Dodaj do ulubionych

Dane rodziców biologicznych podawane na forach

09.06.22, 10:52
Przeglądając FB trafiłam na stronę gdzie dorosłe już osoby poszukują biologicznych rodziców który oddali ich do adopcji.
Podawane są tam dokładne dane matki biologicznej, np. "moja matka biologiczna nazywała się Anna Kowalska, z domu Nowak, mieszkała w Gdańsku, przy. ul.nowej 1, w 1995 roku wyszła za mąż za Jana wróbla, urodziła jeszcze 3 dzieci, nazwisk nie znam"
Przerażona jestem jak łatwo łatwo na podstawie tych danych zidentyfikować taka matkę która oddała dziecko do adopcji.
Czy na FB obowiązuje RODO? Czy to nie powinno byc usuwane?
Obserwuj wątek
    • swinka-morska Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 09.06.22, 11:43
      mariamonika11 napisała:

      > Przerażona jestem jak łatwo łatwo na podstawie tych danych zidentyfikować taka
      > matkę która oddała dziecko do adopcji.

      Raczej: "taką matkę, której odebrano dziecko ze względu na przemoc/zaniedbanie/niewydolność/nałogi".

      Dzieci adoptowane mają prawo poznać swoich rodziców biologicznych choćby po to, żeby zaspokoić ciekawość i upewnić się, że dobrze się stało, że zostały adoptowane.
    • asfiksja Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 09.06.22, 11:50
      Prawo do poznania własnej tożsamości ma/powinno mieć priorytet przed prawem do ukrycia tożsamości przed własnymi dziećmi. Ze względów przede wszystkim psychologicznych, ale też medycznych (uniknięcie kazirodztwa, wiedza o chorobach występujących w rodzinie biologicznej).
      • nena20 Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 09.06.22, 13:00
        Ciekawe czy dziecko urodzone z "adopcji" zarodka też ma prawo poznać swoich biologicznych rodziców. Aktualnie nie można niszczyć zarodków po in vitro, należy albo opłacać mrożenie albo oddać do adopcji. Zresztą po 20 latach mrożenia środki i tak wędrują do adopcji.
        • mamkotanagoracymdachu Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 09.06.22, 14:05
          nena20 napisała:

          > Ciekawe czy dziecko urodzone z "adopcji" zarodka też ma prawo poznać swoich bio
          > logicznych rodziców. Aktualnie nie można niszczyć zarodków po in vitro, należy
          > albo opłacać mrożenie albo oddać do adopcji. Zresztą po 20 latach mrożenia środ
          > ki i tak wędrują do adopcji.

          Są organizacje, które właśnie o to walczą, żeby miało takie prawo. Bo prawo dziecka do tożsamości jest ważniejsze niż prawo rodzica do anonimowości.
              • kamin Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 09.06.22, 19:38
                Dlaczego? Mnie by bardziej odstraszyła pełna anonimowosc dawstwa. Najczęstsze rozwiązania, że dziecko z dawstwa komórek ma prawo po osiągnięciu 18 lat uzyskać w klinice informacje o dawcy/dawczyni.
                Nie ma natomiast praw do alimentacji czy dziedziczenia. Tylko wiedzą.
              • kamin Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 09.06.22, 19:42
                Jeszcze w kwestii odstraszania dawców wklejam cytat dot. UK.
                Odnosząc się do zagadnienia jawności dawcy, wskazuje się najczęściej obecną sytuację prawną, jaka istnieje w Wielkiej Brytanii, gdzie dawstwo komórek rozrodczych uregulowane zostało przez Human Fertilisation and Embriology Authority. „Do 2005 r. dawstwo miało charakter anonimowy, od tej daty jednak niezbędne jest podanie informacji identyfikacyjnych. Informacje te obejmują dane osobowe (imię i nazwisko, datę i miejsce urodzenia, płeć), ostatni znany adres, informacje dotyczące grupy etnicznej dawcy, posiadanych przez niego dzieci (ich płci), opis wyglądu fizycznego dawcy, dane o rodzicach dawcy, jego statusie małżeńskim, wynikach badań zdrowotnych i przebytych chorobach, oraz fakultatywnie: zawodzie, wyznaniu, wykształceniu i zainteresowaniach dawcy, a także innych wiadomości, które chciałby przekazać osobie urodzonej z jego komórki rozrodczej. Dane (gromadzone w specjalnym rejestrze) będą mogły być przedstawione dziecku na jego żądanie, gdy osiągnie wiek 18 lat. Ujawnienie ich osobie niepowołanej rodzi odpowiedzialność karną. Niezgromadzenie wymaganych danych należy natomiast traktować jako przestępstwo ”nieautoryzowanego używania gamet„[1]. Odnosząc się do powyższych zmian w brytyjskim prawie, ówczesny minister zdrowia Stephen Ladyman stwierdził, że: ”Uznaliśmy rację ludzi poczętych z anonimowej komórki jajowej lub nasienia, którzy od lat proszą, by umożliwiono im poznanie ich genetycznych korzeni. Niektórzy z nich całe życie spędzają na poszukiwaniu i identyfikacji swojego ojca czy matki„[2].

                Artykuł opublikowany na stronie: naszdziennik.pl/swiat/140077,anonimowosc-dawcow-w-in-vitro.html
          • agaagaaga123 Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 09.06.22, 18:26
            mamkotanagoracymdachu napisała:

            > Są organizacje, które właśnie o to walczą, żeby miało takie prawo. Bo prawo dzi
            > ecka do tożsamości jest ważniejsze niż prawo rodzica do anonimowości.

            Ale to dziecko zna swoją tożsamość, skoro zna pełne dane osobowe matki, adres i sytuację rodzinną...

            Prawo do tożsamości to nie to samo co prawo do ujawniania całemu światu danych osobowych i innych danych wrażliwych rodziców bez ich wiedzy i zgody.
      • black.imak Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 09.06.22, 15:19
        Akurat choroby występujące w rodzinie to wiedza prywatna, intymna. Nawet jeśli znasz rodziców, rodzeństwo i całą dalszą rodzinę, to nikt nie ma obowiązku opowiadać ci na jakie choroby cierpi, nawet jeśli są to choroby dziedziczne, występujące rodzinnie, i nawet jeśli ty też jesteś narażona. To prywatna sprawa członków rodziny, czy poinformują i ostrzegą rodzinę, że też są w grupie ryzyka. Np schizofrenia. Twój przykładowy brat, którego znasz i widujesz raz do roku, może zataić że na to cierpi, i nawet nie będziesz wiedzieć jak bardzo jesteś narażona. A twojego brata nikt nie zmusi żeby ujawnił na co choruje.
        • leosia-wspaniala Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 09.06.22, 15:54
          >Nawet jeśli znasz rodziców, rodzeństwo i całą dalszą rodzinę, to nikt nie ma obowiązku opowiadać ci na jakie choroby cierpi, nawet jeśli są to choroby dziedziczne, występujące rodzinnie, i nawet jeśli ty też jesteś narażona.

          Jeśli twoi bliscy chorują, to raczej się tego ukryć nie da. A jeśli nie chorują, ale jest ryzyko, to normalni rodzice raczej nie będą się radośnie przyglądać, jak ich dziecko ryzykuje przekazywaniem ciężkich chorób swoim dzieciom.

          >Twój przykładowy brat, którego znasz i widujesz raz do roku, może zataić że na to cierpi, i nawet nie będziesz wiedzieć jak bardzo jesteś narażona. A twojego brata nikt nie zmusi żeby ujawnił na co choruje.

          Bo schizofrenia jest kurde bezobjawowa...
          • black.imak Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 09.06.22, 16:00
            Jeżeli widujesz brata raz w roku, a brat się leczy, to są ogromne szanse, że objawów nie dostrzeżesz. jest też wiele chorób dziedzicznych, które dla osób postronnych są niewidoczne. A z rodzeństwem można mieć bardzo złe stosunki, to częste, widać nawet na forum i rodzeństwo może nie chcieć informować o swoich chorobach aby nie dostać w rodzinie łatki wariata.
            • leosia-wspaniala Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 10.06.22, 09:22
              Co nie zmienia faktu, że o chorobach w rodzinie ludzie raczej wiedzą. Jasne, można wymyślić 100 przykładów o pokłóconym rodzeństwie i złośliwych rodzicach, ale to nie zmieni faktu, że ludzie raczej znają swoje obciążenia genetyczne. U koleżanki w rodzinie mnóstwo kobiet umierało na raka jajnika, ona już wie, że jest w grupie ryzyka, nawet jeśli swojej babci nie zdążyła poznać.
      • cegehana Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 10.06.22, 20:39
        Własną tożsamość to dziecko zna. Upublicznia dane innej osoby i to jest co najmniej niegrzeczne. Ja nawet numeru telefonu czyjegoś bym nie podała jeśli nie mam zgody właściciela. Na miejscu poszukującego dziecka raczej też unikalabym takiego ujawniania nazwiska z grubej rury. Nie wiem czy to ta słynna świętość rodziny czy nadmiar telenowel, ale tak w rzeczywistości dorosłe dziecko nie potrzebuje matki. Jeśli ludzie utrzymują relacje z matką w dorosłym życiu to robią to z powodów emocjonalnych, których tutaj nie ma. Zasadniczo prawo do szukania ma, tak jak np. ktoś może szukać wysokiego bruneta do związku, ale wola bruneta jest jak najbardziej istotna.
    • mae224 Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 09.06.22, 12:02
      Prawo do poszukiwania ma każdy. I to rozumiem.
      Ewentualny rodzic może dochodzić swoich praw, jeśli zechce i czuje się pokrzywdzony. Od tego jest sąd. Swoją drogą te grupy/fora są właśnie po to, interesują się nimi właśnie osoby zainteresowane tematem. Nie sądzę, że przypadkowy człowiek udziela się w grupach, żeby poznać ewentualnych "wyrodnych rodziców" i wykorzystać tą wiedzę. Nie wiem, jak i po co.
      • balbina1710 Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 09.06.22, 17:01
        panna.nasturcja napisał(a):

        > Poczytaj co to jest RODO i kogo/czego dotyczy, bo ręce opadają jak ludzie nie w
        > iedząc powołują się na RODO w każdej sytuacji.

        Hmm... ja pamietam jak na tym forum, kilka lat temu, jedna emama podala dane osobowe innej emamy. Nawet nie dane, ale po tym co podala, mozna sobie bylo te druga wygooglac. Co to sie dzialo, co sie dzialo... Grozono policja i sadem. I rodo powiewano jak sztandarem.
    • bulzemba Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 09.06.22, 15:42
      Współczuję zarówno twojej siostrze jak i siostrzeńcowi.

      W tym wątku pięknie widać że adopcja wcale nie jest komfortową opcja dla kobiet w kłopocie.

      A piewcom prawa do tożsamości radzę się zastanowić czy na miejscu kobiety wiedząc o zagrożeniu że za 20 lat NIECHCIANE DZIECKO nie zrobiłyby absolutnie wszystkiego aby tego scenariusza uniknąć?
      • leosia-wspaniala Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 09.06.22, 16:01
        >W tym wątku pięknie widać że adopcja wcale nie jest komfortową opcja dla kobiet w kłopocie.

        Nie jest, życie w ogóle nie jest komfortowe.

        >A piewcom prawa do tożsamości radzę się zastanowić czy na miejscu kobiety wiedząc o zagrożeniu że za 20 lat NIECHCIANE DZIECKO nie zrobiłyby absolutnie wszystkiego aby tego scenariusza uniknąć?

        Jakbym oddała dziecko do adopcji, to bym się liczyła z tym, że ono może mnie kiedyś odnaleźć - ono się na świat nie prosiło, zdecydowałam się urodzić i oddać, więc liczę się z konsekwencjami, że za 18 lat mi zapuka do drzwi. Poza tym, piszesz o niechcianym dziecku, a to już wtedy nie będzie dziecko i nie ma obowiązku nawiązywania z nim relacji.
          • leosia-wspaniala Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 10.06.22, 09:28
            >A jakby nie zapukalo do drzwi tylko podalo na publicznym forum twoje pelne dane osobowe i wrazliwe

            A jakie dane wrażliwe mogłby znać? Wiesz, co to są w ogóle dane wrażliwe?

            >zeby sobie twoj pracodawca mógł wygooglac?

            Niezbyt rozumiem, po co mój pracodawca miałby guglać. Wiem, chciałaś wymyślić jakiś mocny argument, ale mój pracodawca ma pod sobą jakąś setkę osób i wątpię, żeby w wolnych chwilach guglał sobie: Leosia Wspaniała i przeszukiwał fora internetowe, żeby znaleźć informacje o tym, że Leosia mieszka przy Krótkiej 1 (bo to pracodawca może sprawdzić w kadrach) i jest heteroseksualna (bo to właśnie przykład danych wrażliwych).
            • agaagaaga123 Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 10.06.22, 10:03
              leosia-wspaniala napisał(a):
              >
              > A jakie dane wrażliwe mogłby znać? Wiesz, co to są w ogóle dane wrażliwe?
              >
              No na przykład niechciana ciaza w nastoletnim wieku i oddanie dziecka do adopcji

              > >zeby sobie twoj pracodawca mógł wygooglac?
              >
              > Niezbyt rozumiem, po co mój pracodawca miałby guglać.

              Wiele osob nie dostalo pracy albo stracilo ja w wyniku googlania przez pracodawce. Ale skoro twoj nie ma potrzeby, to absolutnie załatwia sprawę pozostałych i w ogole nie wiem, po co te przepisy o ochronie danych.
                • iwoniaw Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 10.06.22, 22:41
                  memphis90 napisała:

                  > Bez przesady. Niejednemu psu Burek. Ann Nowak to mogą być tysiące, a skąd praco
                  > dawca ma wiedzieć, gdzie jego rzekoma pracownica mieszkala jako nastolatka2 dek
                  > ady wcześniej i czemu w ogóle miałoby go to obchodzić?
                  >

                  Żartujesz, prawda? W tych ogloszeniach są prawdziwe imiona, niekoniecznie najpopularniejsze, czasem wręcz bardzo charakterystyczne. Jeśli ktoś nie tylko nie chwalił się oddaniem dziecka do adipcji, ale wręcz to ukrywał (jak w historii z postu startowego - dziewczę w ciąży zostało wysłane do babci na drugi koniec kraju), to zapewne nie marzy o tym, aby teraz o sprawie dowiedzieli się wszyscy krewni i znajomi Królika, to chyba jasne? Niezależnie od faktu, czy chce z tym dzieckiem kontaktu na jakichkolwiek zasadach.
          • mamkotanagoracymdachu Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 09.06.22, 22:17
            madzioreck napisała:

            > leosia-wspaniala napisał(a):
            >
            > > Jakbym oddała dziecko do adopcji, to bym się liczyła z tym, że ono może m
            > nie ki
            > > edyś odnaleźć - ono się na świat nie prosiło, zdecydowałam się urodzić i
            > oddać,
            >
            > Aha, w kraju z zakazem aborcji "zdecydowałaś się urodzić".

            Te dzieci, które teraz znajdują rodziców, urodziły się w kraju, gdzie był jeszcze w miarę powszechny dostęp do aborcji.
            • madzioreck Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 09.06.22, 22:36
              mamkotanagoracymdachu napisała:

              > Te dzieci, które teraz znajdują rodziców, urodziły się w kraju, gdzie był jeszc
              > ze w miarę powszechny dostęp do aborcji.

              Przypomnij sobie albo wyguglaj, od kiedy w Polsce nie ma powszechnego dostępu do aborcji, a następnie policz, ile mają dziś lat dzieci, które mogą szukać rodziców.
                • madzioreck Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 10.06.22, 11:19
                  leosia-wspaniala napisał(a):

                  > No właśnie, od prawie 30 lat nie ma w Polsce dostępu do aborcji,

                  no właśnie, sama sobie odpowiedziałaś. No chyba, że według Ciebie tylko 30+ szukają rodziców biologicznych.

                  a przyrost nat
                  > uralny leci na łeb. Cud, przecież jest zakaz, znaczy się Polki nie usuwają ciąż
                  > y big_grin

                  A co to ma tak bezpośrednio do tematu dyskusji? Usuwają, te, które stać na zabieg prywatnie/wyjazd. Wydawało mi się, że mówimy o powszechnym dostępie do aborcji.
          • leosia-wspaniala Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 10.06.22, 09:31
            >Aha, w kraju z zakazem aborcji "zdecydowałaś się urodzić".

            Nie rozśmieszaj mnie. Granice są otwarte, ja np. bliżej mam na Słowację niż do Warszawy. Zakaz aborcji to fikcja, zwłaszcza w przypadku kobiet, które dziecka nie chcą. Kłopoty mają te, które chcą dziecko i za późno wykryją ewentualną wadę. Te, które nie chcą wcale, nie mają najmniejszego problemu, zwłaszcza teraz, kiedy niektóre państwa oferują Polkom darmową aborcję.
        • wapaha Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 10.06.22, 08:43
          leosia-wspaniala napisał(a):


          >
          > Jakbym oddała dziecko do adopcji, to bym się liczyła z tym, że ono może mnie ki
          > edyś odnaleźć - ono się na świat nie prosiło, zdecydowałam się urodzić i oddać,
          > więc liczę się z konsekwencjami, że za 18 lat mi zapuka do drzwi. Poza tym, pi
          > szesz o niechcianym dziecku, a to już wtedy nie będzie dziecko i nie ma obowiąz
          > ku nawiązywania z nim relacji.

          jasne, zwłaszcza jako młodociana ofiara gwałtu
          spodziewałabyś się nie tylko owocu tegoż pod swoimi drzwiami ale również że pół świata dowie się o tym, jaką tragedię przeszłaś i jaki wybór podjęłaś
          to jest sprawa jesli już miedzy matką bio i dzieckiem bio - a całą rzeszą innych ludzi
          • leosia-wspaniala Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 10.06.22, 09:37
            >to jest sprawa jesli już miedzy matką bio i dzieckiem bio - a całą rzeszą innych ludzi

            No owszem, a gdzie tu masz wmieszaną rzeszę ludzi? Dziecko szuka biomatki.

            >pół świata dowie się o tym, jaką tragedię przeszłaś i jaki wybór podjęłaś

            Że 4 miliardy ludzi dowie się, że przeszłam tragedię? Nieee, większości ludzi to zdecydowanie nie obchodzi.

            >jasne, zwłaszcza jako młodociana ofiara gwałtu

            Kyrieelejson, a kto tu mówi o młodocianych ofiarach gwałtu? Bo jakby zupełnie nie o tym ta odnoga. Mowa jest po prostu o niechcianej ciąży.
            • wapaha Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 10.06.22, 09:50
              leosia-wspaniala napisał(a):

              >
              > No owszem, a gdzie tu masz wmieszaną rzeszę ludzi? Dziecko szuka biomatki.

              publicznie udostępniając jej dane


              >
              > Że 4 miliardy ludzi dowie się, że przeszłam tragedię? Nieee, większości ludzi t
              > o zdecydowanie nie obchodzi.

              Wystarczy ze znajdzie sie kilkoro dla których bedzie to pozywka do plotek, obgadywania, obrażania, niszczenia zycia.

              >
              > >jasne, zwłaszcza jako młodociana ofiara gwałtu
              >
              > Kyrieelejson, a kto tu mówi o młodocianych ofiarach gwałtu? Bo jakby zupełnie n
              > ie o tym ta odnoga. Mowa jest po prostu o niechcianej ciąży.

              Aha
              czyli jak z gwałtu to chciana ? tongue_out
      • stephanie.plum Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 09.06.22, 19:24
        komfortowa opcja?

        o, na pewno nie.
        dajesz z siebie wszystko. rośnie ci brzuch. czujesz ruchy tej "niechcianej ciąży". czeka cię poród. wysiłek, strach, ból. czeka cię pogarda (choćby skrywana, albo tylko wyobrażona) osób, wobec których musisz zaświadczyć, że tak, zrzekasz się praw do dziecka. czeka cię życie ze wspomnieniami, które nagle się urwały...
        może kosztowało cię to zdrowie. może - spokój.

        nie, to nie jest komfortowa opcja.

        ale twoja niechciana ciąża to teraz człowiek. dzieciak. ma siedem lat, uwielbia jeździć na rowerze w deszczu, uwielbia nurkować. jak się na niego spojrzy, to serce topnieje ze szczęścia.
        może tylko my podziwiamy dzieło, którego dokonałaś, wybrawszy niekomfortową opcję, ale jesteś o niebo lepsza niż Michał Anioł, który też nie czuł się komfortowo, malując, podwieszony, sklepienie Kaplicy Sykstyńskiej.

        twoja decyzja, kawał twojego życia i zdrowia, może twój ból, może płacz... to żywy człowiek. to cały wszechświat.
        i będzie wiedział, że zawsze był chciany. i będzie wiedział, że nikomu nie przeszkadzał tak bardzo, że uznano, iż opłaca się odmówić mu życia.

        tyle, jeśli chodzi o cichą relację adoptowanego dziecka z jego biolo-mamą.
        natomiast, co do realiów... dane matki biologicznej (o ojcu rzadko ktoś wspomina...) nie są znane rodzicom adopcyjnym.
        dziecko może (i ma prawo!) poznać te dane gdy dorośnie, jeśli biolo-matka nie zastrzegła, że sobie tego nie życzy.

        osobiście, bardzo bym chciałą poznać kiedyś tę dziewczynę. to byłby dla mnie zaszczyt.
    • lilia.z.doliny Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 09.06.22, 17:10
      Wciąż pokutuje przekonanie, że adopcja to dobre rozwiązanie. Może dla matki. Dzieciaki przeżywają to zupełnie inaczej. Wiem, miałam na co dzieńindifferent
      I na dokładkę.to belkotliwe: mamusia z brzuszka, mamusia z serduszka czy " twoja mama zrobiła dobrze, a ja na ciebie czekalam" bla bla bla.... We wszystkich znanych mi przy o adkach, chęć dziecka do dotarcia do korzeni jest jednak silniejsza niż miłość do rodziców adopcyjnych. To jest pierwotny instynkt i nie ma sensu z nim dyskutować.
      • asia_i_p Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 09.06.22, 18:49
        Oczywiście, że adopcja to jest dobre rozwiązanie, dużo lepsze niż dom dziecka czy nawet rodzinny dom dziecka. A poszukiwanie rodziców biologicznych większość znanych mi rodziców adopcyjnych ma wewnętrznie przerobione i wpisane na listę problemów do zmierzenia się, obok pierwszej zawiedzionej miłości czy zdrady przyjaciela. Bolesne, ale raczej nieuniknione.
          • asia_i_p Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 10.06.22, 10:30
            No jak nie jest, skoro, cytuję: "Wciąż pokutuje przekonanie, że adopcja to dobre rozwiązanie. Może dla matki. Dzieciaki przeżywają to zupełnie inaczej." Dla mnie to jednak sugestia, że lepiej dla dziecka nie być adoptowanym, no a wtedy alternatywą jest opieka instytucjonalna i ona moim zdaniem nie jest lepsza. Chyba, że alternatywą ma być zostawienie w rodzinie biologicznej, ale ono też nie jest lepsze w tych przypadkach, które mam na myśli.
            • iwoniaw Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 10.06.22, 10:39
              Piszesz poszukiwanie rodziców biologicznych większość znanych mi rodziców adopcyjnych ma wewnętrznie przerobione i wpisane na listę problemów do zmierzenia się w wątku o tym, że matka bio może mieć problem z ujawnieniem jej danych i faktu oddania dziecka. Czy wśród biomatek oddajacych dziecko do adopcji też "większość ma wewnętrznie przerobioną" kwestię, że dziecko po latach może się w ich życiu pojawić w różny sposób? Przypuszczam, że wątpię - zwłaszcza w kontekście rzewnych narracji "można przecież urodzić i zrzec się praw, co komu to szkodzi". No więc o tym jest wątek - że nawet jeśli ktoś zechce adoptować i nie trzeba bedzie na takie niechciane dziecko płacić alimentów, to jeszcze nie musi być koniec sprawy. Bo fakty są takie, że jak urodzisz dziecko, to - bez względu na okoliczności - to już nigdy się nie odstanie i na zawsze będziesz miala pewne zobowiązania.
              • asia_i_p Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 10.06.22, 11:05
                Piszę pod konkretnym postem, który kwestionuje, czy adopcja to dobre rozwiązanie. Bez doprecyzowania - adopcja dzieci zdrowych niepełnoletnich matek, namówionych do ich urodzenia, a następnie oddania.

                Ja rozumiem, że rząd w tym momencie próbuje ograniczyć prawo do aborcji praktycznie do zera. Ale kolejne dziecko jest w tej chwili wylewane z kąpielą - ze względu na te działania rządu już jest zła atmosfera wokół dzieci z wadami genetycznymi (niech ktoś spróbuje napisać, że ma dziecko z zespołem Downa, które się nieźle rozwija), a teraz nagle najazd na rodziców adopcyjnych. Jak się walczy z konretnymi patologiami, to jednak trzeba też patrzeć, gdzie rykoszety lecą.
                • iwoniaw Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 10.06.22, 11:09
                  Nie wiem, gdzie widzisz "najazd na rodziców adopcyjnych", wątek zaczął się od tego, do czego ma prawo biorodzic oddajacy dziecko do adopcji, a do czego adoptowane dziecko. To, że ktoś (lilia) pisze o zlych doswiadczeniach , adopcją w ogóle, nie jest żadnym najeżdżaniem, tylko punktem widzenia, nie mniej istotnym niż twój przyklad supermatki adopcyjnej, dzięki ktorej dwojka dzieci nie tkwi w dd.
                  • asia_i_p Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 10.06.22, 11:13
                    Piszę konkretnie o tym "I na dokładkę.to belkotliwe: mamusia z brzuszka, mamusia z serduszka czy " twoja mama zrobiła dobrze, a ja na ciebie czekalam" bla bla bla.... "

                    Skrajnie lekceważące podsumowanie cholernego wysiłku, jaki robią rodzice adopcyjni, żeby zrównoważyć w komunikatach na temat rodziny biologicznej prawdę z tym, co dziecko jest w stanie przyjąć w danym momencie.
            • lilia.z.doliny Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 09.06.22, 20:49
              Posluchaj- potrzeba dotarcia do źródła jest (tzn była w znanych mi przypadkach) przyczyną sporych zawirowań. W przypadku mojego exmeza skończyło się pobytem w szpitalu osychiatrycznym i kompletnym.odlocie. temat biologicznej matki.zreszta był.obecny przez całe lata, a pytanie "dlaczego" przewijało się codziennie. Obsesja zakończona dramatem. Tych dramatów było znacznie więcej zresztą. Naprawdę, nie zdajemy sobie sprawy z siły tej tęsknoty za niezaznanym. Pojęłam to będąc w tym nieszczęsnym małżeństwie.
              • bulzemba Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 09.06.22, 22:12
                A może problemy wynikały z tego że matka zwyczajnie miała rację że nie powinna mieć dzieci? Tylko że dała sobie wmówić, że to chodzi o to by ona nie była matką, a tak naprawdę chodziło o to by się nie rozmnażał bo coś z materiałem wejściowym jest nie teges i problemy twojego exa nie wynikały z tych warunków a z tego zestawu genów.?
                  • dalia7 Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 10.06.22, 00:19
                    Gdy byłam dzieckiem zdarzało mi się fantazjować, że ludzie co mnie wychowują nie są moimi rodzicami i że kiedyś pojawiają się ci prawdziwi i mnie odbiorą i będę miała inne życie. Więc tu nie było mowy o żadnej instynktownej więzi w puli genetycznej, ale o instynktownej potrzebie miłości.

                    Zresztą zdarzały się opowieści, że adoptowane dorosłe dziecko poznawało rodziców i wracało do swych adopcyjnych, bo z nimi było mu po drodze, bo z nimi mentalnie się rozumiało. Ciekawość rodu to swoją drogą.

                  • lilia.z.doliny Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 10.06.22, 06:12
                    Och, zdecydowanie extesciowie to hyla patologia. Kompletma zgnilizna pod spodem, na zewnatrz- najdalej druga ławka licząc od ołtarza, co niedziele.
                    Mąż został adoptowany jako roczne dziecko. Jego bioologiczna.matka, zmuszona do urodzenia i oddania go do adopcji, sfiksowała doszczętnie. Ale to dane zaraz po adopcji, nie wiem, jak.sprawa się zakończyła dla niej. Wiem.na.pewno, ze.wszystko- WSZYSTKO tam.poszlo.nie tak.
                      • lilia.z.doliny Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 10.06.22, 09:13
                        Mimo wszystko kobieta nie powinna zbzikowac po utracie dziecka
                        Ewidentnie o tym.nie wiedziala. I znalazła adopcyjny adres, zaczajala się za krzakami, etc. Ona do tej adopcji została, nazwijmy to, namówiona. To szczątkowa wiedzą, bo.nikt nie był w exrodzinie wylewny w opowieściach. Tragedia dla dzieciaka i dla niej na pewno. Mój mąż się nigdy nie pozbierał psychicznie, wiem, że już po naszym rozwodzie szukał jej intensywnie. Masakra emocjonalna.
                        • wapaha Re: Dane rodziców biologicznych podawane na forac 10.06.22, 09:17
                          lilia.z.doliny napisała:

                          > Mimo wszystko kobieta nie powinna zbzikowac po utracie dziecka
                          > Ewidentnie o tym.nie wiedziala. I znalazła adopcyjny adres, zaczajala się za kr
                          > zakami, etc. Ona do tej adopcji została, nazwijmy to, namówiona. To szczątkowa
                          > wiedzą, bo.nikt nie był w exrodzinie wylewny w opowieściach. Tragedia dla dziec
                          > iaka i dla niej na pewno. Mój mąż się nigdy nie pozbierał psychicznie, wiem, że
                          > już po naszym rozwodzie szukał jej intensywnie. Masakra emocjonalna.
                          >
                          są różne sytuacje
                          tak jak z aborcja - sa kobiety które jej pragna i potrzebują i jest ona dla nich wybawieniem, sa takie które są zmuszone przez okolicznosci zewnętrzne ( partner, rodzice ) i przeżywają, są takie co chca i pragną a mimo to przezywają i takie , w których nie zostawia to śladu
                          Nie można jednostkowego przypadku przekładać na wszystkie. ADOPCJA JEST OK