Dodaj do ulubionych

Pokolenie mileniasów

12.07.22, 19:38
Dzisiaj na onecie byl artykul o pokoleniu mileniasow wypalonych zawodowo i psychicznie. Napisane bylo, ze wychowani w kulcie pracy i wyscigu szczurow i w przekonaniu, ze tylko ciezka praca gwaranruje sukces sa rozczarowani, znerwicowani i wypaleni w wieku 30 lat. Co o tym myslicie? Ja sadze, ze kolejne pokolenia czeka to samo. Teraz jest moda na prace nastolatkow. O ile wlasna kasa cieszy to bioroc pod uwage wiek emerytalny jes duza szansa, ze wystopi wypalenie zawodowe. Ja zaczelam prace w wieku 20 lat i juz czuje zmeczenie mateialu a do emerytury daleko. Jestem zdania, ze dziecko uczace sie powinno miec czas wolny bo sie jeszcze w zyciu napracuje.
Obserwuj wątek
    • lily_evans011 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 19:51
      Jestem tego samego zdania. 16latki harujące na kasie czy w gastronomii zamiast korzystać z ładnej pogody i wakacji to jakaś porażka. I przeważnie im bardziej ktoś ma parcie na pracę, tym mniej na naukę i jakies życiowe cele, ale to chyba tak zawsze było.
      • g.r.uu Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 19:58
        Wręcz przeciwnie. Szlachta się ani nie uczy, ani nie pracuje.
        • lily_evans011 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:07
          No to ja znam m.in. bańkę takich, którzy w wakacje nie muszą pracować, tylko jadą do szkoły językowej za granicę, a na co dzień są w dobrym liceum i usmialiby się na samą wizję rozładowywania palet w Stokrotce czy gdzie tam.
          Rok szkolny jest wystarczająco pracowity i pełen wyzwań dla niektórych.
          • g.r.uu Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:11
            I uważasz, że ambicje są skorelowane z kasą rodziców? Jak ktoś nie jest bananowym dzieckiem to nieuk i leń? W dodatku można w ciągu jednych wakacji połączyć szkołę językową i pracę.
            • lily_evans011 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:14
              Tylko po co ciężko zapierdzielać fizycznie, zamiast spędzać czas np. na dworze ze znajomymi? 15 i 16latki powinny mieć odpoczynek, spotkania z przyjaciółmi, wyjazdy, to są naprawdę jeszcze młode dzieciaki. A ludzie z takiej bańki akurat fizycznie pracować nie będą i naprawdę nie chodzi tutaj o pieniądze rodziców, tylko o własne dążenia.
              • kurt.wallander Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:20
                Ee tam, nic tak nie smakuje, jak samodzielnie zarobione pieniądze. Ja nie mówię, że każdy nastolatek musi pracować, ale jeśli sam chce, to czemu nie?
                Poznanie pracy, której nie będzie się wykonywało po studiach też jest rozwijające i kształcące.
                • akseinga1975 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:22
                  Gorzej jak po tych studiach bedzie zapierdzielal w korpo a jego kolega mechanik samochodowy bedzie zarabial wiecej niz on.
                • lily_evans011 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:29
                  Praca łatwo zastępowalnego pracownika fizycznego lub obsługi klienta, w której się namęczysz albo wykonujesz powtarzalne nudne rzeczy, nijak nie rozwija.
                  • g.r.uu Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:38
                    Rozwija, rozwija. Po pracy w dziale obsługi reklamacji znakomicie radziłam sobie w rozmowach z politykami big_grin
                  • kurt.wallander Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:51
                    U mnie w domu na razie najstarsza pracowała, jako kelnerka. Na pewno taka praca uczy organizacji pracy, radzenia sobie w sytuacjach kryzysowych, współpracy z innymi pracownikami, a nawet ... asertywności smile
              • g.r.uu Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:25
                Ja pracowałam, bo chciałam mieć swoje pieniądze. Uważasz, że jeśli sama zarobiłam na jakiś wyjazd, to dowodzi tego,że byłam mało ambitna i niezainteresowana nauką? Dziwaczna logika 🙄 Poza tym 16 latki nie pracują po 12 godzin. Mają czas i na przyjaciół i na odpoczynek
                • andaba Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:34
                  g.r.uu napisała:

                  Poza tym 16 latki nie pracują po 12 godzin. Mają czas
                  > i na przyjaciół i na odpoczynek

                  Niekoniecznie.
                  Owszem, często pracują.
                • lily_evans011 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:38
                  Zdziwiłabyś się.
                  A nawet jeśli pracują gdzieś po 6 godzin, no to halo, w ciągu roku szkolnego siedzieli w pomieszczeniach nawet od 8 do 16.30 i pracowali umysłowo (moje dziecko na przykład). Wystarczy, czas na świeże powietrze, kąpielisko, kocyk, koleżanki albo posiedzieć u którejś w ogródku, iść na lody, na pizzę i wreszcie mieć święty spokój od obowiązków.
                  • akseinga1975 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:40
                    Nie ma co dorabiac ideologii do pracy mlodocianych.
                  • g.r.uu Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:41
                    Ok jak ktoś chce i może tak to super. Ale nadal nie wiem, w jaki sposób doszłaś do wniosku, że jak ktoś chce pracować to jest mało ambitny...
                    • lily_evans011 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:45
                      Bo widzę taką korelację w otoczeniu dziecka. Te mądre dzieciaki odpoczywają, bo mają po czym. Te ze słabych szkół i ze słabym podejściem idą do roboty, może i słusznie, bo przy nowej maturze nic lepszego ich nie czeka niż praca w sklepie/na produkcji zaraz po skończeniu liceum.
                      • g.r.uu Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:49
                        Ja tej korelacji nie widzę. Raczej korelacja jest między zamożnością rodziny a pracą choć też nie zawsze.
                        • shellyanna Re: Pokolenie mileniasów 13.07.22, 09:18
                          Tu raczej już bardziej jest różnica między rodzajem pracy. Dzieciaki z zamożniejszych domów maja większe szanse, ze tata czy ktos z otoczenia umożliwi prace u nich w firmach. Bez wyzysku i presji.
                          Ci z biedniejszych rodzin maja niestety gorsze opcje i często trafiają na wyzysk za grosze.
                      • zwyczajnamatka Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 21:15
                        lily_evans011 napisała:

                        > Bo widzę taką korelację w otoczeniu dziecka. Te mądre dzieciaki odpoczywają, bo
                        > mają po czym. Te ze słabych szkół i ze słabym podejściem idą do roboty, może i
                        > słusznie, bo przy nowej maturze nic lepszego ich nie czeka niż praca w sklepie
                        > /na produkcji zaraz po skończeniu liceum.

                        Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Moja córka chodzi do bardzo dobrego liceum i jest wzorową uczennicą, bardzo obowiązkową i ambitną. Jak najbardziej chciałaby iść do pracy w wakacje. Na razie nie może, nie ma skończonych 16 lat. Niczego jej nie brakuje, ma duże kieszonkowe, po prostu chce mieć swoje pieniądze.
                        Kiedy ją zapytałam po co jej te pieniądze, przecież na wszystko jej dam, na co będzie chciała powiedziała, że chciałaby dla mnie kupić prezent za swoje pieniądze, a nie z kieszonkowego, które dostaje ode mnie. Bardzo mnie to wzruszyło, ale nie chcę, żeby pracowała w wakacje przynajmniej do matury. Będę jej ten pomysł wybijała z głowy, a czy mi się uda, to czas pokaże.
                        • lily_evans011 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 21:19
                          Ojej, pewnie, że moje obserwacje rozciągają się na jakiś tam wycinek ludzi, i to zapewne nie za wielki. Co do pracy, widzę jednak różnicę między pracą dzieciaków w 1 czy po 1 klasie liceum, a np. w 3 czy maturalnej.
                          Cieszę się, że dziecko ma wakacje, może odpocząć, umacniać przyjaźnie, poznawać nowe osoby, wysypiac się, dobrze jej to teraz robi. Ten rok był ciężki z różnych powodów.
                          • g.r.uu Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 21:26
                            Ale przecież nie chodzi o to, żeby zmuszać nastolatka do pracy. Niektórzy sami chcą.
                      • shellyanna Re: Pokolenie mileniasów 13.07.22, 09:12
                        Lily, żyjemy w bańce.
                        W dobrych szkołach średnich masz dzieciaki z różnych środowisk. W większości z tej samej banki co twoja. Ale są tez dzieciaki z biednych rodzin, którym udało się dostać do szkoły dzięki swojej ciężkiej pracy, bez zaplecza w postaci zajęć dodatkowych i korepetycji. I dla których buty za 5 stow to abstrakcja, nie norma.
                        I jeśli taki dzieciak chce chociaż częściowo być jak reszta, nie ma innej możliwości niż samemu zarobić na te buty, koszulkę z logo czy fajne dżinsy.
                        I nie wyjeżdżaj mi przypadkiem z tekstem, ze ambitne dzieci są ponad rzeczy materialne, bo to straszna bzdura.
                      • hande Re: Pokolenie mileniasów 13.07.22, 09:30
                        Aleś wymyśliła bzdurę, moje dziecko ze średnią na świadectwie 5,4 w dobrej szkole, chce pracować w wakacje bo nie jest leniem korzystającym z kasy rodziców. Ma potrzebę robić coś pożytecznego i nie o pieniądze tutaj chodzi. Nie pracuje całe wakacje, też wyjeżdża na odpoczynek.
                    • kamin Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:48
                      Myślę, że nie do końca chodziło o dorabianie sobie, tylko o celowe skrócenie okresu nauki na rzecz pracy. Czyli myślenie "po co mam iść do liceum czy na studia, skoro mogę iść do zawodówki ogrodniczej i mieć od razu kasę". Oczywiście dotyczy to osób, które miały potencjał intelektualny, żeby to liceum ukończyć, tylko niedobór motywacji.
                      • g.r.uu Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:51
                        Bycie dobrym ogrodnikiem jest lepsze od bycia słabym absolwentem socjologii. Przez takie podejście ludzie się pchają za wszelką cenę do liceum i na studia. A to nie jest jedyną droga.
                        • kamin Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 21:25
                          Ale tu nie chodziło o to, że ktoś chce zostać dobrym ogrodnikiem, tylko że chce isc do branżowki żeby uniknąć wysiłku i szybciej zarabiać pieniądze.
                          • g.r.uu Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 21:28
                            Przecież nie chce tych pieniędzy zarabiać bez wysiłku tylko pracą
                            • kamin Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 22:13
                              Chodzi o wysiłek włożony w zdobycie wykształcenia i wiedzy , a nie w wymachiwanie łopatą. Przecież nie piszę, że jest coś złego w zostaniu ogrodnikiem czy pracy fizycznej.
                        • milva24 Re: Pokolenie mileniasów 13.07.22, 14:21
                          g.r.uu napisała:

                          > Bycie dobrym ogrodnikiem jest lepsze od bycia słabym absolwentem socjologii.

                          Bardzo mądre stwierdzenie.
                      • kurt.wallander Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:53
                        Ale tu raczej mówimy o młodzieży nie rezygnującej z nauki, tylko dorabiającej sobie na swoje "fanaberie" czy bardziej wypasione wakacje.
                  • berdebul Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:43
                    I kasa na pizzę i lody spada z nieba? Fajnie, jezeli rodziców stać, ale często praca to konieczność jezeli chce się mieć jakiś ciuch, buty, czy właśnie wyjść na pizzę.
                    • akseinga1975 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:45
                      Jak sie ma dziecko to chyba jakies koszty sa. Ciuchy i buty to jes psi obowiazek rodzica zeby zapewnic.
                      • berdebul Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 22:34
                        Nie ma obowiązku kupowania najnowszych/najmodniejszych, czy w ogóle nowych.
                    • lily_evans011 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:46
                      Sugerujesz, że rodzice 15 czy 16latków są zwolnieni z obowiązku utrzymania i kupowania im np. ubrań, zwłaszcza w dobie 500+?
                      • g.r.uu Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:54
                        Niektórzy chcą mieć coś fajniejszego niż to, na co stać rodziców. A co do psiego obowiązku to przypominam, że państwo słabo ten obowiązek egzekwuje, wystarczy spojrzeć na skalę długu alimentacyjnego. To nie są tylko abstrakcyjne liczby, to są konkretne dzieci, których rodzice mają e dupie utrzymywanie ich.
                        • lily_evans011 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 21:06
                          Oczywiście, tu masz w pełni rację i to jest skandal.
                      • kurt.wallander Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:58
                        Ale młodzież często chce mieć jakieś super buty za 700 zł, czy telefon za kilka tysięcy. Nie widzę nic złego w tym, że młodzi ludzie sami zarobią sobie na takie ekstrasy.
                      • andaba Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 22:24
                        Nastolatkowie miewają drogie hobby, a tacy pełnoletni to w ogóle mają (oczywiście nie wszyscy) spore wydatki.
                      • berdebul Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 22:36
                        Sugeruję, że jest bardzo wiele biednych dzieci, które szybko zaczynaja pracować, jeżeli chcą kolorówkę, firmowe buty, czy pizzę.
                        • lily_evans011 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 22:45
                          Biedni zawsze szybko stawali się samodzielni finansowo, ale nie o tym mowa w tym wątku, tylko o modzie na pracę fizyczną dzieciaków 15 i 16letnich, dość szkodliwej dla zdrowia.
                          • berdebul Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 22:59
                            Co jest szkodliwego w pracy, która trwa krócej niż szkoła?
                          • g.r.uu Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 23:12
                            Jakiej szkodliwej? Składanie ubrań w sieciówkach czy nalewanie kawy to takie szkodliwe? W moim otoczeniu głównie takie prace w galeriach handlowych
                      • shellyanna Re: Pokolenie mileniasów 13.07.22, 09:20
                        Nie ma obowiązku kupowania dziecku najnowszego modelu Nike.

                        A dziecko ma prawo marzyć o takich butach zamiast najtańszych trampek z pepco.
              • langsam Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 22:03
                >Tylko po co ciężko zapierdzielać fizycznie, zamiast spędzać czas np. na dworze ze znajomymi?<
                Po to, żeby poczuć znaczenie własnych pieniędzy, smak ich wydawania, satysfakcję z zarządzania.
                • lily_evans011 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 22:46
                  To można poczuć i z rok później. Obniżenie wieku podjęcia pracy do lat 15 jest po prostu chore i jak ktoś napisał niżej, wynika z desperackiego poszukiwania pracowników do fizycznego zapierdolu, bo dorośli się cenią i za byle stawkę często nie pójdą.
                  • langsam Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 23:20
                    Można. Ale jeżeli nastolatek chce i może, to trochę pracy latem źle mu nie zrobi.
                    Możesz się nie zgodzić, ale własne zarobione pieniądze pozwalają też inne układanie planów.
          • dzikka Re: Pokolenie mileniasów 13.07.22, 09:10
            lily_evans011 napisała:

            > No to ja znam m.in. bańkę takich, którzy w wakacje nie muszą pracować, tylko ja
            > dą do szkoły językowej za granicę, a na co dzień są w dobrym liceum i usmialiby
            > się na samą wizję rozładowywania palet w Stokrotce czy gdzie tam.
            > Rok szkolny jest wystarczająco pracowity i pełen wyzwań dla niektórych.

            Ale naukę i pracę można połączyć. Moje dziecko chodziło do bardzo dobrego liceum, rozwijało już w tym czasie własną działalność(fundacja), pracowało i zarabiało, uczestniczyło w wielu wydarzeniach już jajko mentor innych, obecnie zdało maturę i dostało się na studia zagraniczne
      • akseinga1975 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 19:59
        Ja bede dozgonnie wdzieczna rodzicom, ze moglam miec normalne 2 miesiace wakacji bedac pelnoletnia. Za moich czasow to wydawalo sie byc norma. Teraz widze jaki mialam komfort.
        • akseinga1975 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:00
          To jest skrajnosc i beneficjenci mops-u.
          • mamkotanagoracymdachu Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:39
            akseinga1975 napisała:

            > To jest skrajnosc i beneficjenci mops-u.

            2 miesiące wakacji to skrajność i mops?? big_grin

            Miałam 2 miesiące wakacji do 22 roku życia, dopiero wtedy zaczęłam prace. Nijak nie jestem beneficjentem mopsu big_grin
            • lily_evans011 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:42
              Ona źle się chyba podpięła - grruu napisała, że szlachta nie pracuje ani się nie uczy.
              I to jest skrajność właśnie i patola.
              Normalne dzieciaki mają po korek szkoły i te 2 miesiące wakacji im się przydadzą.
            • akseinga1975 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:42
              Mamkota to byla odpowiedz na szlachta nie pracuje.
      • mikams75 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 23:56
        > harujące na kasie czy w gastronomii zamiast korzystać z ładnej pogody i wakacji to jakaś porażka

        we wszystkim dobry jest umiar; akurat jestem zdania, ze mlodziezy nic sie nie stanie jak sobie dorobi na wlasne wydatki ale nie harujac po 12h dziennie cale wakacje a w takim wymiarze godzin, zeby byl czas na rozrywki.
    • andaba Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 19:55
      Też tak uważam, praca raz na jakiś czas jest w porządku, ale w każdy wolny dzień już nie.
      Niestety, sa takie sztuki, które muszą, bo kasa, kasa, kasa.
      Mój najmłodszy taki jest - ale on jakieś proporcje zachowuje, ba bawić też się lubi, więc nie tylko pracuje, ale inny, którego mam nieszczęście znać, pracuje w każdy wolny dzień i to już jest przegięcie.
    • g.r.uu Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:00
      A 15 lat temu było tyyyle jęczenia, jak to millenialsi nie znają ciężkiej pracy, są leniwi i roszczeniowi 😁
      • akseinga1975 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:04
        Zycie zweryfikowalo ich roszczeniowosc. Byli przekonani o swojej wyjotkowosci po skonczeniu milona kursow i ze znajomoscia jezykow. Okazalo sie, ze takich wyjatkow jest wiecej, a kolega po zawodowce zarabia lepiej.
        • g.r.uu Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:06
          Teraz tak samo jęczą o zetkach...
      • angazetka Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:15
        Podejrzewam, że już starożytni Egipcjanie narzekali na każde kolejne młode pokolenie, że leniwe i roszczeniowe wink
        • perspektywa Re: Pokolenie mileniasów 13.07.22, 22:02
          100/100. Odwieczny konflikt pokoleń.
    • triss_merigold6 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:03
      Obstawiam, że znaczna część jest wypalona już po szkole średniej, ja bym była na ich miejscu.
    • alicia033 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:10
      uważam, że każdy nastolatek powiniem obowiązkowo zaliczyć pracę typu kasa/rozkładanie towaru/recepcja/obsługa klienta/pomocnik na budowie...
      Nic tak nie sprowadza na ziemię jak przekonanie się na własnej skórze, że to ciężka praca i po drugiej stronie stoi człowiek. Własne pieniądze też warto mieć. I docenić, ile kosztuje ich zarabianie przez rodziców.
      A, pierwsze prace zarobkowe zaczęłam wykonywać w liceum, pracuję od ponad 20 lat, wypalona się nie czuję.
      • akseinga1975 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:14
        A w jakim celu? Z mojego rocznika nikt ze znajomych nie pracowal uczac sie i wszyscy jakos sobie radza i z przyjemnoscia wspominamy nastoletni luz.
        • lily_evans011 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:15
          Chyba edukacyjnym, żeby się przyłożyć do nauki i nie musieć tak pracować w przyszłości...
          • akseinga1975 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:17
            Wakacje szkola jezykowa i praca to naprawde super wakacje i wypoczynek po roku szkolnym.
            • lily_evans011 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:18
              big_grin
            • alicia033 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:23
              akseinga1975 napisała:

              > Wakacje szkola jezykowa i praca to naprawde super wakacje i wypoczynek po roku szkolnym.

              a ktoś tu postuluje, żeby młodzież spędzała tak całe wakacje?
          • alicia033 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:21
            lily_evans011 napisała:

            > Chyba edukacyjnym, żeby się przyłożyć do nauki i nie musieć tak pracować w przy
            > szłości...

            Przede wszystkim po to, żeby nie pisać o takich pracach tak, jak ty to właśnie zrobiłaś.
            • lily_evans011 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:27
              To są ciężkie prace fizyczne bądź polegające na użeraniu się z klientami. Koszmar. Nie muszę ich sama wykonywać, żeby rozumieć sytuację i położenie danego pracownika i nie utrudniać mu pracy, naprawdę.
              • woman_in_love Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:37
                prostytucja to fajna praca i bardzo poplatna
                • lily_evans011 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:38
                  też ciężka praca fizyczna w sumie....
                  • kamin Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:50
                    Idąc powyższym tokiem myślenia też trzeba spróbować za młodu, żeby wiedzieć na czym polega i jak jest trudna...
                    • lily_evans011 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 21:07
                      Prychłam, seriobig_grin.
                    • riki_i Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 22:19
                      kamin napisał(a):

                      > Idąc powyższym tokiem myślenia też trzeba spróbować za młodu, żeby wiedzieć na
                      > czym polega i jak jest trudna...

                      Ale za młodu to nie jest trudna, ponadto nieźle płatna. Schody zaczynają się później.... wink
              • kurt.wallander Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:55
                Wiesz, jednak co innego wyobrażać sobie, a co innego doświadczyć czegoś. Mówimy o młodziezy, która najlepiej uczy się doświadczając czegoś.
                I nikt nie goni tych młodych ludzi na siłę do roboty.
                Dodatkowo, ja piszę raczej o młodzieży na studiach niż w szkole średniej.
                • lily_evans011 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 21:23
                  A na studiach to z kolei nie wyobrażam sobie, żeby wisieć na rodzicach, jak się chce np. jechać na wakacje z chłopakiem czy koleżankami. Choć wiek, oczywiście, że są kierunki studiów, na których jakąkolwiek praca będzie utrudniona.
                  • woman_in_love Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 21:26
                    na studiach to z kolei nie wyobrażam sobie, żeby wisieć na rodzicach, jak się chce np. jechać na wakacje z chłopakiem czy koleżankami

                    mozna miec sponsorow i oni beda placic

                    albo agencja wysylajaca do Dubaju
                  • kurt.wallander Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 21:59
                    A to ja mam inne podejście. Podstawowe utrzymanie zapewniamy, ale i do wakacji dorzucamy, zresztą jedzie też z nami na rodzinny wyjazd. Ciężko byłoby jej samej zarobić na to, co zaplanowała. Jeśli nas stać, to czemu nie pomóc? A że potrafi ciężko pracować, to wiem, bo nieźle zasuwała w pracy.
                    • lily_evans011 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 22:38
                      To przykład. Mogą być buty droższe niż standardowe, farbowanie włosów u fryzjera, imprezy, cokolwiek, tzw. przyjemności i ekstrasy, na które dorośli ludzie po ukończeniu szkoły średniej powinni móc sobie zarobić.
                      • woman_in_love Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 23:05
                        Mogą być buty droższe niż standardowe, farbowanie włosów u fryzjera, imprezy, cokolwiek, tzw. przyjemności i ekstrasy, na które dorośli ludzie po ukończeniu szkoły średniej powinni móc sobie zarobić.

                        Ale można jako prostytutka?
          • andaba Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 23:15
            lily_evans011 napisała:

            > Chyba edukacyjnym, żeby się przyłożyć do nauki i nie musieć tak pracować w przy
            > szłości...


            Albo odwrotnie.
            Bo pracując na budowie zarobi więcej niż kumpel po studiach.
            • moze_sprobowac_inaczej Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 23:18
              Oj prawda, mam takiego kolegę z liceum.... studia administracja, pracuje w Urzędzie Miasta na stanowisku inspektora, ile może zarobić, 4k? A jego brat elektryk, zdolny jakich mało.
              • sol_13 Re: Pokolenie mileniasów 13.07.22, 00:13
                4k brutto chyba.
                • moze_sprobowac_inaczej Re: Pokolenie mileniasów 13.07.22, 10:03
                  sol_13 napisała:

                  > 4k brutto chyba.

                  Nie znam się za bardzo na zarobkach w budżetówce. Mają jakieś premie roczne, kwartalne, trzymastki, to średniorocznie może i 4 netto wyjdzie
            • lily_evans011 Re: Pokolenie mileniasów 13.07.22, 00:36
              A ile zarobi kobieta na produkcji?
          • perspektywa Re: Pokolenie mileniasów 13.07.22, 22:04
            Cheba edukacyjnym, żeby szanować pracę innych np pani sprzątającej w biurze, kasjerki itd.
      • triss_merigold6 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:22
        Po co? Jedyny wniosek, jaki wyciągnęłam ze sprzątania hal handlowych, którym przez chwilę dorabiałam w liceum, to taki, że to bezdennie głupia i nudna praca, którą może wykonywać każdy z IQ ziemniaka.
        • moze_sprobowac_inaczej Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 21:17
          Zgadzam się z Triss. Taka praca nie uczy niczego. Nie zdobywa się żadnych, potrzebnych umiejętności. Obycia wśród.ludzo też nie.
      • zosia_1 Re: Pokolenie mileniasów 13.07.22, 08:52
        Szczególnie pomocnik na budowie, może jeszcze wojsko, na pewno uczą orydynarnych przekleństw, picia i palenia
        • alicia033 Re: Pokolenie mileniasów 13.07.22, 09:05
          zosia_1 napisała:

          > Szczególnie pomocnik na budowie, może jeszcze wojsko, na pewno uczą orydynarnych przekleństw, picia i palenia

          przypomnieć taśmy z Sowy?
          Mało który tam nie jechał rynsztokiem chociaż ani o wojsko ani o budowę się nie otarł.
          Proponuję zejść z tęczy i posłuchać jak mówi między sobą licealna młodzież.
    • anorektycznazdzira Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:19
      Milenialsi "wychowani w kulcie pracy i wyscigu szczurów, przekonanie, że tylko ciężka praca?
      Aaaaaa!!!! big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
      Ja myślę, że stażysta na onecie dostał zlecenie, tylko że się jemu poye*ło się pokolenie X i Y.
      • paniusiapobuleczki Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:23
        Tez mam takie wrażenie.
        • paniusiapobuleczki Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:34
          Zreszta moje pokolenie x niespecjalnie pracowało w liceum bo za komuny nie było zbyt dużo pracy dla nastolatków, raczej na studiach wyjeżdżaliśmy za granicę popracować w polu czy na zmywaku a to już trochę inne doświadczenie. A to właśnie iksy jak Matczak w dorosłym życiu popierdzielały w pracy po 16 godzin. Milenialsi jednak potrafili odmówić zszokowanemu szefowi wykonania czegośtam na już tłumacząc, że zaraz fajrant a oni mają trening.
          • akseinga1975 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:38
            Nie dziwie sie, ze mlody Matczak wybral rap, jak ojciec twierdz,ze tylko praca po 16 h na dobe gwarantuje sukces.
            • lily_evans011 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:40
              No, ale ojciec odniósł ten sukces, nie da się tego mu odmówić.
              Wolałabym 16 godzin we własnej kancelarii niż 8 w pizzerii mimo wszystko.
              • woman_in_love Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:53
                a 3 h jako prostytutka?
                • lily_evans011 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 21:09
                  Dobry prawnik bierze za godzinę konsultacji np 1500, wątpię, żeby ktoś zapłacił tyle prostytutce za analogiczną ilość czasu.
                  • g.r.uu Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 21:12
                    A jak myślisz, dlaczego niektóre celebrytki są na pudelku nazywane na przykład Kasia3000? wink I nie trzeba aplikacji robić...
                  • woman_in_love Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 21:14
                    Dobry prawnik bierze za godzinę konsultacji np 1500

                    chyba Matczak

                    no ale twoja córka by tak mogła dorabiać na studiach, że ma 3 sponsorów, każdy jej daje po 4 000 czyli 12 000/mies, czyli jest taką prostytutką dobrą, każdy z tych panów przychodzi do niej na seks góra 3x w tygodniu, a w wieku 28 lat by była nachapana i przeszła na emeryturę robić jako prawniczka

                    gdzie też by dzięki umiejętnościom szybko została wspólniczką
                    • g.r.uu Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 21:17
                      4000 za 12 stosunków w miesiącu? Za taki dumping to mozna mieć problemy na mieście.
                      • woman_in_love Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 21:19
                        no ale to 3 stalych, czyli znizka musi byc, jak kupujesz cole w zgrzewce tez masz czesto znizke
                        • g.r.uu Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 21:27
                          A weź, kupiłam ostatnio dwupak i było drożej niż dwie osobno 🙄 tak czy inaczej przy obecnych cenach to strasznie mało, aż się kłaść na łóżku nie chce za taką kasę
                          • woman_in_love Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 21:32
                            lepiej miec 12000 i parę godzin seksu

                            niz robic w żabce za 3 900 i wstawac o 4
      • g.r.uu Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:56
        A co, jak nie praca? Trzydziestoparolatkom mieszkania z nieba spadły a pieniądze biorą z bankomatu?
        • akseinga1975 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 21:00
          gruu ja nie pisze o patologiach tylko o zwyklych rodzinach.
          • g.r.uu Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 21:06
            Tak sie podpinasz, że już nie wiem, do czego się odnosisz smile
        • anorektycznazdzira Re: Pokolenie mileniasów 13.07.22, 18:30
          Trzydziestoparolatkowie to tylko część milenialsów, zresztą dyskusyjna, zależy kto kwalifikuje.
          Typowy przedstawiciel jest przed 30ką i do pracy chodzi o ile mu nie koliduje z treningiem, o ile go wystarczająco inspiruje i rozwija, i jest wystarczająco dobrze płatna.
    • woman_in_love Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:24
      ale po co pracować skoro można mieć bogatych rodziców?

      albo męża / chłopaka?
      • akseinga1975 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:26
        Totalnie nie zrozumialas tematu. Pracowac trzeba.
        • akseinga1975 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:28
          Chcialas czy rodzicow nie bylo stac.
        • alicia033 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 20:37
          akseinga1975 napisała:

          > Pracowac trzeba.

          jak się nie ma innego źródła utrzymania to trzeba.
          Natomiast jak się ma, to niekoniecznie.
    • jagoda2 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 21:01
      Zależy jaka praca, w jakim wieku i w jakim wymiarze.
      Generalnie praca ma aspekt wychowawczy, niezależnie od zasobności portfela rodziców. Osobiście dałabym młodym i popracować i poleniuchować w wakacje - równowaga jest bardzo ważna, a młodzi powinni wiedzieć, że kasa nie spada z nieba i wolny można też spożytkować, a nie tylko trwonić.
      • akseinga1975 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 21:05
        Co Wy z ta kasa spadajaca z nieba macie. Chyba srednio rozgarniety nastolatek wychowujacy sie w rodzinie pracujacych rodzicow wie, ze trzeba na pieniadze zapracowac.
        • g.r.uu Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 21:08
          Teoretycznie wie. A w praktyce okazuje się, że jak wydaje się pieniądze rodziców to iPhone jest niezbędny, a jak własne zarobione to Xiaomi jest całkiem dobrym telefonem big_grin
        • jagoda2 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 21:19
          akseinga1975 napisała:

          > Co Wy z ta kasa spadajaca z nieba macie. Chyba srednio rozgarniety nastolatek w
          > ychowujacy sie w rodzinie pracujacych rodzicow wie, ze trzeba na pieniadze zapr
          > acowac.

          I tak i nie. Znam osoby, które za dyshonor uznają, żeby ich dzieci pracowały zarobkowo, bo "przecież ich stać na to, żeby ich dzieci nie musiały pracować". Dzieci wychowywane w takim przekonaniu same do pracy się nie garną, bo rodzice zapewniają wszystko i jeszcze utwierdzają je w przekonaniu, że "dzieciom się należy". Mowa o starszych nastolatkach i młodzieży studiującej.
          Na przeciwległym biegunie są dzieci naprawdę zamożnych rodziców, które za punkt honoru uznają podjęcie przynajmniej tymczasowej pracy na wakacje. W tym przypadku najczęściej spotykają się z życzliwą aprobatą rodziców, a nie stwierdzeniem, że jeszcze zdążą się w życiu napracować.
          To są dwa różne światy i zupełnie odmienne podejścia do tego samego tematu.
          • runny.babbit Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 21:39
            A w rezultacie i tak dzieci z zamożnych, ustawionych rodzin będą mieć w większości wypadków lepszą karierę i zarobki, niż dzieci z rodzin biedniejszych bez względu czy pracowały w wakacje czy nie.
            • jagoda2 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 21:44
              runny.babbit napisał(a):

              > A w rezultacie i tak dzieci z zamożnych, ustawionych rodzin będą mieć w większo
              > ści wypadków lepszą karierę i zarobki, niż dzieci z rodzin biedniejszych bez wz
              > ględu czy pracowały w wakacje czy nie.

              Sugerujesz, że zaradne i pracowite dziecko z biednego domu i tak będzie miało w życiu trudniej?
              • runny.babbit Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 21:56
                Tak, sugeruję że znajomości przebijają pracowitość. I jak ktoś jest z biednej rodziny to niestety lepiej dla niego, żeby był pracowity, ale życie nie jest sprawiedliwe i wcale nie jest powiedziane że bananowa młodzież będzie miała kiedyś gorzej, bo nie sprzedawała frytek w wakacje. Raczej będzie miała lepiej bez względu na to, że latem odpoczywali.
                • jagoda2 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 22:02
                  runny.babbit napisał(a):

                  > Tak, sugeruję że znajomości przebijają pracowitość. I jak ktoś jest z biednej r
                  > odziny to niestety lepiej dla niego, żeby był pracowity, ale życie nie jest spr
                  > awiedliwe i wcale nie jest powiedziane że bananowa młodzież będzie miała kiedyś
                  > gorzej, bo nie sprzedawała frytek w wakacje. Raczej będzie miała lepiej bez w
                  > zględu na to, że latem odpoczywali.

                  Ale bananowa młodzież też bardzo często pracuje i niekoniecznie jest to zawsze czysta i niemęcząca praca. Serio.
                  • runny.babbit Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 22:12
                    Dzielnie odnosisz się do czegoś czego wcale nie pisałam.
            • g.r.uu Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 21:48
              Ale pracowite dziecko z biedniejszej rodziny będzie miało lepiej od leniwego z biednej.
              • runny.babbit Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 21:53
                Nikt tego nie neguje. Ale nie ma co gloryfikować pracy dla pracy. Zwłaszcza że w polskich warunkach kultura zapierdolu młodych ma jeszcze jeden aspekt - harują jak dorośli, a nie trzeba tyle za nich płacić.
    • alfa36 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 21:48
      Z tą pracą nastolatków to szał jest. Mam wrażenie, że mój nastolatek jest jedynym, który nie pracuje. Cały czas zastanawiam się, czy może jednak powinien coś znaleźć... On mówi, że mu "wszystko jedno", ale też się zastanawia, jak obserwuje kolegów i koleżanki. Mnie, szczerze mówiąc szkoda jego kręgosłupa (te prace kolegów to fizyczna praca) Wydawało mi się, że czas na pracę będzie co najwyżej po maturze...
      • kurt.wallander Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 21:54
        Jesli nie czuje potrzeby i nie ma konieczności, to po co? Pewnie później zapragnie. Albo i nie. Na studiach mozna chocby korepetycjami zarabiać. To nie musi być ciężka fizyczna praca.
      • jagoda2 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 21:59
        To chyba dobrze, że młodzi sami z siebie chcą pracować. To jest naprawdę budujące.
        Wszyscy znani mi młodzi ludzie pracują dobrowolnie, a nie dlatego, że rodzice wypychają ich do roboty. Oczywiście, część z nich dorabia do utrzymania na studiach, ale część pracuje, bo po prostu chce, bo inni pracują, bo coś trzeba robić w wakacje (głównie młodzież licealna), bo fajnie mieć więcej kasy niż kieszonkowe od rodziców.
        Mam wrażenie, że nawet jest pewien rodzaj mody na pracę wśród młodych. To chyba dobrze wróży na przyszłość?
      • myelegans Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 22:01
        ale przeciez jest duzo innych "prac" sezonowych ktore nie sa fizyczne: pomoc na koloniach, czy polkoloniach, ratownicy na basenach otwartych i plazach, pomoc/wolontariach w bibliotekach....
        u nas miasto stwarza sezonowe prace dla nastolatkow i wiekszosc pracuje albo wolontariat uskutecznia, tak sobie resume buduja

        Moj brat pracowal jako ratownik na plazy przez cale liceum, wyjezdzal na cale wakacje, albo nad polskie morze albo nad niemieckie....
        • lily_evans011 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 22:40
          Żeby pracować na koloniach czy być ratownikiem, trzeba mieć skończone kursy, uprawnienia itp., przynajmniej w Polsce, nikt nie powierzy ratowania topielców 15letnim wolontariuszom z doskoku.
          • myelegans Re: Pokolenie mileniasów 13.07.22, 00:55
            No pewnie, ze trzeba miec uprawnienia, zrobiony kurs, testy sprawnosci itd. I zdac egzamin, zeby zostac certified life guard, w wieku 16 lat i pracuja na zmianie z pelnoletnimi ratownikami.

            Moj brat czasow PRL-u spedzal cale e wakacje na plazy w Katach Rybackich jak byl w technikum.

            A pomoce obozowe sa swietne do wyrabiania leadership skills…. Na obozie dziecka stosunek kadry do obozowiczow byl 3:1 i maja swoje miejsce w szeregu, i pna sie po szczebelkach…. Wiekszosc byla obozowiczami I tak byli zwiazani z tym samym obnozem 10-15 lat.
            Chlopakom bardzo odpowiadalo miec troche starszych jako kadre z duza energia i odpoowiednim podejsciem….wyjatkowo dojrzale toarzzystwo i oboz istniejacy od 50 lat…..

            W kregu mlodego wiekszosc “pracuje” na obozach jako kadra councelor. …. Syn od roku jest raownikiem na otwartym basenie sezonowym, pracuje z kolegami z klubu… zarabia 20na godzine, wiecej niz minimalna stawka…. 2 dni w ygodniu
        • triss_merigold6 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 22:42
          pomoc na koloniach, czy polkoloniach
          oderwałaś się od cywilizowanych realiów, co? w Polsce, żeby być kadrą i pracować jako opieka z dziećmi na koloniach/obozie trzeba być pełnoletnim i mieć kurs wychowawcy kolonijnego
          pomoc/wolontariach w bibliotekach to robią uczniowie w ramach szkolnego wolontariatu w czasie roku szkolnego
          Poza tym, wolontariat to nie praca. W życiu bym nie pozwoliła nastolatkowi, żeby marnował czas w wakacje na wolontariaty zamiast gdzieś wyjechać.
          • myelegans Re: Pokolenie mileniasów 13.07.22, 00:58
            2.5. Miesiaca wakacji I do graduacji kazdy liccelista potrzebuje 40 godzin wontariatu…. Wakacje sa dobra pora I w niczym nie przeszkadza w wyjazdach… 5 tygodni na wyjzdzie to duzo, czy malo? Pomiedzy jest duzo czasu na lekka dorywcza prace i wolontariat…..

          • wapaha Re: Pokolenie mileniasów 13.07.22, 16:07
            triss_merigold6 napisała:


            > Poza tym, wolontariat to nie praca. W życiu bym nie pozwoliła nastolatkowi, żeb
            > y marnował czas w wakacje na wolontariaty zamiast gdzieś wyjechać.


            jeździłam za free - jako ratownik wodny- zajebiście wspominam. Spędziłam super wakacyjny czas nie wydając ani grosza . Taki trochę barter wink
      • runny.babbit Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 22:18
        Bo to jak z napiwkami - jedni twierdzą że dzięki temu jest wysoki poziom usług, a inni że to wyzysk pracownika i przerzucanie kosztów na klienta. Ja mam takie samo zdanie o modzie na pracę młodocianych, często jest to zwyczajny wyzysk tańszej siły roboczej. Trend który jest na rękę pracodawcy.
        • jagoda2 Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 22:24
          runny.babbit napisał(a):

          > Bo to jak z napiwkami - jedni twierdzą że dzięki temu jest wysoki poziom usług,
          > a inni że to wyzysk pracownika i przerzucanie kosztów na klienta. Ja mam takie
          > samo zdanie o modzie na pracę młodocianych, często jest to zwyczajny wyzysk ta
          > ńszej siły roboczej. Trend który jest na rękę pracodawcy.

          Trudno mówić o wyzysku, jeśli ktoś sam garnie się do pracy i zgadza się na proponowaną stawkę.
          Z drugiej strony oczywiste jest, że jeśli pracodawca może zatrudnić młodą osobę zwolnioną z podatku, to wybierze tańszą opcję niż pracownika, którego finansowanie będzie większe, a efekt finalny w postaci wypłaty netto taki sam.
          • runny.babbit Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 22:31
            Krytykuję samą modę, trendy nie biorą się z niczego. Dorośli już nie są tacy chętni do zaprdlu, więc powstaje trend żeby harowała młodzież. Po prostu nie kupuję, że jak ktoś nie pracuje w wakacje, to będzie nie doceniał pieniędzy i stanie się leniwym nieogarem. Jestem z pokolenia, które w większości w wakacje nie pracowało, bo nawet nie było gdzie a i rodzice uważali, że obowiązkiem dziecka jest nauka, a nie praca. I jakoś wyrośliśmy na pracowitych i nie szastajacych pieniądzem.
            • pepsi.only Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 22:46
              Jestem z tego samego pokolenia co ty, i w moim środowisku nauka była ważna, ale naszym obowiązkiem było pomaganie rodzicom. Nie ważne, czy wakacje, czy rok szkolny. Były rzeczy, które trzeba było zrobić- w domu, w obejściu, czy w gospodarstwie/firmie rodziców i zapier.dalalismy równo , tak ja, jak i moi koledzy z klasy, z paczki, z drużyny ZHP, czy z grupy przy domu kultury. Najpierw musieliśmy zrobić co do nas należało, potem byłe ewentualnie czas wolny, czy czas na naukę.
              Masz rację. Wyrośliśmy na pracowitych i nie szastających pieniadzem.
            • kurt.wallander Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 23:07
              Nie wiem, czy jestem z tego samego pokolenia, pewnie jestem od ciebie starsza. Za moich czasów większość miastowych dzieciaków szkolnych (bo na wsiach to juz było inaczej) nie pracowała w wakacje, ale juz na studiach sie pracowało. Choć niekoniecznie latem. Ja latem nie pracowałam, bo robiłam to w ciągu roku szkolnego, udzielając korepetycji. To nie było moje byc albo nie być, to była moja chęć posiadania własnych pieniędzy, zarobionych, nie otrzymanych od rodziców. I to były pieniądze przeznaczone na rzeczy, na które nie chciałam brać od rodziców (jakieś droższe ciuchy, kosmetyki, rozrywka)
              • myelegans Re: Pokolenie mileniasów 13.07.22, 01:00
                Nie pracowala, bo nie miala gdzie pracowac…. Ja bardzo, bardzo chcialam pracowac w wakacje bedac w liceum tylko byl jeden problem…. Nikt mnie nie chcial zatrudnic
              • runny.babbit Re: Pokolenie mileniasów 13.07.22, 15:29
                Studentów w ogóle nie biorę pod uwagę, bo to nie dzieci, tylko dorośli. Wkurza mnie tylko amerykańska, neoliberalna moda że dzieci od małego muszą pracować,bo to im dobrze robi. Wiadomo że część musi pracować ze względu na biedę, a niektórzy bo maja taką ochotę. Ale będę się upierać że wzorcem dobrych wakacji dla dzieci i młodzieży jest jednak spędzanie czasu na odpoczynku, a nie w pracy.
                • triss_merigold6 Re: Pokolenie mileniasów 13.07.22, 15:56
                  Zgadzam się. Jeśli już, niech pracują w miejscach gdzie mogą się czegoś nauczyć, a nie tylko zarobić jakieś grosiki. Praca w kancelarii, firmie IT, warsztacie motocyklowym, serwisie rowerowym itp. - ok, da się to wpisać do CV młodego człowieka. Natomiast praca przy rozładowywaniu palet, zbiorach owoców czy sprzątaniu nie daje absolutnie nic poza zmęczeniem, nie ma żadnych walorów poznawczych. Młody człowiek dowie się najwyżej, że jest to praca prosta, nudna i może ją wykonywać każdy nawet z IQ marchwii.
                • myelegans Re: Pokolenie mileniasów 13.07.22, 21:59
                  To zadna moda, tak bylo od zawsze, kultura protestancka...Teraz mlodziez licealna pracuje duzo mniej niz kilka dekad temu...

                  jest praca i praca... wiekszosc chce pracowac, bo chce miec wlasne pieniadze na rozne cele, bo naokolo wszyscy pracuja, przymusu nie ma, ale tez nie ma przyzwolenia do 2 miesieczne nicnierobienie, siedzenie przy kompie i wloczenie sie po miescie...

                  Zaden ze znajomych mi nastolatkow nie pracuje caloetatowo przez cale wakacje, troche popracuja najczesciej jako kadra obozowa stacjonarna albo w miescie, w towarzystwie innych nastolatkow, wiec maja community, albo kelneruja w kafejkach (bo alkoholu podawac nie moga), niektorzy jada na wakacje rodzinne, niektorzy nie, robia prawo jazdy, jakies kursy, albo praktyki, czesto nieplatne, itd.... ale siedzenie i nicnierobienie w ramach zasluzonego wypoczynku, to wybacz, nuda straszna...

                  moj licealista pracuje, trenuje do mistrzostw, uskutecznia wolontariat, przygotowuje resume i essay na studia, uczy do egzaminu, czyta lektury na przyszly rok i 4-5 razy w tygodniu jest na plazy gdzie uprawia kite surfing, albo inne SUPy... to pomiedzy wyjazdami....i ma jeszcze czas na nicnierobienie
                  koledzy podobnie... wiec juz nie przesadzajcie z ta szkodliwoscia pracy w wakacje... ja bardzo chcialam i nikt mnie zatrudnic nie chcial....
    • myelegans Re: Pokolenie mileniasów 12.07.22, 22:03
      Mialo byc o millenials, a zrobilo sie o pracy nastolatkow, to pokolenie Z