Dodaj do ulubionych

Nie mamy pańskiego garnituru i...

14.06.22, 16:59
co Pan nam zrobi?
Oddałam syna garnitur do pralni w ubiegły czwartek. Wczoraj pojechał odebrać,okazało się,źe garnituru nie ma. Został wydany komuś innemu...Syn wrocił z tak głupią miną,że śmiałam się kilka minut zanim mnie wkurw wziął. Bo pralnia nie zaproponowała nic oprócz czekania aż "może ktoś się zorientuje i zwróci ","bo klienci z reguły tak robią ".
Pojechałam zatem do pralni ja i zapytałam co w przypadku,gdy ktoś garnitur ( w nieprzezroczystym pokrowcu) schowa do szafy i wyjmie na Boże Narodzenie.
Usłyszałam "może jednak nie".
Ręce opadają.
Garnitur potrzebny na zakończenie roku ( spodnie,koszula,marynarka).Nowiutkie,kupowane w ubiegłym roku,dwa razy miał komplet na sobie.
Zgodziłam się poczekać do Bożego Ciała i myślę co dalej .
Jeśli się nie znajdzie,procedura reklamacyjna trwa kilka tygodni,do 24 czerwca i tak jej nie załatwię. Chyba pozostanie mi tylko w przyszłym tygodniu kupić nowy (jakieś 800 zł liczę ) I zanieść pralni rachunek.
Bo co innego? Pierwszy raz mam taki przypadek i innego pomysłu nie mam.
Ematce coś zaginęło kiedyś bezpowrotnie i musiała na cito kupować nowe i czekać na zwrot pieniędzy od firmy,która rzecz zagubiła ?
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka