Dodaj do ulubionych

Mężczyzna-co robić...

30.06.22, 17:24
Drogie Bravo, co robić? Piszę pod nowym nickiem. Jestem tu od wielu, wielu lat. Jestem po rozwodzie. Od 4 miesięcy spotykam się z rozwodnikiem. Ja mam dwoje dzieci, on też dwoje (są przy mamie). Oboje jestesmy po 40. On pokochał moje dzieci, ja jego. Ona nalega na zamieszkanie - dla mnie to za szybka decyzja. Jest wysoko postawionym pracownikiem korpo, zarabia bardzo dobrze, ALE z wiekszosci pensji splaca kredyt mieszkaniowy+ splaca zadluzenia. Ja jestem szeregowym pracownikiem w banku. Do tego widzę, ze ma problem z alko. Nie jest agresywny ani nic z tych rzeczy, ale jednak problem jest (on nie dostrzega). Z dobrych rzeczy jest bardzo opiekunczy, nawiazal dobry kontakt z moimi trudnymi dziecmi. Obiecuje zlote gory, choc widzę ze to tylko bajki. Niby jest mi z nim dobrze, widzę mozliwosc bycia z nim do starosci, ale zaraz przychodzi otrzezwienie i pytam samą siebie za co ja tak siebie krzywdzę. Że lepiej byloby mi samej, bez ogonów, bez alko, bez zazdrosci (mojej). Ze bede sobie spokojnie w samotnosci zyla. Wezcie mnie w dupę kopnijcie, zebym poszla po rozum do glowy
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka