Dodaj do ulubionych

Młodzi z sympatiami a rodzina

13.07.22, 12:55
Piszę zadziwiona inicjatywą mojego ojca, który zaprosił na kolację wszystkie wnuki z sympatiami, w sumie 15 osób. Zupełnie nie wiem co mu przyświeca. Nie wiem też, jak będzie się czuł wnuk bez sympatii, oczywiście również zaproszony, ale tylko jeden nie ma dziewczyny. My jesteśmy powściągliwi w relacjach z sympatiami, traktujemy miło, uprzejmie, ale jak koleżanki i kolegów. Mówiłam ojcu, że to dziwny pomysł, no, ale co robić, jego decyzja. Mama przygotuje co trzeba, ale sama by tego nie wymyśliła. A Wy jak się układacie wobec dziewczyn, chłopaków Waszych dzieci?
Obserwuj wątek
    • extereso Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 12:57
      Acha, rodzice znajdą wszystkich, przecież wszyscy byli na weselu, więc nie chodzi o poznanie.
    • simply_z Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 12:58
      a to wreszcie odbylo sie to wesele?
      • extereso Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 14:02
        Tak jest 👍 nawet już opisywałam
        • majenkir Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 15:05
          Ale sukienek nie pokazałaś jak obiecałaś 😭
          • extereso Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 15:19
            Nie, bo doszłam do wniosku, że nie chcę czytać krytycznych uwag ( a na ematce nie ma innej możliwości niż i je zobaczyć) więc po co nam sobie robić źle jak nie muszę 😁
    • kochamruskieileniwe Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 13:04
      Ja jestem forumowy dziwoląg i lubię swoją rodzinę, te bliższą i dalszą. Gorzej - utrzymuję z nimi kontakt, ba nawet sie odwiedzamy i nocujemy w domach, a nie w hotelach. Dla mnie to miła inicjatywa dziadka. A wnuk bez sympatii też może się dobrze czuć.

      Oczywiście zakładam, że dziadek jest normalny. Może po prosu lubi ludzi. Zwłaszcza młodyych. smile
      • extereso Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 14:03
        Ja też lubię rodzinę i lubię młodych, nie lubię tylko przyspieszać nic
        Ale ok, może chce się zabawić 😁
    • alpepe Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 13:12
      U mnie to członek rodziny, nie, żeby uwielbiany, bo jednak to ciało obce i czasem słyszałam jego słowa z ust mojej córki, więc nie podobało mi się, jak on próbuje przez nią mną manipulować, ale to miało miejsce ponad dwa lata temu. Młodsza nie ma chłopaka/dziewczyny/whatever, więc się tu nie wypowiem.
      • alfa36 Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 14:24
        Ciało obce 😂🤣to lubię 😉
    • ichi51e Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 13:27
      Normalnie się będzie czuł jak singiel wśród par
    • bi_scotti Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 13:54
      Tak dlugo jak papa nie przywiazuje sie za bardzo do girlfriends/boyfriends swoich wnuczat, everything is normal smile Albowiem milosc to cyganskie dziecie, ani jej ufaj, ani wierz szczegolnie ta pierwsza, druga, trzecia ... milosc wink Moi mlodzi pozaliczali wizyty u polskich relatives z kolejnymi "milosciami" (Najstarsza & Najmlodszy, Sredni z ta sama girlfriend od high school - boooooring wink) i relatives zawsze kolejne te milosci witali ze staropolska goscinnoscia ale i z poczuciem, ze ... hmmm ... next summer moze byc next Big Love big_grin Milego spotkania dla calej rodziny smile Cheers.
      • extereso Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 14:04
        To ja właśnie witam tak jak Tak krewni. Może rzeczywiście ich przypisuję intencje, których nie ma.
        • extereso Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 14:07
          Jak Twoi krewni
    • slonko1335 Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 13:59
      to chyba zalezy ileż lat mają te wnuki i ich sympatie bo raczej inaczej traktuje się sympatię 15 latka i inaczej 25...
      • extereso Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 14:05
        Mają od 17 do 26.
        • 35wcieniu Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 14:23
          To nie wiem co w tym dziwnego. Chciał się zobaczyć z wnukami, będącymi dorosłymi lub niemal dorosłymi ludźmi, więc uznał że mogą chcieć przyjść ze swoimi parami i tyle.
          Gdyby pomysł dotyczył młodszych nastolatków byłby faktycznie osobliwy ale tak?
          • extereso Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 15:21
            Chyba rzeczywiście głównie chodzi mi o syna i jego sympatię. Myśle że dla niej to będzie trudne. No ale zobaczymy.
            • little_fish Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 15:51
              Ale chyba ta kolacja nie jest obowiązkowa? I nic wielkiego się nie stanie, jak syn pójdzie sam?
              • extereso Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 16:32
                Oczywiście, ale myślę że on jest w stanie namówić każdego do wszystkiego 😁 te moje dywagacje to nie jest jakiś problem, tylko takie luźne gadki, ojciec mnie zaskoczył to podzieliłam się z emama i tyle.
                • aqua48 Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 21:35
                  Pozwól synowi jego sympatii decydować samodzielnie czy pójdą razem czy nie, czy to dla niej będzie trudne czy łatwe, miłe, czy przykre. Pozwoli sobie coś narzucić czy będzie asertywna.
                  Nie narzucaj im swoich odczuć i wątpliwości, to nie jest Twoja sprawa. Ale dobry sprawdzian dla związku młodych.
                  • extereso Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 21:45
                    Ja tak tego poważnie nie traktuję. Dzielę się z Wami strumieniem świadomości i tyle. Sprawdzianem bym tego nie nazwała, pójdą to pójdą, nie to nie
    • asia.sthm Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 14:04
      > My jesteśmy powściągliwi w relacjach z sympatiami, traktujemy miło, uprzejmie, ale jak koleżanki i kolegów.

      Ale bierzesz pod uwage ze to moze byc wlasnie ta kolezanka czy kolega bedzie rodzicem twoich wnukow, Czy najpierw chociaz pierscionek zareczynowy musi byc?
      Nie rozumiem twoich obiekcji, a twoj ojciec wydaje mi sie super czlowiek. Pozdrow go ode mnie big_grin
      • extereso Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 14:08
        Oczywiście, że może stać się tą jedną jedyną. Nigdy nie krytykuję, nie oceniam, zapytam o szkole, rodzinę, ulubiona muzykę, obiad podam. jak kolegom.Nie ma co się przyczepić moim zdaniem.
        • aguar Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 14:21
          Twój tata po prostu nie ma mnóstwa czasu, aby czekać, czy te miłości przetrwają wiele lat, czy też nie. Jak chce ich poznać, musi to zrobić tu i teraz.
        • asia.sthm Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 14:42
          Ale to przeciez w twoim interesie poznac wybrancow twoich dzieci czy ich kuzynow. Zreszta na imprezy rodzinna czy obiad tak jak u twojego ojca mlodziez nie przyprowadza kogos kto nie rokuje wink tylko osoby zaangazowane uczuciowo na powaznie. Skoro sami uwazaja te zwiazki za powazne, to nalezy je tak traktowac.
          No i stare powiedzenie: pokaz mi swoich przyjaciol, to zobacze kim jestes.
          Przyjaciol prosze zamienic na ukochanych no jakos tak big_grin
    • asia_i_p Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 14:14
      Traktuję miło, nie zacieśniam zbytnio więzów.

      Ale z kolei jak pamiętam, jak to było z moim mężem, jak był jeszcze moim chłopakiem, to właściwie funkcjonował jak rodzina - gotował razem ze mną i zajmował się moim młodszym rodzeństwem. Co on się mojej drugiej od dołu siostry na rękach nanosił . . .
      • jkl13 Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 18:14
        Dokładnie, o tym samym pomyślałam. Jestem z moim mężem od liceum, mam 10 lat młodszą siostrę. Parą zostaliśmy, gdy ona miała 7 lat. Ile bajek w kinie obejrzeliśmy razem z nią, ile razy dawaliśmy jej wygrać w monopoly. Fajnie było, choć ona teraz dziwi się,że na randki ciagalismy takiego bombla jak ona smile
    • eriu Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 14:21
      Moim zdaniem bardzo miły gest. I bardzo fajny, bo takie traktowanie jak kolega/ koleżanka to też takie udawanie, że dla kogoś to nie jest specjalna osoba i to jest po prostu niefajne. Wiadomo z perspektywy wiedzy życiowej, że mało par nastolatków stanie na ślubnym kobiercu, ale pokazanie, że się szanuje że to jest wybranek/ wybranka serca jest po prostu bardzo fajne.
      • extereso Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 15:24
        Nie, ja wiem że to dla niego czy dla niej specjalna osoba. Natomiast uważam, że z traktowania jak członka rodziny może wynikać dużo kłopotów.
        • berdebul Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 17:05
          Od jednej kolacji nikt nie staje się członkiem rodziny. Zobaczą się z dziadkiem, zjedzą razem kolację i już. Następna kolacja może być z następną dziewczyną/chłopakiem.
        • jkl13 Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 18:15
          Ale tak właściwie to czego się obawiasz? Bo ja nie bardzo rozumiem.
        • aqua48 Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 21:37
          extereso napisała:

          > Nie, ja wiem że to dla niego czy dla niej specjalna osoba. Natomiast uważam, że
          > z traktowania jak członka rodziny może wynikać dużo kłopotów.

          A jakież to kłopoty sobie projektujesz z jednego wspólnego zaproszenia na rodzinną kolację czy obiad?
          • extereso Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 14.07.22, 07:25
            Już kiedyś pisałam to dość szczegółowo więc tylko skrótowo. Trudniej się rozstać jeśli ktoś jest uwikłany w sieci rodzinnych obiadów, itd, ale to nie odnosi się do jednorazowego Ob u mojego ojca tylko do spędzania razem całego czasu, wyjazdów z rodziną itd.
            • eriu Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 14.07.22, 12:46
              Nie widzisz emocjonalnie różnicy między jednym obiadem u ojca a jeżdżeniem na wyjazdy z rodziną. I to nie jest pytanie a stwierdzenie, bo gdybyś widziała to by nie było wątku.

              Jest ogromna przepaść między poznaniem się a wyjeżdżaniem z cudzą rodziną.
        • eriu Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 22:58
          Ale to na posiłkach podziały majątków robicie rodzinnych czy jak? wink Bo dla mnie zaproszenie czyjejś sympatii na posiłek jest po prostu miłym gestem i niczym więcej. Chcesz poznać czyjąś sympatię, pokazujesz że widzisz tę sympatię i jesteś otwarty by tę osobę poznać. Stąd jest jeszcze daleka droga by zostać członkiem rodziny.
    • eliszka25 Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 14:29
      Szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem, gdzie jest problem.
      • extereso Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 15:24
        Problemu nie ma. Jest zaskoczenie i chęć pogadania na ten temat.
    • arthwen Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 14:37
      Mój syn jeszcze nie ma dziewczyny, więc mogę sobie tylko poteoretyzować, ale nie widzę w takim zaproszeniu najmniejszego problemu. Nie znaczy to, że od razu do pierwszej dziewczyny/chłopaka dzieci trzeba się przywiązywać jak do przyszłej synowej czy zięcia, ale jest to aktualny partner, więc w ramach niektórych aktywności czy uroczystości rodzinnych sie go zaprasza i tyle. Zwłaszcza jak się lubimy wink Jak się rozstaną, to trudno, przeciez nie muszę od razu usuwać ze zdjęć z 90-tych urodzin dziadka.
      • asia.sthm Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 14:45
        > Jak się rozstaną, to trudno, przeciez nie muszę od razu usuwać ze zdjęć z 90-tych urodzin dziadka.

        No wlasnie, ale w razie potrzeby mozna nozyczkami odciac, albo jak moja znajoma zrobila, twarz szpilka wydziobala big_grin
    • samanta1010 Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 14:42
      staram się zrozumieć jakich zaimków używaja "sympatie" dzieciakow 😀
      • extereso Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 15:27
        Nie rozumiem, może jakiś błąd popełniłam, fakt, że jestem dość niechlujna w pisaniu na ematce. I jest to eufemizm. Tu piszę i o chłopakach córek ( właściwie jednej bo druga już na męża więc jest też zapraszamy na wszystkie uroczystości rodzinne) i dziewczynach syna i bratanków.
    • majenkir Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 15:13
      Miły gest imo, byle się nie przerodził w obowiazkowe niedzielne obiadki 😉. Mój syn zerwał z dziewczyna m.in. z tego powodu właśnie, że jej rodzina chciała szybciutko go przysposobić.
      • pasquda77 Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 15:24
        Traktujemy niemal jak członka rodziny, syn ma 17 lat, jego dziewczyna tyle samo.Spotykają się trochę ponad pół roku, Młoda jakoś tak od razu "wsiąkła" w nas, a tu czytam że ematka podchodzi do sympatii swoich dzieci z dystansem... Zresztą moja wiekowa ciotka matka jedynaka powiedziała kiedyś, że gdy syn ma dziewczynę to można albo zyskać córkę, albo stracić syna i tego się trzymam.
        A pomysł seniora uważam za fajny.
      • extereso Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 15:28
        Właśnie. Moja córka też zerwała między innymi dlatego że matka chłopaka już jej własne kapcie do ich domu kupiła i na jubileusze zapraszała.
        • eriu Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 23:01
          No ale jest różnica między kupowaniem kapci a zaproszeniem kogoś żeby go poznać.
          • extereso Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 14.07.22, 07:26
            Oczywiście. Ale ten obiad u ojca to ja lekko traktuję tak napisałam z zaskoczenia
        • kura17 Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 14.07.22, 14:24
          > Moja córka też zerwała między innymi dlatego że matka chłopaka już jej
          > własne kapcie do ich domu kupiła i na jubileusze zapraszała.

          kurcze, moja tesciowa - dlugo przed slubem - tez mi kapcie kupila, bo zauwazyla, ze czesto zapominam przywiezc (mieszkala daleko, wiec jezdzilismy z wizyta na ogola na 2-3 dni). uwazalam to za bardzo slodki gest. do dzis mam te kapcie jako pamiatke (tesciowa umarla 5 lat temu).

          na swoje 70 urodziny tez mnie zaprosila, tez w sumie na poczatku zwiazku.
          bardzo milo sie czulam "wpuszczona" do rodziny.
    • extereso Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 15:30
      Dochodzi jeszcze to że mama musi przygotować kolację na 17 osób ( 15 młodych i ich dwoje), ale nie będę udawać że to mnie zaskoczyło, bo moi rodzice towarzysko szeroko żyją.
      • majenkir Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 15:33
        To nie na forum pisać, tylko biegusiem pomóc mamie!
      • asia.sthm Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 15:45
        Jesli dla mlodych to nie ma problemu. Spagetti i sos w ilosci duzy gar. Samo sie gotuje. Na deser brytfanna zakalcowego ciasta ze sliwkami czy co tam akurat jest w obfitosci.
        Przyjmowanie seniorow jest zwykle duzo bardziej wymagajace bo wujek nie moze tego a ciocia tamtego, przystawki musza byc i trzy ciasta do kawy.
        • extereso Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 16:35
          Mama zrobi chłodnik, pieczone warzywa, kaczki, cukinie z grilla, że 2,3 sałaty i torty jagodowe. Ambitna dziewczyna.
          • asia.sthm Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 16:44
            No i pieknie. W Wklad ojca tez wierze, przeciez przy grillu to panowie graja super bohatera.
            Udanego spotkania nie trzeba zyczyc i tak bedzie znakomicie.
            • extereso Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 17:23
              😁
    • vivi86 Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 17:07
      Chyba w normie. Póki ktoś nie wpadnie na pomysł traktowania smarków jak współmałżonków wnuków i nie będzie im rezerwować pokoi dla par co by mieli trochę prywatności jak to było w przypadku pewnej Patrycji.
    • lot_w_kosmos Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 17:18
      Daj ojcu spokój.
      Niech sobie starszy człowiek zaprasza kogo chce.
      Matko! Co za pomysł wtrącać się ....
      • extereso Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 17:45
        Hmm, ojciec zapytał co myślisz o tym że chce zaprosić...a ja no wiesz, trochę dla mnie creepy, ale rób jak chcesz. Ojciec: to zapraszam. Ja; to zapraszaj. Żadne z nas nie przyjęło tego jako wtrącania, Córko.
        • 35wcieniu Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 18:30
          Ale co w tym creepy?
          Wnukowie w wieku, w którym równie dobrze część mogłaby być po ślubie i co wtedy? Małżonkowie zaproszeni, nowe sympatie- out, a ci od konkubinatów najlepiej w ogóle niech nie przychodzą, ani sami ani z kimś?
          No przeciez nie.
          Jak dziadek chce się spotkać na obiedzie z własnymi dziećmi to zapewne też zaprasza z malzonkami/partnerami.
          Teraz wnukowie są dorośli lub niemal dorośli, więc dlaczego miałby ich zapraszać w inny sposób niż zaprasza własne dzieci, kuzynostwo czy kogo tam jeszcze gości.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 18:06
      A ile te dzieci mają lat? 15? 20? 25?
      Bo z 15 latkami przegięce ale już jak jedni są koło 30 a drudzy mają po 18 lat to ciężko zaprosić tylko część z parami a reszcie powiedzieć że są za mlodzi na wizytowanie dziadka z drugą połową.
      Niecwspomnę już o osobach które na zawsze są "dziewczynami czy chlopakami" w zwiazku.
      • extereso Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 18:10
        Racja
    • przepio Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 20:55
      Każda dziewczyna mojego syna jest przez nas dobrze witana i traktowana. Po kilku zmianach obiecałam sobie, że nie będę się przywiązywała, no ale co zrobię, jak zawsze fajne te dziewczyny przyprowadzają.
      • asia.sthm Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 21:25
        > no ale co zrobię, jak zawsze fajne te dziewczyny przyprowadzają.

        No wlasnie, trudno nie polubic kogos, kogo nasze dziecko wybralo i kto wybral nasze dziecko, w domysle pokochalo big_grin
        • aqua48 Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 21:41
          asia.sthm napisała:

          > No wlasnie, trudno nie polubic kogos, kogo nasze dziecko wybralo i kto w
          > ybral nasze dziecko, w domysle pokochalo big_grin

          Ja jednej dziewczyny mojego starszego zdecydowanie nie polubiłam. Ale to zła dziewczyna była i fatalnie go traktowała. Na szczęście syn się w porę zorientował.

          • asia.sthm Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 21:56
            > Ja jednej dziewczyny mojego starszego zdecydowanie nie polubiłam.
            > Ale to zła dziewczyna była i fatalnie go traktowała. Na szczęście syn się w porę zorientował.

            No tak sie moze zdarzyc, ale warto poznac, warto zeby dziecko mialo zaufanie i przyprowadzilo chociazby kontrowersyjna osobe. Warto wiedziec po prostu z czym dziecko sie boryka.
            • aqua48 Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 22:03
              Tak, ta dziewczyna wielokrotnie bywała u nas. Ja synowi złego słowa na jej temat nie powiedziałam, było mi bardzo przykro jak widziałam jego rozterki, powiedziałam natomiast co myślę o decyzji syna dopiero po ich rozstaniu. Wyglądało to mniej więcej tak: nareszcie, ufffff!!!
              • asia.sthm Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 22:08
                > Wyglądało to mniej więcej tak: nareszcie, ufffff!!!

                O to wlasnie chodzi big_grin
                I poglaskac mozna i szarlotke upiec, czy co tam lubi. Tyle mozna big_grin
    • ewcia.1980 Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 21:51
      Mam na stanie prawie 16latkę, która jeszcze chłopak nie ma.
      Ale jakby miała to owszem .... uważam, że te 16 lat to , tak mniej więcej , już wiek gdzie powinno zapraszać się z osobami towarzyszącymi.
      Więc dla mnie pomysł "dziadka" całkiem sympatyczny.
      • ewcia.1980 Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 21:54
        Hmmm ..... zabrzmiało to tak trochę jakbym uważała, że na rodzinne , niedzielne obiadki powinno się zapraszać sympatie swoich dzieci smile
        Bardziej miałam na myśli jakieś wesela, 18stki czy duże imprezy rodzinne.
        I w tym kontekście pomysł dziadka uznałam za sympatyczny.
    • potworia116 Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 22:08
      Kroi się superimpreza.
    • andaba Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 13.07.22, 23:59
      extereso napisała:

      Nie wiem
      > też, jak będzie się czuł wnuk bez sympatii, oczywiście również zaproszony, ale
      > tylko jeden nie ma dziewczyny.

      No ja myślę, że ze względu na jego uczucia rodzeństwo powinno w ogóle zerwać ze swoimi sympatiami, a już nie daj Boże nie brać ślubu, dopóki brat na zapowiedzi nie da (czy tam miejsca w USC nie zarezerwuje).
    • livia.kalina Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 14.07.22, 00:41
      A jakby wszyscy wnukowie mieli sympatie, to wtedy już zaproszenie było ok?
    • daisy Re: Młodzi z sympatiami a rodzina 14.07.22, 01:16
      Dla mnie creepy, ale ja nigdy nie znosiłam wciągania młodych w takie rodzinne atmosferki. Sympatie to sympatie, prywatne przeżycia młodzieży, rodzina nie musi kłaść na tym ciepłej rączki, mnie by to lekko brzydziło.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka