Dodaj do ulubionych

Dlaczego nie lubię imprez "integracyjnych"

25.06.22, 15:25
W rzeczywistości są one raczej dezintegracyjne.
- jak ona mogła nałożyć taką sukienkę przy jej figurze,
- ale się nachlał,
- do pracy nie przyjdzie ale na imprezę już tak ( macierzyński urlop),
- pewnie podwyżkę wyprosi ( rozmawia z dyrektorem)
- z żoną przyszedł
I tak dalej.
W ubiegłym roku ktoś robił zdjęcia, nagrywał filmy i puścił w obieg mocno niedysponowanych kolegów tudzież swawolne tańce wygibańce.
W poniedziałek zaś jest wielkie podsumowanie. Kto czegoś sam nie zaobserwował to się dowiedział wskutek czego są podśmiechujki, domysły, zazdrość i morze plot i insynuacji.
Dlatego nie idę choć nigdy nie przegiełam z alkoholem czy zachowaniem. Dlatego też, paradoksalnie oberwało mi się: " żle się bawilaś"?.
O dziwo wśród młodszej kadry nie ma tego problemu. Plotkują zdecydowanie starsze kobiety, które chyba tylko w tym celu uczęszczają na takie imprezy.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka