Dodaj do ulubionych

a'propos aneksu kuchennego na urlopie

13.07.22, 18:39
Byliśmy z mężem i najmłodszą córką kilka dni w pięknym miejscu trochę na uboczu, gdzie mały wybór kwater i apartamentów. Wynajęliśmy w ładnym domu dwa pokoje z dostępem do kuchni. Kuchnia ładna, duża, przestronna. Prócz nas jeszcze goście w jednym pokoju. Młodzi ludzie, pani w ciąży. Pierwszego dnia byli dość dyskretni, drugiego załadowali całą lodówkę jedzeniem (ja zajęłam wcześniej jedną półkę, przyjechaliśmy pierwsi i nie wiedziałam ilu gości będzie w domu). Porozstawiali na stołach i blatach ogromne ilości owoców, warzyw, pieczywa. I gotowali. Gotowali. Smażyli. Całe obiady, kolacje, wszystko na ciepło. Zupy, drugie dania. Desery, ciasta (blacha z ciastem to był dla mnie szok w kwaterze z dostępem do kuchni, ale widać można).
My obiady jedliśmy w miejscowych knajpkach, rano tylko śniadanie przed wyjściem i ewentualnie wieczorem coś na szybko, a oni wciąż w tej kuchni...
Obserwuj wątek
    • laura.palmer Re: a'propos aneksu kuchennego na urlopie 13.07.22, 18:46
      Jaki konkretnie masz problem? Jeśli potrzebowałaś więcej miejsca w lodówce, trzeba było poprosić ich o zwolnienie dodatkowej półki.
      Swoją drogą współdzielenie kuchni na urlopie jest chyba jeszcze gorsze, niż współdzielenie łazienki. Chcesz sobie rano zrobić kawę czy jakieś śniadanie, a tu się złażą obcy ludzie i trzeba z nimi rozmawiać. Plus problemy typu brak czystej patelni lub zajęta kuchenka w pakiecie.
      • login.na.raz Re: a'propos aneksu kuchennego na urlopie 13.07.22, 19:25
        E, mam doświadczenie ze wspólnymi kuchniami na urlopach i nigdy nie było z tym problemu. Tylko "dzień dobry" "dzień dobry" i każdy załatwia swoje sprawy
    • 35wcieniu Re: a'propos aneksu kuchennego na urlopie 13.07.22, 18:55
      Trzeba było powiedzieć że też chcesz skorzystać z lodówki i z kuchni i problem zapewne by się rozwiązał.
    • eliszka25 Re: a'propos aneksu kuchennego na urlopie 13.07.22, 19:13
      Mylisz pojęcia. Wy nie mieliście apartamentu/domku z aneksem kuchennym tylko pokój z dostępem do kuchni. To coś zupełnie innego i opcja „po moim trupie”. My wynajmujemy domek z kuchnią. Cały domek i cała kuchnia, a także ogród, taras, balkon, czy parking jest tylko dla nas.
    • boogiecat Re: a'propos aneksu kuchennego na urlopie 13.07.22, 19:20
      oni po prostu tam pojechali, zeby sobie w spokoju pogotowac

      zaraz poprosze mojego mensza zeby mi zrobil blache ciasta w naszej kwaterzesmile
    • daniela34 Re: a'propos aneksu kuchennego na urlopie 13.07.22, 19:27
      No można ciasto na kwaterze, czemu nie. Proste ucierane z owocami to żaden wysiłek. Nawet mikser niepotrzebny, wystarczy trzepaczka.
    • kaki11 Re: a'propos aneksu kuchennego na urlopie 13.07.22, 22:28
      Najwyraźniej oni nie chcieli jeść na mieście i wzięli pokoje z dostępem do kuchni właśnie po to aby sobie gotować.
      Nie wierzę, że nic tylko siedzieli w tej kuchni i gotowali. No pewnie jak robili więcej i bardziej złożonych posiłków, niż wy to i siedzieli tam więcej, ale może oni chcieli jeść jak w domu a jednocześnie korzystać z wypoczynku w ładnym miejscu. Pewnie jednak mieliście ten czas, żeby sobie zrobić szybką kolację czy zwykłe śniadanie, więc nie widzę problemu, prawdę mówiąc.
      • tenjedennick Re: a'propos aneksu kuchennego na urlopie 14.07.22, 07:11
        Może na co dzień odżywiają się szybko, byle jak, restauracyjnie i cateringowo, więc chcieli wykorzystać wakacje na własnoręcznie przygotowany "slow food". Tym bardziej, ż pani w ciąży.

        A pierwsze i ostatnie zdanie wpisu autorki wątku mogą wskazywać na trolling.
    • ms.piggy Re: a'propos aneksu kuchennego na urlopie 14.07.22, 09:06
      to tak jak ludzie z miasta jadą na agroturustykę smile wakacje ogolnie polegaja na robbieniu tego co sprawia przyjemnosc, widocznie ta para to lubi

      ...pewnie dałam sie wciągnac w trollwątek...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka