Dodaj do ulubionych

Nocne podjadanie, jak przestać...

08.07.22, 13:33
Potrzebuje pomocy, porady. Trochę w życiu przeszłam, w tle brzydki rozwód, choroby w rodzinie, itp. Od kilku lat mam problem z wybudzaniem się w nocy i jedzeniem. Nie pomaga nie kupowanie, w domu zawsze jest coś do zjedzenia. Wiem, że powinnam pójść do psychologa, ale z pewnych względów jest to teraz niemożliwe. Jak sobie pomóc? Dziwne jest to, że jeśli śpię poza domem, w sensie na wakacjach w hotelu z koleżanką, nie mam tego problemu. Byłam poza domem 1 miesiac i nie było problemu. Wróciłam do domu i koszmar wrócił. Nie muszę wspominać, że rano czuję że znów nie dałam rady i jestem przygnębiona. Jak to przerwać...
Obserwuj wątek
    • picathartes Re: Nocne podjadanie, jak przestać... 08.07.22, 13:41
      To jest znane i dobrze opisane zaburzenie odżywiania (night eating syndrome). Leczy się antydepresantami i terapią behawioralną.
      Musisz koniecznie pójść z tym do lekarza.
    • szaraiwka Re: Nocne podjadanie, jak przestać... 08.07.22, 13:41
      Wypic szklankę wody zamiast jeść? Zamykać jedzenie na klucz (kolega zamontował sobie samemu kłódkę na lodowce) a klucz wynosić na noc gdzieś poza dom (do auta? Piwnicy) tak żeby było trudno się do tego jedzenia dostać
      • smaki Re: Nocne podjadanie, jak przestać... 08.07.22, 13:48
        Uczucie głodu jest ogromne, woda niestety nie pomaga.
        • picathartes Re: Nocne podjadanie, jak przestać... 08.07.22, 13:59
          Dziewczyno, lekarz pierwszego kontaktu + terapeuta od zaburzeń odżywiania albo psychiatra ze specjalizacją od zaburzeń odżywiania.
          Ty nie masz problemu z "żywieniem", to jest problem psychiczny w głowie, wynikający z zaburzeń depresyjnych/ nerwicy lub tym podobnych i modyfikacje diety tudzież zamykanie szafki tu nie pomogą. Musisz poradzić sobie z problemem o podłożu psychicznym oraz nauczyć się technik radzenia sobie z nawykowym jedzeniem i tylko tak da się to nocne podjadanie zatrzymać.
        • mister-monster Re: Nocne podjadanie, jak przestać... 08.07.22, 15:07
          smaki napisał(a):
          > Uczucie głodu jest ogromne, woda niestety nie pomaga.

          A jesz kolację?
          I nie chodzi mi o cieniutką kromkę razowego chleba z pomidorem, tylko o normalną kolację.
          • smaki Re: Nocne podjadanie, jak przestać... 08.07.22, 15:59
            Jem oczywiście. Poprostu zbudzę się cokolwiek bym nie zjadła.
    • g.r.uu Re: Nocne podjadanie, jak przestać... 08.07.22, 14:01
      Odnosząc się do wątków o dzieciach... Jesteś po prostu źle wychowana, że nie umiesz zaczekać do rana
      • azalee Re: Nocne podjadanie, jak przestać... 08.07.22, 14:12
        Nie wywoluj fogito z lasu surprised
    • alpepe Re: Nocne podjadanie, jak przestać... 08.07.22, 14:15
      Moja znajoma jak tak jadła, to miała nadczynność tarczycy, po operacji było lepiej. Inna sprawa, że naprawdę możesz absolutnie nie mieć nic do jedzenia, tylko kupować tyle, ile potrzeba na dzień. Da się.
      • thea19 Re: Nocne podjadanie, jak przestać... 08.07.22, 14:38
        no ale tym sposobem to by musiała rano iść do sklepu by śniadanie zjeść a osoba z takim problemem pewnie w desperacji wybierze się do nocnego po zakupy
    • mama-ola Re: Nocne podjadanie, jak przestać... 08.07.22, 14:31
      A jakbyś wtedy gumę żuła zamiast jeść?
    • kanna Re: Nocne podjadanie, jak przestać... 08.07.22, 15:26
      Głód jest w mózgu, nie w żołądku.
      Potrzebny lekarz od głowy.
      • smaki Re: Nocne podjadanie, jak przestać... 08.07.22, 16:00
        Niestety to prawdasad
    • tanebo001 Re: Nocne podjadanie, jak przestać... 08.07.22, 16:02
      kłódka na drzwiach lodówki z timerm...
    • chicarica Re: Nocne podjadanie, jak przestać... 08.07.22, 16:45
      To jest zaburzenie odżywiania. Miałam w pewnym bardzo stresującym okresie życia, nie jadłam dużo (przegryzka typu kromka chleba z serem) ale i tak było to niepokojące bo pojawiło się znikąd i działało jak przymus, zniknęło samo w moim przypadku wraz z zakończeniem się stresu i pewną życiową zmianą przeorganizowującą całkowicie życie zanim zdążyłam skonsultować z lekarzem ale idź do lekarza z tym bo to jest dość poważne.
      • smaki Re: Nocne podjadanie, jak przestać... 08.07.22, 17:16
        Mecze się z tym okrutnie, odbiera mi to radość życia.
        • problemzdeweloperem Re: Nocne podjadanie, jak przestać... 08.07.22, 21:14
          Naprawdę nie dasz rady iśc do lekarza? Jakbyś odkryła guz w piersi, też byś nie dała rady iść do lekarza? Sorry, że tak bez ogródek.
    • aniani7 Re: Nocne podjadanie, jak przestać... 08.07.22, 17:28
      Przygotowalabym sobie marchewke, kalarepe i ogorka. Lubie byc dobra dla siebie i nie odmawiac sobie niczego, ale tak, zeby potem nie ucierpiec.
    • stare_haslo Re: Nocne podjadanie, jak przestać... 08.07.22, 21:37
      Potwierdzam, że problem jest w głowie i tam należy leczyć. W znanym mi przypadku wyciszyło się po zmianie sytuacji życiowej i zaspokojeniu jakichś tam potrzeb emocjonalnych. Niestety wraca w sytuacjach stresowych i dlatego nie ma sensu czekać aż samo przejdzie, bo takie podjadanie źle wpływa na zdrowie.
    • cegehana Re: Nocne podjadanie, jak przestać... 08.07.22, 22:10
      Tak jak koleżanki poradzę lekarza. Z takich prostych tricków to postaraj się możliwie utrudnić sobie zadanie, wydłużyć czas, np. poobwijac się kocami czy coś w ten deseń. Im dłużej będzie trwał czas między impulsem a realizacją tym większa szansa ze do głosu dojdzie świadoma decyzja.
      • mister-monster Re: Nocne podjadanie, jak przestać... 08.07.22, 22:17
        cegehana napisał(a):
        > Tak jak koleżanki poradzę lekarza.

        Nie trzeba żadnego lekarza.
        Też kiedyś jadłem w nocy i wiem że jak się człowiek do tego przyzwyczai, to jest to jak nałóg.
        Wystarczy postanowić przestać podjadać w nocy, lekarz niepotrzebny. Ale u mnie podjadanie trwało może trzy miesiące a nie kilka lat. Nie tyłem bo byłem wtedy młody, ale rano źle się czułem.
    • bene_gesserit Re: Nocne podjadanie, jak przestać... 08.07.22, 22:50
      Czy jesz wieczorem sporo węglowodanów? Może ładujesz sobie poziom cukru, w nocy ci spada i budzisz się, żeby coś wrzucić na ruszt? A problem pojawia się w domu, bo poza domem nie jesz czekolady/ziemniaków/chleba/itd na wieczór, tylko salatkę?

      Drugi pomysł, bardziej ryzykowny, bo mocno psychodynamiczny: jakie miałaś wczesne dzieciństwo i relacje z mamą? Nocne podjadanie to może być taki metaforyczny (ale jednak realny, bo lodówka się opróżnia) regres. Niemowlaki też są karmione w nocy - być może twoja psychika odreagowuje stres i tak się próbuje uspokoić - zamiast cyca lodówka i, bo ja wiem, nutella ze słoika.

      Powinnaś poszukać terapeuty, zorientowanego na zaburzenia odżywiania. Całkiem możliwe, że po paru sesjach ci przejdzie albo przynajmniej załapiesz, o co cho.
    • panna.nasturcja Re: Nocne podjadanie, jak przestać... 09.07.22, 02:06
      Psychoterapia.
      I owszem, to jest możliwe.
      Gdybyś miała raka to byś biegła do lekarza, a "głowę" traktujesz po macoszemu, że niby może poczekać. Nie może.
      • smaki Re: Nocne podjadanie, jak przestać... 09.07.22, 09:03
        Masz rację. Wiem, że jest problem, ale łudze się ze samo przejdzie. Nie przechodzi...
        • panna.nasturcja Re: Nocne podjadanie, jak przestać... 09.07.22, 11:40
          Nie, samo nie przejdzie.
    • nutella_fan Re: Nocne podjadanie, jak przestać... 09.07.22, 04:18
      Nawet jak się wybudzasz, bo ja też się regularnie koło 3:30 wybudzam, to nie jedz ponprostu.
      • smaki Re: Nocne podjadanie, jak przestać... 09.07.22, 09:02
        Gdyby to było proste to bym to robiła. Poprostu to jest przymus. Muszę i koniec, jakby wtedy nie mam pełnej świadomości. Nie kontroluje tego.
    • eukaliptusy Re: Nocne podjadanie, jak przestać... 09.07.22, 10:01
      Tu masz przegląd literatury i metod leczenia.

      www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3222864/

      Jak zapanujesz nad depresją i ogólnie odżywianiem, to ten symptom też zelżeje. W tej chwili czujesz, że „musisz jeść”, czyli masz minimalna kontrole nad impulsem i niska tolerancje dyskomfortu. Poza tym jeszcze sobie dorzucasz emocjonalnie, bo sie winisz i oskarżasz. Nie piszesz czy masz nadwagę i jakie masz ogólnie nawyki żywieniowe i relacje z jedzeniem.

      W psychoterapii potrzebna ci praca nad samoakceptacja i oswojeniem emocji. To jest trochę droga dookoła, ale myśle, że poprawi ci ogólne funkcjonowanie. Jedzenie nocą to tylko symptom, nie istota problemu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka