Dodaj do ulubionych

Skok cywilizacyjny

18.06.22, 16:28
Wczoraj siedziałam sobie na basenie i mi przyszła pewna myśl, nawet trochę nad nią myślałam.
Pomyślcie sobie, co by było gdyby do Polski wrócili wszyscy polscy emigranci z całego świata (3-5 mln zgaduję). Pomyślicie, co by było gdyby przywieźli ze sobą swój kapitał finansowy, techniczny, doświadczenie, obycie, jestem poewna, że Polska bardzo szybko by się wspięła o ileś tam drabinek cywilizacyjnie. W każdej dziedzinie.
Ale wiadomo, to są to mrzonki. Co robi polski rząd, żeby zachęcić Polaków do powrotu? NIC. WIELKIE NIC.
A ile można by było zrobić. Np. Illinois kusi firmy z innych stanów do przenosin do IL tym np. że nie będą płaciły przez dziesięć lat stanowych podatków, ale to i tak się opłaca, bo te firmy będą generowały miejsca pracy i napędzą lokalną ekonomię. Pewnie można by było więcej przynęt wymyślić. No ale Polska nie ma koncepcji jak zachęcić emigrantów do powrotu.
Obserwuj wątek
    • dyzurny_troll_forum Re: Skok cywilizacyjny 18.06.22, 16:32
      jackowo.thinktank napisała:

      > Wczoraj siedziałam sobie na basenie i mi przyszła pewna myśl, nawet trochę nad
      > nią myślałam.
      > Pomyślcie sobie, co by było gdyby do Polski wrócili wszyscy polscy emigranci z
      > całego świata (3-5 mln zgaduję).

      raczej 10-20 mln...
      ale piękny nick - szanuję!
    • triss_merigold6 Re: Skok cywilizacyjny 18.06.22, 16:39
      Gdyby wrócili naukowcy i wysoko wykształceni specjaliści, którzy wyjechali w ciągu ostatnich 20 lat do Skandynawii, Kanady, Niemiec i konkretnych enklaw w USA, to rozbiliby się o lokalny rynek pracy i deficyt dobrych, zaawansowanych technologicznie ośrodków naukowo-badawczych.
      • 71tosia Re: Skok cywilizacyjny 18.06.22, 23:06
        Naukowcy, zwłaszcza ci dobrzy przemieszczają się „za funduszami”. Naukowiec wybiera kraj w którym dostaje dobry grant naukowy. Kolega Szwed pracował w Korei, ostatnio mój przyjaciel Amerykanin wybrał Chiny, znam tez takich którzy wybrali Polskę bo tu dostali dobre granty smile
      • eriu Re: Skok cywilizacyjny 20.06.22, 13:40
        Śmiem twierdzić, że doznaliby szoku cywilizacyjnego gdyby zobaczyli w co nasze ośrodki są wyposażone i jak bardzo nasza polityka rządzi naszą nauką. Przypomniał mi się podział nauk gdzie były po prostu wpływy religijne. Myślę, że chyba niektórzy by po tym wymagali pomocy psychiatrycznej ale po zetknięciu z tą gałęzią i zobaczeniu jak wygląda medycyna w Polsce i jak bardzo jest przemocowa to w ogóle by wyciedli psychicznie.
        • engine8 Re: Skok cywilizacyjny 20.06.22, 17:24
          A jakby poszli do szpitala to dopiero bylby szok na calej lini - bez wlasnego ubrania szpitalneho, papieru toaletowego, husteczek higienicznych, kubka i lyzki ani rusz. A jedzenie? hohohoohho jak w restaracji.
          O pokojach 4+ osobowych nie wspomne.
          • eriu Re: Skok cywilizacyjny 20.06.22, 18:23
            A na oddział dla dorosłych wrzucą dziecko 15-letnie, bo nie ma miejsca na dziecięcym. No takie to luksusy tutaj i poszanowanie.

            I nie zapominajmy o tym jak lekarze rozmawiają i traktują pacjentów: nie traktują jak partnerów a traktują z góry z wyższością. Przecież by szczęki z podłogi nie zebrali!
          • eriu Re: Skok cywilizacyjny 20.06.22, 18:26
            I nie zapomnijmy o tym jakby się dowiedzieli, że trzeba rodzić jak są uszkodzenia płodu i traumatyzować te powracające z emigracji kobiety - te panie doktor/ profesor albo żony/ partnerki tych naukowców. Na peeewno by spierniczali szybciej niż tu przyjechali w trosce o dobro swoich rodzin.
        • 71tosia Re: Skok cywilizacyjny 20.06.22, 20:15
          znasz realia polskiej nauki, czy tak sobie pleciesz? Może wejdź na strony np wydziału chemii czy fizyki UW lub UJ? Polska nauka ma sporo problemów ale akurat w naukach ścisłych na brak możliwości pomiarowych nie można specjalnie narzekać.
    • mika_p Re: Skok cywilizacyjny 18.06.22, 16:41
      A jak stan Illinois kusi osoby fizyczne z innych stanów, żeby przybyły i się osiedliły? A z innych krajów? Bo wiesz, jak porównywać, to zbliżone zjawiska. Firmy z firmami, osoby fizyczne z osobami fizycznymi.
        • mika_p Re: Skok cywilizacyjny 18.06.22, 17:43
          Czy to oznacza, że stan Illinois nie ma woli i wizji przyciągać ludzi z zewnątrz? A może po prostu jest tam tak beznadziejnie, że już rozważasz powrót do Polski, ale brak ci zachęty? Naprawdę świerzop nie wystarczy? Ni gryka jak śnieg biała? Te pola malowane zbożem rozmaitem?
          • bi_scotti Re: Skok cywilizacyjny 19.06.22, 00:58
            Illinois State ma horrendalne problemy finansowe (Illinois only has $36.2 billion of assets available to pay bills totaling $272.2 billion. Because Illinois doesn't have enough money to pay its bills, it has a $236.1 billion financial hole. To fill it, each Illinois taxpayer would have to send $57,000 to the state), zanim sobie z nimi choc ciut-ciut nie poradzi, opcja sciagania kogokolwiek w jakimkolwiek celu pozostanie very abstract. Life.
    • profes79 Re: Skok cywilizacyjny 18.06.22, 16:51
      Żaden emigrant, który pracuje w zawodzie nawet nie pomyśli o powrocie choćby go szczerym złotem kuszono. A całą zmywakowa emigracja przywiezie ze sobą co najwyżej ochotę na socjal bo żyjąc w gettach polskojęzycznych nie przywiezie ani kapitału, ani obycia ani doświadczenia.
    • cegehana Re: Skok cywilizacyjny 18.06.22, 17:36
      Finansowo pewnie tak, ale cywilizacyjnie to nie wiem. Każdy przywiózłby inne doświadczenia, nawyki, priorytety i stworzenie spójnego społeczeństwa zajeloby lata. Jak to zresztą było po odzyskaniu niepodległości, gdzie w jednym kraju znaleźli się nagle mieszkańcy trzech różnych krajów od pokolen.
        • dalia7 Re: Skok cywilizacyjny 19.06.22, 08:52
          "masowy powrót emigrantów bardzo by ożywił Polskę i popchnął do przodu"

          Już sama twoja obecność na tym forum bardzo ożywia nasz kraj, nasz krąg polskich kobiet. Tylko czekać aż dzięki twej elokwencji i innowacyjnej zagranicznej myśli zaliczymy mentalne cywilizacyjne skoki.
    • 71tosia Re: Skok cywilizacyjny 18.06.22, 22:28
      Mysl nad która myślałaś przy basenie…..hmmm Polska jakoś daje radę ale co by było ze Stanami gdyby nagle ten kraj opuściła emigracja filozofów takich jak ty smile
    • snajper55 Re: Skok cywilizacyjny 18.06.22, 22:37
      jackowo.thinktank napisała:

      > Pomyślcie sobie, co by było gdyby do Polski wrócili wszyscy polscy emigranci z
      > całego świata (3-5 mln zgaduję). Pomyślicie, co by było gdyby przywieźli ze sob
      > ą swój kapitał finansowy, techniczny, doświadczenie, obycie

      A czymże się różni taki emigrant od mieszkańca Radomia czy Pacanowa? Czym różni się kasjerka z marketu z Saliny (Kansas) od kasjerki z marketu w Piszu (warmińsko-mazurskie)? Zgromadzonym kapitałem finansowym? Technicznym? Doświadczeniem? Obyciem?

      S.
      • jackowo.thinktank Re: Skok cywilizacyjny 18.06.22, 23:52
        Może podam przykład kasjerki pracującej w Whole Foods, gdzie robię zakupy. Pani Ula (imię zmienione) świetnie zna angielski, bardzo życzliwa wobec klientów, ma doświadczenie też z innych prac (kiedyś pracowała jako agentka dla United Airlines). Popatrz, co się dzieje, gdyby wróciła do Polski z całą rodziną. Jej mąż jest ślusarzem, spłacili dom, ich córka niedawno skończyła informatykę na DePaul, syn jest strażakiem. Pani Ula i jej mąż przywieźliby do Polski co najmniej ok 400 tysięcy dolarów (tyle wynosi wartość ich domu).
        I co? Taka rodzina nie przydałaby się w Polsce? A to tylko jedna rodzina. I to zupełnie przeciętna.
        • bguslawko_1 Re: Skok cywilizacyjny 19.06.22, 00:27
          Nie pytajcie mnie jak było w Ameryce
          Jedno stwierdzić mogę że to wielki kraj
          Lecz nie starczy miesiąc żeby poznać życie
          I odróżnić co jest dno a co jest naj.

          Nie pytajcie mnie jak by w Ameryce
          Bo mignęła przed oczami niby błysk
          Na fotosach pozostały dwie ulice
          I ja na nich żywy dowód tamtych dni to jest odpowiedź na Twój wątek .
        • snajper55 Re: Skok cywilizacyjny 19.06.22, 00:50
          jackowo.thinktank napisała:

          > Może podam przykład kasjerki pracującej w Whole Foods, gdzie robię zakupy. Pani
          > Ula (imię zmienione) świetnie zna angielski, bardzo życzliwa wobec klientów, m
          > a doświadczenie też z innych prac (kiedyś pracowała jako agentka dla United Air
          > lines). Popatrz, co się dzieje, gdyby wróciła do Polski z całą rodziną. Jej mąż
          > jest ślusarzem, spłacili dom, ich córka niedawno skończyła informatykę na DePa
          > ul, syn jest strażakiem. Pani Ula i jej mąż przywieźliby do Polski co najmniej
          > ok 400 tysięcy dolarów (tyle wynosi wartość ich domu).
          > I co? Taka rodzina nie przydałaby się w Polsce? A to tylko jedna rodzina. I to
          > zupełnie przeciętna.

          Tak samo się przyda jak rodzina pani Uli z Pisza, której mąż jest stolarzem a syn - pielęgniarzem w szpitalu. A ich dom z działką jest wart ok. 400 tys. dolarów. Emigranci niczym nie różnią się od Polaków mieszkających w Polsce więc ich powrót nie spowoduj żadnego skoku cywilizacyjnego ani żadnego innego skoku (poza zwiększeniem się liczby ludności Polski i pogłębieniem się braku węgla i innych towarów).

          S.
        • memphis90 Re: Skok cywilizacyjny 19.06.22, 08:58
          Super. Za te 400 tys dolarów kupiliby 3 mieszkanka po jakieś 60m2 każde, dla siebie i dla dzieci. Mąż wróciłby do pracy jako ślusarz, ona na kasę w stokrotce- no, to do pierwszego by starczało. Strażak- syn dostałby 3700 brutto, ale z własnym mieszkaniem jakoś by ciągnął. Córka- zależy. Ma szansę na pracę online, zależnie od umiejętności, bo "informatyka" to tak szerokie pojęcie, że trudno wyrokować od razu.
        • hanusinamama Re: Skok cywilizacyjny 21.06.22, 17:59
          Prędzej Pani Ula z Pisza wysle córkę na studia informatyczne w PL niż pani Ula sprzedawczyni w USA. Czyś ty się z indykiem na głowe zamienił. Wiesz ile kosztują studia tam u was w Hameryce???
    • m_incubo Re: Skok cywilizacyjny 18.06.22, 22:42
      Myślę, że gdyby wrócili, to juz nie trzeba by robić nic więcej, wystarczyłoby tylko nas.ać na środku.
      Na szczęście za rok sama będę emigrantką i nie zamierzam wracać nigdy.
      • bi_scotti Re: Skok cywilizacyjny 19.06.22, 15:24
        nanuk24.0 napisała:

        > Chicagowska Polonia to może sobie niech zostanie, tam gdzie siedzi.
        > To raczej spadek w przepaść, a nie skok cywilizacyjny. Sam obciach i nic poza t
        > ym.

        For the record: Chicago bills itself as the largest Polish city outside of Poland with approximately 1,900,000 people of Polish ethnicity in the Chicago metropolitan area.
        Podsumowanie 1.9 mln ludzi roznych generations jako "sam obciach i nic poza tym" jest ... hmmm ... co najmniej zaskakujace, zeby nie powiedziec simply wrong. O ile sam watek jest definitely just for fun, to tego typu hasla sa chyba jednak kompletnie niepotrzebne, a przede wszystkim po prostu nieprawdziwe. Cheers.
        • arthwen Re: Skok cywilizacyjny 19.06.22, 15:43
          Jeśli ktoś twierdzi, że powrót całej polskiej emigracji do kraju, to byłby dla tegoż kraju taki skok cywilizacyjny, to nie jest to hasło niepotrzebne ani nieprawdziwe, tylko całkowicie naturalne wink
          (Wiadomo oczywiście, że to generalizacja, ale w tym przypadku akurat uprawniona).
        • nanuk24.0 Re: Skok cywilizacyjny 20.06.22, 01:54
          bi_scotti napisała:
          >
          > For the record: Chicago bills itself as the largest Polish city outsi
          > de of Poland with approximately 1,900,000 people of Polish ethnicity in the Chi
          > cago metropolitan area
          .
          > Podsumowanie 1.9 mln ludzi roznych generations jako "sam obciach i nic poza
          > tym


          Ja piszę o pierwszym pokoleniu polskich imigrantów, a nie o dziesiątej wodzie po kisielu. Szczerze mówiąc, to już trzecie pokolenie niewiele ma wspólnego z Polska i jej kulturą i bym się jakos tam specjalnie nie zachwycała, ze ktoś jest pochodzenia polskiego któregoś tam pokolenia.

          Mam do czynienia na codzień z Polonią chicagowską i zdanie mam wyrobione.
          I oczywiście, ze generalizuję, ale…😉
          >
          • bi_scotti Re: Skok cywilizacyjny 20.06.22, 02:04
            Moja osobista "Polonia chicagowska" juz wymarla sad Tejze dzieci wyniosly sie poza Illinois ALE wciaz wszyscy (w sumie niektorzy to juz 4 generation) bywaja w PL, sa z PL zwiazani, wiekszosc porozumiewa sie po polsku na poziomie ... hmmm ... intermediate + , sa nawet 2 postacie wlasnie sie doktoryzujace z czegos tam w temacie "PL", wiec bo ja wiem czy masz 100% racji piszac "trzecie pokolenie niewiele ma wspólnego z Polska i jej kulturą" - ja bym wrecz powiedziala, ze jedyne pokolenie, ktore (czasem!) probuje sie odciac od family roots to drugie, kolejne bardzo do tych roots ciagna i sa ich ciekawe, wszak nie tylko wsrod Polish-Americans/Canadians ale i innych nacji smile Life.
    • veryvery Re: Skok cywilizacyjny 19.06.22, 03:55
      Weź już nie przesadzaj, to nie prlowskie czasy, Polska nie jest krajem I społeczeństwem zamkniętym na świat, na kapitał finansowy, techniczny czy co tam wymieniłeś. Cywilizacyjnie Polska jest wysoko, jakby nie było należy do grupy wysoko rozwinietych krajów świata. Kasjerka z USA niczym się nie różni od kasjerki z Polski, co za doświadczenie I obycie miałaby wnieść przenosząc sie do Polski.
      • engine8 Re: Skok cywilizacyjny 19.06.22, 06:10
        No nie, kasjerka z USA jest o wiele grzeczniejsza i milsza niz ta z Polski i kasjerka z USA nigdy nie siedzi przy kasie a stoi i jak nie ma pomocy to sama pakuje towary klientowi. Nie znam sklepu w okolicy gdzi klient musilaby sobie sam pakowac towar.
        I taka kasjerka z USa zrobilaby istna rewolucje w polskich sklepach.
        • heca7 Re: Skok cywilizacyjny 19.06.22, 08:00
          Korzystam z kas samoobsługowych. I nie chcę aby ktokolwiek mi pakował towar. Wiem sama lepiej jak ma być ułożony w torbie. Dobrymi chęciami to piekło jest wybrukowane.
          • ritual2019 Re: Skok cywilizacyjny 19.06.22, 08:54
            heca7 napisała:

            > Korzystam z kas samoobsługowych. I nie chcę aby ktokolwiek mi pakował towar. Wi
            > em sama lepiej jak ma być ułożony w torbie. Dobrymi chęciami to piekło jest wyb
            > rukowane.
            >

            U mnie kasjerzy pytaja czy spakowac wiec jest to opcjonalne. Siedza w wiekszosci ale niektorzy stoja bo tak im wygodniej skanowac.
        • 71tosia Re: Skok cywilizacyjny 19.06.22, 08:36
          Pakowanie towaru przy kasie to rzeczywiście skok cywilizacyjny? Pani z Ukrainy w biedronce jest dla mnie rownie miła jak ta z trader joe w Berkeley. I jak pracy przez wiele godzin na stojąco wpływa na cywilizacje? Pewnie mam wyjaśnisz?
        • arthwen Re: Skok cywilizacyjny 19.06.22, 14:12
          W Polsce we wszystkich dużych marketach są kasy samoobsługowe i coraz więcej zwyczajnych kas przerabiają właśnie na takie.
          Carrefour ma opcję (dla użytkowników ich apki), że skanujesz cenę zdejmując towar z półki i potem w kasie tylko płacisz za całość zakupów (i to podchodząc bez kolejki) - oszczędność czasu i wygoda jest mega, na spokojnie można sobie zakupy podzielić, a nie szybko, szybko, przy kasie i jeszcze ktoś obcy maca to wszystko.
          USA jest tak zacofane technologicznie pod tym względem (płatności elektroniczne i w ogóle bankowość), że to wręcz nie do wiary, że internet powstał właśnie tam...
          • ritual2019 Re: Skok cywilizacyjny 19.06.22, 15:01
            Wow, powstal tam a nie w tej 'nowoczesnej' Polsce 🤣🤣🤣
            A co do zakupow to w wielu supermarketach kasuje sie towary od razu i nawet zaplacic nie trzeba podchodzic do kasy i to bez kolejki 🤣🤣🤣
          • engine8 Re: Skok cywilizacyjny 20.06.22, 04:00
            O w Polsce to nie tylko kasy sa samoobslugowe...
            Myjnie samocjhdowe samoobslugowe.
            Wykanczanie mieszkqn samoobslugowe
            Koszenie trawnikow samoobslugowe
            Sprzatanie domow samoobslugowe
            I wszytko reszta tez.
            Powod?
            Samoobsbluga tansza czyli prawdziwe zrodlo to Bieda.

            A z technologoa ta jest tak ze w USA technilogia posuwala sie do przody powoli w Pilsce bylo mniej wiecej jakw Afryce...
            No i kiedy ta technolgia dotaral i do Afryki i do Pilsi to wprowadzona najnowsze i najtansze rozwiazania a w Ameryc eto siezmie ni apololi poniewaz star technologia cigle niezle sobie radzi i nie ma potrzeby na sile wciskac nowej
            Tak bylo z telfonami i platnosciami.
            W Pilsce prawie nikt nie mial telefonu stacjonarnego wiec wprowadzono komorki ale ile czasu zajela zanim ludzi bylo stac na uzywanie czegokolwiek poza SMS ami?
            Platnosci podobnie. U nas nigdy nie trzeba bylo isc an poczte i czeki byly bardzo wygodna forma wiec po co to zmieniac na sile? Dla was czeki kojarza sie z polska wersja tej opcji i dlatego nie maci epojecie dlaczego czeki do dzis sa w uzycie.
            Wy po prostu jestescie tak glupi ze gadacie bez sensu a powodem jest brak pojecie dlaczego tak a nie inaczej sie rzeczy maja..
              • engine8 Re: Skok cywilizacyjny 20.06.22, 17:28
                Poczta? A co tam jest sprawnego albo niesprawnego? Ktos tam wogole chodzi? Po co?
                Ja nie ...
                Listy dostarczaja i zabieraj normalnie i nic poz tym nie maj do roboty ?
                Ja jestem za tym zeby ja wogole zlikwidowac jako niepotrzebna instytucje
              • engine8 Re: Skok cywilizacyjny 20.06.22, 17:31
                O to to wiem - nawet Policjant berze mandaty na ulicy LOL jak cie zatrzyma bez powodu "do kontoli" i stwierdzi ze masz zly rozmiar opon np.
                Jak mowisz ze nie masz kasy to ci kazde porfel pokazac a jak naprawde nie masz to jedzie z toba do banku... za cholre nie napiera sie na platnosci telefonem. Nie pytaj skad wiem
                  • engine8 Re: Skok cywilizacyjny 20.06.22, 18:09
                    No i sam fakt "kontroli drogowej" to szok
                    Bo przeciez Policjant nas zatrzymuje bez powodu a to tymczasowy areszt bez powodu?
                    Policjant ma prawo przeszukac auto i zrewidowac kierowce?
                    Poljciant sam aresztuje, samy decyduje i wymierz kare i sam ja egzekwuje birac mandat.


                    W USA nie wolno zatrzymyawc bez powodu iani rewidowac auta bez nakazu sadu. A wiec musi byc przyczyna aby policjant mogl zatrzymac i kieorwca musi pozwoli mu zajrzec do auta. Chyba ze widzi i cos i na podstawie obserwacji uwaza ze ma powod do zatrzymania.
                    Nawet pomiary radarem ni emoga byc podstawa do kary. Radar jest jedynie urzdzeniem potwierdzjacym obserwacje policjanta, ktory przechodzi coroczne egzaminy oceny predkosci ..i jak nie potrafi ocenin +/-5 mph to nie dostanie prawa poslugiwani sie raderem.

                    Policjanty nie wypisuje mandatow - zatrzymuje, stwierdza za co i jakie przewinienie i daje wezwanie do sadu drogowego na konkretny dzien i godzine. Sad ustala wysokosc mandatu informuje delikwenta i potwerdz termin. Mozna tam nie isc i zaplacic , mozna isc z adwokatem albo samemu i sie bronic jak w kazdym sadzie.
                    Nie ma czegos takiego jak fotoradary na skrzyzowaniach czy na slupkach. to inwazja prywatnosci. O pomiarach odcinkowych nie wspomne.
                    Nie wolno robic tzw "Pulapek" tzn ustawic sie i lapac za predkosc tam gdzie nikt sie zupelnie tego nie spdziewa. Na drogach i autostradach musi byc informacja ze na danym odcinku moga kontrolowac predkosc.
                    Nie ma lapania z uzyciem pojazdow nieoznaczonych.
                    Nie ma czegos takiego jak std ogranczenie predkosci jak w PL w terenie zabudowanym. z defincji 50 km/h.
                    Nie ma reguly pierwszenstwa z prawej strony.
                    Sa Stopy i tam kto pierwszy odjechal ten ma pierwszenstwo.
                    Wolno skrecac na czerwonym swietle w prawo (po zatrzymaniu sie jak na stopie) chyba ze to jest wyraznie zabronione.
                    etc
                    • memphis90 Re: Skok cywilizacyjny 21.06.22, 17:03
                      >W USA nie wolno zatrzymyawc bez >powodu ani rewidowac auta bez >nakazu sadu. Chyba ze widzi i cos i na >podstawie obserwacji uwaza ze ma >powod do zatrzymania.

                      Na przykład taki powód..
                      >obserwacje policjanta
                      który ocenia prędkość jazdy na oko...

                      Albo kolor skóry - to zdaje się ma nawet w USA swoją nazwę.... profiling zdaje się... ciekawe, że policjanci w USA dwukrotnie częściej "widzą coś i mają powód" gdy kierowca jest czarny...

                      Ale chętnie poczytam więcej o "inwazji prywatności" w USA.... To jakiś wasz nowy problem...?
            • arthwen Re: Skok cywilizacyjny 20.06.22, 16:31
              Nie gorączkuj się tak dziadziu, bo ci się literki mylą.
              W Polsce telefon stacjonarny jak byłam dzieckiem miał praktycznie każdy. To w tym momencie mało kto ma stacjonarny, bo to zwyczajnie przeżytek.
              I jakoś nie kojarzę, żeby ludzi nie było stać na rozmowy, smsów używa się w zupełnie innym celu niż dzwoni. Od dobrych kilku lat za jakieś grosze abonamentu czy miesięcznego doładowania masz rozmowy bez limitu, a internetu tyle, że nie jesteś w stanie tego zużyć.
              Sieci komórkowe w tym momencie pokrywają coś w okolicach 99% terytorium Polski.
              Czeki natomiast to śmiech na sali. I nie ma z tym nic wspólnego to czy trzeba na pocztę czy nie trzeba. Najzwyczajniej w Polsce w byle budzie z truskawkami płacisz kartą albo w ogóle telefonem, a nie bawisz się czekami. Ja np w ogóle nie noszę ze sobą gotówki, bo po co? A miałabym nosić książeczkę czekową? Chyba musiałabym upaść na głowę. Wychodzę z domu z telefonem w kieszeni i kluczami i to w zupełności wystarcza.
              Moja znajoma właśnie wróciła po 3 latach ze Stanów, jak nam opowiadała o waszych "płatnosciach elektronicznych" to nie wiedzieliśmy czy śmiać się czy płakać. Fakt, że mieszkała w Atlancie, w NY jest chyba trochę lepiej pod tym względem.
              • engine8 Re: Skok cywilizacyjny 20.06.22, 17:41
                W Polsce telefon stacjonarny jak byłam dzieckiem miał praktycznie każdy. To w tym momencie mało kto ma stacjonarny, bo to zwyczajnie przeżytek.
                Prakytcznie kazdy kto mial kontalkty i uklady.... i pozycje oczywoscie
                Kto mial i jak dostawal to niewile osob wie lepiej ode mnie. A to dlatego ze Ja je rozdzielalem.
                Obcniejest zupelnie co inneho i ludzi stac na gadanie ale jak sie pokazaly? le w latach 90-tych
                Nikt nie rozmawial.
                U nas tez ja wogole nie nosze gotowki - ksiadz w kosciele bierze karta na tace.
                A to jak was traktuja i wasze posiadanie i uzywanie Kart Kredytowych to mozecie sobie pomazyc o nas.. Moze za nastepne 20 lat albo nigdy. Wy za karty najczesciej placice a jak nie to karty wan ani nie placa ani niec gwarantuja z definicji ochrony pod kazdym wzgledem.

                Twoja znajoma G wie..na temat platonosci elektronicznych.
                Zreszta co jest wazniejsze - platnosci elektroniczne czy latowsc platnosci wogole bez wzgledu na sposob no a najwazniejsze to nawet nie sposoby palatnosci a srodki?
                • memphis90 Re: Skok cywilizacyjny 20.06.22, 17:53
                  >Kto mial i jak dostawal to niewile osob wie lepiej ode mnie. A to dlatego ze Ja je >rozdzielalem.
                  Przeciez podobnoż wyjechałeś w latach 70... A mentalnie siedzisz tak z 2 dekady wczesniej...

                  > le w latach 90-tych Nikt nie rozmawial.
                  Pod koniec lat '90 telefony miały już nawet nastolatki w liceach... Owszem, było drogo jak na nastolatkową kieszeń, co nie znaczy, że nie rozmawialiśmy...
                • heca7 Re: Skok cywilizacyjny 20.06.22, 17:57
                  Bzdura jedna wielka. U nas na osiedlu (Warszawa) po prostu pewnego dnia ogłoszono, w spółdzielni, że będą zakładać telefony. Byłam wtedy w II klasie podstawówki. Początek lat 80! I szli jak leci od domu do domu, jak w komediach z telefonem pod pachą i zakładali. Moi rodzice to byli prywaciarze, obok mieszkała rozwiedziona sąsiadka z synem. Nauczycielka polskiego w liceum więc jaka do k.urwy nędzy persona?! Dalej zwykły taksówkarz z żoną i dwójką dzieci. A na przeciwko był kwaterunek i tam...też założyli tongue_out Zakładali całymi ulicami. Było im łatwo bo w większości są tutaj tzw szeregowce. Do wyboru był aparat cielisty i czerwony. Pamiętam, że mi podobał się cielisty ale mama wolała czerwony.
                  • ritual2019 Re: Skok cywilizacyjny 20.06.22, 18:09
                    W Warszawie. Ale zdajesz sobie sprawe ze w wielu miastach w tym wojewodzkich niewielu mialo telefon, w malych miastach i na wsiach to juz w ogole. Nie mowiac o jakosci polaczen. Nawet w pierwszej dekadzie latach 90-tych to nadal nie bylo az tak normalne.
                    Tak jak wiele wsi nadal nie ma kanalizacji a szamba wylewane sa na laki bo kasy szkoda. O paleniu w piecach takze w miescie smieciami nie wspominajac.
                    • heca7 Re: Skok cywilizacyjny 20.06.22, 18:42
                      Warszawa to też Polska więc absolutnie nie można pisać- a w Polsce to telefonów do lat 90 nie było tongue_out Zresztą znajomi z Łodzi też mieli założony w podobnym czasie. Pamiętam bo rodzice prowadzili całkiem długie rozmowy międzymiastowe i obie strony się cieszyły, że nie muszą się na spotkanie poprzez telegramy umawiać wink
                      • ritual2019 Re: Skok cywilizacyjny 20.06.22, 20:30
                        Tiaaa, Warszawa to centrum swiata. Rodzice prowadzili rozmowy, ale wiekszosc nie prowadzila zadnych rozmow bo wiekszosc w tamtych czasach nie miala telefonow a nawet jesli ktos mial to rozmowy miedzymiastowe trzeba bylo zamawiac, czekac a jakos byla bardzo kiepska. Polska w latach 80-tych i 90-tych tez to byl zupelnie inny swiat technologicznie. Ematka oczywiscie bedzie pisac ze w Warszawie to wszyscy mieli telefony, pewnie w syrenkach i maluchach tez, no bo duze fiaty mialy w standardzie 🤣🤣🤣
                        • langsam Re: Skok cywilizacyjny 20.06.22, 22:56
                          Przstańcie się żreć o telefony w PRL. Było różnie. Mniej więcej tak: //tygodnik.tvp.pl/33292933/w-prl-nie-bylo-latwo-wykrecic-numer-telefon-w-domu-byl-przedmiotem-pozadania
                        • efka_454 Re: Skok cywilizacyjny 21.06.22, 16:46
                          Pod koniec lat 80. u moich dziadków na lubelskiej wsi założono telefony.
                          Nie trzeba było zamawiać rozmów międzymiastowych, wykręcało się numer kierunkowy i numer abonenta.
                          W latach dziewięćdziesiątych zaczęły się pojawiać komórki. Ja swój numer mam od 1996 r.

                          Co poniektórzy zatrzymali się na połowie lat 80. i żyją w przeświadczeniu, że tak wygląda Polska do tej pory ;P
                          • ritual2019 Re: Skok cywilizacyjny 21.06.22, 16:51
                            Co niektorzy maja demencje albo byli dziecmi i realia z tamtych lat myla im sie z wyobrazeniami. Druga polowa lat 90-tych to byl rozwoj telefonow kom i interentu w pl. Cale lata 80-te to byla komuna.
                    • arthwen Re: Skok cywilizacyjny 21.06.22, 14:06
                      Ja nie mieszkałam w Warszawie, nawet nie w mieście, a na wsi, a telefon w latach 80-tych mieliśmy. Fakt, pod koniec tychże 80-tych własny, a wcześniej współdzielony z babcią (ten sam numer, jak ktoś dzwonił, to dzwonił w obu mieszkaniach i jak do babci, to się u nas odkładało i tyle), bo była stara ręczna centrala, jak zmienili centralę na automatyczną, to kto chciał to ten telefon dostawał i nawet do koleżanki mieszkającej 200 metrów dalej dzwoniłam.

                    • memphis90 Re: Skok cywilizacyjny 21.06.22, 17:08
                      Słaba dostępność do telefonów na prowincji nijak nie była argumentem za wprowadzeniem wzamian komórek, jak sobie roi dziadzio Engine, bo w latach 90 sieć komórkowa była gł w dużych miastach, a na wsiach trzeba było czesto iść na to jedno jedyne wzgórze, gdzie czasem był zasięg...
                  • engine8 Re: Skok cywilizacyjny 20.06.22, 18:14
                    I ten poczatek lat 80-tych to byl 1981 czy 89?

                    W pocztaku lat 90 w Polsce byly ciagle stare centrale poniemieckie ktore byly zatkane w 110% Na telfor cvzekalo sie 99 lat.
                    Dopiero w koncu lat 80-tych kiedy zmienil sie system i weszly nowe systemy komputerowe zaczeto proponowac teleofny ludziom. Wczesniej sie "zaltwialo" telefon
                    • heca7 Re: Skok cywilizacyjny 20.06.22, 18:40
                      Jestem rocznik '74. Więc rozumie się, że to był sam początek lat 80. Do tego wiele moich koleżanek już kilka dni wcześniej znało swoje przyszłe numery telefoniczne. Pamiętam to dokładnie bo mnie też pytały czy znam a ja zapomniałam spytać mamy tongue_out NIKT NIE ZAŁATWIAŁ NAM TELEFONU. Jak napisałam zakładali wszystkim jak leci. Cały szeregowiec , 6/7 domów jednego dnia i szli dalej. W ciągu kilku miesięcy założyli telefon na całym osiedlu. Wliczając w to tzw świdermajery zasiedlone kwaterunkiem. Nie przypominam sobie aby na naszym osiedlu mieszkał jakikolwiek socjalistyczny polityk. A ludzi z okolicy się znało.
                • arthwen Re: Skok cywilizacyjny 21.06.22, 14:19
                  Pod koniec lat 80-tych prawie każdy miał stacjonarny, a i wcześniej sporo ludzi. I nie, nie trzeba było mieć układów. To że ty byłeś skorumpowany i przydzielałeś te numery w rejonie za który byłeś odpowiedzialny na zasadzie znajomości i układów, to cóż, nie ma się czym chwalić.

                  W 1998 miałam już swoją komórkę i jak najbardziej rozmawiałam przez nią. Końcówka liceum.

                  Jak nas niby traktują z kartami kredytowymi? Kartę kredytową mam od jakiś circa 20 lat i ani razu za nią nie płaciłam, limit operacji jaki wystarczy wyrobić, żeby karta była za darmo jest śmiesznie niski (a opcje są różne, nie jest to jedyna możliwość). Gwoli ścisłości, odsetek też nigdy nie płaciłam, w ogóle karta kredytowa od kiedy ją mam nie kosztowała mnie nawet złotówki. Reszta zdania jest totalnie bełkotliwa i nie mam pojęcia co te karty "mają nam robić", ochrona środków i ubezpieczenie jest jak najbardziej.

                  Gówno to ty wiesz chyba dziadku, masz jakieś urywki wspominień z prlu, wszystko ci się miesza, z technologią chyba mocno na bakier jesteś, a do tego jakieś urojenia wielkościowe.