Dodaj do ulubionych

na kanwie wątku o zatrudnieniu ciężarnej...

07.06.22, 19:09
Wyobraźmy sobie sytuację:
Drobny przedsiębiorca X (płci dowolnej) ma firmę - zatrudnia 8 osób. W związku z rozwojem firmy został wygospodarowany dziewiąty etat - praca biurowa. Z przyczyn nieistotnych nie wchodzi w grę zatrudnienie na nim osoby z rodziny/bliskich. Ok, ogłasza rekrutację. Na jej/jego biurko trafia pięć CV, wykształcenie potencjalnych pracowników jest zbliżone, umawia pięć rozmów kwalifikacyjnych.
- kobieta, lat 27, w czwartym miesiącu ciąży (już widocznej);
- kobieta, lat 25;
- kobieta, lat 44;
- mężczyzna, lat 26;
- mężczyzna, lat 28 (w trakcie rozmowy wychodzi, że ma już ustalony termin poważnej operacji (za pięć miesięcy), po której czeka go co najmniej kilkumiesięczna rehabilitacja);
Kogo e-matka - przedsiębiorca zatrudni a kogo odrzuci? I dlaczego?
Bo ja, uczciwie mówiąc, odrzuciłabym na wstępie kandydatkę pierwszą (w widocznej ciąży) i kandydata ostatniego (przed operacją). Z pozostałej trójki mały minus miałaby młoda kobieta (tak, wiek "rozpłodowy to JEST minus dla przedsiębiorcy!). Zapewne wybrałabym albo mężczyznę (bez obciążeń zdrowotnych), albo najstarszą z kobiet. I tu skłaniałabym się raczej ku tej kobiecie: jako osoba już nie młodziutka raczej będzie wolała stabilizację i nie rzuci się za chwilę na inną ofertę, raczej nie zajdzie w ciążę, okres zupek, kupek i chorób "żłobkowo-przedszkolnych" ma już za sobą...
Szczególnie ciekawiłaby mnie opinia niektórych wypowiadających się w tamtym wątku - ale nie liczę, ani na ich odpowiedź, ani (tym bardziej) na szczerość.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka