Dodaj do ulubionych

Diagnoza psychologiczna dziecka

07.06.22, 19:06
Diagnozuję syna 5 lat w poradni psychologicznej (prywatnie). Dziś miałam wywiad rodzinny. Psycholożka opowiedziała mi o wynikach testu na inteligencję. Nie mam diagnozy pisemnej, nie chce czegoś przekręcić, nie powiedziała że syn jest upośledzony, ale jego inteligencja płynna jest poniżej normy. Określiła syna jako "deficytowego", co potwierdza moje obawy co do nieharmonijnego rozwoju.

Wstępnie ustaliliśmy że syn będzie wymagał intensywnej terapii.

Dodam że syn ma Wwr z państwowej poradni.

Proszę o info jak uzyskać dla dziecka nauczyciela wspomagającego? Wszędzie w necie czytam że "przysługuje" on autystykom.
Kto decyduje o takim nauczycielu? Czy pracuje on z dzieckiem w pełnym wymiarze czasu?

Czy można takiego nauczyciela zatrudnić prywatnie? Zakładając że przedszkole się zgodzi.

Czy możecie mi coś doradzić? Czy
powinnam się starać o orzeczenie o niepełnosprawności? Czy mam szanse je otrzymać? Czy w czymś mi to pomoże?
Czy jakoś z nfz mam zacząć działać?
Będę wdzięczna za wszystkie wskazowki
Obserwuj wątek
    • sabina211 Re: Diagnoza psychologiczna dziecka 07.06.22, 19:18
      Jeśli jedyny deficyt syna to inteligencja poniżej przeciętnej to ani orzeczenie, ani nauczyciel wspomagający nie przysługują. Jeśli są to wyniki mieszczące się już w normach dla upośledzenia (niepełnosprawności) lekkiego to o orzeczenie (edukacyjne, o potrzebie kształcenia specjalnego) jak najbardziej można uzyskać. Powinno tam być w zaleceniach, że potrzebuje nauczyciela wspomagającego i wtedy placówka powinna go zapewnić niekoniecznie jednak codziennie i w pełnym wymiarze. Obligatoryjnie rzeczywiście wspomaganie przysługuje dzieciom ze spektrum autyzmu, w innych przypadkach zależy od zapisów w orzeczeniu. W państwowej placówce nie ma możliwości samodzielnego zatrudnienia/opłacania dodatkowego nauczyciela, w niepublicznej można to negocjować.
        • ichi51e Re: Diagnoza psychologiczna dziecka 08.06.22, 23:19
          to już przecież w ppp zdecydują. chodzi o to żeby nie udawać ze dziecko jest zupełnie zdrowe a w przedszkolu się czepiają (a jakie mądre!) w sytuacji gdy dziecko
          "Syn ma wwr bo już wcześniej w przedszkolu zwrócono uwagę na jego nieharmonijny rozwój. Miał robione w PPP testy rok temu, ale poradnia jakoś je zbagatelizowała. Faktycznie część testu poniżej normy mu wyszła wtedy również. Zalecili żeby dziecko pracowało bliżej nauczyciela, dali terapię Si 1 x w tygodniu i to wszystko."

          Trzeba mówić o tym co jest problemem przygotować się do wizyty (zrobić notatki) a nie iść z marszu liczac ze w 45 minut psycholog z obserwacji sama wszystko wyczyta.
    • kiddy Re: Diagnoza psychologiczna dziecka 07.06.22, 19:49
      Jakie dokładnie badania miał robione syn? Jaki jest wynik ogólny, a jakie wyniki szczegółowe? Zakładam, że psycholog robiła test Stanford-Binet. Mój syn miał robiony w wieku 2,5 roku. Ogólny wynik był normie, ale dość niskiej. Dobrze, ponad normę wypadł w zakresie wyobraźni przestrzennej, percepcji wzrokowej.itd. Słabiutko w tym zakresie, który wymagał rozumienia komunikatów ustnych. Młody ma niedosłuch centralny i obniżoną koncentrację w przypadku komunikatów słownych. To nie mogło pójść dobrze i znacznie obniżyło wynik ogólny. Mój syn jest bystrym dzieciakiem, dobrze radzi sobie w szkole, choć odbieranie komunikatów i poleceń słownych oraz koncentracja na nich nadal są jego słabymi punktami. Twojemu dziecku potrzebna jest całościowa, rzetelna diagnostyka.
      • carriemat Re: Diagnoza psychologiczna dziecka 09.06.22, 00:07
        Diagnozę otrzymam za miesiąc. Zdenerwowanie sprawilo że nie zapamiętałam słów psycholożki dokładnie.
        O moim synu niestety nie mogę powiedzieć że jest bystry. Czy możesz zostawić mi namiar na siebie, chętnie zadałabym Ci kilka pytań.
    • kanna Re: Diagnoza psychologiczna dziecka 07.06.22, 20:03
      Przede wszystkim - idź do rejonowej (opiekującej się przedszkolem, lub rejonowej dla waszego miejsca zamieszkania) poradni psychologiczno-pedagogicznej. Możesz zabrać wyniki badań z tej poradni prywatnej.
      Przegadasz całą sprawę i poznasz możliwości, pomogą Ci tez w ew. wyborze szkoły.

      Są dwa rodzaje orzeczeń: oświatowe (z poradni psychologicznej) i medyczne (NFZ), Oba dokumenty dają inne uprawnienia si świadczenia. na ten moment bardziej przydatne (pod kątem edukacji) jest oświatowe,

      Nie wiem, co ma oznaczać "intensywna terapią", ale tylko w kontekście intelektu brzmi to podejrzanie uncertain Być może są tez inne dysfunkcje.
      Terapią zajmują się też poradnie rejonowe.

      Jak otrzymasz opinię skonsultuj ja z psychologiem z innego miejsca. Niestety - piszę to z bólem - część prywatnych poradni jest nierzetelna i naciąga ludzi na koszty, proponując terapie, które dziecku nie zaszkodzą, na pewno, ale też nie pomogą.
      • maj18-98 Re: Diagnoza psychologiczna dziecka 07.06.22, 20:26
        Inteligencja płynna poniżej normy nie oznacza automatycznie jakiegoś znacznego problemu, jest jeszcze cos takiego jak inteligencja skrystalizowana. Trzeba się też zastanowić czemu tak małemu dziecku robiono badanie pełne (jak rozumiem) pod kątem inteligencji, Nie przywiązuj się do wyniku, wiele jeszcze może się zmienić. Jeśli dziecko ma WWR to znaczy, ze najprawdopodobniej ma już orzeczony jakiś stopień niepełnosprawności-medycznie? Jeśli nie, to po pierwsze potrzebna jest diagnoza medyczna, po drugie zgłoś się do swojej rejonowej poradni PP, uzyskasz pomoc i diagnozę darmo, dowiesz sie czy dziecko kwalifikuje sie do orzeczenia, jeśli tak na pewno będzie ono wydane. Co do nauczyciela wspomagającego a tak naprawdę współorganizującego proces kształcenia, to rzeczywiście jest on przynależny dla dzieci autystycznych, z automatu. W przypadku innych orzeczeń bywa różnie, jeśli stan zdrowia dziecka, jego funkcjonowanie (poparte opinią lekarza) wskazują ze taki nauczyciel jest niezbędny to poradnia go w orzeczenie wpisze, nie jest to kwestią dobrej czy złej woli pracownika poradni. Wymiar zatrudnienia zależy od możliwości finansowych organu prowadzącego placówkę, finanse decydują na ile godzin bedzie n-l zatrudniony, w różnych rejonach kraju różnie bywa. Nie bardzo podoba mi sie określanie dziecka jako deficytowego, zorientuj sie jakie formy pomoc oferuje poradnia rejonowa, dziecko z orzeczeniem korzysta też na terenie swojej placówki z pomocy pp i mogą to być całkiem fajne zajęcia.
    • stara-a-naiwna Re: Diagnoza psychologiczna dziecka 07.06.22, 21:38
      to co pisze większosć
      państwowa poradnia

      dodatkowo w każdym dużym miescie jest placówka specjalizująca się w badaniu / opiniowaniu dzieci z niepełnosprawnoscią (która ma dobrą opinie).
      Opinia jeśli zawiera wskazanie do nauczyciala wspomagajacego to to przedszkole / szkoła publiczna ma obowiazek takowego zatrudnić.
      Jak ma się dużo rzetelnych opinii można się starać o orzeczenie o niepełnosprawnosci (albo w ZUS albo w MOPS). Co daje orzeczenie - pierwszeństwo przy przyjeciu do państwowego przedszkola, możliwe że zasiłek pielęgnacyjny, raz na rzadko kiedy mozliwosc uczestnictwa w turnusie rechabilitacyjnym (sanatorium).

      Orzeczenie o niepełnosprawnosci nie daje nauczuciela wspomaganego, nie każda opinia z poradni nie kwalifikuje do przyznania takiego wsparcia. Musi to być konekretnie "wskazane" (pracownicy poradni dobrze wiedzą co musza napisać)
      • kamin Re: Diagnoza psychologiczna dziecka 07.06.22, 21:55
        Orzeczenie o niepełnosprawności wydają Miejskie lub Powiatowe Zespoły da. Orzekania o Niepełnosprawności. Od razu mówię, że na inteligencję poniżej normy orzeczenie się nie należy według prawa (chociaż może się trafić orzecznik, który przez pomyłkę wyda).
        ZUS orzeka tylko o niezdolności do pracy i prawie do renty co z przyczyn oczywistych nie dotyczy dzieci.
        Nie ma natomiast czegoś takiego jak wspomniane wyżej "orzeczenia medyczne czy na NFZ".

        Jeżeli dziecko jest tylko poniżej normy, a nie ma u.u przynajmniej w stopniu lekkim to raczej orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego też nie dostanie.
      • ga-ti Re: Diagnoza psychologiczna dziecka 07.06.22, 22:47
        Dopiszę tylko, że obecnie nie bardzo poradnie chcą wpisywać nauczyciela wspomagającego, bo to się wiąże z dodatkowymi kosztami dla organu prowadzącego przedszkole/szkołę.
        Więc trzeba dopilnować, poprosić o taki wpis w zaleceniach, bez tego ani rusz.
        Później przedstawiasz orzeczenie w placówce (albo poradnia wysyła na wniosek rodzica) i pilnujesz żeby placówka wystąpiła do organu prowadzącego (miasta, gminy) o etat dla nauczyciela wspomagającego. Czekasz na kasę i fizycznie na takiego nauczyciela.
        Powodzenia.
        • thea19 Re: Diagnoza psychologiczna dziecka 09.06.22, 08:30
          przyznanie nauczyciela wspomagającego uzależnione jest od dysfunkcji dziecka. Kilka lat temu lista wskazań została znacznie ograniczona i poradnia nie ma wpływu na to. Może w orzeczeniu zawrzeć prośbę o przydzielenie nauczyciela wspomagającego ale placówka nie musi, jeśli przepisy jej tego nie nakazują.
    • kamin Re: Diagnoza psychologiczna dziecka 07.06.22, 22:02
      Idź do Poradni Psychologiczno Pedagogicznej państwowej. Weź diagnozę syna na piśmie i skonsultuj.
      Wynik poniżej normy, ale nie świadczący o upośledzeniu umysłowym nie specjalnie jest podstawą do uzyskania jakiegokolwiek orzeczenia, a tym bardziej takiego że wskazaniem do nauczyciela wspomagającego.
      • carriemat Re: Diagnoza psychologiczna dziecka 07.06.22, 22:22
        Bardzo dziękuję wszystkim za podpowiedzi. Jestem trochę zdenerwowana.
        Diagnozy na piśmie jeszcze nie mam. Dostanę ją za ok miesiąc.

        Syn ma wwr bo już wcześniej w przedszkolu zwrócono uwagę na jego nieharmonijny rozwój. Miał robione w PPP testy rok temu, ale poradnia jakoś je zbagatelizowała. Faktycznie część testu poniżej normy mu wyszła wtedy również. Zalecili żeby dziecko pracowało bliżej nauczyciela, dali terapię Si 1 x w tygodniu i to wszystko.

        Zastanawialam się czy oprócz prywatnej terapii psychologicznej (psycholożka tłumaczyła mi że terapia koncentrowałaby się na tych elementach, które na teście dziecka wyszły najgorzej) uwzględniającej ok 6-8 godzin tygodniowo mogę coś jeszcze zrobic.

        Pójdę na pewno ponownie do PPP, zbadam opcje nauczyciela wspomagającego,
        psycholożka mówiła że to byłaby najlepsza opcja dla syna, ale wskazała właśnie ze w ramach pomocy panstwowej nic mu się nie będzie należało.

        Proszę jeśli któraś z Was przechodziła przez coś takiego, napiszcie jak to się skończyło? Rozumiem że syn pewnie będzie miał problemy z nauką, zrobimy wszystko, żeby mu ją ułatwić.
        Ale czy te inteligencję można terapią podnieść?

        Czy dzieci z takimi problemami usamodzielniają się?
        Jestem cały czas w lekkim szoku. Niby wiedziałam że coś jest na rzeczy ale dopiero jak zostalo to głośno powiedziane, to dotarło to do mnie.


        • kamin Re: Diagnoza psychologiczna dziecka 07.06.22, 22:41
          Spokojnie, jeśli to nie upośledzenie tylko inteligencja poniżej normy to w zasadzie nie ma problemu, bo pewnie z niejedna osobą z takim wynikiem każdy z nas chodził do szkoły czy współpracował.
          Nawet z upośledzeniem umysłowym w stopniu lekkim większość osób jest w stanie się usamodzielnić i wykonywać prace nie wymagające decyzyjności.
          Może być tak, że syn będzie wymagał w szkole trochę więcej uwagi, że będzie potrzebował więcej czasu na przyswojenie materiału. Wtedy możecie zwrócić się do poradni psychologiczno pedagogicznej o wydanie opinii o dostosowaniu wymagań edukacyjnych i szkoła to weźmie pod uwagę.
          Dodatkowo badania u tak małych dzieci mają dużą zmienność, czasem dziecko potrzebuje więcej czasu, żeby jakąś sferę rozwinąć.
        • extereso Re: Diagnoza psychologiczna dziecka 08.06.22, 17:26
          Ja znam jedno "dziecko" z rodziny ( dość skrajny wcześniak), które miało inteligencję w okolicy dobrej granicy normy ( nie we wszystkich skałach, szczegółów nie znam), dziewczynka miała terapię pedagogiczną. Skończyła szkołę branżową, jest fryzjerką, ma męża, dziecko i wygląda na bardzo zadowolona z życia.
    • gaga-sie Re: Diagnoza psychologiczna dziecka 07.06.22, 23:23
      Zależy jaki dokładnie ten wynik. Jeśli znacząco poniżej normy, to może wynik był zbliżony do uposledzenia lekkiego. Uposledzenie, a właściwie niepełnosprawność intelektualna diagnozowana jest po drugim tak niskim wyniku. Kolejne badanie musi być w odpowiednim odstępie czasu, z reguły rok, w zależności od testu. Dlatego dobrze byłoby, jakbyś zgłosiła się do rejonowej poradni, tj.z rejonu placówki oświatowej, w której jest dziecko i zaczęła diagnozować syna i gromadzić dokumentację. Co do nauczyciela wspierajacego- przysługuje dziecku z autyzmem w tym ZA lub przy sprzężeniach niepełnosprawności, np. intelekt i wzrok.
      • maj18-98 Re: Diagnoza psychologiczna dziecka 08.06.22, 08:11
        Jako pracownik poradni chciałabym tylko dodać, że wpisywanie w orzeczenie nauczyciela współorganizującego nie zależy od chęci psychologa czy pedagoga ale jest uwarunkowane przepisami. Nie bardzo też rozumiem wzmiankę o terapii psychologicznej, 6- godzin tygodniowo? ??? Zapewnij synkowi dużo różnorodnego ruchu, rower, hulajnoga, huśtawki, równoważnie, pozwól na brudne zabawy zwane dziś sensorycznymi, czytaj przed snem i dużo rozmawiaj z dzieckiem a będziesz miała świetną terapię. Z doświadczenia podpowiem ci że warto zrobić dwie rzeczy, po pierwsze zbadać dziecku słuch i jeśli dobrze słyszy to potem przetwarzanie słuchowe, jeśli wynik w jakiejś próbie będzie niski/obniżony to wtedy można poszukać miejsca gdzie robią treningi (państwowe poradnie za darmo też weź pod uwagę), taki trening na pewno korzystnie wpływa na koncentrację i percepcję słuchową, usprawnia dziecko. Po drugie zbadaj synka nie tylko okulistycznie ale u optometrysty, oprócz ostrości wzroku niech sprawdzi ruchy oczu (ważne przy nauce czytania), punkt bliski konwergencji, akomodację, widzenie przestrzenne, jeśli wyjdzie coś nie tak to ćwiczenia gabinetowe u tak małych dzieci są bardzo skuteczne. I SPOKOJNIE, obniżony wynik inteligencji o ile się potwierdzi to nie koniec świata, i nie wyrok, różnie jeszcze może być.
        Psycholożka wskazała ze nauczyciel wspomagający będzie dla synka najlepszy ale w ramach pomocy państwowej nie dostanie, tak? Dziwnie to wszystko brzmi, co ona sugeruje, że prywatnie sobie załatwisz/opłacisz nauczyciela? Na jakiej podstawie? Gdyby każde dziecko z problemami, trudnościami miało mieć dodatkowego nauczyciela to miejsca w szkole by zabrakło.
        • ichi51e Re: Diagnoza psychologiczna dziecka 08.06.22, 08:18
          ludzie teraz najdziwniejsze pomysły maja - u nas na grupie ed pojawiła się babka która nękała ludzi jak się załatwia NI bo ona słyszała ze można na złe zachowanie i za Chiny nie chciała pojąć ze do NI trzeba cos więcej niż "jest niegrzeczny i wszyscy maja go dosyc"
          • gajmal Re: Diagnoza psychologiczna dziecka 08.06.22, 14:13
            Zanim coś załatwisz to zacznij sama jak najwięcej pracować z dzieckiem. Idzie lato. Mnóstwo możliwości. Zabawy rozwijające, a do tego np. lepienie, wałkowanie, przesypywanie różnych drobnych elementów rękami. Poczytaj o zadaniach na rozwój motoryki dużej i małej. Jazda na rowerze, odbijanie piłki, rysowanie na sztalugach, pływanie wszystko co pobudza mózg do koordynacji. Czytanie książek, układanie puzzli, gry planszowe. Malowanie farbami na dużych arkuszach papieru. Zabawy typu memory. Skoki, podskoki, może trampolina, hulajnoga. Liczenie szyszek w lesie. Układanie zbiorów.
            Spytaj przedszkolanek z czym syn sobie nie radzi i ćwicz to przez zabawę. W tym wieku mózg dziecka jest na tyle sprawny, że szybko nadrobi zaległości.
            Może znajdź do tego jakieś zajęcia wspomagające integrację sensoryczną. Dużo czytaj mu, opowiadaj, proponuj, żeby on Ci coś opowiadał. Nie wiem np. - jak wyglądały lody na których był z tatą.
        • aga_sama Re: Diagnoza psychologiczna dziecka 08.06.22, 14:52
          Bardzo dobrze pisze maj. Wspomniane diagnozy (przynajmniej przetwarzanie słuchowe) można zbadać i mieć zajęcia państwowo. Sposób postępowania z dzieckiem też bardzo rozsądny i wspierający, widać w nim dziecko, nie problem.
          Dość enigmatycznie Ci przekazano wyniki lub Ty piszesz w taki enigmatyczny sposób, że mam wrażenie, że pani psycholog próbuje naciągnąć Cię na zajęcia...
          Z tego co piszesz wydaje się, że Twoje dziecko geniuszem nie będzie, już teraz szukaj mu takich aktywności, w ktorych się czuje dobrze: muzyka, ruch, prace manualne i nie zamartwiaj się na przyszłość.

          Moja bliska koleżanka z podstawowki jest poniżej normy intelektualnej/ na granicy niepełnosprawności, jak wynika z testów robionych 20 lat temu i od lat pracuje w budowlance, jest fachurą od gładzi i glazury. Zarabia więcej niż ja, a mnie wtedy testy wyszły ponad mocno normę smile Ona nadrabia inteligencją społeczną, dokładnością i uporem i dalej się kolegujemy
    • slonko1335 Re: Diagnoza psychologiczna dziecka 08.06.22, 14:29
      Przede wszystkim dziecko musi mieć diagnozę która "łapie" się na Kształcenie specjalne no. niepełnosprawność intelktualną. Wydaje je rejonowa lub specjalistyczna ppp. Sam zapis o nauczycielu wspomagającym niestety nie oznacza tego, że szkoła/przedszkole muszą go zatrudnić bo obligatoryjne jest to tylko w kilku przypadkach zaleznych od diagnozy i od rodzaju placówki i niepełnosprawność intelektualna do nich nie należy. Zatem placówka ogólnodostępna może ale nie musi i dodatkowo musi mieć zgodę organu prowadzącego który niestety ale liczy kasę.
      • kiddy Re: Diagnoza psychologiczna dziecka 10.06.22, 08:32
        Mlody przeszedł terapię Johansena, która znacznie zmniejszyła jego nadwrażliwość słuchową. Potem zaczęliśmy terapię Neuroflow, jesteśmy w trakcie kolejnego etapu. U syna ta terapia daje wyraźne efekty, on jest bardzo podatny na działanie terapii słuchowych. Zastrzeżenie jest takie, że akurat u niego konieczne są powtórki, stałe ćwiczenie przetwarzania słuchowego.
        Dobrze ci tu radzono dokładne zbadanie wzroku, zarówno u okulisty, jak i u ortoptysty. Dzieci potrafią sobie kompensować takie wady wzroku, z którymi dorosły nie dałby rady funkcjonować, to jednak wymaga od dziecka bardzo dużego wysiłku i pogłębia problem. Mojemu synowi ucieka na zewnątrz jedno oko, widać to w dokładnym badaniu w określonej sytuacji (stres, podekscytowanie). Takie rzeczy wpływają na umiejętności dziecka, choćby manualne.
        Ja bym podeszła do sprawy na spokojnie. Poszukaj dobrego zespołu, który zbada twoje dziecko, najlepiej psychologa, pedagoga specjalnego, logopedy. Na wynik testu może mieć wpływ wiele rzeczy, choćby to nieszczęsne przetwarzanie słuchowe. Syn mógł też być znudzony, zdenerwowany, mógł zwyczajnie nie złapać kontaktu z osobą, która przeprowadzała test. U dzieciaków to jest ważny czynnik. Zawsze obserwowaliśmy, czy nasz syn ma dobry kontakt z terapeutą, bo to się przekładało na chęć do ćwiczeń i efekty terapii.
        Okulistę oraz specjalistów od badania słuchu i przetwarzania słuchowego w Warszawie jestem w stanie ci wskazać. Niestety wszystko robiliśmy prywatnie.
    • la_mujer75 Re: Diagnoza psychologiczna dziecka 13.06.22, 22:15
      Ja szłam "drogą państwową". Dziecko przechodziło tyle testów, że w pewnym momencie miał ich serdecznie dość.
      Akurat byliśmy już na "ostatniej prostej", czyli zaczynalismy wizyty w poradni,mającej uprawnienia dla wydawania orzeczeń ze względu na Zespół Aspergera.
      Mieliśmy mieć pierwszą wizytę. Powiedziano mi, że to będzie tylko wstępna rozmowa ze mną i chwila z dzieckiem. I dopiero potem umówimy się na testy. Tak też przekazałam synowi.
      I co? Przyszlismy, a oni zaczęli go testować. Syn z niechęcą brał w tym udział. Wstępne wyniki były bardzo średnie. Bardzo, ale to bardzo. Na pytanie - czy mamy brać pod uwagę zwykłą szkołę, czy szkołę integracyjną, pani zaczęła wręcz na mnie krzyczeć, że szkoła integracyjna to max jego możliwośći*.
      Nie pamiętam, po jakim czasie były te "ważniejsze" badania. Syn "zaskoczył" panie... Tzw. wysoka inteligencja.
      I panie, rzekomo specjalistki, były w szoku. Jakby nie zdawały sobie sprawy, że osoby ze spektrum nie lubią niespodzianek, a mój syn był zaskoczony ( i zły), że kolejny raz musi robić jakieś testy.
      Pod koniec roku- szkolna psycholog** wzięła go na badania. I też do mnie, że słabo wypadł... No, ale już papiery miałam i mogłam jej przed nosem pomachać.

      *Podstawówkę (zwykłą, rejonową, bez nauczyciela wspomagającego) skończył, za rok będzie pisał maturę i kończył zwykłe państwowe liceum. A co dalej będzie, to nie wiem.

      **Pan psycholog potem ubostwiała mojego syna i wszem i wobec opowiadała, jaki to geniusz wink

      Powiem Ci tak. Ciężkie i trudne przed Wami chwile. Będą załamania, beda sukcesy, będa doły i góry.
      ALe zaufaj swojej intuicji. I nie wierz całkowicie wszelakim specjalistom. Pamiętaj- potrafią się pomylić (albo zakładają najgorszy scenariusz).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka