Dodaj do ulubionych

Odkryłam pana Tadeusza..

13.06.22, 22:44
..na nowo.
Właśnie skończyłam słuchać audiobook w wykonaniu Krzysztofa Gosztyly. Ta książka jest rewelacyjna. Nigdy nie przypuszczałam, że to powiem bo dotychczas na wspomnienie Pana Tadeusza przechodziły mnie ciarki. Nienawidziłam tego utworu szczerze. Teraz się zakochałam. Kto nie wierzy, niech posłucha - jest na YouTube.

Słuchałam sobie do snu, do zmywania, do podlewania ogrodu i się zaczęłam zachwycać. Mickiewicz wielkim poetą był. I już.
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: Odkryłam pana Tadeusza.. 13.06.22, 22:58
      > Nienawidziłam tego utworu szczerze.

      Bo pierunsko za dlugi dla dzieci. Dlatego dzieciom nalezy podstawic wersje Andrzeja Waligórskiego, ten to dopiero poeta!

      PAN TADEUSZ

      INWOKACJA
      O czymże dumać na paryskim bruku?
      Siędę, napiszę jaką rzecz do druku,
      Niedługą wszakże, gdyż szkolne reformy
      Nie preferują zbyt rozwlekłej formy.
      Oto - na dowód - list najświeższej daty
      Z podpisem Pani Minister Oświaty:
      " - Panie Mickiewicz, ogromnie mię wzrusza
      Epicki patos "Pana Tadeusza",
      Nie mam też żadnych uwag co do treści,
      Lecz w gabarytach szkolnych się nie mieści,
      Bo polska młodzież, chociaż nader bystra,
      Dźwigając nadmiar wiedzy w swych tornistrach
      Nie zdąży nawet poznać Mistrza Jana
      Dobraczyńskiego, cóż dopiero Pana?
      Chcąc przeto zyskać u nas popyt szerszy,
      Skróć każdą księgę gdzieś do ośmiu wierszy,
      Piętnując przytem alkoholizm szlachty
      I prozachodnie, niezdrowe konszachty..."
      Do ośmiu wierszy... zabieg dość ponury...
      Lecz mamże wypaść z ram literatury?
      Nigdy! Doczekać muszę takiej chwili
      By te komiksy pod strzechy trafili!

      KSIĘGA I: Gospodarstwo
      Cichy wieczór na Litwie, owczarz owce maca
      A Tadeusz po studiach do domu powraca
      Chce usprawnić rolnictwo, do pracy aż wzdycha
      Ale Wojski natychmiast daje mu kielicha
      Pod wpływem alkoholu Tadzio czując Wenę
      Podrywa własną ciocię, starą Telimenę
      A Asesor z Rejentem kłócą się przy wódce
      Wreszcie wszyscy posnęli. Dalszy ciąg już wkrótce.
      • asia.sthm Re: Odkryłam pana Tadeusza.. 13.06.22, 23:18
        KSIĘGA II: Zamek

        Pośród krat, baszt i różnych innych dupereli
        Siedzi Hrabia po mieczu, pochwie i kądzieli
        Zaś Gerwazy oparty na swym Scyzoryku
        Opowiada mu serial o starym Stolniku
        Co Jackowi Soplicy nie chciał dać swej córki
        Więc tamten go - i słusznie - uwalił z dwururki
        Hrabia pije z Gerwazym i zemstę przysięga
        Zaś Woźny pędzi bimber. Tu kończy się księga.
        • asia.sthm Re: Odkryłam pana Tadeusza.. 14.06.22, 07:53
          KSIĘGA III: Umizgi

          Wszyscy idą na grzyby. Wybucha panika
          Bo krótkowzroczny Sędzia zeżarł sromotnika
          Szczęściem kapitan Ryków co tam był akurat
          Wrzasnął : "Wy jemu dajtie skorje dienaturat.
          Na truciznu - trucizna." Sędzia chwycił flaszkę,
          Ucałował odbitą na niej trupią czaszkę
          Wypił, huknął jak wszystkie pułki artylerii
          I wyzdrowiał. Niestety, koniec trzeciej serii.
          • asia.sthm Re: Odkryłam pana Tadeusza.. 14.06.22, 13:35
            KSIĘGA IV: Dyplomatyka i Łowy

            Lud prosty w wiejskiej karczmie szykuje powstanie
            Zaś Hrabia z Tadeuszem robią polowanie
            Lecz że obaj pijani kiepsko im się wiedzie
            I każdy zamiast jednego widzi dwa niedźwiedzie
            Aż dopiero ksiądz Robak wybiegłszy zza krzaka
            Wygrzmocił misia pałą jak Ryndszus Polaka
            Pałą ? - zdziwił się Wojski - A gdzie ksiądz ją znalazł?
            Dał mi ją przeor Kiszczak. Dalszy ciąg już zaraz.
            • asia.sthm Re: Odkryłam pana Tadeusza.. 14.06.22, 15:49
              KSIĘGA V: Kłótnia
              Asesor pił Jarzębiak, Rejent ćpał Wiśniówkę
              Jankiel z Woźnym Protazym chlali Pejsachówkę
              Telimena Vistulę obciągała bratu
              Gdy Klucznik wleciał z okrzykiem : Biorą do Senatu!
              Zaraz tam pogonili wypluwając płuca
              Płócienniczak, Gargamel, brat Glempa i Guca
              Z tym, że jakoś do Izby Wyższej nie trafili
              Więc są w izbie wytrzeźwień. Dalszy ciąg po chwili.
              • asia.sthm Re: Odkryłam pana Tadeusza.. 14.06.22, 23:49
                KSIĘGA VI: Zaścianek

                Słynie szeroko w Litwie Dobrzyński Zaścianek
                Spożyciem alkoholu, ilością skrobanek
                Pieśniami, które nuci lud prostolinijny
                Czasem jakaś głodówka, strajk protestacyjny
                Lud przyciśnięty nędzą, szlachcic mazowiecki
                Za kilka marek pacierz odmawia niemiecki
                Zaś miejscowej starszyźnie profesor Wisłocka
                Doradza, jak dać dupy. Teraz dobranocka.
                • asia.sthm Re: Odkryłam pana Tadeusza.. 15.06.22, 09:14
                  KSIĘGA VI: Zaścianek wersja II
                  Sędzia razem z Protazym knują za kominem,
                  Potem z księdzem Robakiem knują, Bernardynem,
                  Zaś w Dobrzyńskim Zaścianku dzielnej szlachty wiele
                  Knuje z Maciejem, zwanym "Kurkiem na kościele".
                  Tadeusz słuchał, patrzył, wreszcie spytał: - Wuju,
                  Dlaczego wszędzie słychać "knuju knuju knuju...."?
                  - Ty też knuj... - mruknął Sędzia, więc Tadeusz w nerwach
                  Zaczął knuć Pannę Zosię. Koniec księgi - przerwa.

                  KSIĘGA VI: Zaścianek wersja III
                  W Zaścianku dziś wybory, więc głosuje wiara:
                  Ten chce Napoleona, a ów obstawia cara.
                  Wreszcie podsumowano wszystkie elementy:
                  Napoleon - dziewięćdziesiąt, car ma dwa procenty.
                  A więc car, co jest jasne nawet niemowlęciu,
                  Ma większość: sześćdziesiąt pięc do trzydziestu pięciu.
                  Kto tego nie zrozumiał, ten jest kawał ścierwa,
                  Oj, będzie z tego draka - przedtem krótka przerwa.
                  • asia.sthm Re: Odkryłam pana Tadeusza.. 16.06.22, 11:29
                    KSIĘGA VII: Rada
                    Szlachta radzi jakby tu pozbyć się Moskali
                    Nadjeżdża pędem Hrabia, strasznie konia wali
                    Wiezie wieść, że jak słychać z plotek i przecieków
                    Ksiądz Jankowski masowo nawraca Ubeków
                    Jezu! - krzyknął ksiądz Robak - To dopiero kino!
                    To przez to pół kościoła mam zapchane gliną!
                    Wzburzona tym niechlujstwem szlachty cała zgraja
                    Wyrusza na Soplicę. Teraz będą jaja.

                    KSIĘGA VII: Rada wersja II
                    Szlachta radzi, jak by tu pozbyć się Moskali,
                    Nadjeżdża pędem Hrabia, strasznie konia wali,
                    Wiezie wieść, że krajowa lista się zesrała,
                    Wszedł tylko Kozakiewicz, bo pokazał wała.
                    (Chwileczkę - rzekł Asesor. Nabrać się nie damy
                    To nie ten Kozakiewicz!- Ale wał ten samy!!!) [1]
                    A tymczasem Rózeczka kłóci się z Konewką,
                    Gerwazy z Kropicielem a Jankiel z Brzytewką,
                    Wreszcie zamiast na wroga, cała owa zgraja
                    Wyrusza na Soplicę. Teraz będą jaja!
                    • asia.sthm Re: Odkryłam pana Tadeusza.. 17.06.22, 10:43
                      KSIĘGA VIII: Zajazd
                      Podkomorzy miał właśnie obalić Pershinga
                      Gdy wleciał cwałem Hrabia, w dłoni lśni mu klinga
                      Za nim szlachta szturmuje dwór, kuchnie, piwnice
                      Gerwazy lewą dłonią pochwycił Soplicę
                      I z okrzykiem Soplico! Giń kanalio chytra!
                      Odbiwszy główkę wypił Soplicy pół litra
                      Ale zaraz uczciwie wszystko zwrócił z pluskiem
                      Padł i zasnął. W następnej księdze przyjdą Ruskie.

                      KSIĘGA IX: Bitwa
                      Szlachta związana w pęczki leży chłop przy chłopie
                      Patrząc, jak brzydki Moskal polską wódkę żłopie
                      Major Płut Telimenę już dosiadał gwałtem
                      Gdy kwestarz Robak wjechał swoim starym autem
                      I wykrzyknął basem: "Zciągnąć z niej tę carską glizdę!"
                      Za późno! Płut wystrzelił. Salwa poszła w izbę
                      A cała rota jegrów poszła spać do piachu
                      W następnej księdze nasi będą wiać na Zachód.
                      • asia.sthm Re: Odkryłam pana Tadeusza.. 17.06.22, 22:26
                        KSIĘGA X: Emigracja
                        Nazajutrz wszyscy zbiegli do Napoleona
                        Tylko ksiądz Robak nie mógł, bo akurat kona
                        Kona, kona, aż zgłodnał. Zerwał jabłko z krzaka
                        Nadgryzł je i w środku też ujrzał robaka
                        Cześć kuzynie - rzekł robak. Ksiądz zasłonił lica
                        I wyszeptał Spierdalaj, jam Jacek Soplica
                        "Wiedziałem - mruknął Sędzia - już od pierwszych kartek"
                        Koniec księgi. W następnej wkroczy Bonaparte.

                        KSIĘGA XI: 1812
                        O roku ów! Kto cię widział na Litwie i w Rusi
                        Ten wiedział, że ten burdel źle się skończyć musi
                        Tłok, że nie ma na czym usiąść, co najwyżej w kucki
                        Poniatowski, Dąbrowski, Wałęsa, Piłsudski
                        Jankiel miast poloneza majofesa grzmoci
                        Zosia płacze, bo Tadzia złapała na cioci
                        A z RFN-u już wraca stara wołowina
                        Co ją kiedyś skradł Hitler. Łoj, zbliża się finał!
                        • asia.sthm Re: Odkryłam pana Tadeusza.. 18.06.22, 18:18
                          KSIĘGA XII: Kochajmy się! wersja II
                          Szlachta pije jak zwykle i wiwaty wznosi
                          Napoleona, Wodzów, Tadeusza, Zosi,
                          Zaproszonych, jak również nieproszonych gości,
                          Mniejszości narodowych, milczącej większości,
                          Wiwat nasza Reforma, wiwat PRON kochany,
                          Wiwat Sejm, wiwat Naród, potępiamy Stany,
                          Wyrównać stary Portfel, Hu - Ha, hulaj dusza...!
                          ... koniec dwunastej księgi "Pana Tadeusza".

                          KSIĘGA XIII: Geopolityka
                          Już się przed Litwą przyszłość rysowała lepsza
                          Gdy nagle krzyk się podniósł : "Napoleon spieprza!"
                          Faktycznie, cesarz nawiał w kapciach i w negliżu
                          "Aj, waj - zmartwił się Jankiel - uciekł do Paryżu"
                          W tejże chwili od wschodu wśród gromkich okrzyków
                          W kufajce i walonkach wszedł kapitan Ryków
                          I rzekł patrząc życzliwie na szlachtę struchlałą :
                          "Nu, wot my znowuż razem" I tak już zostało.
                          • asia.sthm Re: Odkryłam pana Tadeusza.. 18.06.22, 18:49
                            Pana Tadeusza lubie gdyz Pan Tadeusz wiecznie zywy jak go sie dobrze przerobi, tfu, zinterpretuje.

                            Koncze wklejanie, ale polecam tez proze Andrzeja Waligórskiego,, boki mozna zrywac.

                            Oto uryweczek listu:

                            Pułkownik Michał Wołodyjowski
                            Do Pana hetmana
                            Sobieskiego Jana
                            Herbu Janina
                            Co mu się nie zgina
                            Podczas tańca pancerz
                            Taki z niego tancerz...

                            Zgodnie z Pańskiem rozkazaniem urządziłem byłem ostatnio we
                            Chreptiowie wielki bal kostiumowy. A to dla uzyskania ogólnej in-
                            tegracji między zwaśnionemi stronnictwy. Zaraz też sam ruszyłem
                            we pierwszą parę wraz ze swoją Basieńką, przebraną za świętej pa-
                            mięci inflancką kobyłę pana Podbipięty, co niewiele jej zajęło
                            trudu i czasu, tyle że ogon z tyłu, a wędzidło z przodu sobie
                            wetknąwszy, z właściwym sobie końskim śmiechem do świetlicy kurc-
                            galopem wpadła, a ja przy niej w prysiudach, a za nami Pan Zagło-
                            ba ze skrzydły, z przyprawionym dzióbem i w koronie, co miało
                            przedstawiać orła. Że jednakowoż, co jako zwykle było, był pijany
                            jak kongres ruskich socjaldemokratów, przeto z rozpędu nie wyro-
                            biwszy zakrętu, usiadł na jajcach przygotowanych we bufecie, co
                            wywołało zachwyt do cna spatryjociałej, ale i ziodiociałej starej
                            pani Boskiej, upatrującej w tym symbol jakoby samicy orlicy, sta-
                            do młodych orląt narodowych z jajców wysiadującej ku wspomożeniu
                            ojczyzny i pokrzepieniu serc. Amen. A jako trzeci wleciał młody
                            Nowowiejski, któremu - jak wiadomo - ten matoł, Azja Tuchajbejo-
                            wicz, siostrę zarżnął i ojca zeżnął, gdyż kolejność się baranowi
                            mongolskiemu pomyliła, co tak Nowowieja juniora rozbawiło, iż ze
                            śmiechu na ziemię z konia spadłszy, łbem o świątka przydrożnego
                            się wyrżnął i szajbę chwalebną uzyskał, (...)

                            Podpisano:
                            Pułkownik Wołodyjowski,
                            Co ma w brodzie cztery włoski
                            Ale inszych członków osiem
                            Porosło mu pięknym włosiem.
    • kotejka Re: Odkryłam pana Tadeusza.. 13.06.22, 23:19
      Ja tam się e nim zakochałam od.pierwszego czytania w 4 klasie
      Nie było internetow, mądre dzieci często się nudziły
      Wtedy wpadły mi też w ręce kwiatki świętego franciszka.z.asyzu
      Ależ.to było smakowite
      Zachwycałam się językiem i w 1 i 2 utworze
      I ten perfekcyjny trzynastozgłoskowiec
      Bo umówmy się do przezywania to za wiele tam nie ma
      Wiele utworów na warstwie duchowo emocjonalno psychologiczno społecznej nazwijmy to też odkryłam raz drugi będą już dojrzała
      Np chłopów czy noce i dnie
      Czy zbrodnie i Kare
      Pierwszy raz czytałam mając tyle lat co raskolnikow, drugi - tyle co jego matka
      Drugi raz - jeszcze trudniejsze emocje i czulsze struny mi poruszał
    • la_mujer75 Re: Odkryłam pana Tadeusza.. 14.06.22, 08:06
      Gdy czytałam w 8 klasie, jedyne co mnie "powalało" to, że ktos może napisac tyle tekstu i to jeszcze zgodnie z wytycznymi. Nad treścią średnio się "pochylałam".
      Gdy czytała w II klasie L.O- ziewałam z nudów.
      Gdy Starszy był w 8 klasie, przekartkowałam , aby sobie przypomnieć jakies szczegóły, celem sprawdzenia, co bombelek zaczaił.
      Gdy Mlodszy był w 8 klasie, przeczytałam. Tak naprawdę po raz pierwszy. W sensie, że czytałam, a nie przelatywałam z westchnieniem.
      I "Tadzio" powalił mnie.
      Ba, wręcz w głos się śmiałam.
      Doszłam do wniosku, że jednak Adaś musiał być fajnym gościem. I z poczuciem humoru.
    • turzyca Re: Odkryłam pana Tadeusza.. 15.06.22, 09:09
      Ja miałam na szczęście świetną polonistkę w ósmej klasie, która zakazała nam czytać PT jako epopeję narodową, mieliśmy przeczytać ją jak każdą inną książkę, skupić się na treści, zwrócić uwagę na śmieszne momenty. I czytałam faktycznie z wielką przyjemnością, chichocząc przy mrówkach tak, jak tylko 14-latki umieją chichotać, rozpoznawszy podtekst seksualny.

      Może PT trzeba czytać z przykazaniem, żeby znaleźć najśmieszniejszą scenę?

      Ale co ciekawe książka wypożyczona z biblioteki mi zginęła, zostawiłam w kuchni na stole i przepadła, wypożyczyłam drugi i znowu to samo. Gdy kolejnego dnia zostałam zmuszona pójść do szkoły z własnym egzemplarzem, duży format, papier kredowy, twarda oprawa, ilustracje, trzy czwarte kilo wagi, przeszukałam dom bardzo starannie. I odkryłam obydwa egzemplarze biblioteczne. Jeden na stoliku nocnym jednego rodzica, drugi na stoliku nocnym drugiego rodzica... Obydwoje przyznali, że w ogóle nie mieli zamiaru czytać, ale książka leżała, otworzyli i ich wciągnęło. Zupełnie nie podejrzewali, że PT może być taki ciekawy.
      • kub-ma Re: Odkryłam pana Tadeusza.. 18.06.22, 19:20
        asia_i_p napisała:

        > Mój mąż od zawsze mówił, że to jest świetne, ale to jest książka dla dorosłych
        > i pakowanie tego dzieciakom sensu nie ma.

        Dokładnie
        Mój miał w klasie 7 - zupełna pomyłka
      • iliri Re: Odkryłam pana Tadeusza.. 19.06.22, 07:40
        A ja się nie do końca z tym zgadzam. Przeczytałam Pana Tadeusza jako 10latka z wielką przyjemnością. Po prostu jako powieść. Treść jest naprawdę prosta. Mam wrażenie, że problemem jest to, że dzieci czytając tracą sens zdań i odbierają to jako niezrozumiały bełkot. A przynajmniej takie mam obserwacje- i z dzieciństwa i obecnie. Za to na przykład taki Stary człowiek i morze zupełnie nie jest lekturą dla dwunastolatków- rozwoziłam ostatnio koleżanki córki i wszystkie się skarżyły, ze to strasznie nudne. A przesłania książki tak naprawdę nie rozumiały. Tyle tylko, ze lektura krotka.
        • potworia116 Re: Odkryłam pana Tadeusza.. 19.06.22, 10:51
          Treść, zanurzona w sarmackiej obyczajowości, technologii i polityce nie każdemu dziesięciolatkowi wyda się prosta, ale tym większa twoja genialność 😁 Mnie natomiast interesuje technika czytania "jak powieść". To forma epicka, więc zawiera spójną narrację, to jasne. Ale jak pominąć język, formę, strukturę tekstu, figury poetyckie, którymi tekst jest nafaszerowany jak świąteczny keks? Co to za cuda?
    • kub-ma Re: Odkryłam pana Tadeusza.. 18.06.22, 07:29
      Ja odkryłam "Pana Tadeusza" na ostatnim roku studiów. A studiowałam matematykę smile
      Czytałam w pociągu i byłam w szoku, że to dzieło takie super jest smile
      Na studiach mieliśmy zajęcia z człowiekiem, który zabrał nas do lokalnych miejsc związanych z innym dziełem literackim. Utwierdziło mnie to w przekonaniu, że matematycy to jednak szerokie zainteresowania mają smile
    • hosta_73 Re: Odkryłam pana Tadeusza.. 19.06.22, 11:14
      Uczyliśmy się kilku fragmentów na pamięć, znam je do dziś ale nigdy, nawet w LO, nie przeczytałam go w całości (chociaż niewiele brakło). Może rzeczywiście posłucham audio?
      Natomiast Dziady to dopiero był dla ,nie koszmar 🤮. Trudny utwór, przerabiany przez bardzo, bardzo słabą polonistkę. Dobrze, że na maturze nie było...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka