Dodaj do ulubionych

Społeczeństwo jest niemiłe

30.06.22, 17:53
Na marginesie wątku o psie na poczcie.

Czy reagujecie, kiedy się coś dzieje? Awanturka, podczas której wkurzony klient obwinia kasjerkę o złą cenę na produkcie? Potencjalnie niebezpieczny pies na poczcie? Agresywna pani w autobusie? Szarpiący się facet z dziewczyną na przystanku?

Zauważyłam, że w takich wątkach zwykle jest spora grupa osób, która pisze najpierw o tym, że przecież agresor/potencjalny agresor może dać w łeb albo zaatakować w jakiś inny sposób i nie wiadomo, więc trzeba uważać, a potem - na tym samym oddechu - piszę że straszna znieczulica i ludzie są nieprzyjemni.

No nie wiem, ja tu widzę pewną sprzeczność. Albo konsekwencję, zależy jak spojrzeć.
I ja reaguję, chociaż zawsze tak, żeby zminimalizować prawdopodobieństwo oberwania (czyli jednak nie postawię się konfrontacyjnie grupie podpitych kiboli). Generalnie uważam, że mimo wszystko (mimo ryzyka) lepiej jest reagować niż nie reagować.

Jak wy?
Obserwuj wątek
    • mizantropka_20 Re: Społeczeństwo jest niemiłe 30.06.22, 18:19
      Ja miałam przypadek, że zimowym wieczorem:
      1.Wysiadałam ze zbiorkomu i musiałam się przy wyjściu przeciskać między dwoma nieciekawymi panami... Podczas przeciskami jeden chwycił mnie za miejsce gdzie kręgosłup swą szlachetną nazwę kończy, błyskawicznie dostał z "liścia", następnie wysiadłem w ciemną noc, na pustym przystanku;
      2. Również na przystanku, również w ciemną zimową noc pewni panowie zaczęli zaczepiać, a później obrażać młodą dziewczynę. Dziewczyna stała w towarzystwie także męskim, ale towarzystwo się momentalnie odsymbiozowało. Zaczęłam pytać pozostałych czekających, czy zareagujemy na obrażanie dziewczyny, ale nikt się nie kwapił. Ruszyłam więc w obronę (oczywiście werbalną) sama, między innymi gratulując jej towarzystwa, na to jeden z zaczepiających skwitował - no sama pani widzi, jakie to towarzystwo. Nie wiedzieć czemu, dali jej (mnie również) spokój
    • m_incubo Re: Społeczeństwo jest niemiłe 30.06.22, 18:28
      Reagować to niekoniecznie znaczy wdawać się w utarczki słowne.
      Jak jestem świadkiem awantury czy szarpaniny w tramwaju, idę prosto do motorniczego, a jak widzę, że facet szarpie dziewczynę, dzwonię na policję i robię zdjęcie, a nie łapię go za nadgarstki. Sorry, ale mam nieletnie dzieci i wylądowanie w szpitalu z wybitymi zębami czy sliwa pod okiem nie jest moim priorytetem.
      Tzw. dresom czy nietrzeźwym facetom uwagi też nie zwracam, tylko dzwonię po służby.
    • piataziuta Re: Społeczeństwo jest niemiłe 30.06.22, 18:34
      Różnie.
      Wszystko zależy od sytuacji i aktualnej energii psychicznej.

      Potrafię rzucić: "I co się kur.wa gapisz?" do dresa stojącego wśród kompanów w zaułku, ale potrafię też nie zareagować, gdy czuję, że to w danej chwili mnie to przerasta.
      Ostatnio minęłam bez słowa na wakacjach czubka, który groził, że skopie psa, bo ten na niego dwa razy zaszczekał i wyzywał swoją partnerkę, która pomimo wyzwisk, grzecznie za nim szła. No nie zareagowałam, mój partner też nie - staliśmy jak słupy soli.
    • tt-tka Re: Społeczeństwo jest niemiłe 30.06.22, 19:07
      bene_gesserit napisała:

      > Na marginesie wątku o psie na poczcie.
      >
      > Czy reagujecie, kiedy się coś dzieje? Awanturka, podczas której wkurzony klient
      > obwinia kasjerkę o złą cenę na produkcie?

      Milcze. odezwanie sie to tylko dolanie oliwy do ognia.

      >Potencjalnie niebezpieczny pies na p
      > oczcie?

      prosze o wyprowadzenie, jesli prosba nie skutkuje, prosze o interwencje pracownika

      > Agresywna pani w autobusie?

      A to roznie... jesli pani rzuca miesem, a ja niedaleko jade, wytrzymuje. Jesli pani kogos atakuje czynnie, reaguje.

      > Szarpiący się facet z dziewczyną na przysta
      > nku?

      A tu natychmiast dzwonie po policje




      > Ge
      > neralnie uważam, że mimo wszystko (mimo ryzyka) lepiej jest reagować niż nie re
      > agować.
      >

      ja tez.
    • manala Re: Społeczeństwo jest niemiłe 30.06.22, 19:47
      Byłam dziś niemiła. W lokalnym sklepie (nowo otworzonym, t.z. po remoncie z nową obsadą) zrobili promocję na masło. Normalnie odwykłam już od masła, ale czasem się przydaje więc wzięłam 3. Po odejściu od kasy patrzę na paragon a tam masło w normalnej cenie. Wróciłam, zapytałam czemu nie weszła mi porcja na masło. Otóż okazało się, że trzeba było zrobić zakupy za 49 zł. Na paragonie miałam 58 (ale w tym to nieszczęsne masło). Powiedziałam więc, że chciałabym zwrócić to masło. Okazało się, że kierowniczki nie ma i nikt inny mi masła nie zwróci i, co najśmieszniejsze pani mi zaproponowała żebym przyszła z masłem jutro. No i ok, moja wina - nie doczytałam, nie nosze okularów do sklepu więc nie zawsze tam wszystko dojrzę. Natomiast brak możliwości zwrotu trochę mnie wkurzył, a dodatkowo jedna młoda kasjerka wyjechała do mnie, że jakoś inni nie mieli z tym problemu. No więc byłam niemiła. Zwrot jednak dał się zrobić.
    • ms.piggy Re: Społeczeństwo jest niemiłe 30.06.22, 19:58
      zawsze reaguję (głosowo, np. informuję o wezwaniu policji) tylko gdy krzywda dzieje się zwierzęciu, dziecku, osobie w zaawansowanym wieku

      na zaczepki skierowane do mnie nie reaguję, nie wchodze w interakcje z patolami smile zarówno w rzeczywistosci realnej jak i wirtualnej
    • ulla_cebulla Re: Społeczeństwo jest niemiłe 30.06.22, 20:01
      Nie wdaję się w pyskówki, bo coś tam mi przeszkadza albo ktoś się zachowa, nie tak, jak powinien. W przestrzeni miejskiej to się bez przerwy zdarza, moim zdaniem szkoda nerwów. Tylko raz niespodziewanie kompletnie puściły mi rajtuzy. Wracałam wtedy z kremacji mamy. Na skrzyżowaniu przed moim domem przechodziłam na zielonym, kiedy jakies babsko w samochodzie (miała strzałkę do skrętu) uznała, że powinnam była ją przepuścić. Zaczęła na mnie trąbić i wyzywać od idiotek. Najpierw mnie wbiło w ziemię, a potem wstąpiło we mnie Złe. Obróciłam się na pięcie i ruszyłam na nią z taką wiązanką, że do dzisiaj mam czerwone uszy. Myślę, że bym pewnie strzeliła jej z liścia, gdyby w pośpiechu nie zamknęła okna i nie odjechała.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka