Dodaj do ulubionych

Znowu nic niepokojącego

26.06.22, 18:04
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,28623783,szabda-smierc-2-letniej-dziewczynki-ojciec-z-zarzutami-m-in.html#do_t=32&do_g=8&do_s=A&do_w=46&do_v=644&do_st=RS&do_sid=719&do_a=719&s=BoxNewsImg12&do_upid=644_ti&do_utid=28623783&do_uvid=1656224508317
(...) Nic nie wskazywało na to, żeby cokolwiek się zadziało niepokojącego. Gromadka dzieci była, ale nic dysfunkcyjnego - mówiła w rozmowie z TVN24 Wiesława Jaranowska, kierowniczka ośrodka.
Klasyka reportażu społecznego, czyli:
- zabójstwo małego dziecka
- zarzuty znęcania się nad dziećmi
- dzieci stado, pani matka w wieku 27 lat dorobiła się już szóstki
- rodzina od 2015 r. pod opieką MOPS (czyli rodziła będąc non stop na socjalu)
- zatrzymany pan ojciec nayebany do stopnia uniemożliwiającego czynności, pod jego troskliwą opieką dwulatek
- mała miejscowość

IMO kierowniczka lokalnego ośrodka rozdawnictwa i wsparcia patoli wyraziła się nieprecyzyjnie - powinna była powiedzieć, że na tle innych problemów z życia rodzinnego w okolicy, ta rodzina nie wyróżniała się jakoś na minus, była standardowo zalkoholizowana, wielodzietna i zasiłkowa.

Obserwuj wątek
    • nenia1 Re: Znowu nic niepokojącego 26.06.22, 18:24
      Wyraziła się jak się wyraziła bo martwi się o swoją doopę. Ewentualnie może jeszcze o doopy swoich pracowników, za których odpowiada. Inna sprawa, że ci pracownicy zarabiają jak zarabiają a gdzie niskie zarobki tam głównie pracują kobiety. Które za tą jałmużnę muszą chodzić do domów patoli, gdzie w łeb nie tak wcale trudno dostać. No ale "wystarczy nie kraść" i rozdajemy 500+ bo dbamy o godność rodzin i dzieci. Że przy okazji parę rodzina zatłucze...no trudno.
          • dramatika Re: Znowu nic niepokojącego 26.06.22, 19:53
            nenia1 napisała:

            > Socjalizm to masz teraz - zabrać "bogatym" i rozdać biednym.

            A czy ja mówię, że nie? Mamy wręcz modelowy socjalizm.
            Ale żeby wierzyć, że socjalizm w wykonaniu antypisu będzie jakiś lepszy, to trzeba być nienachalnie inteligentnym.
            • nenia1 Re: Znowu nic niepokojącego 26.06.22, 20:20
              dramatika napisał(a):

              > Ale żeby wierzyć, że socjalizm w wykonaniu antypisu będzie jakiś lepszy, to trz
              > eba być nienachalnie inteligentnym.

              a przypisywanie rozmówcy czegoś co nie powiedział wynika z błędnej percepcji.
            • suki-z-godzin Re: Znowu nic niepokojącego 26.06.22, 21:44
              dramatika napisał(a):

              .
              > Ale żeby wierzyć, że socjalizm w wykonaniu antypisu będzie jakiś lepszy, to trz
              > eba być nienachalnie inteligentnym.

              Tworzysz zj**ie jakies alternatywne światy i nawiązania o których w wątku mowy nie ma, cienki propagandysto.
                • suki-z-godzin Re: Znowu nic niepokojącego 26.06.22, 22:16
                  dramatika napisał(a):

                  > suki-z-godzin napisała:
                  >
                  >
                  > > Tworzysz zj**ie jakies alternatywne światy
                  >
                  > Tak tak wiem, teraz już ematka jest politycznie i ideologicznie całkowicie neut
                  > ralna. Nie mogę się przestawić.

                  Znowu jakieś wnioski z dupy, bo raczej nie z moich słów.
          • dramatika Re: Znowu nic niepokojącego 26.06.22, 20:05
            angazetka napisała:

            > Socjalizm w wydaniu liberałów - i ty się znasz na polityce, tak? big_grin

            Dziecko, oni tylko z nazwy są liberałami. Tak jak PiS tylko z nazwy jest prawicą smile
            Nie słyszałaś Donka jak mówił, że pińceta trzeba podnieść do siedemset? big_grin
            • nenia1 Re: Znowu nic niepokojącego 26.06.22, 20:26
              dramatika napisał(a):

              > Nie słyszałaś Donka jak mówił, że pińceta trzeba podnieść do siedemset? big_grin


              no to już wynika niestety z demokracji, a podobno nie ma lepszego ustroju i co zrobisz.
              Lud chce 500+ i disco polo, więc po ruchu PIS cała reszta opozycji znalazła się
              w błędnym kole. Że będzie festiwal "kto da więcej" to wiadomo, również dlatego, że tego
              właśnie chce większość tych, którzy pójdą do urn.
              • dramatika Re: Znowu nic niepokojącego 26.06.22, 20:52
                nenia1 napisała:


                > no to już wynika niestety z demokracji, a podobno nie ma lepszego ustroju i co
                > zrobisz.

                Tak samo usprawiedliwiają Jarka jego wyznawcy smile Że musi dawać te pińcety i robić moherom wodę z mózgu w telewizorze, bo to jedyna opcja, by utrzymać władzę, ale celem jest wstanie z kolan i wielka niepodległa Polska.

                A prawda jest boleśnie banalna - ani Jarkowi ani Donkowi o nic innego nie chodzi jak o to, aby pożyć na koszt podatnika. W tym celu wszystkie wysiłki kierują ku temu, aby przekonać własny elektorat, że są bardzo potrzebni, bo lepiej niż inni rozdysponują cudzą kasę. Nie, nie są. Potrzebny to jest co najwyżej ksiądz, policjant, sędzia i żołnierz (upraszczam, bo rodzajów prawdziwego liberalizmu jest co najmniej kilka). Teraz to już nawet urzędnik nie jest potrzebny, wszystko, lub prawie wszystko jest w stanie opędzić sztuczna inteligencja.
                • nenia1 Re: Znowu nic niepokojącego 26.06.22, 21:12
                  dramatika napisał(a):


                  > Tak samo usprawiedliwiają Jarka jego wyznawcy smile Że musi dawać te pińcety i rob
                  > ić moherom wodę z mózgu w telewizorze, bo to jedyna opcja, by utrzymać władzę,
                  > ale celem jest wstanie z kolan i wielka niepodległa Polska.
                  >
                  > A prawda jest boleśnie banalna - ani Jarkowi ani Donkowi o nic innego nie chodz
                  > i jak o to, aby pożyć na koszt podatnika.

                  Nie chodzi tylko o pieniądze, Jarkowi aż tak bardzo nie zależy a Donek z kolei na brukselskiej
                  emeryturze głodem też nie przymiera. Są ludzie, dla których większym fetyszem jest władza
                  niż pieniądze. Niezależnie od przyczyn obiektywna prawda jest taka, że nie wygra wyborów
                  ten kto zapowie likwidację 500+. I to nie jest "bronienie", bo Tuska nie trawię, ale zwykłe stwierdzenie
                  faktu.
    • ritual2019 Re: Znowu nic niepokojącego 26.06.22, 18:31
      Nie pierwszy, nie ostatni ani jedyny taki przypadek. Takie rzeczy zdarzaja sie wszedzie a osoby odpowiedzialne za to zeby do nich nie dochodzilo zawodza. Zawodza z roznych powodow, glownie dlatego ze sa tylko ludzmi, ze nie maja szklanej kuli w ktorej przewidza co sie wydarzy, ze nie maja fizycznej mozliwosci nadzorowac takich rodzin itd.
      Nie ma sie czym ekscytowac. Life.
      • dramatika Re: Znowu nic niepokojącego 26.06.22, 18:42
        ritual2019 napisał(a):
        > Zawo
        > dza z roznych powodow, glownie dlatego ze sa tylko ludzmi, ze nie maja szklanej
        > kuli w ktorej przewidza co sie wydarzy, ze nie maja fizycznej mozliwosci nadzo
        > rowac takich rodzin itd.

        Nie, po prostu socjalizm nie działa.
        Tego typu środowiskom niepotrzebny jest niedofinansowany i całkowicie nieskuteczny MOPS, tylko ksiądz, który ich z ambony postraszy piekłem.
          • dramatika Re: Znowu nic niepokojącego 26.06.22, 19:51
            woman_in_love napisała:

            > zgadzam się: zagonić ich z powrotem do czworaków i pańszczyzny

            Ale kto mówi o jakichś czworakach.
            Ludziom potrzebny jest autorytet i jakieś zasady, w które trzeba wierzyć. Większość musi być postraszona, aby nie realizowała potrzeby złodziejstwa, pijaństwa, rozpusty i agresji. MOPSem i "edukacją seksualną" tego nie opędzisz smile
              • dramatika Re: Znowu nic niepokojącego 26.06.22, 20:06
                arthwen napisał(a):

                > Aha, bo "dziateczki rózeczką pan bóg karać każe" w ogóle nigdy nie wystepowało
                > do tej pory

                No fajnego postawiłaś kloca, pardon, chochoła. Dorodny, pękaty smile
                Coś jeszcze?
                • arthwen Re: Znowu nic niepokojącego 26.06.22, 20:42
                  Owszem sieroto umysłowa.
                  Straszenie piekłem nigdy nie było skuteczne - albo może konkretniej, było skuteczne, ale tylko na pokaz. Takich patologii do jakich dochodziło za zamkniętymi drzwiami, dokładnie tak jak w tym przypadku, nikt nic nie wiedział, "nic dysfunkcyjnego", było wielokrotnie więcej niż jest teraz, jak ludzie w kary piekielne już nie wierzą.
                  • dramatika Re: Znowu nic niepokojącego 26.06.22, 21:02
                    arthwen napisał(a):

                    > Takich patologii do jakich dochodziło za zamkniętymi
                    > drzwiami, dokładnie tak jak w tym przypadku

                    Szkoda mi nawet odpowiadać na te brednie. Przykładasz dzisiejszą miarę do odległych historycznie czasów. Zaraz będziesz udowadniać, że straszenie piekłem nie uchroniło dawnych chłopów przed praniem na tarze i sraniem za stodołą, taki ten katolicyzm był straszny, prymitywny i nieskuteczny. Takze weź tę swoją prymitywną erystykę zwiń w rulonik i tak dalej.
            • langsam Re: Znowu nic niepokojącego 26.06.22, 21:18
              O., znowy bełkoczech, jak o tych jurnych chłopach co to po wsiach kijami uczyli rozumu mężów katujących żony?
              Naucz się durny konfiarzy sprawdzania faktów, zanim powołasz się na nadzwyczajny autorytet księży.
              "Liczby nie pozostawiają wątpliwości. Dzieciobójstw w II RP dokonywano nagminnie. W 1935 roku policja otrzymała meldunki o 932 takich przypadkach. W 1938 roku – pomimo poprawiającej się sytuacji gospodarczej kraju – o 614.
              Dla porównania w roku 2019 z artykułu 149 kodeksu karnego – dzieciobójstwo – wszczęto 19 postępowań."
              • dramatika Re: Znowu nic niepokojącego 26.06.22, 21:28
                langsam napisała:


                > "Liczby nie pozostawiają wątpliwości. Dzieciobójstw w II RP dokonywano nagminni
                > e.

                Następna rozpędzona po szkoleniu z erystyki, uzbrojona w celowe pominięcie warunków życia w II RP. Geniuszu logiki, jaką masz pewność, że gdyby nie katolicyzm, to tych zabójstw nie byłoby więcej?

                W ogóle to widzę pełne wzmożenie. Co, już się nie zgadzacie z hasłem, że religia to opium dla ludu? Po co zatem tak to katolstwo zwalczacie, jak nie ma żadnego wpływu na ludzi? big_grin
                • langsam Re: Znowu nic niepokojącego 26.06.22, 22:10
                  Pewność, konfiarzu? To raczej ty tutaj - ponownie - prezentujesz pewność, czyli tak naprawdę bajędy o tym, jak to prawacy i wyznawcy KK byliby, ach, jacy dobrzy lub wręcz znakomici - gdyby tylko zabronić niebieskich kart, gdyby tylko ludziom dało się skuteczniej wpajać ideolo KK, gdyby tylko obalić i zapomnieć o konwencji stambulskiej, co?
                • 152kk Re: Znowu nic niepokojącego 27.06.22, 15:41
                  Ale skąd pomysł, że ktokolwiek uważa, że katolstwo nie ma żadnego wpływu na ludzi. Nie będę pierwsza, ale ci wyjaśnię - znacznie popularniejszy jest pogląd, że katolstwo ma wpływ ogromny, ale wprost przeciwny, niż ty twierdzisz, bo demoralizujący.
        • gulcia77 Re: Znowu nic niepokojącego 26.06.22, 19:34
          A wiesz, gdzie to miało miejsce? Na wschodnich Kujawach, gdzie wpływ kościółkowy jest porównywalny z Podhalem ( na co zwróciła uwagę Triss). Tak się składa, że między Brodnicą A Rypinem bywam często. I klimaty ogólne powinny ci się podobać. Tępa religijność i "co ludzie powiedzą" oraz permanentnego alkoholizm są normą społeczną.
          • dramatika Re: Znowu nic niepokojącego 26.06.22, 19:55
            gulcia77 napisała:

            > A wiesz, gdzie to miało miejsce? Na wschodnich Kujawach, gdzie wpływ kościółkow
            > y jest porównywalny z Podhalem ( na co zwróciła uwagę Triss).

            To jest katolicyzm powierzchowny. Odbębniają dla świetego spokoju i bo co sąsiedzi powiedzą. Jakby serio wierzyli w piekło, to chodziliby jak zegareczki.
            • gulcia77 Re: Znowu nic niepokojącego 26.06.22, 21:17
              Jaaaaasneee!!! Bo teraz ci powierzchowne katolicyzm przeszkadza 🤣🤣🤣 Seminarium w Brodnicy w cholerę kleru naprodukowało. Między innymi brata mojego chłopa (chłop zmądrzał po pierwszym roku). Co ciekawe, ateistą jest, a alkoholu w zasadzie nie spożywa, dzieci nie bije, syn go nie tylko kocha, ale też zwyczajnie lubi (a to się nieczęsto zdarza). Żadnej dwulatki nie zatłukł. Faktycznie, za mało to piekłem postraszyło.
              Weź ty, czegoś, znajdź jakiś mur i porządnie się rozpędź.
    • panipoczterdziestce Re: Znowu nic niepokojącego 26.06.22, 18:42
      Miałam mylne wrażenie, że taka patologia to już przeszłość, że skończyło się to wraz z latami 90 tymi. Jestem w szoku, że 27 latka ma już szóstkę dzieci. Sama urodziłam córeczkę w młodym wieku, miałam dwadzieścia jeden lat, drugą przyszła na świat dziesięć lat później. Nic nie mam do rodzin wielodzietnych, lubię dzieci, ale 27 latka i szóstka dzieci to matko boska!
    • iwoniaw Re: Znowu nic niepokojącego 26.06.22, 18:45
      Niekoniecznie. "Rodziny z okolicy" mogłyby być standardowo abstynentami z jedynakiem, a "pani z mops" nadal nie musialaby mieć okazji stwierdzić patologii w tym przypadku. Nie przychodzi do nikogo na kontrolę wszak bez zapowiedzi, a sam fakt, że ktoś ma gromadę dzieci, nie oznacza z automatu konieczności interwencji sądu rodzinnego. Gdy matka nie przebywala w szpitalu, dzieci wcale nie musiały być pod opieką kogokolwiek "pod wplywem", ludzie z mopsu mogli ojca rodziny w ogole nigdy nie widzieć na oczy. Niekoniecznie więc pracownicy socjalni musieli się kierować mocno wypaczonym pojęciem "normy" - no chyba że uznamy, że w ogóle korzystanie z jakiegokolwiek socjalu normalne i wydolne nie jest, co nie jest jakimś egzotycznym czy nielogicznym wnioskiem, ale jednoczesnie oznacza, że wtedy to mops musiałby zglaszać z automatu slużbom _wszystkich_ swoich podopiecznych.
      • triss_merigold6 Re: Znowu nic niepokojącego 26.06.22, 18:55
        Wielodzietna rodzina od lat korzystająca z socjalu jest patologiczna z definicji i z definicji powinna być monitorowana.
        mops musiałby zglaszać z automatu slużbom _wszystkich_ swoich podopiecznych
        znaczy, sobie miałby zgłaszać? bo te rodziny już korzystają z instytucji opieki społecznej, której zadania nie ograniczają się do wypłaty kasy
        • iwoniaw Re: Znowu nic niepokojącego 26.06.22, 19:06
          Nie sam do siebie, tylko np. do sądu rodzinnego. We wniosku do ktorego musiałby jednak umieszczać coś więcej niż "pani ma 6 dzieci i bierze zapomogę dla ludzi z dochodem poniżej xxx na osobę". No chyba nie myślisz, że mops ma szansę monitorować czyjeś życie domowe 24/dobę, a nie każda rodzina pod jego opieką z definicji puszcza gromadę dzieci goło i boso, by jadly z psiej miski, nawet jesli jest tam co nazwać patologią, gdyby im się przygladać dłużej i wnikliwiej.
        • berdebul Re: Znowu nic niepokojącego 26.06.22, 19:55
          Nie ma skutecznych mechanizmów pomocy. Nikogo nie zmusisz do zaprzestania płodzenia dzieci, chyba ze jakoś lekarz-samobójca postanowi panią podwiązać, ryzykując że jak się wyda to będzie straszna chryja.
          Możesz odbierać kolejne bombelki, zanim je zatłuką/zagłodzą/wbiją do FASowych główek podobne wzorce.
    • cegehana Re: Znowu nic niepokojącego 26.06.22, 19:55
      Klasyka. O tym, że rodzina jest patologiczna wiedział zapewne każdy oprócz jej członków, ale co z tego. Łatwo skrytykować trudniej zaproponowac realne do zrealizowania rozwiązanie. To nie jest jedno dziecko. Ich są w Polsce setki tysięcy. Nie zmieszczą się w domach dziecka, nie ma tylu rodzin zastępczych, nie ma wystarczająco dużo wykwalifikowanego personelu do opieki. Nawet pielęgniarek nie ma. Jeśli dzieci dorastając chcą same z patologii się wyrwać to też za wiele dla nich nie ma.
    • stephanie.plum Re: Znowu nic niepokojącego 26.06.22, 21:04
      kochana, ja widziałam panią, która odwiedzała w ramach czynności zawodowych rodzinny dom dziecka, gdzie byłam częstym gościem.
      pani przychodziła na kontrol ostro halsując pod wiatr i język się jej plątał.

      więc bywa, że różne osoby są standardowo zalkoholizowane.
      • samawsnach Re: Znowu nic niepokojącego 26.06.22, 23:31
        No ale to przecież jak w każdym, każdym jednym zawodzie. I leniwe, czasem po prostu bezmyślne miernoty, i super kompetentne osoby. Czemu niby oczekujemy od pracowników mopsow, że ta grupa będzie grupą nadludzi, jakimś bytem idealnym?
        • berdebul Re: Znowu nic niepokojącego 27.06.22, 09:48
          Idealnym nie, ale poziom znieczulicy i wdupiemania mają jednak znacząco wyższy niż srednia. I tacy mało dociekliwi są, jak łapią się na rozsypane okruszki i rozmazana czekoladę, a nie widzą prawdziwej patoli typu ten biedny chłopiec bity przez ojczyma, który uciekł na policję. Czy dziecko, które zmarło i sekcja wykazała że jedyne co miało w brzuchu to drzazgi z obgryzionego lozeczka. Nie zapominając o pani, której chciano odebrać 15-ro dzieci, a która sama jako dziecko była pod opieką służb. Nie zadziałały, sama powieliła schemat.
    • m_incubo Re: Znowu nic niepokojącego 27.06.22, 09:45
      triss_merigold6 napisała:

      >
      > IMO kierowniczka lokalnego ośrodka rozdawnictwa i wsparcia patoli wyraziła się
      > nieprecyzyjnie - powinna była powiedzieć, że na tle innych problemów z życia
      > rodzinnego w okolicy
      , ta rodzina nie wyróżniała się jakoś na minus, była s
      > tandardowo zalkoholizowana, wielodzietna i zasiłkowa.
      >
      W samo sedno.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka