Dodaj do ulubionych

Zakaz wypuszczania kotów domowych

15.06.22, 11:43
Tak trochę a propos sąsiedniego wątku. Raz czytałam o zakazie wypuszczania kotów niewykastrowanych. Drugi o ograniczeniu wypuszczania gdzie przyczyną ograniczenia są lęgi ptaka.
Obserwuj wątek
          • schiraz Re: Zakaz wypuszczania kotów domowych 15.06.22, 18:39
            Nasza gmina rozwiązała to w ten sposób, że zlikwidowała wszystkie piaskownice na publicznych placach zabaw. Jako powód podano, że nie ma osoby, która wzięłaby odpowiedzialność za zakrywanie ich (chociaż były zamontowane rolki z przykryciem przy każdej). Teraz piaskownice są tylko na placach zabaw przy przedszkolu i szkole gdzie oczywiście są rolki z plandeką, ale place są zamykane. A w temacie wątku jestem całym sercem za zakazie wypuszczania kotów, mam trzy koty, mieszkam na wsi, moje nie wychodzą i są wysterylizowane, niestety wokół mnie koty zmieniają się jak w kalejdoskopie, rzadko kiedy sąsiad ma kota więcej niż rok..
            • ritual2019 Re: Zakaz wypuszczania kotów domowych 15.06.22, 18:50
              To nie jest problem kotow a ich wlascicieli. Koty nie sa jak zadne zwierzeta w tym ludzie stworzone do zycia w zamknietej przestrzeni. Nalezy uswiadamiac ludzi o tym jak wazne jest kontrolowanie rozmnazania kotow i psow a nie wprowadzac zakazy torturujace zwierzeta. My mamy koty 12 i 16 lat, zyjace w miescie od urodzenia i wychodzace oraz wracajace kiedy chca. Wszyscy nasi znajomi maja koty dozywajace starosci i umierajace z jej powodu. W sasiedztwie jest sporo kotow, znamy je z widzenia, czasem przychodza do naszego ogrodu ale rzadko bo nasz jest wlasnoscia naszych kotow. Starszy wychodzi juz rzadziej i na krocej, mlodszy praktycznie codziennie, wiosna, latem i jesienia spedza na zewnatrz wieksza czesc doby.
          • eliszka25 Re: Zakaz wypuszczania kotów domowych 16.06.22, 08:45
            kochamruskieileniwe napisała:

            > Juz widzą, jak ostatni ochotnik opuszczający plac zabaw tach przykrycie i przyk
            > rywa piaskownicę big_grin
            > A pierwszy ochotniczy rodzic ją odkrywa ładnie dla innych ....

            A co, korona by mu z głowy spadła czy rączki by ujebało? Jak moje dzieci były w wieku piaskownicowym, to tak właśnie robiłam. Wszyscy tak robili. W pobliżu mieliśmy dwa płace zabaw - jeden osiedlowy pomiędzy blokami i drugi „gminny” na skwerku w pobliżu. Na obu zakrywane piaskownice. Pierwszy, kto przychodził, zdejmował pokrowiec dla swojego dziecka/dzieci i gdy wychodził z placu zabaw, to piaskownicę zakrywał, jeśli nikogo więcej nie było, albo zostawiał odkrytą, gdy były w niej inne dzieci. Dla wszystkich było to jak najbardziej normalne. Dzieciaki były tak przyzwyczajone, że z czasem same naciągały pokrowiec na piaskownicę, ja w razie potrzeby pomagałam lub nie. Zapewniam, że nikt od tego nie umarł, za to dzieci mogły się bawić w piasku bez zwierzęcych odchodów.
            • mikams75 Re: Zakaz wypuszczania kotów domowych 16.06.22, 11:30
              tez zupelnie nie widze problemu, tak samo to u nas funkcjonuje i w sumie przez lata 2 razy wieczorem zeszlam na dol zamknac, bo bylo juz pozno a piaskownica zostala otwarta. Korona mi z glowy nie spadla. Podejrzewam, ze jakies dziecko bylo samo i pobieglo do domu, u nas podnosilo sie do gory tworzac daszek z cieniem ale jak dorosly otworzyl, to dziecko nie dosieglo, zeby zamknac.
              • eliszka25 Re: Zakaz wypuszczania kotów domowych 16.06.22, 13:38
                Też kilka razy zdarzyło mi się, że wracałam skądś wieczorem i zastałam odkrytą piaskownicę, więc naciągnęłam pokrowiec i poszłam do domu. Pół minuty roboty. Każdy przechodzący rodzic, widząc że piaskownica otwarta i nikogo w niej nie ma, robił to samo. Dla wszystkich było to zupełnie naturalne, bo robiliśmy to przecież dla naszych własnych dzieci.
          • te_de_ka Re: Zakaz wypuszczania kotów domowych 19.06.22, 09:33
            W pobliżu mam miejski placyk zabaw z piaskownicą. Tym placykiem opiekuje się pan mieszkający w domku obok placyku. Jego obowiązkiem jest otwieranie rano i zamykanie na noc bramy, naciąganie i zdejmowanie plandeki nad piaskownicą oraz ogólne ogarnięcie tego miejsca. Pan swoją pracę wykonuje z sercem, można poprosić, żeby pozwolił zostać na placyku dłużej niż to przewiduje regulamin, odgania piwkowiczów, jak trzeba sprząta na bieząco, pozostawione rzeczy chowa w bezpieczne miejsce, żeby nie zmokły itd. Mieszkam w Polsce.
            • ritual2019 Re: Zakaz wypuszczania kotów domowych 19.06.22, 09:39
              Ale to jest wyjatek a nie norma. Ludzie sa jacy sa i dlatego w wielu krajach nie robi sie piaskownic na publicznych placach zabaw dla dzieci. U mnie nie ma w zadnym parku czy innym miejscu gdzie sa publiczne place zabaw. Na osiedlu jest jeden plac zabaw, mieszkancy placa za jego utrzymanie. Sa tam sprawne sprzety do zabawy dla dzieci w roznym wieku ale nie ma piaskownicy.
    • nightdream Re: Zakaz wypuszczania kotów domowych 15.06.22, 12:32
      Bardzo dobry zakaz.
      Widuję często koty wychodzące w naszej okolicy - są to zazwyczaj zaniedbane, chore zwierzaki. Sąsiad w domu obok miał kota w typie persa, kot łaził po okolicy zakołtuniony, z ranami aż go w końcu fundacja wyłapała, ogarnęła, wykastrowała i popchnęła do adopcji. Co zrobił sąsiad? Sprawił sobie po 3 miesiącach kolejnego kota w typie persa, który łazi po osiedlu, nie pozwalano siebie podejść i już widać że futro zaczyna mu się kołtunić sad zaraz będzie powtórka z rozrywki sad
      U nas przez kilka lat była plaga kociąt - 2 niewykastrowane osiedlowe kotki co rusz miały stadka kociąt… w końcu ta nasza fundacja ogarnęła towarzystwo ale ile drobiazgu niechcianego na świat przyszło…
        • pupu111 Re: Zakaz wypuszczania kotów domowych 16.06.22, 01:46
          Ja mam dwa koty wychodzące, w bardzo spokojnej okolicy, i nie wyobrazam sobie ich nie wypuszczac. To nie jest życie, a jak ktoś uważa inaczej, to niech się najpierw zamknie w domu i nie wychodzi np. rok, to potem porozmawiamy. Lepiej zyc 40 lat na wolności, niż 80 w więzieniu, nie przekonuje mnie argument że taki kot może życ krócej, a swoja drogą, u mnie sie zadnemu nic nie stało. Moje koty łapia bardzo dużo szczurów bo mamy plage w okolicy, ptaki niestety też się zdarzają. Ptaków mi żal, ale mało co można poradzic, to natura. Ptak ma w kazdym razie szansę, jak ma refleks to sie nie da złapać. Są takie specjalne dzwonki które mozna zakładac kotom żeby to trochę ostrzegało inne zwierzęta. Zyję juz długo na tym swiecie, i jest coraz więcej róznych zakazów, kiedyś była plaga bezdomnych kotów, ale obawiam sie że jak wprowadza same zakazy, to niedługo zwykły dachowiec bedzie nie do dostania, kazdego kota by sterylizowali, nie będzie nic, tylko Persy po kilka tysięcy i plaga szczurów.
          • snajper55 Re: Zakaz wypuszczania kotów domowych 16.06.22, 02:13
            pupu111 napisał(a):

            > Ja mam dwa koty wychodzące, w bardzo spokojnej okolicy, i nie wyobrazam sobie i
            > ch nie wypuszczac. To nie jest życie, a jak ktoś uważa inaczej, to niech się na
            > jpierw zamknie w domu i nie wychodzi np. rok, to potem porozmawiamy. Lepiej zyc
            > 40 lat na wolności, niż 80 w więzieniu, nie przekonuje mnie argument że taki k
            > ot może życ krócej, a swoja drogą, u mnie sie zadnemu nic nie stało. Moje koty
            > łapia bardzo dużo szczurów bo mamy plage w okolicy, ptaki niestety też się zdar
            > zają. Ptaków mi żal, ale mało co można poradzic, to natura. Ptak ma w kazdym ra
            > zie szansę, jak ma refleks to sie nie da złapać. Są takie specjalne dzwonki któ
            > re mozna zakładac kotom żeby to trochę ostrzegało inne zwierzęta. Zyję juz dług
            > o na tym swiecie, i jest coraz więcej róznych zakazów, kiedyś była plaga bezdom
            > nych kotów, ale obawiam sie że jak wprowadza same zakazy, to niedługo zwykły da
            > chowiec bedzie nie do dostania, kazdego kota by sterylizowali, nie będzie nic,
            > tylko Persy po kilka tysięcy i plaga szczurów.

            Człowiek uważa się za pana i władcę wszystkich stworzeń, mającego prawo wyrokować co jest dobre, a co jest złe. Gdy tylko ma możliwość wprowadza z dupy wzięte zasady. Bo mu żal ptaszków. Ale świnek już mu nie żal i pożera te świnki z lubością. Morduje bezdomne koty, aby te koty nie zabijały ptaków i do łba mu nie przyjdzie hasło "Cat's Lives Matter!" Nie chce zabijania? To niech zabije wszystkie drapieżniki. A przede wszystkim niech sam przestanie zabijać sobie podobnych. Na przykład w Ukrainie.

            S.
          • lilia.z.doliny Re: Zakaz wypuszczania kotów domowych 16.06.22, 07:28
            Ptaków mi żal, ale mało co można poradzic, to natura.
            Rozumiem, ze- idąc tym tropem, pozwolę dwóm swoim.owczarkom robić to, co chcą i puszcze je luzem. A gdy w sekundę zagryza Twoje ( czy inne koty), to.powiemmz westchnieniem: cóż, trochę żal, ale natura. No i mogły mieccrefleks
            • schiraz Re: Zakaz wypuszczania kotów domowych 15.06.22, 18:54
              Nie wiem czy przejdzie na forum w tej formie ale to moja dwuletnia kotka Luna, zanim do mnie trafiła z fundacji a już po tym jak znaleźli ją na ulicy i zaopiekowali, na drugim zdjęciu po wygojeniu. Przy okazji okazała się kotna więc miała też sterylizację z aborcją. Co się jej stało nie wiadomo ale na pewno nie było to dla niej miłe a wieś nie okazała się bezpieczna dla kota. Mam trzy koty z fundacji, nie wypuszczę ich na dwór za skarby świata. Wiem, że są koty, które po sterylizacji są wypuszczane bo nie każdy kot nadaje się do udomowienia. Uważam, że koty powinny być sterylizowane obowiązkowo, z urzędu.
                • schiraz Re: Zakaz wypuszczania kotów domowych 15.06.22, 19:43
                  Nie wiemy co się jej stało, wygląda na efekt albo ataku psa albo niestety skatowania przez człowieka. Została znaleziona na ulicy w kałuży krwi, fundacja się nią zaopiekowała i wyleczyła a ja adoptowałam. Psy moim zdaniem też powinny mieć absolutny zakaz poruszania się bez smyczy poza terenami dla nich przystosowanymi i . No i ogólnie jestem za kontrolowanym rozrodem zarówno psów jak i kotów, na wsi i w mieście.
                  • pupu111 Re: Zakaz wypuszczania kotów domowych 16.06.22, 02:02
                    Jesli kazdy kot ma byc obowiązkowo sterylizowany, to za niedługi czas koty stałyby sie gatunkiem wymarłym.
                    Sory, ale mam wrazenie ze wy nie bardzo wiecie o czym piszecie. Sterylizacja ma tez wiele negatywnych skutków, począwszy od sporego ryzyka takiej- jednak dosc powaznej operacji, po ten aspekt, ze sterylizacja i kastracja powoduje zmiany w psychice u zwierzaka i bardzo często mają potem depresję/czy inne zaburzenia. Są artykuły na ten temat. Nie bez powodu, np. u ludzi, kiedy trzeba usunąc, np. jajowwody jak ktos ma nowotwór, robi sie pózniej hormonalną terapię zastępczą. Biedne te zwierzaki, wysterylizowane, pozamykane w domach, apatyczne, wiele osób myśli, ze tak dla nich lepiej, ale robią im krzywdę. Nie jestem oczywiscie za tym, żeby trzymac kota w niebezpiecznym miejscu i wypuszczac przy ruchliwej ulicy, bo równie dobrze by go mozna wsadzic w maszynkę do mięsa.
                    Miejsce musi byc dobre, a o takie trudno. nieraz dobra lokalizacja w mieście moze byc lepsza niz na wsi, bo nei ma dzikich zwierząt i latającyh luzem psów.
      • yadaxad Re: Zakaz wypuszczania kotów domowych 15.06.22, 15:27
        Koty nie są walecznymi zwierzakami, wolą to co łatwe i przyjemne choć w dzieciństwie odwiedzała mnie bezdomna, zielonooka czarna kotka i za możliwość chwilowego azylu zostawiała rano pod drzwiami ułożone rzędem połówki szczurów, odkrywane jak wychodziłam do szkoły. Ze szczurami wolą walczyć kuny i inne "tchórze". Koty na podwórku były i szczury bezczelne też. Kuny się -pomiastowały-, zjadły koty, szczury i codzień są resztki gołębi.
    • taje Re: Zakaz wypuszczania kotów domowych 15.06.22, 16:48
      Popieram. Można jeszcze dodać do tego, że średnia życia kota niewychodzącego jest 3, jak nie 4, razy wyższa niż tego wychodzącego. Samochody, trucizna, wypadki, zwyrodnialcy znęcający się nad zwierzętami. Psów też nie można puszczać luzem i jakoś ludzie z tym się pogodzili.
      • samawsnach Re: Zakaz wypuszczania kotów domowych 17.06.22, 07:32
        "Można jeszcze dodać do tego, że średnia życia kota niewychodzącego jest 3, jak nie 4"
        A to ciekawe. Skąd te dane? Miałam już wiele kotów wychodzących, każdy żył kilkanaście lat. Teraz dwa, które mam od roku nie mają potrzeby wychodzenia. Będą żyć 60 lat?
        Oczywiście, że ryzyko krótszego życia kota wychodzącego jest wyższe, ale to powyżej to jakiś powielany i nijak nie zbadany (no bo jak?) mit.
    • cegehana Re: Zakaz wypuszczania kotów domowych 15.06.22, 16:50
      W niektórych miejscach ma to duży sens w niektórych wręcz przeciwnie. Koty robia i złą i dobrą robotę jak każde stworzenie w przyrodzie. Problem jest duży w miejscach, gdzie się wycielo do prawie lysa tereny lęgowe ptakow, resztki zasmrodzilo spalinami i emituje sie nieustanny hałas, to istotnie kot może być gwoździem do trumny.
        • ritual2019 Re: Zakaz wypuszczania kotów domowych 15.06.22, 18:37
          Akurat udowodniono ze koty nie sa odpowiedzialne za smierc wiekszosci ptakow, akurat koty zabijaja 1/4 wszystkich ptakow ktore umieraja kazdego roku. Koty lapia glownie ptaki slabe i chore ktore i tak by nie przezyly. Glowne przyczyny smierci ptakow to: choroby roznego rodzaju, glod oraz utrata naturalnych siedlisk a to ostatnie to w wywniki dzialan czlowieka.
            • tilijka123 Re: Zakaz wypuszczania kotów domowych 15.06.22, 20:31
              ritual2019 napisał(a):

              > Koty mieszkajace w blokach w miastach raczej nie moga byc wypuszczane bo to nie
              > jest przyjazne srodowisko dla nich. Zreszta dla wielu psow takze nie jest. To
              > ludzie egoisci misza miec maskotke.

              Jak w takim razie proponujesz rozwiązanie problemu dużej ilości zwierząt w schroniskach? Te zwierzaki trafiają często do takich właśnie egoistów w mieszkaniach, którzy dają im kochający dom.
              Uważasz, ze lepsze życie mają żyjąc na kupie w kalatkach w schroniskach czy powinni je usypiać od razu?
      • snajper55 Re: Zakaz wypuszczania kotów domowych 15.06.22, 23:46
        cegehana napisał(a):

        > W niektórych miejscach ma to duży sens w niektórych wręcz przeciwnie. Koty robi
        > a i złą i dobrą robotę jak każde stworzenie w przyrodzie.

        A człowiek ocenia co jest dobrą robotą a co złą? Kiedyś ocenił, że zjadanie ziaren przez wróble jest złą robotą. Miliony ludzi straciło z powodu tej oceny życie.

        S.
    • hexella Re: Zakaz wypuszczania kotów domowych 15.06.22, 17:04
      pomysł oczywiście jakiś tam sens ma, ale ci sami ludzie, którym tak drogi jest los ptaków, że aż postanawiają zakazać kotom wędrówek, nie mają problemu z wycinaniem starych drzew i krzaków w przestrzeni miejskiej, gdzie gniazduje ptasia drobnica, wznoszą ekrany przy drogach, o które ptaki się rozbijają, osuszają bagna i rozlewiska, wciskają rzeki w betonowe koryta, wylewają syf do morza, zamurowują jerzykom otwory w ścianach itp.
      No ale koty, wiadomo, to koty są odpowiedzialne za redukcję populacji ptaków.
      Kiedy byłam dzieckiem na moim blokowisku było pełno parchatych bezdomniaków. Było też dużo krzaków i wróbli. Teraz bezdomne koty widuję rzadko, a wróbli prawie wcale.
    • ritual2019 Re: Zakaz wypuszczania kotów domowych 15.06.22, 18:07
      Szczesliwie nie ma takiego zakazu. Zreszta jakby mial byc egzekwowany, lapanki kotow? Koty mialam od zawsze, mamy nadal, nie sa wiezniami, wychodza kiedy chca, wracaja kiedy chca. Maja 16 i 12 lat. Ten 16-letni wychodzi malo juz, 12-latni wciaz, jedynie zima nieco mniej. Poluja, oczywiscie, od wiosny do jesieni przynosza myszy, czasem szczura (rzadko). Ptaki bardzo rzadko, od kilku lat nie widzialam. Ogrod to cmentarz myszy 😂. Zakaz wypuszczania kotow to dla mnie znecanie sie nad nimi. To tak jak trzemanie ptakow w klatkach, ptaki powinny zyc na wolnosci. W przyrodzie rozne gatunki poluja na inne, to jest normalne. Uwazam jednak ze rozmnazanie zarowno kotow jak i psow powinno byc kontrolowane.
    • ritual2019 Re: Zakaz wypuszczania kotów domowych 15.06.22, 18:15
      Despite the large numbers of birds killed by cats in gardens, there is no clear scientific evidence that such mortality is causing bird populations to decline. This may be surprising, but many millions of birds die naturally every year, mainly through starvation, disease or other forms of predation. There is evidence that cats tend to take weak or sickly birds.

      We also know that of the millions of baby birds hatched each year, most will die before they reach breeding age. This is also quite natural, and each pair needs only to rear two young that survive to breeding age to replace themselves and maintain the population.

      It is likely that most of the birds killed by cats would have died anyway from other causes before the next breeding season, so cats are unlikely to have a major impact on populations. If their predation was additional to these other causes of mortality, this might have a serious impact on bird populations.
      • ritual2019 Re: Zakaz wypuszczania kotów domowych 15.06.22, 18:53
        Nasze kotki tez sa wysterelizowane, nigdy nie mialy potomstwa, sa zaczipowane, regularnie szczepione i odpchlane wiec nigdy nie mialy pchel. Wychodza od zawsze, wracaja kiedy chca. Kotow jest sporo na osiedlu, tez sa wysterylizowane/kastrowane, zadne gody sie nie odbywaja. Koty sasiadow znamy, widujemy czesto.
        • kotejka Re: Zakaz wypuszczania kotów domowych 15.06.22, 19:38
          Punkt widzenia od punktu siedzenia
          Ja rozumiem i jedna i druga rację
          Gdybym mieszkała na środku ruchliwego osiedla osiatkowalabym balkon i przyznała rację
          A poniewaz mieszkam niemalże w Bullerbyn, gdzie w promieniu kilkuset metrów wszyscy znamy swoje zagrody, imiona zwierząt i jestesmy na ty, a najbliższa ruchliwa droga jest o km to dzieci i koty ganiają gdzie chcą i są miłymi gośćmi w innych zagrodach
          To uważam, że luz niech sobie chodzą i czują się wolne
          Fakt, że mi myszy przy przynosza, a i jaszczurkom dokuczają

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka