryskać.
              A kto tak powiedział ze po muszę się umyć mydłem na basenie? Na miejscu. W domu to oczywistość.
    • magda.z.bagien Re: Basen i przebieralnia 07.06.22, 07:10
      Kwestia przyzwyczajenia. Polecam wyjazd na Islandię w celu stępienia wrażliwości. Tam mają założenie, że nie można się dobrze umyć w tekstyliach I jest obowiązek się rozebrać, pójść pod prysznic I dopiero po prysznicu założyć strój.
      • extereso Re: Basen i przebieralnia 07.06.22, 07:20
        Dla mnie takie podejście jest też oczywiste. Na moim basenie jest łazienka przy saunach( ja z niej korzystam, tak się myje i rzeczy zostawiam). Jak raz trafiłam do tej zwykłej z ludźmi myjącymi się w kostiumach to w ogóle nie mogę się nadziwić.
      • 3-mamuska Re: Basen i przebieralnia 07.06.22, 12:50
        magda.z.bagien napisała:

        > Kwestia przyzwyczajenia. Polecam wyjazd na Islandię w celu stępienia wrażliwośc
        > i. Tam mają założenie, że nie można się dobrze umyć w tekstyliach I jest obowią
        > zek się rozebrać, pójść pod prysznic I dopiero po prysznicu założyć strój.


        Czyli uważają ze obywatel chodzą brudni i poza basenami się nie myją. Hahaha a stroje są wodoodporne sklejone z ciałem. 😂
    • wiosennie Re: Basen i przebieralnia 07.06.22, 07:12
      Na moim basenie są zamykane kabiny prysznicowe i zamykane przebieralnie (rząd kabin). Nigdy nie byłam świadkiem cudzej golizny i nie mogę się wypowiedzieć n/t ilości wydepilowanych (lub nie wydepilowanych) cipek...takie opowieści znam tylko z tego forum.
            • evolventa Re: Basen i przebieralnia 07.06.22, 07:54
              A w temacie wątku, nie, nie mam problemów z przebieralniami ani na basenie, ani na siłowni, jest mi rybka, czy kobiety chodzą nago, czy ubrane. Ja się też jakoś ostentacyjnie nie negliżuję, ale pod prysznicem jestem naga i o ile nie ma zamykanych przebieralni, przebieram się normalnie przy szafce. Przy czym, jak mam do przejścia jakiś większy kawałek, to się zakrywam ręcznikiem. I tyle.
            • 3-mamuska Re: Basen i przebieralnia 07.06.22, 12:52
              evolventa napisała:

              > No to nie chodź w miejsce gdzie Cię to może spotkać, po prostu.
              >

              Serio? Na basen chodzi się popływać, nie chodzić nago po przebieralni. W basenie nie ma golasów.
          • ajaksiowa Re: Basen i przebieralnia 07.06.22, 08:52
            wiosennie napisała:

            > Ale tutaj nie chodzi o wgapianie się. Ja czułabym się bardzo niekomfortowo psyc
            > hicznie w tłumie nagich kobiecych ciał. Dlaczego mam to sobie fundować??


            Niekomfortowo to niech się czuje chamstwo które się wgapia😆😆😆
            • ela.dzi Re: Basen i przebieralnia 07.06.22, 08:54
              ajaksiowa napisała:

              > wiosennie napisała:
              >
              > > Ale tutaj nie chodzi o wgapianie się. Ja czułabym się bardzo niekomfortow
              > o psyc
              > > hicznie w tłumie nagich kobiecych ciał. Dlaczego mam to sobie fundować??
              >
              >
              > Niekomfortowo to niech się czuje chamstwo które się wgapia😆😆😆
              >

              Niech się wstydzi ten, kto widzi.
      • chicarica Re: Basen i przebieralnia 07.06.22, 09:39
        Ja byłam świadkiem cudzej golizny w niezamykanych przebieralniach i pomimo to trudno mi się wypowiedzieć na temat ilości wydepilowanych lub niewydepilowanych pipek, a to dlatego że się nie przyglądałam. Myślałam że wszyscy tak mają.
        • 3-mamuska Re: Basen i przebieralnia 07.06.22, 12:55
          kandyzowana3x napisała:

          > Poruszę temat rzekę, ale tutaj mi przeszkadza ( a raczej moim córkom ) nagminn
          > e przyprowadzanie do damskiej szatni starszych chłopców. Takich na oko 7-10 let
          > nich.

          Dlaczego nagość to nagość powinny się uczyć ze ciało ludzka rzecz. Nich nie chodzą na basen.
            • ritual2019 Re: Basen i przebieralnia 07.06.22, 16:16
              princy-mincy napisała:

              > No sorry, ale nie.
              > Ok 7 rz pojawia sie wstyd u dzieci i jesli moja corka (wczesna nastolatka) zoba
              > czylaby 10-letniego chlopca w przebieralni to za Chiny by sie nie chciala przy
              > nim przebrac.

              Wg eriu powinnas ja przekonac ze wstydu czuc nie powinna.
              • g.r.uu Re: Basen i przebieralnia 07.06.22, 22:24
                Nie o to chodzi tylko o zasady. Idąc na basen, akceptujesz regulamin. I jeśli z regulaminu wynika, że dziecko powyżej 7 roku życia ma być w szatni właściwej że względu na jego płeć to tego masz prawo wymagać. Zadziwiające, że problem dotyczy niemal wyłącznie chłopców w damskich szatniach, są jacyś mniej ogarnięci od dziewczynek czy co?
                • mikams75 Re: Basen i przebieralnia 08.06.22, 15:41
                  tez tego nie pojmuje i w ogole sie dziwie, ze Ci chlopcy chca chodzic do "babskiej" szatni. W odwrotna strone zastanawialam sie kiedys do jakiego wieku corka moze chadzac z tata do meskiej toalety. I dosc wczesnie zwyczajnie poczula przynaleznosc plci i odmowila chadzania do meskiej. A ze byla mala i sie grzebala i z zameczkiem sobie slabo radzila i podajnik do mydla byl wysoko itp. to wielokrotkie tata koczujacy przy wejsciu sie stresowal i probowal namawiac do korzystania z meskiej, gdzie tez mogl z nia wejsc.
            • kobietazpolnocy Re: Basen i przebieralnia 09.06.22, 08:57
              princy-mincy napisała:

              > No sorry, ale nie.
              > Ok 7 rz pojawia sie wstyd u dzieci i jesli moja corka (wczesna nastolatka) zoba
              > czylaby 10-letniego chlopca w przebieralni to za Chiny by sie nie chciala przy
              > nim przebrac.

              To prawda i należy to wziąć pod uwagę. We wszystkich duńskich basenach na jakich byłam dzieci innej płci mogą wejść z rodzicem do żeńskiej/męskiej szatni tylko do 7. roku życia. Potem albo przebierają się same albo można skorzystać z osobnej przebieralni rodzinnej (na pewno są na nowszych basenach, nie wiem, czy na wszystkich starszych teź).
              • ela.dzi Re: Basen i przebieralnia 09.06.22, 15:24
                kobietazpolnocy napisał(a):

                > princy-mincy napisała:
                >
                > > No sorry, ale nie.
                > > Ok 7 rz pojawia sie wstyd u dzieci i jesli moja corka (wczesna nastolatka
                > ) zoba
                > > czylaby 10-letniego chlopca w przebieralni to za Chiny by sie nie chciala
                > przy
                > > nim przebrac.
                >
                > To prawda i należy to wziąć pod uwagę. We wszystkich duńskich basenach na jakic
                > h byłam dzieci innej płci mogą wejść z rodzicem do żeńskiej/męskiej szatni tylk
                > o do 7. roku życia. Potem albo przebierają się same albo można skorzystać z oso
                > bnej przebieralni rodzinnej (na pewno są na nowszych basenach, nie wiem, czy na
                > wszystkich starszych teź

                W budynku nowiuteńkiego i jedynego basenu w moim rodzinnym mieście nie ma szatni rodzinnych. Raz mi kobieta powiedziała, że nie powinno być syna ze mną, wtedy 6 lat. Byłam też na innym, stosunkowo nowym basenie, gdzie za szatnię rodzinną robiła toaleta dla niepełnosprawnych (po prostu wstawiono tam szafki). Jak ktoś się zamknął, to nikt nie mógł skorzystać z tej 'szatni'.