Dodaj do ulubionych

Taksówkarz - przesadzam?

28.06.22, 16:28
Jechałam niedawno taksówką, podróż trwała prawie godzinę. Kierowca bardzo sympatyczny, zaczął ze mną rozmawiać na różne tematy - i doszło do polityki. Rozmawiało się z nim fajnie, facet młody, raczej inteligentny, trochę świata zwiedził, poza tym ja nie mam zbyt wielu okazji, żeby podyskutowac o polityce z kimś na poziomie, więc rozmawiało się fajnie.
Problem w tym, że pan się bardzo nakręcił tematem i zaczął mocno gestykulować, i w pewnm momencie zauważyłam, że w ogóle nie trzyma kierownicy, w dodatku co chwila zerkał w lusterko wsteczne, żeby mieć ze mną kontakt wzrokowy.
Niby nic się nie stało, auto jechało płynnie, wszystko OK, ale po prostu zaczęłam się bać. Kilka lat temu miałam wypadek samochodowy (jako pasażerka) i od tamtego czasu trochę jestem przewrażliwiona
Na zdrowy chłopski rozum, to kierowca powinien kierownicę trzymać przynajmniej jedna ręką przez caly czas jazdy, nie uważacie?

Nawet rozważałam poproszenie pana o położenie rąk na kierownicy, ale w końcu nic nie powiedziałam - sama nie lubię, kiedy mi klienci mówią, jak mam wykonywać swoją pracę. Pożegnaliśmy się miło, pan dał mi swoja wizytówkę - ale jednak już z jego usług nie skorzystam. Uważacie, że przesadzam?
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka