Dodaj do ulubionych

Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie?

13.06.22, 12:49
Sąsiadka z bloku ma psa yorka, którego nie wyprowadza na spacery. Pies, a właściwie suczka, załatwia się do kuwety, na spacery wychodzi kilka razy w roku. Na osiedlu burza, zbiera się grupka, która ma zamiar donieść na sąsiadkę do jakiejś opieki nad zwierzętami. A ja się zastanawiam, czy temu psu faktycznie dzieje się krzywda... Według mnie piesek ma u niej naprawdę dobrze, jest zadbany, szczepiony, je porządną karmę, w domu ciągle ktoś jest, więc nie siedzi w samotności pół dnia, w domu są dzieci, bawią się z nim, siedzi sobie na balkonie i obserwuje ludzi na osiedlu, jest fajnym domowym przylepą. Jedyne do czego można się doczepić to to, że jest niewychodzący. Ale na osiedlu są niewychodzące koty i nikt się nie czepia, nikt nie donosi na właścicieli, tylko ten pies jest problemem.
I tak się zastanawiam dlaczego pies musi wychodzić, a kot nie? Argumenty, że pies tego potrzebuje, nie przekonują mnie, bo kot też potrzebuje, według mnie nawet bardziej. Kot w swojej naturze ma samotnictwo, włóczęgostwo i polowanie, i odbiera mu się to zamykając na całe życie w osiatkowanym mieszkaniu, załatwia się do kuwety, na zewnątrz w ogóle nie wychodzi i dla wszystkich jest ok. Dlaczego pies, który jest rodzinny, potrzebuje głównie zabawy i kontaktu z domownikami, swoimi ludźmi, nie ma natury samotnika, włóczęgostwa i polowań musi wychodzić na spacery? Dlaczego utarło się, że pies MUSI wychodzić, a kot nie? Dlaczego niewychodzący pies to znęcanie się nad zwierzęciem, a niewychodzący, osiatkowany kot jest wymaganiem stawianym przez panie wolontariuszki z DT i schronisk? Dlaczego przyjęło się, że to nie jest znęcanie się nad kotem, mimo jego włóczęgowskiej, samotniczej natury, a nad psem kanapowcem, domowym przylepą niewychodzenie jest znęcaniem się ?
Mowa oczywiście o małych psach, które mogą sikać w domu do kuwety tak jak kot.
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 12:52
      takie samo znęcanie sie jeśli bawimy się w filozofowanie. A w ogóle wychodzi z nim na spacery czy cały czas zwierzak w zamknięciu?
      • black.imak Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 14:44
        Pies jest na spacerze kilka razy w roku, a tak to w mieszkaniu cały czas. Jak kot. Często widuję go jak się wyleguje na balkonie i obserwuje sobie życie osiedlowe, albo goni po balkonie za piłeczką.
      • black.imak Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 14:47
        ichi51e napisała:

        > takie samo znęcanie sie jeśli bawimy się w filozofowanie.
        >
        No ale właścicieli kotów nikt nie straszy donosami do TOZ, wręcz jest to mile widziane, że kot jest niewychodzący, a od właścicieli psów wymaga się spacerów z pupilem
    • thea19 Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 12:57
      kota też można wyprowadzać na spacer
      • igge Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 22:56
        Widziałam niedawno takiego kota. Na spacerze.
        • mysiulek08 Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 14.06.22, 09:16
          Kicia.Yoda wychodzi, w puszorach, na smyczy, deszcz nie deszcz, wiatr nie wiatr, spacery musza byc ! auto jest jej drugim domem
          • igge Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 15.06.22, 18:10
            A my byliśmy lekko w szoku.
            Bo na spacer wyszli nasi sąsiedzi, para, mieli w ręku smycz, a jakże. Ale kotek był luzem spuszczony ze smyczy i pomykał raźnym krokiem za nimi dość blisko sam z siebie. Wyprostowany i z ogonem pionowo w górze!
            Zadowolony był wyraźnie i pewny siebie SPOKOJNY i odważny.
            Ten spokój i dyscyplina i dobry humor kota zrobiły na nas największe wrażenie bo ten kot musiał przejść obok TRZECH szczekających na niego, rzucających się obcych i wielkich psów!
            I sobie spokojniutko z tym sterczącym w górę ogonem przeszedł. Bez smyczy. Za swoimi ludźmi.

            Sama chciałabym taka miła i spokojna być.
            Poczułyśmy też klęskę wychowawczą i zmarnowane na szkolenie psów setki godzin. Bo ten kot był sam z siebie albo mega super zrównoważony albo wyszkolony lepiej niż wszystkie znajome psy.
            • mysiulek08 Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 15.06.22, 18:37
              Kicia.Yoda w puszorach i smyczy wlazi na drzewa, lezakuje na lezaku, je i pije na parkingu, bez problemu eksploruje nowe tereny, psy ma gleboko pod ogonem (zawsze ktos z nas jest z nia, wiec wie, ze jest bezpieczna)

              jedno czego nie lubi i zadna sila jej nie zaciagnie, to plaza i ocean

              wychowywana od malucha niczym pies tongue_out (to taki skrot)
    • lauren6 Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 12:59
      Sąsiedzi wynoszą shih tzu na spacer. Za każdym razem, gdy ich spotykam na dzielni pies jest na rękach. To nadal znęcanie, czy sam fakt wyjścia z domu jest okolicznością łagodzącą?
      • ykke Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 13:39


        lauren6 napisała:

        > Sąsiedzi wynoszą shih tzu na spacer. Za każdym razem, gdy ich spotykam na dziel
        > ni pies jest na rękach. To nadal znęcanie, czy sam fakt wyjścia z domu jest oko
        > licznością łagodzącą?
        Jeśli pies nie jest kaleką
        , to owszem, dla mnie jest to znęcanie. Tak ja wszelkie ubranka zakladane poza ostrą zimą.
        • berdebul Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 14:08
          Mój pies nosi ubranka od września do maja, bo marznie. Taki klimat.
          • ykke Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 14:17
            berdebul napisała:

            > Mój pies nosi ubranka od września do maja, bo marznie. Taki klimat.

            Jeśli tak jest faktycznie, bo taka rasa i Islandia, to wiadomo. Mi bardziej chodzi o modę i zabawę psem w przebieranki, przegrzewanie psa i uniemożliwienie przystosowania się do temperatury.
            .
            • eriu Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 14:47
              To nie zawsze jest takie łatwe do ocenienia. Jeśli zwierzę nie chce być na spacerze bo marznie to go trzeba ubrać. A ludzie obok mogą myśleć, że to jest właśnie „uniemożliwianie dostosowania do temperatury”. A to jest tak naprawdę troska, bo pies potrzebuje spacerów dla zdrowia i ruchu żeby nie tyć.
              • black.imak Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 15:20
                Czy kot nie potrzebuje spacerów dla zdrowia i ruchu żeby nie tyć, tylko pies? Czy jeżeli pies nie chce być na spacerze bo marznie ( a często malutkie rasy tak mają) to trzeba je ubierać w kombinezony i buciki, bo spacer obowiązkowo musi być, nie wystarczy żeby się załatwił do kuwety w domu?
                • kokosowy15 Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 16:27
                  Kot także potrzebuje ruchu, ale potrafi ten ruch sobie zorganizować, oczywiście zanim zostanie przez właściciela "zapasiony". Wyobrażasz sobie psa wskakującego na szafę, wspinającego po firankach, skaczącego po stole?
                • 3-mamuska Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 17:22
                  black.imak napisał(a):

                  > Czy kot nie potrzebuje spacerów dla zdrowia i ruchu żeby nie tyć, tylko pies? C
                  > zy jeżeli pies nie chce być na spacerze bo marznie ( a często malutkie rasy tak
                  > mają) to trzeba je ubierać w kombinezony i buciki, bo spacer obowiązkowo musi
                  > być, nie wystarczy żeby się załatwił do kuwety w domu?



                  O matko tępa jesteś czy co?
                  Poczytaj sobie o kotach koty śpią 18h na dobę maja inne potrzeby itp. Psy to nie koty.

                  Yorkshire terrier to jedna z najpopularniejszych w naszym kraju rasa psów. Jest to pies o miniaturowych rozmiarach i duszy wojownika.

                  To nie są pieski kanapie a psy wyhodowane do tępienia gryzoni uwielbiają polować maja silny instynkt łowiecki są to aktywne psy.
                  To ze głupie baby zrobiły sobie z nich zabaweczkę do torebki nie licząc się z potrzebami rasy no cóż „kto bogatemu zabroni”
                • eriu Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 17:58
                  Ale pies potrzebuje węszyć dla swojego zdrowia. W domu tej potrzeby nie zaspokoisz. Tak samo pies nie będzie biegał w kółku jak chomik.
                  • fredzia098 Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 21:38
                    Co wy z tym węszeniem? Pies z braku węszenia nie zdechnie, poza tym są maty węchowe, i inne zabawki, spokojnie można zabawy węchowe i inne zorganizować w domu. A jak zaspokoić w domu kocią potrzebę włóczęgi czy polowań? Nie da się, i nikt się tymi potrzebami nie przejmuje. Faktycznie przyjęło się że pies musi wychodzić, a kot nie musi. Brak w tym logiki, że pies niewychodzący to znęcanie się, a kot to ok. Że psu wychodzenie jest niezbędne dla zdrowia a kotu zbędne. Bez sensu, tak samo pies i kot potrzebuje i tak samo jeden i drugi nie zdechnie bez wychodzenia. Domowe psy czy koty nie mają też zaspokojonej potrzeby rozmnażania, mimo to jakoś żyją, i właściciele mają ich instynkt gdzieś. Czy wy macie zaspokojone wszystkie wasze potrzeby?
                    • sumire Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 21:44
                      Może i nie zdechnie, ale nie trzeba chyba tłumaczyć, że mata węchowa napchana smaczkami to nie to samo, co świat zewnętrzny pełen bodźców i informacji.
                      Ale ja generalnie uważam, że pies to nie jest zwierzę dla leniucha.
                    • daszka_staszka Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 14.06.22, 11:12
                      Musi węszyć, bo jest to ćwiczenie dla jego mózgu. Psy niewychodzace mają częściej na starość choroby otepienne
            • berdebul Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 15:34
              Polska. Pies ma 17-lat. Liczba ludzi, którzy się przypimpują jest niesamowita „a co, futra nie ma?”, „a pieskowi to nie gorąco?” Itd. Nie, nie jest jej gorąco. Sypia na elektrycznej poduszce, nawet latem, inaczej marznie.
    • alexis1121 Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 12:59
      Poczytaj jakie znaczenie w życiu psa ma węszenie i eksploracja terenu. U mnie na osiedlu też są przypadki psów niewychodzących, ale w ustawie o ochronie zwierząt nie ma takiego podpunktu, który nakazywałby wyprowadzanie psa 3 razy dziennie, więc doniesienie na kogokolwiek nie ma sensu.
      • hanusinamama Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 13:54
        Kot tego juz nie potrzebuje??
        • fragile_f Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 16:58
          Koty nie są "pracujace", weszenie nie jest dla nich az tak istotne, jak dla psow.
        • aamarzena Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 22:19
          Nie, nie potrzebuje. Kot nie jest psem. Moja czasem sobie zyczy 'spaceru'. Jeśli jest ciepło to wychodze z nią na smyczy. Po kilku dniach jej przechodzi i zadowala się obserwcja świata z okna, balkonu itp. Poza tym kot w mieszkaniu ma możliwość zazywania znacznie więcej ruchu niz pies, nawet maly. Bo nie tylko podłoga, kanapa. Ale też szafki, parapety, karnisze, wszelkie wysokie polki. Moja ma też drapak do sufitu, wielopiętrowy. Można kotu dorobić polki, drabinki na ścianach. Potrzebę polowania załatwić się zabawą. Jak zresztą i u psa. Kot łapie wędkę, pilke, pies piłkę czy szarpak. A nie ptaki i zające.
    • tilijka123 Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 13:29
      Czytałam kiedyś artykuł o tym, że dla właściwego rozwoju mózgu i zachowania go w zdrowiu pies potrzebuje regularnych nowych bodźców zapachowych. Widząc jak mój kot węszy w szczelinie okna , myślę, że koty też tego potrzebują. Stąd konieczność zabezpieczonych balkonów i okien, żeby kot mógł się korzystać bezpiecznie ze świeżego powietrza. Psy jednak rzadziej skaczą z balkonów ale znam takie przypadki (np. bokser sąsiadów babci wyskoczył z balkonu z drugiego piętra, miał połamane nogi).
      Instynkt polowania u kota realizuje się w zabawach, piłki, wędka.
      Kot wychodzący to często kot krótko żyjący i stąd takie wymagania. Zawsze będą przeciwnicy i zwolennicy kotów wychodzących i niewychodzących. Ja patrząc ile jest na lokalnych grupach ogłoszeń o zaginionych kotach wychodzących i pojawiających się od kilku miesięcy informacjach o kotach postrzelonych z wiatrówki zdecydowałam, że mój będzie niewychodzący. Z czasem dostanie wolierę na tarasie lub w ogrodzie.

      • black.imak Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 15:26
        Psu też można w domu zapewnić zabawy w węszenie i poszukiwanie smaczków. I tu nie chodzi chyba też o sam fakt przebywania na świeżym powietrzu, bo ten pies przesiaduje na balkonie, a sąsiedzi i tak uważają, że sąsiadka "nie zaspokaja jego podstawowych potrzeb". Od ludzi którzy mają psy w ogrodzie też przecież wymaga się wyprowadzania psa poza posesję, bo spacer obowiązkowo musi być.
        • kokosowy15 Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 16:31
          Oczywiście, bo pies spędzający czas wyłącznie w tym samym, znanym sobie miejscu, bez nowych bodźców przestaje być psem. Oczywiście, może się przyzwyczaić jak jemenskie dzieci do wojny, ale trochę go szkoda.
      • irma223 Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 15.06.22, 12:22
        tilijka123 napisała:

        > Kot wychodzący to często kot krótko żyjący i stąd takie wymagania.

        ??? Wymagania?
        Mój weterynarz zaleca nawet wypuszczanie kota, bo "nie tylko długość życia ma znaczenie, ale i jego jakość".

        Ale nawet, gdyby nie zalecał, to każdy kot, który doświadczył wolności, sam zaleca wypuszczanie kota.

        I uważam, że i kot powinien móc wychodzić, jak i pies powinien móc wychodzić.

        Są jednak koty nigdy nie wychodzące, które nawet nie znają wolności i dobrze im tak, jak żyją. Wiem jedynie, że czasem wariują z nudów w takim domach, w których są stale zamknięte bez dodatkowych bodźców.
        • alicia033 Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 15.06.22, 19:24
          irma223 napisała:

          > Mój weterynarz zaleca nawet wypuszczanie kota,

          twój weterynarz jest, jak to u was mówicie, chochołem.
    • ykke Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 13:37
      Niewychodzacy kot, to też znęcanie się nad zwierzęciem.
      • tilijka123 Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 13:48
        ykke napisała:

        > Niewychodzacy kot, to też znęcanie się nad zwierzęciem.
        >
        Dlatego mój wychodzi na smyczy, a potem będzie miał wolierę.

        Kuzyn adoptował z fundacji dwa młode koty i chyba nie mieli wymogu osiatkowanych okien ani tego, żeby były niewychodzące. No to teraz mają jednego (nadal wychodzącego) bo drugi któregoś dnia nie wrócił. Był u nich dwa czy trzy miesiące. Kuzyn jeździł po osiedlu, szukał, bali się, że dzieci wracając ze szkoły znajdą go gdzieś przejechanego na drodze i przeżyją tarumę.
        • hanusinamama Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 13:56
          Ja mam koty wychodzące. Mieszkam na koncu małego osiedla (ostatnia ulica potem tylko łagi i lasy). Wszyscy tu mają koty (kazdy sąsiad w okolicy), wykastrowane i wychodzące.
          • tilijka123 Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 14:02
            hanusinamama napisała:

            > Ja mam koty wychodzące. Mieszkam na koncu małego osiedla (ostatnia ulica potem
            > tylko łagi i lasy). Wszyscy tu mają koty (kazdy sąsiad w okolicy), wykastrowane
            > i wychodzące.
            >

            Ja mieszkam teoretycznie w bezpiecznym miejscu. Las, łąki, niedaleko działki gdzie żyją wolnożyjące koty. I zwyrodnialec z wiatrówką traktujący koty jak żywą tarczę.
          • bramstenga Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 14:22
            A na tych łąkach i w tych lasach ptaki, które kot traktuje jako żywe zabawki. Słabo.
            • purchawka2020 Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 15:20
              bla bla bla...
            • black.imak Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 15:28
              bramstenga napisała:

              > A na tych łąkach i w tych lasach ptaki, które kot traktuje jako żywe zabawki. S
              > łabo.
              No ale taka jest kocia natura, to jest mu potrzebne do szczęśliwego życia.
              • yadaxad Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 16:35
                Kot z innych powodów eksploruje swój teren, niż spacerujący pies. Równie dobrze można powiedzieć, że pies jest nieszczęśliwy jak nie pogryzie obcego człowieka na terytorium, które obsikał, jak kot nie pustoszący młodych ptaków, czy zajęcy.
              • homohominilupus Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 14.06.22, 00:11
                black.imak napisał(a):

                > bramstenga napisała:
                >
                > > A na tych łąkach i w tych lasach ptaki, które kot traktuje jako żywe zaba
                > wki. S
                > > łabo.
                > No ale taka jest kocia natura, to jest mu potrzebne do szczęśliwego życia.


                Bardzo głupi argument. A naturą zdziczalego psa będzie upolować kota.
                Ludzie jako w założeniu ci mądrzejsi powinni zapobiegać takim sytuacjom. Można siersciuchowi obróżkę z dzwoneczkiem założyć to ptaki mordować nie będzie.
                • hexella Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 14.06.22, 09:06
                  to chyba nie jest dobry pomysł z tym dzwoneczkiem. Kot ma bardzo wrażliwy słuch. To musi być straszna męczarnia tak ciągle słyszeć dzwonek.
                  • homohominilupus Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 14.06.22, 13:11
                    hexella napisała:

                    > to chyba nie jest dobry pomysł z tym dzwoneczkiem. Kot ma bardzo wrażliwy słuch
                    > . To musi być straszna męczarnia tak ciągle słyszeć dzwonek.

                    No ale w ten sposób oszczędza się życie ptakom i innym potencjalnym ofiarom siersciucha.
                    • bramstenga Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 15.06.22, 08:57
                      Nieprawda. Kot nawet w obróżce spokojnie zamorduje podloty/nieloty, a na dodatek może się na tej obróżce powiesić. Obróżki dla kotów to bardzo, bardzo głupi pomysł.
              • nenia1 Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 14.06.22, 13:07
                black.imak napisał(a):


                > No ale taka jest kocia natura, to jest mu potrzebne do szczęśliwego życia.

                co jest komu potrzebne do szczęśliwego życia, to rzecz bardzo względna. Przede wszystkim
                nie istnieje miernik szczęśliwości, tak u zwierząt jak u ludzi, a koty czy psy nie są jednorodnym
                tworem i podobnie jak ludzie mają różne charaktery i upodobania, kto miał (ma) psy czy koty
                i możliwość porównania z pewnością zauważył że jeden kot może być zupełnie inny niż drugi kot,
                podobnie z psami. Tak samo jak z ludźmi.
                W przypadku zwierząt lepiej (sensownie) jest mówić do tzw. dobrostanie niż o szczęściu/nieszczęściu dodatkowo antropomorfizując. I na dodatek dość na wyrost twierdząc, że wszystko co naturalne to najlepsze.


              • bramstenga Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 15.06.22, 08:59
                Nie jest. Kot w środowisku to gatunek inwazyjny wyrządzający ogromne szkody w populacji ptaków, których jest coraz mniej.
        • mamkotanagoracymdachu Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 13:56
          tilijka123 napisała:

          > ykke napisała:
          >
          > > Niewychodzacy kot, to też znęcanie się nad zwierzęciem.
          > >
          > Dlatego mój wychodzi na smyczy, a potem będzie miał wolierę.
          >
          > Kuzyn adoptował z fundacji dwa młode koty i chyba nie mieli wymogu osiatkowanyc
          > h okien ani tego, żeby były niewychodzące. No to teraz mają jednego (nadal wych
          > odzącego) bo drugi któregoś dnia nie wrócił. Był u nich dwa czy trzy miesiące.
          > Kuzyn jeździł po osiedlu, szukał, bali się, że dzieci wracając ze szkoły znajdą
          > go gdzieś przejechanego na drodze i przeżyją tarumę.

          Bali się, że dzieci przeżyją traumę, a nie że kot nie żyje???
          • tilijka123 Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 14:03
            mamkotanagoracymdachu napisała:

            > tilijka123 napisała:
            >

            > > Kuzyn jeździł po osiedlu, szukał, bali się, że dzieci wracając ze szkoły
            > znajdą
            > > go gdzieś przejechanego na drodze i przeżyją tarumę.
            >
            > Bali się, że dzieci przeżyją traumę, a nie że kot nie żyje???

            Też nie jestem w stanie tego pojąć
        • ykke Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 13:59
          tilijka123 napisała:

          > ykke napisała:
          >
          > > Niewychodzacy kot, to też znęcanie się nad zwierzęciem.
          > >
          > Dlatego mój wychodzi na smyczy, a potem będzie miał wolierę.
          >
          > Kuzyn adoptował z fundacji dwa młode koty i chyba nie mieli wymogu osiatkowanyc
          > h okien ani tego, żeby były niewychodzące. No to teraz mają jednego (nadal wych
          > odzącego) bo drugi któregoś dnia nie wrócił. Był u nich dwa czy trzy miesiące.
          > Kuzyn jeździł po osiedlu, szukał, bali się, że dzieci wracając ze szkoły znajdą
          > go gdzieś przejechanego na drodze i przeżyją tarumę.

          No zaginął, zdarza się. Albo się ma warunki na kota, albo nie. Ktoś, kto.mieszka w bloku w centrum miasta lub przy ruchliwej ulicy, uważam, że powinien kota mieć. Chyba, że będzie sumiennie, tak.jak psa wyprowadzał.na dlugiej smyczy i pozwalał.mu eksplorowac otoczenie.
          Ludziom trudno się wczuć w sytuację zwierzęcia. Myślą, że jak ma pyszne jedzonko , wędkowanie przez 20 minut i może spać na pościeli, to jest szczęśliwy.
          Lockdown i udupienie ludzi w domach był takim dobrym momentem, by mogli się przekonać, co to znaczy być zamkniętym w 4 ścianach. A to było przecuez kilka tygodni tylko. Mało kto się wczuł.
          .
          • tilijka123 Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 14:08
            ykke napisała:


            > No zaginął, zdarza się. Albo się ma warunki na kota, albo nie. Ktoś, kto.mieszk
            > a w bloku w centrum miasta lub przy ruchliwej ulicy, uważam, że powinien kota m
            > ieć. Chyba, że będzie sumiennie, tak.jak psa wyprowadzał.na dlugiej smyczy i po
            > zwalał.mu eksplorowac otoczenie.

            Wiesz jakoś nie potrafię wczuć się w sytuację gdy tracę zwierzę i mówię sobie, no zaginął, zdarza się. Bez względu na to czy chodzi o psa, kota, gryzonia czy rybkę
            • ykke Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 14:20
              tilijka123 napisała:

              > ykke napisała:
              >
              >
              > > No zaginął, zdarza się. Albo się ma warunki na kota, albo nie. Ktoś, kto.
              > mieszk
              > > a w bloku w centrum miasta lub przy ruchliwej ulicy, uważam, że powinien
              > kota m
              > > ieć. Chyba, że będzie sumiennie, tak.jak psa wyprowadzał.na dlugiej smycz
              > y i po
              > > zwalał.mu eksplorowac otoczenie.
              >
              > Wiesz jakoś nie potrafię wczuć się w sytuację gdy tracę zwierzę i mówię sobie,
              > no zaginął, zdarza się. Bez względu na to czy chodzi o psa, kota, gryzonia czy
              > rybkę
              I z tego powodu ma być więźniem? To o jego szczęście chodzi.
              Więc, ok. Nie chce się puszczać luzem, nalezy zapewnić spacery 2 razy dziennie. O tym piszę.
              .
            • volta2 Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 14:40
              a co sobie mówisz jak zagninął faktycznie?

              biczujesz się, krzyżujesz czy jeszcze coś spektakularnego?

              nam rybka wyskoczyła górą przez szczelinę w akwarium, złamała sobie kręgosłup, bo jakaś taka krzywa była. no nikt nie przewidział, akwarium nie siatkował, trudno, zdarza się... od tamtej pory żadna inna nie hopsnęła, czyli był to incydent, wypadek, ale przecież nikt nie będzie rozpaczał tygodniami
              • tilijka123 Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 14:49
                volta2 napisała:

                > a co sobie mówisz jak zagninął faktycznie?
                >
                > biczujesz się, krzyżujesz czy jeszcze coś spektakularnego?
                >
                > nam rybka wyskoczyła górą przez szczelinę w akwarium, złamała sobie kręgosłup,
                > bo jakaś taka krzywa była. no nikt nie przewidział, akwarium nie siatkował, tr
                > udno, zdarza się... od tamtej pory żadna inna nie hopsnęła, czyli był to incyde
                > nt, wypadek, ale przecież nikt nie będzie rozpaczał tygodniami

                Nie wiem co sobie powiem bo nie miałam takiej sytuacji. Raz mi tylko szczeniak zginął z podwórka ale po kilku godzinach ją znaleźliśmy przywiązaną w niedalekiej firmie.
                Staram się takiej sytuacji zapobiec. Psy zawsze miałam zaczipowane, kota jak tylko zdecydowaliśmy, że zostaje u nas też zaczipowaliśmy. Okna mam zabezpieczone przed przypadkową ucieczką czy utknięciem.
            • igge Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 15.06.22, 18:19
              Wiele wychodzących kotów ginie. Nie tylko gubią się ale zostają przejechane albo zabite przez np psa.
              Znam naprawdę baaaardzo wiele takich przypadków u znajomych i rodziny.
              Choroby i kalectwo też.
              Dlatego nasze trzy są niewychodzące mimo, że to więcej pracy dla nas.
              Ale są wsztystkie trzy dla nas mega ważne i kochane i tylko dlatego są niewychodzące.
              • igge Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 15.06.22, 18:20
                Aha ile razy hamuję tuż przed czyimś kotem na drodze w swojej okolicy klnę na idiotów właścicieli tych niemal przejechanych niechcący kotów.
          • tilijka123 Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 14:23
            ykke napisała:

            > Albo się ma warunki na kota, albo nie. Ktoś, kto.mieszka w bloku w centrum miasta lub przy ruchliwej ulicy,
            > uważam, że powinien kota mieć. Chyba, że będzie sumiennie, tak.jak psa wyprowadzał.na dlugiej smyczy i po
            >zwalał.mu eksplorowac otoczenie.

            Pewnie byłoby super gdyby każdy kot mógł sobie mieszkać w bezpiecznym miejscu i być szczęśliwym kotem wychodzącym. Ale kotów jest mnóstwo, a takich domów niewiele. I co mamy skazywać te zwierzaki na całe życie w schroniskach czy usypiać? Myślę, że jednak dobry niewychodzący dom jest lepszą alternatywą.
            Piszę to na świeżo po wczorajszej wizycie w miejscowym azylu. Byliśmy wybrać kota do adopcji, bo chcemy, żeby nasza znajda miała towarzysza. Ilość kotów stłoczonych na ograniczonej powierzchni, zapach karmy i kuwet to musi być trochę takie kocie piekiełko. Widać, że jest czysto, że koty mają dobrą opiekę i są przywiązane do opiekunów ale ciężko im znaleźć tam miejsce, żeby się odseparować od innych.
            • ykke Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 14:48
              I ok. Dlatego znów powtarzam- skoro kot nie może iść sam, bo warunki nie sprzyjają, trzeba nauczyć go chodzenia na smyczy i sumiennie wyprowadzać, by miał jak najwięcej nowych bodźców.
              • kropkacom Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 14:51
                A co zrobisz jak dorosły już kot nie będzie chciał chodzić na smyczy?
                • aamarzena Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 22:40
                  Niektóre od małego nawet trudno przyzwyczaić. Moja, wzięta że wsi, gdzie w teorii biegała po podwórku, na trawie zachowywała się tak, jakby ja w łapy parzyła. Śnieg to była trauma i powrót najkrótsza droga do domu. Deszcz to w ogóle wtf? I co jej zrobisz? Mam wyprowadzać na siłę, bo pani w internetach tak mowi?
                  Znam tez koty wychodzące, co cala zimę są kotami niewychodzacymi z wyboru i w ulewy też siedzą nawet tygodniami w domu. Bo tak.
          • hexella Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 14.06.22, 09:18
            też często nachodzą mnie takie myśli. Mam kota niewychodzącego i czasem myślę, że go udupiliśmy w domu. Jednak wszelkie próby wypuszczania go na ogrodzonej działce zakończyły się siedzeniem pod najbliższym krzakiem, jeśli w ogóle wyszedł z transportera.
            Jak tak czasami siada na tarasie i gapi się w stronę pobliskiego lasu, to nachodzą mnie wątpliwości, czy jest mu w życiu dobrze.
            • yadaxad Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 14.06.22, 11:37
              Kot nie musi się włóczyć. Kot dobrze się czuje na własnym terytorium. Potrzebne mu są tam odpowiednie zabawy zaspakajające instynkt pacania łapką i skotłowania zabawki. Jeszcze go gna na zewnątrz instynkt seksualny. Kota zaspakaja obserwowanie. Może godzinami patrzeć, wcale nie chcąc tam się znaleźć. Pies nie potrzebuje -wychodzić-, czy wydala w mieszkaniu, pięć metrów od klatki, czy na podwórku, to dla niego to samo. Potrzebuje spaceru, bo pies sobie nie popatrzy na świat. Musi obejrzeć świat nosem. Nawet wysiłek fizyczny tego nie zastępuje i bieg dziesięć kilometrów przy rowerze go psychicznie nie zaspokaja jak sobie nie powęszył.
              • hexella Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 14.06.22, 12:10
                to wszystko oczywiście brzmi sensownie, ale jest tylko domniemaniem w kwestii potrzeb zwierząt. Tak naprawdę nikt nie wie co w tych kocich/ psich głowach się dzieje. Dla mnie potrzeba wolności jest absolutnie priorytetowa i nie do końca czuję się fair w stosunku do własnego kota, chociaż staram się robić wszystko, żeby mu ten brak wolności jakoś rekompensować.
                To w ogóle jest szerszy temat czy etyczne jest trzymanie zwierząt w domach, tworzenie dziwnych ras, tylko dla własnej przyjemności, ale nie o tym jest ten wątek.
                • yadaxad Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 14.06.22, 13:41
                  Koty są terytorialne, a w zasadzie kotki, tworzą rodziny, gdzie kocury mają prawo bycia tylko będąc dziećmi. Kocury wyznaczają sobie terytorium "seksualne" i o nie się spinają między sobą. Kocura wykastrowanego nic nie ciśnie wychodzić w świat w niebezpieczeństwo. A instynkt łowiecki można zaspokoić, bez robienia z kota szkodnika zwłaszcza wobec zmniejszającej się populacji ptaków. Z gryzoniami polnymi lepiej radzą sobie lisy, niż wędrujące koty. Kot "u siebie" nie cierpi i poczucie wolności ma z warunków swojego miejsca i tam miewa dyskomforty wolnościowe, bo nie poczucie wolności pcha go poza swój dom. Pies włóczący się bezpańsko też nie ma uczucia "wolności", tylko niebezpieczną konieczność.
                  • hexella Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 14.06.22, 13:48
                    to co piszesz jest plasterkiem na moją pełną wyrzutów sumienia duszęsmile Mam nadzieję, że moje bezjajeczne kocisko nie tęskni za tym co na zewnątrz i polowanie na muchy i ćmy na tarasie w zupełności mu wystarcza.
                    • yadaxad Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 14.06.22, 14:42
                      A skąd się wzięło przekonanie, że koty przywiązują się do miejsca? Oczywiście koty przywiązują się do swojej rodziny i konkretnego człowieka, że nawet są w stanie znosić zmianę, przeprowadzki i wyjazdy, bo tyle swojego neutralizuje frustrację ze straty bezpiecznego miejsca, całego kociego świata w jego granicach. Ale przekraczanie "granicy", to dla kota stres i dlatego się na ogół drą w kontenerach przewożone, jeśli kontener nie jest w miejscu jego mieszkania miejscem, do którego sam się chowa. Jak go zna, to też się czuje u siebie, zamknięty bezpiecznie w swojej przestrzeni i przemieszczanie lepiej znosi. A łowy na muchy i ćmy napełniają kocią duszę szczęściem, której zupełnie nie daje znalezienie się na obcej łące. W gruncie rzeczy wcale nie chce tam być, tylko instynkt mu każe wystawiać się na niebezpieczeństwo. Ale to nie potrzeba wolności, tylko trud kociego istnienia, który instynkt kazał mu podjąć. Jak wojak w okopie musi, ale na fotelu przy kominku jest lepiej. Twój kot jest szczęśliwy.
                      • hexella Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 15.06.22, 09:07
                        💙
                      • zwyczajnamatka Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 15.06.22, 09:31
                        yadaxad napisał(a):

                        > A skąd się wzięło przekonanie, że koty przywiązują się do miejsca? Oczywiście k
                        > oty przywiązują się do swojej rodziny i konkretnego człowieka, że nawet są w st
                        > anie znosić zmianę, przeprowadzki i wyjazdy, bo tyle swojego neutralizuje frust
                        > rację ze straty bezpiecznego miejsca, całego kociego świata w jego granicach

                        Święta prawda!
                        Mój kot po przeprowadzce zadomowił się od razu! A martwiłam się, jak on to zniesie, czy nie będzie siedział pod drzwiami i darł się do domu. To my ludzie czuliśmy się w nowym mieszkaniu jakiś czas dziwnie, a kot był u siebie! Dlaczego? Bo byliśmy my i nasze rzeczy. Dla kota bez różnicy, czy nasze mieszanie miało 3 pokoje czy 10, ważne, że miał swoich ludzi.
                        A odnośnie wychodzenia, są koty, które chcą wychodzić i takie które nie chcą. Mój poprzedni kot musiał wychodzić, w domu był nieszczęśliwy i niestety przepłacił to życiem. Mój obecny kot nigdy nie chciał wychodzić, jest bardzo strachliwy, w poprzednim mieszkaniu nie wychodził nawet na balkon, bo był od strony ulicy. Drzwi balkonowe mogły być na oścież otwarte, a kot najwyżej usiadł w progu po stronie pokoju oczywiście. Teraz balkon jest zaciszny, od strony podwórka i korzysta z niego non stop.
                        Każde zwierzę ma inny charakter, czy to kot, czy pies. Trzeba się po prostu w miarę możliwości dostosować do potrzeb zwierzaka. Znam psy, które nie chcą wychodzić, wysikają się przed klatką i w tył zwrot do domu, znam koty wyprowadzane na szelkach, bo chcą się zadrzeć w domu. Kto jest wpatrzony w swojego zwierzaka i otwarty na jego potrzeby będzie wiedział czy wychodzenie/brak wychodzenia mu szkodzi czy nie.
                      • tilijka123 Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 15.06.22, 09:51
                        yadaxad napisał(a):

                        > A skąd się wzięło przekonanie, że koty przywiązują się do miejsca? Oczywiście k
                        > oty przywiązują się do swojej rodziny i konkretnego człowieka, że nawet są w st
                        > anie znosić zmianę, przeprowadzki i wyjazdy, bo tyle swojego neutralizuje frust
                        > rację ze straty bezpiecznego miejsca, całego kociego świata w jego granicach.

                        Z racji z bycia świeżą posiadaczką kota wgryzłam się trochę w kocią literaturę, pisaną również przez różnych kocich guru. I wielu z nich pisze o przywiązaniu kota do miejsca, a nawet że stresem dla kota może być przemeblowanie mieszkania czy zasłanianie i odsłanianie zasłon (!). Ba, natrafiłam nawet na poradę, że przeprowadzka jest dla kota takim stresem, że lepiej go zostawić nowym właściciielom mieszkania niż zabierać ze sobą. Zgroza po prostu.
                        • ajaksiowa Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 15.06.22, 09:59
                          I to pisali guru od kotów???
                          • tilijka123 Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 15.06.22, 10:09
                            ajaksiowa napisała:

                            > I to pisali guru od kotów???
                            >

                            W tej chwili nie pamiętam, z której to było książki, więc nie wiem czy akurat napisanej przez kociego guru. Czytałam książki o kotach dostępne na legimi, jedne były sensowne, inne porzucałam bardzo szybko. Ale w zasadzie prawie w każdej jest informacja o przywiązaniu do miejsca.
                            • yadaxad Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 15.06.22, 11:18
                              Czym innym jest "teren" i jego odbieranie dla zwierząt stadnych, a indywidualistów. Inaczej go rozumieją. Koty, a w zasadzie tylko kotki tworzą małe grupy wzajemnej pomocy, na ogół powiązane rodzinnie, ale to nie zasady stada - gdzie my, tam nasz świat. Dla kota -ja- istnieje dzięki swojemu miejscu, tracę swój teren, najprawdopodobniej stracę życie i dlatego kota może takie poczucie zagrożenia, frustracja, wykoleić. Ale domowe koty są wystarczająco długo razem z ludźmi, a nie tylko buszując w stodole, by też umieć przywiązać się do człowieka. Są takie, wierne, które mają tylko jednego "pana" i po jego stracie już nigdy nie nawiązują -miłosne-j relacji. Pozwolą się sobą opiekować, ale dystansu nie zmienią. A stadny pies potrafi znowu w pełni związać się z nowym stadem, którego jest członkiem. Wszystko zależy od tego jakie uczucia i odczucia wiążą kota z właścicielem, by to on był dla niego tym "terenem".
      • zuzanna_a Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 13:56
        to mój się sam nad sobą znęca, bo ma wyj...ane na wychodzenie a ilekroć wyprowadzam do ogrodu to spiernicza do domu w podskokach, boi się a na każde zasłyszane szczekanie psa reaguje palpitacjami serca.
        mogę mieć taras na oścież i kot ani myśli nawet nogi wystawić.

        co roku na naszej ulicy pod kołami ginie kilka kotów, zresztą tu nie ma co dyskutować, wielokrotnie kociarze już to podkreślili i ustalili, że koty powinny być NIEWYCHODZĄCE.


        co do psa - chyba ludzie zapominają o perspektywie jakie ma zwierzę, to znaczy o tym, że ono nie zna innego życia. jak pies od szczeniaka mieszka w mieszkaniu i ma full rozrywek to takie życie traktuje jak normę.
        rybka w akwarium też nie ogarnia, że jej daleka kuzynka pływa sobie po rafie koralowej na karaibach.
        zdaje się podobnie myśli papuga w klatce i nie tęskni za amazońską dżunglą.

        tu chyba wychodzimy w ogólny fakt, że człowiek udomawiając zwierzę ograniczył jego przestrzeń i oferuje mu co innego. i w 99% zwierzę się do tego przyzwyczaja i gdybyśmy tak chcieli odtwarzać naturalne środowiska zwierzaków to w zasadzie nie powinniśmy ich mieć w ogóle, obojętnie czy to pająk, żółw czy mysz.
        żadne mieszkanie, klatka, akwarium, dom - to nie jest nawet namiastka ich środowiska, są też pozbawione możliwości samodzielnego zdobywania pokarmu, rozrodu, łączenia się w pary - słowem - normalnego życia.

        pocieszeniem jest to, że znajdując się w warunkach od urodzenia i nie znając innego "życia" traktują to jako normę i przy odrobinie zaangazowania ludzi - są szczęśliwe (przynajmniej te co to okazują - merdaniem ogona lub mruczeniem, bo wężowi czy chomikowi zdaje się wszystko jedno )

        pewnie piesek pani byłby zadowolony ze spacerów, podobnie jak papuga byłaby zadowolona z możliwości polatania po lesie, a husky wolałby siedzieć na alasce i ciągnąć sanie.
        no ale piesek siedzi w domu, papuga w klatce, a z huskym pan wychodzi do parku na 3 godziny żeby mu jakoś uprzyjemnić życie, ale jesli jest 30 stopni to pies i tak się męczy. to jest ogólnie cena jaką płacą zwierzęta za bycie z człowiekiem. sądzę że pani daje psu czas i zabawy z tego co mówisz, myślę, ze jest to czasem więcej warte niż trzykrotne wyjście z psem, który potem śpi w mieszkaniu i nikt się z nim nie bawi.



        • ajaksiowa Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 14:12
          Moje koty ma działce eksplorują 2000m nawet w nocy a po powrocie do 40 m(Warszawa)kota z podniesioną kitą(zadowolona)wita się z każdym zakamarkiem chałupy🙂🙂🙂
        • homohominilupus Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 14:51
          zuzanna_a napisała:


          >
          > pewnie piesek pani byłby zadowolony ze spacerów, podobnie jak papuga byłaby zad
          > owolona z możliwości polatania po lesie, a husky wolałby siedzieć na alasce i c
          > iągnąć sanie.
          > no ale piesek siedzi w domu, papuga w klatce, a z huskym pan wychodzi do parku
          > na 3 godziny żeby mu jakoś uprzyjemnić życie, ale jesli jest 30 stopni to pies
          > i tak się męczy. to jest ogólnie cena jaką płacą zwierzęta za bycie z człowieki
          > em. sądzę że pani daje psu czas i zabawy z tego co mówisz, myślę, ze jest to cz
          > asem więcej warte niż trzykrotne wyjście z psem, który potem śpi w mieszkaniu i
          > nikt się z nim nie bawi.
          >
          Nie, taka cene płacą zwierzęta za czyjś egoistyczny kaprys typu papuga w klatce czy husky w mieszkaniu w bloku wyprowadzany na 15 min spacery 2× dziennie.

          I jest to chooojove.
          >
        • elinborg Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 20:45
          No jednak nie jest tak- nie jest normą dla ptaka siedzenie w klatce, dla psa bycie tylko w domu itd. Zwierzeta czuja, że "coś jest nie tak", bo nie są zaspokojone ich potrzeby, instynkt podpowiada zachowanie, a ono nie moze być realizowane. To, ze nie mają ludzkiej świadomości nie znaczy, ze są robotami, które można zaprogramować. Niedźwiedź cyrkowy, trzymany w klatce od urodzenia, uczony sztuczek, po umieszczeniu w terenie zbliżonym do naturalnego będzie pływał, może wykopać gawrę i zapaść w sen zimowy- a nikt go tego nie uczył. udomowiony pies czy koń też ma całą gamę zachowań, które musza byc realizowane, bo inaczej zwierzę cierpi. To, ze pies macha ogonem a koń nie płacze cicho w kąciku, bo ma za mało ruchu, nie znaczy jeszcze, że jest dobrze.
    • koko8 Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 14:29
      Pies i kot to dwa odmienne gatunki udomowionych zwierząt. Nie ma co porównywać.
    • kropkacom Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 14:37
      Zacznijmy od tego czy rozmnażanie zwierząt jest w ogóle ok? Tak zwanych udomowionych zwierząt. Dwa, psy w większości nie korzystają z kuwety. Zapewne też muszą się jednak wybiegać. Kot raczej pokręcić. Ogólnie jestem zdania, ze trzymanie zwierząt w małych mieszkaniach to męczarnia dla wszystkich. Kota przygarnęliśmy z ulicy. W zimę. Tak wolałabym aby miał opcję melanżowania w ogródku, ale niestety. Mieszkamy w bloku w mieście. Koty, które w takich miejscach samotnie wychodzą po prostu któregoś dnia giną.
    • 3-mamuska Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 17:13
      Kot tez musi wychodzić, jednak psa łatwiej upilnować jak się z nim wychodzi niż kota który chodzi własnymi drogami.
      Dlatego koty się nie wypuszcza, bo się ich nie upilnuje co powoduje różnego rodzaju problemy od walk z innymi kotami do wypadków z udziałem kotów. Dlatego jak można kota się nie wypuszcza.
      Każde zwierze powinno mieć zmieniane otocznie żeby nie „zgłupiało” weź zamknij się na 3 pokojach na 12 lat bo tyle żyją psy.
      • 3-mamuska Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 17:15
        Dodatkowego załatwienie się psa w domu jest dla niego torturą i w rew jego naturze, nie załatwia się tam gdzie śpi ,bawi się ,je. To ze jest do tego sztucznie przymuszony to jest znęcanie się nad psem.
    • lilia.z.doliny Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 17:27
      Yt pierwotnie (ale niedawno w sumie).To był.pies łowczy. Jeśli teraz jest klasyfikowany jako pies do towarzystwa, to nie oznacza, że wyginęły w nim cechy instynktowne. Biegał po.lasach, norach, polach. WĘSZYŁ !
      Węszenie dla psa jest tym, czym dla ciebie przeglądanie netu.
      Dlatego pies MUSI wychodzić na spacery w plener
      • yadaxad Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 17:51
        Kocia potrzeba "wyjścia" może się sprowadzać do leżenia trzy godziny przy norze, którą znalazł i czyhania aż to to wyjdzie. Kota się nie nauczy - nie ruszaj- obiektu do zjedzenia. Dla kota spacer na smyczy jest stresem niemożliwości, bo nie ma umiejętności psa tylko przeczytania co tylko po drodze się zdarzało. Wychodzenie z psem na piętnaście minut, by się wysikał, jest tym samym co trzymanie go w domu, by obsikiwał krzesło. Pies w domu, gdzie może się wypróżnić, czy przed klatką bloku, w ogródku domu, jest wciąż w tej samej sytuacji psychicznej. Nie ma potrzebnych dla jego psychiki podniet. Kot inaczej odbiera ograniczony teren istnienia.
      • b.bujak Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 16.06.22, 20:55
        lilia.z.doliny napisała:

        > Yt pierwotnie (ale niedawno w sumie).To był.pies łowczy. Jeśli teraz jest klasy
        > fikowany jako pies do towarzystwa, to nie oznacza, że wyginęły w nim cechy inst
        > ynktowne. Biegał po.lasach, norach, polach. WĘSZYŁ !
        > Węszenie dla psa jest tym, czym dla ciebie przeglądanie netu.
        > Dlatego pies MUSI wychodzić na spacery w plener

        to fajnie widac po moim terierze... najszczesliwszy jest jak go wywoże gdzies dalej od domu i może sobie obwąchiwac nowe mejsca - ktoś na naszej psiej grupie fajnie napisał, ze spacery z psami tej rasy są długie i niedalekie smile co chwilę zatrzymuje się i niucha przez co zalicza psi odlot, jakiego nie ma w domu, w naszym ogródku czy nawet na krotkich spacerach wokół domu
    • cegehana Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 17:55
      Niech zgłoszą i niech sąd rozstrzyga czy pies ma źle. Zależy pewnie też od wieku psa i tego co on w tym domu ma zapewnione i co robi.
    • palczak.madagaskarski Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 19:55
      Jak ktoś wyżej napisał, to dwa różne gatunki zwierząt, więc każdy ma swoje potrzeby smile Kot nie musi wychodzić, ale to nie znaczy, że można go trzymać w domu i tylko karmić i jeździć na przeglądy do weterynarza. Podobnie jak pies potrzebuje stymulacji zmysłów na spacerze, węszenia, interakcji z innymi psami itd, to kot potrzebuje mieć zaspokojony instynkt łowiecki. Nie musi tego robić, polując na żywe ptaki, gryzonie czy ryjowki, ale można mu to zapewnić właściwą zabawą naśladującą polowanie. Kociarze na pewno mogliby tu więcej opowiedzieć, jak taka zabawa powinna wyglądać i na co należy zwrócić uwagę.
      Spacery z kotem na smyczy to bardzo dobry pomysł, chociaż nie obowiązkowy i nie nadający się dla każdego kota.
    • iwles Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 20:12

      Bo kot nigdy nic NIE MUSI.
      Kot może łaskawie chcieć 😃
    • pupu111 Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 22:20
      Mi się zdaje, ze kot tez powinien zdecydowanie wychodzić. Jesli ktos mieszka w niebezpiecznej okolicy- niestety ale większość miejsc jest niebezpieczna, to najlepiej sobie to odpuścić. Ja zawsze miałam koty wychodzące, mieszkam w wyjątkowo fajnej okolicy, ulica prawie bez ruchu samochodowego, sa progi zwalniające, nigdy (odpukać) się nic nie stało. Nie jest to wieś, więc nie ma nawet latających luzem psów czy innych zwierząt. Moje koty zawsze były bardzo szczęsliwe, jak jest lato to w ogóle nie chcą siedzieć w domu, wspinają sie na drzewa, wygrzewają w słońcu, biegają za motylkami, itp. Bywałam kiedys u kolezanki która miała dwa koty niewychodzące, chyba te koty miały zaburzenia psychiczne, nawet nie chciały się ze sobą bawic, jakieś kompletnie apatyczne, i znudzone, widać że nie były szczęśliwe. Panie wolontariuszki ze schronisk sie powinny same zamknąc w domu i nie wychodzić - no przeciez jak mówią, do wszystkiego w życiu się można przyzwyczaić, to niech zaczną od siebie.
      • palczak.madagaskarski Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 15.06.22, 07:35
        Może koty były apatyczne, bo były chore, a może nie były właściwie zaopiekowane - kota nie wystarczy nakarmić i zaszczepić, trzeba się też z nim bawić tak, żeby jego instynkt łowcy został zaspokojony. Nie musi w tym celu mieć żywych ptaków. A porównanie z zamykaniem się w domu wolontariuszek w schronisku mało trafione, na tej zasadzie może wypuśćmy z terrariów egzotyczne ciepłolubne zwierzaki, bo te terraria takie małe, albo rybki akwariowe do jeziora?
        • pupu111 Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 16.06.22, 20:08
          Ręce opadają na te porównania.. Koty mojej kolezanki zawsze były znudzone i apatyczne, tak samo jak większosc kotów które cały czas przebywaja w domu. Dorosły kot sie szybką nudzi zabawą, na którą może nie miec w ogóle ochoty. Troche empatii ludzie, pomyślcie jak to jest cały czas siedziec w domu i nie wychodzić.
    • umi Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 13.06.22, 23:24
      Ile kilo? Jesli ta najmniejsza szczotka i się z nim bawią, karmią i jest zadbany oraz tam są duże mieszkania, to pół biedy. To i tak jest tak duże, że strach, że ktoś nadepnie tongue_out a w schronisku psy maja gorzej. Co prawda sporo jest na polu, ale ma metraz 2x2 metry.
    • mallard Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 14.06.22, 08:39
      Bo kot NIC NIE MUSI, to powszechna wiedza jest!
    • ritual2019 Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 14.06.22, 08:48
      Psy musza wychodzic, koty tez.
      Moje koty zawsze wychodzily, obecnie mamy dwa jeden 16 a drugi 12 lat, sa wychodzace. Wychodza i wracaja kiedy chca.
      • kropkacom Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 15.06.22, 11:23
        Nie, psy muszą a koty mogą. Oczywiście jak mogą w bezpiecznym środowisku to ok. Jednak z tego co pamiętam to chyba niektóre kraje w UE nawet ograniczają to wychodzenie kotów.
        • ritual2019 Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 15.06.22, 19:23
          Nie wiem ktore kraje, nie wiem w jaki sposob ograniczaja. Nie mieszkam w kraju UE i na szczescie u mnie nikt na takie pomysly nie wpada. Natomiast psy musza byc zaczipowane. Nie widuje sie tez psow biegajacych luzem, to rzadkosc. Koty musza wychodzic jak kazde inne zwierze w tym ludzie
    • stara-a-naiwna Re: Dlaczego pies MUSI wychodzić a kot nie? 15.06.22, 11:35
      mam bardzo podobne spostrzeżenia

      mam 2 koty i dwa psy
      psy starams ie wyprowadzać dalej codziennie, jak nie ide to muszą sie zadowolić ogrodem
      koty mam wychodzące (8 i 10 letnie) i też uważam, że zamykajac je w domu bardzo zubożyła bym ich życie

      dzieię się glosom, że zwierzęciu w zamknięciu kzywda się nie dzieje
      i dobrostan psa czy kota to nie tylko pełna miska, ciepły kocyk i rzucona piłeczka do zabawy raz na tydzień.

      Zastanawia mnie po co ludzie biorą psa (żywego) zamiast wypchanej zabawki skoro nie chca się nim w pełni zajmować.

      NIe przekonuje mnie argument, że bezpieczeństwo zwierzęcia jest większe w domu i lepiej, żeb w nim siedział zamknięty. Owszem, jak ktoś mieszka przy ruchliwej drodze, albo na na 9 piętrze to lepiej, żeby kota nie wypuszczał. ALE... moim zdaniem tak samo jak dla człowieka wyjscie na spacer i kontakt z przyrodą jest ważny, tak samo dla zwierzęcia (a nawet ważniejszy) i bez wychodzenia jakosć życia w jakiejkolwiek złotej klatce jest mierna w porównaniu do wyjść na zewnątrz.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka