Dodaj do ulubionych

Nastolatki i rodzice w wakacje

03.07.22, 16:02
O której Wasze Dzieci 16/17 letnie dzieci wracają do domu w wakacje? Odbieracie je z imprez? Czy radzą sobie same/sami? Czekacie czy śpicie, jeśli wraca o 3 w nocy? Sprawdzacie, czy paliły..li/piły..li? Mam wrażenie, że uchodzę za dziwnego rodzica, bo wożę (nie tylko swojego, często mnie syn pyta, czy odwiozę jednego czy drugiego kolegę do domu- w jedynym kierunku jedziemy- ale z własnej woli zbaczam z trasy i odwożę pod dom). Generalnie to dużo rozmawiam/tłumaczę i już mam obawy, czy to nie za dużo. Jest we mnie lęk, którego chyba nie ma w innych rodzicach. To czas próbowania alko, wiem, bo młody czasem mówi (przy czym w grupie jest też młodzież pełnoletnia), natomiast boję się, że takie dziecko prędzej czy później ulegnie rówieśnikom. Postawcie mnie do pionu, bo wykończę się w te wakacje, sezon osiemnastkowy przede mną a dziubdziuś towarzyski, więc pewnie będzie zapraszany. I tak znam swoje dziecko, fajne, rozsądne, mądre.
Obserwuj wątek
    • extereso Re: Nastolatki i rodzice w wakacje 03.07.22, 16:10
      Nie czekam. Mój młody też raczej rozsądny. Z imprez wraca zazwyczaj koło pierwszej. Mąż mówi, bo jednak często on jeszcze nie śpi kiedy młody wybywa ( nie zawsze), że wygląda ok. Często gęsto przysiada się do ojca i jeszcze jakiś meczyk wciągną,więc gdyby coś było nie tak, widziałby. Nam pomaga to, że dziewczyna syna musi być o wpół do pierwszej najpóźniej w domu po imprezie, więc on musi z nią wyjść. Bez imprezy musi być o dziesiątej, więc on też jest, bo jak ja odprowadzi, nie opłaca mu się wracać.Bardzo wygodne 😁W domu imprezy też robi, co jest o tyle dobre, że znam całą młodzież ( przed albo po imprezie poznam). Przywyknij, bo się wykończysz.
    • sabina211 Re: Nastolatki i rodzice w wakacje 03.07.22, 16:49
      16-latka po 1 kl. LO po czerwcowych (16) urodzinach dostała pozwolenie wracania w wakacje do 22. Czasem nocuje u koleżanek, ale tak bywało i w podstawówce. Sama, z własnej woli, udostępnia swoją lokalizację i szczegółowo opowiada, gdzie i z kim była. Twierdzi, że ta 22 to szczyt jej marzeń (cytuję) i żadne nocne imprezy jej nie interesują. Sama też taka byłam (ale starsza córka już nie), więc z autopsji wiem, że i tak bywa.
    • ritual2019 Re: Nastolatki i rodzice w wakacje 03.07.22, 17:02
      Nie wiem gdzie tak imprezuja do 3 rano? U mnie mlodziez w tym wieku do klubow wpuszczona nie zostaje natomiast u kogos w domu to hmmm, troche dziwne do tej godziny.
      Corka ma 19 lat (20 w tym roku) i w wieku 16-17 lat nie wraca o takich godzinach. Syn 16 lat bedzie mial za rok i tez sobie tego nie wyobraza. Spotykanie sie z kolegami, celebrowanie urodzin ok ale nie nocne imprezy. Alkohol sprobuje, z tym nie ma problemu.
    • little_fish Re: Nastolatki i rodzice w wakacje 03.07.22, 17:24
      Też mam towarzyskie dziecko. Lat już prawie 19. Jak miał 17 zaczęły się 18 czy jakieś właśnie późne grille. Zawsze odbieraliśmy, ewentualnie upewnialismy się z kim wróci . Wracał w stanie właściwym, czasem wypił piwo.
    • ga-ti Re: Nastolatki i rodzice w wakacje 03.07.22, 17:27
      U nas osiemnastki od roku, młodzież z równorzędnych klas po gimnazjum, więc rok starsza. Początkowo panikowałam, powoli się przyzwyczajam. Wolę żeby przekimał do rana, niż wracał po nocy. Tłumaczę, żeby wracali grupą, żeby brali ubera, że w razie co to zapłacę. Jesteśmy też gotowi pojechać i przywieźć. Bywa różnie. Zwykle dowiaduję się, że w nocy jest bezpiecznie, wszędzie są ludzie, nic złego się nie dzieje, ech.
      Czasem czekam, zwykle pisze, dzwoni, że wraca. Czasem idę spać. Mamy umowę, że ma odebrać ode mnie albo odpisać, bo się martwię, zwykle odpisuje, czasem zapomni, nie usłyszy, odpowiada z poślizgiem.
      Alko bywa, nie łudzę się, że na imprezie osiemnastkowej będą soczek pili. Papierosów nie pali (nigdy nie wyczułam, nawet ciuchy nie śmierdzą).
      Taka rola rodzica, że się martwi.
    • myelegans Re: Nastolatki i rodzice w wakacje 03.07.22, 18:49
      Chcialabym miec ten problem, ale towarzystwo syna wyjatkowo nieimprezowe, socjalizuja sie w weekendy na wypadach w gory, na plaze, jezioro, na SUP-y… albo kayaking, sam sie dowozi I odwozi towarzystwo jak trzeba…. 17-latek, nie pijacy, piwa nie lubi, wina tez, …. Moze na studiach…moim sladem

      Wszyscy pracuja I trenuja do nationals, wiec jakis poznych imprez nie ma…
      W ubieglym roku Bylismy w Teksasie na nationals, w ostatnia noc rodzice balowali, plywacy grali w pilke w hotelowym basenie, o 23 popadali..
      • extereso Re: Nastolatki i rodzice w wakacje 03.07.22, 19:00
        Wiadomo, że spędzają też czas na pływaniu, z piłką, i na imprezach i po prostu siedząc nad jeziorem. Chyba większość na pół na pół, a niektórzy wyspecjalizowani tylko 😁 u mnie zresztą teraz obóz się zaczął więc luz, potem tydzień czy dwa pętania, potem wspólny rodziny wyjazd, potem znowu pętanie...i już będzie po wakacjach.
            • bi_scotti Re: Nastolatki i rodzice w wakacje 05.07.22, 13:17
              No worries, odrobi gdy przyjedzie na niego czas big_grin Najstarsza byla pierwsza w jej circle z prawem jazdy i dostepem do auta, byla wiec by default DD przez cale Grade 11 &12, poza tym ona z tych praworzadnych - alcohol w Ontario od 19 roku zycia, pijala wiec tam, gdzie byl od wczesniej, np. w Hiszpanii czy Quebec ale nie "u siebie" wink However, however ... gdy juz skonczyla te magiczne 19 lat i wbyla pelna geba na studiach, miala bardzo intensywny "party time" przez jakis czas ale wtedy funkcjonowala bez samochodu, zaleznosc od public transpo tez zobowiazuje do jako-takiego stanu zeby moc z niego skorzystac tongue_out
              BTW, ani ja, ani moje dzieci jako teens nie spedzalismy wakacji "w domu" - dom byl zeby sie przepakowac, przeprac & ruszac dalej wink Tyle swiata do zobaczenia smile
              Milych wakacji dla wszystkich duzych i malych! Cheers.
              • alfa36 Re: Nastolatki i rodzice w wakacje 05.07.22, 23:09
                Na wakacjach wyjazdowych też mam stres, bo albo znika (tak ma towarzystwo) albo siedzi przy telefonie😁. Aaaa i już mi zapowiedział, że nie chodzi że mną na posiłki, bo mu gadam o zdrowym odżywianiu a tam z reguły sporo niezdrowego 🙄, które on lubi😏.
                • bi_scotti Re: Nastolatki i rodzice w wakacje 05.07.22, 23:22
                  alfa36 napisała:

                  > już mi zapowiedział, że nie chodzi że mną na p
                  > osiłki, bo mu gadam o zdrowym odżywianiu a tam z reguły sporo niezdrowego 🙄, które on lubi😏.

                  A musisz mu gadac akurat na wakacjach? Pick your battles wink Tak po mojemu to akurat na wakacjach nie bardzo warto kopie kruszyc o zdrowe jedzenie. Te 2 czy 3 tygodnie odpustu od healthy food nie powinno Twojego teen trwale zniszczyc wink Szczegolnie ze na wakacjach najczesciej sie wiecej chodzi, wiecej rusza (chocby na disco wink) wiec gdzies te przypalone frytki czy inne za slodkie lody "znikaja". Pomeczysz go w domu - bedzisz miec reszte roku na healthy food przy kazdym posilku big_grin
                  Mozecie sie pewnie umowic, ze znika np. na 2 wieczory ale na trzeci macie jakis plan wespol-zespol i potem znow 2 wieczory bez "mamuni" wink Compromise smile Cheers.
                  • alfa36 Re: Nastolatki i rodzice w wakacje 06.07.22, 00:48
                    Ten wątek pozwolił mi na ważne przemyślenia. A odnośnie jedzenia, rzeczywiście na czas wyjazdu nie odzywam się, to postanowione. Nic mu nie będzie , jak przez tydzień będzie jadł naleśniki z nutellą😬i popijał coca colą🤔. Jakoś muszę przetrwać 🙂
              • myelegans Re: Nastolatki i rodzice w wakacje 06.07.22, 04:53
                No mam nadzieje, ze odrobi… on teraz jest jedynym w towarzystwie z prawem jazdy, na tyle dlugo, ze moze wozic maloletnie towarzystwo spoza rodziny… i jest z tych super przestrzegajacych regul gry, ze sie specjalnie nie martwie. Odwozi towarzystwo do domu najdalej przed 22. Poza tym to wszyscy plywacy dodatkowo pracujacy jako lifeguards, latem. W niedziele pojechali wszyscy na plaze na SUP-y, zabalamucili do 21, Bo pogoda dobra, a pozniej fajerwerki byly z okazji 4th of July i po dostarczeniu kolegow do domow, sam wrocil o 23… bardzo pozno…

                Imprez alco w jego towarzystwie nie ma, prog wieku 21 lat, ale jak byli na zawodach we Francji jakies przemycane piwa byly, mlody nie lubi ani wina, ani piwa, na razie..wiec sie nie udzielal….

                Poza tym lato tak szybko mija, ze zostawiamy mu wiecej swobody, niz jest w stanie z niej skorzystac….

                Rzeczywiscie kawal swiata do odkrycia jest….
    • bluea.nne Re: Nastolatki i rodzice w wakacje 03.07.22, 19:05
      Moje po 2 klasie LO. Jak do tej pory, to do 23 najpóźniej były w domu. Spotykają się u siebie w domach. Albo na mieście, ale wtedy to ok.21 wracają. Obieramy je. Wracają busem/ pociągiem jeżeli wracają wcześniej.
    • sueellen Re: Nastolatki i rodzice w wakacje 03.07.22, 20:41
      Nie wiem jak teraz nastolatki ale ja pamiętam, że na imprezach zostawałam na noc jeśli była taka możliwość ( bez spania - po prostu impreza całonocna ) a któregoś z rodziców po nas przyjeżdżało między 6 a 7 rano. Jeśli gdzieś wychodziłam skąd musiałam wrócić sama, w wakacje musiałam być w domu nie później niż o 21:00. Generalnie w domu po 21:00 następowało wyciszenie, przygotowanie do snu, żadnego paletania się już po domu. Domownicy rozchodzili się już po pokojach i tam robili co chcieli. Byle cicho 😅 Żadnego przychodzenia późnym wieczorem czy nocą.
    • kotejka Re: Nastolatki i rodzice w wakacje 03.07.22, 21:49
      14 latek musi być w domu do 22, wraca autobusem
      Czasem nocują się z kolegami, wówczas ustalany to między rodzicami
      Że goszczący rodzice są poinformowani i pilnują towarzystwa
      Dziewiętnastolatek jakkolwiek, najczęściej własnym autem
      Warunek, ja wiem gdzie jest i o której wróci
      Dopuszczam SMSowe meldunki będę o 5 wrócę z Kacprem
      I maja ode mnie odbierać, zawsze
      Leki nie mijają, niestety
      Wyobraznia hula na pełnych obrotach
    • kropkacom Re: Nastolatki i rodzice w wakacje 03.07.22, 23:12
      Niektórzy rodzice po prostu szybciej uczą się nad tym lękiem panować lub go racjonalizować? Fakty są takie, ze kiedyś trzeba sobie dać spokój. Nie osiągnęłam go jeszcze. Tak, często czekam aż wrócą lub jedziemy po nie. Mimo iż starsze od twojego dziecka. Wpajam, że to, że ktoś wie gdzie dzieciaki są jest dla ich bezpieczeństwa. Z drugiej strony, zwracam uwagę jak ważne jest odpowiedzialne towarzystwo. Znaczy takie co nie zostawi samego i nie bezie miało gdzieś. Używki? Warto wrócić do swojej młodości tongue_out Tak, od 16/17 oczekiwałam, ze wróci w czas. No chyba, ze u koś nocuje...
    • leyla76 Re: Nastolatki i rodzice w wakacje 03.07.22, 23:43
      Mieszkamy w Szwajcarii i szczerze czuje sie tutaj bezpiecznie. Na dodatek nastolatki maja tu naprawdę dużo swobody. Mam dwoje , córka lat 19 i syn za chwile 17.
      Wracają właściwie o której chcą , ale sie zawsze meldują, mówią o której będą i jak wracają. (Ktos ich odwozi, piechota z kolegami, nocny autobus tzw pijama bus).
      Jak nie są na imprezie tylko gdzieś sie włóczą to mogę sie ich spodziewać i północy, bo wtedy jest ostatni autobus do naszej wioski. Nocny autobus dopiero o 1:30 i kierowca sam wybiera trasę , rozwozi młodzież po okolicznych miejscowościach w zależności id liczny osób z danej miejscowości, wiec bywa, ze wysiądziesz pierwszy, albo i ostatni po ponad godzinnej jeździe😁
      Młodzież chodzi tez na dyskoteki. W Lozannie raz w tyg dyskoteka tylko dla lat 16-18. Trzeba rezerwować bilet wcześniej.
      Jeszcze rok temu czekałam aż wrócą, teraz juz nie.
    • katriel Re: Nastolatki i rodzice w wakacje 04.07.22, 00:11
      > To czas próbowania alko, wiem, bo młody czasem mówi (przy czym w grupie jest też młodzież pełnoletnia),
      > natomiast boję się, że takie dziecko prędzej czy później ulegnie rówieśnikom.

      Ale boisz się że ulegnie i co zrobi? Spróbuje alkoholu? No to spróbuje, w sumie dziwne gdyby nie próbował. Czy że ulegnie i nie ograniczy do próbowania, tylko spije na umór? Bo nie rozumiem, czego właściwie się boisz (a co jeszcze akceptujesz jako normalne).
        • grey_delphinum Re: Nastolatki i rodzice w wakacje 04.07.22, 09:06
          Syn 16 lat (no prawie) ma być w domu o 21.00. Wraca zbiorkomem, o tej godzinie ma jeszcze sporo połączeń. Oczywiście wie, że zawsze po niego podjedziemy, gdyby był problem z transportem.
          Jeśli umawia się na nocowanie u kolegi, to oczywiście inna historia. Na razie nie chodzi na imprezy (był na sylwestrze, ale nocował u kolegi), więc nie ma problemu, ale za rok pewnie będzie już inaczej.

          Czy jest rozsądny? Niby tak, ale ręki bym sobie nie dała uciąć, bo ma ułańską fantazję czasami 😉

          Córka mieszka już sama, ale i tak proszę, by mówiła, jeśli wychodzi gdzieś wieczorem, bo się martwię, czy wróci bezpiecznie. Nie mogę zasnąć, jeśli nie mam od niej wiadomości, że wszystko ok.

          No cusz, taka że mnie matka kwoka 😉
      • te_de_ka Re: Nastolatki i rodzice w wakacje 05.07.22, 12:00
        Młodzież to najlepsza grupa królików doświadczalnych, na których testowane są nsp, które w założeniu mają uzależnić już po pierwszym spożyciu ale nie zabić. Tobie się katriel wydaje, że taki młodziak co najwyżej upije się na umór? Odrealniona naiwniaka.
    • mama-ola Re: Nastolatki i rodzice w wakacje 04.07.22, 09:15
      Nie uważam, że jesteś dziwna. Jesteś rozsądna i dbasz o bezpieczeństwo dziecka. To się chwali.
      My akurat tak nie robimy, bo syn uważa, że sam sobie poradzi. Z rzadka dzwoni, żeby go skądś odebrać, w większości wypadków wraca sam.
    • szare_kolory Re: Nastolatki i rodzice w wakacje 04.07.22, 11:33
      alfa36 napisała:

      > I tak znam swoje dziecko, fajne, rozsądne, mądre.

      Sama piszesz, że sezon jest osiemnastkowy i imprezowy, ogólnie. Będzie próbował, to jasne. Jeśli mówi, że inni próbują, to albo on sam już ma te pierwsze próby za sobą albo tuż zaraz to się wydarzy.
      Wiec spróbuj przestać schizować, tylko przyzwyczaj się do myśli, że Twoje dziecko dorasta. Jeśli je wozisz na imprezy/ odbierasz z imprez to przyzwyczajanie się może iść w bardziej komfortowych dla Ciebie warunkach. Bo widzisz od razu czy towarzystwo mocno ciachnięte czy tylko troszkę. To się zdarzy, weź to za pewnik.
      Co możesz zrobić: obserwuj. Rozmawiasz z nim - to super, myślę, że wcale nie za dużo matczynego ględzenia. Tylko raczej niech ono wpada w tony: synu, nie pij, alkohol szkodzi młodzieży itp. Zastanowiłabym się dopiero wtedy, gdybyś go pytała: "ale ty, dziubdzisiu nie pijesz, prawada? Powiedz mamusi, że nie pijesz". Bo wiadomo, on się szybko nauczy, że chodzi o to, żebyś Ty była spokojna, a nie o to, żeby go ochronić.
      Twoją rolą jest dbać o dziecko a nie pokazywać, że alkohol to czarodziejska różdżka i że kto pije/ pali/ wciąga ten jest cool. Dla jakiego--takiego spokoju własnego sumienia przyjmij za pewnik, że czegoś spróbuje. Ale jemu tych otwartych drzwi wcale nie musisz pokazywać smile
    • 71tosia Re: Nastolatki i rodzice w wakacje 05.07.22, 01:04
      Mając 17 lat pojechalam z kolezanka na kilka tygodni wakacji w góry wspinać się, umowa była taka ze co kilka dni schodzę do Zakopanego i dzwonię do domu informując ze żyje. Zawsze tego pilnowała, W sumie rozsądna byłam, zbyt wielu głupstw nie robiłam ale dziwie się rodzicom ze mieli aż tak mało wyobraźni smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka