Dodaj do ulubionych

Przyznam racje

19.06.22, 20:33
Przyznam rację, tym co mówili walizki. Jeśli ktoś czytał mój poprzedni wątek wie, co w trawie piszczy. Otóż jadę na wakacje tylko z córką, starszą dojedzie na kilka dni. Mąż znowu rząda 500, mieliśmy jechać samochodem ale teraz mówi że nie bo coś tam musi zrobić i to kosztuje 1 tys. Usłyszałam że jestem pasożytem i darmozjadem choć od początku partycypuje w kosztach. Rachunki rzeczy dla córki, utrzymanie starszej szkoła. Uposażenia do domu.
Po powrocie z wakacji chcę wynająć pokoik obok obecnego miejsca zamieszkania. Kiedy on będzie w pracy 11-23,24 zostanę z córką, a później wrócę do siebie. Tzn kiedy ona będzie wracać że szkoły ja po pracy będę przychodziła - obiad lekcje itp. Nie wezmę jej do klitki, zostanie tu, gdzie ma swój pokój. Koszty utrzymania córki podzielimy na pół. Córka jeszcze nic nie wie, wie natomiast że jedziemy na wakacje we dwie i siostra dojedzie, nie jest smutna z tego powodu. Boje się co będzie dalej z moim życiem. Ledwie mi na chleb starczy. Wiem jednak że nie dam sobie więcej wmówić że jestem pasożytem i moja potrzeba bliskości i uczucia jest nieważna. Mam ponad 40 lat i zaczynam od zera.
Obserwuj wątek
      • panipoczterdziestce Re: Przyznam racje 19.06.22, 20:58
        Tak, wie. Mam dość słuchania, że jestem złodziejem bo brałam 500+ ( szkoła 600) i że jestem pasożytem, co bez żadnych trudności udowodnię w razie czego że nie. Wszystko płacę z konta, od 2014 roku płacę wszystkie rachunki i nie tylko. Jedzenia i chemii nie kupowałam a tak to wszystko, łącznie z tym że w marcu podłogę zrobiłam w jego mieszkaniu.
    • zerlinda Re: Przyznam racje 19.06.22, 21:19
      Po wątku modowym gdzie pokazałaś prawdziwa twarz, wcale mi ciebie nie żal. Właściwie współczuję mężowi, że tyle lat dał radę z kimś takim żyć.
      Cóż można doradzić? Znajdź kolejnego męża. Albo druga pracę.
      • panipoczterdziestce Re: Przyznam racje 19.06.22, 21:26
        Nie szukam litości, a tym bardziej twojej. Czy jest ci żal mnie czy nie, wisi mi to, jesteś dla mnie obcą osobą. Przyznaję rację tym, co mówili że trzeba iść swoją drogą. Czułam potrzebę napisania dla siebie tego tutaj postu nie dla ciebie ani dla nikogo innego.
      • taniax Re: Przyznam racje 19.06.22, 21:29
        Mąż jej nie szanuje i najwyraźniej jest mu obojętne czy dowala jej z sensem czy od czapy skoro wymyśla i fanzoli o pasożytnictwie podczas gdy ona pracuje zawodowo ale jaki to ma związek z jakimś wątkiem modowym na forum?
          • grazyny Re: Przyznam racje 19.06.22, 21:37
            panipoczterdziestce napisała:

            > Stwierdziłam że kobiety mijane na ulicy w większości wyglądają fatalnie. Stronę
            > niedopasowane do figury, nieadekwatne do wieku, itp

            O, nie. Napisałaś znacznie, znacznie więcej. I to zupełnie pomijając kwestie mody czy wyglądu kogokolwiek.
                    • bguslawko_1 Re: Przyznam racje 19.06.22, 22:04
                      magdallenac napisała:

                      > Ja jestem z Minnesoty, u nas części ciała z grzybicą odrąbuje się siekierą, a r
                      > any okłada mchem.
                      U nas w Częstochowie minuta modlitwy na Jasnej czyni cuda .I to jakie .
                      • nota_bene0 Re: Przyznam racje 19.06.22, 22:15
                        bguslawko_1 napisał:

                        > magdallenac napisała:
                        >
                        > > Ja jestem z Minnesoty, u nas części ciała z grzybicą odrąbuje się siekier
                        > ą, a r
                        > > any okłada mchem.
                        > U nas w Częstochowie minuta modlitwy na Jasnej czyni cuda .I to jakie .

                        Wstyd za Ciebie praktycznie w każdym wpisie. Jak ty już coś pieprzniesz, to ręce opadają!
                        • bguslawko_1 Re: Przyznam racje 19.06.22, 22:41
                          nota_bene0 napisała:

                          > bguslawko_1 napisał:
                          >
                          > > magdallenac napisała:
                          > >
                          > > > Ja jestem z Minnesoty, u nas części ciała z grzybicą odrąbuje się s
                          > iekier
                          > > ą, a r
                          > > > any okłada mchem.
                          > > U nas w Częstochowie minuta modlitwy na Jasnej czyni cuda .I to jakie .
                          >
                          > Wstyd za Ciebie praktycznie w każdym wpisie. Jak ty już coś pieprzniesz, to ręc
                          > e opadają!
                          >
                          > Masz jakiś problem ze sobą .Odpowiadam na wpis Magdalen .Kibic z dala .Nie widziałaś chyba kul jako wota tam wiszą .Masz linka płytkiej wiary .I patrz jak ja Cię broniłem gdy Cię linczowali na FK i na moderacji .Masz bardzo krótką pamięć .I nie znasz się na żartach .Tu masz link www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://stacja7.pl/jasna-gora-z-bliska/matka-boza-odpoczywa-cuda-jasnogorskie/&ved=2ahUKEwiim86Wr7r4AhUMt4sKHe6RDDkQFnoECEkQAQ&usg=AOvVaw0Ub_QZ2KIbYR_HBs0_B7hb
                • taniax Re: Przyznam racje 19.06.22, 22:08
                  Ona jest sfrustrowana swoją sytuacją życiową i ma skołataną głowę dlatego jest/była krytyczna wobec innych kobiet bo tak to działa w życiu, ja to rozumiem i forum też powinno, zamiast jej to wyciągać może warto jej pomóc?
                  • grazyny Re: Przyznam racje 19.06.22, 22:14
                    taniax napisała:

                    > Ona jest sfrustrowana swoją sytuacją życiową i ma skołataną głowę dlatego jest/
                    > była krytyczna wobec innych kobiet bo tak to działa w życiu, ja to rozumiem i f
                    > orum też powinno, zamiast jej to wyciągać może warto jej pomóc?


                    Z tym to ostrożnie, tu któreś ją probowały ogarnąć, to dostały takim mięchem, że się zaczerwieniłyśmy. Jedna grazynka to jeszcze w szoku jest, taki był repertuar.
                • bguslawko_1 Re: Przyznam racje 19.06.22, 22:51
                  grazyny napisała:

                  > forum.gazeta.pl/forum/w,567,173705018,173705018,Jak_wyglada_Polka.html?so=1
                  Masz pamięć do wszystkiego i czas grażynka śledzić ludzi .Ten nikuś to na specjalne okazje .PS jak tam wyszedł protest Orlenu .Czy Objatek był załamany 😊
                  • grazyny Re: Przyznam racje 19.06.22, 22:59
                    Twoich nikusiów na specjalne okazje i astronom nie zliczy. Ile razy zmieniałeś nicka, taniarada? Z pamięcią to u ciebie różnie akurat, pierdolisz od rzeczy, zapominasz kolejne wersje wydarzeń, kiedyś jakoś przytomniej pisałeś, teraz już zupełny bełkot. Jaki protest orlenu, nachlałeś się znowu? I nie szczekaj o śledzeniu to ty łazisz tu za wszystkimi i pociskasz im swoje smętne pierdy.
            • bguslawko_1 Re: Przyznam racje 19.06.22, 22:02
              grazyny napisała:

              > panipoczterdziestce napisała:
              >
              > > Stwierdziłam że kobiety mijane na ulicy w większości wyglądają fatalnie.
              > Stronę
              > > niedopasowane do figury, nieadekwatne do wieku, itp
              >
              > O, nie. Napisałaś znacznie, znacznie więcej. I to zupełnie pomijając kwestie mo
              > dy czy wyglądu kogokolwiek.
              >
              > Wolno jej napisać co leży pod serduchem .Nie wiem czy ją kojarzysz bo ja tak .
              >
              >
        • taniax Re: Przyznam racje 19.06.22, 22:28
          A to się nie dzieje w Polsce? Twój mąż jest obcokrajowcem? Trudno mi sobie wyobrazić sytuację że jakiś facet wyzywa pracującą kobietę od pasożytów, nawet polskie kartofle stosują tego typu przemoc jedynie w stosunku do kobiet które zostają w domach, oczywiście te cymbały nie wiedzą że połowa ich wypłaty prawnie należy się żonie.
          • panipoczterdziestce Re: Przyznam racje 19.06.22, 22:49
            Jest Polakiem. Ciągle to słyszę, że jestem pasożytem. Tak jak napisałam pracuję, a kiedy nie pracowałam musiałam wszystko kupić starszej, zapłacić młodszej przedszkole, zajęcia dodatkowe i starszej też, opłaty za mieszkanie ( 2014-2016 miałam 1700 zł). Później pracowałam tylko rano żeby opiekować się młodszą zanim on wyjdzie do pracy. Obecnie utrzymuję częściowo starszą na studiach, ona nie na funduszu ani alimentów ( też pracuje ile może), płacę wszystkie rachunki mieszkaniowe, opłacam tel sobie i starszej, w tym mam ratę za tel młodszej ale to grosze, kupuje małej od czasu do czasu coś z ubrań, jakieś wyjście itp, do tej pory płaciłam jej szkole 600 zł ( mąż mówi że sama wybrałam szkołę to płacę sama) kupuje sobie niezbędne rzeczy i do domu. Podłogę zrobiłam w marcu, komodę kupiłam do córki pokoju też w tym roku, w tamtym roku sama wyremontowałam jej pokoj, koszty zwiazane z psem ponisze ( on czasem żarcie kupi dla psa) od listopada tamtego roku do końca marca tego roku nie jadłam w domu nic prócz skromnej kolacji ( w pracy miałam za darmo wszystkie posiłki) , spłacam raty za córki prawo jazdy, kupuje sobie ubrania ( sporadycznie). Bilety na dojazdy na zajęcia dodatkowe. Mąż kupuje chemię jedzenie ( nadal jem w pracy, tyle że jeden posiłek kupuje sama) , koszty zajęć dodatkowych 300 zł, paliwo utrzymuje swój samochód, kupuje córce różne rzeczy. Za ferie zimowe zapłaciłam ja 600 zł, teraz on za półkolonie ma zapłacić. Wyjazdy na turnieje córki koszty dzielimy na pół, ostatni przelew dla niego to pieniądze za paliwo, i prezes a dzień dziecka dla młodszej ( starszej muszę sama też ) i tak to wygląda. Teraz znowu wyskoczył dawaj 500 bo on ma koszty, i jeśli chce jechać autem na wakacje to może pomyśle bo on musi 1 tys na coś tam mieć ( niyna benzynę) dodam że ja miałam sponsorowac w większości wakacje on stwierdził że da tyle i tyle. I ok. Tylko po co tu o tym pasozycie - nie czuje się nim i rzeczywistość pokazuje że nie. Sprawdzałam dziś konto. To nie jest konto pasożyta. 🙂
            • zerlinda Re: Przyznam racje 20.06.22, 06:00
              Starsza córka nie jest męża więc nie ma obowiązku jej utrzymywać. Nie ma alimentów? Nie potrafiłaś zadbać o interesy własnego dziecka a chciałaś, żeby obcy facet ja utrzymywał? Co z tobą jest nie tak?
        • mrs.solis Re: Przyznam racje 20.06.22, 00:21
          Nic bym nie kupowala do domu, wyjadala jego zarcie. Jak by nie bylo jedzenia to zaczelabym sprzedawac rzeczy z domu ( i tak jestes na wylocie , a z domu nic ci nie pozwoli zabrac) na koniec jak by mi sie znudzilo uprzykrzanie mu zycia to zdarlabym ta cholerna podloge. No ale ty sie wolisz mu ciagle tlumaczyc z tego ile dokladasz. Powiedz mu dla odmiany na poczatek zeby zamknal ryja jak jeszcze raz cie nazwie pasozytem.
        • bguslawko_1 Re: Przyznam racje 19.06.22, 22:59
          Może Cię cmoknąć masz takie same prawa jak on .Idź do jakieś radcy prawnego po poradę . Przepis art. 281 KRO stanowi środek ochrony dla małżonka prawa do posiadania dachu nad głową .Poczytaj . www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://adwokatrodacki.pl/blog/gdy-wlascicielem-mieszkania-jest-tylko-jeden-malzonek/&ved=2ahUKEwifgNCVs7r4AhUp-yoKHTKcCMcQFnoECAcQAQ&usg=AOvVaw0GL18Fmqrje_1c3K41IKCG
          • panipoczterdziestce Re: Przyznam racje 19.06.22, 23:15
            Dziękuję. Faktycznie jak się wyprowadzę to szczaw i mirabelki. Moja sytuacja finansowa będzie dramatyczna. Pokoik z kimś w mieszkaniu to 1200 zł średnio, mieszkanie samodzielnie to już około 2 tyś z rachunkami czasem więcej ( teraz rachunki 600-700 zł może, czasem mniej ). Mogłabym dorobić bez problemu i się utrzymać ale kto młodej dopilnuje? Faktycznie to trzeba inaczej rozegrać. A gdzie jeszcze z tego dziecko utrzymać pół na pół, kiedy ja muszę jednej córce pomoc ( nie ma nikogo prócz mnie w zasadzie)? I do tego pozwolić mu pracować i mam wychodzić kiedy przyjdzie. Znowu się wpuszczę w maliny. Oczywiście jeśli mała będzie mieszkała u niego to on chce te nieszczęsne 500 a ja mam dopłacić jeszcze. Jego sytuacja finansowa się nie pogorszy ani trochę, a wręcz polepszy.
            • bguslawko_1 Re: Przyznam racje 19.06.22, 23:43
              Nie musisz się nigdzie wyprowadzać .To była twoja głupota .Póki nie masz rozwodu .Na wszystko przyjdzie czas .Gdy jest okazja to zbieraj kasę .Zawsze można gnoja puścić z torbami .Niech Ci rozum dyktuje nie serce.Trzymaj się.
            • mikams75 Re: Przyznam racje 19.06.22, 23:55
              wkopiesz sie w koszty i jemu bedzie tylko wygodniej. Jeszcze wyjdzie, ze pilnujac dziecka bedziesz prac, sprzatac i gotowac, no bo trudno, zeby dziecko siedzialo w balaganie. Przemysl to jeszcze, zrob liste wydatkow na jego mieszkanie i zazadaj zwrotu kosztow.
    • laluna82 Re: Przyznam racje 20.06.22, 11:22
      Nie musisz ponosić połowy kosztów utrzymania córki jeśli zarabiasz wyraźnie mniej niż mąż.
      Daj na początek tyle ile możesz tak, żeby móc się samodzielnie utrzymać a potem nich sąd decyduje o wysokosci alimentów.
      Ale ogólnie dziwie się że tak mu ulegasz. Dawałabym mniej pieniędzy i niech spada na szczaw. Na pewno nie opuszczałabym córki.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka