Dodaj do ulubionych

Koszmar trwa jeszcze po rozwodzie

27.06.22, 20:03
Dobry wieczór,
Piszę, ponieważ nie wiem już co mam robić.
Rozwiodłam się ponad rok temu - po 17 latach ze skrajnie narcystycznym partnerem. Rozwód przebiegł pokojowo choć spodziewałam się jatki. To była jednak bomba z opóźnionym zapłonem.
Wyprowadził się ze wspólnego mieszkania ale już próbował kiedyś wtargnąć, twierdząc, że to jego. Awantura przy córce. Jest postępowanie, ale kto kiedyś był na policji, ten wie jak się to może skończyć. Nie ma trupa pobicia, gróźb karalnych - do widzenia.
Mam firmę i kiedyś pracowaliśmy w niej wspólnie, teraz on rości sobie do niej prawa, ale nie pracuje, pobiera pieniądze z konta firmowego - boję się usunąć jego pełnomocnictwo, bo będzie jeszcze gorzej.
Od kilku miesięcy mam nowego partnera - ex jest wobec niego skrajnie agresywny słownie, tak go prowokuje, że tylko czekam aż jakoś to wybuchnie. Na szczęście kontakt mają bardzo rzadko, co nie zmienia faktu, że ex powoli i skutecznie nastawia dzieci przeciwko mojemu nowemu partnerowi i ... mnie.
Nie wiem co z tym zrobić, może ktoś tutaj miał podobną sytuację.
Przykład - mam zabezpieczenie sądu w kwestii jego widzeń z córką ( z mojej inicjatywy) - a i tak próbował ją kiedyś odebrać ze szkoły, kiedy przyszłam tak ją zagarnął, że nie chciał jej oddać, była totalnie rozbita. Zadzwoniłam po policję to zaczął krzyczeć do niej, że to przeze mnie się nie widują i że jestem potworem. 18letnim synem tak manipuluje, że chociaż całe życie był dla niego totalnym sk... to teraz najlepszy tatuś i ten go broni przede mną - czyli np jeśli się na coś nie zgadzam to namawia syna, żeby mnie naklonił.
Jak mam ratować te dzieciaki?
Ktoś?
Obserwuj wątek
    • 71tosia Re: Koszmar trwa jeszcze po rozwodzie 27.06.22, 20:41
      Dlaczego do tej pory nie podzialiście wspólnego majatku etc. To pewnie zmniejszyło by trochę skale wzajemnych pretensji i wtrącania sie byłego męża w twoje sprawy? Dzieci sa już prawie dorosłe, maja prawo budować relacje z ojcem jak chcą, nie masz na te relacje zbyt dużego wpływu, utrudnianie kontaktu spowoduje ze będą ojca idealizować a ciebie widzieć jako te zła. Jezeli twoj partner będzie miał dobre relacje z twoimi dziećmi to trudniej będzie dzieciom wmówiac ze nie jest fajny, i na tym bym sie skupiła.
      • surv299 Re: Koszmar trwa jeszcze po rozwodzie 27.06.22, 21:20
        Dla mnie również jest to absolutnie i totalnie niezrozumiałe. Syn był zawsze ewidentnie kozłem ofiarnym, potem się stawiał i zachowywał coraz gorzej. A ten go wiecznie obwiniał o wszystko, nawet o rozpad małżeństwa. Tłumaczę sobie, że może chłopak ma jakieś poczucie winy? Albo tak zawsze potrzebował uwagi ojca i wreszcie ją ma? A może ojciec tak skutecznie robi mu pranie mózgu?
      • sasha_m Re: Koszmar trwa jeszcze po rozwodzie 27.06.22, 21:35
        vre-sna napisała:

        > Nie rozumiem pewnych kwestii.

        Ktoś, kto nie miał relacji z osobą o zwichniętej osobowości, toksykiem, narcyzem lub psychopatą, nigdy tego nie pojmie. To się nie mieści w zdrowym i prawidłowym postrzeganiu świata. Racjonalne rady nie mają tutaj zastosowania.
        • geez_louise Re: Koszmar trwa jeszcze po rozwodzie 27.06.22, 21:41
          Dokładnie. Jestem jedną z najsilniejszych osób jakie znam, do tego mam wsparcie, pieniądze, dobrego prawnika. Narcyz znalazł jedyne miejsce gdzie prawo go chroni - dziecko, i od lat odstawia tam numery jakie się w głowie nie mieszczą. Niestety, nowy sędzia do każdej rozprawy plus jego nowa prawniczka za każdym razem jak stara nabierze rozumu i zacznie go stopować nie poprawiają sytuacji.
          • eriu Re: Koszmar trwa jeszcze po rozwodzie 27.06.22, 22:24
            No to zbieraj dowody, dziecko do terapeuty i go pozbaw praw rodzicielskich do młodszego dziecka. Na starszego wpływu mieć już takiego nie będziesz, ale na młodsze dziecko tak. Masz pieniądze i stać Cię na dobrego prawnika. Sama piszesz, że co inna rozprawa to jego prawnicy rezygnują. A jak on co chwilę Ci jakiś pozew wystawia to Ty mu rzuć o nękanie w końcu i tyle.

            Tak samo odetnij go od tej firmy. On zawsze sobie będzie rościł do czegoś prawo, bo wie że Ciebie to rusza. O to mu właśnie chodzi. O uwagę.
    • geez_louise Re: Koszmar trwa jeszcze po rozwodzie 27.06.22, 21:09
      Nic niestety nie pomoże naprawdę, można tylko uczyć się odporności na te wyskoki. Warto np. oglądać filmy dr Ramani ma yt.

      Ciesz się, że dzieci takie duże. Za wszelka cenę izoluj nowego partnera.

      Ja uciekłam od narcyza 10 lat temu i dalej mnie ściga. Niestety, mam dopiero 13-letniego syna i to jeszcze rok temu wyszły jego problemy ze zdrowiem.

      Można czerpać z wewnętrznej siły, dobrych relacji, dbać o siebie.
    • zielonyjeziorak Re: Koszmar trwa jeszcze po rozwodzie 27.06.22, 21:50
      Cofnij pełnomocnictwo, załóż sprawę o podział majątku. Buduj swoje relacje z dziećmi, dbaj o nie. Działania eks olewaj i minimalizuj kontakty. Twoje reakcje, także te negatywne, karmią jego ego, jak ich nie będzie, jest szansa, że spasuje.

      Wiem, to trudne, ale nic innego nie możesz zrobić.

      Jedyną znaną mi kartą przetargową u narcyza jest dbanie o wizerunek (w pracy, przed znajomymi) - jeżeli twoj ex ma jakąś grupę odbiorców, na której bardzo mu zależy, to możesz próbować to wykorzystać do jakichś girek, ale ja bym się w to nie pchała.
      • surv299 Re: Koszmar trwa jeszcze po rozwodzie 27.06.22, 23:30
        Nie, ale do rozwodu miałam wiele podejść zawsze z innym prawnikiem bo do poprzedniego wstyd mi było już iść. Aż w końcu doszłam do tego że przygotuję wszystko jak będzie dobry okres żebym mogła złożyć pozew jak będzie zły. Bo to nie wyglada tak, że mówi się człowiekowi że chce się rozstać, bo tego próbowałam wiele razy. Wtedy stawał na rzęsach. Dopiero dotarło jak złożyłam pozew a wyprowadził się dopiero po rozprawie rozwodowej. Na szczęście ktoś go przystopował żeby nie stawiał oporów na sprawie bo będzie orzekanie o winie i sprawa przez kilka lat.
    • maly_fiolek Re: Koszmar trwa jeszcze po rozwodzie 28.06.22, 09:15
      > Wyprowadził się ze wspólnego mieszkania ale już próbował kiedyś wtargnąć, twierdząc, że to jego.
      Bo jest (również) jego. Dlaczego Ty się nie wyprowadziłaś? Dlaczego Ty się awanturowałaś przy córce?

      > Jest postępowanie, ale kto kiedyś był na policji, ten wie jak się to może skończyć. Nie ma trupa pobicia, gróźb karalnych - do widzenia.

      No i słusznie.

      > Mam firmę i kiedyś pracowaliśmy w niej wspólnie teraz on rości sobie do niej prawa, ale nie pracuje, pobiera pieniądze z konta firmowego - boję się usunąć jego pełnomocnictwo, bo będzie jeszcze gorzej.

      Jeśli firmę założyłaś w trakcie trwania małżeństwa to przechodzi ona do majątku wspólnego, wiec firma jest w 50% jego (no chyba że są inni wspólnicy).

      > Przykład - mam zabezpieczenie sądu w kwestii jego widzeń z córką ( z mojej inicjatywy) - a i tak próbował ją kiedyś odebrać ze szkoły, kiedy przyszłam tak ją zagarnął, że nie chciał jej oddać, była totalnie rozbita.

      Zabezpieczenie wizyt to nie jest pozbawienie praw rodzicielskich, więc ojciec ma pełne prawo do odbierania dziecka ze szkoły. Tak samo jak i Ty. Jeśli Ci to przeszkadza, to idź do sądu, aczkolwiek szczerze wątpię byś cokolwiek uzyskała.

      > Jak mam ratować te dzieciaki?
      Iść na terapię.
      • condesa1 Re: Koszmar trwa jeszcze po rozwodzie 28.06.22, 13:10
        Pomijając kwestię ogólnej złośliwości, to po prostu głupoty piszesz. Miała wyprowadzić się z dziećmi z mieszkania, żeby panu dobrze zrobić? I nie, firma nie musi wchodzić do dorobku małżeńskiego, mogą np. mieć rozdzielność majątkową. Wiesz coś na ten temat, czy a priori założyłaś, że mieli wspólnotę? I nie, pan nie może sobie odbierać dzieci kiedy chce. Skoro są pod opieką matki, powinien to z nią ustalić. Myślałaś o zmianie nicka? Np. wredny fiołek?
        • g.r.uu Re: Koszmar trwa jeszcze po rozwodzie 28.06.22, 13:18
          Z tym odbieraniem to bardziej skomplikowane - placówka nie ma prawa odmówić wydania dziecka rodzicowi mającemu pełnię władzy rodzicielskiej bez względu na plan kontaktów. Plan kontaktów nie oznacza zakazu zbliżania się, jak to nam kiedyś wyjaśniała kuratorka. A co do mieszkania to pani nie musi się wyprowadzać, ale mieszkając w lokalu należącym do niej i ex męża musi liczyc się z tym, że któregoś dnia on się wprowadzi. Nieustalone sprawy majątkowe się mszczą i to bardzo
          • condesa1 Re: Koszmar trwa jeszcze po rozwodzie 28.06.22, 14:05
            Zgadzam się, że sprawa jest bardziej skomplikowana. Bo mieszkanie oczywiście może być formalnie dalej wspólne, a pan może odbierać dziś dzieci ze szkoły czy przedszkola. Niemniej jednak trudno się dziwić pani, że oczekuje, aby wizyty w domu czy odbiór dzieci były z nią uzgadniane. Takie rzeczy się wśród cywilizowanych ludzi ustala, a nie robi drugiej stronie na złość, bo można i mam prawo. Zgadzam się co do konieczności uregulowania jak najszybciej spraw majątkowych.
    • g.r.uu Re: Koszmar trwa jeszcze po rozwodzie 28.06.22, 10:24
      Mieszkanie jest też jego i ma prawo wejść - jak nie zrobicie podziału majątku to tak może się zdarzyć. Jeżeli jest agresywny wobec Twojego partnera to niech on zgłasza sprawę na policję. Twardo, za każdym razem. To działa. A poza tym nie musi mieć z nim żadnych kontaktów. Jak nie usuniesz pełnomocnictwa to będzie brał kasę, bo może.
    • hrabina_niczyja Re: Koszmar trwa jeszcze po rozwodzie 28.06.22, 13:19
      Współczuję twojemu partnerowi tak naprawdę. Niby się rozwiodłaś, a nadal nie umiesz i nie chcesz przeciąć reszty tej wspólnoty. Dlaczego nie utegilowalas mieszkania i konta firmowego? Od tego zacznij. Syn ma prawo układać z ojcem relacje jak chce, córka też, ale rozumiem, że jest młodsza, więc trzymasz kontrolę. Jak się nie weźmiesz za sprawy majątkowe niedługo zostaniesz i bez kasy skoro eks ma dostęp do konta firmowego i bez obecnego partnera.
    • barattolina Re: Koszmar trwa jeszcze po rozwodzie 28.06.22, 13:20
      Zacznij od sprawy zasadniczej - podziału majątku i cofnięcia pełnomocnictwa.
      On wie, że się go boisz i to wykorzystuje.

      Jeśli tego nie zrobisz, reszta Twojego działania nie ma sensu, bo on zawsze będzie miał nad Tobą władze i przez gościa stracisz wszystko, łącznie z dziećmi i nowym związkiem. Nie mówiąc już o sprawach natury finansowo-prawnej.

      Poczyniłaś już pierwszy krok - rozwód. Teraz trzeba sprawę dokończyć.

      • surv299 Re: Koszmar trwa jeszcze po rozwodzie 28.06.22, 14:26
        Tak, jestem w trakcie ustalania tego, niestety te wszystkie sprawy trwają no i trzeba mieć na to pomysł. Poza tym tak jak do związku tak do rozstania trzeba dwóch osób, a on nie przyjmuje żadnej mojej propozycji i sam nic nie proponuje.
        • m_incubo Re: Koszmar trwa jeszcze po rozwodzie 28.06.22, 14:45
          Nie, do rozstania nie potrzeba dwóch osób, do podziału majątku też nie. Usprawiedliwiasz się facetem zamiast przeprowadzić rzecz do końca.
          Narobi ci większych kłopotów i wtedy też będziesz się tłumaczyć, że to wszystko jego wina.
        • anorektycznazdzira Re: Koszmar trwa jeszcze po rozwodzie 28.06.22, 15:07
          Ale jakie propozycje Ty mu składasz??? Z ludźmi, z którymi nie da się rozmawiać się nie rozmawia, chcesz go tak w nieskończoność karmić i tuczyć tym, że za nim latasz, skaczesz dookoła i usiłujesz coś dostać a on ci srylionowy raz pokazuje faka? Zatrudniasz prawnika i od tego momentu prawnik z nim rozmawia (lub z jego prawnikiem, lub ze skrzynką pocztową prowadząc tę rozmowę listownie), a Ty najwyżej wyciągasz telefon, żeby nagrać, jak on przy randomowym spotkaniu się drze (przyda się).
          NIE GADASZ z typem, skoro nie ma o czym, tylko konsekwentnie przeprowadzasz kolejne kroki, w sądzie, pod opieką rozsądnego i wyszczekanego prawnika, oni takich cwaniaczków jak ten ex zjadają na śniadanie.
      • surv299 Re: Koszmar trwa jeszcze po rozwodzie 28.06.22, 14:30
        Bo nigdy nie wiadomo kiedy on będzie chciał? Albo kiedy będzie w okolicy? Albo czy przyjdzie po córkę do szkoły w dzień kiedy się umówiliśmy? Albo czy ją odprowadzi tak jak się umówiliśmy i np nie będzie odbierał telefonu jak już będę odchodziła od zmysłów? No tak, to co on robi zdecydowanie budzi moją niechęć a teraz on podniósł krzyk, że im ograniczam kontakty
      • g.r.uu Re: Koszmar trwa jeszcze po rozwodzie 28.06.22, 14:48
        Spotkania to można mieć z kolegami, a rodzic dzieckiem ma się opiekować. To jest jego obowiązek. I jak ma obowiązek zajęcia się córka w określonym terminie to matka ma wtedy inne plany i tej opieki dziecku nie zapewnia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka