Dodaj do ulubionych

Zachorował. Jak się zachować?

07.07.22, 20:06
Zachorował starszy mężczyzna w dalszej rodzinie, z pokolenia trochę starszego od moich rodziców, a trochę młodszego od dziadków, w innym mieście. Choroba ciężka i przewlekła, nie wiadomo, co będzie.
Od lat nie mamy kontaktu poza życzeniami świątecznymi. Z jego dziećmi kontakt kiedyś był, teraz prawie żaden.
Jak należy się zachować? Czy dzwonić albo pisać? O co pytać, a czego unikać? A może w ogóle się nie odzywać?
Potem napiszę, czemu pytam.

Obserwuj wątek
    • bylam.stara.mostowiakowa Re: Zachorował. Jak się zachować? 07.07.22, 20:20
      Ja bym się nie odzywała, jeśli dotychczas kontakt był sporadyczny.
    • gryzelda71 Re: Zachorował. Jak się zachować? 07.07.22, 20:27
      Dokladnie tak jak było.
    • mister-monster Re: Zachorował. Jak się zachować? 07.07.22, 20:29
      golf_pod_brode napisał(a):
      > Potem napiszę, czemu pytam.
      >

      T ja potem odpowiem jak się zachować.
      • bominka Re: Zachorował. Jak się zachować? 07.07.22, 20:35
        Nie dzwonić,nie odzywać się. Poczucie osoby,z którą nagle nawiązujesz kontakt,aby współczuć lub pytać o stan - nie tęgie..
    • kocynder Re: Zachorował. Jak się zachować? 07.07.22, 20:43
      Nie ma jednej dobrej odpowiedzi. Bo wszystko zależy od okoliczności. Zarówno przeszłych (np czemu nastąpiło rozluźnienie kontaktów?), jak i teraźniejszych (na ile chcesz te kontakty z tą akurat linią rodziny przywrócić). Bo inaczej, jeśli zerwanie "rodzinne nastąpiło po jakimś "świństwie-monstre" w wykonaniu obecnego chorego, a inaczej,. jeśli kontakty urwały się z przyczyny np odległości zamieszkania. Inaczej, jeśli teraz chciałabyś podbudować swo0bie ego ("Och ja jestem taka prorodzinna i wrażliwa!"), a inaczej, jeśli np możesz zaoferować konkretną, realną pomoc.
      Z tym, że jeśli zdecydowałabyś się na kontakt - to raczej nie pisemny a telefoniczny.
      • golf_pod_brode Re: Zachorował. Jak się zachować? 08.07.22, 16:37
        Kontakty rozluźniły się naturalnie, bez jakiegoś wyraźnego powodu. Ot, życie, każdy ma swoje sprawy, a i odległość nie pomaga.
        • kocynder Re: Zachorował. Jak się zachować? 09.07.22, 06:37
          Właśnie doczytałam, że rozmawiałaś kolejno z kuzynem i jego żoną... Żonę i jej fochy olej. Z kuzynem - jak ci serce i potrzeba dyktuje. Kontaktuj się. Nie codziennie, nie po dwie godziny paplania, ale odzywaj. Do niego. Pytaj o ojca, o jego (kuzyna, nie ojca) sprawy bieżące... Pamiętaj, że to on, z nie jego żona jest twoim krewnym. Chyba, że ON da ci do zrozumienia, że sobie kontaktów nie życzy.
          I nie, nie wyszło "strasznie". Z twojej strony wyszło właśnie spokojnie, taktownie i ok. Nie wiesz też z czego wynikła zdecydowanie nadmiarowa reakcja żony, bo może z chwili podłamana, stresu itp? Nie, to nie jest usprawnienie dla robienia awantur, ale...
    • stephanie.plum Re: Zachorował. Jak się zachować? 07.07.22, 21:35
      ja bym się odezwała.
      gościu może potrzebować wsparcia, jak nie, to Ci da to do zrozumienia.

      nie pojmuję traktowania ludzi chorych jak jakichś zgniłych jaj
      • 35wcieniu Re: Zachorował. Jak się zachować? 07.07.22, 22:15
        Jakich zgniłych jaj? Opisana sytuacja nie dotyczy odwracania się od chorego człowieka tylko wznawiania kontaktu, którego od lat nie ma.
        Sens takiego wznawiania widzę tylko jeśli można i chce się realnie pomóc, w każdej innej sytuacji - po co i komu miałoby to służyć?
        • stephanie.plum Re: Zachorował. Jak się zachować? 08.07.22, 07:19
          w powiedzeniu o zgniłych jajach nie odwracasz się od nich, tylko raczej szalenie uważasz, by ich nie urazić...

          w tym kontekście zamiast rozkminiać drobiazgowo, czy dzwonić, czy pisać, co mówić, czego nie mówić, po prostu bym się odezwała, bo gościu może potrzebować zwyczajnej życzliwości kogoś, kto nie jest jednak zupełnie obcy, prawda?
          • iwles Re: Zachorował. Jak się zachować? 08.07.22, 07:50

            No właśnie mam wątpliwości.
            Kiedy ja byłam w sytuacji, w której wydawało się innym, że potrzebuję KAŻDEGO wsparcia, telefony od osób z dalekim kontaktem, były dla mnie...krępujące. Takie wmuszone na siłę, a to się wyczuwa. Miałam wokół siebie najbliższych i to mi wystarczało.
            Nie z każdym chce się rozmawiać o swojej chorobie, problemach. Nie zawsze też się chce, aby wszyscy dalsi o nich wiedzieli, szczególnie jeśli to dopiero początki.

            Jeśli dziewczyna ma kontakt z dziećmi tego wuja, to prędzej do nich bym zadzwoniła, spytać, czy czegoś nie potrzeba, albo spytać orzez osobę, która jest z nimi blisko (np. mama).
          • eriu Re: Zachorował. Jak się zachować? 08.07.22, 08:43
            Ale ona jest obca, bo nie utrzymuje kontaktów.
      • golf_pod_brode Re: Zachorował. Jak się zachować? 08.07.22, 16:46
        No właśnie się odezwałam do syna, z którym kiedyś dawniej lepiej się znałam. Kontakty rozluźniły się lata temu, każdy żyje własnym życiem i daleko, spotykamy się na pogrzebach. Dotychczas nikt nie próbował odnowić tych kontaktów.
        Uznałam, wbrew temu, co piszą tu dziewczyny, że może po prostu będzie chciał pogadać. Najpierw napisałam, odpisał, potem zadzwoniłam.
        Pogadaliśmy, ucieszył się, że dzwonię, opowiedział o sytuacji ojca.
        A potem rozpętało się piekło.
        Zadzwoniła do mnie jego żona (tego syna), że w ogóle się nie interesujemy, że zostali zostawieni sami sobie, że ojciec mógłby umrzeć, a my nic i że życzy nam wszystkiego najgorszego. I żebym zapomniała, że kiedyś byliśmy rodziną.
        Źle się z tym czuję. Chciałam delikatnie i z wyczuciem, a wyszło strasznie.
        • mamawojtuska79 Re: Zachorował. Jak się zachować? 08.07.22, 17:58
          Przeczytałam twój komentarz dwa razy, myślałam że źle zrozumiałam po pierwszym razie. Aż dopytam : rozmawiałaś z synem chorego, rozmowa była ok, potem zadzwoniła jego żona z pretensjami i życzyła wam wszystkiego co najgorsze tak? Jeżeli tak było to w tej rodzinie nie tylko jest chory ojciec ale i chora żona tego twojego kuzyna. To nie jest normalne zachowanie i normalna reakcja. Moim zdaniem zrobiłaś dobrze dzwoniąc i rozmawiając, wykazała zainteresowanie, pewnie dodała otuchy. Rodzina i znajomi na wieść o chorobie często właśnie unikają kontaktu albo udają że nic się nie dzieje. Reakcja tej żony to absurd.
          • golf_pod_brode Re: Zachorował. Jak się zachować? 08.07.22, 18:39
            Tak było. Tłumaczę sobie, że żona w stresie, stąd ta reakcja i że głupia ja, trzeba było nie dzwonić.
            • georgia.guidestones Re: Zachorował. Jak się zachować? 08.07.22, 19:25
              Trudno, widocznie na tyle nie mialas absolutnie zadnego kontaktu, ze za xoooy nawet nie wiedzialas ze syn ma żone i jaka ona jest.
    • mid.week Re: Zachorował. Jak się zachować? 07.07.22, 21:55
      Skąd ta informacja skoro nie macie kontaktu?
      • kaki11 Re: Zachorował. Jak się zachować? 07.07.22, 23:09
        Od rodziny?
        Mnie najczęściej rodzice mówią o chorobie czy śmierci kogoś z dalszej rodziny. Tu może być podobnie.
    • majenkir Re: Zachorował. Jak się zachować? 07.07.22, 21:59
      Jak liczysz na spadek, to dzwoń!
    • kolibeer2 Re: Zachorował. Jak się zachować? 07.07.22, 22:07
      pytanie zasadnicze - czy chcesz się angażować emocjonalnie - czy masz na to siłę i ochotę?
      ja chyba jeśli miałabym kontakt, to zadzwoniłabym do dzieci tego pana, że wiesz o chorobie i czy możesz jakoś pomóc, ew. że będziesz w okolicy w sierpniu/wrześniu i czy mogłabyś wpaść w odwiedziny
      jeśli nie czujesz się na siłach angażować/zbliżać to przy sporadycznych kontaktach raczej nikt pretensji mieć nie będzie
    • mikams75 Re: Zachorował. Jak się zachować? 07.07.22, 22:10
      a nie ma wkrotce jakiejs okazji? imienin, urodzin? Wowczas mozna zlozyc zyczenia, zyczyc zdrowia i ew. zaoferowac, ze jakby potrzebowal pomocy to moze sie zglosic.
    • sueellen Re: Zachorował. Jak się zachować? 07.07.22, 22:24
      Nie odzywałaś się od lat, to po co miałabyś się teraz odzywać? By zapytać czy uwzględnił cię w testamencie?
    • panna.nasturcja Re: Zachorował. Jak się zachować? 07.07.22, 23:27
      Skoro od lat nie macie kontaktu to w jakim celu chcesz sie odzywać?
      Chyba, że uważasz, że ta osoba potrzebuje pomocy, a Ty jesteś w stanie i chcesz jej udzielić.
      • stephanie.plum Re: Zachorował. Jak się zachować? 08.07.22, 07:23
        świadomość, że kogoś obchodzi jego los może być pomocna dla tego pana.

        "pomoc" to nie tylko podawanie leków, załatwianie lekarzy i poprawianie poduszek, moim zdaniem.
    • georgia.guidestones Re: Zachorował. Jak się zachować? 08.07.22, 09:20
      Przy wieloletnim braku kontaktu ewidentnie trudno oczekiwac, aby ktos w tej sytuacji uwzglednil Ciebie w testamencie. Jakkolwiek nie wznowisz, czy ze starszym czlowiekiem, czy z dziecmi, bedzie to mocno sztuczne. Glupio byloby też np totalnie na pusto i bez pokrycia deklarowac jakieś chęci pomocy.
    • natalia.nat Re: Zachorował. Jak się zachować? 08.07.22, 17:42
      golf_pod_brode napisał(a):

      > Jak należy się zachować?

      Dać ludziom spokój, skoro do tej pory nie potrzebowałaś kontaktu z nimi.
    • potworia116 Re: Zachorował. Jak się zachować? 08.07.22, 23:31
      Ale chcesz się odezwać, ale wahasz się, czy ci wypada, czy przeciwnie, uważasz, że wypada się odezwać, choć nie masz potrzeby?
      Jeśli to pierwsze, to nie rozkminiaj, tylko dzwon, człowiek najwyżej cię spławi. Jeśli to drugie, to weź się nie wygłupiaj.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka