Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczności

15.06.22, 09:57
Na ostatniej wizycie kontrolnej u okulisty okazało się, że wada mojej dwunastoletniej córki posunęła się w ciągu roku o prawie dioptrię, z -1,75 na -2,5. Dziecko rośnie, gałka oczna rośnie, wada wciąż może się pogłębiać. Okulistka zaproponowała dwie metody mogące ową progresję spowolnić - codzienne zakraplanie oczu roztworem atropiny albo soczewki Miyosmart Hoya. Zakraplanie budzi moje wątpliwości, upierdliwe i obawiam się efektów ubocznych typu swędzenie, córka ma AZS i już tak wrażliwe okolice oczu. Zaciekawiły mnie te soczewki, niby skuteczność potwierdzona klinicznie, ale tylko jednym badaniem i to zleconym przez Hoyę, więc... zastanawiam się, czy to nie humbug. Oczywiście dużo droższe niż zwykłe soczewki.
Może pociecha którejś z emam nosi takie soczewki? Chętnie bym się dowiedziała, co i jak.
    • bib24 Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 10:07
      przede wszystkim należy ograniczyć patrzenie bisko a już zupełnie na komórkę (bo jest bardzo blisko twarzy). komputer limitować i w odległości co najmniej 60 cm. jeżeli tylko widzi (a przy takiej wadzie pewnie jeszcze tak) to do pracy blisko nie używać okularów. Bo do blizny będzie przeostrzone a to napędza wadę.
      • eglantine Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 11:01
        Tak, to też wszyscy okuliści nam powtarzają. Komputer ma dobrze ustawiony, komórki zupełnie nie wyeliminujemy, no niestety, nie wykluczę dziecka społecznie. Pilnuję, żeby nie czytała na niej niczego dłuższego, bywa różnie... Jak nie pilnuję, to się zapomina. Ech.
    • birch70 Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 10:23
      Mojej córce też spektakularnie wzrastała wada wzroku, gdy była w zbliżonym wieku. W ciągu roku potrafiła się powiększyć o 1,5 dioptrii. Po prostu co roku zmienialiśmy szkła w okularach na mocniejsze.
      W tej chwili (17 lat) wada się praktycznie zatrzymała - na -7 niestety. Po 21. roku życia skorygujemy wadę operacyjnie.
      Codzienne zakrapianie oczu atropiną to metoda z jakiejś zamierzchłej przeszłości. Mój chłop opowiadal, że w dzieciństwie mu tak zakrapiano i było to strasznie upierdliwe, nieprzyjemne, no i wada się nie zatrzymała, więc daremne działanie. Dziwię się, że ktoś to jeszcze proponuje.
    • aagnes Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 10:26
      Moja córka od poczatku podstawówki stosuje ortokorekcje, wada postępowała bardzo szybko, przy soczewkach zatrzymała sie na tej sprzed 8 lat. poza tym zyje bez okularów co dla dzieciaka jest najważniejsze.
      • birch70 Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 10:45
        Moja uwielbia okulary, to element jej stylu 😉 Ma niezłą kolekcję oprawek różnych kształtów i rozmiarów.
        Soczewek nigdy nie chciała nosić.
        • aagnes Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 10:49
          to są soczewki twarde na noc, w dzien chodzisz bez niczego.
          okulary zawsze mozna sobie zalozyc, ale przymus ich noszenia dla dziecka to zadna radość, sama przez 20 lat sie nie przyzwyczaiłam.
          • eglantine Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 11:03
            A o tym nic nam okulistka nie wspominała, idę poczytać.
            Nie uwierają aby te soczewki?
            • aagnes Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 11:10
              Nie uwieraja, czasem moja córka poprawia je sobie, bo mowi, ze oko boli, ale pradopodobnie dlatego, ze zalozy minimalnie krzywo. rano zdejmuje i ma korekcje 100%
              raz na rok chodze do okulisty na ogledziny oka i jak do tej pory nic sie nie dzieje. jedyne co to koszt raz na dwa lata spory, ale jak podkreslam kolejny raz, okulary dla dziecka to męka.
              • birch70 Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 11:33
                aagnes napisał:

                > ale jak podkreslam kolejny raz,
                > okulary dla dziecka to męka.
                >

                Ale kurde nie uogólniaj, nie dla każdego dziecka jest męką! Ty miałaś problem, ale nie każdy miał/ma.
              • abecadlowa1 Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 11:36
                U nas też ortokorekcja się sprawdziła. Wizyta kontrolna co kwartał. Koszt roczny ok 2500 zł.
              • angazetka Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 14:27
                Serio okulary to męka?
                No zobacz, noszę od czwartego roku życia i nie zauważyłam.
                • aagnes Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 15:08
                  a ja od pierwszego dnia założenia, uwazam, ze mnie szpecą, jakie by nie były, sa niewygodne zawsze i wszedzie, latem, zimą, w pomieszczeniu, na basenie, na cwiczeniach, na rowerze, na sloncu, w deszczu, zawsze.
                  ale jak kto woli, ja nie lubie moja corka nie lubi i zrobie jej za kilka lat laser na oczy, moze bedzie miala po problemi.
          • milva24 Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 16:24
            aagnes napisał:

            > to są soczewki twarde na noc, w dzien chodzisz bez niczego.
            >

            Okulistyka mojego dziecka odradza bo ponoć mogą powodować astygmatyzm a córka i tak genetycznie obciążona.
            • nutella_fan Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 16.06.22, 08:33
              Moi okuliści też odradzali, a konsultowałam się u najlepszych.
    • autumna Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 10:58
      Po wykryciu krótkowzroczności w okolicach -1,5 jako bodajże 11-latkę leczono mnie czas jakiś atropiną (lata 80.), figę to dało, a umęczyłam się okrutnie, bo przy rozszerzonych atropiną źrenicach światło raziło i nawet przyciemnione okulary średnio pomagały, oczy łzawiące na okrągło i w świetle dziennym człowiek non stop półślepy.
      Druga metoda, którą wtedy stosowano, to zapisywanie soczewek o mocy dodatniej - należało w tym czytać, trzymając książkę jak najdalej od oczu. Też na mnie nie zadziałało, ale przynajmniej nie było uciążliwe.
      Kolejny genialna koncepcja okulistów z tamtych czasów to niewypisywanie okularów dziecku "bo się oczy przyzwyczają i wada się będzie posuwać coraz dalej". No niestety, to też nie działa. Dopiero kiedy przestałam widzieć z tablicy z pierwszej ławki, dali okulary. Mój obecny okulista uważa to za absurd - twierdzi, że dziecko w okresie rozwoju powinno dostawać do mózgu poprawny obraz widzianego świata, a nie rozmazany. Wydaje mi się, że mam lekko zrąbaną umiejętność rozpoznawania i zapamiętywania twarzy - kto wie, czy nie przez lata niewyraźnego widzenia właśnie i identyfikowanie ludzi po sylwetkach.
      Do około 14 roku życia wada dojechała do -5 i tam się zatrzymała - w okresie, kiedy już wyczerpane zostały ówczesne sposoby na leczenie i po prostu nosiłam okulary stosowne do wady.
      • le.fay Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 16:51
        O to to, wszystko jak u Ciebie, i ta męka w szkole bo nie widzę co jest napisane na tablicy. W dniu , w którym pojawiłam się w okularach odetchnęła cała klasa😀 Ja atropiny nie miałam, za to zastrzyki fibs, czyli wyciąg z borowiny, ściągany z Ukrainy, wtedy od ruskich ofc.
      • iliri Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 03.09.22, 17:37
        Teraz stosuje się atropinę w znacznie mniejszym stężeniu, dzięki temu nie ma zupełnie problemu z widzeniem.
    • aaa.anika Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 14:05
      Moja córka też zaczynała w podstawówce wada ok. -1,5. Teraz ma ok. -5 dioptrii i wada trochę nadal rośnie (jest w liceum).
      Problemem u niej jest wieczne gapienie się w komórkę i niechęć do wychodzenia domu. Wg mojej okulistki długie spacery na świeżym powietrzu (naturalne światło) i patrzenie w dal spowalniają postępowanie wady.
      Próbowałyśmy też z twardymi soczewkami na noc, ale u nas to nie wypaliło.
      Po pierwsze zdarzały nam się zapalenia spojówek (więc przerwy w noszeniu).
      Po drugie te soczewki są bardzo niewygodne i czuć je na oku (i bezwzględnie oczu nie można trzeć, bom można uszkodzić gałkę oczną, w a nocy tego nie da się przypilnować).
      Po trzecie u córki nie zmniejszały wady do 0, więc i tak córka niedowidziała, tylko nie wiedziałyśmy do jakiej mocy soczewki zbiły wadę, wiec nie była ona na co dzień korygowana.
      Jak dla mnie ta metoda za dużo to kosztuje a zbyt wiele jest rzeczy, które mogą pójść nie tak. I tak naprawdę nie wiem, czy są jakieś rzetelne dane dot. statystyk, czy one rzeczywiście działają. Gdzieś na forum zdrowie starsze dziecko były watki o tych soczewkach i doświadczeniach rodziców.
    • drilka Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 14:47
      Mój syn jako wczesny nastolatek był leczony atropiną, skutków ubocznych nie było, w dzień nosił soczewki kontaktowe. Przez te kilka lat wada w jednym oku powiększyła się tylko o pół dioptrii a drugie bez zmian. Dla mnie to sukces, bo telefonu zdecydowanie nie unika a mnie w okresie nastoletnim masakrycznie poleciał wzrok. Moja wada zatrzymała się w wieku 17 lat, tyle teraz ma mój syn.
    • blaszany_dzwoneczek Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 15:31
      O soczewkach nic nie wiem, ale moja córka lat 14 od pona miesiąca zakrapla oczy atropiną w stężeniu 0,01 i ma tak robić na stałe, przynajmniej do następnej wizyty za pół roku. Tyle, że ona ma obecnie -6,25 i -7 plus jakieś cylindry. I o jej oczy to my się już boimy. Jeśli chodzi o te krople - nie ma żadnych efektów ubocznych, to jest małe stężenie, bez porównania z tym, co zakraplają podczas wizyty na przykład.
      • blaszany_dzwoneczek Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 15:36
        I z tego co wiem, ta metoda zakraplania atropiną w takich małych dawkach, to stosunkowo nowe badania. Z tego co czytałam, stwierdzono większą skuteczność w zapobieganiu progresji krótkowzroczności niż przy większych stężeniach. Nic nie szczypie, nic nie razi, po kropelce na noc. Możliwe, że w latach 80-tych inaczej to zakraplanie wyglądało.
        • nutella_fan Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 16.06.22, 08:38
          Dokładnie, to w miarę nowa metoda, jeszcze badania za granicą na niej robią, więc trochę w szoku jestem, że niektóre tu piszą że miały to w latach 80tych w Polsce.
    • arthwen Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 15:43
      My mam podobną sytuację z synem (wada ciut mniejsza).
      Zdecydowaliśmy się na Miyosmart, ale ma te nowe okulary od 2 miesięcy dopiero, więc co do skuteczności musisz zaufać badaniom wink
      Wszliśmy z założenia, że nie ma na co czekać i jeśli chociaż trochę spowolni to wzrost wady, to będzie to plus zwłaszcza, że wchodzi w wiek, kiedy chłopcy skaczą w górę ze wzrostem, a wtedy te soczewki są najskuteczniejsze.
      • eglantine Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 16:21
        Ze wszystkich wyżej opisanych metod te soczewki wydają mi się najmniej upierdliwe w życiu codziennym.
        Poczytałam o ortokorekcji i nie wszystkie opinie są tak entuzjastyczne jak aagnes. Po kilku latach pojawiają się problemy z rogówką i jej nadwrażliwością, chyba bym się bała... A przy problemach z rogówką odpada później laserowa korekcja, gdyby młoda chciała.
        Aagnes, a jak wygląda sytuacja na samodzielnych wyjazdach, obozach, itp, Córka sama sobie ze wszystkim radzi, czy wtedy używa okularów?
        Okularów ani ja, ani córka nie postrzegamy jako męki, byle ta wada się za duża nie zrobiła. Sama mam -6,5, noszę szkła z indeksem, żeby jakoś to wyglądało, ale są to zawsze koszty. W upał czy do uprawiania sportów opcją są soczewki kontaktowe, korzystam i sobie chwalę.

        Arthwen, a syn długo się do nich przyzwyczajał? Miał kłopoty z równowagą? Nas uprzedzono, że nawet do dwóch tygodni może to potrwać, wydaje mi się, że to długo.

        • arthwen Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 17:46
          Tzn uśliślę, bo widze, ze tu jest mowa o soczewkach, a mój ma okulary z soczewkami/szkłami Miyosmart. Soczewek kontaktowych nie nosi.
          Do okularów przyzwyczajał się tak ze dwa dni - bo widzenie kątowe jest ciut zniekształcone, tzn on twierdzi, że jak patrzy kątem oka to jest troszkę niewyraźne i na początku to go irytowało, bo w zwykłych szkłach nie miał tego efektu. Kłopotów z równowagą nie miał wcale.
          • eglantine Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 17:59
            Może to ja niefortunnie używałam słowa soczewki, wiem, że Miyosmart to szkła okularowe. smile

            Dwa dni to super. Do przeżycia.
        • ichi51e Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 17:56
          ale o dziecku w jakim wieku mowa? dziecko które jedzie na obóz samo bez problemu sobie założy i zdejmie soczewki.
          • eglantine Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 18:07
            I oczy samo zakropli przed i po? Będzie pamiętało o higienie? Nie zgubi? Mnie wielokrotnie zwykła soczewka kontaktowa gdzieś upadła i miałam problem. A koszt nieporównywalny.
            • ichi51e Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 22:05
              w życiu nie zakraplalam przed i po a mosze okulary od 35 lat. Koszt soczewek jest naprawdę nieduży (zwłaszcza ze rozłożony w czasie) można mieć zapasowa.
              • ichi51e Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 22:07
                *nosze wink jeśli chodzi o mycie rak to jeśli dziecko nie jest w stanie zapamiętać ze nim sobie palec do oka włoży to należy umyć rece to faktycznie potwierdzam okulary lepsze
        • aagnes Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 18:26
          Na wyjazdy ma soczewki jednodniowe, zresztą nosimy sie z zamiarem na przejście na soczewki dzienne w ogóle.
          Tak jak ktoś wyżej napisał, w sumie nie wiadomo jakie są skutki dlugotrwalego noszenia twardych soczewek.
          Nam też zależało żeby wada się nie pogłębiała, bo szło to piorunem, ówczesna literatura była bardzo entuzjastyczna nz ten temat. Ale jak ze wszystkim w życiu bywa - trzeba uważać
    • kiddy Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 16:17
      Szybki rozwój wady wzroku w okresie dojrzewania to niestety sprawa częsta. Mnie w tym okresie wada wybiła z -2 do -5. W okolicy osiemnastki się zatrzymało. Potem doszło 0,5 dioprii po pierwsz porodzie, od tamtej pory mam stabilną wadę. Moi rodzice wozili mnie po okulistach, kupowali jakieś nowe drogie leki, karmili jagodami (witamina A i przeciwutleniacze). A wada szła swoją drogą.
      Ja bym chyba pilnowała higieny wzroku, tzn. czasu spędzanego przed ekranami, szczególnie przed komórką, chroniła oczy przed słońcem, zadbała o zdrową dietę i tyle.
      • milva24 Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 16:23
        Mnie skoczyła w okresie dojrzewania z -2 do -8 a komórek wtedy nie było.
        • kiddy Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 16:28
          Wiesz, u mnie podobno czytanie książek miało szkodzić 😉. Generalnie chodzi o długie wpatrywanie się w obiekty z małej odległości i skupianie wzroku na jednym punkcie przez długi czas.
          • milva24 Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 18:45
            A, jeśli książki to by się zgadzało big_grin
            • gryzelda.a Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 03.09.22, 17:45
              Moją krótkowzroczność i spory skok w okresie dojrzewania z -1 do -4,5 też tłumaczono szkodliwym wpływem książek 😉
    • ichi51e Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 17:53
      a nie rozwazaliscie twardych soczewek na noc?
      • eglantine Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 18:03
        Pisałam wyżej - okulistka przedstawiła nam dwie opcje - atropina albo te nowe szkła, o ortokorekcji nie wspomniała, staram się teraz doczytać.
        • ichi51e Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 18:50
          okuliści niestety czasem strasznie oporni na nowości. Moje dziecko ma astygmatyzm -2 w dominującym oku. okulistka nawet się nie zająknęła o szkle kontaktowym jak powiedziałam ze okularów próbowaliśmy i nie chce nosić ("niech sobie nosi tylko do szkoły"). A szkło nosi jak złoto.
          • abecadlowa1 Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 21:33
            Ortokorekcja nie jest nowością
            • ichi51e Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 22:04
              czekaj mówimy o okulistyce - mój post jest o tym ze są ludzie którzy jeszcze nie załapali ze dziecko może mieć jedna miękka soczewkę zamiast okularów a ty o ortokorekcji byś chciała żeby wiedzieli...
              • abecadlowa1 Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 22:12
                Sorry
    • kropkaa17 Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 15.06.22, 21:23
      Moja 10-latka ma -6.5 i astygmatyzm.
      Na razie kategorycznie odmawia soczewek ( czy to na dzień czy ortokorekcji czyli tych zakładanych na noc).
      Od pół roku zakrapla oczy atropiną 0.01%, nie jest to uciążliwe i wada stoi w miejscu. Rozszerzone źrenice utrzymują się u niej do południa kolejnego dnia ale nie skarży się na światłowstręt czy też gorsze widzenie ( ale ma też spore niedowidzenie więc może to już jej nie robi różnicy).

      Mi zarówno ortoptysta jak i okulista zalecił taką kolejność: atropina, miyosmart i na końcu ewentualnie ortokorekcja jako najbardziej uciążliwa i mająca największe skutki uboczne.
    • nutella_fan Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 16.06.22, 08:30
      My zakraplamy atropinę codziennie od 4 lat, nie jest to kompletnie upierdliwe. Konsultowałam się u dwóch najlepszych okulistów dziecięcych w Polsce. W okresie intensywnego wzrostu wada przyrastala o 0.5 dioptrii na rok, od roku stanęła. Córka ma 14 lat.
      • login.na.raz Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 03.09.22, 14:38
        Masz jakichś okulistów, których możesz polecić? Mojej córce przez pół roku bardzo pogorszył się wzrok
        • nutella_fan Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 03.09.22, 17:58
          Chodzę do dr Szajkowskiej.
          • login.na.raz Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 03.09.22, 18:23
            Dzięki
    • login.na.raz Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 03.09.22, 14:52
      Nas wczoraj optyk bardzo namawiał na te soczewki Hoya. Tak bardzo nas namawiał, że aż mi się odechciało, bo miałam wrażenie, że namawia nas dlatego że dostanie dużą prowizję od producenta.
      Ale ogólnie, jeśli by to wszystko było prawdą, to by było super. Właśnie się zastanawiam, czy nie kupić córce okularów z takimi szkłami.
      • arthwen Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 03.09.22, 16:51
        Nas namówiła optometrystka w centrum medycznym, nie ma siły żeby miała prowizję za to, bo przecież nawet nie wiedziała czy sie zdecydujemy i do jakiego salonu pójdziemy wink
      • iliri Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 03.09.22, 17:48
        Ja bardzo czekałam, kiedy te soczewki pojawią się w Polsce. Miałam grupę pacjentów zdecydowanych na to rozwiązanie. Spośród tych dzieci po 6-9 miesiącach noszenia tylko jednej dziewczynce pogorszyła się wada- o 0,25D. Wcześniej w podobnym czasie rosła jej o 1-1,5D. Swojej córce zrobię takie profilaktycznie, bo ma duże ryzyko krótkowzroczności, a i tak nosi okulary. Wiem jednak, że to nie jest najtańsze rozwiązanie ( chociaż trzeba tez wziąć pod uwagę, że nie trzeba ich będzie tak często zmieniać), dlatego zawsze jednocześnie proponuję atropinę jako alternatywę. O ortokorekcji wspominam, ale to najmniej skuteczna opcja.
    • iberka Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 03.09.22, 15:20
      Na ostatek wizycie nasza okulistka też namawiała mnie na Miyosmart dla młodej. Niestety, nie stać mnie. O innych formach spowolnienia wzrostu krótkowzroczności nie mówiła. Kupię zatem, jak dotychczas, szkła z AR i anti blue light.
      Nie znam osobiście nikogo kto te soczewki kupił i kto potwierdziłby pozytywne działanie o jakim zapewnia producent.
      • arthwen Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 03.09.22, 16:53
        No to ja będę mogła powiedzieć za jakieś 8 miesięcy.
        Do tego zrobiliśmy młodemu badanie długości gałki ocznej, więc będziemy mieli liczbowo jak ta długość się zmieniła w trakcie roku używania (co prawda nie mamy porównawczej żadnej, ale brata bliźniaka jednojajowego jako próby kontrolnej brak i nic nie poradzimy)
    • dorosarg Re: Miyosmart, atropina - progresja krótkowzroczn 21.02.23, 12:47
      U nas podobnie, moja córka ma 14 lat i wada też o 1 dioptrię z -0,5 na -1,5 w ciągu jednego roku, ale w pierwszej kolejności robimy badania z krwi w kierunku toksoplazmozy i toksokarozy. Są to choroby od zwierząt. Nasza pani doktor zaleciła i krople z atropiny i soczewki, ale zacznijmy od najprostrzych rzeczy.
Pełna wersja