Dodaj do ulubionych

Przypadek? Nie sadzę.

07.07.22, 14:57
Nie jestem jakoś politycznie rozbuchana i zorientowana w politycznych szaradach czy szachach.
Ale nagle wokół głów lub prawie głów państw najbardziej zaangażowanych w pomoc Ukrainie jakiś smrodek się snuje. Boris już na wykopie a Biden z dużymi problemami.
Jakoś tak mi się kojarzy jak szeregowemu Kowalskiemu.
Nie wiem czy kolejny premier tak bardzo się zaangażuje ale to też cicha aprobata Królowej a Biden to nie Trump przecież.
Sama nie wiem ale wiem, że to nie pomoże Ukrainie. Gdzieś tam pan złapał pana za pośladki ... i efekt motyla gotowy.
Obserwuj wątek
            • ritual2019 Re: Przypadek? Nie sadzę. 07.07.22, 16:10
              sophia.87 napisała:

              > Jeśli nie popierasz pomocy dostarczanej dla ofiar to popierasz agresora.


              Dostarczanie Ukrainie broni nie jest pomoca dla ofiar - przyczynia sie do tego ze ofiar jest coraz wiecej.

              • leosia-wspaniala Re: Przypadek? Nie sadzę. 07.07.22, 18:14
                W jaki sposób? W taki, że trzymają ruskich w Donbasie, zamiast pozwolić im gwałcić i mordować od Ługańska po Lwów? Myślisz głupiątko, że jakby ruscy zajęli cały kraj, to ofiar by nie było? Grzecznie by sobie tam siedzieli, bez gwałtów, tortur i zniszczeń? Jezu, no jednak dobitnie pokazałaś, jak bardzo angielska mentalność jest ci obca big_grin
              • mava1 Re: Przypadek? Nie sadzę. 08.07.22, 10:32
                >Dostarczanie Ukrainie broni nie jest pomoca dla ofiar - przyczynia sie do tego ze ofiar jest coraz wiecej.

                czyli, wg ciebie, zeby uniknąć ofiar to Ukraina powinna sie poddać, oddać co tam sobie putinowski wymyslił i zostac jego republiką, na wzór Białorusi?
                Idąc tym sposobem myslenia to my, Polacy, juz dawno bylibysmy pod butem Hitlera (dzis jego spadkobierców), wykonujac wyłącznie niewolnicza prace bo tylko do tego Polacy sie nadawali, wg hitlera. No ale nie zginęłoby 6 mln Polaków. Oczywiscie, moze zgineliby później, w wyniku niewolniczej pracy, na rzecz onych.
                Zadziwiwajaca jest twoja logika myslenia...
                Rozumiem, że jak ci sąsiad wparuje do chałupy i zażąda oddania jednego pokoju, czy też całego mieszkania, to tez sie na to zgodzisz, żeby "uniknąć ofiar"?
          • bistian Re: Przypadek? Nie sadzę. 07.07.22, 16:10
            ritual2019 napisał(a):

            > sophia.87 napisała:
            >
            > > To chyba żart? Popierasz Rosję, która dopuszcza się ludobójstwa?
            >
            > A skad taki wniosek? Nie popieram Rosji ale tez nie popieram dzialan Zachodu

            Super, to ja sobie wezmę wszystkie złoża w Arktyce? Zgadzasz się? Twoi przyjacieli na pewno nie zaprotestują wink
            • bi_scotti Re: Przypadek? Nie sadzę. 07.07.22, 16:28
              bistian napisał:

              > Super, to ja sobie wezmę wszystkie złoża w Arktyce? Zgadzasz się? Twoi przyjaci
              > eli na pewno nie zaprotestują wink

              Hello? Masz na mysli Canadian Arctic? Ostroznie - mozesz doswiadczyc true wrath by Bi_scotti wink Przemysl to jeszcze raz smile Cheers.

              PS. A tak realistically, to gdybys je wzial, to jak bys to zrobil i gdzie bys je schowal? wink Ot tak pytam - wole takie conversations niz tlumaczenie Najmie complications & tragedy prawdziwej wojny, eh ...
              • dramatika Re: Przypadek? Nie sadzę. 07.07.22, 16:36
                bi_scotti napisała:

                > complications

                Jakie comlications? Przecież u was to prosta sprawa - Polacy muszą cierpieć z powodu kryzysu i zostać rozbrojeni, a komu się nie podoba, to ruska onuca.
              • bistian Re: Przypadek? Nie sadzę. 07.07.22, 16:49
                bi_scotti napisała:

                > Hello? Masz na mysli Canadian Arctic? Ostroznie - mozesz doswiadczyc true wrath
                > by Bi_scotti wink Przemysl to jeszcze raz smile Cheers.

                Rosjanie też tam są i pompują od dawna. Kiedyś się ledwo opłacało, ale przy obecnych cenach, to będzie złoty interes, o ile dostaną technologię. Dlatego trolle mówią o zakończeniu sankcji i niech te wstrętne amerykany dadzą to wszystko, co potrzebne do pracy.

                Rosjanie mają długie łapska, możliwe, że ta akcja z BJ jest opłacona. Ruskie to gamonie, nie rozumieją zasad, ale są uparci i próbują wpływać na świat w każdy możliwy i niemożliwy sposób i planują to z wyprzedzeniem
                • bi_scotti Re: Przypadek? Nie sadzę. 07.07.22, 17:23
                  bistian napisał:

                  > Ruskie to
                  > gamonie, nie rozumieją zasad, ale są uparci i próbują wpływać na świat w każdy
                  > możliwy i niemożliwy sposób i planują to z wyprzedzeniem

                  Moze "gamonie" a moze po prostu od dziesiecioleci (stuleci?) graja w jakiejs dziwacznej tragedii antycznej, w ktorej niszcza sami siebie niszczac przy okazji wszystko, co sie da dookola uncertain
                  Tak pomysl sam, po Gorbachev czy nawet Yeltsin, it could have been such a great country ... Maja wyksztalconych ludzi (sporo), maja resources, maja amazing Nature, mozna zarabiac de facto na wszystkim poczynajac od "mysli" (technologia, science etc.), przez kulture & sztuke, tourism az po mining industry, przemysl ciezki etc. Sensibly ustawione taxes i to moglby byc truly successful kraj z "zaopiekowana" population (szkola, medycyna, drogi, wolne media, praworzadnosc ...). Tam przeciez, kurcze, wszystko jest zeby sobie druga, bo ja wiem, Francje wink czy cala Skandynawie wink zbudowac trzasku-prasku bez nawet jakichs horrendalnych wysilkow. Zeby sie tylko chcialo chciec. A ze sie chcialo inaczej (why, oh why???), no to jest jak jest. Dictaror, war, rozziew miedzy bogatymi ubogimi totalny, zmniejszajaca sie gwaltownie populacja, krotka srednia zycia, szczegolnie mezczyzn ... ogolnie znow, jak na koniec ZSRR, classic kolos na glinianych nogach. No i nonsensowne wejscie w Afghanistan redux (Ukraine) - czy to znow bedzie 10 lat? Hope not, eh ... Moze masz racje, moze to faktycznie gamonstwo, jakies nonsensowne sny o potedze what else? Peace.
                  • bistian Re: Przypadek? Nie sadzę. 07.07.22, 18:59
                    bi_scotti napisała:

                    > Maja wyksztalconych ludzi (sporo), maja resources, maja amazing Na
                    > ture, mozna zarabiac de facto na wszystkim poczynajac od "mysli" (technologia,
                    > science etc.), przez kulture & sztuke, tourism az po mining industry, przemysl

                    W tym rzecz, żeby posiadając bogactwa naturalne, inwestować łatwe pieniądze w coś trwałego i przyszłościowego. Rosja tego nie potrafi i nigdy nie potrafiła, te bogactwa są ich nieszczęściem
                  • bywalec.hoteli Re: Przypadek? Nie sadzę. 07.07.22, 20:16
                    Chyba nie rozumiesz Biscotti duszy przeciętnego rosjanjna, który od dziecka jest karmiony mitem wielkiej wojny ojczyźnianej, tego ze zsrr ocalił Europę od nazizmu, wyzwolił resztę państw, a jednocześnie widzi ze życie w tym kraju to jest nieustanna walka o zasoby z innymi gdzie i tak istnieje ryzyko uwięzienia czy nawet zabicia praktycznie każdego obywatela, gdzie władze zazwyczaj przejmowano siła, nienawiścią do usa i całego wolnego świata a przy okazji żyje w zamkniętym kraju gdzie granic strzegą umundurowani misie. W kraju gdzie miliony ludzi pracują w służbach państwowych szpiegowskich, propagandowych, specjalnych

                    Atak na innych i chęć podbijania innych państw połączona z wielokrotnie powtarzanym kłamstwem o oswabadzaniu jest w ich DNA.
      • bi_scotti Re: Przypadek? Nie sadzę. 07.07.22, 15:28
        ritual2019 napisał(a):

        > Mam nadzieje ze w koncu to szalenstwo dostarczania broni Ukrainie oraz sankcje
        > sie zaczna konczyc.

        What is wrong with you? Powaznie pytam.
        Ematka rozne rzeczy/points of view jest w stanie przyjac no problem na klate lacznie z pure nonsense Zakochanej Kobiety czy Jacko ale c'mon, sa granice! Shame on you. Peace.
            • ritual2019 Re: Przypadek? Nie sadzę. 07.07.22, 18:15
              Jesli NATO nie wlaczy sie do wojny (miejmy nadzieje ze nie) czynnie to dostawy broni na Ukraine nie sprawia ze wygra wojne, spowoduja coraz wiecej zniszczen i strat ludnosci co zreszta sie dzieje. Natomiast cala reszta swiata placi za ta wojne kryzysem. UK niestety nie zmieni polityki, na pewno nie oficjalnie ale moze, moze choc troche nieoficjalnie.
              • bistian Re: Przypadek? Nie sadzę. 07.07.22, 19:05
                ritual2019 napisał(a):

                > Jesli NATO nie wlaczy sie do wojny (miejmy nadzieje ze nie) czynnie to dostawy
                > broni na Ukraine nie sprawia ze wygra wojne, spowoduja coraz wiecej zniszczen i
                > strat ludnosci co zreszta sie dzieje. Natomiast cala reszta swiata placi za ta
                > wojne kryzysem. UK niestety nie zmieni polityki, na pewno nie oficjalnie ale
                > moze, moze choc troche nieoficjalnie.

                UK nie ma sensownej armii, ma trochę sprzętu, ale armia jest mizerna. Istnieje obecnie, wyłącznie dlatego, że jest w NATO. Dlatego, w ich interesie jest wspieranie Ukrainy. Nawet Niemcy nie dałyby sobie radę w pojedynkę z Rosją, co chyba do nich jeszcze nie do końca dociera.
                Kryzys jest narzędziem, z którego z premedytacją korzysta Putin, a nawet nie kryzys, tylko różne kryzysy. Idź do Putina i go poproś, żeby przestał.

                Tak się czasami dziwię, że w naszej części Europy, zostali jeszcze tacy naiwni ludzie, jak Ty
              • leosia-wspaniala Re: Przypadek? Nie sadzę. 08.07.22, 08:00
                >Natomiast cala reszta swiata placi za ta wojne kryzysem.

                Kryzysy mijają, zbombardowanego miasta za to tak szybko nie odbudujesz i umarłych nie wskrzesisz, więc zamknij się po prostu, bo podobno żyjesz na taaakim dobrym poziomie, sama pisałaś. Jak na osobę żyjącą w miarę zamożnie, to czego się tak obawiasz, że zamiast na Karaiby polecisz na Kanary?
                  • sumire Re: Przypadek? Nie sadzę. 08.07.22, 09:23
                    Przepraszam, jaką wojnę?
                    To nie jest wojna domowa, jeden kraj zaatakował drugi niepodległy kraj. Jesteś tak strasznie niedouczona czy podkochujesz się w putinie, że pyerdolisz takie głupoty?

                    Jakaś tam wojna domowa, dziżas, co za tłuk...
                      • irma223 Re: Przypadek? Nie sadzę. 08.07.22, 09:37
                        ritual2019 napisał(a):


                        > I tak, to jest wojna domowa, kraj niepodlegly z nazwy nie czyni go niepo
                        > dleglym w praktyce.

                        I wszystko jasne. Spadaj, ruski trollu.

                        Ukraina JEST niepodleglym krajem od 1991 roku. W praktyce.

                        A że Putinowi się marzy miejsce w podręczniku historii, to druga sprawa. Będzie je miał. Obok Hitlera.
                      • iwles Re: Przypadek? Nie sadzę. 08.07.22, 09:39
                        ritual2019 napisał(a):

                        > W Putinie to sie podkochiwaly ematki, pamietam watek...🤣🤣🤣
                        > I tak, to jest wojna domowa, kraj niepodlegly z nazwy nie czyni go niepo
                        > dleglym w praktyce.



                        Co ty oglądasz? Первый канал ?

                      • bistian Re: Przypadek? Nie sadzę. 08.07.22, 09:56
                        ritual2019 napisał(a):

                        > kraj niepodlegly z nazwy nie czyni go niepodleglym w praktyce.

                        I to zabolało was, Rosjan. Rozmawiam z Ukraińcami, agresja w kierunku Ukrainy zaczęła się od usamodzielniania się Ukrainy. Rosja została odcięta od źródeł, nie pozwolono również na dalsze drenowanie państwa przez rosyjskich oligarchów, to się bardzo nie spodobało.
                        Rosja przez lata korzystała z ukraińskiego potencjału, np. w Charkowie produkowano czołgi jeszcze przed wojną, rok założenia zakładu 1895! Ukraina produkowała dużą część sprzętu radzieckiego, również rakiety.
                        Podczas wojny radziecko-fińskiej, to Ukraińcy ponieśli największe straty, bo ich wysłano na pożarcie. Podczas wojny w Afganistanie, Rosja również wysyłała żołnierzy z Ukrainy i Białorusi. Najwyższy czas skończyć z tym kolonializmem.
                        • buldog2 Re: Przypadek? Nie sadzę. 09.07.22, 22:25
                          Rozmawiam z Ukraińcami, agresja w kierunku Ukrainy zaczęła się od usamodzielniania się Ukrainy. Rosja została odcięta od źródeł, nie pozwolono również na dalsze drenowanie państwa przez rosyjskich oligarchów, to się bardzo nie spodobało.

                          Zgoda odnośnie nabierania przez Ukrainę ochoty do korzystania z podmiotowości. Natomiast dopóki nie było prób usamodzielnienia się, nie było drenowania Ukrainy przez ros. oligarchów. Były ceny na nośniki energii (ropa i gaz) niższe niż na rynku rosyjskim i dla Białorusi (Białoruś była daleko za Ukrainą w rankingu ważności, Ukraina była na 1 miejscu). Co więcej, ukr. oligarchom (naród nie miał z tego nic) pozwalano kraść do 9% (ponad potrzeby na tzw. gaz technologiczny do przesyłania przez Ukrainę, jak pamiętam 7,3% przesyłanej ilości) całości gazu przesyłanego ukraińskimi rurami do Europy. To niewyobrażalne pieniądze (wystarczy popatrzeć na wielkości dostaw do Europy). Skończyło się chyba w 2006 (czyli po rewolucji, po raz pierwszy zaczęto to liczyć), ukraińscy oligarchowie kradli jak dawniej, a Rosja zaczęła wstrzymywać dostawy gazu do Europy. Ukraina postulowała, żeby liczniki gazu umieścić na granicy z Unią, a Rosja żeby na granicy z Ukrainą (plus gaz technologiczny). Przepychanka trwała chyba ok. roku, skończyło się na licznikach na granicy rosyjskiej.
                          Z drugiej strony, zaczęto urealniać koszty ukraińskiej obsługi tranzytu z ok. $1,4 do ponad 3 (czy więcej) dolarów (jak pamiętam, targi trwały) za 1000 m3 gazu.

                          Czernomyrdin (były premier Rosji) był wręcz na usługach ukr. oligarchów, byle tylko lubili Rosję, a pierwsze próby opanowania gospodarki Ukrainy przez Rosjan zaczęły się po pierwszej rewolucji (pomarańczowej). Polityka Rosji była wyjątkowo głupia i oderwana od realiów i społeczeństwa Ukrainy (Rosjanie myśleli, że jak pozwolą kraść oligarchom, to będą mieli spokój), zemściła w skutkach społecznych i żądaniach pierwszego i drugiego Majdanu.

                          Jeśli chodzi o wykorzystywanie nagromadzonego w czasach ZSRR potencjału (najbardziej rozwinięta republika b. ZSRR) przemysłowego, to drenowania nie było.

                          Zakłady (miałem kontakt z jednym, produkującym precyzyjne rury, jakich nie produkowano w całej UE) które przyjmowały zamówienia z Rosji, jakoś trzymały się lepiej, niż reszta, bo gdzie indziej (także na własnym rynku Ukrainy) trudno było o zbyt. Właściwie zbytu nie było, bo ani armia, przemysł lotniczy, kosmiczny, ani ciężki nie była finansowane, nie mówię już o bardziej wysublimowanych gałęziach (np. optyka). Nie było inwestycji w przemysł ciężki, który utrzymywał się i rósł (chyba ok. 10% rocznie) dzięki zaniżonym cenom nośników energii, to się zaczynało kończyć w pierwszej dekadzie (lata "zerowe"). Całość zysków "konsumowały" elity, na inwestycje nie szło praktycznie nic (tak jak w Polsce pod rządami PIS), a przemysł (poza czarną metalurgią) zwijał się. Np. w Charkowie w początku lat 90. możliwości produkcyjne czołgów wynosiły co najmniej kilkaset szt. rocznie (może więcej, niż 1000, musiałbym sprawdzać), to już ok. 2010 było to kilka czy kilkanaście sztuk, czego skutki widać było w kontrakcie z Tajlandią, zakupione czołgi zwrócono z uwagi na wstawianie używanych podzespołów i in. oszustwa).

                          Zresztą, w Rosji było nie lepiej, a wręcz gorzej. Po skandalu szpiegowskim (Izrael wykradł całość dokumentacji) w produkcji Czarnego Orła (czołg) w Omsku zamknięto projekt i produkcję, został tylko Niżnij Tagil na Uralu (tam zrobiono Armatę, której produkować nie będzie się, nawet jakby się chciało, bo nie ma jak. Nawet pieniądze na nowe hale produkcyjne (w starych Armata się nie mieści) rozkradziono, dla porządku i na obronę kierownictwa firmy dodam, że dopiero wtedy, gdy okazało się, że produkcji i tak nie będzie. I jeszcze przed wprowadzeniem ostatnich wojennych sankcji możliwości produkcyjne T-90 Proryw (modyfikacja T-72, ze wszystkimi brakami konstrukcji) to było dwadzieścia kilka czołgów rocznie (teraz pewnie jeszcze mniej). I 1 (słownie: jeden) najnowszy samolot wielozadaniowy Su-57. Znaczy takie możliwości były i już ich nie ma, bo nie ma importu podzespołów z Zachodu. Pewnie jakąś ilość Su-35 i Su-34 (bombowiec pola walki) liczoną w sztukach, są w stanie zrobić, może na tydzień-dwa intensywnych walk. Na tydzień-dwa, podkreślam. Porównywano możliwości przemysłu USA i Rosji:
                          USA - ponad 150 F-35 rocznie,
                          Rosja - 1 Su-57 (i on nie jest "niewidzialny" tak jak Raptor i F35).
                          Ale to tak na marginesie.

                          Na marginesie też, Bistian pisał, że opowiadam bzdury na temat taktyki używania haubic. Ponieważ w tej kwestii posługuję informacjami zaslyszanymi od fachowców i rozsądkiem, zacząłem szukać co fachowcy mówią na temat wprost (niegramatycznie, ale wiadomo o co chodzi, tak jak z majteczkami, nieważne okrągłymi czy koronkowymi). I Żdanow i chyba jeszcze jakiś ukraiński dowódca opowiadał na yt, że ukr. haubice wykorzystują większą donośność i zazwyczaj atakują z ok. 20 km za linią frontu.
                      • sumire Re: Przypadek? Nie sadzę. 08.07.22, 10:12
                        Nie jest, ale powtarzasz dokładnie retorykę altrightu, którzy też nazywają tę wojnę domową. I nie wiem, kto ci tak zlasował mózg, ale przyznam, że dość zabawne jest "nie masz pojęcia o sytuacji polityczno-gospodarczej w tamtym regionie" z ust osoby, która z tego regionu 30 lat temu zwiała na zmywak i niejeden raz wykazywała się z dumą tragiczną ignorancją w temacie Europy poza jej nową ojczyzną. Anyway, teraz pewnie będziesz miała dużo czasu na nadrobienie braków, bo twoje wpisy w tym wątku proszą się o konkretny ban.
                        • manon.lescaut4 Re: Przypadek? Nie sadzę. 09.07.22, 14:19
                          Problem w tym, ze ona albo celowo zapomina, albo tych braków nadrobić nie chce. Już to pisałam kiedyś, ona nie jest angielska jak królowa, ona aspiruje do bycia prawdziwym angielskim chavsem, który świata poza wyspa nie widzi, nie interesuje go, jak się uda wylecieć na wakacje do „Shagaluf”, to robi awanturę o brak english breakfast w restauracji. Ogólnie żenada i przypadek niereformowalny.
                      • sophia.87 Re: Przypadek? Nie sadzę. 08.07.22, 12:43
                        Ja mam pojęcie, a przynajmniej dobre informacje od moich gości - Ukraińców. To JEST niepodlegly i samodzielny kraj, który pomimo trudności i korupcji chce się rozwijać w kierunku zachodnim, a nie wschodnim.
                    • iuscogens Re: Przypadek? Nie sadzę. 09.07.22, 13:40
                      sumire napisała:

                      > Przepraszam, jaką wojnę?
                      > To nie jest wojna domowa, jeden kraj zaatakował drugi niepodległy kraj. Jesteś
                      > tak strasznie niedouczona czy podkochujesz się w putinie, że pyerdolisz takie g
                      > łupoty?
                      >
                      > Jakaś tam wojna domowa, dziżas, co za tłuk...


                      Najma od dawna chwali się znajomością jakiejś alternatywnej wersji historii, w której Polska była częścią ZSRR, Ukraina to Rosja a samo mówienie po rosyjsku świadczy o tym, ze jesteś Rosjaninem (ciekawe czy stosuje tę analogię do np. Szkotów czy Irlandczyków, którzy mówią po angielsku).
                      Biorąca pod uwagę, ze głosi takie kocopoły wydaje mi się, ze ona musi być znacznie starsza niż twierdzi i calutką edukację (dość marnej jakości) musiała odebrać w jakimś głębokim PRL-u. Wśród znanych mi osób takie teorie głoszą leśne dziadki, którzy cała swoją młodość i edukacje przeżyli za komuny. Choć oni jednak wiedzą z jakich republik składała się ZSRR.
                      • bigzaganiacz Re: Przypadek? Nie sadzę. 09.07.22, 13:47

                        Najma od dawna chwali się znajomością jakiejś alternatywnej wersji historii, w której Polska była częścią ZSRR,



                        A co to za roznica czy byla czescia czy w strefie wpywow ,rzadzana przez wstawionych tu przez ruskich
                        • iuscogens Re: Przypadek? Nie sadzę. 09.07.22, 14:14
                          bigzaganiacz napisał(a):

                          >
                          > Najma od dawna chwali się znajomością jakiejś alternatywnej wersji historii, w
                          > której Polska była częścią ZSRR,
                          >
                          >
                          >
                          > A co to za roznica czy byla czescia czy w strefie wpywow ,rzadzana przez wstawi
                          > onych tu przez ruskich

                          Dla ignorantów widać żadna.
              • buldog2 Re: Przypadek? Nie sadzę. 09.07.22, 23:52
                dostawy broni na Ukraine nie sprawia ze wygra wojne

                Póki co nie wiadomo, co z wygraną, bo to zależy od wielkości dostaw, a sami Ukraińcy skarżą się, że tempo dostaw na front spada (inaczej może być z zaopatrzeniem nowo tworzonych jednostek podporządkowanych USA).

                Otóż wygląda na to, że nawet dotychczasowe dostawy zminimalizowały możliwości Rosjan na tyle, że ich natarcie na Donbasie praktycznie stanęło, a na południu Ukraina przechodzi do kontrofensywy. Zaniechanie szumnie głoszonej (miał być kurort) odbudowy Mariupola świadczy raczej o tym, że Rosjanie czują, że sami nie utrzymają się na obecnych pozycjach, to samo dotyczy Krymu.
          • sumire Re: Przypadek? Nie sadzę. 07.07.22, 18:24
            Dlatego właśnie mam nadzieję, że najedzie ją kraj ościenny, uzbrojony o wiele lepiej niż Wielka Brytania.
            I liczę, że wtedy Brytyjka (LOL) najma będzie uderzała w podobne tony - najlepiej się poddać, ziemie oddać, nic się nie stało, byle kryzysu nie było
            • bi_scotti Re: Przypadek? Nie sadzę. 07.07.22, 19:27
              Oh, well, quel est le probleme pour apprendre le francais? big_grin Zamieni sie na stole cheddar na camembert & life goes on big_grin
              Britannique ou français - qui s'en soucie? Ukrainien ou russe - qui s'en soucie?
              Kolejny quote z SW (modified a bit wink): niech na całym świecie wojna, byle Najmy wieś zaciszna, byle Najmy wieś spokojna. Life.
                • trzebasiebawic Re: Przypadek? Nie sadzę. 09.07.22, 12:14
                  Dokładnie, najma vel ritual to nie żaden ruski troll, ani nawet nie zwolenniczka Putina.
                  Według mojej opinii, to zwykła loszka z blokowiska, która jak widać nie przykładała się do nauki w szkole - jej intelektualne popisy można zaobserwować tutaj nie raz i nie dwa.
                  Tak czy inaczej, wyrwała się do UK, podczas pierwszej fali emigracyjnej i zachwyciła się tym krajem, bo jako wybitny nieuk i tak miała tam jakieś większe perspektywy. Wszystko tam jest idealne, a na pewno lepsze niż w Polsce. Wypracowała, zapewne bardzo ciężką pracą męża i idący z nim status. I teraz drży o swój los, swoje życie, swoje spodki do angielksiej herbaty. Nie zgodzę się, że jest jej wszystko jedno. Ona sobie wytworzyła w głowie pewnie mechanizm w którym poświęca Ukrainę za bezpieczeństwo. Swoje. Poświęciłaby i Polskę, gdyby Putin dał gwarancję, że UK nie zaatakuje. A żeby nie wyjść na potwora w lustrze - podświadomie wmawia sobie, że Ukraina wcale nie jest niepodległa, a atak jednego niepodległego kraju na drugi niepodległy kraj w środku Europy w 21 wieku to nic takiego - ot wojenka domowa. A ludzie umierają, bo Ukraina się uparła i nie chce wrócić do tatusia, a głupia Europa zbuntowanemu dziecku daje zabawki i narzędzia żeby przedłużała ten cyrk.
                  Najma to ignoranta, egoistka i narcystyczna osoba, ona chce żeby Ukraina przez świat została uznana za część Rosji i odcięta od pomocy militarnej i humanitarnej bo boi się, że jeśli konflikt się zaostrzy wybuchnie 3 wojna światowa i wszystko straci w wyniku kryzysu, atomówki lub opkupacji ruskiej, bo Rosja się zdenerwuje jak Ukrainy nie dostanie i sięgnie dalej niż Ukraina, a przecież jak dostanie Ukrainę, to się nią zadowoli...
                  Brak znajomości historii utwierdza ją w fałszywym poczuciu bezpieczeństwa.
                    • manon.lescaut4 Re: Przypadek? Nie sadzę. 09.07.22, 14:44
                      Oprócz tego, ze męża rzuciła (albo rzucił ja, to nieistotne) i przygruchala sobie jakieś troszkę lepiej sytuowanego chavsa, takiego samego
                      nieuka jak ona, za to ambitnego, gdyż udało mu się doczłapać do pozycji jakiegoś głównego menagera w dużym magazynie na północy kraju. To sa moje domysły oczywiście jeśli chodzi o zawód owego partnera, ale tak obstawiam, znam te klimaty. Przygarnął wiec najme z dzieciarnia w swoim detached domu, w którym nawet maja ensuite w master bedroom, ha! Wiec nikt, żaden Putin, żadna Ukraina ani żadna była ojczyzna nie zakłóca jej tego ciężko zdobytego dobrobytu i małej stabilizacji.
                      • trzebasiebawic Re: Przypadek? Nie sadzę. 09.07.22, 15:29
                        Za tym musi się kryć jeszcze coś dodatkowo. Coś poza stachem o ciężko zdobytą pozycję i rozwaleniem zastawy do herbatki przez atomówkę. Coś osobistego. Najma znana była mi w związku z niekończącymi się dyskusjami. Powiedzmy strzelała jakiś bubel - głównie medyczny, a potem choćby świat się walił dyskutowała do upadłego krytykując Polskę i Polaków i broniąc swojej myśli. Mogli ją banować, a ona musiała odpowiedzieć. Dopiero jak siła argumentów przy entym poście ją powaliła - uciekała. A działo się to naprawdę na końcu długiego węża wątkowego.
                        Teraz coś chlapnie, coś tam odpisze - nie za bogato, nie za długo i tyle ją widzeili.
                        Mam podejrzenia że kryzys covidowy i wojenny trochę nadwyrężył jej budżet i jej slodki Borys wysłał ją do roboty. 🐒
                      • dramatika Re: Przypadek? Nie sadzę. 09.07.22, 15:45
                        manon.lescaut4 napisał(a):

                        > Oprócz tego, ze męża rzuciła (albo rzucił ja, to nieistotne) i przygruchala sob
                        > ie jakieś troszkę lepiej sytuowanego chavsa, takiego samego


                        Ta cała ritual to rzeczywiście przypadek nieuleczalny, operuje w każdej dyskusji argumentami tak absurdalnymi, że opada po prostu wszystko. Niemniej to palenie czarownicy jakie tutaj odstawiacie to kolejny poziom porąbania umysłowego. Nie pasuje ci co pisze to dyskutuj z tym co pisze, a nie obrabiasz jej doopę wymyślając do tego jakieś teorie o jej życiu.
                          • dramatika Re: Przypadek? Nie sadzę. 09.07.22, 15:58
                            trzebasiebawic napisała:

                            > Zapomniałoś dodać ZA PLECAMI 😂

                            Faktycznie. Chowacie się za swoimi nickami i nikt z rodziny nie wie, że jesteście durnymi przekupami, które na forum służącym do dyskusji stosują chwyty poniżej pasa, bo widocznie żadnych argumentów nie mają.
                              • dramatika Re: Przypadek? Nie sadzę. 09.07.22, 16:59
                                trzebasiebawic napisała:


                                > Dopiero co pisałoś, że operuje argumentami absurdalnymi - jakie więc argumenty
                                > mogą odpowiedzieć na absurdalny argument?

                                Argumenty wykazujące absurd, a nie pisanie, ze rozmówcy śmierdzi z paszczy. Metody jakich używacie na forum świadczą o was.
                                • trzebasiebawic Re: Przypadek? Nie sadzę. 09.07.22, 17:50
                                  Jakimi więc argumentami dyskutować z osobą, która wg ciebie używa argumentów absurdalnych? 😂
                                  Akurat nie pisałam, że rozmówcy śmierdzi z paszczy - nie pultaj się więc bez powodu.
                                  Też uważam, że najma jest wyjątkowo bezduszna i powinna wiedzieć, że jej wpisy jakkolwiek by się nie zarzekała dość jednoznacznie wskazują na jej pochodzenie i status. A to jest argument w dyskusji - bo z racji tego pieprzy farmazony.

                                  "Metody jakich używacie na forum świadczą o was."

                                  Okkkk, pasterzu moralności 😂

                                  • dramatika Re: Przypadek? Nie sadzę. 09.07.22, 18:16
                                    trzebasiebawic napisała:

                                    > jej wpisy
                                    > jakkolwiek by się nie zarzekała dość jednoznacznie wskazują na jej pochodzenie
                                    > i status. A to jest argument w dyskusji - bo z racji tego pieprzy farmazony.
                                    >
                                    > "Metody jakich używacie na forum świadczą o was."
                                    >
                                    > Okkkk, pasterzu moralności 😂
                                    >

                                    Fantazje na temat jej "pochodzenia i statusu" to takie same argumenty jak ten, że jej śmierdzi z paszczy.
                                    I ja wcale nie moralizuję - wskazuję tylko, że bredzicie gorzej niż ona sama. Jesli się myli, to jej to jedna z drugą wykaż argumentami, a nie ciągniecie ją za kudły jak dzieci w piaskownicy.
                        • manon.lescaut4 Re: Przypadek? Nie sadzę. 09.07.22, 17:23
                          Wymyślam teorie, bo pierwsze potrafię czytać ludzi a po drugie, mam podejrzenia, ze mieszkam jeśli nie w tym samym mieście, to na pewno regionie. Londyn i zmywak to często powielany na forum mit, masy Polaków spotyka się w magazynach i fabrykach na północy Anglii. A co do kariery jej partnera, to sama napisałam, ze to moja imaginacja, ale uważam to za duże prawdopodobieństwo, gdyż znam te klimaty, managerów wysokiego szczebla w magazynach z wykształceniem podstawowym, później na sile nadrobionym by przyklepać awans i wiem jak Polki się lubią wokół nich kręcić. Wydaje mi się tez, ze gdyby facet najmy mial zawód w jakikolwiek sposób prestiżowy, czy należał do inteligencji, to nie omieszkałaby się tym pochwalić zamiast ensuite w sypialni i miękka wykładzina dywanowa.
                          Wiem, ze chodzi o sam fakt uczestniczenia w zbiorowym najeździe na najme, ale nie mam wyrzutów sumienia, sorry. To jest celowa kreacja tej osoby, wcale nie tak głupiej jak niektórzy myślą, dobrze czasem uświadomić ja, ze łatwo ja rozszyfrować.
                  • bigzaganiacz Re: Przypadek? Nie sadzę. 09.07.22, 12:47
                    Ona sobie wytworzyła w głowie pewnie mechanizm w którym poświęca Ukrainę za bezpieczeństwo. Swoje



                    To akurat przewazajacy poglad na zachodzie
                    Mnie bardziej obchodzi cena benzyny i gazu niz jakas ukraina ktora mnie obchodzi minimalnie
      • alpepe Re: Przypadek? Nie sadzę. 07.07.22, 15:53
        Jak z niemieckiego kawału, policjanci drogówki zatrzymują auto do kontroli, jeden mówi do drugiego: Ali, sprawdź mu dokumenty, drugi bierze do ręki prawo jazdy kierowcy i mówi, patrz Ahmed, jakie śmieszne imię, Helmut, hahaha.
        • bywalec.hoteli Re: Przypadek? Nie sadzę. 08.07.22, 13:36
          Nad imperium brytyjskim nie zachodziło słońce smile
          Czytałem o Javidzie i Sunaku i ich sposób zostania ministrami był bardzo imponujący, wychodzi o to że musieli sporo pracować, żeby z nieobogatych imigranckich rodzin się wybić, zdobyć wykształcenie i poważne stanowiska w rządzie. A zarazem Wielka Brytania dała im dużo szans - mimo że to ponoć klasowy kraj. Komentarz powyżej oczywiście poniżej krytyki. Kiedyś i u nas będą ministrowie o egzotycznych nazwiskach w miarę jak kraj bedzie sie bogacić, mimo iż nie byliśmy potęgą kolonialną jak UK.
          • damartyn Re: Przypadek? Nie sadzę. 09.07.22, 14:50
            Tak gwoli ścisłości to o Sunaku trudno powiedzieć , ze pochodzi z niebogatego rodziny. Ojciec był lekarzem, a matka miała własną aptekę.
            Wiele tutaj stracił po ostatnim skandalu z „ bezdomną żoną” , co przełożyło się na kilkadziesiąt milionów nieodprowadzonego podatku. Niezła zagrywka ja na ministra finansów.
    • irma223 Re: Przypadek? Nie sadzę. 08.07.22, 08:47
      No nie do końca tak.

      Ten "pan, który gdzieś tam pana złapał za pośladki" łapał różnych panów od lat wielu, a BJ wiedząc o tym zrobił był z niego osobę odpowiedzialną za utrzymanie dyscypliny partyjnej w trakcie głosowań. Czyli dał mu narzędzie szantażu wobec kolegów partyjnych.
    • cegehana Re: Przypadek? Nie sadzę. 08.07.22, 09:23
      Prawda jest jest jeszcze gorsza: rzadzacy krajów zachodnich dali się skusić na pokusę nadużycia wladzy, jaką dała im pandemia covid co jak najbardziej było z korzyścią dla ich przeciwnika jakim akurat jest Putin. Oczywiście że kryzys gospodarczy i wysoką inflacja jest mu na rękę i z sytuacji korzysta. Brak zaufania w tym przypadku Brytyjczyków do władzy również działa na korzyść Putina, ale o tym Boris za dużo nie myślał w ostatnich latach.
    • damartyn Re: Przypadek? Nie sadzę. 08.07.22, 09:50
      Mozna być albo nie być fanem Borysa ale odchodzi w bardzo niedobrym czasie. Jest wielkie poruszenie i wydaje się ze wiele ważnych rzeczy teraz będzie miało miejsce.
      Nie wierze w przypadki.
    • bi_scotti Re: Przypadek? Nie sadzę. 08.07.22, 14:20
      Tak przy okazji watku, podrzucam 2 tytuly - a nuz komus sie spodobaja na letnie czytanie:
      1. "z dedykacja" suspicious dla Najmy Red Famine by AA - clearly & concisely wylozona historia relationship between Russia & Ukraine - przyczynek do zrozumienia NIEPODLEGLOSCI Ukrainy!
      2. proba "obiektywnego" spojrzenia na Just Boris by SP, ktora byla jego kolezanka redakcyjna - good read, szczegolnie, ze znamy ... the next chapter wink
      Milego piatku. Cheers.
    • dramatika Re: Przypadek? Nie sadzę. 08.07.22, 22:58
      To najprawdopodobniej robota ruskich służb.
      W maju Boris Johnson wystąpił z koncepcją utworzenia "nowej unii", opozycyjnej wobec UE, zrzeszającej Polskę i kraje nadbałtyckie. Odpryskiem tego była deklaracja większości polskich partii politycznych opowiadających się za koncepcją "unii polsko ukraińskiej", o której było dość głośno jakiś czas temu.
      Koncepcję miały poprzeć USA.
      Widać Putinowi się to bardzo nie spodobało i Boris spadł z rowerka.

      www.rp.pl/polityka/art36518271-usa-popieraja-utworzenie-odrebnego-sojuszu-na-wschodzie-europy
    • buldog2 Re: Przypadek? Nie sadzę. 09.07.22, 22:48
      Przypadek to może nie jest (raczej nie jest). Ale nie premier był siłą sprawczą zaangażowania GB na Ukrainie, on je firmował. Dlatego można przypuszczać, że to zaangażowanie nie osłabnie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka