Dodaj do ulubionych

Prezesi, bogaci ludzie, właściciele firm

02.07.22, 18:42
Tak się zastanawiam czy po przekroczeniu jakiegoś poziomu bogactwa, finansów, stanowiska itp człowiekowi musi odbijać palma i innych traktuje jak gowno albo przynajmniej gorszych?

Z racji bycia komunikatywnym i obrotnym człowiekiem poznałem ostatnio takiego gościa i zrobiłem mu kilka technicznych rysunków z mojej branży, gościa, o którym mogę powiedzieć ze jest z zupełnie innej ligi niż ja (doświadczony specjalista, ale pracownik najemny nie będący kierownikiem).
Koleś jest właścicielem takiego większego januszeksu rodzinnego: na tyle dużego ze jest na giełdzie ale w sektorze MŚP. Tzn. był bo sprzedał firmę inwestorowi i jest w niej obecnie prezesem a firma należy do zagranicznego koncernu. Nawet jak podzielili udziały w rodzinie to i tak pare baniek za firmę dostał. Ale pozostał prezesem.
Generalnie fajne fury, domy itp. O kimś takim riki powiedziałby ze z ligi ciężkiej finansowej.

I tak sobie myślałem ze może da się nawiązać z taka osoba kontakt, bo w gadce dobry wesoły itp. Może sie od niego cos nauczę.

Ale po dłuższym kontakcie wychodzi to ze wobec ludzi którzy u niego nie pracują tez zachowuje się jak prezes w tej rodzinnej firmie wobec pracowników. Jak cos chce to od razu robi pod siebie to co wymyślił, nie liczy sie z innymi. Obiecuje różne fajne rzeczy a potem tego słowa nie dotrzymuje.
Ludzi którzy świadczą mu usługi musztruje.
Najpierw słodzi ale jak mu cos odbije to staje sie bardzo przykry.

Czy to jest tak ze pieniądze, władza i wpływy tak negatywnie zmieniają ludzi? Czy to tylko pechowy przypadek?
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka