Dodaj do ulubionych

Wyjazd rodzinny odwołany- awantura

02.07.22, 19:38
Dorosła córka od pięciu lat wyjeżdża z matką i wnukami nad morze w wakacje. W tym roku córce pokomplikowały się sprawy, musi przełożyć wyjazd na inny termin. Niestety poinformowała matkę o faktach na 4 dni przed terminem, bo sytuacja była dynamiczna. Córka te wyjazdy w całości finansuje. Matka na wieść, że nie będzie wyjazdu urządza kosmiczną awanturę, że córka jest podła, bo wyrządziła matce krzywdę. Krzywda polega na tym że matka upiera się, że nie wyjedzie w innym terminie, bo musi pracować, bo tonie w długach, a w innym terminie nie dostanie urlopu. Czy oburzenie matki jest słuszne?
Obserwuj wątek
    • alessa28 Re: Wyjazd rodzinny odwołany- awantura 02.07.22, 19:42
      ajr27 napisała:

      > Dorosła córka od pięciu lat wyjeżdża z matką i wnukami nad morze w wakacje. W t
      > ym roku córce pokomplikowały się sprawy, musi przełożyć wyjazd na inny termin.
      > Niestety poinformowała matkę o faktach na 4 dni przed terminem, bo sytuacja był
      > a dynamiczna. Córka te wyjazdy w całości finansuje. Matka na wieść, że nie będ
      > zie wyjazdu urządza kosmiczną awanturę, że córka jest podła, bo wyrządziła matc
      > e krzywdę. Krzywda polega na tym że matka upiera się, że nie wyjedzie w innym
      > terminie, bo musi pracować, bo tonie w długach, a w innym terminie nie dostanie
      > urlopu. Czy oburzenie matki jest słuszne?

      Toksyk jak ta lala.
      One muszą tak wspólnie jeździć?jak małżeństwo ?
    • iwoniaw Re: Wyjazd rodzinny odwołany- awantura 02.07.22, 19:47
      Serio masz jakieś wątpliwości?

      Gdybym byla na miejscu corki, o jakichkolwiek wspólnych wyjazdach w przyszlosci dokadkolwiek nie byloby juz mowy. To nie na moje nerwy, żeby mi ktos awantury urządzał, gdy mi sie jakieś sprawy komplikują na tyle, że musze wyjazd przekladać.
          • ajr27 Re: Wyjazd rodzinny odwołany- awantura 02.07.22, 20:09
            Córka zaczęła się leczyć na przewlekłą chorobę, dwa ważne terminy jej wpadły w tym okresie. Ma też dołek finansowy, a w tym roku ceny poszybowały, w sierpniu pieniądze będą. Na hasło " pieniądze" matka dostaje białej gorączki w stylu " przecież pieniądze nigdy nie były dla Ciebie problemem"
            • escott Re: Wyjazd rodzinny odwołany- awantura 02.07.22, 20:45
              Myślę, że bardzo dużo zależy od tego, co to dokładnie znaczy "ważny termin" - jak cokolwiek zdrowotnego, to zawsze bardzo poważnie brzmi, ale czy to faktycznie coś nieprzekładalnego, to nie wiem. Jak coś jest naprawdę ważne, to nie wymyśla się dodatkowych powodów zwykle, no nie mówi się "mam wtedy ratującą życie operację, a poza tym będzie brzydka pogoda". A ten argument z finansów jest kompletnie znikąd, no tydzień przed wyjazdem się zorientowała, co się dzieje z cenami? Tu rozumiem matkę. To trzeba było zrezygnować dwa miesiące temu...
            • anorektycznazdzira Re: Wyjazd rodzinny odwołany- awantura 03.07.22, 10:09
              Dla mnie kwestie zdrowotne są bezdyskusyjne i mają zawsze pierwszeństwo przed czyimś komfortem wakacyjnym. Kompletnie nie rozumiem komentarzy w stylu "aaaa, to czemu nie przełożyć, może można przełożyć, może mamusia ma trochę racji"
              WTF? Co jest ważniejsze: mamusi oczekiwania wakacyjne czy zdrowie tej córki, na dodatek sponsorki wydarzenia.
              • m_incubo Re: Wyjazd rodzinny odwołany- awantura 03.07.22, 10:21
                Zdrowie jest ważne, ale trochę dziwnie brzmi argument "leczę chorobę przewlekłą (więc chyba nie od wczoraj leczy?) dlatego muszę przełożyć wakacje, które sama zaplanowałam, poza tym zorientowałam się przedwczoraj, że bilety na pociąg są za drogie".
                • anorektycznazdzira Re: Wyjazd rodzinny odwołany- awantura 03.07.22, 10:31
                  Argument jak argument, nie podano szczegółów, ale nie można tylko z tego powodu zakładać, że nic jej nie jest. Nadal zdrowie uważam za ważniejsze niż wakacje. Przełożyłabym je zawsze, z matką czy bez matki, z koleżankami, z mężem, albo mając zaplanowany samotny pobyt w wymarzonym miejscu- tak samo podporządkowałabym wakacje kwestiom zdrowotnym.
                  • m_incubo Re: Wyjazd rodzinny odwołany- awantura 03.07.22, 11:31
                    Serio, przełożyłabyś koleżankom wakacje na inny termin, bo przypomniało ci się przed samym wyjazdem, że leczysz się przewlekle??
                    Bo ja bym zrezygnowała z wakacji, ale nie oczekiwałabym, że moje koleżanki zmienią plany urlopowe, stracą urlop i będą kombinować w pracy, bo mnie się przez kupno biletów na pociąg budżet nie spina.
                    Tu córka funduje wakacje swojej matce, więc można do tego łagodniej podejść, zwłaszcza że matka chyba trochę atencyjna, ale sytuacji, gdyby matkę zastąpić koleżankami (zakładam, że koleżanki płacą za siebie), to sobie nie wyobrażam. Wtedy JA nie jadę, a nie oczekuję od reszty, że zmieni sobie ot tak plany wakacyjne 4 dni przed urlopem. Powód musiałby być gruby, a nie "od tygodnia przebąkiwałam, że ceny są koszmarne w tym roku".
                    Zupełnie co innego, gdy nieprzewidziane okoliczności wychodzą niespodzianie przed samym wyjazdem (nie wiem, załamanie zdrowia, złamana noga, romans męża, zalane mieszkanie, naprawa samochodu za 3k).
                    Tu autorka coś tam przebąkiwała, coś tam ostrzegała, ale "dynamiczna" sytuacja nie była jasna.
                    To trzeba było na spokojnie od razu przełożyć, te kilka tygodni wcześniej, a nie wyskakiwać z idiotucznym argumentem o biletach przed samym urlopem.
                    • anorektycznazdzira Re: Wyjazd rodzinny odwołany- awantura 03.07.22, 11:58
                      SOBIE. Sobie bym przełożyła. Nikt nie broni koleżankom jechać, chyba że uważamy, że jest moim obowiązkiem im organizować i opłacać wypoczynek. Niech dorosłe osoby nie zachowują się jak niepełnosprytne.

                      Oczywiście, że dziewczyna z opowieści powinna powiedzieć jak najwcześniej, czego nie zrobiła, ale to nic nie zmienia w tym, że jak masz problemy zdrowotne, to możesz odwołać wyjazd nawet w dniu wyjazdu rano i to jest ważniejsze niż czyjeś oczekiwania rozrywkowo-wakacyjne.
                      • iwles Re: Wyjazd rodzinny odwołany- awantura 03.07.22, 12:34
                        anorektycznazdzira napisała:

                        > SOBIE. Sobie bym przełożyła. Nikt nie broni koleżankom jechać,

                        I składać się na opłatę za ciebie, bo to był "pakiet"?
                        I że był wcześniej czas na bezkosztowe odwołanie rezerwacji, ale ty tego nie zrobiłaś, mimo że wiedziałaś, że nie pojedziesz?



                        > chyba że uważamy
                        > , że jest moim obowiązkiem im organizować i opłacać wypoczynek.

                        Jeżeli tak było ZAWSZE, to przy zmianie należałoby chyba powiedzieć wczesniej: sorry, ale tym razem ja nie jadę. Planujcie wyjazd beze mnie.


                        > Niech dorosłe o
                        > soby nie zachowują się jak niepełnosprytne.

                        Myślę, że dadzą sobie doskonale radę, tylko NIE rób ich w wała, obiecując, że wszystko ogarniesz, kiedy wiesz, że tego tym razem nie zrobisz.


                        > jak masz problemy zdrowotne, to
                        > możesz odwołać wyjazd nawet w dniu wyjazdu rano i to jest ważniejsze niż czyjeś oczekiwania rozrywkowo-wakacyjne.


                        Oczywiście, że tak, jeśli coś nagle da o sobie znać.
                        • anorektycznazdzira Re: Wyjazd rodzinny odwołany- awantura 03.07.22, 12:43
                          Ale jakie składać na moją opłatę? Jak się trzymamy analogii (mam nadzieję) to mamusi jej wakacje ani nie miały kosztować ani kosztować nie będą. Cała "strata" po stronie matki polega na tym, że nie będzie opłacana i ogarniana. Tak, dziewczyna mogła i powinna jej powiedzieć wcześniej, ale nie widzę żadnego powodu, żeby to był jej tak zas***ny obowiązek, żeby matka miała prawo urządzać awantury.
                          • iwles Re: Wyjazd rodzinny odwołany- awantura 03.07.22, 13:05
                            No ja też mam nadzieje, że trzymamy się analogii:
                            Konsekwencje rezygnacji z wyjazdu dotyczą TYLKO osoby rezygnującej - tak ty napisałaś.
                            Uświadamiam Ci, że nie zawsze. Czasami spadają także na osoby, z którymi razem miałaś jechać.
                            • arwena_11 Re: Wyjazd rodzinny odwołany- awantura 03.07.22, 13:58
                              No niekoniecznie. Wynajmują np domek na 4 osoby. Rezygnacja 1 osoby w ostatniej chwili ( kiedy już nic nie można zmienić ) - oznacza, że te 3 pozostałe osoby będą musiały więcej zapłacić.
                              Wynajęcie dwóch pokoi dla 4 osób - oznacza, że każda z tych osób płaci 1/2 za pokój. Jak jedna nie jedzie - to albo muszą podzielić się opłatą za tę jedną osobę, albo próbować negocjować pokój 2 osobowy dla jednej osoby. To najczęściej oznacza jakieś 3/4 opłaty za pokój dwuosobowy. Pomijam, że wiele hoteli nie zgadza się na wynajęcie dla 1 osoby pokoju 2 osobowego - bo to dla nich strata, zwłaszcza w sezonie.
                      • kocynder Re: Wyjazd rodzinny odwołany- awantura 05.07.22, 11:55
                        Wiesz, sytuacja byłaby analogiczną gdyby: umawiasz się z koleżanką, że jedziecie razem, że wszystko załatwiasz, taki i taki termin. Nie musi się niczym martwić. I na 4 dni przed wyjazdem radośnie informujesz "Wiesz, Kasiu, jednak nigdzie nie pojedziemy, bo ja się leczę przewlekle i pół roku temu zarejestrowałam się na wizytę w tym czasie o czym zapomniałam,a poza tym jest drogo.". Sorry, ale wówczas wkurw koleżanki na ciebie byłby najdelikatniejszym z uczuć. Bo ona ustawia sobie urlop pod wspólne plany, odkłada inne możliwości, a ty ją na chwilę wcześniej informujesz, że ID DAWNA wiesz, że wyjazd do skutku nie dojdzie, a nie powiedziałaś jej tego, bo masz ja w tyłku.
                        • anorektycznazdzira Re: Wyjazd rodzinny odwołany- awantura 05.07.22, 17:21
                          Nie wiem czemu się tak uczepiłyście "koleżanki" ale jakoś ona nie jest w tych przykładach sponsorowana.
                          Matka z historii dramatycznej jest. Sponsorowana i ogarniana.
                          Tak, matka powinna zostać poinformowana wcześniej, ale z nieswojego konia to się na środku drogi zsiada. Niestety. To jedna kwestia. I druga: ta konkretna matka się drze i awanturuje, co jest nie do przyjęcia, w sytuacji, kiedy już zawdzięcza coroczny sponsoring i powinna podziękować za wieloletnie organizowanie i opłacanie jej wakacji a nie drzeć ryj, że sponsorowi raz śmie nie pasować.
                          • kocynder Re: Wyjazd rodzinny odwołany- awantura 05.07.22, 18:05
                            Sorry, ale jeśli ktoś pierw się zobowiązuje umową, że coś zorganizuje, a potem, tuż przed terminem oznajmia, że ma mnie w dupsku i nic nie załatwił bo nie, a na dodatek WIEDZIAŁ od kilku miesięcy, że nie załatwi i nic nie powiedział, bo nie - to nie "rozdarłabym ryja", bo nie mam ryja, natomiast bardzo, bardzo zimno i niemiło poinformowałabym taką osobę, że zachowała się jak głupi gówniarz. I że bardzo uprzejmie dziękuję za kontakty, bo tak mam, że kontakty towarzyskie wolę z dorosłymi a nie z głupimi gówniarzami.
                            Matka nie powinna robić awantury - ok, jej błąd. Ale to córunia, której tak bronisz, dała ciała po całości - pierw umawiając się z matką na wspólny urlop, potem przez dłuższy czas mając w tyłku poinformowanie matki, że rzecz nie dojdzie do skutku, a na koniec wyskakując z "rewelacjami" "za pięć dwunasta". Gdyby bezmyślną córka ruszyła gębą OD RAZU, a nie tuż przed wyjazdem, matka mogłaby sobie zorganizować urlop we własnym zakresie, w wybranym PRZEZ SIEBIE terminie..
                            • tt-tka Re: Wyjazd rodzinny odwołany- awantura 05.07.22, 18:34
                              nawet przy takim nastawieniu "morda w kubel i cieszyc sie z laski" ta sytuacja jest nie do obrony - bo matce nic nie zostalo zafundowane. I nie zostanie, bo ona urlop ma teraz, a nie kiedy indziej. I nawet za swoje raczej nie wyjedzie, bo w sezonie trudno cos znalezc, jak sie zostalo zostawionym na lodzie cztery dni przed planowanym (!) wyjazdem.
            • kocynder Re: Wyjazd rodzinny odwołany- awantura 05.07.22, 11:47
              I córce te terminy do lekarzy wypadły na 4dni przed planowanym wyjazdem? Wcześniej nie wiedziała? Sorry, ale mało wiarygodne. Dziwny też lipcowy "niespodziany" dołek finansowy, który w sierpniu poszybuje na wyżyny. Tak, uznałabym, że córka szuka pretekstu i jest wobec matki nie w porządku. I tak bywa, że urlopy planuje się z wyprzedzeniem i nie bardzo można zmienić termin, bo "zazębia się" z innymi pracownikami. Z tym, że na miejscu matki wkurzylabym się głównie o zmienianie planów na ostatnią chwilę.
    • iwles Re: Wyjazd rodzinny odwołany- awantura 02.07.22, 19:52

      Jeżeli córka wymaga od matki 100% dyspozycyjności, żeby pomagała jej przy dzieciach na wyjeździe, i dostosowywała się do terminów córki bez względu na swoje plany, to nie dziwne, że matka się wkurzyła.
      Ale z drugiej strony wyzwiska, że córka jest podła, tez są nie na miejscu.
    • mamkotanagoracymdachu Re: Wyjazd rodzinny odwołany- awantura 02.07.22, 20:17
      Widać z tonu wpisów w tym wątku, że matka córkę po prostu wkurza, i nie ma ochoty spędzać z nią wakacji. Jeśli tak, to należało o tym powiedzieć wcześniej, żeby matka zdążyła inaczej zaplanować sobie urlop. Odwoływanie w ostatniej chwili nie jest w porządku, i nie dziwię się, że matka się wkurzyła, nawet jeżeli te wakacje były dla niej bezkosztowe.
    • m_incubo Re: Wyjazd rodzinny odwołany- awantura 02.07.22, 20:31
      No 4 dni przed terminem to trochę słabo, jeśli rzeczywiście komplikuje jej to urlop w pracy itp.
      Gdyby chodziło o moją mamę, to pewnie pojechałaby z wnukami sama lub z którąś kuzynką lub ciotką do towarzystwa, a ja bym nie jechała, wolałabym to niż stawiać ją w kiepskiej sytuacji odwołanego całkiem urlopu. Ale my się lubimy.
    • kachaa17 Re: Wyjazd rodzinny odwołany- awantura 02.07.22, 20:35
      Dla mnie takie stawianie sprawy, że jak córka płaci to matka nie może być niezadowolona jest nie w porządku. Co z tego, że to córka płaci? Jeśli matka nie jest w stanie przełożyć urlopu to ma prawo być rozczarowana, że nigdzie nie pojedzie. Skoro córka wiedziała już wcześniej, że urlop trzeba przełożyć to trzeba było powiedzieć wcześniej a nie sugerować. Powiedzieć, że w tym terminie nie może się ten wyjazd odbyć. Matka miałaby szansę coś z tym zrobić. Chyba, że matce nic to by nie dało i nieważne czy miesiąc czy 4 dni przed wyjazdem i tak reakcja byłaby taka sama.
      Matka reaguje niedojrzale ale córka jakby z racji tego, że płaci daje sobie prawo do decydowania. A przecież matka to nie mebel. Oczywiście jeśli choroba uniemożliwia wyjazd to to nie ma o czym mówić ale jeśli chodzi o pieniądze to czy córka żyje od pierwszego do pierwszego? Jeśli w sierpniu będą pieniądze to chyba niż na teraz przeznaczyć oszczędności na wyjazd skoro i tak jest on w planach.
            • aqua48 Re: Wyjazd rodzinny odwołany- awantura 02.07.22, 22:39
              KAŻDY ma jakieś zasoby. Ważne by nimi gospodarować rozsądnie, a nie zmieniać decyzji o wyjeździe nie tylko swoim, ale i cudzym na cztery dni przed nim. To było zupełnie dziecinne posunięcie i z ukrytym podtekstem - matko nie mam ochoty spędzać urlopu z tobą w tym roku, wiec ci go spieprzę. Tak samo jak dziecinna była chamska reakcja matki. Tupanie nóżkami zamiast próbować dociec powodów i zaradzić problemom. Obie panie warte siebie.
            • kachaa17 Re: Wyjazd rodzinny odwołany- awantura 02.07.22, 22:40
              No ok. Nie wiem ile teraz takie wczasy kosztują ale załóżmy, że 1500 od osoby czyli za 4 osoby (nie wiem ile jest dzieci ale zakładam 2) 6 tyś. No i jeśli będę mogła je wydać w sierpniu to nie mam choćby 6 tyś. oszczędności, które będę mogła wykorzystać na urlop, żeby móc wyjechać o miesiąc wcześniej?
              Ja gdybym nie miała żadnych oszczędności to bym nie planowała urlopu bo te pieniądze, które by były w sierpniu po prostu bym sobie oszczędziła. Co więcej ja bym nawet nie pojechała jakbym miała 3 razy tyle co koszt urlopu bo bym się czuła niepewnie mając niewiele na koncie. No chyba, że te kwoty są dużo większe niż ja założyłam ale to wtedy też i wydatki codzienne są większe niż moje.
                • kachaa17 Re: Wyjazd rodzinny odwołany- awantura 03.07.22, 09:06
                  Ja też mieszkam w Polsce. W sumie to może i trochę zazdroszczę takiego spokoju. Ja po prostu od kilku lat nie nie jeżdżę na urlop i z tego m.in. mam poduszkę. Nie mając oszczędności nie wyjechałabym nigdzie. Mam kredyt więc muszę mieć jakieś zabezpieczenie. Kiedyś, jak miałam dwadzieścia parę lat to owszem mogłabym gdzieś wyjechać i wydać ostanie pieniądze - pewnie liczyłam wtedy jeszcze na rodziców w razie czego.
                  W przypadku autorki posta tym bardziej mnie to dziwi bo ona jeszcze funduje wczasy matce. To wydawało mi się, że jak ktoś komuś funduje wczasy to ma pieniądze ale widać mamy całkiem inne podejście do tych spraw.
              • memphis90 Re: Wyjazd rodzinny odwołany- awantura 03.07.22, 08:26
                Powiem tak - u nas właśnie pechowo padly 2 auta naraz i niestety nie była to naprawa typu "zmienić olej". Ponaciagalam budżet do granic możliwości, oszczędności poszly w całości i jakoś się udało śpiąc. Ale gdyby wyszlo np 2tys więcej, to wyjazd lipcowy nijak by się nie spiął. I nie chodzi o to, że nie mam tych przykładowych 6 tys, a w sierpniu nagle będę mieć, wystarczy, że zabraknie 2 z tych potrzebnych 6... I te przykładowe 2 w sierpniu już wygospodaruje.

                Taki przyklad, że owszem, można nagle dostać finsowo po d... i nie mieć już poduszki...
    • escott Re: Wyjazd rodzinny odwołany- awantura 02.07.22, 20:42
      O krzywdzie oczywiście nie ma mowy, ale po ludzku rozumiem, że ktoś, komu się odwołuje wyczekany wyjazd na 4 dni przed może byc sfrustrowany - a problem matki z urlopem w innym terminie jest rzeczywisty. Jeśli matka ma problemy finansowe i nie stać jej na inny wyjazd, to dla niej naprawdę spora przykrość - pewnie córka za bardzo bała się reakcji i przez to za długo zwlekała z podjęciem decyzji. Nie ma absolutnie żadnego obowiązku fundować matce wakacji ani zabierać jej ze sobą, ale jak już obiecuje i wprowadziła taki zwyczaj, to trochę sama ściągnęła sobie takie zobowiązanie na głowę.
    • fragile_f Re: Wyjazd rodzinny odwołany- awantura 02.07.22, 20:45
      Pomijam cala akcje matki i jej roszczenia, bo juz wielrle osob napisalo co jest nie tak i dlaczego sytuacja jest mocno toksyczna.

      Jesli to wyjazd nad polskie morze, to przecież corka moze wrocic na te badania na dwa dni. Jesli babcia nie ogarnie dwojki wnukow, to jedno moze zabrac ze sobą.

      Mozna znalezc jakis kompromis, jesli tylko sa checi.