Dodaj do ulubionych

Sąd pracy, doradźcie

13.06.22, 16:54
Dziewczyny, taka sytuacja: pracodawca zlecił pracownikowi coś całkiem spoza jego działki, np nauczycielce 1-3 prowadzenie strony internetowej. Pracownik powiedział, że może spróbować, ale okazało się, że schodzi mu na to tyle czasu, ile normalnie pracuje, więc chce zrezygnować, ale pracodawca się nie zgadza, odbiera pracownikowi jego dotychczasowe obowiązki i nadal każe robić tanto. Pracownik składa wypowiedzenie, pracodawca stawia ultimatum - albo pracownik zostaje i robi to, co zlecił pracodawca albo odchodzi z dyscyplinarką i pracodawca wysyła za nim taką informację w branży, że pracy w zawodzie nie znajdzie. Dziewczyna, która to usłyszała, jest młodziutka, pracę uwielbia, popłakała się i jest cała w stresie. Powiedziałam jej, żeby odeszła, a w razie dyscyplinarki szła do sądu pracy i że mogę być świadkiem, jestem pewna, że świadków znajdzie się więcej. Poza tym pracodawca powiedział, że osoba na L4 powinna znaleźć zastępstwo za siebie, na pewno ma jakieś koleżanki, nie można firmy zostawić i chorować. To ostatnie się niechcący uwieczniło na nagraniu, przyda się? W najbliższym czasie spodziewam się pewnych ruchów ze strony pracodawcy, będzie chciał narzucić między innymi mnie to "prowadzenie strony", czego się wystrzegać, co mogę, przychodzą Wam do głowy jakieś rady?
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: Sąd pracy, doradźcie 13.06.22, 17:26
      Przede wszystkim czy dziewczyna ma na piśmie przydział obowiązków? Pracodawca nie może go zmienić dowolnie bez zgody i podpisu pracownika. Tzn. nie może nagle polecić managerowi/nauczycielce sprzątać kible i odgarniać śnieg, i zabierać mu jego dotychczasowych obowiązków. Po drugie osoba na L4 nie ma żadnego obowiązku dawać zastępstwa za siebie to obowiązek pracodawcy aby tak przeorganizować robotę by była zrobiona. Po trzecie domagać się wszystkich poleceń na piśmie/mailem. I robić screeny. I gromadzić, podobnie jak to nagranie.
      • profes79 Re: Sąd pracy, doradźcie 13.06.22, 17:31
        Wystarczy, że ma magiczną formułkę "i inne zlecone przez pracodawcę".

        Jakiś czas temu (dawno już) była awantura o to, że babce z księgowości pracodawca kazał zasuwać na magazynie jak nie było roboty w jej dziale - pisałem wówczas, że jak pracowałem w UK to niczym dziwnym nie było, że pracownik biurowy z magazynu zasuwał na hali jak nie miał nic do roboty a sytuacje, że w trudnych momentach gdy nas zawaliła robota zasuwał z nami manager całości też się zdarzały.
        • madzioreck Re: Sąd pracy, doradźcie 13.06.22, 18:50
          profes79 napisał:

          > Wystarczy, że ma magiczną formułkę "i inne zlecone przez pracodawcę".

          Nie, nie wystarczy. Pani z PIP bardzo ładnie mi wyłożyła, co oznacza ta magiczna formułka, i nie pozwala na dokładanie pracownikowi czynności tak całkiem z dupy. Nie można np. nakazać sprzątania księgowej, nie można nakazać kierowcy TIRa, żeby zaczął malować paznokcie paniom z biura w ramach "oraz wykonywać inne polecenia pracodawcy".
      • jowita771 Re: Sąd pracy, doradźcie 13.06.22, 21:41
        Nie ma przydziału obowiązków chyba, ale stanowisko, powiedzmy "nauczyciel", a nowe obowiązki z innego zakresu. Pracodawca zapowiedział, że przed odejściem ma przeszkolić kolejne osoby z nowych obowiązków, ale pozostali pracownicy powiedzieli, że tego robić nie będą i dziewczynie się oberwało. Ja kompletnie nie znam się na tych nowych rzeczach, które chce komuś wcisnąć. Pracodawca mówi, że nowe obowiązki w godzinach pracy, oczywiście jak się ktoś nie wyrobi, to robi dotąd, aż zrobi. Dziewczyna wyrabiała prawie drugi etat, siedziała weekendy i po nocach, a kasy więcej z tego nie miała. Chora sytuacja.
    • lotka_5 Re: Sąd pracy, doradźcie 13.06.22, 17:32
      Nie można ot tak powierzyć pracownikowi dodatkowej pracy spoza zakresu jego obowiązków (przykładowo jak podałaś - nauczycielce nakazać prowadzenie strony internetowej (wtf?)) Jeśli sowicie to wynagradza premią lub super stawką na umowie zlecenie to możnaby się zastanowić. W innym przypadku nie ma mowy. Mówisz pracodawcy, że to nie należy do zakresu obowiązków na twoim stanowisku i już.
    • cegehana Re: Sąd pracy, doradźcie 13.06.22, 18:28
      Jeśli wypowiedzenie już jest złożone to raczej działa na korzyść pracownicy. Moim zdaniem powinna pilnować terminu wypowiedzenia i nie obawiać się, bo spór w sądzie z osobą, która i tak już nie pracuje i nic sie na tym nie ugra jest dla takiego pracodawcy stratą czasu i pieniędzy. I ma marne szanse na wygranie jeśli dziewczyna powiedzmy nie przyjdzie pijana, nie zrobi celowej szkody itd. Bardziej bym się bała dyscyplinarki jeśli wykonywalabym te zadania, których nie umiem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka